Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G?ówna Artyku?y Galeria ForumLuty 17 2020 05:45:32
Nawigacja
Strona G?ówna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 9
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
7
7
11 lipca 2009 r. w Pabianicach
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
Podr?cznik nacjonalizmu ukrai?skiego cz.2
Autor pobie?nie tylko, bezpodstawnie w kontek?cie ideologii, wspomina prace M. Hruszew?kiego i Stepana Rudny?kiego, chocia? nie maj? one ?adnego odniesienia do doktryny Doncowa, jednak?e, skoro ju? mówi on, na przyk?ad o S. Rydny?kym, jako o tym, który wskaza? na aspekt geograficzno-terytorialny Ukrainy (s. 77), a wi?c odnosz?cy si? ewentualnie do polityki, a nie ideologii, to powienien by? te? powiedzie?, ?e wed?ug tego autora etnograficzne terytorium Ukrainy ma si?ga? 1.200.000 km², jednak?e taka informacja w dobie obecnej nie odpowiada przypominaniu ekspansywnych zamiarów OUN. Autor po?rednio tylko pisze, ?e S. Rudny?kyj w swych publikacjach z dziedziny geografii przyczyni? si? nie tylko do podniesienia wiedzy na temat obszarów zamiesza?ych przez ludno?? ukrai?sk?. A chodzi, jak powiedziano wy?ej, o obszar 1.200.000 km², w tym, naturalnie, o nale??ce do Polski, Podlasie, Che?mszczyzn?, Nadsanie i ?emkowszczyzn?. Jest to wyra?ne podbudowywanie pretensji nacjonalizmu ukrai?skiego do tzw. „Zakurzonia”.

Wspominaj?c o Wiaczes?awie ?ypyn?kym, Autor wskaza?, ?e ?ypyn?kyj wyst?powa? przeciwko nacjonalistom, którzy, wed?ug niego, pod?egali do nienawi?ci narodowej. Nawet w tej prawdziwej informacji Autor stosuje chwyt z zasobów socjotechniki: tylko wed?ug W. ?ypyn?kiego nacjonali?ci pod?egali do nienawi?ci narodowej (s. 79), a wi?c, wed?ug Autora, nacjonali?ci wcale do nienawi?ci narodowej nie pod?egali, chocia? nieretuszowany punkt 8. Dekalogu nacjonalisty ukrai?skiego brzmi: Nienawi?ci? i podst?pem b?dziesz przyjmowa? wroga Twojej Nacji.

Autor, celem z?agodzenia znaczenia doktryny D. Doncowa, bez jakichkolwiek podstaw pisze, ?e po zako?czeniu pierwszej wojny ?wiatowej Doncow da? si? pozna? jako polonofil i uwa?any by? za przedstawiciela nurtu reprezentowanego przez S. Petlur?. Oba te twierdzenia Autora s? wyssane z palca, nie odpowiadaj? one rzeczywisto?ci. Autor nie zauwa?a faktu, ?e D. Doncow w Austrii o?eni? si? z, pochodz?c? z Halicji, córk? popa greckokatolickiego i z tego powodu wystara? si? o zezwolenie na pobyt w Polsce w charakterze bezpa?stwowca, który nie móg? nara?a? si? w?adzom Polski, aby nie ulec ekspulsji z terenu pa?stwa, Autor nie zauwa?a, ?e Doncow szereg razy zmienia? swoje sympatie do ruchów spo?eczno-politycznych, od socjalizmu, poprzez demokracj?, monarchizm, powrót do demokracji, a? zatrzyma? si? na nacjonalizmie ukrai?skim, ?e w ?adnym razie Doncowa nie mo?na klasyfikowa? jako polonofila, bo by?oby to sprzeczne z jego, og?oszon? w 1926 roku, doktryn? nacjonalizmu ukrai?skiego. Autor powinien te? wiedzie?, ?e Doncow w ?yciu prywatnym nie uto?samia? si? z narodowo?ci? ukrai?sk?, b?d?c w Polsce mi?dzywojennej, rozmawia? ze znajomymi emigrantami-Ukrai?cami, po rosyjsku, ?e Doncow nie zna? ukrai?skiego j?zyka literackiego. Ca?kowitym nieporozumieniem jest wskazywanie przez Autora na Doncowa, jako na tego, który rzekomo by? przedstawiecielem nurtu reprezentowanego przez S. Petlur?. Symon Petlura i Dmytro Doncow, to ludzie przeciwstawnych sobie obozów, Doncow, co prawda, s?u?y? S. Petlurze, ale tylko do czasu obalenia URL, ale na terenie Polski Doncow ju? by? po stronie nacjonalistów ukrai?skich. Autor, mówi?c o „polonofilstwie” D. Doncowa, wyra?nie stoi w sprzeczno?ci z faktami, co potwierdza bezpo?redni obserwator poczyna? nacjonalizmu ukrai?skiego w Polsce. Józef ?obodowski pisze o Doncowie: Jak wygl?da? jego stosunek do Polski w ci?gu tych siedemnastu d?ugich lat? Nie móg? by? pozytywny ... Nie mo?na by?o w tych warunkach oczekiwa? od takiego pisarza jak Doncow, przyjaznego, lub chocia?by neutralnego stosunku.[1] Czy taka opinia o stosunku D. Doncowa do Polski co? mówi Autorowi? Je?eli nie on sam jest pomys?odawc? „polonofilstwa” Doncowa, to nich by wskaza? na ?ród?o takiej oceny.

Nie jest prawd? to co pisze Autor, mianowiecie, ?e wed?ug Doncowa Rosja jest g?ównym wrogiem Ukrainy (s. 81), a powtarza to on wielokrotnie, aby umniejszy? rol? Doncowa w kontek?cie Polski. W zwi?zku z ideologi? nacjonalizmu ukrai?skiego w postaci doktryny D. Doncowa rozwa?ania o sympatiach czy antypatiach wobec innych narodów s? bezprzedmiotowe, dla Doncowa wszystkie nieukrai?skie nacje-narody by?y wrogami Ukrainy, o czym mowa b?dzie dalej.

O roli pracy D. Doncowa Nacionalizm Autor pisze, ?e w okresie mi?dzywojennym wywar?a ona ogromny wp?yw na ewolucj? pogl?dów m?odego pokolenia Ukrai?ców mieszkaj?cych na zachód od Zbrucza, szczególnie w Galicji Wschodniej (s. 82). Jednak?e Autor nie pisze - dla jakiego pokolenia m?odych Ukrai?ców (mo?e te? m?odych ukrai?skich komunistów?) i jakiego rodzaju by? to wp?yw. Doradcy Autora (a musia?o by? ich wielu), jak wida?, nie dostarczyli mu bardzo wa?nego ?ród?a dotycz?cego tego zagadnienia, mianowicie numeru 1. czasopisma Prob?emy[2], w którym bezpo?redni uczestnik wydarze?, cz?onek Organizacji Wy?szych Klas Gimnazjów Ukrai?skich, Mychaj?o Demkowycz-Dobrian?kyj, wyst?puj?cy pod pseudonimem M. ?ahodiw?kyj, napisa?: Doncow, jak utalentowany kupiec na rynku, dobrze orientowa? si? jaki towar staje si? modny, na który towar jest najwi?kszy popyt, jakim towarem mo?na zdoby? najwi?kszy rozg?os dla firmy oraz moralny i materialny kapital dla jego w?a?ciciela ... Stosunek Doncowa do religii, do ?wiata warto?ci absolutnych by? co najmniej negatywny, ?eby nie powiedzie? wrogi. Jaskrawo negatywny stosunek do religii wyrazi? on w swej broszurce „Szko?a i religija” ... W g?ównym swoim utworze „Nacionalizm” Doncow sformu?owa? tez? o amoralno?ci w nacjonalizmie jako jednej z g?ównych zasad ideologii nacjonalistycznej i broni? jej zawzi?cie gdy go atakowano ... Czego w ?aden sposób nie uda?o si? propagandzie komunistycznej, tego dokona? Doncow ... Doncowowi przypad? w?tpliwy zaszczyt, ?e to on usankcjonowa? amoralno?? w metodach walki politycznej w naszym narodzie ... Doncow by? tym, który wag? swego wp?ywu przewa?y? stosunek si? i zdecydowa? o wyniku walki o wyzwolenie bestii w ukrai?skim cz?owieku.

Tej pozycji bibliograficznej Autor nie wykorzysta?, bo mu nie pasowa?a do koncepcji wybielania OUN i umniejszania znaczenia roli doktryny Doncowa. Autor nie wykorzysta? te? innego, wa?nego dla oceny D. Doncowa i jego doktryny, ?ród?a, mianowicie rozmy?la? o Doncowie wspomnianego ju? wy?ej Józefa ?obodowskiego na ?amach paryskich Zeszytów Historycznych[3]. J. ?obowowski w okresie mi?dzywojennym obraca? si? w ukrai?skich ?rodowiskach intelektualnych, on to napisa?, ?e m?odzi nacjonali?ci ukrai?scy z OUN widzieli w nim (Doncowie – W.P.) przywódc? z powszechnej nominacji, ideologa o niew?tpliwym autorytecie, niemal narodowego proroka. Tego nie kwestionowa? nikt, nawet ?aden zdeklarowany oponent. A tymczasem Autor wyra?nie os?abia pozycj? D. Doncowa, jego wp?yw na ukrai?sk? m?odzie? nacjonalistyczn?. Autor pomin?? charakerystyk? D. Doncowa dan? w 1997 roku przez organ OUN Bandery Szliach Peremohy[4], w którym napisano: Szczególne znaczenie dzia?alno?ci Dmytra Doncowa polega na jego pracy propagandowej, która wychowa?a bojownika. Doncow przyczyni? si? do stworzenia w mi?dzywojennej Halicji zdrowej atmosfery kultu walki i narodowego odwetu ... Jego prace budzi?y nienawi?? do wszystkiego co wrogie ... Przyszli legendarni przywódcy ruchu nacjonalistycznego, w tej liczbie symbol nacji Stepan Badera, ro?li i wychowywali si? na pracach Dmytra Doncowa.

Autor, maj?c na my?li Nacjonalizm Doncowa, pisze, ?e w pracy tej Doncow nie zawar? pe?nej wyk?adni w?asnej koncepcji nacjonalizmu ukrai?skiego. Krytycznie ustosunkowali si? do jego „Nacjonalizmu” ideolodzy OUN: Julian Wassyjan, Wo?odymyr Martyne?, Jewhen Ona?kyj, Myko?a Scibor?kyj, Jurij Bojko (s. 82). Otó? nieprawda, s? to go?os?owne twierdzenia Autora: doktryna D. Doncowa jest spójna, pe?na, doktryn? Doncowa sformu?owan? w jego Nacjonalizmie OUN przyj??a na swe ideologiczne uzbrojenie w drodze uchwa?y I. Kongresu OUN w 1929 roku. Po drugie – nie ma i nie by?o innych, poza D. Doncowem, twórców ideologii nacjonalizmu ukrai?skiego. Wymienieni przez Autora, i nie to nie wszyscy, mog? by? traktowani jako teoretycy tego nacjonalizmu, jako interpretuj?cy jego zasady, ale w ?adnym razie jako twórcy ideologii. ?aden z nich nie wyszed? ani na krok poza to, co napisa? Doncow w swym Nacjonalizmie, a rzekomy ideolog Wo?odymyr Martyne?, jako praktyk, a nie teoretyk nacjonalizmu ukrai?skiego, mia? do Doncowa pretensje o to, ?e ten w swym Nacionalizmie nie ustosunkowa? si? w sposób jednoznacznie wrogi do Polski, ?e nic nie napisa? o ukrai?skich terytoriach etnograficznych. Autor powienien by wiedzie?, ?e nawet gdyby Doncow ustosunkowa? si? do tych problemów, to przez to wchodzi?by on w sfer? polityki, a nie ideologii, a to oznacza, ?e W. Martyne? nie rozró?nia? poj?? ideologii i polityki. Nie rozumie tej ró?nicy tak?e Autor.

Autor wyra?nie nie docenia znaczenia ideologii nacjonalizmu ukrai?skiego, a mo?e jest to postawa celowa (s. 82). Wbrew Autorowi trzeba powiedzie?, ?e w ?rodowisku nacjonalistów ukrai?skich ideologia wed?ug Dmytra Doncowa mia?a pierwszorz?dne znaczenie, co wida? wyra?nie z enuncjacji wspomnianego ju? ksi?dza greckokatolickiego, po wojnie doktora teologii chrze?cija?skiej, Jurija Fedoriwa, a tak?e oceny w tym zakresie wspomianego ju? Mychaj?a Demkowycza-Dobrian?kiego.

Autor nie docenia znaczenia s?ów D. Doncowa, cho? powo?uje si? na nie, pisz?c, ?e Doncow zaznaczy?, ?e celem jego pracy by?o ustalenie poj?cia nacjonalizmu ukrai?skiego ... nie jako programu, lecz jako „?wiatopogl?du” (s. 83). O to w?a?nie chodzi: ideologia nie jest polityk?, nie jest programem politycznym, jest ona ?wiatopogl?dem, sfer? filozofii, nie polityki.

Dowodem na to, ?e Autor nie rozumie doktryny Docowa jako ideologii nacjonalizmu ukrai?skiego, jest to, ?e, jak on pisze, Doncow traktowa? narody jako oddzielne twory. Oznacza to, ?e Autor w ogóle nie zg??bi? tej doktryny, on jej w ogóle nie rozumie. Co bowiem oznacza, ?e Doncow traktowa? narody jako oddzielne twory? To, ?e nacje-narody ró?ni? si? mi?dzy sob? j?zykiem, kuktur?, zwyczajami ect., a wi?c stanowi? „oddzielne twory”, wiadomo bez Doncowa. Autor, jak wida?, nie zg??bi?, by? mo?e nawet nie dotkn?? problemu nurtu socjologicznego, jakim by? darwinizn spo?eczny, b?d?cy punktem wyj?cia doktryny Doncowa. Przypomnijmy wi?c, ?e u Doncowa narody-nacje s? gatunkiem w przyrodzie (species). W tym kontek?cie powiedzie? nale?y, ?e Hitler w swoim Mein Kampf wychodzi? z za?o?enia, ?e ca?y ród ludzki jest gatunkiem w przyrodzie, a w ramach tego gatunku istniej? rasy, niektóre z nich nale?y zwalcza? jako mniej warto?ciowe, szkodliwe dla ras warto?cowych. Doncow natomiast, zgodnie z darwinizmem spo?ecznym, nacje traktuje jako odr?bne w przyrodzie gatunki ze wszystkimi wynikaj?cymi st?d nast?pstwami w postaci walk nacji o byt i przestrze?, co oznacza permanentne wojny mi?dzy nacjami, co oznacza amoralno?? (przyroda nie zna moralno?ci), co oznacza bezwgl?dno?? w walce, przemoc, fanatyzm, nienawi??. Wed?ug ni?ej podpisanego te cechy stanowi?y (i nadal stanowi?) si?y motoryczne nacjonalizmu ukrai?skiego sformu?owane przez D. Doncowa. Z prezentacji doktryny Doncowa, jak? ofiaruje Autor, wynika, ?e on nie wie nic o darwinizmie spo?ecznym, jako znanym od XIX. wieku kierunku socjologicznym, Autor bowiem nawet nie wspomina o zakwalifikowaniu przez Doncowa nacji do gatunku w przyrodzie.

Powtórzmy: Autor ani s?owem nie wspomnia? o skutkach zaliczenia nacji do gatunków w przyrodzie, a wi?c o wynikaj?cych z ideologii nacjonalizmu ukrai?skiego stosunków mi?dzy nacjami, nie wspomnia? te? o wynikaj?cej z ideologii nacjonalizmu ukrai?skiego strukturze wewn?trznej nacji, w której, jak i w faszyzmie (te? w bolszewizmie) na czele nacji stoi jej „wódz narodu”, maj?cy do dyspozyzji „mniejszo?? inicjatywn?” - „warstw? lepszych ludzi”, „arystokracj?”, „zakon” – którzy wobec pozosta?ej wi?kszo?ci narodu, nazywanej „okie?znanym byd?em”, „mas?”, „t?umem” - stosowali „twórcz? przemoc”.

Niedocenianie lub pomniejszanie przez Autora znaczenia ideologii nacjonalizmu ukrai?skiego wed?ug doktyryny D. Doncowa oznacza wybielanie istoty OUN, tym bardziej, ?e doktryna Doncowa nie ogranicza?a si? do sfery rozwa?a? teoretycznych, ona by?a wcielana w ?ycie w czasie okupacji hitlerowskiej Polski i Ukrainy, jej zasady by?y wcielane w ?ycie ka?dego dnia i ka?dej nocy na Wo?yniu, w Halicji. I nie jest istotne, ?e nie wszyscy czytali Nacjonalizm Doncowa. Nie mo?na w parcy naukowej miesza? pracy doktrynalnej, jak? by? Nacjonalizm Doncowa, z innymi jego, nic lub ma?o znacz?cymi pracami, w szczególno?ci z jego powojennymi pracami pisanymi w warunkach kl?ski faszyzmu, co skutkowa?o dokonanie retuszu w Nacionalizmie dokonanym przez samego Doncowa. Jednak?e nawet ten retusz, ani inne prace Doncowa, w ?adnej mierze nie naruszaj? zasad wy?o?onych przez niego w Nacionalizmie. Mo?na si? o tym przekona? ze stanowiska OUN Bandery, która by?a wydawc? drugiego wydania Nacionalizmu w 1966 roku. O znaczeniu doktryny D. Doncowa powiedzia? obecnie wyk?adaj?cy na Politechnice Lwowskiej histori? banderowskiej proweniencji dzia?acz nacjonalistyczny Wa?entyn Moroz: W UWO nie wiedzieli na któr? nog? stan??, a? Doncow napisa? „Nacionalizm”, rzuci? go na stó? dzia?aczom, i w krótkim czasie po tym powsta?a OUN.

Autor powo?uje si? na krytyk? doktryny D. Doncowa dokonan? przez Paw?a Doro?yn?kiego, urodzonego w Stanach Zjednoczonych dzia?acza OUN Melnyka. Ta krytyka by?a przedmiotem referatu na WZUN OUN Melnyka w Kijowie, jednak to najwy?sze forum nie podj??o jakiejkolwiek uchwa?y w tym przedmiocie, OUN Melnyka nie opublikowa?a tego referatu w swym organie, nie zgodzi?a si? na krytyk? tej ideologii. ?aden z od?amów OUN (OUN Bandery, OUN Melnyka, tzw. OUN za granic?) nigdy nie odst?pi? od ideologii nacjonalizmu ukrai?skiego w postaci doktryny Doncowa. Istnieje dokument o przyj?ciu tej doktryny na uzbrojenie ideologiczne OUN (P. Mirczuk, S. ?enkaw?kyj), ale nie ma dokumentu, który by wskazywa? na odst?pienie od tej ideolgii, b?d? na jej modyfiakcj?. Zreszt?, opartej o darwinizm spo?eczny doktryny nie da si? zmieni?, mo?na od niej jedynie odst?pi?, co w OUN nie nast?pi?o, wr?cz przeciwnie – dzi? na Ukrainie w OUN Bandery wyra?nie powo?uje si? na t? ideologi?. Autor, jak wida?, nie zna uchwa?y V. Konferencji OUN Bandery z 1955 roku, w której powiedziano: Konferencja ZO OUN (Zagraniczne Oddzia?y OUN - tak nazywa?a si? w tym czasie OUN Bandery na Zachodzie) wita wybitnego ideologa nacjonalizmu ukrai?skiego i niestrudzonego bojownika o duchowe odrodzenie rycerskiego typu ukrai?skiego cz?owieka – dr. Dmytra Doncowa, z 70-leciem jego ?ycia i 50-leciem dzia?alno?ci spo?eczno-politycznej. I dalej: Ukrai?ska nacjonalistyczna ideologia zrodzi?a si? z duchowo?ci nacji ukrai?skiej oraz potrzeb jej swobodnego rozrostu ... Ukrai?ska ideologia nacjonalistyczna, opieraj?c si? o dominuj?ce w duchowo?ci ukrai?skiej idealistyczne pierwiastki, stoi na pozycjach ?wiatopgl?du idealistycznego ... S? to zasady ideologiczne wed?ug doktryny D. Doncowa. Pami?ta? przy tym nale?y, ?e potwierdzone one zosta?y w 1955 roku.

W nauce obowi?zuje zasada, zgodnie z któr? prace doktorskie maj? obowi?zek uwgl?dnia? mo?liwie ca?? bibliografi? przedmiotu, tymczasem Autor zignorowa? jedyn? w skali ?wiatowej analiz? ideologii nacjonalizmu ukrai?skiego, jak? jest dysertacja doktorska ni?ej podpisanego pt. Ideologia nacjonalizmu ukrai?skiego wed?ug Dmytra Doncowa. Autor nie musia? si? z jej tezami zgadza?, ale wtedy mia? obowi?zek merytorycznego ustosunkowania si? do nich. Takie stanowisko Autora traktowa? nale?y jako unikanie naukowej dyskusji. Mo?na te? twierdzi?, ?e Autor pomin?? wspomnian? wy?ej prac? zgodnie z zaleceniem prof. Wo?odymyra Serhijczuka, który w trakcie jednego z seminariów (Warszawa, 1997 r.) powiedzia?: Na Poliszczuka powo?ywa? si? nie nale?y. Je?eli tak, to Autorowi, jak i wszystkim zajmuj?cym si? stosunkami polsko-ukrai?skimi historykom polskim, wobec tego, ?e wspomniany profesor odgrywa? czo?ow? rol? w seminariach historyków polskich i ukrai?skich nacjonalistycznych, nale?y poleci? wydany w 2003 roku, pi??setstronicowy paszkwil na Polaków Wo?ynia pt. Polacy na Wo?yniu ... autorstwa tego probanderowskiego profesora.

Powstanie Organizacji Ukrai?skich Nacjonalistów i pierwsze lata jej istnienia, to tytu? II. rozdzia?u recenzowanej ksi??ki. Autor podkre?la, ?e obrady I. Kongresu Ukrai?skich Nacjonalsitów trwa?y siedem dni, od 28 I do 3 II 1929 r. (s. 90). Ta uwaga o siedmiu dniach trwania Kongresu nie jest przypadkowa, wi??e si? ona z czasem trwania II. WZUN z 1939 roku, o czym dalej.

Autor szczegó?owo wymienia sk?ad komisji, w tym te? komisji ideologicznej I. Kongresu OUN (s. 91), ale, nie przypadkowo przecie?, nic nie mówi o tym, jakiego rodzaju ideologi? komisja ideologiczna zaproponowa?a Kongresowi do uchwalenia, chocia? zna on prac? P. Mirczuka i S. ?enkaw?kiego, w której wyra?nie napisano, ?e na posiedzeniu komisji ideologicznej wynik?a polemika, która nast?pnie przenis?a si? na ko?cowe plenarne posiedzenie podczas podejmowania uchwa? w przedmiocie koncepcji ideologicznych. Julian Wassyjan, Stepan ?enkaw?kyj i Stepan Ochrymowycz optowali za filozoficzno-idealistycznymi zasadami ... sformu?owanymi w pisarstwie ... Dmytra Doncow.[5] W?a?nie jego doktryn? przyj?? Kongres. Przy okazji nale?a?oby publicznie zapyta? Autora – dlaczego pomija tak istotne informacje? Przy tym nale?y zwróci? uwag?, ?e wspó?redaktorem pracy P. Mirczuka by? w?a?nie Stepan ?enkaw?kyj, jest to wi?c podana wy?ej informacja z pierwo?ród?a, a wed?ug niej doktryna Doncowa zosta?a przyj?ta w drodze uchwa?y na uzbrojenie ideologiczne OUN.

Nie do przyj?cia jest twierdzenie Autora co do tego, ?e w czasie trwania Kongresu I. Kedryn Rudny?kyj opowiedzia? si? ... przeciwko powi?zaniu sfery ideologiczno-politycznej z wojskow? (s. 92): Iwan Kedryn-Rudny?kyj by? tylko go?ciem Kongresu, a nie jego uczestnikiem, nie móg? wi?c zabiera? g?osu w sprawach merytorycznych.

Szkoda ?e Autor nie zwróci? uwagi na fakt, ?e to, co zosta?o nazwane „I. Kongresem OUN”, w rzeczy samej „kongresem” nie by?o, bowiem przez „kongres”, zarówno w j?zyku ukrai?skim, jak i w polskim, rozumie si? zjazd wi?kszej ilo?ci przedstawicieli, a nie trzydziestoosobowe spotkanie maj?ce charakter zarodka terrorystycznej organizacji. Ta uwaga dotyczy równie? kolejnych „Wielkich Zborów Ukrai?skich Nacjonalistów”, które Autor bezzasadnie nazywa „Wielkimi Zgromadzeniami”, chocia? przymiotnikiem „wielki” nazywa? ich nie ma podstaw. I. Kongres by? najliczniejszy, a ju?, na przyk?ad, III. Wielki Zbór Organizacji Ukrai?skich Nacjonalistów (sierpie? 1943) liczy? mniej, ni? 10 osób.

W dalszej kolejno?ci Autor omawia struktur? organizacyjn? OUN, mówi, ?e przyjmowanie na cz?onka nast?powa?o po wcze?niejszym wykonaniu zadania specjalnie powierzonego, ale nie mówi, jaki charakter mia?y te „zadania”, a taka informacja dla oceny nielegalnie dzia?aj?cej terrorystycznej OUN nie jest bez znaczenia, czy, na przyk?ad, zastrzelenie we Lwowie kuratora Sobi?skiego przez Romana Szuchewycza, nie by?o wykonaniem takiego zadaniem w UWO? Autor, mo?na si? domy?la?, ?e nie bez przyczyny, przemilcza fakt, ?e przyjmowany do OUN sk?ada? przysi?g? na rewolwer, ?e cz?onkostwo w OUN by?o do?ywotnie, ?e OUN w samej rzeczy by?a organizacj? zbrodnicz? z samych za?o?e? jej istnienia. Z ca?okszta?tu pracy mo?na wnioskowa?, ?e Autor dysponowa? dok?adnymi danymi o dzia?aniach OUN, musia? wi?c mie? informacje o charakterze zada?, od wykonania których uzale?niona by?a decyzja o przyj?ciu kandydata na cz?onka OUN. Struktura organizacyjna OUN w prezentacji Autora (ss. 93-114) warta jest uwagi, dotychczas w polskiej literaturze przedmiotu nie by?o tak dok?adnych i szerokich jej opisów.

Równie? dzia?alno?? UWO-OUN jest przedstawiona szeroko i szczegó?owo (ss. 114-158), mo?e ona stanowi? podstaw? do dalszych bada? nacjonalizmu ukrai?skiego.

Partie recenzowanej ksi??ki z zakresu opisów struktury organizacyjnej OUN oraz jej terrorystycznej dzia?alno?ci traktowa? nale?y jako bardzo przydatny do bada? materia? faktograficzny, ale nie naukowy, bowiem takim on mo?e si? sta? dopiero po rzetelnej analizie tego materia?u i sformu?owaniu obiektywnych wniosków co do oceny politycznej i prawnej, a tego Autor nie uczyni?. Z opisu faktograficznego wynika, ?e OUN, ze wzgl?du na swoj? ideologi? i plany polityczne oraz metody dzia?ania, by?a organizacj?, z któr? nie mo?na by?o szuka? jakiegokolwiek modus vivendi, jej taktyk? w okresie mi?dzywojennym byla tzw. „permanentna rewolucja” polegaj?ca na tym, ?e im gorzej dla ludno?ci ukrai?skiej w Polsce, tym lepiej dla OUN, bowiem nie zupe?nie demokratyczna polityka II. RP wobec mniejszo?ci narodowych (nie tylko ukrai?skiej), czego nie nale?y ukrywa?, faktycznie pomaga?a OUN utrzymywa? nacjonalistów ukrai?skich i pewne ko?a ludno?ci ukrai?skiej w „stanie wrzenia”.

Autor wyra?nie usi?uje minimalizowa? znaczenie OUN, twierdz?c, na przyk?ad, ?e kierownictwo „P?asta” nie by?o podporz?dkowane ani nielegalnej UWO, ani nast?pnie OUN (s. 133), a jednak jednym ze skutków tzw. „pacyfiakcji” z roku 1930 by?o rozwi?zanie „P?asta” przez w?adze polskie. Przypomnijmy, ?e „P?ast”, to pozornie skauting, pozornie odpowiednik polskiego harcerstwa, Z przedstawienia sprawy przez Autora wynika, ?e antyukra?ska w?adza polska rozwi?za?a nawet ukrai?skie niewinne harcerstwo, chocia? sam Autor przyznaje, ?e wielu cz?onków „P?asta” by?o jednocze?nie cz?onkami UWO, ?e Stepan Bandera wychowa? si? w szeregach „P?asta”. W zwi?zku z tym nale?y powiedzie?, ?e brak formalnego podporz?dkowania „P?asta” kierownictwu UWO, potem OUN, nie oznacza, ?e „P?ast” faktycznie nie podporz?dkowany kierownictwu UWO i OUN. Sowiecki komsomo? te? formalnie nie by? podporz?dkowany kierownictwu WKP(b) – KPZR, a Hitlerjugend kierownictwu NSDAP, ale faktycznie te m?odzie?owe, bolszewickie i nazistowskie, organizacje by?y podporz?dkowane KPZR i NSDAP. Tak si? z?o?y?o, ?e autor recenzji zna? osobi?cie by?ego „p?astuna” z oddzia?u „Lisowi Czorty” (”Le?ne Diab?y”) – Omelana (Omelian – po polsku Emil) Tarnaw?kiego, cz?onka OUN, skarbnika Ukrai?skiego Centralnego Komitetu w Krakowie (UCK), zgodnie z którym „P?ast” by? ku?ni? wychowania ukrai?skich kadr nacjonalistycznych w przedwojennej Halicji. Nie przypadkowo wychowankami „P?asta” by? „prowidnyk” OUN Bandery – Stepan Bandera, „prowidnyk” OUN Melnyka – Myko?a P?awiuk, dzia?acz banderowskiego od?amu OUN, wieloletni rektor monachijskiego Ukrai?skiego Wolnego Uniwersytetu, s?dzony razem z Bander? – Wo?odymyr Janiw, banderowiec Bohdan Krawciw. Ten?e, wychowany w „P?a?cie”, O. Tarnaw?kyj, przez ca?? zawieruch? wojenn? przeniós? wydan? w 1926 roku prac? D. Doncowa Nacionalizm i dowióz? do Toronto, przekazuj?c j?, podpisan? przez siebie na stronie tytu?owej, do Robarts Library w Toronto (Uniwersytet Toronto?ski), gdzie jako jedyny egzemplarz jest ona dost?pna do dzi?. Trzeba wskaza?, ?e praca naukowa ma dociera? do sedna zasz?o?ci, do prawdziwego oblicza organizacji, a nie ogranicza? si? do jej formalnego charakteru. O „P?a?cie” w kontek?cie nacjonalizmu ukrai?skiego tak pisze Encyk?opedija ukrajinoznawstwa: ... mia?y miejsce d??enia do pog??bienia tre?ci ideowej „P?asta”, w?ród cz?onków którego coraz wi?kszego wp?ywu zacz??a nabiera? nacjonalistyczna ideologia. Przynale?no?? niektórych cz?onków „P?asta” do UWO i OUN, ich udzia? w akcjach terrorystycznych i szczególnie wzrost wp?ywów „P?asta” na m?odzie? ukrai?sk? tego czasu, wywo?ywa?y represje ze strony w?adz polskich ... W nast?pstwie kroków OUN w kierunku zdobycia wp?ywu na zorganizowan? w „P?a?cie” m?odzie?, cz??? starszych „p?astunów” przesz?a do pracy w OUN. W WPR (Werchowna P?astowa Rada – G?ówna Rada P?astu – W.P.) przekszta?ci?a si? w tajne Centrum P?astowe.[6]

Tylko ta ró?nica w faktach co do roli „P?asta” w wersji Aurora i w ocenie ukrai?skiej nacjonalistycznej encyklopedii potwierdza nieobiektywno?? Autora, jego usi?owania wybielenia ukrai?skiego ruchu nacjonalistycznego, którego (nieformaln?) cz??ci? sk?adow? by? „P?ast”. Takie przestawienie recenzowanej pracy dyskwalifikuje j?, potwierdza jej nienaukowo??.

Ideologia i propaganda w dzia?a?no?ci Organizacji Ukrai?skich Nacjonalistów na terenie Drugiej Rzeczypospolitej, to III. rozdzia? recenzowanej ksi??ki. Tytu? rozdzia?u do?? dziwny, bowiem zasady ideologiczne i za?o?enia programowe (ideologia i polityka) s? przedmiotem indoktrynacji ?ci?le okre?lonych kó? spo?eczno?ci, z regu?y cz?onków organizacji, natomiast propaganda jest kierowana do szerokich warstw spo?ecze?stwa. OUN w swej propagandzie nie szerzy?a informacji o swym, wynikaj?cym z ideologii, celu w postaci zbudowania imperium ukrai?skiego. Ideologia jest kategori? sta?? w organizacji, za? propaganda wynika z jej taktycznych, bie??cych potrzeb, a wi?c nie ma uzasadnienia rozpatrywania tch probemów w jednym rozdziale.

O nierozró?nianiu przez Autora poj?? „ideologia” i „polityka” ?wiadczy jego twierdzenie, ?e Doncow politycznie reprezentowa? kierunek tworz?cy nie parti?, lecz szko?? (s. 159). Rzecz polega na tym, ?e Doncow w ogóle do polityki OUN nie miesza? si?, nie by? on cz?onkiem ani UWO, ani OUN, on by? wy??cznie autorem doktryny, któr? na swoje ideologiczne uzbrojenie w drodze uchwa?y przyj??a OUN. Poza tym pisa? on o my?li politytcznej ukrai?skiego ruchu nacjonalistycznego, o tzw. „idei narodowej”, ale w dzia?alno?ci politycznej OUN udzia?u nie bra?.

Wskazywanie przez Autora na J. Wassyjana, jako na tego, który stworzy? podstawy ideologii Organizacji Ukrai?skich Nacjonalistów (s. 161) jest nieporozumieniem, Wassyjan tylko powtarza? to, co napisa? Doncow, a to nie oznacza, ?e on tworzy? lub przynajmniej wspó?tworzy? t? ideologi?. Autor z uporem pisze o ideologii Organizacji Ukrai?skich Nacjonalistów, a nie o ideologii nacjonalizmu ukrai?skiego, prawdopodobnie chce on przez to odseparowa? faszystowskiego typu doktryn? D. Doncowa od OUN, ewentulanie pozostawi? j? na sumieniu innych, ni? OUN, struktur. Autor, nawet wbrew Martynciowi, na którego powo?uje si?, usi?uje przedstawi? OUN jako odseparowan? struktur?, pozornie nie b?d?c? form? organizacyjn? ukrai?skiego ruchu nacjonalistycznego, chocia? faktycznie OUN tak? form? by?a. Dlatego Autor pisze, ?e Doncow nie by? ... czo?owym ideologiem OUN (s. 160). To prawda, ?e Doncow nie by? „czo?owym ideologiem OUN”, bowiem Doncow by? jedynym ideologiem integralnego nacjonalizmu ukrai?skiego, który sk?ada? si? z jego formy zorganizowanej w postaci OUN i niezorganizowanej w postaci sympatyków OUN i formalnie niepodporz?dkowanych jej organizacji m?odzie?owych, kobiecych, a nawet religijnych.

Skoro Autor (bezpodstawnie) wskaza? na Jaros?awa Ste?k?, jako na jednego z twórców ideologii nacjonalizmu ukrai?skiego (s. 165), to w tym kontek?cie mo?na powiedzie?, i? Ste?ko by? jedynie wyraziecielem rasizmu, on bowiem w swym ?yciorysie, w 1941 roku, napisa?: Stoj? na stanowisku wyniszczenia ?ydów oraz celowo?ci przeniesienia na Ukrain? niemieckich metod eksterminacji ?ydostwa, wykluczaj?c ich asymilacj? ... Ten stant-punkt wyra?am jako Szef Rz?du Ukrai?skiego.[7] Ten pogl?d z zakresu rasizmu nale?y do sfery ideologii, ale on nie wykracza poza doktryn? D. Docowa, on z niej wynika, jak te? wspomniana przez Autora „elita” w uj?ciu J. Ste?ki jest zwyk?ym powtórzeniem tego, co o roli elit napisa? D. Doncow.

Autor mówi te? o M. Scibor?kym, jako o wspó?twórcy ideolgii nacjonalizmu ukrai?skiego, podkre?laj?c uwypuklanie przez niego „imperializmu” (s. 169). W zwi?zku z tym trzeba powiedzie?, ?e „imperializm” w ideologii nacjonalizmu ukrai?skiego wynika expressis verbis z doktryny Doncowa, wynika on z darwinizmu spo?ecznego, a wi?c pisz?cy na ten temat w 1938 roku M. Scibor?kyj nie wymy?li? nic nowego. Przy tej okazji, ku lepszemu rozró?nieniu przez niektórych autorów ideologii od polityki, mo?na wskaza?, ?e zasada ekspansji (imperializmu) w niesko?czono?? nacjonalizmu ukrai?skiego, wynika z jego ideologii, natomiast zasada (my?l polityczna) sprowadzaj?ca si? do zbudowania pa?stwa ukrai?skiego na wszystkich, wed?ug arbitralnych ocen OUN, ukrai?skich terytoriach etnograficznych, wynika z za?o?e? programowych, a wi?c jest ze sfery polityki.

W jednym tylko miejscu Autor mówi prawd?, ?e S. ?enkaw?kyj w zasadzie kopiowa? pogl?dy Doncowa, ale w takim razie po co on zalicza ?enkaw?kiego do wspó?twórców ideologii nacjonalizmu ukrai?skiego?

Doncowowsk? zasad? kultu jednostki w nacjonalizmie ukrai?skim Autor przypisuje Zenonowi Kossakowi (s. 171), a robi to niew?tpliwie po to, aby umniejszy? rol? Doncowa, bowiem jego doktryna jest znana dosy? szeroko i w sposób istotny obci??a konto OUN. To Doncow w 1926 roku, gdy Zenon Kossak mia? 19 lat, pisa? o Wodzu Narodu, o Duce, o Führerze, a Z. Kossak tylko powtarza? za nim.

Autor przedstawia cytat z Zenona Pe?en?kiego, wed?ug którego pierwszym politycznym obowi?zkiem ?wiadomego Ukrai?ca jest bycie nacjonalist? (s. 174). Pozostawienie tego cytatu bez komentarza, jak to uczyni? Autor, mo?e by? rozumiane jako nawo?ywanie Ukrai?ców do „bycia nacjonalist? ukrai?skim”, co nie jest bez znaczenia.

Autor podnosi rol? szkolenia ideologicznego w OUN (ss. 174, 175). Przy tej okazji warto wskaza? – w jaki sposób i w jakim kierunku uwi?zieni w okresie mi?dzywojennym w wi?zieniu we Wronkach nacjonali?ci ukrai?scy przeprowadzali samokszta?cenie z zakresu ideologii.[8] Jest to bardzo ciekawy opis, z którego po?rednio wynikaj? te? warunki odbywania przez nacjonalistów ukrai?skich kary wi?zienia w Polsce.

Autor przedstawia podretuszowany po wojnie Delakog nacjonalisty ukrai?skiego (s. 177), twierdz?c, ?e pierwotny wariant „Dekalogu” uleg? zmianom i ukszta?towa? si? ostatecznie w brzemienu prezentowanym przez Autora. Otó? jest to powtórzenie twierdze? ukrai?skich nacjonalistycznych autorów (w?ród których historyk Roman Drozd dopu?ci? si? nadto jawnego fa?szowania tego Dekalogu), za? w rzeczy samej Dekalog znany by? szeroko w brzmieniu podanym wraz z wyja?nieniami przez P. Mirczuka i S. ?enkaw?kiego (ten ostatni by? autorem Dekalogu), tych wyja?nie? Autor nie bierze pod uwag?. Retusz Dekalogu dokonany zosta? po wojnie celem umniejszenia znaczenia tego credo nacjonalisty ukrai?skiego. Szczególnie wa?ny jest retusz punktu 7. Dekalogu, w którym po wojnie s?owo z?oczynu zamieniono s?owem czynu (Nie zawahasz si? dokona? najwi?kszej zbrodni (z?oczynu), gdy tego wymaga? b?dzie dobro Sprawy), tymczasem w brzmieniu podanym przez Autora punkt ten brzmi: Nie zwahasz si? wykona? najniebezpieczniejszego czynu, je?li tego wymaga? b?dzie dobro sprawy. S?owo „czyn” nie jest to?same ze s?owem „z?oczyn” (pol. „zbrodnia”). Jak wyja?nia P. Mirczuk i S. ?enkaw?kyj, przez „z?oczyn” w Dekalogu rozumiane by?o dokonanie zabójstwa. W punkcie 8. Autor przedstawia: Nienawi?ci? i bezwzgl?dn? walk? przyjmowa? b?dziesz wrogów Narodu Twego, w nim s?owo „podst?pem” zamienione zosta?o s?owami „Bezwzgl?dn? walk?”. W punkcie 10. Autor opu?ci? s?owa nawet w drodze zniewolenia obcego elementu.

Autor, id?c po linii obrony OUN, wykorzystuje absolutnie nieprzekonywaj?cy argument Jewhena Ona?kiego, zgodnie z którym faszyzm jest nacjonalizmem narodu pa?stwowego ... (s. 180), z czego nacjonali?ci ukrai?scy wywodz?, ?e OUN w takim razie faszystowsk? nie by?a, bo nie by?o pa?stwa ukrai?skiego. Tym „argumentem” pos?uguj? si? ukrai?scy nacjonalistyczni historycy. Trzeba wi?c wskaza?, ?e, zgodnie z tym „argumentem” – przed 1947 rokiem nie by?o te? syjonizmu, bo nie by?o pa?stwa Izrael, ?e organizacja chorwackich ustaszów przed wojn? nie by?a faszystowsk?, a sta?a si? ni? dopiero po utworzeniu, z przyzwolenia Hitlera, pa?stwa Chorwacji.

Przy okazji tam?e Autor umniejsza rol? ideologii nacjonalizmu ukrai?skiego, mówi?c, ?e rzeczywisty stopie? nasycenia ideologi? do?ów OUN w kraju nie by? g??boki. By?o to uwarunkowane wiejskim pochodzeniem cz?onków OUN (s. 180). Nie jest to argument do przyj?cia, albowiem stosowanie w praktyce tego, co ni?ej podpisany okre?la jako „si?y motoryczne” w ideologii nacjonalizmu ukrai?skiego, wcale nie wymaga dok?adnej lub chocia?by pobie?nej znajomo?ci doktryny, nie wymaga znajomo?ci istoty darwinizmu spo?ecznego, wystarczy?o, ?e „do?y OUN” wiedzia?y, ?e „wroga” trzeba nienawidzi?, ?e mo?na i trzeba go zwalcza? podst?pem, w drodze pope?niania nakazanej zbrodni zabójstwa – wystarczy?a wiedza tego wszystkiego tego, czego naucza? Dekalog nacjonalisty ukrai?skiego, co potwierdza dzia?anie i postawa czczonych przez OUN jako bohaterów narodowych terrorystów – Wasyla Bi?asa, Dmytra Dany?yszyna, których wykszta?cenie nie przewy?sza?o siedmioklasowej szko?y powszechnej.

O jawnej tendencyjno?ci omawianej ksi??ki w kierunku wybielania OUN ?wiadczy absolutnie bezpodstawne twierdzenie Autora o tym, ?e w latach trzydziestych ujawnia?y si? w OUN tendencje do demokratyzacji, ewolucji w kierunku programu UNDO czy te? formowania nurtu socjalistycznego (s. 181), co nie polega na prawdzie. Tego twierdzenia Autor niczym nie podbudowa?, albowiem nie jest w stanie znale?? nie niego jakiegokolwiek dowodu. Tendencje w OUN, szczeg?nie w Kraju, to znaczy na terenie Polski, szczególnie po obj?ciu w 1932 roku kierownictwa w OUN przez Stepana Bander?, sz?y w zupe?nie odmiennym kierunku, co po?wiadcza skrajna postawa tego? Bandery, która by?a ilustracj? tych tendencji. Prawd? jest, ?e po aresztowaniu i skazaniu Stepana Bandery i jego towarzyszy dzia?alno?? OUN na terenie Polski przycich?a, ale by?o to nast?pstwo izolacji prowodyrów OUN, a nie zmiany tendencji, i to w kierunku demokracji czy socjalizmu. Jednak?e w tak ukszta?towanych i os?abionych warunkach OUN wzi??a aktywny udzia? w tworzeniu nacjonalistycznej Karpackiej Ukrainy. O demokracji, a tym bardziej socjalizmie w OUN, nigdy nie mog?o by? mowy, Autor w tym zakresie dopuszcza si? mistyfikacji, przecie? nie bez okre?lonego celu.[9]

Autor porusza tak?e, bardzo aktualny dzi?, problem terroryzmu, cytuj?c za Surm?¹ (s. 189): Terror ... sam w sobie niesie moralne wyt?umaczenie dlatego, ?e jest odpowiedzi? na przemoc wroga. Terror w tym rozumieniu nie jest przemoc? ... Akt terrorystyczny, to akt bezpo?redniego os?dzenia. Terrorysta to jeden z s?dziów ... wyst?puj? przeciwko tyranii, przy czym Surma powo?uje si? na zasad? salus populi suprema lex, to znaczy, ?e dobro narodu jest prawem najwy?szym. Dalej Autor cytuje z tego? ?ród?a: Nie trzeba dowodzi?, jak wielkie znaczenie maj? takie akty terroru; one nie tylko ratuj? honor narodu, nie tylko karz? wroga .... Autor pozostawia bez komentarza przytoczone (i bardziej obszerne od przytoczonych tutaj) cytaty, co mo?na uzna? za równoznaczne z pochwa?? terroru, jako metody walki nielegalnego ruchu z przedstawicielami uznanego przez prawo mi?dzynarodowe pa?stwa. Tego aspektu ksi??ki jako? nie zauwa?yli ani Promotor, ani Recenzenci pracy, ani jej Wydawca. ?le to o nich ?wiadczy.

Na szczególn? uwag? zas?uguje fakt, ?e Autor, mimo obszernej i bardzo szczegó?owo rozbudowanej w ksi??ce struktury OUN i dzia?alno?ci terrorystycznej jej cz?onków, nie podejmuje analizy uchwa? I. Kongresu OUN, a s? one przecie? bardzo wa?ne, bowiem stanowi? o za?o?eniach politycznych OUN. Wska?my zatem na niektóre przynajmniej postanowienia z uchwa? tego Kongresu: W czasie walki wyzwole?czej utworzona w toku rewolucji narodowej dyktatura narodowa stworzy mo?liwo?ci zabezpieczenia si?y wewn?trznej nacji ukrai?skiej oraz jak nawi?ksz? jej odporno??. Czy nie dlatego Autor zrezygnowa? z omawiania tego aspeku polityki OUN, bowiem ona kojarzy si? z krwaw? dyktatur? OUN Bandery wobec ukrai?skiej ludno?ci Wo?ynia i Halicji w latach 1941-1950? Dalej: Ca?kowite usuni?cie wszystkich okupantów z ziem ukrai?skich, co nast?pi w toku rewolucji narodowej ... zabezpieczy tylko system w?asnych si? militarnych oraz celowo?ciowa polityka sojusznicza. Powiedzmy od razu, ?e w j?zyku ukrai?skim „usuni?cie” oznacza „doprowadzenie do nieistnienia”. Czy nie dlatego Autor pomin?? prezentacj? i analiz? tego postanowienia, bowiem kojarzy si? ono z czystk? etniczn? ludno?ci polskiej Wo?ynia i Halicji w wykonaniu OUN Bandery? A tak?e z „proklamacj? pa?stwa ukrai?skiego” we Lwowie w dniu 30 czerwca 1941 roku, w której OUN Bandery jawnie stawia?a na Niemcy hitlerowskie i samego „Wodza Narodu Niemieckiego Adolfa Hitlera” jako „sojusznika” OUN? A co dopiero mówi? o nieznanym nauce polskiej fakcie, ?e tzw. Ukrai?ska Powsta?cza Armia by?a tworzona w drodze stosowanego wobec ch?opów ukrai?skich terroru! Albo takie postanowienie: Organizacja Ukrai?skich Nacjonalistów b?dzie prowadzi? polityk? wszechukrai?skiej pa?stwowo?ci ... przeciwstawiaj?c j? wszystkim partyjnym i klasowym ugrupowaniom z ich metodami pracy politycznej. A wi?c deklaracja ruchu totalitarnego, nie uznaj?cego jakichkolwiek innych partii czy ruchów politycznych. A oto najwa?niejsze postanowienie: W swej zewn?trzno-politycznej dzia?alno?ci Pa?stwo Ukrai?skie d??y? b?dzie do os?gni?cia jak najbardziej obronnych granic, które obejm? wszystkie ukrai?skie etnograficzne tereny ... Chodzi wi?c o wspomniane ju? 1.200.000 km², a co to oznacza? W pracy naukowej na temat OUN w okresie mi?dzywojennym musia?o to by? przeanalizowane, a skoro nie zosta?o przeanalizowane, to wska?my, ?e niezrewidowanym dotychczas celem politycznym (my?l? polityczn?, „nacjonaln?” ide?) OUN jest pa?stwo typu faszystowskiego, w sk?ad którego maj? wej?? terytoria nale??ce do Polski, Bia?orusi, Rosji, Mo?dawii, Rumunii, W?gier i S?owacji, a realizacja tego celu oznacza wojny. Koncepcja budowania pa?stw na ich etnograficznych terytoriach zosta?a uwypuklona w propagandzie OUN Bandery w czasie wojny, ta koncepcja nie doczeka?a si? analizy, a jej punktem wyj?cia powinno by? sporz?dzenie mapy, na której by uwidoczniono tereny, do których politycy pa?stw europejskich, nie tylko o?ciennych wobec Polski czy Ukrainy, roszcz? g?oszone oficjalnie i nieoficjalnie pretensje. By?aby to mapa przysz?ych permanentnych wojen wszystkich ze wszystkimi, co pozostawa?oby w zgodzie z doktryn? Doncowa, a wi?c z ideolgi? OUN.

W dalszej cz??ci ksi??ki Autor bardzo szczegó?owo (ss. 200-233) opisuje dzia?alno?? propagandow? i wydawnicz? OUN, prezentowany materia? wart jest uwagi, jest on ilustracj? tej dziedziny dzia?alno?ci OUN, mo?e by? nawet w pewnej mierze instrukcj?, jak nale?y uprawia? propagand?.

Na ss. 233-246 Autor znów podejmuje poruszany ju? temat „?wi?t narodowych” i „kultu bohaterów” OUN. Autor pisze, ?e ze wszystkich ukrai?skich ?wi?t narodowych rang? najwa?niejsz? ... otrzyma?y obchody rocznicy przej?cia w dniu 1 XI 1918 r. w?adzy we Lwowie (s. 233). Chodzi o to, ?e mog?o to by? „?wi?to” wy??cznie haliczan, a nie jak Autor pisze, „ukrai?skie ?wi?to narodowe”, bo przecie? na s?siednim Wo?yniu nie by?o ono w ogóle znane, tam panowa? kult URL, a wi?c Symona Petlury, nie mówi?c ju? o Ukrai?cach zza Zbrucza, dla których w bolszewickiej rzeczywisto?ci jakiekolwiek ?wi?towanie „?wi?t narodowych” nie wchodzi?o w rachub?. To samo dotyczy „bohaterów OUN” – J. Lubowycza, W. Bi?asa, D. Dany?yszyna, Ukrai?cy Wo?ynia ich nie znali, ich ?mier? nie interesowa?a Ukrainców Wo?ynia, oni o nich nie s?yszeli, tymczasem z opisów podanych przez Autora wynika, ?e s? to „narodowi bohaterzy Ukrainy”, chocia? byli to tylko nacjonali?ci ukrai?scy, którzy ponie?li ?mier? – Lubowycz w trakcie dokonywania przez niego zbrodni rozboju z broni? w r?ku zako?czonego zabójstwem, a Bi?as i Dany?yszyn zostali skazani na kar? ?mierci za zbrodni? zabójstwa na tle rabunkowym i politycznym.

Autor opracowa? temat Czczenie rocznic ?mierci cz?onków OUN (s. 341), wskazuj?c, mi?dzy innymi, na ?mier? wspominej ju? Olgi Basarab i mówi przy tym, ?e chocia? w?adze polskie nigdy nie przyzna?y si? do odpowiedzialno?ci za ?mier? Olgi Basarab, ani nie zosta?o im to udowodnione, w ?wiadomo?ci spo?ecze?stwa ukrai?skiego istnia?o przekonanie, ?e rzeczywist? przyczyn? ?mierci by?o jej zamordowanie w celi wi?ziennej. Brak ze strony Autora ustosunkowania si? do opisanego zdarzenia jest wymowny, a przecie? logika wskazuje na to, ?e Olga Basarab pope?ni?a samobójstwo. Przemawiaj? za t? wersj? dwie istotne okoliczno?ci – na skutek fanatyzmu O. Basarab wybra?a ?mier? samobójcz?, by nie zdradzi? Organizacji i kontaktów wywiadowczych (patrz punkt 8. Dekalogu nacjonalisty ukrai?skiego), a nadto, co bardzo wa?ne, – w sprawach o szpiegostwo policja najmniej jest zainteresowana ?mierci? osoby podejrzanej, od któej mo?na wydoby? informacje o siatce szpiegowskiej. Tymczasem z opisu Autora wynika, ?e on sk?ania si? do obci??enia w?adz polskich za ?mier? O. Basarab.

[1] ZeszytyHistoryczne, nr 55, Pary?, s. 159. Chodzi o 17 lat pobytu Doncowa w Polsce

[2] "Prob?emy", Monachium, 1947, ss. 9-13

[3] Józef ?obodowski, Dmytro Doncow. ?ycie i dzia?alno?? w: Zeszyty Historyczne n5 55, Pary?, 1981, ss. 145-160

[4] Szliach Peremohy, Nowy Jork, nr 1-2 z 5-12 stycznia 1997 r.

[5] Petro Mirczuk, „Narys istoriji OUN”, Monachium, 1968, t. I, s. 91

[6] „Encyk?opedija ukrajinoznawstwa. S?ownykowa czastyna”, t. II/6, Pary? – Nowy Jork, 1955, ss. 2101-2107

[7] Centr. Der?. Archiw Werchownych Orhaniw W?ady Ukrajiny, Kijów, f. 3833, op. 3, spr. 7. kk. 1-6

[8] Wspomniana ju? ksi??ka ks. Jurija Fedoriwa, fragmenty z której szerzej cytowane s? w: Wiktor Poliszczuk, Gorzka prawda: zbrodniczo?? OUN-UPA, Toronto, 1995

[9] Podobne twierdzenia co do „demokratyzacji” w OUN Bandery odnosz? si? do III. Nadzywczajnego WZOUN z sierpnia 1943 r.
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014