Apel do Serbów
Dodane przez Marzena Zawodzinska dnia Maj 09 2008 11:51:02

Jak już informowaliśmy, na 11 maja zostały wyznaczone przedterminowe wybory w Serbii - skutek kryzysu w rządzie oraz dymisji premiera Koštunicy. W rzeczywistości staną się one referendum - czy Serbowie popierają integrację z UE, czy nie. W związku z tym publikujemy treść apelu, który będzie dzisiaj rozesłany na wszystkie znane nam serbskie adresy.


Czytaj więcej...
Rozszerzona zawartość newsa
Drodzy Bracia Serbowie!


Z ogromnym niepokojem obserwujemy ostatnie wydarzenia w Waszej Ojczyźnie. Najpierw bezprawnie, przy współudziale USA i Unii Europejskiej, odebrano Wam Kosowo, potem nastąpił kryzys w rządzie, a teraz czekają Was wybory. Będziecie też musieli zdecydować, czy Serbia ma stać się częścią UE, czy też nie. Polska ten etap ma już za sobą. Nieświadomi, zmanipulowani obywatele oraz świadomi zdrajcy wepchnęli Ojczyznę we wrogie unijne struktury. Naturalnie nie wszyscy odczuwają skutki tej tragicznej decyzji. Niektórym jest wszystko jedno, gdzie zapadają ważne dla nich decyzje: w Warszawie czy w Brukseli, a inni po prostu cieszą się z napływu euro, nie myśląc, że przecież są to nasze pieniądze, które Unia nam zabiera w postaci składki, aby potem częściowo oddać, ale już tylko na te cele, które zostaną zaakceptowane w Brukseli. To tam nasi politycy jeżdżą teraz po wskazówki. Stamtąd przychodzą dyrektywy, standardy, zarządzenia i groźby, w razie gdybyśmy okazali nieposłuszeństwo. Nie wolno nam przekroczyć limitu produkcji mleka i cukru! Na własnych wodach terytorialnych nie możemy łowić tylu ryb, ile potrzebujemy! Nie wolno nam mieć "nadmiernych" zapasów żywności! Nie możemy nie zgodzić się na sprzedaż banku w obce ręce! Musimy przyjąć obcą walutę – euro – chociaż to dla nas bardzo niekorzystne i oznacza koniec naszej suwerenności monetarnej! Takie zakazy i nakazy można by mnożyć... A co będzie, jak wejdzie w życie traktat reformujący i Unia stanie się superpaństwem? Nie dajcie sobie wmówić, że tak się nie stanie! Dla Polski nie ma już ratunku, ocalić nas może jedynie rozpad Unii albo nasze z niej wystąpienie. Ale Wy macie jeszcze szansę! Możecie powiedzieć NIE! Nie ma takiej korzyści, dla której warto by było rezygnować z suwerenności. Co z tego, że będziecie mogli swobodnie podróżować, skoro Serbia stanie się unijnym województwem, bez możliwości decydowania o sobie? Teraz będą Was namawiać, kusić pozornymi korzyściami, straszyć, że poza Unią pozostaniecie w izolacji. Nie wierzcie im! Przecież to oni w większości uznali "niepodległe" Kosowo. To oni, rękami sędziów trybunału w Hadze, uwolnili morderców Waszego narodu! Już teraz wtrącają się w Wasze sprawy, a co będzie potem? Jak można, wiedząc o tym wszystkim, jeszcze godzić się na integrację z Unią? Bedą Wam podsuwać fałszywe alternatywy, pytać: "Jeśli nie Unia, to co?", tak jak pytali kiedyś w Polsce. Na to pytanie jest tylko jedna odpowiedź: "Jeśli nie Unia, to Serbia, niezależna, suwerenna Serbia!". Wiemy, że to będzie trudne. Ale to jedyna szansa. Jeśli nie skorzystacie z możliwości powiedzenia "nie", stracicie nie tylko Kosowo, stracicie Ojczyznę, za którą oddawali życie Wasi przodkowie. Jesteśmy z Wami!
Niech Bóg Wszechmogący błogosławi Waszemu dzielnemu narodowi, Waszej słusznej walce oraz całej, suwerennej i niepodzielnej Serbii!



Marzena Zawodzińska - Pabianice
Adam Śmiech - Pabianice
Piotr Kolczyński - Łódź
Bartłomiej Noculak - Ostrów Wielkopolski