Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G?ówna Artyku?y Galeria ForumMarzec 30 2020 11:02:45
Nawigacja
Strona G?ówna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
7
7
11 lipca 2009 r. w Pabianicach
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
Od „totalizmu katolickiego” do „monoidei”
Od „totalizmu katolickiego” do „monoidei”
Czy w II Rzeczypospolitej zanosi?o si? na ustrój totalny?


Problem wyst?powania koncepcji ustroju totalnego w my?li politycznej polskiego obozu narodowego jest interesuj?cy ale i do?? zagmatwany. Podejmuj?c dzisiaj to zagadnienie postaramy si? oddzieli? fakty od mitów i sprowadzi? kwesti? do rzeczywistych wymiarów.
Polski obóz narodowy, którego podstawow? i najwi?ksz? cz??? stanowi?a endecja wzbudza od dawna szerokie zainteresowanie. Doczeka? si? te? wielu po?wi?conych mu publikacji naukowych. W niektórych z nich autorzy podejmowali zagadnienia ustrojowe, które w latach trzydziestych nabiera?y szczególnego znaczenia ze wzgl?du na daj?cy wówczas o sobie zna? w Europie kryzys parlamentaryzmu i liberalnej demokracji. Nie omin?? on równie? i polskiego nacjonalizmu, którego reprezentantem by? u nas obóz narodowy. W obr?bie tej formacji ideowo-politycznej kryzys ten zaowocowa? wieloma nowymi ideami o charakterze anty demoliberalnym, które cz?sto klasyfikowano w literaturze jako totalitarne. Przyjrzyjmy si? wi?c wyg?aszanym na ten temat wypowiedziom niektórych historyków, którzy znani s? z faktu, i? wiele uwagi po?wi?cili w?a?nie endecji lub innym odga??zieniom polskiego obozu narodowego.
Jednym z wa?niejszych by? panowski historyk dzia?aj?cy ju? w latach sze??dziesi?tych i siedemdziesi?tych ubieg?ego wieku docent Janusz Jerzy Terej autor dwóch ksi??ek po?wieconych Narodowej Demokracji . Na kartkach tych opracowa? imputuje on frakcjom „m?odych” endecji „totalitarn? koncepcj? ” . Stwierdza, i? po obj?ciu w?adzy frakcje te zaprowadzi?yby „rz?dy faszystowskie” , za? program „m?odej endecji” nazywa „totalitarnym” . Terej w swojej ksi??ce pt. „Rzeczywisto?c i polityka – ze studiów nad dziejami najnowszymi Narodowej Demokracji” odrzuca stanowisko Tadeusza Bieleckiego jednego z jej najwa?niejszych liderów po ?mierci Romana Dmowskiego, który stara? si? wyt?umaczy? czytelnikom, ?e pogl?dy jego ?rodowiska politycznego nie mia?y, jak to chce Terej cech” totalitarnych” . Odno?ne wywody Bieleckiego Terej nazywa „legend?”, mijaj?c? si? z prawd? . Lansuje uparcie pogl?d o endeckich „m?odych totalistach” .
Ten krajowy historyk podobnie jak i wielu innych zajmuj?cych si? wtedy Narodow? Demokracj? traktuje wszelkie anty demoliberalne tendencje w opisywanym przez siebie ruchu jako „totalitarne koncepcje faszyzmu” . Nie rozumie, co wynika z pisanych przez niego tekstów, istoty negacji liberalizmu, która przecie? bynajmniej nie zawsze objawia?a si?, jako przejaw „totalitaryzmu”, a charakteryzowa?a ju? w XIX wieku katolicyzm i ró?ne inspirowane jego naukami kierunki polityczne .
Wzmiankowana wy?ej ksi??ka Tereja jeszcze w wielu innych miejscach obwieszcza o „katolicko?ci polskiego totalitaryzmu” , „zwrocie rz?dz?cej w endecji grupy w kierunku faszyzmu” oraz istnieniu „totalitarnych koncepcji programowych Stronnictwa Narodowego” . Traktuje on poruszane przez siebie problemy powierzchownie nie podaj?c nigdzie pog??bionego wywodu na czym opiera takie warto?ciowanie. Autor ten podobnie jak i wi?kszo?? historyków ruchów politycznych i ich my?li nie si?ga do katolickiej nauki spo?ecznej, z której wynika, jaki typ ustroju politycznego i spo?ecznego móg? by? akceptowany wówczas przez Ko?ció?, a jaki by? niezgodny z jego nauk?.
Nie wdaj?c si? w dalsze cytowanie odnosz?cych si? do niniejszego tematu wypowiedzi Tereja, jak te? i ro?nych dawniejszych stwierdze? dzia?aj?cego do dzi? na niwie nauki historycznej profesora Romana Wapi?skiego, który wypowiada? si? znacznie bardziej ogl?dnie w zakresie ustrojowych preferencji „m?odych” endecji, oraz wielu innych historyków, trzeba podkre?li?, ?e najcz??ciej nie uwzgl?dniaj? one zagadnie? dotycz?cych aksjologii badanych ruchów. Badacze nie zwracaj? uwagi na fakt, ?e zagadnienia te s? bardzo wa?ne dla w?a?ciwej oceny ro?norakich koncepcji polityczno-spo?ecznych. Dany system warto?ci inspiruje bowiem, albo te? i ogranicza my?l koncepcyjn? cz?sto stanowi?c o jej ostatecznym kszta?cie.
Historycy na ogó? bardzo s?abo i tylko has?owo identyfikuj? aksjologi? tzw. „m?odych” ruchu narodowego z warto?ciami katolickimi w ich kszta?cie z przed II Soboru watyka?skiego. Warto?ci te by?y wyra?nie sprzeczne z duchem liberalizmu a i dzisiaj nadal sprzeczno?ci te daj? o sobie zna? w wielu punktach. Historycy nie dostrzegaj?, ?e to w?a?nie ta opozycja ju? wystarczaj?co sugerowa?a wrogo?? w stosunku do liberalizmu, a rola wp?ywów wzorców zagranicznych dochodz?cych do Polski z pa?stw gdzie liberalna demokracja zosta?a usuni?ta, by?a tylko elementem wi?kszego syndromu i prze?amywa?a si? w warunkach zastanych, które decydowa?y o odrzucaniu niektórych propozycji, w tym i ustrojowych, jako niezgodnych z miejscowym pod?o?em kulturowym kszta?towanym w Polsce w du?ej mierze przez katolicyzm. Wzmiankowane wp?ywy by?y wyp?ukiwane z pierwotnych tre?ci, cz?sto utrzymuj?c si? tylko w roli form zewn?trznych.
W tym miejscu warto przytoczy? ?wiadka epoki i jednego z dzia?aczy i publicystów obozu narodowego, Tadeusza Gruzi?skiego, który tak scharakteryzowa? w roku 1927 oddzia?ywanie w?oskiego faszyzmu na polskim gruncie:

„Pojawienie si? faszyzmu we W?oszech – pisa? - zainteresowa?o cz??? polskiej inteligencji. Ale znowu zainteresowanie to objawi?o si? powierzchown? ch?ci? na?ladowania. Istota tego kierunku zosta?a nam obca, a popularno?ci? cieszy?y si? formy zewn?trzne (…) S?owo faszyzm u zwolenników idei, jak i u przeciwników ruchu jest pustym d?wi?kiem”.
Prawdziwo?? tych s?ów potwierdzaj? rozmaite enuncjacje pochodz?ce z tych samych lat. Bardzo znamienn? jest te? tre?? broszury pióra proboszcza z Na??czowa pod Lublinem ks. Zdzis?awa ?uczyckiego pt. „Jak ja sobie wyobra?am faszyzm polski” . Autor ten, prezentuj?c swoje wyobra?enie faszyzmu potwierdza zacytowan? w?a?nie opini? Gluzi?skiego. Sprowadza si? ono do pogl?dów konserwatywnych w?a?ciwych dla kr?gów narodowo-katolickich w ówczesnej Polsce, które negowa?y wszelk? lewicowo?? oraz liberalizm. Pod poj?ciem faszyzmu rozumia?y one siln? w?adz? zdoln? zapobiec destabilizacji, gro??cej ze strony zmieniaj?cych si? cz?sto rz?dów i skutecznie sprzeciwia? si? wszelkim nadu?yciom w pa?stwie oraz prowadzi? polityk? pro katolick? w duchu tradycjonalistycznym. W broszurze ks. ??czyckiego nie ma ani s?owa o totalizmie. Nale?y te? pami?ta?, i? s?owo faszyzm nie by?o wówczas kojarzone z Niemcami i w latach dwudziestych XX wieku posiada?o zupe?nie inny wyd?wi?k w Polsce ni? po drugiej wojnie ?wiatowej, która ukaza?a ogrom zbrodni pope?nionych przez niemiecki nazizm. Równocze?nie w szeregach prawicy najwi?ksze obawy budzi? wówczas bolszewizm, który zapisa? si? krwawymi zg?oskami zw?aszcza w ?wiadomo?ci ludzi pami?taj?cych dni rewolucji pa?dziernikowej, wojny domowej i pó?niejszych praktyk komunistów w Rosji. W takiej atmosferze re?im Mussoliniego pocz?tkowo odbierano jako antidotum na podobne zagro?enia nie wnikaj?c w jego g??bsz? istot?. Niezrozumienie takich faktów prowadzi do ahistorycznych wniosków. Spe?nia?y one jednak okre?lon? rol? w systemie propagandowym, zw?aszcza skrajnej lewicy i do pewnego stopnia spe?niaj? j? i dzisiaj w ?rodowiskach lewicowych i liberalnych. W takiej sytuacji wnikanie w g??b nie jest potrzebne, a nawet mo?e szkodzi? kreowaniu przez te kr?gi wygodnych im pogl?dów.
Wracaj?c do traktowania problemu totalizmu w Polsce przez historyków trzeba zauwa?y?, ?e ju? inaczej na jego temat wypowiada si? wroc?awski historyk profesor Krzysztof Kawalec. Stoj?c na innych pozycjach ?wiatopogl?dowych ni? Terej oraz inni naukowcy, publikuj?cy ju? przed rokiem 1989, Kawalec nie pope?nia tych samych co oni b??dów w wypowiedziach o problemie totalizmu w obr?bie polskich ugrupowa? politycznych. Niemniej jednak i on nie si?ga do p?aszczyzny aksjologicznej, nie uwzgl?dnia wp?ywu ówczesnej nauki spo?ecznej Ko?cio?a, któr? byli indoktrynowani ideolodzy i publicy?ci m?odej generacji obozu narodowego w Polsce zarówno w jego odmianie endeckiej jak i oenerowskiej. Kawalec wydaje si? tak?e nie dostrzega? w?a?ciwego charakteru anty liberalizmu i szeroko rozumianego anty pluralizmu, uwarunkowanego katolickim ?wiatopogl?dem wzmiankowanych ?rodowisk. Niemniej jednak szeroko opisuje ich koncepcje ustrojowe, operuj?c szerok? gam? faktów i szczegó?ów, oraz nie przemilcza projektów maj?cych ogranicza? funkcje pa?stwa, które w swej istocie zawiera?y w sobie ostrze anty totalistyczne. ?wiadcz? one o odrzuceniu przez endecj? tzw. „totalizmu obiektywnego”, który si?ga? przecie? w sfer? ?wiatopogl?du, okazuj?c si? by? systemem niszcz?cym religi?, co wykaza?a dobitnie teoria i praktyka bolszewickiej Rosji, jak i w sposób mniej ostentacyjny dzia?alno?? niemieckiego nazizmu. Faszyzm w?oski te? wchodzi? w chwilowe konflikty z Ko?cio?em. Kawalec przytacza koncepcje dzia?aczy i ideologów obozu narodowego, jak Adama Doboszy?skiego, J?drzeja Giertycha czy Karola Stojanowskiego, którzy w swoich publikacjach dawali ?wiadectwo takim tendencjom. Mankamenty interpretacji wroc?awskiego historyka wynikaj? raczej z braku si?gania do dorobku innych dyscyplin , których pewne elementy s? niezb?dne do konstruowania prawid?owego i wyczerpuj?cego istot? zagadnienia opisu problematyki ustrojowej, krystalizuj?cej si? w obr?bie generacji m?odych” polskiego obozu narodowego, jak i w innych ruchach politycznych. Kawalcowi mo?na wi?c wytkn?? istotne braki rozdzia?u jego ksi??ki „Narodowa Demokracja wobec faszyzmu 1922 – 1939”, zatytu?owanego „Wobec zagadnienia pa?stwa totalitarnego” . Prezentowane tam konkluzje nie s? jasne. Nie da si? zreszt? osi?gn?? takich rezultatów bez odpowiedniej podbudowy teoretycznej. Postaramy si? wi?c to zrobi?, proponuj?c ju? inn?, rzec by mo?na, daleko pe?niejsz? interpretacj? zagadnienia, jakim by?a obecno?? lub jej brak totalizmu w koncepcjach emitowanych przez obóz narodowy oraz inne ?rodowiska nacjonalistyczne w Polsce.
Kawalec jak ju? zauwa?ono podnosi, i? „m?odzi” publicy?ci endeccy zapowiadali redukcj? aparatu pa?stwowego . Najwa?niejszy z nich Adam Doboszy?ski poza zasi?giem pa?stwa chcia? pozostawi? dzia?alno?? samorz?dów, organizacji zawodowych, szkolnictwa wy?szego, organizacji kulturalnych, zagadnienia gospodarcze no i oczywi?cie rodzin? i Ko?ció? . Kawalec przyznaje, i? propozycje J?drzeja Giertycha te? odbiega?y od propozycji faszystowskich” , dodaj?c, ?e Stronnictwo Narodowe odrzuca?o zasad? wodzostwa . T? sam? uwag? odnosi równie? i do dwóch pozosta?ych z wymienionych wy?ej ideologów SN-u. Jednak i jego j?zyk nie jest wolny od niektórych sformu?owa? stosowanych w historiografii w latach PRL-u. Natomiast wolni od takich braków s? ju? inni m?odsi badacze ugrupowa? prawicowych tacy jak np. Rafa? ??tocha , Artur Paszko Wojciech Muszy?ski czy inni. Wraz z up?ywem czasu jest ich coraz wi?cej. Je?li idzie o zagraniczne ruchy i ideologie prawicowe oraz narodowe to nale?y tu przede wszystkim wymieni? toru?skiego politologa profesora Jacka Bartyzela oraz dr. habilitowanego Adama Wielomskiego . Autorzy ci tak?e nie stroni? od interpretacji uwzgl?dniaj?cych aspekty etyczno- moralne i religijne badanych ideologii i ruchów politycznych.
W ?wietle szczegó?owych i interdyscyplinarnych bada? nad koncepcjami ustrojowymi, spo?ecznymi, gospodarczymi a nawet historiozoficznymi g?ównych od?amów obozu narodowego przypisywane mu tzw. „tendencje totalitarne” okazuj? si? na ogó? by? przejawem z?udnego i chwilowego zach?y?ni?cia si? zagranicznymi importami ideowymi. Za wyj?tek nale?y uzna? najmniej liczn? z frakcji obozu narodowego w II Rzeczypospolitej i w latach wojny grup? Boles?awa Piaseckiego –Falang? i jej okupacyjn? kontynuacj?.
Cztery lata po zacytowanej wy?ej wypowiedzi Tadeusza Gruzi?skiego na temat recepcji zasad w?oskiego faszyzmu w Polsce, w publicystyce obozu narodowego pojawia si? inny g?os, dostrzegaj?cy w?a?ciw? jako?? gatunkow? w?oskiego ustroju. Konstatuje on sprzeczno?? faszyzmu z polsk? tradycj? i kultur?, bazuj?c? na warto?ciach katolickich. G?o? ten nale?y do anonimowego autora artyku?u zamieszczonego w „Szczerbcu” w roku 1931. Wyst?puje on pod pseudonimem Italicus i ocenia w?oski faszyzm nast?puj?co:
„Dzi? dopiero wida?, i? na filozofii faszyzmu zaci??y? szkodliwie wp?yw niemiecki, mianowicie wp?yw doktryny Hegla. Heglowskie ubóstwienie pa?stwa, które sta?o si? zasad? przedwojennych Prus (…). Nadmierna egzaltacja pa?stwem wywo?a?a konflikt z religia panuj?c?, z Ko?cio?em katolickim (…).faszyzm, który by? z razu nie tylko zbawienna reakcj? na komunizm, lecz równie? rozumna reakcja na rozwydrzony liberalizm i demokracj?, posun?? si? zbyt daleko, bo a? do przesadnego kolektywizmu. Zwalczywszy mrzonk? indywidualistyczn? , nie potrafi? uszanowa? s?usznych praw jednostki w narodzie, podporz?dkowa? ja nadmiernie zbiorowo?ci. Jest to wypaczenie idei narodowej w pa?stwie katolickim, gdy? zarówno zdrowy nacjonalizm, jak i katolicyzm, nak?adaj?c jednostce pewne obowi?zki moralne, pozostawia jej swobod? bytu i rozwoju, nie etatyzuj?c dusz ani umys?ów ”.
Jak wida? zosta? tu odrzucony heglowski fundament w?oskiego faszyzmu, w imi? autonomii osoby ludzkiej, która nie powinna zosta? ca?kowicie poch?oni?ta przez pa?stwo i narzucone przeze? zadania. W zacytowanej wypowiedzi wyra?nie zaznaczy? si? ?lad filozofii personalizmu.
Tu trzeba przypomnie?, rozszerzaj?cy si? coraz bardziej w obozie narodowym wraz z up?ywem lat wp?yw filozofii tomistycznej . To w?a?nie ona stawa?a si? coraz to cz??ciej podstaw? poszczególnych koncepcji endeckich, dotycz?cych w?z?owych zagadnie? dla ?ycia spo?ecznego i pa?stwowego .
Maj?c na uwadze podobne inspiracje i zale?no?ci pomi?dzy sfer? religii i idei polityczno-spo?ecznych angielski polihistoryk H.T. Roper dostrzeg? zasadnicz? ró?nic? pomi?dzy „faszyzmami”, a jak to okre?li?, „systemami klerykalno-konserwatywnymi” . Tego typu zró?nicowa? nie zauwa?ali ani wychowani w systemie PRL-u historycy ruchów i my?li politycznej, ani nawet m?odsi od nich badacze, najcz??ciej poprzestaj?cy tylko na opisie enuncjacji ideowych bez dog??bnego ich analizowania
.
*
Teraz przejd?my do szczegó?ów, zaczynaj?c od pytania jak wygl?da? problem totalizmu w polskim obozie narodowym? Has?o to go?ci?o przecie? na kartkach rozmaitych periodyków wydawanych przez to ?rodowisko i by?o brane pod uwag?! Temu przecie? nie mo?na zaprzecza?! Informuje nas o tym szeroka dyskusja o totalizmie rozpocz?ta w obr?bie obozu narodowego w roku 1937, która zatoczy?a w Polsce szeroki kr?g wychodz?c poza obr?b ?rodowisk nacjonalistycznych .
Zanim przyst?pimy do przedstawienia tego zagadnienia wypada jeszcze przypomnie? inne czynniki, które powodowa?y powstawanie rozmaitych w?tpliwo?ci w przydatno?? dla ówczesnej Polski systemu demokracji liberalnej. Abstrahuj?c od spraw tak oczywistych, jak ta, ?e dla dobrego funkcjonowania demokracji potrzebny jest szeroki konsensus spo?eczny, przynajmniej w sprawach podstawowych, który jest mo?liwy tylko w sytuacji braku istotnych konfliktów interesów pomi?dzy ro?nymi warstwami spo?ecznymi, czego w Polsce mi?dzywojennej nie by?o, trzeba pami?ta? jeszcze o wielu innych dotkliwych problemach. Nale?a? do nich du?y procent mniejszo?ci narodowych, z których szczególnie jedna tj. Ukrai?cy, objawia?a sk?onno?ci separatystyczne i pos?ugiwa?a si? terroryzmem, co mog?o doprowadzi? nawet do dekompozycji pa?stwa . Bardzo wa?nym wspó?czynnikiem sytuacji by? te? stan ?wiadomo?ci szerokich mas polskich. Adam Doboszy?ski w swojej ostatniej broszurze politycznej napisanej przed aresztowaniem i skazaniem na ?mier? przez re?im komunistyczny, zatytu?owanej „W pó? drogi” pisa?, i? w roku 1918 najwy?ej jedna trzecia ludno?ci mówi?cej po polsku posiada?a polskie poczucie narodowe. Wed?ug niego wi?kszo?? ch?opów i du?a cz??? klasy robotniczej by?a jego pozbawiona. Po dwudziestu latach trwania II Rzeczypospolitej stan ten mia? si? zmieni? ale proces unaradawiania mas nie zosta? ani doko?czony ani nie si?gn?? zbyt g??boko . Stan taki nasuwa? ró?ne w?tpliwo?ci w wydolno?? w Polsce demokracji parlamentarnej co nie oznacza?o jeszcze sk?onno?ci do totalizmu, który by? równie? systemem zniewalania jednostki ludzkiej i pozostawa? w jaskrawej sprzeczno?ci z personalizmem i ca?? katolick? filozofi? cz?owieka. Natomiast rozwi?zaniem praktycznym mog?a wydawa? si? jaka? forma autorytaryzmu bardziej zdolna do zbudowania tamy przeciw komunizmowi ni? ówczesna demokracja liberalna.
W ko?cu nic dziwnego, ?e wraz z rozwojem skrajnie agresywnych ideologii w Niemczech i w ZSRS rozprzestrzenia?o si? w obr?bie polskiej prawicy przekonanie, i? pa?stwo takie jak II Rzeczypospolita, maj?ce fatalne po?o?enie geopolityczne nie mo?e utrzyma? si? na powierzchni, jako demoliberalna republika parlamentarna. Dlatego te? w obozie narodowym pilnie obserwowano narastaj?ce w Europie tendencje antydemoliberalne, które w naszej cz??ci kontynentu wyeliminowa?y w ci?gu mi?dzywojnia wi?kszo?? systemów demokratycznych.
Z powy?szych powodów istnia?y w Polsce tendencje do lansowania rz?dów elity, czyli wed?ug s?ów Romana Dmowskiego „narodu w sensie moralnym”, „pa?stwa narodowego” i silnych rz?dów . Ale czy oznacza?y one zgod? na ca?? filozofi? totalizmu z jego ograniczeniem praw jednostki, co najmniej gro??cym konfliktem z Ko?cio?em, a nawet ?wiatopogl?dem chrze?cija?skim? Na to pytanie nale?y odpowiedzie? przecz?co!
Jak wi?c kszta?towa? si? los owych „tendencji totalitarnych” - ?e u?yj? tu sformu?owania u?ywanego tak cz?sto przez niektórych historyków - w szeroko pojmowanym obozie narodowym i w kraju, którego kultura duchowa by?a silnie naznaczona wp?ywami katolicyzmu i jego filozofi? cz?owieka, a wiec personalizmem.
Tu mo?e pa?? pytanie dotycz?ce funkcjonowania pa?stwa totalnego we W?oszech faszystowskich, b?d?cych tak?e krajem katolickim. Mimo konkordatu nie dosz?o tam do ca?kowitego u?o?enia dobrych stosunków pomi?dzy formacj? faszystowsk? a Ko?cio?em katolickim. Jak pisa? Marcel Prelot konflikt grozi? tam na tle totalistycznej koncepcji pa?stwa . W niektórych ?rodowiskach faszystowskich zdawano sobie spraw? ?e naturalnym dope?nieniem totalizmu musi by? neopoga?stwo tak szeroko rozwini?te w ówczesnych Niemczech .Kultura w?oska te? nie by?a przystosowana do systemu faszystowskiego z drugiej jednak strony ten nie dysponowa? tak skrystalizowanym ?wiatopogl?dem, jak niemiecki nazizm . Czyni?o to potencjalny konflikt z katolicyzmem dla wspó?czesnych obserwatorów nie tak oczywistym, jak w III Rzeszy, nie mówi?c ju? o Rosji sowieckiej. Niemniej jednak we W?oszech istnia?a gro?ba ujawnienia si? tych tendencji w wypadku zwyci?skiego uko?czenia wojny przez Niemcy co jednak przecie? nie nast?pi?o. Wydarzenia wojenne i upadek re?imu Mussoliniego przerwa?y przypuszczalne procesy ideologiczne likwiduj?c system.
Wracaj?c do sytuacji w Polsce musimy pami?ta?, ?e i u nas pomys? wprowadzenia systemu totalnego pojawi? si? w obr?bie Falangi, a wi?c poza w?a?ciw? endecj?. Prze?led?my wi?c przebieg odno?nych rozwa?a? i zwi?zanych z nimi szerokich dyskusji w prasie w innych formach publicystyki politycznej.
Zadania asymilacji do warunków polskich koncepcji ustroju totalnego podj?? si? ks. Jerzy Pawski, spowiednik Boles?awa Piaseckiego. Chcia? on oderwa? poj?cie totalizmu od praktyk politycznych wymierzonych cz?sto przeciwko Ko?cio?owi katolickiemu a nawet i przeciwko samej religii chrze?cija?skiej. Wynaturzenia totalizmu hitlerowskiego, pot?pione ju? wówczas przez encyklik? Mit Brennender Sorge, ks. Pawski t?umaczy? dziedzictwem kulturalnym Niemiec, a wi?c g?ównie oddzia?ywaniem cz??ci filozofii niemieckiej, tradycji pa?stwowo?ci pruskiej, neopoganizmu niemieckiego oraz rasizmu. Pomys? wprowadzenia systemu totalnego do Polski uzasadnia? zagro?eniem ze strony „neopoga?skiego pangermanizmu” , reprezentuj?cego obcy i wrogi chrze?cija?stwu ?wiatopogl?d. Wed?ug niego pa?stwo organizuj?ce obron? przed takim wrogiem „rozkazuje w imi? prawdy” i ma prawo oczekiwa? od swoich obywateli ca?kowitego po?wi?cenia. Aby stworzy? w Polsce tak? koncepcj? totalizmu, która by uwzgl?dnia?a potrzeby Ko?cio?a w ?rodowisku Falangi zakwestionowano konieczno?? zwi?zku takiego ustroju ze statolatri?, a wi?c dyktatur? w?adzy pa?stwowej, wspieranej ortodoksyjnie przestrzeganym systemem ideologicznym.. Przyj?to, ?e elementy te, w obr?bie funkcjonuj?cych w Europie systemów totalnych, wi??? si? ze sob? tylko przypadkowo, a prawdziwa istota totalizmu polega na monopolu jednej idei, ca?o?ciowo, a wi?c totalnie, obejmuj?cej dane spo?ecze?stwo, a nie we wszechw?adzy pa?stwa, które uzale?nia od siebie wszystkich i kieruje wszystkimi jego sprawami. W?a?nie w ten ostatni sposób definiuje totalizm S?ownik j?zyka polskiego podaj?c, ?e jest to „system organizacji pa?stwa, polegaj?cy na ingerencji pa?stwa we wszystkie dziedziny ?ycia politycznego, spo?ecznego i kulturalnego oraz na sprawowaniu nad nimi kontroli” .
Wed?ug wywodów ks. Jerzego Pawskiego, Mariana Reutta i innych ideologów i dzia?aczy Falangi totalizm by?by tylko metod?, która mo?e realizowa? w ró?nych krajach zupe?nie odmienne od siebie tre?ci. Bowiem to w?a?nie one okre?laj? jako?? danego systemu politycznego o charakterze totalnym .
Podj?cie w obr?bie Falangi tematu ustroju totalnego roznieci?o szerok? dyskusj?. Przesuni?cie punktu ci??ko?ci ze sprawy wszechw?adzy pa?stwa na grunt monopolu jednej przewodniej idei (?wiatopogl?du) stworzy?o pewn? mo?liwo?? zerwania skojarze? mi?dzy sugerowanym przez falangistów projektem polskiego „totalizmu katolickiego” a ówczesnymi systemami ustrojowymi funkcjonuj?cymi w III Rzeszy i w faszystowskich W?oszech . Pozwoli?o tak?e, dzi?ki odwo?aniu si? do pogl?dów ?w. Augustyna o roli w?adzy ?wieckiej w zwalczaniu heretyków celem ich nawracania, pokusi? si? o imputowanie proponowanemu typowi w?adzy pa?stwowej roli brachium saeculare Ko?cio?a.
Taka interpretacja zagadnienia totalizmu by?a do przyj?cia dla Ko?cio?a. Nie oznacza?o to jednak, ?e kierowniczy kr?g Falangi chcia?by poprzesta? tylko na tak zakrojonej funkcji planowanego przeze? pa?stwa. Jego ambicje polityczne si?ga?y znacznie dalej i wymaga?y wyj?tkowo silnej w?adzy pa?stwowej panuj?cej nad ca?okszta?tem spraw w pa?stwie za wyj?tkiem sfery ?wiatopogl?dowej, w której panowa?by Ko?ció?. Bior?c pod uwag? zarówno charakter pojedynczych propozycji ustrojowych wysuwanych przez to ?rodowisko polityczne, jak i zespó? celów do osi?gni?cia, staje si? jasne, ?e falangi?ci d??yli do totalizmu rozumianego mo?liwie jak najszerzej, oczywi?cie mieszcz?cego si? w warunkach w?a?ciwych dla spo?ecze?stwa katolickiego. W Falandze stwierdzano otwarcie, ?e „to, co wysz?o spod w?adzy rodziny, winno znale?? si? we w?adzy pa?stwa” , które ma dokona? „koncentracji wszystkich o?rodków w?adzy doczesnej” .
Tak wi?c je?li idzie o polityczne ?rodowisko Boles?awa Piaseckiego nie mo?na odmówi? racji wielu dotychczasowym historykom rozwodz?cym si? o „tendencjach totalnych” w obozie narodowym. Natomiast w obr?bie endecji nawet w?ród wi?kszo?ci reprezentantów jej m?odego pokolenia recepcja idei „totalizmu” katolickiego wygl?da?a inaczej. Jak mo?na wnioskowa? na podstawie licznych wypowiedzi na temat ustroju totalnego emitowanych przez to ?rodowisko w ogromnej wi?kszo?ci wypadków wzi?to dos?ownie zaproponowan? przez falangistów interpretacj? totalizmu, jako dyktatury jednej idei (?wiatopogl?du), a nie dyktatury pa?stwa.
Jeden z „m?odych” publicystów endeckich pisa?: „stawianie totalizmu, jako pr?du ideowego porywaj?cego masy do czynu i heroicznych wysi?ków, jednym s?owem zawieraj?cego w sobie ide? celu, stwarza mi bo?ka, dla którego nie ma miejsca w hierarchii celów cz?owieka” .
Jak wida? jasno, wyra?a? on dezaprobat? dla typowych sytuacji zwi?zanych nieroz??cznie z funkcjonowaniem systemów totalnych.
Maj?c na wzgl?dzie ró?ne podobne wypowiedzi wspomnianych wy?ej oraz innych jeszcze „m?odych” publicystów i dzia?aczy Stronnictwa Narodowego, dotycz?ce problematyki ustrojowej, a wi?c redukcji zada? pa?stwa i ograniczania jego aparatu, wprowadzenia szerokich samorz?dów, pozostawienia jednostkom ludzkim du?ej swobody w zakresie gospodarki, brak tendencji militarystycznych i imperialnych, niech?? do „idei wodzostwa”, która równolegle zapuszcza?a przecie? korzenie w polskiej Falandze oraz innych w?a?ciwo?ci reprezentowanych przez istniej?ce wówczas systemy totalne Europy, trzeba przyj??, ?e pod poj?ciem totalizmu rozumieli oni pewn? metod? wcielenie w ?ycie integryzmu katolickiego. Takie d??no?ci wyra?a?a te? lansowana w drugiej po?owie lat trzydziestych w obozie narodowym idea budowy Katolickiego Pa?stwa Polskiego Narodu , maj?cego by? pa?stwem wyznaniowym czyli opanowanym przez „jednolity pogl?d na ?wiat” .
Bardzo znamienne s? s?owa twórcy tych hase?, dzia?acza endeckiego i przewodnicz?cego okr?gu rzeszowskiego Stronnictwa Narodowego, Witolda Nowosada. Zosta?y one wypowiedziane na Jasnej Górze po tamtejszym, s?ynnym ?lubowaniu m?odzie?y akademickiej w dniu 24 maja 1936 roku.
„Chcemy walczy? o Pa?stwo Bo?e, o to pa?stwo, które przed pó?tora tysi?cem lat wys?awia? tak wymownie wielki ?wi?ty Augustyn (…)
Chcemy walczy? o panowanie Chrystusa Króla na kuli ziemskiej (…)
Chcemy (…) Królestwo Chrystusa zaprowadzi? w Polsce Wielkiej, o któr? walczymy.
(…) wo?amy na Jasnej Górze do Matki Naj?wi?tszej (…) aby?my najszybciej umieli stworzy? z naszej Ojczyzny KATOLICKIE PA?STWO POLSKIEGO NARODU!!!
Bóg i Naród s? dla nas nierozdzielnymi idea?ami i nieszcz?sne, a Nawet Przekl?te by?oby w Polsce to pokolenia, które by te idea?y chcia?o rozdzieli? na nasz? zgub?.(…).
Nie mo?emy pozwoli? na nic takiego (…) co by?oby sprzeczne z wymogami katolickiej etyki” .
Powy?sza deklaracja ideowa, której fragmenty tu przytaczamy, jest ?wiadectwem fundamentalistycznego traktowania spraw religii i jej miejsca w ?yciu spo?ecznym, politycznym i kulturze. To wyraz trendu wyst?puj?cego te? i w niektórych innych krajach katolickich, zmierzaj?cego do „przywrócenia dominuj?cej pozycji religii w zsekularyzowanych spo?ecze?stwach” . Do takiego stanu d??y?a w Polsce ca?a formacja narodowo-katolicka i tym przede wszystkim ró?ni?a si? od autentycznych faszyzmów o charakterze totalitarnym. Ró?nica ta mia?a podstawowe znaczenie.
Bardzo wa?n? dla oceny traktowania problemu totalizmu w Polsce jest wypowied? na ten temat zamieszczona w „Kurierze Pozna?skim”. Gazeta ta usi?owa?a zdefiniowa? taki kszta?t totalizmu, który by móg? wed?ug niej zosta? zaakceptowany w naszym kraju. Czytamy tam:
„Obóz narodowy stoi na stanowisku pe?nego totalizmu ideowego w prawdziwym, rzetelnym znaczeniu tego s?owa. Celem jego naczelnym jest katolickie pa?stwo polskiego narodu. Idea narodowa, zharmonizowana nieroz??cznie z idea katolick?, obj?? i ukszta?towa? musi wszystkie dziedziny ?ycia zbiorowego. Dzie?a tego dokona rz?d narodowy w oparciu o organizacj? najlepszych i najbardziej aktywnych ?ywio?ów spo?ród spo?ecze?stwa. Zastosowania natomiast w Polsce totalizmu formalnego by?oby i zb?dne, i w skutkach swych szkodliwe” .
„Kurier Pozna?ski” modyfikuj?c w pewnym stopniu sugestie twórców koncepcji „totalizmu katolickiego”, którzy przez poj?cie ustroju totalnego rozumieli tylko wszechw?adz? jednej doktryny (idei, ?wiatopogl?du), wyró?nia dwa jego typy. Pierwszym z nich jest „totalizm ideowy”, oznaczaj?cy jednolito?? ?wiatopogl?dow? w grupie rz?dz?cej, która d??y do wprowadzenia w ?ycie wynikaj?cych z tego ?wiatopogl?du wskaza?, drugim za? – „totalizm formalny”, a wi?c „taka budowa ustroju pa?stwowego i spo?ecznego, która zapewnia ju? z góry grupie rz?dz?cej monopolistyczny wp?yw na wszystkie dziedziny ?ycia zbiorowego, a w znacznym stopniu i jednostkowego. Totalizm formalny niekoniecznie musi by? pod wp?ywem totalizmu ideowego” .
Nazistowskie Niemcy oraz faszystowskie W?ochy „Kurier Pozna?ski” uznaje za pa?stwa kieruj?ce si? „totalizmem formalnym” oraz „ideowym”. Wobec tego stawia te? pytanie, czy mo?liwe jest ukszta?towanie ca?ego ?ycia w pa?stwie, które odpowiada?oby wymogom „pewnego jednolitego pogl?du na ?wiat”, ale bez stosowania metod, jakie stosuje w swojej praktyce „totalizm formalny”. Totalizm ten sprzeciwia si? bowiem istnieniu innych o?rodków politycznego dzia?ania pozostaj?cych poza obr?bem grupy rz?dz?cej. W ?lad za t? g?ówn? cech? jako jej rozwini?cie id? inne, szkodliwe dla spo?ecze?stwa, jak: zuniformizowanie i kontrolowanie prasy i wszelkiego pi?miennictwa, w tym tak?e i twórczo?ci naukowej, doprowadzenie do skrajno?ci centralizacji administracji pa?stwowej, likwidacja wszelkich samorz?dów oraz brak jakiejkolwiek kontroli nad dzia?alno?ci? w?adzy. Stosowania takich ?rodków nie przewidywano w oficjalnych dokumentach Stronnictwa Narodowego zdominowanego w drugiej po?owie lat trzydziestych przez jego m?od? generacj?. Odrzuca?a ona „totalizm formalny”, zachowuj?c „ideowy” co w praktyce oznacza?o dominacj? katolicyzmu.
Wypada tu te? zapyta? jak wygl?da?y relacje pomi?dzy „totalizmem ideowym”, do którego przyznawali si? „m?odzi” z SN a „totalizmem katolickim”, b?d?cym koncepcj? powsta?? w obr?bie Falangi. Pos?uguj?c si? terminologi? stosowan? w cytowanej publikacji, trzeba uzna? „totalizm katolicki” za przejaw „totalizmu ideowego” i zarazem ograniczonego „formalnego”. Ograniczenie to wynika?o z zasad katolicyzmu, który stanowczo wyklucza? kreacjonistyczn? rol? pa?stwa w dziedzinie ?wiatopogl?du oraz mo?liwo?? ingerencji w wiele spraw n p. w ?ycie rodziny itd.
Jednym ze zwolenników „totalnego pa?stwa narodowego”, które oczywi?cie mia?oby mie? charakter „katolickiego pa?stwa narodu polskiego” by? Tadeusz Dworak . Jako wspó?pracownik Akcji Katolickiej , zajmowa? si? aktywnie funkcjonowaniem katolicyzmu w ?yciu spo?ecznym. Wed?ug niego „religia to ?wiatopogl?d i kszta?towanie ?wiata” . Dworak by? integryst?, który w pa?stwie chcia? widzie? wykonawc? postulatów Ko?cio?a. G?osi?, i? „nauczanie i u?wi?canie dusz powinna z dobrej woli wesprze? ?wiecka si?a spo?eczna i pa?stwowa” . Proponowa? szeroki zakres uprawnie? dla rz?du odnosz?c si? bardzo sceptycznie do zasady jego kontrolowania . Jednak jego koncepcja przewidywa?a funkcjonowanie samorz?dów, które s? przecie? sprzeczne z istot? totalizmu. Trudno jest wi?c przes?dza? o tym, jak dalece by? bliski falangistowskiej idei „totalizmu katolickiego”. Boles?aw Piasaecki, jak wiadomo, odrzuca? samorz?dno??!
Dworak zapytany przez autora niniejszego artyku?u w roku 1982, jak mo?na by?o mówi? o totalizmie po??czonym z samorz?dno?ci?, o?wiadczy?, ?e g?osz?c tak? ide? ulega? ówczesnej modzie. Pa?stwa totalne by?y pot??ne – mówi? – wi?c my m?odzi dodawali?my sobie wigoru nazywaj?c si? totalistami. Gdyby przyj?? dos?ownie takie o?wiadczenie by?by to jeszcze jeden przyk?ad cz?sto przecie?, wyst?puj?cego w Polsce bezkrytycznego na?ladownictwa obcych terminów, zwyczajów czy mody.
W?ród „m?odych” endecji byli jednak i tacy, którzy totalizm rozumieli tradycyjnie, a wi?c jako ustrój charakteryzuj?cy si? wszechw?adz? pa?stwa i odrzucali takie rozwi?zanie dla Polski. Stali oni na takim samym gruncie jak przedstawiciele tzw. „starych”. Niektóre wypowiedzi „m?odych” zdradza?y du?? wstrzemi??liwo?? w stosunku do idei ustroju totalnego, traktuj?c go jednak jako z?o konieczne i zarazem znak czasu, któremu nie sposób si? przeciwstawi?. Ogólnie rzecz bior?c wida? by?o, i? na skutek nowej reinterpretacji poj?cia totalizmu, jakiej dokonano w Falandze dosz?o do pewnego zamieszania. Jednak nie ulega najmniejszej w?tpliwo?ci, ?e m?oda” generacja endecji w drugiej po?owie lat trzydziestych nie akceptowa?a takiego totalizmu jaki realizowa? si? w nazistowskich Niemczech i faszystowskich W?oszech. Prawid?owo wyczuwano tam, i? jest on obcy ca?ej tradycji polskiej, jak i polskiemu charakterowi narodowemu. Jak to ju? zauwa?ono obóz narodowy zwraca? si? w tych latach do filozofii Akwinaty za? ?róde? totalizmu upatrywano w filozofii Hegla . Na neohegelianizmie opierali si? te? teoretycy w?oskiego faszyzmu .
Chyba najbardziej miarodajn? wypowiedzi? na temat po??danego przez „m?odych” endeków przysz?ego ustroju dla Polski jest pogl?d na to zagadnienie opublikowany przez jednego z g?ównych ideologów tej generacji J?drzeja Giertycha. W maj?cej opini? nieoficjalnego programu Stronnictwa Narodowego pod koniec lat trzydziestych – ksi??ce zatytu?owanej „O wyj?cie z kryzysu” pisa? on:
„Polska narodowa oprze si? na ujemnym do?wiadczeniu zarówno rz?dów demokratycznych, jak i rz?dów autorytatywnych ( pod tym poj?ciem Giertych rozumia? rz?dy III Rzeszy i W?och Mussoliniego B.G.) i nie b?dzie ani jednym ani drugim, ale nie b?dzie te? i dyktatur?, a tym bardziej nie b?dzie pa?stwem totalnym niwecz?cym niezale?no?? spo?ecze?stwa i jednostki”
Rozmaite koncepcje powstaj?ce w obr?bie generacji „m?odych” endecji bywa?y konsultowane z osobami bieg?ymi w zagadnieniach teologicznych. Tak te? si? sta?o i w wypadku koncepcji „totalizmu katolickiego” .Do odbywaj?cej si? w latach 1937-38 dyskusji o totalizmie zosta? zaproszony tomista, profesor Angelicum w Rzymie, dominikanin Ojciec Jacek Maria Boche?ski. Na ?amach „Prosto z mostu”, pisma wyra?aj?cego opinie narodowców wszystkich od?amów które identyfikowa?y si? z katolicyzmem wypowiedzia? on swoj? akceptacj? dla przymusu w sprawach wiary. Pami?tajmy, ?e proponowany przez falangistów „totalizm katolicki” stawia? pa?stwo w roli stra?nika czysto?ci wiary i jej obro?cy oraz krzewiciela. Boche?ski orzek? o zgodno?ci z nauk? Ko?cio?a takiego systemu, jednocze?nie pot?piaj?c taki totalizm, „w którym pa?stwu wszystko wolno, gdzie pa?stwo tworzy etyk?, reguluje wszystkie dziedziny ?ycia, nie wy??czaj?c religii” .
Ojciec Boche?ski zaproponowa? jednak porzucenie terminu „totalizm”, który mimo wszystko kojarzy? si? z tymi systemami politycznymi, które wchodzi?y w ró?norakie konflikty z religi? chrze?cija?sk?. W jego miejsce zasugerowa? inny termin, a mianowicie „monoideowo??”. Mia?by on znacznie lepiej oddawa? sytuacj?, w której realizowa?aby si? dyktatura jednej idei (?wiatopogl?du, religii) a nie aparatu pa?stwowego. Tak wi?c w ideologii m?odoendeckiej zwyci??y?o poj?cie „monoideowo?ci”, wypieraj?c poprzednie, jakim by? „totalizm katolicki”.
Jak wida? idea totalizmu mimo jej pierwotnej reinterpretacji, zapocz?tkowanej przez ks. Jerzego Pawskiego, nie zadomowi?a si? w najwi?kszej partii obozu narodowego, jak? by?o Stronnictwo Narodowe. Padaj?c na polsk? gleb? kulturow?, rozmy?a si?, a my?l ustrojowa „m?odych” wróci?a w stare ?o?ysko. Polska narodowa, okre?lana te? wówczas mianem „Wielkiej Polski” zosta?a przez nich znowu uznana za przedmurze chrze?cija?stwa, z t? ró?nic?, ?e aktualnym nieprzyjacielem nie byli ju? muzu?manie, jak w wiekach XVI-tym i XVII-tym lecz „bezbo?ni” bolszewicy i ow?adni?ci neopoga?skimi ideami Niemcy.
Skutki opinii Ojca Boche?skiego dotycz?cej zagadnienia totalizmu by?y szybko widoczne. Nied?ugo potem Adam Doboszy?ski, jako jeden z g?ównych ideologów m?odej generacji endeckiej podchwyci? termin „monoidea” i nim to w?a?nie zatytu?owa? swoje rozwa?ania o ustroju przysz?ej endeckiej Polski .
Wprowadzenie poj?cia „monoidei” uporz?dkowa?o pewien chaos my?lowy wywo?any przez koncepcj? „totalizmu katolickiego” wysuni?t? przez ?rodowisko Falangi. Przyczyn? zaistnia?ej dezorientacji by?o po?o?enie nacisku na przewodni? ide? (?wiatopogl?d) i marginalne potraktowanie kwestii zakresu w?adzy pa?stwowej w ustroju totalnym. Pojawienie si? poj?cia monoideowo?ci wyklarowa?o wi?c pogl?dy, stawiaj?c ogó? „m?odych” endecji poza obr?bem koncepcji totalnych w powszechnie przyj?tym tego s?owa znaczeniu. Natomiast sytuacja w Falandze wygl?da?a pod tym wzgl?dem ju? inaczej. Teoretycy tej organizacji z jednej strony zapewniali o poszanowaniu jednostki ludzkiej i werbalnie wyra?ali zainteresowanie kszta?towaniem jej osobowo?ci, deklaruj?c wprost swoje personalistyczne nastawienia , z drugiej jednak, jak to niedwuznacznie wynika z ich wypowiedzi, byli zwolennikami g??bokiego podporz?dkowania jednostki zbiorowo?ci i pa?stwu. W teorii doktryna Falangi, podobnie jak i innych ugrupowa? pochodnych od Obozu Wielkiej Polski, stara?a si? w kwestii relacji mi?dzy jednostk? a zbiorowo?ci? (pa?stwem) zaj?? stanowisko po?rednie pomi?dzy liberalizmem a wspó?czesnymi jej systemami Niemiec i W?och. Stale jednak podkre?lano wszechobejmuj?c? rol? pa?stwa, któremu powinny zosta? podporz?dkowane te dziedziny, które sta?y si? ?ród?em w?adzy jednostki . Pa?stwo wed?ug Falangi powinno organizowa? cz?owiekowi system celów doczesnych, przez które osi?ga on „cel absolutny”, a wi?c zbawienie. Falanga, jak ju? zauwa?ono wy?ej stawia?a planowanemu przez siebie pa?stwu cele daleko szersze ni? m?oda generacja endeków. Suma innowacji przewidywanych przez Falang? wskazuje jasno, i? musia?a si? ona odwo?ywa? do jakiej? formy ustroju totalnego. Przy innym uk?adzie stosunków nie da?oby si? ich nawet pomy?le?. W zwi?zku z tym zapewnienia o akceptacji zasad personalizmu wydaj? si? tu ma?o istotne. Totalizm ten ze wzgl?du na pozycj? katolicyzmu w Polsce oraz zapewne i autentycznie katolickie przekonania kierowników i cz?onków Falangi musia? mie? swoje ograniczenia. Dlatego okre?lano go tak?e jako „subiektywny”. W porównaniu z nim totalizm nazistowski czy bolszewicki mia? bez porównania szerszy zakres i bywa? te? okre?lany jako „obiektywny”.
W latach kiedy toczy?a si? w Polsce dyskusja o totalizmie drugie bardziej umiarkowane skrzyd?o narodowych radyka?ów skupione wokó? gazety „ABC” i teoretycznego pisma „Nowy ?ad” nie przejawia?o takiej dynamiki dzia?ania jak Falanga. By?o ono pod bardzo wieloma wzgl?dami bli?sze „m?odym” ze Stronnictwa Narodowego ni? Falandze. Mówi? o tym jego koncepcje z tego czasu. Dlatego te? stosunek ONR-ABC do zagadnienia totalizmu jest trudniejszy do uchwycenia. Jak mo?na wnioskowa? z powstaj?cych w tym ?rodowisku koncepcji ustroju politycznego i gospodarczego nie optowano tam za systemem totalnym, zadawalaj?c si? tak? form? ustrojow?, któryby wyklucza?a wielopartyjno??, a wraz z ni? mo?liwo?? przewidzianej przez prawo wymiany opcji politycznych u steru w?adzy . Taka wymiana mia?a miejsce wspó?cze?nie np. w Hiszpanii, oddaj?c w?adz? w r?ce lewicy wraz z komunistami.

Podsumowuj?c niniejsze rozwa?ania trzeba stwierdzi?, ?e koncepcje autentycznie totalne nie mia?y szerszego powodzenia w mi?dzywojennej Polsce. W endecji, jak to pokazano wy?ej, przejmowano raczej modne wówczas has?a ni? kryj?ce si? za nimi tre?ci, które odczuwano jako obce. Falanga natomiast by?a grup? nieliczn? pozbawion? szerszego zaplecza spo?ecznego i mo?liwo?ci narzucenia swoich koncepcji.


Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014