Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G?ówna Artyku?y Galeria ForumMarzec 30 2020 12:14:49
Nawigacja
Strona G?ówna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 3
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
Pod pomnikiem Dmowskiego
Pod pomnikiem Dmowskiego
90 rocznica podpisania Traktatu Wersalskiego - Warszawa 27.06.09 r.
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
11 listopada - ?wi?to Niepodleg?o?ci.
11 Listopada - data - symbol, dzie? bliski sercu ka?dego Polaka - patrioty. Symboliczny kres rozbio­rów, odzyskanie niepodleg?o?ci po 123 latach niewoli, a licz?c od I­-go rozbioru, nawet po 146 latach.

W polskich sercach i umys?ach 11 listopada to ?wi?to Niepodle­g?o?ci. Dlaczego jednak w?a?nie ten dzie?, a nie inny? Zatrzymaj­my si? chwil? przy tamtych wy­darzeniach, przypomnijmy je nie czekaj?c na kolejn? rocznic?.


Polska nie odzyska?a nie­podleg?o?ci z dnia na dzie?. Nie by?o tak, ?e 10 listopada 1918 r. wieczorem byli?my w niewoli, a ran­kiem 11 -go obudzili?my si? w niepod­leg?ej Ojczy?nie. Odzyskiwanie nie­podleg?o?ci by?o procesem trwaj?­cym wiele lat, mo?na jednak powie­dzie?, ?e fundamentalne znaczenie dla tego procesu, dla mo?liwo?ci jego urzeczywistnienia, mia?y dwa fakty ?ci?le ze sob? powi?zane. Pierwszy, to wybuch wielkiej wojny pomi?dzy zaborcami, zako?czonej kl?sk? pa?stw niemieckich (Niemiec i Austro - W?gier) i rozk?adem trzeciego zabor­cy - Rosji. Drugi, to wysuni?cie spra­wy polskiej na czo?o zagadnie? tej wojny przez polskie si?y polityczne, które w czasie pokoju mia?y niewiel­kie znaczenie na arenie mi?dzynarodo­wej i jeszcze mniejszy wp?yw na decy­zje mocarstw. Sprawa polska sta?a si? przedmiotem ostrej walki politycznej walcz?cych stron, sta?a si? spraw? nad któr? nie mogli przej?? do porz?dku, jak to bywa?o w XIX w., najwa?niejsi przywódcy i politycy, tak Ententy, jak i pa?stw centralnych. Dlatego te? prze­rwanie dzia?a? wojennych na podsta­wie rozejmu niemiecko - alianckiego podpisanego w?a?nie 11 listopada 1918 r. w Compiegne, co, de facto, ko?czy?o I wojn? ?wiatow?, zas?uguje w Polsce na upami?tnienie jako ?wi?­to Niepodleg?o?ci. Dodatkowo argu­mentem za t? dat? jest fakt, ?e w?a?nie wtedy uwolniona zosta?a spod niemiec­kiej okupacji Stolica Polski ­Warszawa.



Strategia Odzyskania Niepodleg?o?ci



Przy okazji ?wi?ta warto przyjrze? si? bli?ej wspomnianemu pro­cesowi odzyskiwania niepodleg?o?ci. Jak zachowa?y si? w czasie I wojny ?wiatowej g?ówne polskie si?y politycz­ne ? Dzi?ki jakim dzia?aniom Polska nie­podleg?o?? odzyska?a? Jak to si? sta­?o, ?e Polska wyst?pi?a na Konferencji Wersalskiej jako pa?stwo alianckie? Istnieje w polskiej nauce historycznej, oraz w, mniej wi?cej, powszechnym mniemaniu wi?kszej cz??ci, jako tako znaj?cych w?asn? histori?, Polaków, wyobra?enie wyra?aj?ce si? w prze­konaniu o tym, ?e jakie by polskie wysi?ki polityczne okresu I wojny ?wia­towej nie by?y, czy to po stronie Ententy, czy po stronie pa?stw central­nych, to i tak wszystkie, w mniejszym, lub wi?kszym stopniu, prowadzi?y do niepodleg?o?ci.

Jest to wyobra?enie b??dne. W czasie I wojny ?wiatowej star?y si? w polityce polskiej dwa kie­runki. Pierwszy - si?gaj?cy do tra­dycji XIX - wiecznych powsta?, widz?cy swoje miejsce i szukaj?­cy pomocy po stronie pa?stw za­borczych niemieckich, którego programem by?a walka zbrojna o niepodleg?o?? poprzez wywo?anie powstania antyrosyjskiego i zdo­bycie w ten sposób niepodleg?o?ci cho?by dla skrawka polskiej zie­mi i nast?pnie przy??czenie kolej­nych ziem w sprzyjaj?cych oko­liczno?ciach (g?ówn? tak? okolicz­no?ci? mia?a by? kl?ska Niemiec i Austro- W?gier). Drugi - m?ody, bo wykrystalizowany pod koniec XIX w., ale sw? my?l? si?gaj?cy i nawi?zuj?cy do polityki pierwszych Piastów, panów ma?opolskich, czy prymasa Olszowskiego. Obóz ten, odwrotnie ni? pierwszy, uznawa? Niemcy za g?ównego wroga Pol­ski, odrzuca? powstania na rzecz walki politycznej i dyplomatycznej, a odzyskanie niepodleg?o?ci widzia? w dwóch etapach. Po pierwsze - w zjed­noczeniu ziem polskich wszystkich trzech zaborów. Po drugie – w uzyskaniu niepodleg?o?ci dla zjednoczonego wcze?niej organizmu. Obóz ten widzia? konieczno?? prowadzenia polityki pol­skiej po stronie Rosji (g?ównym celem by?o zwalczanie wewn?trzrosyjskiej frakcji proniemieckiej, przeciwnej woj­nie z Niemcami) i Ententy, aby ustawi? w tej wojnie spraw? polsk? po stronie tych, którzy walcz? z Niemcami. Ju? w pierwszych tygodniach wojny mia?y miejsce wydarzenia, które w zasadzie przes?dzi?y o jej wyniku. Niemcy w ostatnich dekadach XIX w. opraco­wa?y plan wojny b?yskawicznej - blitz­kriegu, przeciwko Francji. Aby blitz­krieg si? powiód? Niemcy musia?y mie? zapewniony spokój od strony Rosji. Na wypadek przyst?pienia Rosji do wojny po stronie Francji, Niemcy mieli zamiar wywo?a? w Kongresówce, r?­kami Austriaków (poniewa? Austria cieszy?a si? sympati? cz??ci Polaków), powstanie antyrosyjskie, wykorzystu­j?c i wspomagaj?c odpowiednie ?y­wio?y w Narodzie Polskim. Wg planu, Rosja poch?oni?ta t?umieniem powsta­nia wycofuje si? z wojny przeciw Niemcom, co tym ostatnim zapewnia powodzenie blitzkriegu na Zacho­dzie. Tak te? mia?o si? sta? w 1914 r., a rola tego, który wywo?a powstanie, mia?a przypa?? Pi?sudskiemu i Pierw­szej Kadrowej. Zrealizowanie tego pla­nu niemieckiego by?oby tragedi? dla Polski. Francja zosta?aby zmia?d?ona wojskowo i powalona gospodarczo i politycznie pokojem podyktowanym przez Niemcy. Rosja po st?umieniu powstania zapewne wróci?aby do po­lityki przyja?ni z Niemcami. Sprawa polska zosta?aby utr?cona na wiele lat. Sta?o si? jednak inaczej. 8 sierpnia 1914 r., dwa dni po wkroczeniu do Kongresówki Pierwszej Kadrowej i podj?cia prób powsta?czych, pose? Ko?a Polskiego w rosyjskiej Dumie Wiktor Jaro?ski z?o?y? o?wiadczenie, w którym stwierdzi?, ?e w tej wojnie wrogiem narodu polskiego jest naród niemiecki, ?e Polacy oczekuj? zjedno­czenia ziem polskich i, ?e Rosja prze­wodz?ca S?owianom sprawi Niemcom nowy Grunwald. Potem nast?pi?a de­klaracja - manifest Wlk. ks. Miko?aja Miko?ajewicza, naczelnego wodza ar­mii rosyjskiej, obiecuj?ca zjednocze­nie ziem polskich, autonomi? pod ber­?em cara i drugi Grunwald Niemcom. Frakcja proniemiecka w Rosji prze­gra?a. Rosja przyst?pi?a do wykonania zobowi?za? sojuszniczych wobec Francji. Akcja powsta?cza Pi?sudskie­go zako?czy?a si? niepowodzeniem. Naród Polski, w g?ównej masie stan?? po stronie koalicji antyniemieckiej. Ma?o tego. Rosja przeprowadzi?a szybk?, jak na jej warunki, mobilizacj?, i uderzy?a na Prusy Wschodnie. Dosz?o do dwóch wielkich bitew. Woj­ska rosyjskie ponios?y ca?kowit? kl?­sk? pod Tannenbergiem (gen. Samso­now - korpusy rosyjskie sk?ada?y si? w wi?kszo?ci z rekruta polskiego, gdy? mobilizacj? przeprowadzono w Kongresówce), nazwanym przez Niemców dru­gim Grunwaldem i nad Jeziorami Ma­zurskimi (gen. Rennenkampf). By?o to jednak pyrrusowe zwyci?stwo Nie­miec, które na wie?? o ofensywie ro­syjskiej, odwo?a?y z frontu zachodnie­go dwa korpusy i samodzieln? dywi­zj?. Si?y te by?y w ?rodkowych Niem­czech, gdy bitwy w Prusach zosta?y zako?czone. Istotne by?o to, ?e zabra­k?o ich we Francji. Niemcy przegrali bitw? nad Marn? i ca?y ich plan blitz­kriegu wzi?? w ?eb. Wojna sta?a si? pozycyjn? i na scen? mogli wkroczy? politycy. Polski obóz proaliancki, uosabiany w pierwszych latach wojny przez Romana Dmowskiego, rozpo­cz?? szerok? akcj? polityczn? w salonach dyplomatycznych, najpierw Rosji, a od 1915 r. tak?e Francji, An­glii i Stanów Zjednoczonych. 2 marca 1916 r. Dmowski wyst?pi? z memo­ria?em do rosyjskiego ambasadora w Pary?u Izwolskiego ( o tre?ci memoria?u powiadomi? aliantów), w którym za??­da? dla Polski niepodleg?o?ci. W 1917 r. stworzy? przedstawicielstwo poli­tyczne Polski po stronie pa?stw Ententy w postaci Komitetu Narodowego Pol­skiego. KNP doprowadzi? do powsta­nia armii polskiej we Francji (b??kitna armia gen. J. Hallera – od 4.X.1918 r. Naczelnego Wodza), zo­sta? uznany przez sprzymierze?ców za polski rz?d „de facto”, wreszcie wzi?? udzia? w Konferencji Wersalskiej jako polska delegacja. Dmowski wyst?pi? w Wersalu z programem granic Polski odrodzonej i planem urz?dzenia Euro­py ?rodkowej, które mimo opozy­cji angielskiej, niemieckiej i ?ydowskiej, zosta?y w du?ym stopniu zrealizowane (np. powstanie Czechos?owacji i Jugo­s?awii). Dmowskiego wspomaga? w latach wojny i w Wersalu wielki patriota i muzyk, posiadaj?cy szerokie stosun­ki, Ignacy Jan Paderewski. Tymczasem Rosja etapami dochodzi?a do konklu­zji, ?e Polsce nale?y si? niepodleg?o??. Manifest Wlk. ks. Miko?aja, oraz roz­kaz Cara do armii i floty z 1916 r. mó­wi?y jedynie o zjednoczeniu i autono­mii. Rosja uzna?a niepodleg?o?? za pra­wo nale?ne Polsce dopiero aktem rz?­du, ju? republika?skiego, ks. Lwowa z 30 marca 1917 r. Wbrew powszech­nej opinii to, co proponowali nam Niem­cy (a wraz z nimi Austro - W?gry) by?o o wiele mniej korzystne od pro­pozycji rosyjskich, albowiem Rosja obiecywa?a zjednoczenie ziem polskich pod swym ber?em, zapewne z korekt? terytorialn? na korzy?? Rosji, je?li cho­dzi o zabór rosyjski, ale za to z ziemia­mi zaborów pruskiego i austriackiego, za? propozycje pa?stw niemieckich sprowadza?y si? do pa?stewka utwo­rzonego z Kongresówki (okrojonej na korzy?? Niemiec i Ukrainy) plus, ewentualnie, cz??ci zaboru austriackie­go (bez Ma?opolski Wschodniej). A trzeba przy tym pami?ta?, ?e w r?­kach niemieckich znajdowa?y si? zie­mie b?d?ce kolebk? narodu polskiego jak pozna?skie, oraz ziemie zasadni­cze dla suwerennego bytu Polski jak Pomorze z uj?ciem Wis?y, czy Górny ?l?sk.

Jak wygl?da?aby sytuacja Pol­ski w systemie niemieckim ?

Niemcy tak w 1914 r., jak i og?aszaj?ce akt 5.XI.1916 r., tworz?ce Rad? Regencyjn?, jak i w czasach pokojów brzeskich, czy te? przywo??ce do Warszawy 10.XI.1918 r., specjalnym poci?giem, Pi?sud­skiego, realizowa?y swój program za­chowania jak najwi?kszej ilo?ci zdo­byczy na Wschodzie i stworzenia pasa marionetko­wych pa?stw, od nich zale?nych, a od­dzielaj?cych je od Rosji. Spójrzmy na warianty zako?czenia wojny.

Niemcy wygrywaj? I w. ?w.

Zapewne pa?stew­ko polskie obiecane aktem 5.XI zo­sta?oby utworzone i oddane we w?a­danie tym, którzy zaufania Niemców, w czasie wojny, nie zawiedli. By?oby to pa?stewko ma?e, ca?kowicie zale?ne od Niemiec, marionetkowe, a przy tym ci?­gle nara?one na likwidacj? w razie podj?cia jakiej? akcji antyniemieckiej. O pozna?skim, a tym bardziej o Pomorzu, mo?na by by?o tylko pomarzy?.

Drugi wariant.

Niemcy przegrywaj? na Zachodzie, ale zachowuj? zdobycze na Wschodzie.

Tworz? polskie pa?stew­ko w zgodzie z aktem 5.XI, za? kieru­nek proaliancki w Polsce ponosi kl?­sk?. Konferencja pokojowa odbywa si? bez udzia?u Polski. Wtedy, zapew­ne, pa?stewko polskie zosta?oby zli­kwidowane jak to zazwyczaj dzieje si? z satelickimi tworami przegrywaj?cych mocarstw. Historia daje tu przyk?ady Ksi?stwa Warszawskiego - tworu fran­cuskiego zlikwidowanego na kongre­sie wiede?skim w 1815 r., Ukrainy w 1918 r., S?owacji, Chorwacji i Man­d?ukuo w 1945 r.

Trzeci wariant.

Niem­cy przegrywaj? wojn?, wycofuj? si? ze Wschodu, ale w Polsce w?adz? obej­muj? ich stronnicy.

To by?a ostatnia szansa Niemiec na utrzymanie cho? cz??ci zaboru pruskiego. Temu mia?a s?u?y? Rada Regencyjna i, uwolniony i przywieziony przez Niemców do War -szawy, Pi?sudski. Niemcy pragn??y, aby odrodzona Polska og?osi?a neutralno?? i nie do domaga?a si? z ziem zaboru pruskie­go nic ponad to, co zostanie jej przyznane przez aliantów.

Ale i ten plan spali? na panewce. Ostatni rz?d Rady Regencyjnej by? zdominowany przez przeciwników Niemiec. Dmowski za? porozumia? si? z Pi?sudskim, co do udzia?u Polski w konferencji wersalskiej, co do w?adzy w Polsce i organi­zacji pa?stwa.

Podsumowuj?c, trzeba stwierdzi?, ?e nie chodzi w powy?szych wywodach o pot?pienie ludzi orienta­cji proniemieckiej. Wi?kszo?? z nich to byli szczerzy patrioci, przekonani, ?e to co robi?, jest dla Polski najlepsze. Ale pami?tajmy, ?e same dobre inten­cje i g?oszenie chwytliwych hase? to za­zwyczaj droga donik?d. Wspó?praca z Niemcami to by?a droga donik?d. Droga do niepodleg?o?ci wiod?a po­przez ?cis?? wspó?prac? z pa?stwami Ententy.

Wysi?ek zbrojny Polaków w I Wojnie ?wiatowej




Kilka s?ów nale?y si? tym, któ­rzy o Polsk? walczyli zbrojnie. I cho? nie zawsze po w?a?ciwej stronie i, cho? to nie walka zbrojna o niepodleg?o?ci zdecydowa?a, trzeba ich wysi?ek przy­pomnie?. Zadaniem ?o?nierza jest do­brze si? bi? i polscy ?o?nierze, nieza­le?nie po której stronie frontu, bili si? bardzo dobrze. Po stronie pa?stw cen­tralnych by?y to Legiony. Pocz?tkowo Legion Wschodni i Za­chodni, pó?niej trzy brygady Legionów, które w 1916 r. osi?gn??y stan 22 ty­si?cy ?o?nierzy. Po stronie alianckiej Legion Pu?awski, w ramach armii ro­syjskiej, w sile tysi?ca ?o?nierzy, który zako?czy? szlak bojowy jako Dywizja Strzelców Polskich, trzy korpusy pol­skie w Rosji w sile ok. 31 tysi?cy ?o?­nierzy, armia gen. Hallera we Francji w sile 90 tysi?cy ?o?nierzy, a tak?e ar­mia pozna?ska ( ochotnicza) w sile ok. 93 tysi?ce ?o?nierzy. Trzeba równie? pami?ta? o tysi?cach polskich oficerów i ?o?nierzy s?u??cych i walcz?cych w armiach zaborczych. Oficerowie ci byli dobrze wykszta?ceni i stanowili trzon odrodzonego wojska polskiego w wolnej Polsce. Dla przyk?adu byli to tak wybitni oficerowie jak genera?owie Rozwadowski, Zagórski, Szeptycki i kontradmira? Korytowski z si? zbroj­nych Austro - W?gier, wiceadmira?o­wie Por?bski i ?wirski z marynarki ro­syjskiej, czy kontradmira? Unrug z ma­rynarki niemieckiej.



Ziemie polskie wolne



Jak wspomniano wy?ej odzy­skiwanie niepodleg?o?ci by?o procesem. Procesem by?o równie? uzyskiwanie wolno?ci przez kolejne ziemie polskie, patrz?c z perspektywy granic Polski mi?dzywojennej. Pierwszy od zabo­rców uwolni? si? Kraków, w którym po­litycy polscy przej?li w?adz? ju? 30.X 1918 r. tworz?c quasi-rz?d dziel­nicowy pod nazw? Polskiej Komisji Likwidacyjnej (pó?niej Komisji Rz?­dz?cej). 31.X wolno?? nadesz?a do Przemy?la, ?l?ska Cieszy?skiego, oraz Ziemi Lubelskiej i Kieleckiej. 2.XI Po­lacy Lwowscy zamanifestowali pol­sko?? Lwowa, odpowiadaj?c zbrojnie na zamach ukrai?ski na to miasto z dnia poprzedniego. Wolno?? Lwowa sta?a si? faktem po przybyciu do? odsieczy zorganizowanej przez Polsk? Komisj? Likwidacyjn?. Z 6 na 7.XI mia? miej­sce wewn?trzpolski zamach w Lubli­nie, w wyniku którego istniej?ce tam w?adze polskie (od 31.X) zosta?y oba­lone i zast?pione przez socjalistyczny, robotniczo – ch?opski, rz?d Republiki Ludowej, który pó?niej podporz?dkowa? si? Pi?sudskiemu. 11.XI Uwolnio­na zosta?a Warszawa. 27.XII wybu­ch?o powstanie antyniemieckie w po­zna?skiem, oraz kilku punktach Pomo­rza, zako?czone uwolnieniem Wielkopolski. Ogromne, decyduj?ce znacze­nie dla kszta?tu zachodniej granicy Pol­ski mia? Traktat Wersalski. Do Polski, wedle pierwszej wersji traktatu opar­tego na planie Dmowskiego, mia?a na­le?e? wi?ksza cz??? Pomorza, z Gda?­skiem i prawie ca?y Górny ?l?sk. Na Warmii i Mazurach mia? odby? si? ple­biscyt. Niestety na skutek nacisków wrogiego Polsce Loyd - George'a, Gda?sk sta? si? wolnym miastem, za? naciski niemieckie spowodowa?y, ?e plebiscyt zarz?dzono równie? na Gór­nym ?l?sku. Swoje pragnienie przyna­le?no?ci do Polski ?l?zacy zademon­strowali dwoma powstaniami, za? trze­cim wymusili na Komisji Plebiscytowej zmian? decyzji o podziale Górnego ?l?­ska na korzy?? Polski, zgodnie z wyni­kami plebiscytu. Mówi?c o Górnym ?l?sku pami?ta? trzeba o wielkim bo­jowniku o jego polsko?? - Wojciechu Korfantym. Granica wschodnia zosta­?a ustalona, po zwyci?skiej wojnie z bolszewikami, traktatem ryskim, któ­ry poza Kamie?cem Podolskim, P?o­skirowern i Mi?skiem, pozostawiony­mi po stronie Rosji Radzieckiej, zaspo­kaja? polskie aspiracje terytorialne na wschodzie. Najd?u?ej na potwierdze­nie swej przynale?no?ci do Macierzy czeka?o Wilno. Przechodzi?o ono z r?k do r?k. Gdy Niemcy opuszczali mia­sto, w nocy z 31.X.1918 r. na 1.I.1919 r. w?adz? obj??a Polska samo­obrona, og?aszaj?c, ?e Wilno jest cz?­?ci? Polski. Niestety 6.I zosta?o ono zdobyte przez armi? bolszewick?. 19.IV miasto zdoby?y oddzia?y polskie pod dowództwem Pi?sudskiego. W 1920 r., 12.VII Sowieci podpisali po­kój z Litw?, w którym przekazywali Wilno Litwie ( cho? by?o ono wówczas pod w?adz? polsk?). 14.VII miasto ponownie zaj?li bolszewicy i w?adali nim do 28.VIII, przekazuj?c je wówczas, pod faktyczn? w?adz?, Litwie. 9.X na skutek "buntu" gen. ?eligowskiego Wilno zosta?o oderwane od Litwy, ale nie oznacza?o to jego przy??czenia do Pol­ski. Pod wp?ywem Pi?sudskiego stwo­rzono twór pod nazw? Litwy ?rodko­wej. 8.I.1922 r. odby?y si? na Litwie ?rodkowej wybory, po których wy?o­niony sejm, 29.II.1922 r. jednog?o?nie uchwali? przy??czenie Litwy ?rodkowej do Polski. Sejm w Warszawie uchwa­?? z 24.III.1922 r. uzna? Wile?szczyzn? za przy??czon? do Polski. Na arenie mi?dzynarodowej sprawa Wilna zosta­?a uregulowana dopiero uchwa?? pa?stw zachodnich, uznaj?cych przy­??czenie Wile?szczyzny do Polski, z dnia 1.III.1923 r.



Nauka na przysz?o??



Podsumowuj?c, nale?y wyrazi? ?y­czenie, aby coroczne ?wi?towanie 11.XI nie by?o tylko spe?nieniem patrio­tycznego obowi?zku, z którego nic nie wynika, ale, aby Dzie? Niepodleg?o?ci by? dla obecnie ?yj?cych pokole? Po­laków nauk? i wskazówk? na dzi? i na przysz?o??, szczególnie w perspekty­wie w??czenia Polski do Unii Eu­ropejskiej, które nie tylko grozi nam okre?lonymi problemami natury gospodarczej, czy politycznej, ale, przede wszystkim, b?dzie dla nas wszystkich egzaminem z Polsko?ci i cz?owiecze?stwa.



Adam ?miech
Komentarze
fan dnia wrzesień 13 2010 19:02:37
Odczuwamy przekle?stwo wychowania rewolucyjnego i jako? umyka pami?ci, ?e w wyniku Traktatu Wersalskiego /28 VI 1919/ Polska odnios?a wi?ksze zwyci?stwo ni? Bitwa pod Grunwaldem, poniewa? bez jednego strza?u odzyskali?my dost?p do Ba?tyku. Syn robotnika drogowego Roman Dmowski by? naszym g?ównym negocjatorem i wobec prezydentów USA i Francji oraz brytyjskiego premiera przemawia?: Polska ??da zwrotu nast?puj?cych terytoriów... w j?zyku angielskim i francuskim, którymi biegle w?ada?. Dmowski by? Polakiem i Europejczykiem par excellence. Alianci przychylili si? do wi?kszo?ci naszych postulatów przyznaj?c m.in. Pomorze Gda?skie, a z mazurskiego pasa granicznego powiat dzia?dowski z w?z?em kolejowym. Na pozosta?ych spornych terenach zarz?dzili plebiscyt. W granicach wyznaczonych przez Dmowskiego by? te? przyczó?ek polsko?ci r11; Dyneburg z w?z?em kolejowym, Mi?sk i Kamieniec Podolski. Te polskie wtedy rubie?e zosta?y osi?gni?te, ale potem utracone w wyniku idei federacyjnej. Roman Dmowski d??y? do inkorporacji Kresów Wschodnich i granicy z Rosj?.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014