Jednodni?wka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G??wna Artyku?y Galeria ForumStyczeń 20 2019 20:02:29
Nawigacja
Strona G??wna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 6
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
18
18
Marsz Pami?ci w Warszawie - 11.07.2013
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrog?w Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencik?w, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
Kryzys na Ukrainie.
Co si? na dzie? 26 listopada 2004 roku dzieje na Ukrainie? Kto jest za to odpowiedzialny? Jakie skutki mo?e poci?gn?? za sob? usi?owanie dokonania przewrotu w pa?stwie?
Jako prawnik i politolog spr?buj? odpowiedzie? na te pytania bez gniewu i politycznego zaanga?owania, bez emocji, licz?c si? tylko z prawem i faktami. Licz? si? przy tym z tym, ?e nie wszyscy, zaanga?owani emocjonalnie lub politycznie ludzie, pogodz? si? z moimi ocenami. Ja, jako prawnik i politolog, w ocenach wydarze? nie mog? kierowa? si? emocjami, ani te? sympatiami politycznymi.
Przede wszystkim trzeba okre?li? - jakie strony wyst?puj? w trwaj?cym konflikcie? Jest to przede wszystkim tzw. "Nasza Ukraina" z jej prozachodnim liderem Wiktorem Juszczenk?, a z drugiej strony struktury w?adzy Ukrainy, kt?re mo?na nazwa? promoskiewskimi. Najpierw o w?adzy: na niej, w szczeg?lno?ci na prezydencie Kuczmie, ci??y nieudowodniony zarzut natury kryminalnej w postaci zlecenia zab?jstwa dziennikarza Georgija Gongadze. Dotychczasowa w?adza na Ukrainie nie ma charakteru ideologicznego, ona oparta jest o ugrupowania oligarchiczne, a przy tym trzeba powiedzie?, ?e kapita? ukrai?ski jest ?ci?le powi?zany z kapita?em rosyjskim. Jest to wi?c w?adza o niezupe?nie czystej opinii, ale przy tym jest to w?adza uznana przez prawo mi?dzynarodowe, i dla mnie, prawnika i politologa, tylko to si? liczy.
Po drugiej stronie znalaz? si? Wiktor Juszczenko, polityk wyra?nie proameryka?ski, kt?ry od samego pocz?tku zaanga?owania politycznego w du?ej mierze opar? si? na ukrai?skich nacjonalistycznych dzia?aczach, szczeg?lnie frakcji banderowskiej. To dzi?ki niemu szereg banderowskich dzia?aczy sta?o si? cz?onkami Rady Najwy?szej Ukrainy. Mnie, kt?ry od ponad dwudziestu lat zajmuje si? badaniem nacjonalizmu ukrai?skiego, szczeg?lnie interesuje problem wp?ywania nacjonalist?w ukrai?skich na wydarzenia na Ukrainie. Powiem wi?c przy tym, ?e nie tylko Wiktor Juszczenko nobilitowa? dzia?aczy banderowskich, ale nobilitowa? ich te? prezydent Kuczma, kt?ry "wodzowi" OUN Bandery Jaros?awie Ste?ko nada? najwy?szy order Ukrainy, za? rz?d Ukrainy z Wiktorem Janukowyczem na czele po jej ?mierci wyda? zgod? na jej pochowanie na presti?owym cmentarzu w Kijowie, Bajkowe, odpowiedniku polskich Pow?zek.
Konflikt trwa, po stronie legalnej w?adzy Ukrainy stan??a Rosja, prezydent Putin uzna? wyb?r na prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza, za? Zach?d opowiedzia? si? po stronie zbuntowanego kandytata na prezydenta Wiktora Juszczenki. Trwa wi?c polityczna konfrontacja mi?dzy Zachodem i Rosj?. W konflikcie tym znacz?c? rol? odgrywaj? wykorzystywani przez Zach?d nacjonali?ci ukrai?scy.
Jak przedstawia si? sytauacja w ?wietle ustawodawstwa Ukrainy i prawa mi?dzynarodowego?
Ustawa o wyborze prezydenta Ukrainy przewiduje: gdy ?aden z kandydat?w nie uzyska 50% plus jeden g?os?w wyborc?w, to w drugiej turze wybor?w zwyci??a ten z dw?ch kandydat?w, kt?ry uzyska najwi?cej g?os?w. G??wnym organem w zakresie wybor?w jest wybrana przez Parlament Centralna Komisja Wyborcza. W przypadku stwierdzonych narusze? podczas g?osowania ka?dy z kandydat?w ma prawo z?o?enia skargi do Centralnej Komisji Wyborczej w ci?gu 24 godzin nast?puj?cych po zako?czeniu g?osowania, a tak?e zwr?cenia si? do S?du Najwy?szego Ukrainy z wnioskiem o anulowanie wybor?w. Terenowe Komisje Wyborcze sk?adaj? si? z przedstawicieli r??nych opcji politycznych. Tak przeprowadzone wybory doprowadzi?y do ich II tury, w kt?rej wygra? Wiktor Janukowycz, a sztab Wiktora Juszczenki nie zg?osi? do Centralnej Komisji Wyborczej ani jednej skargi na naruszenia podczas wybor?w. Wiktor Juszczenko przegra?, dopiero 26 listopada, po pi?ciodniowych ulicznych protestach, jego sztab z?o?y? w S?dzie Najwy?szym wniosek, kt?ry ma by? rozpatrzony 29 listopada. Niew?tpliwie by?y naruszenia prawa w toku g?osowania, bez nich chyba ?adne wybory na ?wiecie nie obywaj? si?, na wyniki wybor?w pozaprawnie wp?ywa?a jedna i druga strona. W Toronto te?: mimo zakazu propagandy na 24 godziny przed wyborami, ukrai?skie programy radiowe i telewizyjne w sobot?, 20 listopada, prowadzi?y bardzo isntensywn? propagand? na korzy?? Wiktora Juszczenki, co sam obserwowa?em.
W takiej sytuacji Wiktor Juszczenko, kt?ry deklaruje swoj? demokratyczno??, po og?oszeniu wynik?w wybor?w, wzorem zachodnim, powinien by? pogratulowa? swemu oponentowi zwyci?stwa i wyci?gn?? z w?asnej kl?ski wnioski na przysz?o??. Tego Wiktor Juszczenko nie zrobi?. On w swej desperacji og?osi?, ?? nie uznaje wynik?w wybor?w i wezwa? swych zwolennik?w do wyj?cia na ulice Kijowa, sam og?aszaj?c si? prezydentem Ukrainy.
Jak oceni? takie stanowisko Wiktora Juszczenki? Niew?tpliwie jako bunt przeciwko obowi?zuj?cemu ustawodawstwu Ukrainy i prawu mi?dzynarodowemu. Sytuacj? mo?na por?wna? do tego, gdyby cztery lata temu All Gore nie uzna? wynik?w wybor?w i wezwa? demokrat?w do wyj?cia na ulice Waszyngtonu, gdyby wezwa? do niepos?usze?stwa wobec w?adzy, gdyby jego zwolennicy usi?owali zaj?? Bia?y Dom i zajmowali budynki publiczne. Albo gdyby trzy tygodnie temu tak samo post?pi? John Kerry. U ka?dego z nich znalaz?oby si? nie 200 000, jak u Juszczenki, gotowych poj?? na barykady, zwolennik?w, a miliony. Czy do pomy?lenia jest sytuacja, w kt?rej rz?d Rosji po przgranej All Gore o?wiadczy?, ?e nie uznaje on wynik?w wybor?w prezydenckich w USA? Czy mo?na sobie wyobrazi? sytuacj?, w kt?rej rz?d Francji nie uznaje wynik?w wybor?w prezydenta Niemiec, a rz?d Niemiec wynik?w wybor?w prezydenta Francji? Prawo mi?dzaynarodowe nie zna instytucji uznawania przez obce pa?stwa wynik?w wybor?w prezydenta.
Oto ilustracja do analogicznej sytuacji: "Podejrzenia o nieprawid?owo?ciach, kt?re mog?y mie? wp?yw na prawid?owy przebieg niedawnych wybor?w prezydenckich w USA b?d? przedmiotem dochodzenia federalnej instytucji kontrolnej Government Accountability Office (GAO), kt?ra zbada warunki bezpiecze?stwa i dok?adno?? technik g?osowania ... do Komisji Prawnej Izby Reprezentant?w wp?yn??o ponad 57 tysi?cy zawiadomie? o drobnych nieprawid?owo?ciach i incydentach podczas wybor?w. Pokonany demokratyczny kandydat do prezydentury John Kerry uzna? swoj? pora?k?, ale wezwa? do dok?adnego zbadania prawid?owo?ci procesu wyborczego".
Pokonany John Kerry wezwa? do zbadania procesu wybroczego, za? pokonany Wiktor Juszczenko wezwa? buntu.
Jak si? zachowa? Zach?d wobec sytuacji na Ukrainie? Oto w spos?b nie maj?cy analogii w dotychczasowej polityce, Sekretarz Stanu USA o?wiacza, ?e nie uznaje wynik?w wybor?w na Ukrainie, chocia? jest to wewn?trzna sprawa Ukrainy. Za nim, jak za pani? matk?, posz?y rz?dy Wielkiej Brytanii, Kanady, Unia Europejska.
Na jakiej to podstawie i dlaczego w spos?b absolutnie woluntarystyczny i niedemokratyczny Zach?d popiera Wiktora Juszczenk??
Zachodowi zale?y na oderwaniu Ukrainy od Rosji, na podporz?dkowaniu sobie Ukrainy celem os?abienia Rosji, o wci?gni?cie Ukrainy w orbit? polityki amyryka?skiej. Mo?na do tego d??y?, ale w ramach istniej?cego ?adu w postaci prawa mi?dzynarodowego, kt?re pot?pia ingerencj? w wewn?trzne sprawy innych pa?stw, a bez w?tpienia wybory prezydenta pa?stwa to sprawa wewn?trzna pa?stwa. Ta ingetrencja odbywa si? w ramach tworzenia przez Stany Zjednoczone jednobiegunowego, narzucanego przez Stany Zjednoczone, ?adu na ?wiecie. W ramach tego dzia?ania Stanom Zjednoczonym jest bardzo wygodny Wiktor Juszczenko jako prezydent Ukrainy. Od ponad stu lat pa?stwa d???ce do wywarcia wp?ywu na polityk? innych pa?stw pos?uguj? si? tak zwanymi agentami wp?ywu. Takich agent?w instalowa? Zwi?zek Radziecki, Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Niemcy i inne pa?stwa. Agent wp?ywu osadzany jest na kilkadziesi?t lat, dzia?a on czasem jako zaprzyja?niony z b?d?cymi u w?adzy naukowiec, czesem jako przedsi?biorca, czasem jako filantrop, artysta itp. Wiktor Juszczenko porzuci? swoj? po?lubion? na Ukrainie ?on? i wszed? w zwi?zek ma??e?ski z obywatelk? Stan?w Zjednoczonych, by?? mieszkank? Chicago, wychowan? w szeregach banderowskich organizacji m?odzie?owych, w "P?a?cie", Ukraink? Katherine-Clair Czumaczenko, kt?ra po uko?czeniu studi?w pracowa?a w Departamencie Stanu USA i w innych wa?anych instytucjach tego pa?stwa. Inaczej m?wi?c, Wiktor Juszczenko o?eni? si? z bander?wk?, z kt?r? ma troje, b?d?cych obywatelami Stan?w Zjednoczonych, dzieci. W ten oczywisty spos?b, gdyby Wiktor Juszczenko zosta? prezydentem Ukrainy, to najlepszym dla Stan?w Zjednoczonych agentem wp?ywu na niego okaza?aby si? jego ?ona Katherine-Clair. Trzeba przy tym zaznaczy?, ?e pochodz?cy z Wielkiej Ukrainy Wiktor Juszczenko studia ekonomiczne uko?czy? w Tarnopolu, po ich uko?czeniu w tarnopolskim obwodzie pracowa? jako ksi?gowy. Tam on zarazi? si? nacjonalizmem ukrai?skim.
Nie ma podstaw do tego, aby dziwi? si? Stanom Zjednoczonym, ?e popieraj? Wiktora Juszczenk?, ale dziwi? musi, ?e dokonuj? one tego w spos?b brutalny, gwa?c?c prawo mi?dzynarodowe, szacunek do tego prawa. A za Stanami Zjednoczonymi, jak powiedzia?em, posz?y rz?dy innych pa?stw, poszed? prezydent Aleksander Kwa?niewski, a nawet Sejm Reczypospolitej.
Na czym opiera si? poparcie Zachodu dla Wiktora Juszczenki, na czym oparte jest nieuznawanie przez Zach?d wynik?w wybor?w II tury? Okazuje si?, ?e na o?wiadczeniach Wiktora Juszczenki i na opiniach niekt?rych grup obserwator?w wybor?w, kt?rych, jak nigdy i nigdzie dot?d, by?o na Ukrainie oko?o 5 ty?.!! Obok nich dzia?a?y struktury socjologicznego podliczania wynik?w wybor?w, tzw "Exit pool". W zale?no?ci od tego – czy pochodzi?y one z Zachodu, czy z Rosji i innych postsowieckich pa?stw, ich wyniki r??ni?y si? w spos?b zasadniczy – jedne wskazywa?y na wygran? Juszczenki, inne na wygran? Janukowycza. Te wyniki, jako nie maj?ce charakteru prawnego, nie mog? stanowi? podstawy do uznawiania czy nieuznawania wybor?w. Jedynym upowa?nionym do tego organem jest, w wypadku Ukrainy, wybrana przez Rad? Najwy?sz? Ukrainy Centrala Komisja Wyborcza.
Tymczasem na Ukrain? polecia? Lech Wa??sa, kt?ry w przem?wieniu do buntuj?cych si? popra? Wiktora Juszczenk?. Poparcia Juszczence udzielili inni polscy politycy z prawicy i lewicy. Prezydent Kwa?niewski, marionetka w r?kach Waszyngtonu, podwa?y? wyniki wybor?w na Ukrainie. Wszystko odbywa si? tak, jak za czas?w Zwi?zku Sowieckiego: jak tylko Moskwa nada?a sygna?, ?e trzeba co? lub kogo? pot?pi?, wtedy wszystkie kraje tak zwanego bloku socjalistycznego, bez jakiejkolwiek ?enady, pot?pia?y kogo wskaza?a Moskwa. S? to dzia?ania polityczne niskiego gatunku. A. Kwa?niewski okaza? si? by? stronniczy wobec konfliktu i jako taki jego rola jako mediatora jest co najmniej dwuznaczna, wr?cz nierzetelna, czego dowodzi fakt, ?e samolotem prezydenckim, kt?rym on uda? si? na mediacj? do Kijowa, dostarczono zwolennikom Juszczenki transport 30 000 egz. "Gazety Wyborczej" wzywaj?cej buntownik?w do niepoddawania si?.
Operowanie przez Wiktora Juszczenk? zarzutami "sfa?szowania wybor?w" w ?wietle prawa nie maj? uzasadnienia, bowiem taki zarzut nale?y udowodni? w drodze prawem przewidzianej, a wi?c w drodze skarg do organ?w s?dowych, a do ich rozstrzygni?cia nale?y powstrzyma? si? z dzia?aniami destabilizuj?cymi pa?stwo. Wiktor Juszczenko ju? w toku kampanii wyborczej pos?ugiwa? si? niedopuszczalnymi nawet w brudnej polityce chwytami: oksar?y? on w?adze Ukrainy o usi?owanie jego otrucia, czego nie potwierdzi?y ekspertyzy medyczne bieg?ych na Ukrainie i w Austrii. W propagandzie przedwyborczej Wiktor Juszczenko pos?ugiwa? si? niekulturalnymi, wr?cz karygodnymi epitetami wobec swego oponenta, nazywaj?c go bandyt?. To prawda, ?e Wiktor Janukowycz jako m?odzieniec wda? si? w b?jk? z r?wie?nikami, a ?e by? silniejszy (ma postur? ci??arowca) niekt?rych z nich poturbowa?, za co zosta? skazany i kar? odby?, po czym, zgodnie z prawem, nast?pi?o zatarcie skazania, ale nie by? on skazany za czyn z niskich pobudek czy z ch?ci zysku. W tej sytuacji epitet "bandyta" wobec Janukowycza jest czynem karalnym. Takie post?powanie Juszczenki jest tym bardziej niemoralne, ?e jego praw? rek? w walce o prezydentur? jest jego kandydatka na premiera – Julia Tymoszenko, kt?ra na fali przemian ustrojowych na Ukrainie sta?a si? multimilionerk? i przeciwko kt?rej prokuratura Rosji prowadzi ?ledztwo o przekupstwo wysokich urz?dnik?w rosyjskich w zwi?zku z cenami i dostawami ropy naftowej oraz gazu rosyjskiego na Ukrain? i jej tranzyt przez Ukrain? do innych pa?stw.
Dzia?ania Wiktora Juszczenki i jego nacjonalistycznego i oligarchicznego otoczenia wyra?nie wskazuj? na stosowanie przez niego metod wodzowskich, wzorowanych na ideologii nacjonalizmku ukrai?skiego: cel – przej?cie w?adzy bez ogl?dania si? na interes narodu; pos?ugiwanie si? nieuzasadnionymi uog?lnieniani, na przyk?ad: "nar?d jest po mojej stronie", tak jak gdyby "narodem ukrai?skim" byli tylko jego zwolennicy. To tak samo jak banderowcy m?wili o "narodzie ukrai?skim", a sami mordowali ludno?? ukrai?sk?. Tak jak w OUN, u Juszczenki nie ma alternatyw politycznych: zwyci?stwo albo ?mier?! On za?o?y?, ?e je?eli wyniki wybor?w b?d? dla niego niekorzystne, to b?dzie bunt. To s? metody faszystowskie. On nie liczy si? z faktami, ?e popieraj?cy Janukowycza wsch?d i po?udnie Ukrainy dostarczaj? ponad 80% produktu narodowego, ?e dla tego regionu Ukrainy zerwanie z Rosj? jest nie do przyj?cia, oko?o 80% rodzin na Ukrainie ma swych bliskich krewnych w Rosji. Dla Ukrainy jedynym licz?cym si? rynkiem zbytu s? obszary Rosji, Ukraina jest uzale?niona od dostaw no?nik?w energii z Rosji. Te sprawy dla Juszczenki nie s? wa?ne, wa?ne jest doj?cie do w?adzy. Tak te? robili banderowcy.
Fakt, ?e za Juszczenk? przeg?osowa?o prawie tyle, co za Janukowycza, wcale nie ?wiadczy, ?e na Ukrainie a? tylu jest nacjonalist?w ukrai?skich. Nie, wielu g?osowa?o na niego, s?usznie nie maj?c zaufania do obecnej w?adzy, w nadziei, ?e Juszczenko doprowadzi Ukrain? do takiego przynajmniej stanu, jaki jest w Polsce. Ukrai?cy z Ukrainy Zachodniej, pracuj?c u polskich noworyszy, postrzegaj? Polsk? jako kraj zamo?ny, nie wiedz? o sytuacji materialnej wi?kszo?ci spo?ecze?stwa, nie odczuwaj? polskiego bezrobocia, nic nie wiedz? o upadku polskiego przemys?u.
Nale?y przy tym wszystkim zauwa?y?, ?e Kuczma i Janukowycz nie podejmuj? ?adnych konfrontacyjnych krok?w, ich argumenetm jest Konstytucja Ukrainy i ustawa o wyborze prezydenta. Prezydent Putin, kieruj?c si? wynikami Centralnej Komisji Wyborczej, spokojnie uzna? fakty i wezwa? pa?stwa zachodnie do niewtr?cania si? w wewn?trzne sprawy Ukrainy. Za Putinem gratulacje Janukowyczowi z?o?yli prezydenci Kazachstanu, Armenii, Uzbekistanu i inni. Stanowisku prezydenta Putina sprzeciwi? si? przedstawiciel Unii Europejskiej, twierdz?c, ?e ta organizacja nie uznaje wynik?w wybor?w prezydenta Ukrainy, bowiem nie odpowiada?y one europejsko-demokratycznym standardom. Skoro takie jest stanowisko Unii Europejskiej, to mo?e ona uzna? Ukrain? za pa?stwo niedemokratyczne, nawet zerwa? z ni? stosunki, ale nie ingerowa? w wewn?trzne sprawy Ukrainy. Dzia?ania Zachodu wobec wynik?w wybor?w na Ukrainie s? bezprecedensowe. W tej sytuacji nale?y doj?? do wniosku, ?e zetkn??y si? dwa nurty: nurt stoj?cy na Ukrainie na pozycjach pa?stwa prawa, praworz?dno?ci, i popierany przez Zach?d nurt buntownik?w. Zobaczymy jaki kierunek zwyci??y. Jako prawnik jestem za rozwi?zaniem zgodnym z prawem, jestem przeciwko si?owym rozwi?zaniom na ulicach miast. Od anarchii do przelewu krwi i dyktatury tylko jeden krok.
Dzia?ania popieranego przez Zach?d Juszczenki mog? mie? tragiczne dla narodu ukrai?skiego, dla Ukrainy jako pa?stwa, nast?pstwa. Przede wszystkim ka?de rozwi?zanie wywo?anego przez Wiktora Juszczenk? kryzysu b?dzie, ju? jest, dla Ukrainy tragiczne. Przewidywa? mo?na takie nast?stwa:
- W najgorszym przypadku mo?e doj?? do niekontrolowanej wojny domowej, w nast?pstwie kt?rej dosz?oby do przelewu krwi. Jest to wariant, kt?ry mo?e mie? miejsce wbrew polityce Rosji i Zachodu. Wystarczy jeden nieostro?ny (lub prowokacyjny nieodpowiedzialnego osobnika) wystrza?. Trzeba zna? psychologi? t?umu, ?eby przewidzie? nast?pstwa takiego rozwoju wydarze?. Nie ma te? podstaw do przypuszczenia, ?e Juszczenko ?wiadomie b?dzie d??y? do si?owego rozwi?zania, u niego nie ma na to si? i ?rodk?w. Ze strony w?adzy Ukrainy te? nie ma oznak do u?ycia si?y.
- Mo?e doj?? do podzia?u Ukrainy na trzy cz??ci: zachodoni? nacjonalistyczn? ze stolic? we Lwowie (przypomnijmy przy tym stanowisko w?adz Lwowa w sprawie Cmentarza Orl?t), wschodnio-po?udniow? ze stolic? w Charkowie, kt?ra wraz z Krymem zechce przy??czenia si? do Rosji, i kad?ubow? ze stolic? w Kijowie, nic nie znacz?c? w skali mi?dzynarodowej, ale kt?ra, w konfrontacji z wydarzeniami na Ukrainie Zachodniej, ju? cz?sto nazywanej nowym Ksi?stwem Halickim, b?dzie ci??y? ku Moskwie. Dla Polski takie rozwi?zanie mo?e mie? zgubne nast?pstwa, czego nie widzi ani Lech Wa??sa (od niego wiele nie mo?na wymaga?), ani Kwa?niewski, kt?ry okaza? si? by? ameryka?sk? marionetk?, czego nie chce widzie? mieni?cy si? politologiem polityk Zbigniew Brzezi?ski. Dziw, ?e nie widz? takiego zagro?enia dla Polski tacy politycy, jak Buzek, bracia Kaczy?scy, Tusk i inni, kt?rzy, niczym dzieci w przedszkolu, przybieraj? si? w pomara?czowe kolory celem poparcia buntu Juszczenki, a Gieremek pomara?czow? kolorystyk? przeni?s? do Brukseli. Farsa z pomara?czowym kolorem przeradza si? w histeri?;
- Janukowycz zostanie uznany prezydentem, z tym, ?e zostanie ustalone, ?e buntownicy nie ponios? odpowiedzialno?ci. Wtedy Juszczenko wyemigruje do Stan?w Zjednoczonych, ale Julia Tymoszenko, mimo wszystko, trafi do wi?zienia. Nie za udzia? w buncie, a za, na szerok? skal? prowadzone, malwersacje. Z tym wszystkim narazie pogodzi si? Zach?d. Chyba o to idzie teraz gra;
- Janukowycz zostaje prezydentem, w?adze poci?gaj? do odpowiedzialno?ci karnej buntownik?w za usi?owanie przemoc? przej?cia w?adzy, za opanowywanie budynk?w, za oszczerstwa itd. Zach?d zaprzestanie udzielania pomocy Ukrainie, przez co sam popchnie j? na wi?ksze zbli?enie z Rosj? i uzale?nienie od niej, przez co Ukraina stanie si? pa?stwem na wz?r Bia?orusi. - Gdy chodzi o sam? Ukrain?, przej?cie w?adzy przez Juszczenk? doprowadzi?oby do ekonomicznego opanowania Ukrainy przez kapita? zachodni, m?wi?c w spos?b uproszczony: rozszerzy?aby si? sie? supermaket?w, sklep?w "Fast-Food", ale jednocze?nie dosz?oby do upadku, do wr?cz zaniku bardzo mocnego ukrai?skiego przemys?u ci??kiego. Odsuni?cie si? Rosji od Ukrainy pozbawi?oby j? g??wnego rynku zbytu.
- Wybory II tury mog? by? uznane za niewa?ne i zosatn? zarz?dzone nowe wybory, w kt?rych nie b?dzie m?g? startowa? ani Juszczenko, ani Janukowycz. W takiej sytuacji zacznie si? kolejna tura walki o Ukrain?.
Stany Zjednoczone na obecnym etapie nie s? zainteresowane w konfrontacji z Rosj?, na kt?r? licz?, gdy chodzi o powstrzymywanie islamu z po?udnia Azji, a, by? mo?e, te? ze wschodu chi?skiej ekspansji. To napawa nadziej?, ?e do zbrojnego starcia na Ukrainie nie dojdzie poczas trwaj?cego kryzysu.
Tak czy inaczej, wszystko, co si? odbywa na Ukrainie po II turze wybor?w, jest to woda na ukrai?ski nacjonalistyczny m?yn, czego nie widz? polscy politycy.
A poza tym dobrze jest zastanowi? si? nad pytaniem: kto finasuje ca?y ten bunt – utrzymanie poza domem kilkustet tysi?cy ludzi, ich transport do Kijowa, utrat? zarobk?w itd.? S? to grube miliony. Polsk? "Solidarno??" finansowa?a Ameryka, wtedy chodzi?o o obalenie komunizmu. Dzi? na Ukrainie sytacja jest inna. Dzi? trwa walka o Ukrain? mi?dzy Rosj?, kt?ra stoi na gruncie prawa, i Stanami Zjednoczonymi, kt?re finasuj? bunt przeciwko uznanej przez prawo mi?dzynarodowe w?adzy.W toku tej walki sprz?g?y si? ukrai?skie si?y nacjonalistyczne z ameryka?skimi inspiratorami wydarze? na Ukrainie.
Nale?y pomy?le? – kto za taki rozw?j wydarze? na Ukrainie b?dzie ponosi? odpowiedzialno?? polityczn?: Rosja, czy Stany Zjednoczone wraz ze swymi politycznymi satelitami, w tym z Polsk??

1 grudnia 2004 r.:

W ostanich pi?ciu dniach nast?pi?y niewielkie zmiany w sytuacji na Ukrainie, klincz trwa?, nadal trwa?a blokada gmach?w rz?dowych, ale odby?y si? dwa "okr?g?e sto?y" z udzia?em szefa dyplomacji Unii Europejskiej Javiera Solany, prezydent?w Polski i Litwy, prezydenta Ukrainy, obu kandydat?w na prezydent?w Ukrainy, przewodnicz?cego Rady Najwy?szej Ukrainy oraz przewodnicz?cego Dumy Federacji Rosjyskiej. Pierwszy "okr?g?y st??" nie zmieni? sytuacji, nadal trwa?o oble??nie budynku Rady Najwy?szej, Rz?du, S?du Najwy?szego, siedziby Prezydenta w Kijowie i siedziby jego rezydencji w Koncza-Zaspie pod Kijowem, a 30 listopada dosz?o nawet do powstrzymanego szturmu siedziby Rady Nawy?szej Ukrainy. S?d Najwy?szy, i to jest bardzo wa?ne, rozpatruje sp??nione skargi obu stron na nieprawid?owo?ci w toku wybor?w. Zarysowa?o si? kilka projet?w rozwi?za? kryzysu, s? propozycje: a) ponownego przeliczenia g?os?w w nietk?rych obwodach wschodu i zachodu Ukrainy, b) przeliczenia wszystkich g?os?w z II tury, c) powt?rzenia II tury wybor?w i d) przeprowadzenia nowycyh wybor?w prezydenta, co nast?pi?oby chyba wiosn? 2005 toku. Wszystkie te warianty os?abiaj? pozycje Juszczenki, kt?ry stoi na stanowisku bezwzgl?dnego uznania go prezydentem Ukrainy.
W dniu 1 XII 2004 r. "okr?g?y st??" uzgodni?, ?e:
- nie do przyj?cia jest stosowanie si?y do rozstrzygni?cia politycznego konfliktu;
- opozycja rozblokuje siedziby organ?w w?adzy pa?stwowej i stworzy warunki do wykonawania prze nie wszystkich jej funkcji;
- powo?ana b?dzie grupa ekspert?w celem wniesienia zmian w ustawach niezb?dnych do podejmowania decyzji po podj?ciu przez S?d Najwy?szy postanowie? co do wybor?w;
- reforma polityczna skierowana na ograniczenie pe?nomocnictw prezydenta dokonana b?dzie jednocze?nie ze zmianami prawa o wyborach. Na tej podstawie utworzony b?dzie nowy rz?d.
- strony konfliktu zobowi?zane s? uzwgl?dnia? zasad? nienaruszalno?ci terytorialnej i jednolito?ci Ukrainy;
- wszystkie si?y polityczne do?o?? stara? w kierunku normalizacji sytuacji spo?ecznej i ekonomicznej w kraju.
"Okr?g?y st??" odroczy? posiedzenie do czasu podj?cia postanowie? przez S?d Najwy?szy w sprawie skarg obu stron. Bior?c pod uwag? fakt, ?e obie strony do??czy?y do skarg po ponad 2 000 dokument?w, w?tpliwe jest, aby S?d Najwy?szy spraw? rozstrzygn?? w ci?gu najbli?szych dni, ale wa?ne jest, ?e proces wchodzi na drog? rozstrzygni?? prawnych, eleminuj?c dzia?ania pozaprawne. Manifestacje s? dzia?aniem zgodnym z prawem, ale ju? blokada, a tym bardziej szturm siedzib w?adzy – to dzia?ania pozaprawne.
W tej sytuacji warto ?ledzi? post?py w realizacji podj?tych uzgodnie?. Stan na dzie? 1 grudnia 2004 r. wskazuje na os?abienie pozycji W. Juszczenki.

3 grudnia 2004 r.:

Po pierwsze – ob?z W. Juszczenki nie zdj?? blokady siedzib w?adzy, do siedziby rz?du nie wpuszcza si? pracownik?w. Julia Tymoszenko o?wiadcza, ?e podpis Juszczenki pod porozumieniem o zdj?ciu blokady zosta? z?o?ony przez Juszczenk? bez akceptacji manifestuj?cych, a wi?c nie rodzi skutk?w prawnych.
Prez. G.W. Bush o?wiadczy?, ?e proces wyborczy na Ukrainie powinien odbywa? si? bez jakiegokolwiek wp?ywu na? ze strony innych pa?stw. Prezydencji L. Kuczma i W. Putin stsj? nastanowisku, ?e winny odby? si? ponowne wybory prezydenta, a nie powt?rzenie II tury. To stanowisko uzna? nale?y za konstruktywne, bowiem powt?rzenie wybor?w II tury doprowadzi?oby do stuacji, w kt?rej wybrany prezydent by?by prezydentem jednej tylko po?owy Ukrainy. Jednak?e S?d Najwy?szy Ukrainy uwzgl?dni? cz??ciowo skarg? bloku W. Juszczenki, stwierdzaj?c wypadki naruszenia prawa wyborczego (ale nie wskazuj?c na na fa?szowanie wynik?w wybor?w), uchyli? ustalenia co do wynik?w II wybor?w i nakaza? Centralnej Komisji Wyborczej ponowne ich przeprowadzenie w ci?gu trzech tygodni licz?c od dnia 5 grudnia 2004 r. Centralna Komisja Wyborcza dostosowa?a si? do postanowienia S?du Najwy?szego i wyznaczy?a wybory na dzie? 26 grudnia 2004 r. Obaj kandydaci zapowiadaj? swe zwyci?stwo w ponownych wyborach. Postanowienie SN nie przybli?a rozwi?zania kryzysu, napi?cie b?dzie wzrasta? nie tylko do 26 grudnia, ale i po tej dacie bez wzgl?du na to, kt?ry z kadydat?w wygra wybory. Istnieje obawa, ?e zamiary Zachodu mog? obr?ci? si? przeciwko niemu, bowiem w obecnej sytacji wsch?d i po?udnie Ukrainy, gdyby wybory wyg?a? W. Juszczenko, poprzez doprowadzenie do federalnego ustroju Ukrainy, jako pierwszego etapu transformacji ustroju pa?stwowego, w przysz?o?ci mo?e si? oderwa? od niej i przy??czy? do Rosji.

4 grudnia 2004 r.:

Zarysowa?a si? istotna zmiana w sytuacji: na skutek stanowiska projuszczenkowskich deputowanych, Rada Najwy?sza Ukrainy nie zdo?a?a przyj?? pakietu ustaw o zmianie Konstytucji Ukrainy i o zmianach ustawy o wyborach prezydenta. W zwi?zku z tym nale?y si? wyja?nienie: przewodnicz?cy Socjalistycznej Partii Ukrainy (SPU) Aleksander Moroz oko?o p?? roku temu wyst?pi? z wnioskiem o uchwalenie zmian w Konstutucji Ukrainy polegaj?cych na przekszta?ceniu dotychczasowego ustroju prezydencko-parlamentarnej republiki, w republik? parlamentarno-prezydenck?, z du?ymi uprawnieniami parlamentu i premiera i ma?ymi uprawnieniami prezydenta. Inaczej m?wi?c - ?eby przysz?y prezydent Ukrainy w zakresie praw i obowi?zk?w by? odpowiednikiem prezydenta Niemiec, a nie, jak dotychczas, odpowiednikiem zakresu w?adzy prezydenta Rosji czy Stan?w Zjednoczonych. Zgodnie z opracowanymi propozycjami zmian ustrojowych, premiera desygnowa?aby Rada Najwy?sza Ukrainy i on podleg?aby tej Radzie, a nie prezydentowi, jak dotychczas. Dotychczas premiera desygnowa? prezydent i on jest w?adny odowo?ywa? go. Z proponowan? pzez SPU koncepcj? nigdy nie zgadza? si? W. Juszczenko, kt?ry, w razie wyboru, pragnie mie? pe?ni? w?adzy. Przed II tur? wybor?w, z motyw?w taktycznych, W. Juszczenko zawar? z A. Morozem porozumienie, w kt?rym godzi? si? na zmian? Konstytucji zgodnie z wnioskiem A. Moroza, jednak?e, gdy w nast?pstwie dzia?a? mediacyjnych w dniu 4 grudnia dosz?o do uchwalania proponowanych zmian w Konstytucji, projuszczenkowscy deputowaniu g?osowali przeciwko nim. To ich stanowisko A. Moroz okre?li? jako zdrad? W. Juszczenki wobec niego.
Za A. Morozem stoi oko?o 5% wyborc?w. W. Juszczenko nie zgodzi si? by? prezydentem reprezentacyjnym, a A. Moroz nie odst?pi od warunku zmian w Konstytucji. Jego partia mo?e zadecydowa? o kl?sce W. Juszczenki, gdy jej cz?onkowie b?d? zwi?zani dyscyplin? partyjn?. Nie jest jednak?e wykluczone, ?e przed ponowan? II tur? wybor?w SPU da swym czlonkom woln? r?k? w wyborach.
Julia Tymoszenko ma nadziej? na porozumienie z A. Morozem, ona nie wyst?puje zdecydowanie przeciwko zmianom w Knstytucji, bo ma nadziej?, ?e, w wypadku wygranej W. Juszczenki, zostanie premierem w jego rz?dzie, a wi?c otrzyma w?adz? wi?ksz?, ni? W. Juszczenko. To jej stanowisko mo?e ulec zmiane, gdy jej nadzieje na zostanie premierem b?d? male?. Wobec impasu, kt?ry powsta? na skutek stanowiska pos??w z bloku W. Juszczenki, przewodnicz?cy Rady Najwy?szej zarz?dzi? przerw? w obradach na 10 dni, co uniemo?liwia dokonanie zmian w ustawach, a mia?a by? w ramach pakietu uchwalona te? zmiana w ustawie o wyborach prezydenta. W tej sytuacji nadal trwa?a blokada budynku Rady Najwy?szej, z kt?rej buntuj?cy si? nie wypuszczali deputowanych, gdy nie mieli oni pomara?czowych wst??eczek, a tak?e gmachu Rady Ministr?w, do kt?rego nie wpuszczano pracownik?w. Trwa?o wi?c niespe?nianie podpisanych uzgodnie? co do zdj?cia blokady.
Ponowne spotkanie "okr?g?ego" sto?u" ma nast?pi? 6 grudnia.
Trwa psychoza "pomara?czowego koloru", dosz?o ju? do tego, ?e w Toronto w sklepie z alkoholami jego ukrai?scy pracownicy do butelek z w?dka przyklejaj? pomara?czowe kokardki. Pomara?czow? kokard? za?o?y? by?y prezydent Czech W. Hawel, wielu pos??w w Sejmie Polski i w Parlamencie Europejskim ubra?o pomara?czowe szaliki. Zarysowuje si? sytuacja, w kt?rej rodzi si? "pomara?czowa subkultura" w rodzaju zjawiska "szalikowc?w" w Polsce.
Wbrew powszechnie znanym faktom, prez. A. Kwa?niewski w najnowszym o?wiadczeniu m?wi: "Powinny?my zrobi? wszystko, aby nie ukszta?towa?o si? wra?enie, ?e trwa mi?dzynarodowa walka o Ukrain?". Tymczasem socjotechnika wydarze?, a szczeg?lnie sprawa finasowania buntu zwolennik?w W. Juszczenki, wskazuje wyra?nie, ?e na Ukrainie trwa finansowana z Zachodu, i z Zachodu kierowana, akcja sprzeciwu, wskazuje na to dzia?alno?? Fundacji Sorosa (ukr. filia pod nazw? "Widrod?ennia") i innych oraz dzia?alno?? ameryka?skiego Ukrai?ca Adriana Karatny?kiego, specjalisty od socjotechnologii. Wystarczy te? przeczyta? co na temat Ukrainy m?wi Zb. Brzezi?ski, kt?ry przewiduje w najbli?szym czasie podobne do ukrai?skiego kryzysy w pozosta?ych postosowieckich pa?stwach, a tak?e w Rosji.
Ujawniono oficjalnie (o?wiadczenie rzeczniczki), ?e W. Juszczenko przerwa? pobieranie morfiny, co oznacza, ?e dotychczas regularnie pobiera? ten narkotyk, oznacza to, ?e dotychczas Juszczenko dzia?a? pod wp?ywem narkotyku.
7 grudnia: W sobot? 4 grudnia odby?o si? trzecie spotkanie prezydent?w Ukrainy, Polski, Litwy oraz przedstawicieli Unii Europejskiej i Rosji, nie przynios?o ono rzowi?zania kryzysu. Impas na Ukrainie trwa. W Radzie Najwy?szej, mimo wcze?niejszych zapowiedzi, w dalszym ci?gu nie po?na uchwali? pakietu ustaw, przede wszystkim dlatego, ?e blok Juszczenki nie chce zgodzi? si? na ustaw? o ograniczeniu prerogatyw prezydenta Ukrainy, a wi?c o zmianie ustroju Ukrainy z prezydencko-parlamentarnego na parlamentarno-prezydencki.
Z wypowiedzi prez. L. Kuczmy wynika, ?e przestaje on popiera? W. Janukowycza, kt?ry, wed?ug niego, powinien zdj?? sw? kandydatur? w wyborach, Janukowycz za? o?wiadcza, ?e nie zrezygnuje z kandydowania w wyborach 26 grudnia, wzi?? urlop w wykonywaniu obowi?zk?w premiera i po?wi?ci? si? kampanii wyborczej, maj?c nadziej? na wygran?. Mimo ??dania bloku Juszczenki, L. Kuczma nie zwolni? W. Janukowycza z posady premiera, bowiem, zgodnie z ustaw? o wybrorach, w toku kampanii wyborczej, kandydata nie wolno zwalnia? z pracy. W. Janukowycz postanowi?, ?e jest kandydatem niezale?nym od w?adzy, aby uwolni? si? od kierowanych wobec niej zarzut?w. Tak samo post?pi? W. Juszczenko jeszcze przed I tur? wybor?w, aby unikn?? uto?samiania go z postaw? nacjonalist?w ukrai?skich, kt?rzy faktycznie pe?ni? znacz?c? rol? w jego wyborach. Faktycznie jednak zar?wno pierwszy, jak i drugi s? zwi?zani – jeden z w?adz?, drugi z ukrai?skim ruchem nacjonalistycznym.
"Pomara?czowa" psychoza utrwala si? w Kanadzie, speaker telewizji z prowincji Manitoba wyst?puje w toronto?skiej telewizji (7.XII, godz. 7:40, kana? 13) w pomara?czowym szaliku. Rz?d Kanady wy?le na sw?j koszt 500 obserwator?w wybor?w na Ukrainie, niew?tpliwie wi?kszo?? z nich to b?d? nacjonali?ci ukrai?scy z opanowanego przez banderowc?w Kongresu Ukrai?c?w Kanady.
Rada Najwy?sza Ukrainy zbierze si? ponownie 8 grudnia, bowiem, zgodnie z ustaw?, tego za??da?o ponad 150 pos??w.
W ci?gu dw?ch-trzech dni SPU podejmie uchwa?? co do tego, czy ta partia b?dzie nadal popiera? W. Juszczenk?. A. Moroz, zapytany o W. Juszczenk?, scharakteryzowa? go jako takiego, kt?ry by? cz?onkiem obecnej w?adzy, zosta? od niej odsuni?ty, a teraz zn?w si? do niej rwie. Problem reformy ustrojowej jest dla A. Moroza najwa?niejszy. Trzeba przyzna?, ?e propopnowany przez niego ustr?j parlamentarno-prezydencki jest bardziej demokratyczny w por?wnaniu z ustrojem prezydencko-parlamentarnym, w kt?rym ogromna cz??? w?adzy skupia si? w r?ku jednego cz?owieka – prezydenta. Ugrupowanie W. Juszczenki sabotuje dokonanie w tym kieruku zmian w Konstytucji Ukrainy, Juszczenko chce by? prezydentem z uprawnieniami autokratycznymi, jak obecnie L. Kuczma.
W. Juszczenko w wywiadzie dla gazety "Sunday Telegraph" o?wiadczy?, ?e w razie og?osznia jego przegranej, t?um na jego wezwanie szturmem przejmie w?adz?. W zwi?zku z tym prokurator generalny Ukrainy uprzedzi? W. Juszczenk?, ?e ten dopuszcza si? czynu karalnego w postaci wzywania do si?owego obalenia w?adzy.
W. Juszczenko z?o?y? ?yczenia narodowi ?ydowskiemu w zwi?zku z jego ?wi?tem Chanuki, co nale?y traktowa? jako ewenement w polityce.
Ciekawostk? jest fakt og?oszenia przez Interpol poszukiwa? Julii Tymoszenko, kt?rej mojskiewska prokuratura zarzuca przekupstwo w du?ych rozmiarach, a tak?e jej m??a, poszukiwanego przez ukrai?sk? prokuratur?. Na Ukrainie nie mo?na jej aresztowa?, bowiem chroni j? imunitet poselski. Jeszcze rano 7 grudnia w internecie mo?na by?o otworzy? stron? Interpolu o poszukiwaniu Julii Tymoszenko, ale po po?udniu ju? nie otwiera?a si? ona. Przerwa w poszukiwaniu Julii Tymoszenko przez Interpol zosta?a powstrzymana przez czynniki ze Stan?w Zjednoczonych. Walka o Ukrain? idzie te? w Interpolu i w internecie.
8.XII. Na Ukrainie nast?pi? prze?om w kryzysie, Rada Najwy?sza Ukrainy uchwali?a pakiet ustaw – dokona?a zmian w ordynacji wyborczej i zmieni?a sk?ad Cedntralnej Komisji Wyborczej, czego domaga?a si? grupa W. Juszczenki, uchwali?a te? zmiany w Konstytucji w kierunku przekszta?cenia ustroju Ukrainy z prezydenecko-parlamentarnego w parlamentarno-prezydencki, czego domaga?a si? frakcja SPU-KPU i do nich do??czy?y si?y proprezydenckie. Ustawy wesz?y w ?ycie po ich bezpo?rednim podpisaniu przez prez. L. Kuczm? w gmachu parlamentu, to znaczy w dniu 8 XII 2004 r., z tym, ?e ustawa o zmianach w Konstytucji obowi?zywa? b?dzie od dnia 1 IX 2005 r. Od strony formalnej jest to daleko id?cy kompromis.

Informacj? o uchwaleniu pakietu ustaw mo?na by zatytu?owa? "Bohaterowie zm?czyli si?", ale nie jest wykluczone, ?e to "zm?czenie" jest tymczasowym kompromisem mi?dzy Waszyngtonem i Moskw?. W tym kontek?cie warto przypomnie? pochodz?ce sprzed kilku dni o?wiadczenie prez. W. Putina w trakcie wizyty w Indiach, z kt?rego wynika sugestia powstania przeciwleg?ego Stanom Zjednoczonym bieguna w geopolityce w postaci wsp??pracy Rosji, Chin i Indii. Przypomnijmy te?, ?e Indie zaopatruj? si? w bro? produkcji rosyjskiej.
Prezydent Ukrainy z minimalnymi uprawnieniami nie powinien wzbudza? wi?kszego zainteresownia ani ze strony Rosji, ani ze strony Stan?w Zjednoczonych. Walka o Ukrain? przeniesie si? na wybory parlamentarne, bowiem o polityce decydowa? b?dzie parlament i kontrolowany przeze? rz?d z premierem na czele. W tej konstelacji geopolitycznej nie b?dzie rozwi?zany problem podzia?u Ukrainy na promoskiewski wsh?d (i po?udnie) i prozachodni zach?d Ukrainy. Niwelowanie r??nic politycznych mi?dzy tymi regionami w du?ej mierze zale?e? b?dzie od odsuni?cia od wp?yw?w na polityk? ukrai?skich nacjonalistycznych dzia?aczy, co wydaje si? ma?o prawdopodobne, bowiem na nich Stany Zjednoczone opieraj? sw? polityk? wobec Ukrainy. Udzia? nacjonalist?w ukrai?skich w wydarzeniach wok?? wybor?w prezydenta jest znaczny, cho? ze wzgl?d?w taktycznych nie jest afiszowany – w czasie demonstracji w Kijowie nie by?y eksponowane czerwono-czarne banderowskie flagi, co nie mog?o by? rzecz? przypadku.
Za przyj?ciem pakietu ustaw g?osowa?o 402 spo?r?d 442 obecnych deputowanych (pos??w). Wstrzymali si? od g?osu deputowani z bloku Julii Tymoszenko (16 g?os?w). Z bloku W. Juszczenki "Nasza Ukraina" "za" g?osowa?o 78, wstrzyma?o si? 2, w tym sam Wiktor Juszczenko, czemu on zaprzecza, ale w elektronicznym systemie wynik?w g?osowania nie ma "za" g?osu W. Juszczenki. "Za" pakietem ustaw g?osowali deputowani: janukowyczowskie "Regiony Ukrainy" – 59, KPU – 58, SDPU (o) – 33, NAPU – 20, SPU – 20, "Jedyna Ukraina" – 19, "Sojuz" – 16, "Trudowa Ukraina" – 16, NDP-PPPU – 16, "Centrum" – 14, "Demokratyczne Inicjatywy" – 14, niezrzeszeni – 38.

Lider bloku Julia Tymoszenko zapowiedzia?a odwo?anie si? do Trybuna?u Konstytucyjnego od uchwalnia zmian w Konstytucji. Mi?dzy ni? i W. Juszczenko nast?pi? zgrzyt, nie jest wykluczone, ?e J. Tymoszenko nazwie W. Juszczenk? "zdrajc?", bowiem na dzie? 8 grudnia na polu boju politycznego zosta?a ona sama. Jest ma?o prawdopodobne, ?eby ona, wbrew Juszczence, wezwa?a demonstrant?w do pozostania na Placu Niepodleg?o?ci. Nie wiadomo jak do kompromisu w Radzie Najwy?szej ustosunkuj? si? prozachodnia Halicja z jej nacjonalistycznymi strukturami w?adzy terenowej. Do pozostania demonstruj?cych na Placu Niepodleg?o?ci wezwa? sam W. Juszczenko.
Mimo uchwalenia pakietu ustaw, nadal trwa obl??enie siedzib rz?du i prezydenta Ukrainy, przedstawieciele W. Juszczenki zapwiadaj?, ?e taki stan trwa? b?dzie do jego zwyci?stwa w wyborach. Obiektywnie jego ewentualne zwyci?stwo b?dzie pyrrusowym zwyci?stwem – ka?dy nast?pny prezydent Ukrainy b?dzie mia? bardzo ograniczon? w?adz?. Istniej? podstawy do przewidywania, ?e nawet z tak okrojonymi uprawnieniami prezydenta, W. Juszczenki nie zaakceptuje wsch?d i po?udnie Ukrainy, a W. Janukowycza zach?d Ukrainy. W przypadku wygranej W. Juszczenki wsch?d i po?udnie Ukrainy, nie id?c na Kij?w, nie id?c w ?lady metod stosowanych przez W. Juszczenk?, mog? doprowadzi? do oderwania si? od Ukrainy. By?by to skutek przeciwny do zamierzonego przez Zach?d.
Do wybor?w pozosta?o ponad dwa tygodnie, nie wiadomo za kt?rym kandydatem opowie si? SPU, ten problem ma by? rozstrzygni?ty na posiedzenie Rady Politycznej tej partii w dniu 9 grudnia, ale wobec zgody Juszczenki na zmiany w Konstytucji, ta partia prawdopodobnie g?osowa? b?dzie za nim.
Na tle wydarze? zwi?zanych z wyborami prezydenta Ukrainy warto wskaza? na polityczn? ?lepot? wi?kszo?ci polskich elit politycznych (i nie tylko ich), kt?re w toku tych wybor?w wyst?pi?y po stronie i wesp?l z ukrai?skimi strukturami nacjonalistycznymi dzia?aj?cymi na Ukrainie, w Polsce i na Zachodzie. Nacjonalizm ukrai?ski, kt?ry jest ukrai?sk? odmian? faszyzmu i kt?rego struktury dopu?ci?y si? zbrodni ludob?jstwa na ludno?ci polskiej, kt?ry nadal ro?ci pretensje do 19.500 km² terytorium Polski, w ?adnym wypadku, w ?adnych okoliczno?ciach, nawet w toku walki o demokracj?, nie powinien by? partnerem polskich elit politycznych. Wsp??dzia?aniu z morderc? sprzeciwia si? natura. Nie wolno stawa? w jednym szeregu z eksponentami ludob?jczego ruchu. S? progi, kt?rych przekracza? nie wolno. Pr?cz powiedzianego wy?ej, w razie wygranej W. Juszczenki z du?ym prawdopodobie?stwem mo?na spodziewa? si? uznania przez nowe w?adze Ukrainy OUN-UPA za stron? walcz?c? w II wojnie ?wiatowej, a wi?c jako t?, kt?ra nie dopu?ci?a si? zbrodni ludob?jstwa na ludno?ci polskiej (co najmniej 120.000 ofiar) i ludno?ci ukrai?skiej (co najmniej 80.000 ofiar). Taka b?dzie cena poparcia W. Juszczenki przez polskie elity polityczne, przez Episkopat Polski, przez polskie uniwersytety, przez polsk? lewic? i prawic? polityczn?. Ukraina jako pa?stwo nigdy nie zagra?a?a Polsce, ale Ukraina jako pa?stwo nacjonalistyczne b?dzie jej zagra?a? i to niezale?nie od obecnych mocodawc?w nacjonalizmu ukrai?skiego, tak jak niezale?nie od Niemiec, a nawet wbrew nim, w 1943 roku OUN Bandery przyst?pi?a do czystki etnicznej ludno?ci polskiej na Wo?yniu i w 1944 roku poszerzy?a j? na tereny Halicji.
10.XII. Ugrupownie Juszczenki skierowuje sw?j wysi?ek na agitacj? we wschodniej i po?udniowej Ukrainie, ugrupowanie W. Janukowycza – na centralne i p??nocne regiony Ukrainy, w kt?rych poka?n? ilo?? g?os?w otrzyma? W. Juszczenko. Ka?dy z kandydat?w zapowiada swoje znacz?ce zwyci?stwo. Na czele komitetu wyborczego W. Janukowycza stan?? Taras Czornowi?, syn znanego lidera ukrai?skiego "Ruchu". Wsch?d i po?udnie Ukrainy s? wyra?nie prorosyjskie i wyra?nie antyhalicko-banderowskie, a Taras Czornowi? jest znany z sympatii do OUN-UPA. Trudno przewidzie? na co liczy? Janukowycz ustanawiaj?c T. Czornowo?a na czele jego kampanii wyborczej.

Wiktor Juszczenko z?o?y? o?wiadczenie, ?e jego ugrupowanie i jego kampania wyborcza w ?adnej mierze nie s? finansowane przez Zach?d, przez co dopu?ci? si? jawnego k?amstwa, bowiem powszechnie znane s? drogi finasowania popieranych przez Stany Zjednoczone sprzyjaj?cych im ruch?w. Cz?onek Kongresu USA Ron Paul wyra?nie na posiedzenie tego organu dokona? analizy uczestnictwa finansowego USA w wyborach prezydenta Ukrainy po stronie W. Juszczenki. T? okoliczno?? potwierdzi?a Lorne Craner, prezes International Republican Institute i by?y wysokiej rangi funkcjonariusz Departamentu Stanu USA, o?wiadczaj?c, ?e w ostatnich dw?ch latach Stany Zjednoczony wyasygnowa?y na poparcie ruchu W. Juszczenki 65 milion?w dolar?w. Finasowanie odbywa si? za po?rednictwem r??nych organizacji pozarz?dowych na Ukrainie, szczeg?lnie poprzez "Fundusz Eurazja", przez organizacj? "Polsko-Ameryka?sko-Ukrai?ska Inicjatywa Wsp??pracy", "Freedom House" i inne. Do "przerobu" tych 65 milion?w musia?o by? zaanga?owanych wielu ludzi, i to ich dzia?alno?? przekszta?ci?a si? w "spontaniczna" manifestacj? 200 ty?. ludzi na Placu Niepodleg?o?ci w Kijowie. Czy zostan? ujawnione nazwiska nacjonalist?w ukrai?skich w Stanach Zjednoczonych, w Polsce i na Ukrainie, kt?rzy, mi?dzy innymi w ramach "Polsko-Ameryka?sko-Ukrai?skiej Inicjatywy Wsp??pracy" (kto w Polsce s?ysza? o takiej organizacji?) "przerobili" te 65 milion?w dolar?w? Czy nie w ramach tych pieni?dzy wyprodukowany zosta? te? film "Wo?y?ska tragedia", o kt?rym pisze si?, ?e w nim "przedstawiono fakty dzia?a? Armii Krajowej przeciwko ludno?ci ukrai?skiej na terenie Wo?ynia, w nast?pstwie kt?rych zniszczono tysi?ce Ukrai?c?w", i ?e dopiero "w odpowiedzi na te pogromy Ukrai?ska Powsta?cza Armia podj??a pewne akcje celem obrony ludno?ci ukrai?skiej"?

Na wybory 26 grudnia z Zachodu i Europy Zachodniej, w tym z Polski oko?o 1.000, przyb?dzie na Ukrain? co najmniej 10 tysi?cy obserwator?w, USA finansuj? wyjazd 500 obserwator?w, rz?d Kanady te? 500, banderowski Kongres Ukrai?c?w Kanady (KUK) 1500, chyba nie mniej banderowski UKKA w USA. W okresie przed?wi?tecznym jeden bilet lotniczy z Kanady do Kijowa kosztuje oko?o 1.400 dolar?w. Wed?ug o?wiadczenia prezesa KUK prowincji Ontario (Toronto, 11 XII 04, godz. 19:20, TV kana? 4) ka?dy obsewator musi mie? na Ukrainie do dyspozyscji samoch?d, kierowc? i przewodnika, wys?anie jednego obserwatora kosztuje 5.000,- dol. Co najmniej 95% obserwator?w z Zachodu b?d? stanowi? zwolennicy W. Juszczenki. Brak jest informacji o obserwatorach z Rosji. S? informacje o wys?aniu 5.000 ukrai?skich obserwator?w z Halicji, kt?rzy b?d? wys?ani do wschodnich region?w Ukrainy. Nale?y przypuszcza?, ?e r?wnie? ze wschodu Ukrainy przyb?d? do Halicji obserwatorzy.
Walka o Ukrain? trwa. Stany Zjednoczone po politycznym podporz?dkowaniu Litwy, ?otwy, Estonii, Polski, W?gier, Bu?garii, Bo?ni-Hercegowiny, Rumunii, Gruzji, Azejbard?anu – usi?uj? zamkn?? t? geograficzno-geopolityczn? podkow? poprzez w??cznie do niej Ukrainy.
13.XII. Na fali bezprecedensowej i nieustaj?cej od kilku tygodni propagadny na rzecz Wiktora Juszczenki trwa od dw?ch dni inwazja informacji o jego otruciu, naturalnie z sugesti?, ?e otrucia dokona?a ekipa L. Kuczmy. Twierdzenia o otruciu Juszczenki pochodz? nawet od lecz?cych go wiede?skich lekarzy. Ta akcja w metodach wyra?nie jest podobna do stosowanych przez re?ymy totalitarne. Nie ma w niej r??nic mi?dzy "zatruciem" i "otruciem", nie dopuszcza si? nawet my?li, ?e otrucie, je?eli mia?o miejsce, mo?e by? z r?wnym prawodpopodobie?skiem autorstwa otoczenia L. Kuczmy, jak i otoczenia W. Juszczenki. Lekcewa?ona jest zasada prawna, zgodnie z kt?r? orzeczenie czy i przez kogo mia?o miejsce otrucie nale?y do organ?w s?dowych, a nie do polityk?w i dziennikarzy.
W przeddzie? wybor?w 26 grudnia sytuacja na Ukrainie nadal jest nieprzewidywalna, mo?na nawet twierdzi?, ?e jakiekolwiek wyniki wybor?w kryzysu nie rozwi??e.
16 XII. Trwa klincz na Ukrainie: Rada Najwy?sza Ukrainy uchwali?a poprawki do prawa wyborczego, prez. Kuczma o?wiadczy?, ?e nie podpisze tych zmian, dop?ki trwa blokada siedziby Prezydenta Ukrainy, blokada trwa mimo zobowi?zania jej zniesienia. Brak podpisu prezydenta mo?e skutkowa? zerwanie wybor?w, kt?re maj? si? odby? 26 grudnia. Ukraina staje si? pa?stwem niesterowalnym.
Istniej? podstawy do przewidywania, ?e prawdziwy kryzys na Ukrainie zaczni? si? po 26 grudnia.
W Toronto przed Parlamentem Ontario odby? si? wiec na poparcie ruchu W. Juszczenki, wyst?pili na nim z deklaracjami solidarno?ci w Wiktorem Juszczenk? deputowani do Ontaryjskiej Legislatury, pos?owie do Parlamentu Kanady, Konsul Genetralny Ukrainy i Konsul Generalny RP w Toronto.
18 XII. Mimo trwania blokady siedziby Prezydenta Ukrainy, prez. L. Krawczuk podpisa? ustaw? o zmianach w prawie wyborczym w swej podkijowskiej rezydencji w miejscowo?ci Koncza Zaspa.
20 XX. Odby?a si? nic nowego nie wnosz?ca telewizyjna dyskusja mi?dzy kandydatami na prezydenta. W. Janukowycz powinien by? zada? W. Juszczence pytanie co do tego, jak on ocenia ruch banderowski i jego dzia?alno?? polegaj?ca na mordach masowych na ludno?ci ukrai?skiej? W tym kontek?cie przypomnie? nale?y, ?e kierownikiem kampanii wyborczej W. Janukowycza zosta? Taras Czornowi?, obro?ca OUN-UPA. Czy zosta? on wmontowany przez nacjonalist?w ukrai?skich do W. Janukowycza, aby ten nie wykorzystywa? antybanderowskich hase?, czy te? W. Jnaukowycz zaanga?owa? go celem os?abienia atak?w na niego ze strony nacjonalist?w ukrai?skich.
Ze sztab?w wyborczych W. Juszczenki i W. Janukowycza nap?ywaj? oficjalne, w formie pism do S?u?by Bezpiecze?stwa Ukrainy i do prez. L. Kuczmy, wzajemne oskar?enia o przygotowywaniu przez ka?d? ze stron zbrojnych grup, kt?re rzekomo maj? wej?? do akcji w zale?no?ci od rozwoju sytuacji.
21 XII. Na kanale TV "Global" w Toronto o godz. 17:50 pokazano fragmenty odprawy 500 obserwator?w na wybory na Ukrainie z ramienia rz?du Kanady. Wszyscy oni, w??cznie z kierownikiem grupy, by?ym premierem Johnem Turnerem, mieli na g?owach we?nopodobne zimowe pomara?czowe czapeczki, kt?re, po s?owach J. Turnera co do powodzenia misji, uczestnicy z wyra?nym entuzjazmem podrzucali do g?ry. Powy?sze ?wiadczy o tym, i? Kanada wysy?a na Ukrain? nie obiektywnych obserwator?w wybor?w, a jawnych propagator?w kampanii W. Juszczenki, co jest oczywistym wtr?caniem si? Kanady w wewn?trzne sprawy Ukrainy. Dotychczas zarejestrowano ju? ponad 12.000 "obserwator?w" wybor?w na Ukrainie z Zachodu, w tym z Polski.
Z opublikowanego przez "Polityk?" wywiadu z prez. A.Kwa?niewskim mo?na wyra?nie odczyta?, i? na Ukrainie odgrywa? on rol? pe?nomocnika popieraj?cego W. Juszczenk? Zachodu. W toku wywiadu A. Kwa?niewski powiedzia?, ?e dla Stan?w Zjednoczonych lepsza jest Rosja bez Ukrainy, ni? Rosja z Ukrain?. Z wywiadu wynika, ?e to A. Kwa?niewski by? inicjatorem formu?y powt?rzenia II tury wybor?w. Je?eli tak, to nie jest wykluczone, ?e ta jego inicjatywa przemieni si? w tragedi? Ukrainy, bowiem niezale?nie od wynik?w w powt?rzonej II turze chwybor?w, ?aden ze zwyci?zc?w nie b?dzie prezydentem ca?ej Ukrainy. Z wywiadu A. Kwa?niewskiego, zgodnie z prawd?, w kontek?cie wybor?w na Ukrainie wynika, ?e celem Zachodu jest oderwanie Ukrainy od Rosji. W realizacji tego celu udzia? bierze Polska. Ani na Ukrainie, ani nigdzie w ?wiecie nie zrodzi?a si? inicjatywa przekszta?cenia Ukrainy w pa?stwo neutralne, niezale?ne ani od Zachodu, ani od Moskwy i w zwi?zku z tym wysuni?cie odpowiedniego kandydata na prezydenta w nowych wyborach po anulowaniu odbytej I i II tury wybor?w.
22 XII. W Moskwie odby?a si? doroczna konferencja prasowa prez. Putina, w toku kt?rej odni?s? si? on tak?e do wypowiedzi prez. A. Kwa?niewskiego, m?wi?c o jego opinii w kontek?cie cel?w Stan?w Zjednoczonych. W. Puttin przypomnia?, ?e zna A. Kwa?niewskiego jeszcze ze wsp??pracy obu w komsomole za czas?w ZSRR, ?e pozostaje w dobrych stosunkach osobistych z Kwa?niewskim, ale, jak powiedzia?, "to o?wiadczenie zosta?o wydane nie przez urz?duj?cego prezydenta, ale przez cz?owieka, kt?ry pragnie urz?dzi? si? w zwi?zku z up?ywem jego prezydenckiej kadencji ... by?o to politycznie niepoprawne o?wiadczenie". Niew?tpliwie Putin mia? na my?li nadzieje Kwa?niewskiego na dobr? posad? na Zachodzie. Przy tej okazji Putin poradzi? Kwa?niewskiemu, aby raczej zaj?? si? problemami w?asnego kraju, a nie miesza? nosa do stosunk?w rosyjsko-ukrai?skich, wskaza? na 20-procentowe bezrobocie w Polsce, w por?wnaniu z 7-procentowym w Rosji, na stagnacj? polskiej ekonomiki, rosn?ce, ponad 100 miliard?w wynosz?ce, zad?u?enie Polski wobec zagranicy, podczas gdy ekonomika Rosji ma o wiele lepsze wyniki.
Ustosunkowuj?c si? do ewentulanej wygranej W. Juszczenki w wyborach na Ukrainie, Putin o?wiadczy?, ?e Rosja b?dzie wsp??pracowa? r?wnie? z nim, "licz?c. ?e w jego otoczeniu nie b?dzie ludzi, kt?rzy kieruj? si? antyrosyjskimi czy antysemickimi has?ami". Bior?c pod uwag? faktycznie istniej?ce antyrosyjskie otoczenie W. Juszczenki, wsp??praca Moskwy z nim jest wykluczona.
Tymczasem do Kanady dosz?a informacja, ?e we Lwowie na rozplakatowano odezwy, w kt?rych napisano, ?e "Ukrai?cy nie zapomn? Polakom Che?mszczyzny", to znaczy mord?w masowych rzekomo dokonanych przez Polak?w na ludno?ci ukrai?skiej w czasie ostatniej wojny w Lubelszczy?nie, a w ?ucku, ?e "Polacy wymordowali na Wo?yniu ponad 100 tysi?cy Ukrai?c?w". O tych zasz?o?ciach polscy dziennikarze PAP nie informuj?, informacji o nich nie mo?na znale?? w polskich ?rodkach masowego przekazu.
24 XII. Grupa deputowanych do Rady Najwy?szej Ukrainy z?o?y?a do S?du Konstytucyjnego Ukrainy wniosek o uznanie za sprzecze z Konstytucj? ustawy o zmianie ordynacji wyborczej. Je?eli ten S?d stanie na stanowisku prawa, to wniosek uwzgl?dni, przez co zostan? zerwane wybory 26 grudnia lub, gdy postanowienie b?dzie przyj?te po wyborach, dojdzie do ich uniewa?nienia. Istnieje mo?liwo??, ?e ten S?d przyjmie rozstrzygni?cie polityczne, a nie prawne, aby nie dopu?ci? do pog??bienia kryzysu w kraju. Taka mo?liwo?? istnieje, bowiem ju? Rada Najwy?sza uchwala?a ustawy o wyra?nie politycznym, a nie prawnym charakterze. Cz?onek Centralnej Komisji Wyborczej Szufrycz o?wiadczy? oficjalnie o niebezpiecze?stwie zerwania wybor?w przez zwolennik?w W. Juszczenki, bowiem wyznaczeni przez jego blok w terenowych komisjach wyborczych cz?onkowie nie zg?aszaj? si? do prac w nich i przez to te komisje na kilkana?cie godzin przed rozpocz?ciem wybor?w nie s? do nich gotowe.
25 XII. S?d Konstytucyjny cz??ciowo uwzgl?dni? skarg?, wybory odb?d? si?. Polska wys?a?a ponad 3.000 obserwator?w na Ukrain?, z tego 2.150 obserwatorzy wys?ani przez parti? "Prawo i Sprawiedliwo??". Z informacji prasowych wynika, ?e s? to w wi?kszo?ci polscy Ukrai?cy-grekokatolicy, kt?rych na Ukrainie przyjmowa?y organizacje ko?cielne – rzymskokatolickie i grekotatolickie. Gdy si? we?mie pod uwag? stanowisko Ko?cio?a katolickiego w Polsce oraz Cerkwi greckokatolickiej wobec wybor?w prezydenta na Ukrainie, to wniosek z tego jest jednoznaczny: obserwatorzy z Polski (jak i z Kanady i innych pa?stw) nie s? bezstronnymi obserwatorami, s? to ludzie popieraj?cy kandydata Wiktora Juszczenk?. Razem na Ukrain? z zagranicy przyby?o ponad 13 tysi?cy obserwator?w, co najmnijej 13 tysi?cy spo?r?d nich, to zwolennicy (a wi?c i propagatorzy) W. Juszczenki. Obiektywna ocena wydarze? zwi?zanych z obecno?ci? na Ukrainie niespotykanej w praktyce mi?dzynarodowej "obserwator?w" pozwala na konstatacj?, ?e ten fakt mo?e stanowi? podstaw? do uniewa?nienia wynik?w g?osowania. G??wnym motorem dzia?a? bloku Juszczenki i jego ameryka?skich, polskich i innych jego zwolennik?w, mi?dzy innymi "obesrwator?w", jest nieukrywana antyrosyjsko??. Ukrainie nie wr??y to nic dobrego.
28 XII. Z oficjalnych danych Centralnej Komisji Wyborczej wynika, ?e wybory z kilkuprocentow? przewag? wygra? Wiktor Juszczenko. Nie jest jeszcze znane stanowisko W. Janukowycza – czy jego sztab b?dzie podwa?a? legitymno?? wybor?w, czy te? pogodzi si? z kl?sk?. Tak czy inaczej, wybory wygra? nie Wiktor Juszczenko, wybory na Ukrainie kosztem kilkuset milion?w dolar?w wy?o?onych w ostatnich dw?ch-trzech latach wygra?y, zmierzaj?ce do os?abienia Rosji, po??czone si?y Stan?w Zjednoczonych, Kanady, Unii Europejskiej, Polski, Watykanu, Episkopatu Polski, Cerkwi greckokatolickiej - przy maksymalnym wykorzystaniu ukrai?skiego, szczeg?lnie banderowskiego ruchu nacjonalistycznego na Zachodzie, w Polsce i na Ukrainie, przy niespotykanym zaanga?owaniu po stronie W. Juszczenki ?rodk?w masowego przekazu - od Polski po Stany Zjednoczone. Wygraniu wybor?w sprzyja? fakt skorumpowania ekipy L. Kuczmy, kt?rego, oficjalnie oskar?onego z trybuny Rady Najwy?szej Ukrainy o zlecenie zab?jstwa dziennikarza, Zach?d, ani Polska, nie odizolowa?y go od polityki mi?dzynarodowej, wprost przeciwnie – prez. A. Kwa?niewski akwtywnie sprzyja? jego umacnianiu si? na stanowisku prezydenta Ukrainy. Na fali wybor?w na Ukrainie szczeg?lne zwyci?stwo odnie?li nacjonali?ci ukrai?scy w Polsce, kl?ski za? dozna?y polskie po?udniowo-wschodnie organizacje kresowe. Obiektywna analiza sytuacji wok?? wybor?w na Ukrainie pozwala na ustalenie wsp?lnych antyrosyjskich interes?w wymienionych wy¿ej podmiot?w politycznych.
Wynik tych wybor?w nie b?dzie sprzyja? ani politycznej, ani ekonomicznej stabilizaji Ukrainy. Ukraina w 100% jest uzale?niona od Rosji w dostawach gazu i ropy naftowej, przez Ukrain? przep?ywa wi?kszo?? gazu rosyjskiego do Europy. Skoncentrowany na wschodzie Ukrainy przemys? jest powi?zany z Rosj?. Oko?o 44% wyborc?w opowiedzia?o si? za W. Janukowyczem, a jest to elektorat wyra?nie prorosyjski i antynacjonalistyczny. Po opracowaniu 99,77% protoko³?w wyborczych podano, ¿e za W. Juszczenk? g?osowa?o 15 093 182 wyborc?w (62.06%), a za W. Janukowyczem 12 797 03 wyborc?w (44,14%), to i tak nie do pogodzenia s? has?a propagandowe, powtarzane te? przez B. Gieremka w wywiadzie dla prasy zachodniej, zgodnie z kt?rymi nar?d ukrai?ski jest za Juszczenk?, co oznacza?oby, ?e prawie 13 milion?w wyborc?w, to nie "nar?d ukrai?ski".
Je?eli wynik wybor?w ostanie si?, b?dzie to w g??wnej mierze wygrana Stan?w Zjednoczonych i ukrai?skiego, banderowskiego ruchu nacjonalistycznego: ?ona W. Juszczenki jest obywatelk? USA, kt?ra wsp??pracowa?a ze s?u?bami specjalnymi USA, i jednocze?nie jest wychowank? organizacji banderowskich w Stanach Zjednoczonych.
Nadesz?a informacja co do tego, ?e sztab W. Jnaukowycza zaskar?y wyniki wybor?w do S?du Najwy?szego z wnioskiem o ich uniewa?nienie, zarzucaj?c, ?e w trakcie wybor?w 26 grudnia mia?y miejsce systemowe i systematyczne naruszenia prawa wyborczego, przez co nie jest mo?liwe rzetelne ustalenie wynik?w wybor?w. Do czasu rozstrzygni?cia skargi Centr. Komisja Wyborcza nie mo?e oficjalnie og?osi? wynik?w wybor?w. Jest ma?o prawdopodobne, aby SN Ukrainy uwzgl?dni? skarg?, bowiem na Ukrainie od 16 grudnia, kiedy w Radzie Najwy?szej Ukrainy dosz?o do rozstrzygni?? politycznych z naruszeniem zasad prawa, jak te? 24 grudnia, kiedy S?d Konstytucyjny z naruszeniem prawa procesowego (w ci?gu zaledwie dw?ch dni dokona? merytorycznego rozstrzygni?cia bez badania przed?o?onych kilku tysi?cy dokument?w i tym bardziej bez badania ich zgodno?ci z prawem) – maj? miejsce rozstrzygni?cia polityczne, a nie prawne.

Toronto, 28 grudnia 2004 r.

Wiktor Poliszczuk
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014