Rząd RP odbudowuje mniejszość ukraińską
Dodane przez Adam Smiech dnia Styczeń 18 2017 10:43:33

Kilka tygodni temu w tekście "Ukraina do konstytucji"pisałem m.in. o odtwarzaniu w Polsce mniejszości ukraińskiej:

Zapowiedziano również cztery dodatkowe przejścia graniczne i ułatwienia dla Ukraińców w przekraczaniu granicy z Polską. Zatem utrwalony zostanie proces imigracji z Ukrainy do Polski, który już w chwili obecnej liczony na 1,5-2 miliony prowadzi do najistotniejszej zmiany demograficznej w Polsce po przesiedleniach w drugiej połowie lat czterdziestych XX wieku - do odbudowy potężnej mniejszości ukraińskiej i zmiany oblicza etnicznego naszego kraju.

Obecnie otrzymaliśmy od rządu zapowiedź oficjalnego programu "Restytucji mniejszości ukraińskiej w Polsce", oczywiście bez nazwania tego w ten sposób.

Dziennik Gazeta Prawna z 18.01.17 (Link) podaje m.in. następujące pomysły rządu w tej kwestii:

- Nowa polityka migracyjna nastawiona głównie na Ukraińców ma być skuteczną receptą na demograficzne kłopoty Polski.

- Rząd stawia na młodych. Większość Ukraińców przyjeżdża do Polski w ramach procedury oświadczeń. Maksymalnie mogą zostać przez pół roku. Rząd myśli o wprowadzaniu ułatwień w dawaniu wiz na dłuższe pobyty.

- Ułatwienia dla rodzin. Dzieci imigrantów zyskają szerszy dostęp do edukacji. Niewykluczone, że dzieci osób z pozwoleniem na stały pobyt w Polsce zostaną np. objęte programem 500 plus.

- Rząd będzie zachęcał Ukraińców do uzyskiwania kart stałego pobytu oraz obywatelstwa.

Uważam, że jest to zaplanowana, celowa robota, która ma związać Polskę i Polaków z interesami Ukraińców wbrew nam samym. Już od jakiegoś czasu na uczelniach, w sklepach, wśród ekip technicznych coraz więcej Ukraińców, a teraz jeszcze mają uzyskać dodatkowe ułatwienia i to głównie ludzie młodzi. Cóż, monoetniczność Polski po 1945 r. stała zawsze kością w gardle naszym wrogom (a już szczególnie asymilacja dużej części Ukraińców po Operacji Wisła), dlatego znaleźli drogę obejścia (i to nawet, jeśli mamy świadomość tego, że część importowanych Ukraińców potraktuje Polskę jako przystanek w drodze na zachód). Dzieje się to przy pomocy polskich fanatyków walki z Rosją, którzy w sposób całkowicie nieodpowiedzialny wzdychają do tych stepów bezkresnych, do tego, co było, wciągając w swoje deliryczne działania cały naród i kraj. Tamtych ziem nikt im nie wróci, więc będą budować ukraiński Piemont w obecnej Polsce. Przypominam, że w I RP te złudzenia skończyły się hajdamackimi rzeziami, zaś w II RP kresowym ludobójstwem. Próba zawrócenia biegu historii w obecnym przypadku, skończy się kiedyś bez wątpienia kolejnym dramatem. Proszę zwrócić uwagę, że rząd państwa polskiego nie propaguje np. osiedlania się Polaków na Ziemi Czerwieńskiej (pomyślmy, jaki ryk podnieśliby wówczas Ukraińcy), ale odwrotnie.

Tylko niech ktoś za lat naście, czy dziesiąt, nie mówi, że "my nie wiedzieliśmy, nie spodziewaliśmy się, nie przewidywaliśmy". Po tragicznych dziejowych doświadczeniach Polski takie zgrane frazesy nie mogą być już nigdy więcej wytłumaczeniem dla skrajnego politycznego obskurantyzmu współczesności.