Polskie s?upy graniczne na Odrze
Dodane przez Adam Smiech dnia Luty 27 2017 10:14:07
Gdy or?y nasze, lotem b?yskawicy,
Spadn? u dawnej Chrobrego granicy


Adam Mickiewicz, Epilog do Pana Tadeusza

27 lutego 1945 r. polscy ?o?nierze wbili pierwsze s?upy graniczne w Odr?. Ten symboliczny akt zwiastowa? koniec tysi?cletniego "Drang nach Osten". Polacy, jeszcze przed ko?cem wojny i przed Poczdamem, pokazali swoj? wol? powrotu na piastowsk? rubie?. Poza marginesem ?lepców i zacietrzewionych, lini? Odry i Nysy ?u?yckiej popiera?y wszystkie polskie si?y polityczne. Przes?dzaj?cym czynnikiem dla ustanowienia tej linii, jako zachodniej granicy Polski, by?o poparcie Stalina podczas Konferencji w Poczdamie.


Spe?ni?y si? marzenia pokole? - Mickiewicza, Pola, Wys?oucha, Parczewskiego, Pop?awskiego, Jakimiaka (pierwszy, który zaproponowa? granic? na tych rzekach, cho? bez Szczecina), i wielu, wielu innych zas?u?onych dla polskiej my?li zachodniej. Dlatego te? rok 1945 by? nie tylko rokiem kl?ski, ale równie? rokiem wielkiego zwyci?stwa Polski. Kl?ska polityczna przemin??a, za? wiekopomne zwyci?stwo nad Niemcami trwa. To rocznic? postawienia s?upów granicznych na Odrze powinni?my dzisiaj czci? w Polsce. W zamian mamy celebracj? kl?ski, ja?owego strace?stwa tzw. ?o?nierzy wykl?tych. Obecny establishment topi Polsk? w przygn?biaj?cym, ofiarniczym patriotyzmie, gdzie - w istocie - samobójcza walka bez jakichkolwiek widoków, stanowi najwy?sz? warto??. Za dzisiejsze zara?anie m?odych pokole? patriotyzmem wype?nionym niew?a?ciw?, b??dn?, a czasami z?owrog? tre?ci?, mo?emy zap?aci? w przysz?o?ci kolejn? hekatomb?...

Patrz dalej (film!)
Rozszerzona zawartość newsa
Gdy or?y nasze, lotem b?yskawicy,
Spadn? u dawnej Chrobrego granicy


Adam Mickiewicz, Epilog do Pana Tadeusza

27 lutego 1945 r. polscy ?o?nierze wbili pierwsze s?upy graniczne w Odr?. Ten symboliczny akt zwiastowa? koniec tysi?cletniego "Drang nach Osten". Polacy, jeszcze przed ko?cem wojny i przed Poczdamem, pokazali swoj? wol? powrotu na piastowsk? rubie?. Poza marginesem ?lepców i zacietrzewionych, lini? Odry i Nysy ?u?yckiej popiera?y wszystkie polskie si?y polityczne. Przes?dzaj?cym czynnikiem dla ustanowienia tej linii, jako zachodniej granicy Polski, by?o poparcie Stalina podczas Konferencji w Poczdamie.

Spe?ni?y si? marzenia pokole? - Mickiewicza, Pola, Wys?oucha, Parczewskiego, Pop?awskiego, Jakimiaka (pierwszy, który zaproponowa? granic? na tych rzekach, cho? bez Szczecina), i wielu, wielu innych zas?u?onych dla polskiej my?li zachodniej. Dlatego te? rok 1945 by? nie tylko rokiem kl?ski, ale równie? rokiem wielkiego zwyci?stwa Polski. Kl?ska polityczna przemin??a, za? wiekopomne zwyci?stwo nad Niemcami trwa. To rocznic? postawienia s?upów granicznych na Odrze powinni?my dzisiaj czci? w Polsce. W zamian mamy celebracj? kl?ski, ja?owego strace?stwa tzw. ?o?nierzy wykl?tych. Obecny establishment topi Polsk? w przygn?biaj?cym, ofiarniczym patriotyzmie, gdzie - w istocie - samobójcza walka bez jakichkolwiek widoków, stanowi najwy?sz? warto??. Za dzisiejsze zara?anie m?odych pokole? patriotyzmem wype?nionym niew?a?ciw?, b??dn?, a czasami z?owrog? tre?ci?, mo?emy zap?aci? w przysz?o?ci kolejn? hekatomb?...

W necie znalaz?em bardzo ciekawy film Pana Grzegorza Sanika - Zagadka Zachodniej Granicy Polski - Gra Stalina, który udost?pniam poni?ej. P. Sanik prowadzi równie? interesuj?ce strony - blog - eloblog i stron? - elomaps.com

Mam ma?e uwagi do filmu - jak niepotrzebne uszczypliwo?ci wobec powojennej Polski, która akurat w decyduj?cym stopniu przyczyni?a si? do odbudowy infrastruktury Ziem Odzyskanych, ich polonizacji i zbudowania poczucia trwa?o?ci po??czenia z pozosta?? cz??ci? Polski (dzia?alno?? ministerstwa ZO z Gomu?k? na czele i oczywi?cie pó?niej), czy powo?ywanie si? na Bogdana Musia?a, polsko-niemieckiego historyka (tak?e IPN), który próbuje udowodni?, ?e Polacy nie chcieli tych ziem i ?e Stalin je im wmusi?, a ju? Szczecin to nam szczególnie wmuszono. Tak?e podane argumenty przeciwko w??czeniu ZO do Polski kompletnie si? w procesie historycznym nie sprawdzi?y. Ale to doprawdy drobnostki, wi?cej miejsca zajmuj?ce na pi?mie ni? w filmie. Generalnie polecam ten ciekawy film PT Czytelnikom JN.