Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona Główna Artykuły Galeria ForumMarzec 23 2019 01:29:25
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Galeria
Kategorie aktualności
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
7
7
Marsz Pamięci w Warszawie - 11.07.2013
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy się angiels... [50]
Kto pomoże mi sfo... [46]
Bałkany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostrożnie ze słowami, panie anonimie! Może by tak zerwać przyłbicę i stanąć, jak mężczyzna, twarzą w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jesteście ostoją... politycznej prostytucji. Więcej pisać nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Może być?

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porządek by trzeba zrobić...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie widać go.

Archiwum
Nacjonaliści ukraińscy w ekipie rządzącej W. Juszczenki.
Na Ukrainie zakończyła się euforia wyborcza, funkcję premiera W.Juszczenko powierzył podejrzanej o multimilionowe malwersacje Julii Tymoszenko. Został powołany nowy rząd Ukrainy, zostali mianowali nowi obowodowi gubernatorzy.

Polacy powinni zostawić sprawy Ukrainy Ukraińcom, ale jednocześnie nie mogą oni być obojętni na problem udziału w nowych władzach Ukrainy nacjonalistów ukraińskich pokroju banderowskiego. Chodzi o tych, którzy z taktycznych motywów i na polecenie swych mocodawców, aktywnie popierali "pomarańczową rewolucję". Ilu takich było – trudno twierdzić bez dokładnego rozeznania na miejscu wydarzeń, jednakże wystarczająco dużo danych jest na to, aby nawet zza oceanu wskazać na dwóch jawnych banderowców, którzy wystawili Juszczence-Tymoszenko rachunek za poparcie w walce o władzę. Rachunek nacjonalistów ukraińskich został uwzględniony: banderowiec, niewątpliwie powiązany ze służbami specjalnymi Stanów Zjednoczonych, do niedawna obywatel USA, współpracownik Mykoły Łebedia – Roman Zwarycz, w nowym rządzie Juszczenki-Tymoszenko został ministrem sprawiedliwści, nadal pozostaje on w najbliższym otoczeniu Wiktora Juszczenki. To ten sam Roman Zwarycz, który po wojnie w Stanach Zjednoczonych był współorganizatorem finansowanego przez rząd USA wydawnictwa "Połoh". Trzeba przypomnieć, że po wojnie szereg banderowców, szczególnie inteligencja, z Mykołą Łebediem na czele, doszło do wniosku, że jawne afiszowanie się pod czerwono-czarnym sztandarem OUN Bandery jest nie do przyjęcia przez Stany Zjednoczone, dlatego utworzyli oni w USA namiastkę partii pod nazwą "OUN zagranicą" (OUN-z), która składała się z samych działaczy banderowskich i która nie miała zaplecza członkowskiego. Można z dużą dozą prawdopodobieństwa twierdzić, że wszyscy członkowie tej quasi-partii pozostawali (pozostają nadal!) na służbie CIA. Wśród nich był też wspomniany Roman Zwarycz, bliski współpracownik Mykoły Łebedia.

Po upadku ZSRR Roman Zwarycz formalnie zrzekł się obywatelstwa Stanów Zjednoczonych i, po wyjeździe na Ukrainę oraz odczekaniu ustawowego terminu, uzyskał obywatelstwo Ukrainy i z listy Bloku Wiktora Juszczenki został deputowanym do Rady Najwyższej Ukrainy. Trudno sobie wyobrazić, aby tenże Roman Zwarycz, podobnie jak inni członkowie faktycznie banderowskiej OUN-z, na przykład prof. Taras Hunczak, prof. Jarosław Pełenśkyj, Anatolij Kaminśkyj, zostawili w Stanach Zjednoczonych intratne posady i wyjechali na Ukrainę, aby w niej żyć z mizernych dochodów płaconych w hrywniach. Śmiało można mówić o tym, że na Ukrainie znalazła się ekipa pracowników CIA, a w niej Roman Zwarycz.

Czy w tej sytuacji, uwzględniając fakt, że żoną prezydenta W. Juszczenki jest obywatelka USA, kobieta wychowana w banderowskich organizacjach młodzieżowych, a ministrem sprawiedliwości jest nacjonalista ukraiński Roman Zwarycz, trudno jest przewidzieć przeforsowanie na najwyższym szczeblu uznania OUN-UPA za formację narodowowyzwoleńczą narodu ukraińskiego? Takie uznanie będzie klęską polskiej polityki wobec przemian na Ukrainie. Co na to polscy potomkowie zamordowanych przez OUN-UPA-SB? Co na to organizacje kresowe? Co na to Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa? O potomkach ukraińskich zamordowanych przez "Służbę Bezpeky" nie mówię, oni na Wołyniu i w Halicji od kilkunastu lat muszą milczeć, tam szerzy się terror banderowski wobec przeciwników Bandery.

Na Ukrainie, obok terenowych władz samorządowych, istnieje struktura władzy terenowej w postaci mianowanych przez prezydenta i przed nim odpowiedzialnych gubernatorów. W obwodzie rówieńskim decyzją prezydenta Wiktora Juszczenki gubernatorem został Wasyl Czerwonij – jawny banderowiec, który nie kryje się ze swoimi poglądami faszystowskimi, gorliwy piewca chwały OUN-UPA, ten, który był inicjatorem i głównym animatorem wzniesienia w Równem pomnika "Kłyma Sawura" – Dmytra Klaczkiwśkiego.. On też jest, jeśli nie właścicielem, to faktycznym dysponentem banderowskiego tygodnika "Wołyń" w Równem, tego, który jesienią 1941 roku powstał jako tygodnik melnykowski, a w 1991 roku reaktywowany już jako banderowski. Już po mianowaniu Wasyla Czerwonija gubernatorem, on, na łamach tej gazety, opublikował apel o zgłaszanie do jej redakcji informacji o przeciwnikach nacjonalizmu ukraińskiego w rówieńskim obwodzie. Trzeba się więc tam spodziewać intensyfikacji polowania na mówiących prawdę o zbrodniach OUN-UPA-SB. W tym samym numerze gazety "Wołyń" (jak i w każdym jej wydaniu) ukazał się kolejny, chwalący bohaterstwo OUN-UPA materiał – o ostatniej "bohaterskiej walce" Kłyma Sawura z NKWD, a obok niego informacja o przygotowanej do druku książce pt. "Komandyr UPA – Kłym Sawur".

Tacy oto nacjonaliści ukraińscy – Roman Zwarycz i Wasyl Czerwonij - znależli się w rządzie i we władzach terenowych Ukrainy. Nie wiem o innych nacjonalistach ukraińskich w tych władzach, powinni to rozeznać i ujawnić nie tylko pokrzywdzeni przez OUN-UPA-SB, ale też służby polskie. Mała jest jednak nadzieja na to. Władze Polski faktycznie nic dotychczas nie zrobiły w kierunku ujawnienia i opublikowania prawdy historycznej o ludobójstwie struktur nacjonalizmu ukraińskiego na ludności polskiej, wiele natomiast zrobiły celem zatuszowania tej prawdy. Ten proces, jak widać, będzie się pogłębiać.

Niekoniecznie trzeba być katolikiem, chrześcijaninem, aby kierować się wyrażoną przez św. Augustyna maksymą: Fiat iustitia, ruat coelum! Sprawiedliwości musi się stać zadość, choćby niebo miało runąć!


Toronto, 12 stycznia 2005 r.

* * * Chyba runie niebo! Wspomniany wyżej Wasyl Czerwonij, inicjator i realizator wzniesienia w Równem pomnika "Kłyma Sawura", wraz z banderowskiej orientacji deputowanymi – Serhijem Ołeksijukiem z Bloku W. Juszczenki, oraz Andrijem Szkilem, "wodzem" UNA-UNSO, z Bloku J. Tymoszenko, złożyli w Radzie Najwyższej Ukrainy projekt ustawy lustracyjnej, zgodnie z którą nie będą mogły pełnić funkcji publicznych, nawet w przedszkolach, "osoby, które brały udział w sądowym oskarżaniu członków OUN-UPA". Chodzi więc nie tylko o milicjantów, prokuratorów, sędziów, ale też o występujących w takich sprawach świadków, chodzi więc o tych, którzy byli świadkami zbrodni OUN-UPA-SB. Gdyby doszło do uchwalenia takiej ustawy, oznaczałoby to faktyczną rehabilitację OUN-UPA, byłoby to tylko o krok do formalnego uznania OUN-UPA za formację bohaterską. Wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie do tego dojdzie. Wtedy potomkowie ponad 120.000 zamordowanych przez banderowców Polaków i ponad 80.000 zamordowanych Ukraińców współwiną za to będą mogli obarczyć siły popierające "pomarańczową rewolucję" na Ukrainie – Sejm Rzeczypospolitej, prez. A. Kwaśniewskiego, Lecha Wałęsę i innych polskich polityków. Współwinnymi uznania OUN-UPA będą też fałszujący historię stosunków polsko-ukraińskich doby najnowszej polscy historycy z Instytutu Pamięci Narodowej oraz inni, o których mowa w tej książce.


Toronto, 10 lutego 2005 r.

16 lutego br. we Lwowie prez. W. Juszczenko poinformował, że nowe władze Ukrainy podjęły rozmowy z weteranami Armii Radzieckiej i przedstawicielami OUN-UPA w sprawie pojednania w terminie do 9 maja 2005 r. tych dwóch różnych struktur. Jest to pierwszy oficjalny krok ekipy W. Juszczenki w kierunku oficjalnego uznania OUN-UPA za formację narodowowyzwoleńczą narodu ukraińskiego.. Czy zamierzenie, o którym mowa, jest obojętne dla władz Polski i jej polityków, bardzo aktywnie popierających "pomarańczową rewolucję" na Ukrainie? Czy organizacje kresowe zdobędą się na wspólny wysiłek radykalnego, gwa³townego protestu przeciwko takiemu zamierzeniu?
Uznanie OUN-UPA byłoby uznaniem dla ukraińskiej odmiany faszyzmu, występującego pod nazwą OUN-UPA. Struktury OUN wzięły udział w rozpętaniu przez Niemcy II. wojny światowej, one dopuściły się zbrodni ludobójstwa na ludności polskiej (co najmniej 120.000 ofiar) i ukraińskiej (co najmniej 80.000 ofiar). Jaki jest stosunek do takiego zamierzenia prezydenta A. Kwaśniewskiego, IPN, Ośrodka KARTA, historyków polskich, polskich polityków?


Toronto, 16 lutego 2005 r.

Ciąg dalszy: Portal internetowy "Vlasti.net" z 1 marca informuje, z powołaniem się na wywiad z ministrem Wiaczesławem Kyryłenko w gazecie "Ukrajina Mołoda", że Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej Ukrainy przygotowało projekt ustawy "O przywróceniu sprawiedliwości społecznej wobec niektórych kategorii weteranów drugiej wojny światowej" o zaopatrzeniu społeczny weteranów Ukraińskiej Powstańczej Armii na równi z weteranami Armii Radzieckiej. Minister powiedział: "Składamy ten projekt, który... pogodzi uczestników walk drugiej wojny światowej. Oni, jak uczciwi żołnierze, walczyli o swoje ideały, o swój kraj... obecny rząd powinien wnieść decydujący wkład do sprawy pogodzenia tych ludzi". Minister dodał, że przewidziane jest wdrożenie programu oświatowego na temat UPA.
A więc w dwa tygodnie po oświadczeniu prez. W. Juszczenki we Lwowie w tej samej sprawie, rząd Ukrainy podjął kroki w kierunku oficjalnego uznania OUN-UPA za weteranów II. wojny światowej. Ciekawe, czy w tej sytuacji nastąpi reakcja ze strony władz Polski.

Toronto, 1 marca 2005 r.
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKUŁY PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKUŁY L. KULIŃSKIEJ
Tłumaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014