Prof. Stanis艂aw Biele艅 na Dzie艅 Edukacji Narodowej
Dodane przez Adam Smiech dnia Pa糳ziernik 15 2019 10:41:14
Z wielk膮 przyjemno艣ci膮 i zaszczytem prezentujemy Pa艅stwu tekst okoliczno艣ciowy - na Dzie艅 Edukacji Narodowej - autorstwa wybitnego znawcy problematyki mi臋dzynarodowej i jednocze艣nie nauczyciela akademickiego z bogatym do艣wiadczeniem, prof. dr hab. Stanis艂awa Bielenia. Przeczytajmy wnikliwie. Profesor Biele艅 m贸wi bowiem o sprawach fundamentalnych dla tera藕niejszo艣ci i przysz艂o艣ci Polski. (A艢)

Stanis艂aw Biele艅

Homines, dum docent, discunt

Jako nauczyciela akademickiego trapi膮 mnie podobne problemy, jak nauczycieli szk贸艂 podstawowych i 艣rednich. Martwi mnie stan systemu szkolnictwa i edukacji w naszym kraju, skutki nieprzemy艣lanych reform, kt贸re tak naprawd臋 odczujemy dopiero za jaki臋 czas. Bo przecie偶 nie chodzi tylko o bie偶膮c膮 organizacj臋 i obni偶anie standard贸w zawodu nauczycielskiego, ale tak偶e szkody, jakie powstaj膮 w umys艂ach m艂odych ludzi, kt贸rych nie da si臋 艂atwo naprawi膰.

Jako nauczyciela martwi mnie post臋puj膮ca ideologizacja 偶ycia szko艂y w Polsce. A przecie偶 szko艂y publiczne - od podstawowych po wy偶sze - nie powinny by膰 ani lewicowe, ani prawicowe, ani religijne, ani ateistyczne. Powinny by膰 neutralne 艣wiatopogl膮dowo. Tylko wtedy b臋d膮 mog艂y realizowa膰 misj臋 profesjonalnego kszta艂cenia i poszukiwania prawdy. Ich neutralno艣膰 艢wiatopogl膮dowa wcale nie musi by膰 sprzeczna z nowocze艣nie pojmowanym patriotyzmem.

Polska szko艂a jest obci膮偶ona nie tylko ideologi膮, ale i polityk膮 historyczn膮. Jerzy Giedroy膰, redaktor i wydawca paryskiej "Kultury" mawia艂, 偶e Polsk膮 rz膮dz膮 dwie trumny - Pi艂sudskiego i Dmowskiego. Nie by艂o w tej metaforze przesady. Martyrologia i heroizacja historii sta艂y si臋 podstaw膮 edukacji historycznej. Zamiast dostrzegania z艂o偶ono艣ci zjawisk i proces贸w historycznych, dokonuje si臋 uproszcze艅, manipulacji i zafa艂szowa艅. Najlepiej wida膰 to na przyk艂adzie historii Polski Ludowej. Nawet pokolenia urodzone i wykszta艂cone w tamtej epoce maj膮 problem z w艂asn膮 to偶samo艣ci膮. Wypowiedzi polityk贸w i wi臋kszo艣ci medi贸w ra偶膮 swoj膮 ahistoryczno艣ci膮, prowincjonalnym zacietrzewieniem i ch臋ci膮 wymazania tamtego czasu. Najwy偶si funkcjonariusze pa艅stwowi o艣wiadczaj膮, 偶e w latach 50. czy 60. ub. wieku Polski jako pa艅stwa nie by艂o.


Czytaj ca艂o艣膰
Rozszerzona zawarto舵 newsa
Z wielk膮 przyjemno艣ci膮 i zaszczytem prezentujemy Pa艅stwu tekst okoliczno艣ciowy - na Dzie艅 Edukacji Narodowej - autorstwa wybitnego znawcy problematyki mi臋dzynarodowej i jednocze艣nie nauczyciela akademickiego z bogatym do艣wiadczeniem, prof. dr hab. Stanis艂awa Bielenia. Przeczytajmy wnikliwie. Profesor Biele艅 m贸wi bowiem o sprawach fundamentalnych dla tera藕niejszo艣ci i przysz艂o艣ci Polski. (A艢)

Stanis艂aw Biele艅

Homines, dum docent, discunt

Jako nauczyciela akademickiego trapi膮 mnie podobne problemy, jak nauczycieli szk贸艂 podstawowych i 艣rednich. Martwi mnie stan systemu szkolnictwa i edukacji w naszym kraju, skutki nieprzemy艣lanych reform, kt贸re tak naprawd臋 odczujemy dopiero za jaki臋 czas. Bo przecie偶 nie chodzi tylko o bie偶膮c膮 organizacj臋 i obni偶anie standard贸w zawodu nauczycielskiego, ale tak偶e szkody, jakie powstaj膮 w umys艂ach m艂odych ludzi, kt贸rych nie da si臋 艂atwo naprawi膰.

Jako nauczyciela martwi mnie post臋puj膮ca ideologizacja 偶ycia szko艂y w Polsce. A przecie偶 szko艂y publiczne - od podstawowych po wy偶sze - nie powinny by膰 ani lewicowe, ani prawicowe, ani religijne, ani ateistyczne. Powinny by膰 neutralne 艣wiatopogl膮dowo. Tylko wtedy b臋d膮 mog艂y realizowa膰 misj臋 profesjonalnego kszta艂cenia i poszukiwania prawdy. Ich neutralno艣膰 艢wiatopogl膮dowa wcale nie musi by膰 sprzeczna z nowocze艣nie pojmowanym patriotyzmem.

Polska szko艂a jest obci膮偶ona nie tylko ideologi膮, ale i polityk膮 historyczn膮. Jerzy Giedroy膰, redaktor i wydawca paryskiej "Kultury" mawia艂, 偶e Polsk膮 rz膮dz膮 dwie trumny - Pi艂sudskiego i Dmowskiego. Nie by艂o w tej metaforze przesady. Martyrologia i heroizacja historii sta艂y si臋 podstaw膮 edukacji historycznej. Zamiast dostrzegania z艂o偶ono艣ci zjawisk i proces贸w historycznych, dokonuje si臋 uproszcze艅, manipulacji i zafa艂szowa艅. Najlepiej wida膰 to na przyk艂adzie historii Polski Ludowej. Nawet pokolenia urodzone i wykszta艂cone w tamtej epoce maj膮 problem z w艂asn膮 to偶samo艣ci膮. Wypowiedzi polityk贸w i wi臋kszo艣ci medi贸w ra偶膮 swoj膮 ahistoryczno艣ci膮, prowincjonalnym zacietrzewieniem i ch臋ci膮 wymazania tamtego czasu. Najwy偶si funkcjonariusze pa艅stwowi o艣wiadczaj膮, 偶e w latach 50. czy 60. ub. wieku Polski jako pa艅stwa nie by艂o. Jak zatem wyt艂umaczy膰 uczniowi i studentowi, 偶e w tym czasie funkcjonowa艂y w miar臋 sprawnie instytucje pa艅stwowe, w tym ca艂kiem niez艂e szko艂y, a Polska mia艂a pe艂ne uznanie prawno mi臋dzynarodowe. Jak wyt艂umaczy膰 uczniom i studentom osobliw膮 schizofreni臋 polityk贸w, 偶e gdy trzeba zaatakowa膰 tzw. komun臋, to wyrzekaj膮 si臋 polskiej pa艅stwowo艣ci, ale gdy trzeba pochwali膰 si臋 osi膮gni臋ciami, to przywo艂uje si臋 sukcesy polskiej szko艂y filmowej, literatury, sztuki czy przynale偶no艣膰 do ONZ i kilkakrotne zasiadanie Polski w charakterze niesta艂ego cz艂onka w Radzie Bezpiecze艅stwa.

Przede wszystkim zapomina si臋 o uwarunkowaniach geopolitycznych tamtego czasu. Zapomina si臋 tak偶e o wielkich zmianach spo艂ecznych po okrutnej wojnie. Zw艂aszcza na wsi, gdzie po reformie rolnej dotychczasowe stosunki spo艂eczne wywr贸ci艂y si臋 do g贸ry nogami. Z polskiej sceny znik艂o ziemia艅stwo i zale偶no艣ci na po艂y feudalne, uby艂a liczna mniejszo艣膰 偶ydowska, ale pozosta艂y tego uci膮偶liwe konsekwencje mentalne - bolesna pami臋膰 o cierpieniach i niezagojone rany, pretensje i roszczenia, zg艂aszane do dzisiaj. Dokona艂 si臋 wszak ogromny awans spo艂eczny, otwarcie karier dla m艂odych ludzi, budowa przemys艂u, urbanizacja kraju, likwidacja analfabetyzmu i wiele innych. Dzi艣 jakby ze wstydem przyznajemy si臋 do tych prze艂omowych dla polskiego spo艂ecze艅stwa rewolucyjnych przemian. A przecie偶 bez nich, bez tej podstawy nie by艂oby osi膮gni臋膰 po 1989 roku. Historia, nawet ta nielubiana i traumatyczna ma swoj膮 ci膮g艂o艣膰. Wszelkie traumy wymagaj膮 solidnego przepracowania, mo偶na rzec - terapeutycznego podej艣cia, a nie wypychania z pami臋ci. Je偶li nie przeprowadzimy takiej terapii z nale偶yt膮 staranno艣ci膮 i w szkole, i w domach, rodzinach, i w ko艣cio艂ach - ci膮gle b臋d膮 powraca膰 z艂e emocje i podsycanie zbiorowych frustracji.

Zdaj膮 sobie spraw臋,偶e nauczyciele cz臋sto staj膮 przed r贸偶nymi dylematami, jak "ugry藕膰" dany temat, sk膮d czerpa膰 wiedz臋, kt贸ra nie mia艂aby na sobie pi臋tna narracji zabarwionej politycznie. Ot贸偶 zawsze radz臋 w takich sytuacjach, aby si臋gali do m膮drych ksi膮偶ek, kt贸re pozwol膮 przekaza膰 uczniom pog艂臋bion膮 refleksj臋 na temat naszej powojennej to偶samo艣ci. Tak膮 ksi膮偶k膮 jest na przyk艂ad esej Andrzeja Ledera pt. Prze艣niona rewolucja. Inn膮 ksi膮偶k膮, trudniejsz膮 w odbiorze i wymagaj膮c膮 skupienia jest dzie艂o Jana Sowy pt. Fantomowe cia艂o kr贸la. Ksi膮偶ki te pomagaj膮 uczniom i studentom zrozumie膰, przed jakimi wyborami stawali nasi przodkowie i dlaczego skutki tych wybor贸w, b臋d膮 ich zaniecha膰 s膮 wa偶ne dla nas. Dlaczego historia w ka偶dej epoce staje si臋 instrumentem bie偶膮cej polityki? Jak uodparnia膰 si臋 na dogmatyzacj臋 prawd historycznych, kt贸re jak si臋 okazuje, nie s膮 niczym innym, jak formu艂owan膮 przez dane pokolenie wygodn膮 narracj膮 polityczn膮?

Jak膮 pami臋膰 i wiedz臋"wgra膰" do g艂贸w naszych wychowank贸w, aby wyro艣li z nich wra偶liwi ludzie, zdolni do krytycznego my艣lenia i samodzielnego poszukiwania prawdy, odr贸偶niaj膮cy dobro od z艂a, kreatywni i obdarzeni wyobra藕ni膮, kt贸re pozwol膮 im sprosta膰 wyzwaniom tak dynamicznie zmieniaj膮cego si艣臋 艣wiata? Jako nauczyciele musimy mie膰 艣wiadomo艣膰, 偶e wykszta艂cony dzisiaj w szkole czy na uczelni m艂ody cz艂owiek w przysz艂ym wieku produkcyjnym b臋dzie musia艂 - zdaniem ekspert贸w - zmienia膰 sw贸j zaw贸d kilkadziesi膮t razy ze wzgl臋du na nowe technologie i organizacj臋 pracy. Jak zatem przygotowa膰 go do wyzwa艅 globalnego rynku pracy, kt贸rego dzisiaj nie jeste艣my w stanie zdefiniowa膰?

Jako nauczyciele musimy wszczepia膰 uczniom bakcyla ci膮g艂ego poszukiwania odpowiedzi na trapi膮ce nas pytania, uczy膰 umiej臋tno艣ci ich zadawania, ciekawo艣ci 艣wiata, szukania argument贸w dla uzasadniania swoich opinii, ale tak偶e respektu dla argumentacji partnera i oponenta. Warto przekonywa膰 uczni贸w, aby zanim postawi膮 komu艣 czy na jaki艣 temat ocen臋, zanim wydadz膮 werdykt na temat danego zjawiska, zastanowili si臋nad jego z艂o偶ono艣ci膮, poznali jego uwarunkowania, genez臋, okoliczno艣ci funkcjonowania i konsekwencje z perspektywy tamtego czasu, w kt贸rym to zjawisko mia艂o miejsce.

Zadaniem nauczyciela jest przygotowanie m艂odego cz艂owieka do 偶ycia w spolecze艅stwie obywatelskim i pa艅stwie demokratycznym. Chodzi o to, aby u艣wiadamia膰 m艂odym ludziom realne konsekwencje ich w艂asnych wybor贸w politycznych. Istot膮 nie jest agitowanie za czy przeciw jakiej艣 partii, ale odnoszenie si臋 do rozwi膮za艅 ustrojowych - jakiego chcemy pa艅stwa - praworz膮dnego i tolerancyjnego, czy autorytarnego i ksenofobicznego, otwartego na ludzi i ich kariery, oparte na kompetencjach, czy pa艅stwa zamkni臋tego i opresyjnego, opartego na nepotyzmie i uk艂adach klientelistycznych.

Pami臋tajmy, 偶e prawie ka偶dej w艂adzy zale偶y na tym, aby mie膰 wyborc贸w pos艂usznych i lojalnych, bezrefleksyjnie wykonuj膮cych polecenia p艂yn膮ce z g贸ry. Dlatego samodzielne, wewn膮trzsterowne my艣lenie jest potrzebne zar贸wno w humanistyce, jak i naukach 艣cis艂ych. To, 偶e mo偶e ono by膰 niebezpieczne dla w艂adzy, nie powinno zniech臋ca膰 nas do realizowania si臋 w naszym wspania艂ym zawodzie nauczycielskim z pasj膮 i zaanga偶owaniem.

Tekst ten zako艅cz臋 star膮 maksym膮 Seneki: Docendo discimus! To esencja zawodu nauczycielskiego. Nauczyciele ucz膮c innych, sami si臋 ucz膮. I tego Pa艅stwu 偶ycz臋 z okazji pi臋knego 艣wi臋ta.

Stanis艂aw Biele艅