Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G?ówna Artyku?y Galeria ForumMarzec 30 2020 12:10:40
Nawigacja
Strona G?ówna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
6
6
Mordy UPA
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
Wiktor Juszczenko o ukrai?skim nacjonali?mie.
„Jaki jest stosunek Wiktora Juszczenki do tych (chodzi o eksterminacj? ludno?ci polskiej Kresów P?d. - Wsch. RP w latach 1943 – 47 – przyp. A. ?miech) polsko-ukrai?skich fragmentów historii? – Nie wiem. Pochodzi ze wschodniej Ukrainy, tam taki problem nie istnieje. Na zachodniej Ukrainie z kolei tradycja UPA otaczana jest szacunkiem i przyjmowana bez zastrze?e?. Nieliczni tylko dystansuj? si? od zbrodni dokonywanych na ludno?ci polskiej i ?ydowskiej. Najcz??ciej za? twierdz?, ?e zbrodni w ogóle nie by?o.” - Andrzej ?omanowski z Instytutu Wschodniego w rozmowie z Katarzyn? Hejke (Gazeta Polska. Wydanie z 1 grudnia 2004 r. Nr 47 (592))

Nale?y wyrazi? g??bokie zdziwienie, ?e p. ?omanowski nie zna pogl?dów p. Juszczenki w tym temacie. Zapomnia? tak?e doda?, ?e kandydat pomara?czowych wychowa? si? w Tarnopolu i tam zdoby? wykszta?cenie. Tymczasem szerok? wiedz? na temat tego, co Wiktor Juszczenko my?li o ukrai?skim nacjonali?mie, a tak?e o ludobójstwie dokonanym przez wyznawców tego nacjonalizmu na Wo?yniu i w Ma?opolsce Wschodniej w latach 1943-47, dostarcza nam jego autorskie wyst?pienie, w formie listu otwartego do Adama Michnika, redaktora naczelnego Gazety Wyborczej, opublikowane na ?amach tej gazety dnia 30.05.2003 r. Poniewa? wyst?pienie Juszczenki jest bardzo obszerne, autor niniejszego szkicu ograniczy si? jedynie do krótkiego skomentowania najistotniejszych jego fragmentów. Jednocze?nie nale?y podkre?li?, ?e szeroki zakres wyst?pienia Juszczenki, jego pojemno?? tematyczna, uzasadniaj? uznanie pogl?dów tam zawartych za w pe?ni reprezentatywne dla ich autora jak i, zapewne, dla wi?kszo?ci jego ?rodowiska politycznego. Niech wi?c przemówi? cytaty :

„Pierwsza wojna ?wiatowa zako?czy?a si? pora?k? ukrai?skiego ruchu wyzwole?czego - Ukrai?ska Republika Ludowa i Zachodnio-Ukrai?ska Republika Ludowa straci?y niepodleg?o??, ziemie ukrai?skie wesz?y w sk?ad ZSRR, Polski, Czechos?owacji i Rumunii. Ka?de z tych pa?stw pope?ni?o b??dy wobec narodu ukrai?skiego. W Polsce wzgl?dnej swobodzie ?ycia politycznego i rozwoju kulturalnego towarzyszy?y odmowa przyznania Ukrai?com autonomii terytorialnej, polityka kolonizacji, brutalne pacyfikacje, przymusowa asymilacja, zadekretowana polityka zmiany sk?adu narodowo?ciowego ziem ukrai?skich, niszczenie cerkwi, szkolnictwa i o?rodków kultury, wi?zienie tysi?cy dzia?aczy ukrai?skich w aresztach i obozie odosobnienia w Berezie Kartuskiej.”

Mówienie o utracie niepodleg?o?ci przez pa?stwa (sic!) ukrai?skie w 1918 r. oraz twierdzenia o „ziemiach ukrai?skich” to zuchwa?o?? historyczna. Przypominam, ?e owe pa?stwa powsta?y z nadania niemieckiego, przy pomocy Austro - W?gier, i istnia?y, bardziej na papierze, ni? faktycznie, jedynie przez kilkana?cie miesi?cy. Zosta?y stworzone po to, ?eby jak najbardziej os?abi? Polsk?. Warto w tym miejscu przytoczy? komentarz Romana Dmowskiego : „(...) pa?stwo ukrai?skie by?o Niemcom dla ich planów potrzebne, i to natychmiast, zanim wojna si? sko?czy (..). Zdecydowano si? tedy zrobi? pa?stwo ukrai?skie pospiesznie, tandetnie, byle je zrobi?, byle stworzy? fakt dokonany. Powstania pa?stwa w taki sposób, jak to si? sta?o w pocz?tku roku 1918 z Ukrain?, historia jeszcze nie widzia?a. (...) Delegaci ukrai?scy dostali (w wyniku pokoju brzeskiego 9.02.1918 r. – przyp. A. ?miech) prawdopodobnie wi?cej ni? chcieli. (...) Od pocz?tku historii dyplomatycznej ?wiata nikomu tak ?atwo nie przysz?o zrobienie nabytków terytorialnych przy pertraktacjach pokojowych. ?atwo?? ta wynika?a st?d, ?e ci, których ziemie tak darowywano, Polacy, byli nieobecni. – „Polityka polska i odbudowanie pa?stwa”, t.II str. 58”. By?y to jednocze?nie jedyne twory pa?stwowe w dotychczasowej historii Ukrainy. Mówienie o utracie niepodleg?o?ci wobec znanych faktów jest, co najmniej, grub? przesad?, jednak jak to wspaniale brzmi, za? cz?owiek nieznaj?cy historii b?dzie widzia? te „utraty niepodleg?o?ci” w jednym szeregu z rozbiorami Polski, czy z wielowiekow? utrat? bytu pa?stwowego przez Serbi?, czy Grecj?. S? to kpiny z historii. Równocze?nie mamy do czynienia z litani? pretensji, w niewielkim stopniu uzasadnionych, skierowanych do Polski mi?dzywojennej. Przygotowywanie usprawiedliwienia przysz?ych mordów trwa. Mówienie za? o „ziemiach ukrai?skich” w kontek?cie Kresów P?d.-Wsch RP wobec faktu, ?e przez 600 lat stanowi?y one cz??? Polski oraz wobec wielko?ci wk?adu w duchowy i kulturowy rozwój Polski i Narodu Polskiego, jak i odwiecznej obecno?ci na tych ziemiach najpierw plemion zachodnio-s?owia?skich, a pó?niej Polaków, pozostawiam bez komentarza.

„W dyskusjach historyków najwi?cej sporów wywo?uje problem odpowiedzialno?ci za wybuch konfliktu ukrai?sko-polskiego, a zw?aszcza tragedii wo?y?skiej. Uczeni polscy i cz??? badaczy ukrai?skich obarcza win? podziemie ukrai?skie - OUN i UPA. Inni historycy ukrai?scy wskazuj? na polityk? rz?du londy?skiego, który obstawa? przy niezmienno?ci przedwojennych granic Polski, na niemieck? polityk? szczucia Polaków na Ukrai?ców i Ukrai?ców na Polaków, wreszcie na prowokacje radzieckich s?u?b specjalnych.”

Tym razem dowiadujemy si?, ?e za rzezie odpowiada rz?d londy?ski stoj?cy na stanowisku nienaruszalno?ci granic pa?stwa polskiego, które, co warto przypomnie? p. Juszczence, by?o napadni?tym w tej wojnie, a nie agresorem. Có? za niesamowita zbrodnia ! I prosz? zwróci? uwag? na kolejno?? szczucia przez Niemców – oczywi?cie najpierw szczuli Polaków na Ukrai?ców. To szczegó?, ale takie w?a?nie drobne zabiegi s?u?? p. Juszczence do usprawiedliwiania zbrodniarzy.

„W imi? prawdziwego pojednania naszych narodów pragn?, by?cie zrozumieli stanowisko Ukrai?ców, którzy nie mog? przej?? oboj?tnie obok pami?ci historycznej swoich rodaków. A pami?? ta przepe?niona jest ?wiadectwami straszliwych zbrodni, niewyobra?alnych okrucie?stw ze strony Polaków - niszczenia ca?ych wsi, ?mierci dzieci, kobiet, starców. Te opisy tak?e mro?? krew w ?y?ach. Od polskich kolegów us?ysz?, ?e owych zbrodni by?o du?o mniej, ?e by?y to "akcje odwetowe", ?e struktury pa?stwa podziemnego nie mia?y z tym nic wspólnego. Czym jednak z moralnego punktu widzenia s? "akcje odwetowe"?”

Jest nieprawdopodobnym skandalem metoda zastosowana tutaj przez p. Juszczenk?, a b?d?ca powieleniem metod wspó?czesnych nam pogrobowców OUN-UPA, a mianowicie zupe?nie bezczelne i swobodne przypisywanie Polakom zbrodni, i sposobów ich dokonywania, w rzeczywisto?ci pope?nionych przez banderowców et consortes.

„Na Ukrainie zbierane s? nowe ?wiadectwa, wci?? ujawniane s? nowe fakty przedstawiaj?ce tragedi? Ukrai?ców, którzy zgin?li z r?k polskich. Próbuje si? te? ustali? liczb? ukrai?skich ofiar. Czyni si? tak nie po to, by pomniejsza? tragedi? polsk?. Celem tych bada? jest lepsze poznanie historii. Jestem jak najdalszy od jakiejkolwiek buchalterii ofiar - ta droga prowadzi donik?d. Wyznaj? jednak, ?e jestem bezsilny, gdy mam t?umaczy? ofiarom i ich potomkom, ?e ich pami?? powinna zamilkn?? wobec formu?y: "akcje odwetowe" oddzia?ów polskich na ukrai?skiej ludno?ci cywilnej. To tak?e jest droga donik?d - bo jak? wówczas warto?? ma ?ycie ludzkie? A co mówi? o wyp?dzonych z Che?mszczyzny, Nadsania i ?emkowszczyzny, o blisko pó? miliona ludzi, którzy po wojnie wyjechali lub zostali deportowani na Ukrain? i którzy prze?yli trzy wyniszczaj?ce operacje ze strony polskich oddzia?ów? Polscy historycy przyznaj?, ?e po stronie ukrai?skiej by?o 10-12 tys. zabitych. Ich losu w ?aden sposób nie mo?na sprowadzi? do akcji "Wis?a", któr? - co na Ukrainie zosta?o przyj?te z wdzi?czno?ci? - pot?pi? Senat Rzeczypospolitej i prezydent Aleksander Kwa?niewski.”

Tu wychodz? na jaw prawdziwe intencje p. Juszczenki. Opis powy?szy, nie wprost, ale zupe?nie czytelnie sugeruje jednak nierówno?? cierpienia i, ?e oczywi?cie wi?cej by?o go po stronie ukrai?skiej. Polacy przecie? gin?li w konflikcie w lipcu 1943 r., a Ukrai?cy ? Akcje odwetowe, wysiedlenia, trzy operacje wyniszczaj?ce, wszystko na przestrzeni kilku lat. Jak pi?knie mo?na odwróci? proporcje ! Prawda jest inna. To Polacy byli przez kilka lat nieustannie mordowani, nie znali dnia, ani godziny, nie dotyka?y ich akcje odwetowe, ale zaplanowana, bezlitosna eksterminacja, ich, od wieków, siedziby zosta?y spalone, a ziemi? zaorano, by w ten sposób zatrze? Polsko?? tych ziem. Szowinistom by?o tego ma?o, próbowali wznieci? po?ar w okrojonej i okaleczonej Polsce po 1945 r. Za to spotka?o ich oraz ich zaplecze ludno?ciowe wysiedlenie, przeprowadzone w cywilizowany sposób, które z jednej strony zlikwidowa?o zarzewie buntu, a z drugiej przenios?o przesiedlon? ludno?? ukrai?sk? w inna epok?, do murowanych domów poniemieckich z gazem i pr?dem.

„Proponujemy w tym roku uczci? pami?? polskich i ukrai?skich ofiar, dzi?ki czemu proces pojednania posunie si? bardzo do przodu. Strona polska gotowa jest do obchodów 60. rocznicy wydarze? lipcowych z 1943 r. My, politycy ukrai?scy, do?o?ymy wszelkich stara?, by móc powiedzie?, ?e zrobili?my wszystko, co by?o w naszej mocy, dla pojednania obu narodów.”

Juszczenko wyra?nie próbuje, na co ju? wskazywa?em wy?ej, zaw?zi? polski dramat do wydarze? z lipca 1943 r. i pomniejszy? go na tle cierpie? Ukrai?ców przedstawianych w znacznie szerszym kontek?cie historycznym. Jest to po raz kolejny odwracanie kota ogonem. To my, Polacy mogliby?my wskaza? na ci?g?o?? historyczn? nienawi?ci pewnej cz??ci Ukrai?ców do Polski i Polaków, jak i na podobie?stwo metod i ?rodków (rzezie kobiet, dzieci i starców; siekiery, no?e) stosowanych przez hajdamaków Chmielnickiego, przez koliszczyzn? w XVIII w., a pó?niej przez banderowskich zbirów nie tylko w lipcu 1943 r., ale w latach 1943-47.

Podsumowanie
Podsumowanie pogl?dów Wiktora Juszczenki w omawianym temacie wypada dla niego bardzo niekorzystnie, i to zarówno z punktu widzenia prawdy historycznej, jak i z punktu widzenia polskiej racji stanu oraz przysz?o?ci pa?stwa i narodu ukrai?skiego. Wiktor Juszczenko przyjmuje w ca?ej rozci?g?o?ci zmodyfikowan?, banderowsk? wizj? historii. Zmodyfikowan? oczywi?cie przez samych banderowców po to, aby zosta?a zaakceptowana przez wspó?czesnych, delikatnych intelektualistów z pa?stw demokratycznych. Jednocze?nie, co do meritum, modyfikacja ta pozwala pozosta? banderowcom na dotychczasowych pozycjach. Jest to zabieg do?? prymitywny, ale, jak si? okazuje, wystarczaj?cy dla wspó?czesnych „elit”. Ju? nie ma negacji wprost masowych mordów na ludno?ci polskiej (cho?, naturalnie, nie u?ywa si? poj?cia mordów). Nacisk k?adzie si? na wyja?nienie rzekomych przyczyn takiego zachowania formacji nacjonalistycznych, podkre?laj?c g?ównie „wielowiekowy ucisk”, „przymusow? polonizacj?”, „d?awienie ambicji narodowych”, „prze?ladowania w okresie II RP”, itp. Owszem, mówi zmodyfikowana wersja banderowska, Polacy byli zabijani, ale by?a to reakcja na przesz?e i wspó?czesne zbrodnie polskie. Wszystko to doskonale wpisuje si? w skrajnie nieprawdziw? wizj? tamtych czasów, przyj?t? w ostatnich latach przez du?e grono „spolegliwych” naukowców polskich, jako „konfliktu polsko – ukrai?skiego”. Jest ona bardzo wygodna dla tych, którym zale?y na ukryciu prawdy, na przej?ciu do porz?dku dziennego nad tragedi? polskiej ludno?ci Kresów P?d.-Wsch. RP. Przyj?cie takich pogl?dów przez pa?stwo ukrai?skie stanie si?, nieuchronnie, zarzewiem nowego konfliktu i podstaw? do eskalacji roszcze? wobec Polski.
Wnioski ko?cowe
Wizja historii szowinistów ukrai?skich to wizja k?amliwa i, od samego pocz?tku, zbudowana na fundamencie k?amstwa. Jak wida? jest to równie? wizja Wiktora Juszczenki, praktycznie ju? prezydenta Ukrainy. Jest to bardzo z?a wiadomo?? dla Polski, zw?aszcza Polski, w której w?adze i wi?kszo?? si? politycznych nie rozumiej? zagro?enia i tego, o co toczy si? walka, Polski, w której my?l polityczna znajduje si? w upadku najwi?kszym od najciemniejszych czasów saskich. Dlatego tak istotne jest, kto przejmie w?adz? po nast?pnych wyborach parlamentarnych. Rz?dy Lewicy, a, mo?e przede wszystkim, PO, PiS i powracaj?cej na scen? UW, mog? tylko pogr??y? Polsk? w otch?ani b??dnej polityki zagranicznej, której osi? b?dzie stanowisko antyrosyjskie wyra?aj?ce si? m.in. w poparciu d??e? od?rodkowych w pa?stwach by?ego ZSRR, jak i obecnej Federacji Rosyjskiej. W ten sposób staniemy w szeregu pomocników budowniczych Nowego Porz?dku ?wiatowego. Jeszcze bardziej os?abimy wówczas nasz? pozycj? polityczn?, zw?aszcza w Europie ?rodkowo-Wschodniej. ?wiat b?dzie ho?ubi? pa?stwa i pa?stewka wyrwane spod wp?ywu Rosji, przymykaj?c oko na ich dzia?ania na poziomie lokalnym (tak jak przymkni?to oko na dzia?ania chorwackie w Krajinie, alba?skie w Kosowie itp.). Co to mo?e oznacza? dla Polski jest a? nadto oczywiste. W tym uk?adzie Ukraina odwo?uj?ca si? do tradycji banderowskiej jawi si? jako gro?na i nieprzyjemna perspektywa dla naszego kraju. Juszczenko ma pot??nych protektorów na Zachodzie. Znajduje ich zw?aszcza w obozie ?ydowskim, co mo?e dziwi? na pierwszy rzut oka, kiedy ma si? w pami?ci zbrodnie banderowskie na ?ydach, ale nie dziwi uwa?nego obserwatora tego, co sta?o si? po II w. ?w., a mianowicie zawi?zania si? niezwyk?ego sojuszu ?wiatowego obozu ?ydowskiego, umiejscowionego g?ównie w USA, z dawnymi mordercami ?ydów – Niemcami i Ukrai?cami w?a?nie. W Polsce sojusz ten uwidacznia si? najmocniej w Unii Wolno?ci i ?rodowiskach z ni? zwi?zanych, które skupiaj? najwybitniejszych przedstawicieli mniejszo?ci ?ydowskiej i ukrai?skiej w naszym kraju (prof. Bronis?aw Geremek, Adam Michnik, prof. W?odzimierz Mokry, Miros?aw Czech). Artyku?y Gazety Wyborczej na temat kryzysu ukrai?skiego, a tak?e jej stanowisko w sprawach historycznych, mówi? same za siebie. Niemcy, tymczasem, na razie siedz? cicho, lecz nie zapominajmy, ?e Ukraina jako samodzielne pa?stwo to ich pomys? sprzed 90 lat i, z pewno?ci?, w odpowiednim momencie wejd? do gry, dok?adnie tak, jak sta?o si? to na Ba?kanach, gdzie za?o?enia polityki niemieckiej, praktycznie bez udzia?u Niemiec, zosta?y zrealizowane, g?ównie ameryka?skimi r?koma. Wiele zale?e? b?dzie od si?y Rosji i jej konsekwencji, my w ka?dym b?d? razie, ze wzgl?du na postaw? naszych rz?dów, nie mo?emy liczy? na przyjazne gesty z jej strony. Je?li chodzi o sam? Ukrain?, ewentualna prezydentura Wiktora Juszczenki, b?d?ca przys?owiow? wod? na m?yn dla banderowców, poka?e, jaki jest rzeczywisty uk?ad si? w tym kraju. Jedno jest pewne – tradycja Szeptyckiego, Doncowa i Bandery nie pójdzie r?ka w r?k? z tradycj? wschodniej Ukrainy pami?taj?cej lata g?odu stalinowskiego, niemieckich zbrodni i wspólnej z Rosjanami i Polakami walki z hitlerowskim naje?d?c? a? do zwyci?stwa. Od tego, która tradycja zwyci??y zale?y te? przysz?o?? Polski.

Adam ?miech
Radny miejski z Pabianic,
wspó?organizator wystawy po?wi?conej ofiarom zbrodni OUN - UPA
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014