Opluwania Polski ciąg dalszy.
Dodane przez Piotr Kolczynski dnia Styczeń 16 2008 12:09:25
Tomasz Gross konsekwentnie od lat szkaluje dobre imię Rzeczpospolitej wypisując niewiarygodne bzdury, w grafomańskich książkach określanych mianem „historycznych”. Pisanie o jego poglądach zakrawać może na pracę lekarza psychiatry badającego patologiczny przypadek „chorego z nienawiści”.

W działaniu Grossa i jemu podobnych widać jednak żelazną konsekwencję w przedstawianiu Polski i Polaków jako państwa i narodu zacofanego, prymitywnego, kierującego się t.zw. antysemityzmem objawiającym się w chęci dorobienia się na bogactwie żydów. Prawda jest taka, że to żydzi, korzystając z wyjątkowej tolerancji Polaków, a potem we współpracy z zaborcami, dorabiali się fortun żerując na polskiej krwawicy! Szczególnym przykładem niech będzie Łódź.

Strategia Grossa polega na próbie pozbawienia Polaków dumy narodowej. Dumy wynikającej z historii Wielkiego Narodu, który potrafił stworzyć mocarstwo i forsował swoje warunki innym. A przecież właśnie, niegdyś tak było. Teraz mamy być narodkiem wstydzącym się swojej historii, mamy być nie dumni, ale zawstydzeni naszą działalnością. Wyrabia Gross poczucie winy Polaków za czyny, których nigdy nie popełnili.

To jest przygotowywanie gruntu pod przyszłe brutalne żądania żydów, zwrotu „ich” własności. Własności, którą przejęli w sposób nie uprawniony przy pomocy sztucznych zadłużeń, współpracując z administratorami polskiej własności, kiedy nie dysponowaliśmy państwem. Przykro to mówić, ale poglądy tego typa trafiają na podatny grunt. Głównie młodzieży, która nie jest uczona historii i kultury własnego państwa przez co nie rozumie bezczelnych żądań, uzasadnianych kłamliwą propagandą rzekomych „polskich win”. ,
Zastanawia również to, że znalazł się w Polsce wydawca, który uznał za słuszne wydanie owego żydowskiego „bzdetu”. Zamiast dyskutować, raczej powinno się mówić o „kłamstwach Tomasza Grossa” oraz uznanie go za persona non grata, w Polsce.