Wizyta premiera Tuska w Moskwie - gar?? refleksji na gor?co
Dodane przez Adam Smiech dnia Luty 08 2008 23:18:56

Uwa?am wizyt? premiera Tuska za, jak to sam Tusk okre?li?, bardzo dobry pocz?tek procesu rewitalizacji stosunków polsko-rosyjskich. Jakby to ?le si? komu? nie kojarzy?o, przyjazna atmosfera spotka?, odczuwalna nawet z samego tylko przekazu medialnego, mog?a zaimponowa?, zw?aszcza, je?li wspomni si? konfrontacyjn? polityk? PiS, ich s?owa cedzone zza zaci?ni?tych ust. Trudno prorokowa? jak b?dzie dalej, ale dobry pocz?tek zosta? uczyniony. Obie strony powiedzia?y swoje, zasygnalizowa?y delikatnie stanowiska wraz z tymi punktami, w których istniej? oczywiste rozbie?no?ci. Z jednej strony, pewne sugestie premiera odno?nie sprawy tarczy otwieraj? szans? na powa?n?, a nie tylko deklarowan? dyskusj? na ten temat z Rosj?, z drugiej, pewne sugestie prezydenta Putina dotycz?ce zarówno gazoci?gu pó?nocnego, jak i, nie bez kozery podkre?lanej, pozycji Polski w handlu z Rosj?, które mo?na odczyta? jako zaproszenie do wspó?pracy, szerszej wspó?pracy. Wszystko to stanowi dobry fundament dla przysz?ych kontaktów. Przyjrzyjmy si? dwóm najwa?niejszym problemom w stosunkach polsko-rosyjskich:

Tarcza - nie mo?na bagatelizowa? wyst?pienia Putina, jakie mia?o miejsce przed spotkaniem z polskim premierem. Prezydent Rosji mówi? o gro?bie wybuchu niekontrolowanego wy?cigu zbroje?. Donald Tusk z pewno?ci? ma wiele do my?lenia, wa?ne, aby spojrza? na spraw? tarczy w szerszym kontek?cie, z uszanowaniem stanowiska Rosji. Spraw? do g??bokiego przemy?lenia jest bilans zysków i strat zwi?zany z ewentualn? instalacj? tarczy w Polsce. USA s? daleko, traktuj? nas oboj?tnie, co pokaza?y wyra?nie nawet za kadencji rz?du PiS-owskiego, nie tylko nie anga?uj?c si? w najmniejszym stopniu w nasze rzeczywiste i wyimaginowane k?opoty z Rosj? i z Niemcami, lecz zajmuj?c pozycj? biernego obserwatora, ale tak?e daj?c do zrozumienia, ?e traktuj? nas adekwatnie do roli, do jakiej pretendujemy, do roli wasala, gdzie? pomi?dzy Dominikan?, a Wyspami Zielonego Przyl?dka (po?wi?cenie naszemu prezydentowi przez Busha minutki w korytarzu w czasie wizyty w USA, d?u?szy pobyt Busha w Albanii ni? w Polsce, wzmocniony silnymi deklaracjami politycznymi - jaki ogromny kontrast wobec przyjaznego przyj?cia Tuska w Moskwie i spotka? z najwa?niejszymi lud?mi w pa?stwie rosyjskim!). Donald Tusk musi mie? na uwadze nast?puj?ce aspekty sprawy tarczy:

- oficjalny cel programu - obrona przed Iranem - nikt powa?ny nie jest w stanie dowie?? istnienia takiego zagro?enia; prof. Ku?niar, który do tej pory kilkakrotnie wyra?a? powa?ne w?tpliwo?ci, co do sensu zaanga?owania Polski w ten program, uwa?a argument ira?ski za pure-nonsens



Czytaj wi?cej...
Rozszerzona zawartość newsa

- cel rzeczywisty, którym, wedle wszelkich znaków, jest wst?p do osaczenia Rosji poprzez zbli?enie instalacji wojskowych USA do jej granic, co jest zamierzeniem zw?aszcza grupy neokonserwatywnych jastrz?bi (pogl?d taki g?osi wybitny polityk ameryka?ski, ostry krytyk polityki neokonserwatystów, Pat Buchanan); zupe?nie zrozumia?y jest w takim wypadku sprzeciw Rosji i perspektywa permanentnie z?ych stosunków w regionie w razie realizacji projektu, wystawienie Polski na pierwsz? lini? "frontu" oraz gro?ba destabilizacji istniej?cego status quo w dziedzinie zbroje?

- cel polskich zwolenników instalacji tarczy, cel jawnie antyrosyjski tj. doprowadzenie do faktycznego zerwania stosunków z Rosj?, poprzez polityk? "ostrza no?a" (np. podkre?lanie, ?e tarcza ma nas chroni? przed Rosj?, ci?g?e utarczki w dziedzinie handlowej itp.; nota bene - kilka dni temu min. rolnictwa Sawicki zwróci? uwag?, ?e Ukraina stosuje wobec Polski podobne lub wi?ksze restrykcje w dziedzinie gospodarczej, jednak o tym si? nie mówi), która na d?u?sz? met? jest dla Rosji nie do zaakceptowania, Polsce naturalnie nie przyniesie ?adnych korzy?ci, ale to zdaje si?, nie jest przedmiotem troski zwolenników tarczy, których polityczny plan wyczerpuje si? w programie negatywnym wobec Rosji oraz w bezwarunkowym popieraniu d??e? obozu pomara?czowo-banderowskiego na Ukrainie, którego interesy s? dla polskich polityków reprezentuj?cych kierunek antyrosyjski, priorytetowe

- prawdopodobna zmienno?? roz?o?enia akcentów w polityce ameryka?skiej po wyborach; je?li nowe w?adze USA zrezygnuj? z dotychczasowej postawy konfrontacyjnej wobec Rosji, antyrosyjska Polska stanie si? uci??liw? zawad? na drodze do znormalizowania stosunków USA-Rosja

Druga istotna sprawa - gazoci?gi. Bez deklaracji Polski w sprawie tarczy, Rosja z pewno?ci? nie poczyni ?adnych kroków w sprawie ewentualnego wstrzymania budowy gazociagu pó?nocnego, ale nawet w takiej sytuacji nale?y szuka? wyj?cia. Mo?e nim by?, na razie bez entuzjazmu przyj?ty przez Rosj?, pomys? gazoci?gu Amber przez kraje ba?tyckie i Polsk?, powrót do drugiej nitki gazoci?gu jamalskiego, przez Bia?oru? i Polsk?, lub nawet zastanowienie si? nad mo?liwo?ci? w??czenia si? w inwestycj? gazoci?gu pó?nocnego w my?l zasady "nic o nas bez nas".

Reasumuj?c, pierwszy krok na drodze do prze?omu zosta? wykonany. W du?ej mierze od samego Donalda Tuska zale?y, jak, przygotowany wizyt? grunt pod przysz?e rozmowy, wykorzysta. Oby wykorzysta? ów grunt jak najlepiej dla Polski maj?c na uwadze, ?e dominant? polskiej polityki, co wynika z naszej historii, powinno by? ugruntowanie spokojnych i pokojowych stosunków przede wszystkim z s?siadami. Rosja za? jest bez w?tpienia naszym s?siadem najpowa?niejszym.



Adam ?miech