Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G?ówna Artyku?y Galeria ForumMarzec 30 2020 11:54:20
Nawigacja
Strona G?ówna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
UPA.
11 lipca 2003 r. Naród Polski obchodzi? rocznic? jednego z najbardziej dramatycznych wydarze? jakie mia?o miejsce w ca?ej Jego 1000-letniej historii. 11 lipca – to data symboliczna. Tego dnia 1943 r. masowe mordy, dokonywane na ludno?ci polskiej Wo?ynia i Ma?opolski Wschodniej przez szowinistów ukrai?skich z Ukrai?skiej Powsta?czej Armii i innych pokrewnych organizacji, osi?gn??y apogeum. W tym dniu oprawcy zaatakowali Polaków w kilkudziesi?ciu miejscowo?ciach, w ca?ym lipcu w co najmniej 530 wsiach i osadach. Dlatego w?a?nie jako dat? symbol przyj?to 11 lipca 1943 r., chocia? mordy trwa?y tak przed t? dat?, jak i przez kilka lat po niej. Bardzo trudno okre?li? dok?adnie liczb? pomordowanych Polaków. Jest to cz?sto wynikiem smutnego faktu, ?e niektóre miejscowo?ci zosta?y zrównane z ziemi?, a ich mieszka?cy wymordowani do ostatniego cz?owieka. Ostro?ne szacunki poparte materia?em dowodowym, w postaci relacji tych , którzy prze?yli, pozwalaj? okre?li? straty polskie na Wo?yniu na ok. 60 tys. pomordowanych. Straty w Ma?opolsce Wschodniej (na obszarze województw : lwowskiego, tarnopolskiego i stanis?awowskiego) s? trudne do oszacowania ze wzgl?du na brak zinwentaryzowania tych zbrodni w podobny sposób jak mia?o to miejsce w przypadku zbrodni na Wo?yniu.
Wiele wskazuje jednak na to, ?e s? to liczby wielokrotnie wy?sze, co pozwala okre?li?, ostro?nie, ogóln? liczb? pomordowanych Polaków na Wo?yniu i w Ma?opolsce Wschodniej na ok. 200 tys. osób.
Nie sposób nie zapyta?, dlaczego zgin?li ? Jak wielk? zbrodni? pope?nili nasi rodacy na tych ziemiach, która by, cho? w najmniejszym stopniu, uzasadnia?a ogrom i horror eksterminacji, jak? zgotowali im s?siedzi – Ukrai?cy ?
Nie sposób zrozumie? nienawi?ci do niedo???nych starców, do dzieci i niemowl?t, do kobiet. W czym zagra?ali oni ludziom op?tanym przez ideologi? szowinizmu, która rozwi?zanie wszystkich swoich planów i problemów widzia?a wy??cznie w okrutnej rzezi ? Odpowied? na te pytania nie jest ?atwa. Wniosek jednak jaki narzuca si? przy ocenie tych zbrodni jest niepodwa?alny. By?a to zaplanowana i przeprowadzona z ?elazn? konsekwencj? czystka etniczna, eksterminacja Polaków, a mo?na powiedzie? nawet wi?cej – eksterminacja Polsko?ci z terenów, na których Polacy stanowili ludno?? rdzenn?, a w najgorszym wypadku mieli do nich prawo dzi?ki kilkuset latom zamieszkiwania. Modne jest dzisiaj s?owo Holokaust, którym okre?la si? eksterminacj? ludno?ci ?ydowskiej przez Niemców, ale to w?a?nie s?owo pasuje najlepiej do tego losu, który zgotowali Polakom szowini?ci ukrai?scy na Kresach P?d.-Wsch. Rzeczypospolitej. Holocaust Polaków za to, ?e byli Polakami. Bezlitosny i przera?aj?cy w swej oprawie masowy mord, którego symbolem by?y siekiery i no?e, zbroczone krwi? ko?cio?y i male?kie dzieci przytwierdzone do drzew drutem kolczastym. Likwidacja ludno?ci polskiej dla osi?gni?cia nierealnych celów politycznych.
Dzi? polskie w?adze i niektóre polskie ?rodowiska naukowe, kieruj?c si? swoi?cie rozumian? ide? tzw. pojednania, organizuj? oficjalne uroczysto?ci i sympozja opieraj?c je, niestety, na fa?szu, na zak?amaniu. Maj? one s?u?y? zabli?nieniu si? ran historycznych, oczyszczeniu atmosfery pomi?dzy narodami polskim i ukrai?skim. Szczytna to idea, ale, z przykro?ci? trzeba stwierdzi?, ?e nie nast?pi jej realizacja dopóty dopóki nie zostanie oparta na Prawdzie. Nie b?dzie i nie mo?e by? pojednania a? do momentu, kiedy kaci wyznaj? swoj? win? i poprosz? o przebaczenie. Nikt nie chce na nich, dzisiaj 80-letnich starcach, wywiera? zemsty. Ale chcemy i domagamy si? jednego – przyznania si? do zbrodni i napi?tnowania ich sprawców. ??damy zaprzestania dzia?a? zmierzaj?cych do rehabilitacji UPA, Waffen-SS Galizien (i zwi?zane z tym nadanie ?o?nierzom tych jednostek uprawnie? kombatanckich, co jest policzkiem dla ich ofiar i ich rodzin. Ponadto trzeba pami?ta?, ?e wszystkie formacje Waffen-SS zosta?y w Norymberdze uznane za zbrodnicze) i innych zbrodniczych organizacji szowinistów ukrai?skich. Nie wyra?amy zgody na stawianie znaku równo?ci pomi?dzy polskimi ofiarami rzezi, a ukrai?skimi ofiarami (wielo-, wielokrotnie mniej licznymi) uzasadnionych i usprawiedliwionych polskich akcji obronnych i odwetowych podejmowanych przez Armi? Krajow? i wiejskie odzia?y Samoobrony. Nie godzimy si? na stawianie w naszej Ojczy?nie pomników zbrodniarzom. Nie wyra?amy zgody na przepraszanie przez kogokolwiek, w imieniu Narodu Polskiego, za rzekome winy wobec Ukrai?ców, za uzasadnione i w?a?ciwe, w danych okoliczno?ciach, akcje przesiedle?cze Ukrai?ców po 1947 r. (Akcja Wis?a by?a operacj?, która mia?a zada? decyduj?cy cios siatce UPA na ziemiach polskich oraz zlikwidowa? zaplecze dla tej organizacji poprzez przesiedlenie ludno?ci ukrai?skiej na ziemie zachodnie i pó?nocne Polski, z dobytkiem i do domostw i gospodarstw poniemieckich o znacznie wy?szym poziomie ni? te pozostawione w Bieszczadach – oba te cele zosta?y osi?gni?te, zarzewie wojny zlikwidowane. Grup? Operacyjn? Wis?a dowodzi? gen. Stefan Mossor jeden z najzdolniejszych oficerów przedwojennych). Nie godzimy si?, aby oficjaln? wersj? tamtych wydarze? ustalali ludzie zwi?zani z szowinistami, ludzie uprzedzeni do Polski i Polaków, naginaj?cy histori? w s?u?bie swoich celów i wyobra?e?. Nie chcemy nomenklatury okre?laj?cej tamte wydarzenia jako „wojn? domow?”, czy „konflikt polsko-ukrai?ski”. Chcemy i domagamy si? tylko i a? Prawdy.
Nie mo?e by? bowiem prawdziwego pojednania innego, ni? zbudowanego na fundamencie Prawdy. Prawda ta jest bolesna dla nas Polaków, gdy? przypomina nam o setkach tysi?cy okrutnie pomordowanych. Jest równie? bardzo trudna dla Ukrai?ców, gdy? nie jest ?atwo przyzna? si? do podobnych zbrodni. Mamy tu zreszt? do czynienia tak?e z innym problemem. Nie wolno nam zapomina?, ?e szowinizmem dotkni?ty by? tylko jeden od?am narodu ukrai?skiego, tylko jedna jego cz???, a mianowicie ta zamieszkuj?ca tereny przedwojennej Polski. Ukrai?cy zza Zbrucza, z Ukrainy naddnieprza?skiej nie musz? poczuwa? si? do winy za zbrodnie swoich rodaków. Oni nie maj? na sumieniu zbrodni. Wr?cz przeciwnie setki tysi?cy spo?ród nich zgin??o walcz?c z Niemcami, miliony zmar?y w czasie stalinowskiego g?odu i podczas niemieckich represji. Nie zapominamy tak?e o bohaterskich Ukrai?cach ?yj?cych na terenach dzia?a? band szowinistów, którzy gin?li w obronie Polaków, cz?sto swoich wspó?ma??onków, którzy, z nara?eniem w?asnego ?ycia ratowali naszych rodaków przed swoimi wspó?ziomkami – siepaczami. Pozostan? na zawsze w naszej ?yczliwej pami?ci. Ale na tej znakomitej wi?kszo?ci narodu ukrai?skiego, która nie pope?ni?a zbrodni, ci??y jednak wielka odpowiedzialno??. Dzisiaj Ukraina stoi na rozdro?u, stoi przed wyborem drogi dla swojego pa?stwa i narodu, stoi te? przed wyborem tradycji historycznej, na której edukacj? narodu oprze. Tym bardziej istotnym jest to, aby nie dopuszczono do tego, ?eby si?y szowinistyczne sta?y si? w tej walce o rz?d ukrai?skiej duszy, zwyci?zcami. Dla Polski sprawa jest jasna. W naszym interesie le?y istnienie Ukrainy przyjaznej wobec Polski, ale i wobec Rosji. Ukraina za? patrz?ca na nas nienawistnym okiem, piel?gnuj?ca i odwo?uj?ca si? do tradycji szowinizmu, zwrócona ku Niemcom, to, niestety bardzo z?e i nie do przyj?cia dla Polski, rozwi?zanie.
Oby Prawda zwyci??y?a w interesie Polaków i Ukrai?ców, w interesie naszego kontynentu. Oby Ukrai?cy porzucili ob??dn? ideologi? nacjonalizmu integralnego, na zawsze !!!

Zarys historii szowinizmu ukrai?skiego

Dzieje konfliktów polsko- ukrai?skich, czy te? polsko – rusi?skich si?gaj? pocz?tków naszej pa?stwowo?ci. Ju? za czasów Mieszka I stracili?my na skutek najazdu Rusinów Przemy?l i Grody Czerwie?skie zamieszka?e przez rdzenn? ludno?? polsk? (wówczas plemiona polskie). Ziemie te odzyskali?my na sta?e dopiero za panowania Kazimierza Wielkiego. Najpowa?niejszy konflikt jaki mia? miejsce w I Rzeczypospolitej to wojny ze zbuntowanymi Kozakami Bohdana Chmielnickiego, które poci?gn??y za sob? tysi?ce ofiar – ludno?ci cywilnej i ?o?nierzy, którzy padli na polach wielu krwawych bitew, z najwi?ksz? bitw? XVII – wiecznej Europy – pod Beresteczkiem, na czele. Warto w tym miejscu przypomnie?, ?e Chmielnicki, zanim ostatecznie przeszed? na s?u?b? Moskwy, wzi?? udzia? w niedosz?ym rozbiorze Polski, który zosta? podpisany przez wrogów Polski (oprócz Chmielnickiego przez Szwecj?, Prusy, Rakoczego i Bogus?awa Radziwi??a) w miejscowo?ci Radnot na W?grzech 6 grudnia 1656 r. Nie sposób nie wspomnie? równie? o tzw. Koliszczy?nie – ruchu ch?opstwa ukrai?skiego przeciw Polakom w czasie konfederacji barskiej, który wyró?ni? si? okrutnymi mordami, b?d?c niew?tpliwie ?ród?em inspiracji dla pó?niejszych szowinistów, m.in. rzezi? miasta Huma? w czasie której wymordowano 20 tys. jego mieszka?ców. Ale w?a?ciwych ?róde? ukrai?skiego szowinizmu szuka? nale?y w ukrai?skim odrodzeniu narodowym w II po?owie XIX wieku. Odrodzenie to nie odby?o si? bez pomocy zaborców austriackich, jak i masonerii. Katalizatorem przemian w kierunku nacjonalistycznym i szowinistycznym sta? si? bez w?tpienia arcybiskup lwowski obrz?dku greko-katolickiego – Andrzej Szeptycki, Polak z urodzenia (brat rodzony gen. Stanis?awa Szeptyckiego, m.in. Szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego w pierwszym okresie wojny z Bolszewikami), ale Ukrainiec z wyboru. Jego dzia?ania zadecydowa?y o tym, ?e wyznanie greko-katolickie sta?o si? wyznaniem narodowym Ukrai?ców zachodnich, niew?tpliwie równie? pomóg? on, w du?ym stopniu, w rozwoju ruchu szowinistycznego. Ideologiem tego ruchu by? w latach 20-tych XX wieku Dmytro Doncow. To jego ideologia tzw. integralnego nacjonalizmu ukrai?skiego, odznaczaj?ca si? kultem si?y i przemocy wobec obcych, przede wszystkim Polaków, sta?a si? inspiracj? dla m?odych dzia?aczy, takich jak Taras Bulba Borowe?, Stefan Bandera, czy Roman Szuchewycz. To od nazwiska jednego z nich – Bandery – oddzia?y szowinistów ukrai?skich s? nazywane cz?sto „banderowcami”. W czasie II w.?w. istnia?o kilka ró?nych o?rodków szowinistów ukrai?skich. Jednym z nich byli Bulbowcy kierowani przez wspomnianego Tarasa Bulb?, o których mo?na powiedzie?, ?e byli stosunkowo najmniej niebezpieczni. Melnykowcy Andrija Melnyka postawili na wspó?prac? z Niemcami, czego efektem by? najpierw batalion Roland (razem z nim utworzony banderowski Nachtigall „ws?awi?” si? mordami na Polakach i ?ydach we Lwowie, m.i.n udzia?em w wymordowaniu polskich profesorów), a pó?niej s?ynna 14 dywizja Waffen-SS Galizien, która ma na koncie rzezie polskich wsi (m.in. Huty Pieniackiej), jak i udzia? (cz??ci pododdzia?ów) w t?umieniu Powstania Warszawskiego. Najgro?niejsze jednak i najbardziej zbrodnicze by?y oddzia?y Ukrai?skiej Powsta?czej Armii, zbrojnego ramienia Stefana Bandery, pod dowództwem Romana Szuchewycza. Maj? one na swoim sumieniu (sic!) najwi?cej pomordowanych Polaków, Rosjan i Ukrai?ców. Wprowadza?y w ?ycie zbrodnicz? ideologi? swych szefów z przera?aj?c? doskona?o?ci?, stosuj?c najokrutniejsze metody zabijania, poprzez zabijanie siekierami i no?ami przez mordowanie ci??arnych i niemowl?t, a? po obcinanie cz??ci cia? ofiar. Organizacje te musz? zosta? pot?pione, a ich ofiary nie mog? zosta? nigdy zapomniane.

Pami??...

..Lwów mam w pami?ci i Wilno pami?tam
I jeszcze jedn? tych dwojga siostrzyc?;
Ziemi? Wo?y?sk? bo to ziemia ?wi?ta,
Któr? zaora?y wojny b?yskawice.

Ziemio Wo?y?ska ukochana, nasza
P?ugami ?mierci wzd?u? i wszerz znaczona
Ziemio Wo?y?ska w polskiej krwi sk?pana
W aureoli m?cze?stwa t? krwi? u?wi?cona

Któr? wiekami tratowa?y wrogi,
Gdzie krew p?yn??a jak woda w Horyniu...
Nigdzie nie znajdziesz tyle polskich mogi?
Co tam... Tam w?a?nie na cichym Wo?yniu

I tylko sosny wiatrem postrz?pione,
I tylko d?by zesch?e ze staro?ci
Znaj? ten sekret – wiedz? tylko one
Ile w tej ziemi jest prochów i ko?ci !

Skre?lono z mapy Wo?y?, Lwów i Wilno...
Zosta?a pami??, która ?yje z nami !
I có? mam pocz?? z pami?ci? bezsiln?,
Z nasz? t?sknot? i pró?nymi ?zami ?

Zanim cud jaki? przyjdzie z któr?? wiosn?
I znowu jutrzni? zab?y?nie firmament –
T? Wasz? pami?? – ?yw?, bezlitosn?
Wnukom przeka?cie – jako Wasz t e s t a m e n t...

Feliks Konarski „Ref – Ren“
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014