Trump i meandry Gazety Polskiej
Dodane przez Adam Smiech dnia Listopad 13 2016 22:26:43

Prosz? Pa?stwa, pewnie ju? wiecie, ale pozwólcie mi to wyrazi? g?o?no - tak, Donald Trump wygra? wybory prezydenckie w USA! Za chwil? do tego wróc?, ale na razie dygresja.

Jak PT Czytelnicy moich felietonów dobrze wiedz?, Gazeta Polska p. Sakiewicza nie nale?y do moich pupili, przeciwnie, uwa?am j? za jeden z najbardziej fatalnie wp?ywaj?cych na Polaków-patriotów, centrów polskiej rusofobii, a jednocze?nie serwilizmu wobec USA, którego widzenie ?wiata jest proste jak drut - za ca?e z?o odpowiada Rosja i ju?. Mam oczywi?cie sentyment do Gazety Polskiej sprzed ponad stu lat, któr? zakupi?a Narodowa Demokracja, ale to by?o dawno i cho? prawda, by? to jedynie epizod w historii tego tytu?u.

No i wyobra?cie sobie Pa?stwo, ?e przechodz? obok stoiska z gazetami w sklepie i widz? Gazet? Polsk? Codziennie, a tam krzycz?cy tytu? "Rosjanie bezcze?cili zw?oki". Przyznaj?, nie sprawdzi?em, ale zak?adam, ?e chodzi?o o Smole?sk. Z kolei w ostatnim przed wyborami w USA numerze tygodniowej Gaz. Pol. jeden z autorów najpierw roztacza wizj? totalnej infiltracji przez z?owrog? Rosj? bezradnych w swej uczciwo?ci Stanów Zjednoczonych, rozpisuje si? o cyberatakach na Parti? Demokratyczna i jej agendy, nie maj?c naturalnie ?adnych w?tpliwo?ci, ?e ?lad rosyjski jest tym w?a?ciwym oraz wskazuj?c, ?e Trump wpisuje si? "niestety" w rosyjsk? narracj?.


Czytaj ca?o??
Rozszerzona zawartość newsa

Prosz? Pa?stwa, pewnie ju? wiecie, ale pozwólcie mi to wyrazi? g?o?no - tak, Donald Trump wygra? wybory prezydenckie w USA! Za chwil? do tego wróc?, ale na razie dygresja.

Jak PT Czytelnicy moich felietonów dobrze wiedz?, Gazeta Polska p. Sakiewicza nie nale?y do moich pupili, przeciwnie, uwa?am j? za jeden z najbardziej fatalnie wp?ywaj?cych na Polaków-patriotów, centrów polskiej rusofobii, a jednocze?nie serwilizmu wobec USA, którego widzenie ?wiata jest proste jak drut - za ca?e z?o odpowiada Rosja i ju?. Mam oczywi?cie sentyment do Gazety Polskiej sprzed ponad stu lat, któr? zakupi?a Narodowa Demokracja, ale to by?o dawno i cho? prawda, by? to jedynie epizod w historii tego tytu?u.

No i wyobra?cie sobie Pa?stwo, ?e przechodz? obok stoiska z gazetami w sklepie i widz? Gazet? Polsk? Codziennie, a tam krzycz?cy tytu? "Rosjanie bezcze?cili zw?oki". Przyznaj?, nie sprawdzi?em, ale zak?adam, ?e chodzi?o o Smole?sk. Z kolei w ostatnim przed wyborami w USA numerze tygodniowej Gaz. Pol. jeden z autorów najpierw roztacza wizj? totalnej infiltracji przez z?owrog? Rosj? bezradnych w swej uczciwo?ci Stanów Zjednoczonych, rozpisuje si? o cyberatakach na Parti? Demokratyczna i jej agendy, nie maj?c naturalnie ?adnych w?tpliwo?ci, ?e ?lad rosyjski jest tym w?a?ciwym oraz wskazuj?c, ?e Trump wpisuje si? "niestety" w rosyjsk? narracj?. Wreszcie pisze: "Najgorsze mo?e jednak jeszcze nadej??. Je?li wygra Clinton, Rosja tym mocniej zaatakuje na wszystkich frontach, ?eby powi?kszy? i utrwali? swoje zdobycze, zanim nowa ekipa przejmie rz?dy od dramatycznie nieudolnego Obamy. Jak mówi Steven Bucci z Heritage Foundation, Rosjanie "widz? s?abo?? USA i wykorzystuj? to. S? teraz postrzegani jako powa?ny gracz na ?wiatowej scenie, dla wielu bardziej sta?y ni? Stany Zjednoczone. Ten zwrot jest nadzwyczajny". Co ciekawe, Gaz. Pol. wraz z ca?ym polskim ?rodowiskiem psychopatycznie antyrosyjskim tego zwrotu nie zauwa?a. No i równie wa?na rzecz - Clinton nie wygra?a!

?ycie dowodzi, ?e jednak nie jest takie proste, wi?c mo?e trudno w to uwierzy?, ale 10 listopada, ju? po triumfie Trumpa, uda?em si? na spotkanie z ksi?dzem Isakowiczem-Zaleskim, organizowane przez pabianicki Klub Gazety Polskiej! Tematem by? film "Wo?y?" i ogólnie tematyka kresowa, ale w czasie pyta? tera?niejszo?? wyp?yn??a szerokim strumieniem. Ksi?dz Zaleski nie omieszka? wielokrotnie odnie?? si? do ameryka?skich wyborów i relacji polsko-ameryka?skich. Szczególnie mocno skrytykowa? ministra Waszczykowskiego, ale i ca?y rz?d za polityk? skrajnie proameryka?sk?, na zasadzie "co Amerykanie powiedz?, to Polacy stoj? na baczno??; kazali jecha? do Iraku, to jedziemy do Iraku, trzeba wspiera? Ukrain?, to wspieramy Ukrain?". I dalej: "je?eli kto? wyrwa? si? z okowów jednego mocarstwa, to nie mo?emy w to miejsce ca?kowicie uzale?nia? si? od drugiego, bo wtedy nie potrzebny jest ju? prezydent, premier, tylko niech przy?l? gubernatora i b?dziemy kolejnym stanem USA (...) je?eli wygra? p. Trump to ca?a polityka ameryka?ska mo?e si? zmieni? i wtedy Amerykanie wycofuj? si? z Ukrainy, a Polacy zostaj? z roz?o?onymi r?kami mówi?c: przecie? nam p. Obama obiecywa?. Nie mo?na tak wszystkiego bezmy?lnie robi?. Popatrzmy na Orbana, broni interesu narodowego, coraz wi?cej przywódców tak robi, a nie kl?ka w Waszyngtonie i ca?uje r?ce w Brukseli i wyobra?a sobie, ?e dzi?ki temu b?dziemy pot?g? w tej cz??ci Europy". Mocne s?owa, prawda? I to w Klubie Gazety Polskiej! Co ciekawe i najwa?niejsze - nie by?o g?osu sprzeciwu wobec tak postawionej przez Ksi?dza sprawy. Przeciwnie, ludzie g?o?no wyra?ali aprobat? dla s?ów Ksi?dza… Po spotkaniu podszed? do mnie jeden pan i powiedzia?: a wie pan, mnie si? zdaje, ?e my to na wschodzie nie z Ameryk? powinni?my ustala? polityk?, ani dogadywa? si? z Ukrain?, ale z Rosj?. Zgroza! Poczu?em fetor putinowskich pieni?dzy, które najwyra?niej dotar?y ju? nawet do Klubu Gazety Polskiej w Pabianicach!

A teraz powa?nie - nie przeceniaj?c reakcji na spotkaniu, wida? jednak wyra?nie, ?e ob??d sakiewiczowego towarzystwa nie ma wielkich widoków na prowincji. Ludzie nie znosz? Ukrai?ców banderowskiej proweniencji i brednie i obelgi warszawskiego salonu rusofobów ich nie przekonaj?, cho?by nawet mi?o?? do Ukrainy wpisali do Konstytucji wzorem 1976 r. (po deklaracji Prezydenta Dudy w sierpniu i Sejmu w pa?dzierniku, wydaje si? to jedyny logiczny kolejny krok). Coraz wi?cej osób te? odrzuca serwilizm wobec USA, serwilizm zreszt? specyficznego rodzaju, gdy? tak, jak w przypadku deklaracji proniemieckich, tak w przypadku uleg?o?ci wobec Stanów Zjednoczonych mamy do czynienia z zachowaniem interesownym - te pa?stwa i nasz uni?ony sojusz z nimi ma sens tylko wówczas je?li ma ostrze antyrosyjskie. I zobaczycie Pa?stwo, co b?dzie, jak Trump spe?ni swoje zapowiedzi.

I tu doszli?my na koniec do Donalda Trumpa. Po Brexicie to kolejny wielki znak czasów - ?wiat, a przynajmniej jego wa?na cz???, zmienia si?. Polskie elity, zamkni?te w kr?gu rusofobii i idei Giedroycia-Pi?sudskiego zwyczajnie si? do niego nie nadaj?. P. Ryszard Czarnecki o?miesza si? twierdz?c, ?e antyestablishmentowy wybór Amerykanów wpisuje si? w wybór PiS przez Polaków. Wybór PiS, a wcze?niej PO jest dowodem na co innego, ?e jako spo?ecze?stwo jeste?my w tyle za niektórymi spo?ecze?stwami zachodu. Nie sta? nas jeszcze jako spo?ecze?stwa na wybór antyestablishmentowy. Takim by?by sukces Paw?a Kukiza pospo?u z Januszem Korwin-Mikke. Wci?? wierzymy w swej masie zgranym od 35 lat graczom politycznym, zmieniaj?cym szyldy i miejsce przy ??obie finansowanym z naszych pieni?dzy. Có?, to opó?nienie to jest jednak pewna prawid?owo?? historyczna. Na razie ?wiat obudzi? si? z Donaldem Trumpem, jako prezydentem USA. Pomimo zak?amanych sonda?y, pomimo j?ków intelektualnych "elit" i ?a?osnych prowokacji. ?akn?ca normalno?ci tzw. wiejska Ameryka pokaza?a wreszcie swoja si??. Czy Donald Trump spe?ni oczekiwania? Oby tak si? sta?o. Jego pierwszy wywiad dla The Wall Street Journal wskazuje na to, ?e nie rzuca? s?ów na wiatr w kampanii wyborczej. "Pi?kny list od Putina" musia? zabole? naszych psychopolityków. Prosta konstatacja faktów zwi?zanych z Syri? - "tak naprawd? nie wiemy, kim s? ci, których wspieramy (...) walcz?c z Assadem mo?emy sko?czy? na walce z Rosj?" - dowodzi zrozumienia sytuacji i jest zapowiedzi? powa?nych zmian w polityce USA. Dla dobra Polski i pokoju ?wiatowego nale?y sobie ?yczy?, aby Donald Trump wytrwa? w swoim stanowisku, aby choroba, ani inne niespodziewane wydarzenia nie przerwa?y jego kadencji. Amerykanie odsun?li od nas gro?b? eskalacji konfliktu do poziomu ?wiatowego odrzucaj?c p. Clinton. Ale walka z jastrz?biami wojennymi si? nie zako?czy?a, ona trwa. Czas te? na pobudk? w Polsce. Przyk?ad Nigela Farage'a nie wyrwa? nas z letargu. Mo?e Trump pozwoli prze?ama? dramatyczne schematy my?lenia. A na horyzoncie Marine Le Pen.

Adam ?miech