Szukanie zwady z Rosj?.
Dodane przez Piotr Kolczynski dnia Kwiecień 19 2008 10:29:12
I znowu mamy „konflikt” z Moskw?. Media donosz?, ?e Rosjanie odmówili przelotu samolotowi prezydenta RP nad swoim terytorium. Podró?owa? nim mieli ministrowie prezydenccy do Gruzji. Saakaszwili podobno uwa?a, ?e Rosja czyni „wrogie dzia?ania” wobec jego kraju. Nie wiem sk?d taki pogl?d, bo ostatnio Moskwa zaproponowa?a Tbilisi unormowanie stosunków. Nie mniej Prezydent RP wys?a? swoich ludzi do Gruzji wspiera? kolejnego „strategicznego” partnera Polski.

I tu zacz??y si? „schody”, niestety wymy?lone przez Lecha Kaczy?skiego i jego ?wit?. Po pierwsze : dlaczego przelot do Gruzji mia? si? odby? nad terytorium Rosji??? To droga o wiele dalsza, co mo?e stwierdzi? ucze? podstawówki patrz?c na map? Europy.

Po drugie : dlaczego nie zwrócono si? od razu do „strategicznego przyjaciela” Pana Prezydenta Kaczy?skiego, Juszczenki ( on kocha tak Lecha, ?e odznaczy? go orderem Jaros?awa M?drego za ukrywanie zbrodni OUN-UPA na Polakach) ??? Najkrótsza trasa Warszawa – Tbilisi wiedzie w?a?nie nad Ukrain? i Morzem Czarnym.

Odpowiedzi na te pytania s? banalne. Prezydentowi RP potrzebny by? konflikt z Rosj?. W?a?nie dlatego zwrócono si? o przelot do Rosjan, ( mimo, ?e jest to d?u?sza trasa) poniewa? doskonale wiedziano, ?e odmówi?. Dlaczego? Bo zgodnie z umow? informacja w sprawie przelotu musi by? zg?oszona kilka dni wcze?niej, aby mo?liwe by?o ustalenie bezpiecznej trasy przelotu. No, a poniewa? odmówi? to mo?na b?dzie znowu „podgrza?” atmosfer? i kolejny raz „pokaza?” jaka to ta Rosja niedobra dla Polski.

W gruncie rzeczy mnie ten cyrk wcale nie dziwi. Prezydent Kaczy?ski jako neopi?sudczyk nie pokazuje nic nowego. Pi?sudczyzna podszyta giedroy?yzmem nie jest w stanie, po za zoologiczn? nienawi?ci?, zaproponowa? niczego na kierunku wschodnim. Dla tego typu ludzi liczy si? tylko jedno : za wszelk? cen? dowali? Rosji, cho?by koszt przerós? zysk.