Jednodni?wka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G??wna Artyku?y Galeria ForumStyczeń 20 2019 20:13:34
Nawigacja
Strona G??wna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 5
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
33
33
Irak
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrog?w Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencik?w, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
Recenzja ksi??ki Wiktora Poliszczuka Gorzka prawda. Cie? Bandery nad zbrodni? ludob?jstwa
Poliszczuka Gorzka prawda. Cie? Bandery nad zbrodni? ludob?jstwa

Agata Kotowska

Recenzja ksi??ki Wiktora Poliszczuka Gorzka prawda. Cie? Bandery nad zbrodni? ludob?jstwa, Toronto 2004, s 479

D??enie do prawdy powinno by? fundamentaln? warto?ci? dla ka?dego cz?owieka, tym bardziej dla paraj?cego si? prac? naukow?. Powinno, bo niestety, wielu naukowc?w (lub b?d?cych nimi tylko z nazwy) zdaje si? o tej elementarnej wytycznej nie pami?ta?. Tworzenie przez nich „w?asnego” obrazu rzeczywisto?ci, skonstruowanego w odpowiedzi na dora?ne potrzeby polityczne, propagowanie „p??prawd” b?d? oczywistych k?amstw jest zabiegiem nie tylko nieetycznym, ale wielce szkodliwym, i dla samej nauki (co jest oczywiste), ale i dla edukacji politycznej spo?ecze?stwa. Rozpowszechnianie nieprawdziwego obrazu rzeczywisto?ci przynosi powa?ne konsekwencje, zw?aszcza je?li chodzi o nauki spo?eczne, takie jak historia czy socjologia. Gdy bowiem fa?sz „zachwa?ci” ludzk? ?wiadomo??, kiedy zostanie uznany za prawd?, nie?atwo go wypleni?, nie?atwo dokona? rewizji. Oparcie si? za? w swoich dzia?aniach na fa?szywych za?o?eniach mo?e przynie??, i przewa?nie przynosi w dalszej perspektywie czasowej fatalne skutki, pustoszy zar?wno fizyczn?, jak i duchow? sfer? cz?owieka. D??enie do prawdy nie zawsze jest ?atwe, nie zawsze jest te? bezpieczne, zw?aszcza kiedy okazuje si? ona „gorzka” dla jej odkrywc?w, gdy? nara?a ich na r??nego rodzaju k?opoty, a nawet zagro?enie ze strony sprawc?w ujawnionego z?a. Nie zwalnia ich to jednak z obowi?zku ca?o?ciowego jej przekazywania, co te? z po?wi?ceniem (niekiedy wr?cz heroizmem) od lat czyni Wiktor Poliszczuk, autor ksi??ki Gorzka prawda. Cie? Bandery nad zbrodni? ludob?jstwa.

W. Poliszczuk (pochodzi z rodziny mieszanej, polsko – ukrai?skiej, ale podkre?la, ?e czuje si? Ukrai?cem), znany jest z wielkiego zaanga?owania w wyja?nianie przemilczanych dot?d kwestii zwi?zanych ide? ukrai?skiego integralnego nacjonalizmu oraz jego wp?ywu na kszta?towanie si? i dzia?alno?? struktur OUN (Organizacji Ukrai?skich Nacjonalist?w). Mo?e poszczyci? si? godnym podziwu dorobkiem, nie tylko ze wzgl?du na ?wietn? znajomo?? poruszanych kwestii, pos?ugiwanie si? kilkoma j?zykami (co stawia go w komfortowej sytuacji je?li chodzi o analiz? archiwali?w i prac bie??cych) czy ilo?? publikacji, ale i prezentowan? przeze? wnikliwo?? badawcz?. Przyk?ada bowiem du?o stara?, aby jego prace opatrzone by?y potwierdzaj?cymi tre?? materia?ami ?r?d?owymi. Ograniczona zostaje w ten spos?b mo?liwo?? poddania ich merytorycznej krytyce. Inn? wa?n? kwesti?, zas?uguj?c? na podkre?lenie s? etyczne pobudki przy?wiecaj?ce autorowi w pracy badawczej. Ot??, nie kieruje nim ch?? odwetu czy nienawi?? do nacjonalistycznych zbrodniarzy spod znaku OUN - UPA. Pragnie on jedynie dotrze? do prawdy, pokaza? prawdziwy obraz minionych wydarze?. Zale?y mu na jak najwierniejszym odtworzeniu interesuj?cych go fakt?w historycznych, wykazaniu zwi?zk?w przyczynowo-skutkowych, dlatego te? swoje analizy umiejscawia zawsze w szerokim kontek?cie historycznym i politycznym. Dzia?alno?? struktur nacjonalistycznych ocenia w odniesieniu do prawa mi?dzynarodowego oraz prawa krajowego, w tym zw?aszcza polskiego, w okresie mi?dzy- i powojennym. Uwa?a, i? jest to zabieg niezb?dny dla ustalenia przyczyn eksterminacji ludno?ci polskiej i ukrai?skiej przez OUN-UPA (brak jego uwzgl?dniania zarzuca m.in. polskim badaczom tego zagadnienia).

W. Poliszczuk wni?s? du?y wk?ad w demaskowanie istoty i faktycznej dzia?alno?ci ukrai?skich struktur nacjonalistycznych OUN - UPA, zrozumia?e jest wi?c, ?e jego prace nie ciesz? si? uznaniem w?r?d ukrai?skich nacjonalistycznych publicyst?w, historyk?w i polityk?w sympatyzuj?cych z tymi strukturami. Ods?ania kulisy ludob?jczej polityki wspomnianych organizacji, ich rzeczywiste oblicze, kt?remu banderowscy nacjonali?ci chcieliby za wszelk? cen? (nawet fa?szowania historii) nada? pozytywny „kszta?t”. Z ksi??kami W. Poliszczuka powinno zapozna? si? jak najszersze grono Polak?w i Ukrai?c?w, a jego dorobek winien by? lektur? obowi?zkow? zw?aszcza dla zainteresowanych d??eniem do prawdy, do zg??bienia istoty stosunk?w polsko-ukrai?skich w XX wieku. Jego publikacje zawieraj? wiele informacji dotycz?cych najnowszej historii Ukrainy, dzia?alno?ci ukrai?skich nacjonalist?w, zar?wno na Ukrainie, w Polsce, jak i na Zachodzie oraz b?d?cych jej efektem stosunk?w polsko-ukrai?skich w okresie II Rzeczpospolitej, II wojny ?wiatowej, PRL-u i III Rzeczpospolitej. Autor podnosi tak?e kwesti? zagro?e? wynikaj?cych z tolerowania obecnej dzia?alno?ci ukrai?skich nacjonalist?w.

Prezentowana poni?ej, najnowsza ksi??ka Wiktora Poliszczuka: Gorzka prawda. Cie? Bandery nad zbrodni? ludob?jstwa (wydana w 2004 roku w Toronto) nie ma charakteru stricte naukowego (jak cho?by jego poprzednia ksi??ka Dowody zbrodni OUN – UPA....), ale raczej popularnonaukowy, w du?ej mierze tak?e autobiograficzny. Jest wyrazem du?ej erudycji, rzetelno?ci oraz obiektywizmu autora, efektem d?ugoletniej pracy badawczej, dzi?ki kt?rej dysponuje on imponuj?cym materia?em historiograficznym (cz?sto unikatowym) i stanowi znacz?cy wk?ad w kszta?towanie rzeczywistego obrazu polsko-ukrai?skich relacji. Celem autora pozostaje niezmiennie wskazanie konkretnego inspiratora, organizatora i wykonawc? mordu ludob?jstwa dokonanego na ludno?ci polskiej i ukrai?skiej, by ostatecznie rozprawi? si? z nieusprawiedliwionym stereotypem „Ukrai?ca-rizuna” (s.26). Znajduje to wyraz w jego motto: Nie ma zbrodniczych narod?w, s? zbrodnicze ideologie i organizacje (s.2).

Wa?nym powodem podj?cia przez Poliszczuka pracy badawczej jest r?wnie? d??enie do wyra?nego rozgraniczenia dzia?alno?ci faszystowskich nacjonalist?w ukrai?skich (dzia?aj?cych rzekomo w imieniu narodu) z postaw? ca?ego narodu ukrai?skiego (jak zauwa?a, w wielu pracach brak tego rozgraniczenia). Podkre?la, i? w rzeczywisto?ci nacjonali?ci zwi?zani z OUN - UPA nie mieli ?adnego mandatu na wyst?powanie w imieniu narodu, i? prawo to sobie jedynie uzurpowali. Jest wielk? niesprawiedliwo?ci? wobec przyt?aczaj?cej wi?kszo?ci Ukrai?c?w (w Ukrai?skiej Powsta?czej Armii dzia?a? jedynie ok. 1 proc. ludno?ci ukrai?skiej) stawianie ich na r?wni z kolaborantami i zbrodniarzami, tym bardziej, ?e wielu Ukrai?c?w zgin??o z ich r?k. Cz?sto dzieje si? tak, i? poj?cie „Ukrainiec” automatycznie uto?samiane jest z nacjonalistycznym zbrodniarzem, co jest zupe?nym nieporozumieniem. Kwestia ta przewija si? we wszystkich ksi??kach Poliszczuka, co mo?e zaowocowa? zmian? niekorzystnego obrazu Ukrai?ca istniej?cego dot?d w spo?ecze?stwie polskim.

Ksi??ka W. Poliszczuka sk?ada si? z sze?ciu cz??ci. W jej sk?ad wchodz? materia?y archiwalne w postaci kopii dokument?w OUN i UPA, przedruk?w artyku??w proupowskich publicyst?w, zdj?? dzia?aczy UPA czy zdj?? dokumentuj?ce mordy na Polakach dokonane przez UPA. S? one zdecydowanie mniej liczne ni? w przypadku jego poprzedniej publikacji Dowody zbrodni OUN – UPA. Integralny nacjonalizm ukrai?ski jako odmiana faszyzmu[1], co jednak wynika z innego charakteru omawianej pracy. Ksi??k? wie?czy suplement, w kt?rym autor odnosi si? do „pomara?czowej rewolucji” w kontek?cie zaanga?owania si? w wydarzenia na Ukrainie polskich elit politycznych z prezydentem RP A. Kwa?niewskim na czele oraz po?redniego wspierania przez nich ukrai?skich ?rodowisk nacjonalistycznych na Zachodniej Ukrainie.

W cz??ci pierwszej - U ?r?de? zak?amania gorzkiej prawdy - autor odnosi si? do ksi??ki wydanej przez M. ?ebedia (najbli?szego doradc? i zast?pc? Bandery[2]) pt. U.P.A. Ukrain?ka Powstan?ka Armija zak?amuj?cej prawd? o zbrodniach OUN Bandery, ods?ania rol? jak? pe?ni?a Kultura paryska w wypaczaniu prawdy o tych?e zbrodniach, nawi?zuje tak?e do szeroko rozpowszechnionych dzia?aniach podejmowanych na Zachodzie maj?cych przeinacza? fakty o banderowskich zbrodniach. W. Poliszczuk odnosi si? ponadto do niekt?rych pozycji literatury przedmiotu, zar?wno ukrai?skich nacjonalistycznych badaczy (podkre?laj?c prymitywny, propagandowy, a nie naukowy charakter ich prac i jawne mijanie si? z prawd?), jak i polskich (lub „polskich”).

M. ?ebed jako jeden z g??wnych „konstruktor?w” zbrodni ludob?jstwa na ?amach swojej ksi??ki wielokrotnie przeczy historycznym faktom, udowodnionym sk?din?d przez W. Poliszczuka. Jego zak?amanie przybiera kuriozalne rozmiary. Twierdzi m.in., ?e OUN by?a organizacj? narodowowyzwole?cz? (w rzeczywisto?ci mia?a charakter terrorystyczny) opart? na ochotniczym zaci?gu (cho? faktycznie UPA prowadzi?a bezprawn? mobilizacj? opart? na terrorze), ?e wyst?powa?a przeciw Niemcom, mimo, ?e istniej? niepodwa?alne dowody na to, i? od pocz?tku swego istnienia z nimi kolaborowa?a. Jednym z najpowa?niejszych k?amstw, maj?cych na celu zminimalizowanie zbrodni ludob?jstwa dokonanego na Polakach, jest twierdzenie, ?e UPA wyda?a ludno?ci polskiej rozkaz opuszczenia terytorium ukrai?skiego Wo?ynia i Polesia. To tylko cz??? absurdalnej historii wed?ug M. ?ebedia.

Do utrwalania fa?szywego obrazu wydarze? 1941 – 1943 wydatnie przyczyni?a si? tak?e Kultura paryska, a szczeg?lnie jej redaktor J. Giedroy? (cho? tak?e J. ?obodowski i in.). Ods?anianie prawdy o nim jest zapewne dla wielu powodem by nazwa? W. Poliszczuka obrazoburc?, bowiem J. Giedroy? jest w Polsce traktowany niemal jak bohater narodowy. Niestety, prawda o nim jest do?? ponura. Utrzymywa? on szerokie kontakty z nacjonalistami ukrai?skimi (m.in. z ideologicznym „ojcem” faszystowskiej wersji nacjonalizmu D. Doncowem, kt?rego uwa?a? za przyjaciela, wsp??dzia?aj?cym z Abwehr? W. Kubijowiczem, melnykowcem B. Osadczukiem czy banderowcem J. Wrecion?) i ulega? ich propagandzie dopuszczaj?c do wsp??pracy zupe?nych dyletant?w (lub celowo wypaczaj?cych histori? „dziennikarzy”, w czym wi?d? prym wspomniany ju? J. ?obodowski) zamieszczaj?c jawnie nieprawdziwe artyku?y usprawiedliwiaj?ce mordy na Polakach i Ukrai?cach. Co wi?cej, podziela? OUN – owsk? wersj? tych tragicznych wydarze?, czemu da? wyraz w licznych wywiadach. Pomijaj?c przes?anki kieruj?ce J. Giedroyciem, nale?y z ca?? moc? stwierdzi?, i? to w?a?nie on jest g??wnym odpowiedzialnym za utrwalenie w wielu Polakach nie odpowiadaj?cego prawdzie wyobra?enia o dzia?alno?ci ukrai?skich nacjonalist?w i o dokonanych przez nich zbrodniach. Kultura paryska mia?a bowiem ogromn? si?? oddzia?ywania, pe?ni?a rol? opiniotw?rcz?, a jej twierdzenia, co s?usznie podkre?la W. Poliszczuk, by?y traktowane jak aksjomaty. Owoce jakie wyda?a, owoce fa?szu i zdrady pami?ci o bestialsko pomordowanych Polakach, pozwalaj? na jej jednoznaczn? ocen? (s. 36 – 49).

W drugiej, najobszerniejszej cz??ci prezentowanej pracy - Obraz ukrai?skiego nacjonalizmu - autor omawia m. in. genez? ukrai?skiego nacjonalizmu, powstanie Organizacji Ukrai?skich Nacjonalist?w (OUN), powstanie tzw. Ukrai?skiej Powsta?czej Armii (UPA), zasady jej funkcjonowania i zbrodnicze dzia?ania przez ni? prowadzone. Podnosi r?wnie? kwesti? operacji „Wis?a”, kt?ra zupe?nie bezpodstawnie jest najcz??ciej przedstawiana przez ukrai?skich nacjonalistycznych dzia?aczy w Polsce, w tym historyk?w, jako „ha?bi?cy incydent”, a nawet najwi?ksza zbrodnia w powojennej historii Polski.

W. Poliszczuk podkre?la, ?e nacjonalizm ukrai?ski by? zjawiskiem wy??cznie halickim[3] (jego wp?ywy na Wo?yniu by?y nik?e) i wzorowa? si? na ideologii faszystowskiej. Konstruktor integralnego ukrai?skiego nacjonalizmu D. Doncow odegra? kluczow? rol? w kszta?towaniu praktycznej dzia?alno?ci OUN. Jego pogl?dy, gloryfikuj?ce przemoc, ksenofobi?, nienawi??, fanatyzm i amoralno??, zaprezentowane w pracy Nacjonalizm (1926), zosta?y w ca?o?ci przyswojone przez OUN i doprowadzi?y wielu ludzi do zag?ady. By? on propagatorem has?a: „Nacja ponad wszystko!”, kt?re natychmiast przywodzi na my?l w?oski faszyzm i niemiecki nazizm (s. 58) (Deutschland ?ber alles).

Cele, jakie stawia?a sobie OUN, by?y w skr?cie nast?puj?ce: zbudowanie nacjonalistycznego pa?stwa ukrai?skiego oraz utworzenie tego? pa?stwa na obszarze Wo?ynia i Galicji i oderwanie tych ziem od II Rzeczypospolitej. Mia?y one zosta? osi?gni?te w efekcie stosowania m.in. nast?puj?cych metod dzia?ania: usuni?cie z etnograficznego terytorium ukrai?skiego elementu nie-ukrai?skiego, stosowanie terroru wobec w?adz „okupacyjnych” oraz Ukrai?c?w nie zgadzaj?cych si? z nacjonalistyczn? ideologi?, wpajanie nienawi?ci wobec wszystkiego, co nie ukrai?skie. Opisane cele programowe ukrai?skich nacjonalist?w s? przytoczone na podstawie dokument?w programowych i stanowiska dzia?aczy OUN.

Wymordowanie ludno?ci nie-ukrai?skiej le?a?o wed?ug OUN w ?ywotnym interesie niepodleg?ej Ukrainy, dlatego pod?ega?a ona do takich dzia?a? oraz je organizowa?a. Jeszcze w lipcu 1941 roku dosz?o pogrom?w ?yd?w w Galicji (we Lwowie ?yd?w i Polak?w), w kt?rym brali udzia? ?o?nierze batalionu „Nachtigall” oraz ukrai?ska policja pomocnicza (organizowana pod auspicjami OUN). Kolejnym celem nacjonalist?w sta?o si? zupe?ne wyeliminowanie z Galicji ludno?ci polskiej.

Wa?n? cz??? pracy po?wi?cona zosta?a powstaniu, programowi i organizacji OUN-UPA Bandery, szczeg?lnie dlatego, i? jej dzia?alno?? jest dzi? celowo bagatelizowana (mimo ?e jej w?a?nie nale?y przypisa? najwi?kszy „wk?ad” w nacjonalistyczne ludob?jstwo). Co wi?cej, mo?emy spotka? si? z postawami gloryfikuj?cymi Bander? jako ukrai?skiego bohatera. W wielu przypadkach ma miejsce celowe fa?szowanie przez nacjonalistycznych autor?w materia??w o faktycznych dzia?aniach OUN-UPA, obci??aj?cych owe organizacje. Tak oczywiste, eufemistycznie niekiedy ujmowane „mijanie si? z prawd?” nie mo?e s?u?y? szczerej wsp??pracy polsko-ukrai?skiej, nie jest te? bez znaczenia dla samego narodu ukrai?skiego, kt?ry wiele ucierpia? z r?k banderowc?w.

Powstanie UPA wiosn? 1943 roku zapocz?tkowa?o okres terroru, gwa?t?w i bestialskich mord?w na Zachodniej Ukrainie[4]. Akcja wyniszczenia Polak?w w spos?b planowy i systematyczny by?a prowadzona przez UPA od lutego 1943 roku[5]. Do tego czasu (pocz?wszy od wrze?nia 1939) zab?jstwa na ludno?ci polskiej by?y dokonywane ze wzgl?d?w osobistych, na skutek propagandy OUN i ZSSR, tak?e na tle rabunkowym. Liczba zab?jstw z roku na rok sukcesywnie ros?a. Autor przytacza wybrane dane dotycz?ce liczby ofiar mord?w w poszczeg?lnych miejscowo?ciach oraz sposob?w ich dokonywania, zdj?cia dokumentuj?ce morderstwa pope?nione na Polakach (m.in. zdj?cie ze zbior?w A. Kormana drukowane w jego ksi??ce pt. Stosunek UPA do Polak?w... przedstawiaj?ce tzw. polski (lacki) „wianuszek” czyli przybite wok?? drzewa ma?e dzieci). Za minimaln? liczb? polskich ofiar b?d?cych wynikiem dzia?a? OUN-UPA Poliszczuk przyjmuje 120 tys. os?b, kt?rych relacje zosta?y udokumentowane. Nie zgadza si? tym samym z szacunkami niekt?rych polskich historyk?w, m.in. A. Kormana i E. Prusa, kt?rzy m?wi? nawet o 500 tys. zamordowanych Polak?w, uwa?aj?c, i? nie znajduj? one pokrycia w faktach, a przynajmniej nie zosta?y wystarczaj?co udokumentowane.

Stosunek OUN-UPA do ludno?ci ukrai?skiej, kt?ra de facto nie popiera?a dzia?a? nacjonalist?w, by? taki sam jak do Polak?w. Za odmow? wst?pienia w zbrodnicze szeregi grozi?a kara ?mierci. ?mierci? karano nawet za wypowiedzi pot?piaj?ce banderowc?w, nie m?wi?c ju? o wypadkach, kiedy odkryto jakiekolwiek sprzyjanie Polakom. Liczba ofiar ukrai?skich mia?a wed?ug niego wynie?? co najmniej 80 tys. Autor podkre?la, ?e „efektem” dzia?alno?ci ukrai?skich nacjonalist?w z OUN-UPA nie by?y jedynie straty ludzkie. Ich zbrodnicza ideologia poczyni?a ogromne spustoszenie w psychice, zar?wno samych sprawc?w jak i ludno?ci ukrai?skiej oraz polskiej. Demony tamtych dni z pewno?ci? dr?cz? i kat?w, i ofiary. Ca?kowita wina za og?? moralnych strat, za wypaczenie istoty cz?owiecze?stwa, spoczywa na r?kach OUN.

Wok?? przeprowadzonej w 1947 roku operacja „Wis?a” naros?o wiele mit?w (celowo podtrzymywanych i rozpowszechnianych przez nacjonalist?w ukrai?skich na Zachodzie, a tak?e polskie media i wi?kszo?? podejmuj?cych ten temat polskich naukowc?w). W. Poliszczuk z ca?? moc? podkre?la, ?e gdyby nie istnienie i dzia?ania OUN – UPA (kt?re terroryzowa?o ludno?? ukrai?sk? na tzw. „Zacurzoniu” zmuszaj?c j? m.in. do aprowizacji upowc?w oraz udzielania im schronienia), nie by?oby przymusu w trakcie wymiany ludno?ci i nie by?oby operacji „Wis?a” (s. 146). Pa?stwo polskie dzia?a?o wi?c w stanie wy?szej konieczno?ci, a jego dzia?ania nie by?y skierowane przeciw mniejszo?ci ukrai?skiej, ale przeciw terrorystom z OUN – UPA (podj?cie wspomnianych dzia?a? przez w?adze polskie by?o jedyn? mo?liwo?ci? ich ca?kowitej likwidacji).

W cz??ci trzeciej – Dochodzenie do gorzkiej prawdy – autor przybli?a odbiorcy zar?wno sw?j warsztat badawczy, jak i publikacje maj?ce by? odpowiedzi? na masowe zak?amywanie historii dotycz?cej nacjonalist?w ukrai?skich, ich programu, d??e? i dzia?alno?ci. Dokonania W. Poliszczuka na tym polu s? godne najwy?szego uznania [6], podobnie jak i wieloletnie zaanga?owanie, kt?re zaowocowa?o wieloma niezwykle cennymi publikacjami. W dalszej kolejno?ci przedstawia on swoje dokonania naukowe, kt?re zadaj? k?am licznym, aczkolwiek niczym nie uprawnionym twierdzeniom przedstawicieli polskich i ukrai?skich ?rodowisk naukowych o nienaukowym charakterze pracy tego? autora (jak to insynuuje m.in. G. Motyka) (W. Poliszczuk posiada tytu? doktora habilitowanego nauk humanistycznych w zakresie nauk o polityce obroniony na Uniwersytecie ?l?skim).

Cz??? czwarta – Odradzanie si? nacjonalizmu ukrai?skiego w Polsce i na Ukrainie – podnosi niezwykle istotn? kwesti?; zawiera mianowicie stwierdzenie, ?e „hydrze ukrai?skiego nacjonalizmu ci?gle odrasta g?owa”. Po upadku ZSRR ruch nacjonalistyczny na Ukrainie odrodzi? si?, dzia?alno?? wznowi?y wszystkie frakcje OUN. Cele OUN nie uleg?y zmianie, pr?dy demokratyczne nie znalaz?y poparcia w?r?d jej cz?onk?w. W Polsce na miejsce Ukrai?skiego Spo?eczno – Kulturalnego Towarzystwa (USKT) powsta? Zwi?zek Ukrai?c?w w Polsce (ZUwP), kt?rego dzia?acze s? w wi?kszo?ci zwolennikami OUN Bandery. Organizacja ta zajmuje si? de facto dzia?alno?ci? polityczn? nie za? kulturalno-o?wiatow?, jaka zosta?a przez ni? statutowo za?o?ona (jej dzia?ania nakierowane s? na reukrainizacj? tzw. „Zacurzonia” stanowi?cego wed?ug dzia?aczy ZUwP „ukrai?skie terytorium etnograficzne” (s.187). Autor podnosi tak?e kwesti? zagro?enia dla pokoju wyp?ywaj?cego z odradzania si? neofaszyzmu na Ukrainie, kt?ry zdobywa przycz??ki w strategicznych dla pa?stwa strukturach w?adzy.

Aktywizacja ?rodowisk ukrai?skich w Polsce nast?pi?a z chwil? upadku PRL – u. Przeprowadza?y one, i nadal przeprowadzaj?, ewidentnie antypolskie akcje, czemu sprzyja, co najmniej zastanawiaj?ca bierno?? w?adz polskich (a nawet ich aprobata!). W. Poliszczuk s?usznie zauwa?a, ?e polska literatura przedmiotu, z nielicznymi wyj?tkami, jest wybitnie tendencyjna (nieprawdziwa), co jest efektem przyzwolenia na oportunizm naukowy podporz?dkowany tzw. politycznej poprawno?ci. Autor dobitnie stwierdza, ?e gorzk? prawd? o polskiej nauce jest jej uzale?nienie od polityki i b??dy metodologiczne, s?aba znajomo?? j?zyk?w oraz archiwali?w (s.192). Za stronniczo?? i realizowanie polityki ukrywania i fa?szowania prawdy krytykuje m.in. O?rodek KARTA, organizator?w i uczestnik?w (reprezentuj?cych okre?lony ?wiatopogl?d historyk?w polskich i ukrai?skich nacjonalistycznych) dziesi?ciu seminari?w organizowanych w latach 1996-2001 na przemian w ?ucku i Warszawie (kt?rych charakter zosta? poddany wnikliwej i trafnej analizie i ocenie). W. Poliszczuk podejmuje tak?e kwesti? dzia?alno?ci Biura Edukacji Publicznej Instytutu Pami?ci Narodowej i poddaje w w?tpliwo?? rzeteln? realizacj? jego statutowych cel?w w zakresie bada? stosunk?w polsko – ukrai?skich (na co podaje wiarygodn? argumentacj?). Opieraj?c si? na analizie dzia?a? BEP IPN twierdzi, ?e ... pe?ni on rol? eksponenta i obro?cy nacjonalizmu ukrai?skiego, rol? wybielania jego dzia?aczy (s.254). Poddaje tak?e mia?d??cej krytyce publikacje G. Motyki i T. Stryjka, kt?rzy z ramienia IPN odgrywaj? g??wn? rol? w zak?amywaniu roli OUN w ludob?jstwie ludno?ci polskiej Wo?ynia i Halicji.

Zak?amanie wok?? nacjonalizmu ukrai?skiego i zbrodniach dokonanych przez struktury OUN przynosi fatalne nast?pstwa i ci??y na stosunkach polsko – ukrai?skich. Te ostatnie s? rozpatrywane w polskiej nauce prawie wy??cznie z perspektywy ounowskich nacjonalist?w. Tendencji tej nie s? w stanie lub maj? odwagi przeciwstawi? si? polscy historycy, a nielicznych jak np. E. Prusa czy T. Piotrowskiego ze Stan?w Zjednoczonych staraj?cych si? ukazywa? prawd? pr?buje si? za wszelk? cen? dyskredytowa?, a ich dokonania umniejsza?. W podobny spos?b traktuje si? prace W. Poliszczuka, kt?ry pisze na ten temat nast?puj?co: Moje prace w warsztatach historyk?w w Polsce s? na indeksie, z nich nie wolno korzysta?, na nie nie wolno si? powo?ywa?, nawet nie wolno podejmowa? z nimi polemiki naukowej, je trzeba bojkotowa?! (s.331) Ani ze strony w?adz polskich, ani ukrai?skich nie ma woli powiedzenia prawdy o zbrodniach wo?y?skich i galicyjskich. Pomija si? je milczeniem lub m?wi co? o „bratob?jczych walkach”, „konflikcie polsko – ukrai?skim”, „obop?lnej winie” czy „wzajemnej rzezi”. Wi?kszo?? prasy polskiej przedstawia k?amliw? argumentacj? banderowc?w, lewicowa prasa ukrai?ska pomija problem OUN – UPA, za? prasa nacjonalistyczna stale fa?szuje histori? i podsyca nienawi?? do Polak?w. W takich warunkach kszta?towanie dobros?siedzkich stosunk?w mi?dzy Polsk?, a Ukrain? nie b?dzie ?atwe.



* * *



Prowadzenie przez W. Poliszczuka pracy badawczej na temat ukrai?skiego nacjonalizmu, jego doktryny, cel?w, struktur organizacyjnych i dzia?a? przez nie prowadzonych wymaga?y od niego wielkiego zaanga?owania i zosta?y okupione nie tylko wieloma wyrzeczeniami. Na swojej drodze napotyka? on liczne przeszkody, kt?re zdo?a?yby skutecznie zniech?ci? wi?kszo?? badaczy. Je?li za? autor nie zawr?ci? z raz obranej drogi, to tylko dlatego, ?e swoim nadrz?dnym celem uczyni? d??enie do prawdy. Jak s?usznie twierdzi, tylko ukazanie prawdy w ca?ej rozci?g?o?ci umo?liwi prawdziwe pojednanie mi?dzy narodami polskim i ukrai?skim. Zarzewiem bowiem wszelkich nieporozumie? polsko-ukrai?skich jest w?a?nie najnowsza historia wzajemnych stosunk?w, gdzie „?rodek ci??ko?ci” stanowi celowo lekcewa?one ludob?jstwo Polak?w na Wo?yniu i w Galicji Wschodniej oraz dzia?alno?? ukrai?skich nacjonalist?w w III RP, kt?ra zyska?a akceptacj? w?r?d wi?kszo?ci polskich elit w III RP (s. 38).

Najnowsza ksi??ka W. Poliszczuka Gorzka Prawda. Cie? Bandery nad zbrodni? ludob?jstwa jest nie tyle kompendium wiedzy o ukrai?skim nacjonalizmie, o mordach na Wo?yniu i w Galicji (o tym traktuj? inne, du?o bardziej obszerne i udokumentowane prace, o kt?rych ju? wcze?niej by?a mowa). Ma ona charakter popularnonaukowy, dotyczy tak?e wydarze? aktualnych; polityki kszta?towania wsp??czesnych stosunk?w polsko – ukrai?skich, a tak?e przedstawiania ich historii. Autor z ca?? stanowczo?ci? pi?tnuje pr?by fa?szowania wydarze? historycznych, co by?o powodem licznych atak?w na jego osob?, a tak?e bojkotu jego dokona? naukowych. Nacjonali?ci ukrai?scy i ich agendy w Polsce czy na Zachodzie wysuwaj? pod adresem W. Poliszczuka bezpodstawne oskar?enia, zni?aj? si? nawet do pom?wie? i oszczerstw (a nawet gr??b), a jego dorobek naukowy jest przemilczany (bowiem nie mo?e zosta? poddany konstruktywnej krytyce). Wni?s? on du?y wk?ad w demaskowanie istoty i faktycznej dzia?alno?ci ukrai?skich struktur nacjonalistycznych, zrozumia?e jest wi?c, ?e jego prace nie ciesz? si? uznaniem w?r?d ukrai?skich nacjonalistycznych publicyst?w, historyk?w i polityk?w. Ods?ania kulisy ludob?jczej polityki nacjonalistycznych organizacji, ich rzeczywiste oblicze, oblicze kt?remu nacjonali?ci chcieliby za wszelk? cen? (nawet fa?szowania historii) nada? pozytywny „kszta?t”.

Prezentowana praca zawiera wiele interesuj?cych w?tk?w, kt?rych om?wienie w recenzji nie by?o mo?liwe, a kt?re dla zg??biaj?cych poruszany problem s? istotne i interesuj?ce. Gorzka prawda. Cie? Bandery... jest prac? donios?? nie tylko ze wzgl?du na wag? podejmowanego przez ni? zagadnienia, ale tak?e, a mo?e nawet przede wszystkim, ze wzgl?du na rzetelno?? jej autora w poszukiwaniu historycznej prawdy. Tylko prawdziwy „duchowy arystokrata” jest w stanie znie?? tak wiele przeciwno?ci aby j? ods?oni?. Jego postawa zas?uguje z ca?? pewno?ci? na wielkie uznanie, a lektura omawianej ksi??ki prowadzi do wniosku, ?e jedyn? drog? do kszta?towania w?a?ciwych stosunk?w mi?dzyludzkich jest odrzucenie fa?szu. Jak nie mo?na budowa? domu na grz?skim gruncie, tak nie mo?na budowa? dobrych relacji z innymi lud?mi na fundamencie b?d?cym kompilacj? k?amstwa i odrzucenia sprawiedliwo?ci. Aby nowe pokolenia Polak?w i Ukrai?c?w mog?y wej?? bez obci??e? we wsp?ln? przysz?o??, pa?stwo ukrai?skie musi publicznie pot?pi? zbrodnie dokonane przez OUN – UPA. Powinni to tak?e zrobi? ?yj?cy jeszcze sprawcy ludob?jstwa. Innej drogi ku wsp?lnemu jutru nie ma. To g??wna i ostateczna konkluzja ksi??ki W. Poliszczuka.

[1] Ksi??ka W. Poliszczuka pt. Dowody zbrodni OUN i UPA. Integralny nacjonalizm ukrai?ski jako odmiana faszyzmu, tom drugi; Dzia?alno?? ukrai?skich struktur nacjonalistycznych w latach 1920-1999 (wydana w Toronto 2000 licz?ca 778 stron) stanowi monument o fundamentalnym znaczeniu dla omawianego zagadnienia.



[2] Myko?a ?ebed sprawowa? kierownictwo w OUN Bandery od 1941 do 1943 roku; patrz: W. Poliszczuk, Gorzka prawda..., s. 28 – 35

[3] czyli galicyjskim. Autor u?ywa okre?lenia Halicja uwa?aj?c, ?e termin „Galicja Wschodnia” nie jest w?a?ciwy ze wzgl?du na austriackie pochodzenie, a termin „Ma?opolska Wschodnia” ma charakter polityczny nie za? historyczny czy geograficzny.

[4] Zanim autor przejdzie do om?wienia istoty dzia?alno?ci UPA, przybli?a czytelnikowi jej cele (powo?anie ukrai?skiego pa?stwa nacjonalistycznego rozumianego jako Ukrajin?ka Samostijna Soborna Der?awa, tzn. Ukrai?skie Niepodleg?e Soborowe Pa?stwo), struktur? organizacyjn? (podstawow? jednostk? taktyczn? by?a sotnia, sk?adaj?ca si? z trzech czot, sk?adaj?ca si? z kolei z trzech roj?w po dziesi?ciu ludzi w ka?dym), stan ilo?ciowy (od 25 do 40 tys. „?o?nierzy”), zasady dzia?ania itp. Poliszczuk podkre?la, ?e celem OUN-UPA Bandery by?a eksterminacja ludno?ci polskiej, nie za? jej wyp?dzenie z teren?w Wo?ynia i Halicji.



[5] Decyzja o przyst?pieniu struktur OUN Bandery do planowych mord?w ludno?ci polskiej zapad?a podczas III Konferencji w lutym 1943 roku.

[6] W. Poliszczuk jest bowiem pionierem na skal? ?wiatow? w badaniu ideologii nacjonalizmu ukrai?skiego.
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014