K.Murasiewicz - Grecka lekcja
Dodane przez Adam Smiech dnia Luty 11 2015 00:09:47
Polecamy interesuj?cy tekst Pana Kazimierza Murasiewicza, b?d?cy refleksj? po ostatnich wyborach w Grecji.


Kazimierz Murasiewicz

Grecka lekcja

Od ostatnich wyborów parlamentarnych w Grecji min??o ju? troch? czasu, ale ich wyniki odbijaj? si? czkawk? w eurolandzie i UE. O ile staro?ytna Grecja nadal zachwyca osi?gni?ciami nauki i sztuki, to wspó?czesna budzi niepokój zw?aszcza u budowniczych utopii na naszym kontynencie.

Jeszcze w czasach przedwojennych (tzn. przed II Wojn? ?wiatow?, a nie obecnie) nauczano w gimnazjach staro?ytnej greki. Wiedza o zdobyczach naukowych i poziomie sztuki staro?ytnej Grecji by?a powszechna w?ród ówczesnych maturzystów. Dzi? dzi?ki ci?g?ym reformom systemu o?wiatowego ta wiedza zamar?a. Kto z nauczycieli ?mia?by si? nara?a? wytycznym programowym, uczniom i ich rodzicom? Wszak nawet w?asna nasza historia i literatura popad?y w nie?ask? w drodze ku bez stresowemu wychowaniu. Jednak ?a?osny stan naszej o?wiaty nie zmienia faktu, ?e osi?gni?cia staro?ytnej Grecji stanowi? jedn? z podstaw naszej cywilizacji. W p?dzie do samounicestwienia tej?e pami?? o tym zesz?a przynajmniej na dalszy plan.

Dzisiejsza Grecja z kolei sp?dza sen z oczu nie tylko swoim obywatelom, ale i rz?dom pa?stw UE. To sytuacja finansowa z gigantycznym zad?u?eniem nie do sp?acenia, upadek przemys?u i olbrzymie bezrobocie sta?y si? wizerunkiem wspó?czesnej Grecji. Czy win? za t? sytuacj? obarczy si? samych Greków, czy pazerne banki i mi?dzynarodowe korporacje, to obraz Grecji dzisiejszej daleki jest od staro?ytnej idylli, wr?cz katastrofalny. Budzi niepokój o jutro - tak Greków pragn?cych ?y? godnie, jak i wiecznie nienasyconych banksterów i wszelkiej ma?ci spekulantów spragnionych krociowych zysków cudzym kosztem.


Czytaj ca?o??
Rozszerzona zawartość newsa
Polecamy interesuj?cy tekst Pana Kazimierza Murasiewicza, b?d?cy refleksj? po ostatnich wyborach w Grecji.


Kazimierz Murasiewicz

Grecka lekcja

Od ostatnich wyborów parlamentarnych w Grecji min??o ju? troch? czasu, ale ich wyniki odbijaj? si? czkawk? w eurolandzie i UE. O ile staro?ytna Grecja nadal zachwyca osi?gni?ciami nauki i sztuki, to wspó?czesna budzi niepokój zw?aszcza u budowniczych utopii na naszym kontynencie.

Jeszcze w czasach przedwojennych (tzn. przed II Wojn? ?wiatow?, a nie obecnie) nauczano w gimnazjach staro?ytnej greki. Wiedza o zdobyczach naukowych i poziomie sztuki staro?ytnej Grecji by?a powszechna w?ród ówczesnych maturzystów. Dzi? dzi?ki ci?g?ym reformom systemu o?wiatowego ta wiedza zamar?a. Kto z nauczycieli ?mia?by si? nara?a? wytycznym programowym, uczniom i ich rodzicom? Wszak nawet w?asna nasza historia i literatura popad?y w nie?ask? w drodze ku bez stresowemu wychowaniu. Jednak ?a?osny stan naszej o?wiaty nie zmienia faktu, ?e osi?gni?cia staro?ytnej Grecji stanowi? jedn? z podstaw naszej cywilizacji. W p?dzie do samounicestwienia tej?e pami?? o tym zesz?a przynajmniej na dalszy plan.

Dzisiejsza Grecja z kolei sp?dza sen z oczu nie tylko swoim obywatelom, ale i rz?dom pa?stw UE. To sytuacja finansowa z gigantycznym zad?u?eniem nie do sp?acenia, upadek przemys?u i olbrzymie bezrobocie sta?y si? wizerunkiem wspó?czesnej Grecji. Czy win? za t? sytuacj? obarczy si? samych Greków, czy pazerne banki i mi?dzynarodowe korporacje, to obraz Grecji dzisiejszej daleki jest od staro?ytnej idylli, wr?cz katastrofalny. Budzi niepokój o jutro - tak Greków pragn?cych ?y? godnie, jak i wiecznie nienasyconych banksterów i wszelkiej ma?ci spekulantów spragnionych krociowych zysków cudzym kosztem.

W Grecji, tej staro?ytnej wymy?lono m.in. demokracj?, której wyobra?enie staro?ytnych znacz?co ró?ni?o si? od praktyki dzisiejszej pod tym samym okre?leniem stosowanej. Jednak wspó?czesna demokracja, co by si? pod tym terminem wspó?cze?nie rozumiano, funkcjonuje poprzez wybory dokonywane przez obywateli poszczególnych pa?stw. Z mo?liwo?ci tej skorzystali te? Grecy. I sta?o si? - ku przera?eniu wspó?czesnych znawców s?usznej demokracji wygra?a je bardzo lewicowa SYRIZA sprzeciwiaj?ca si? dalszemu drenowaniu Grecji. Dla dope?nienia trwogi utopistów i rabusiów w celu utworzenia rz?du lewacy Aleksisa Ciprasa do koalicji zaprosili Niezale?nych Greków (ANEL) Panosa Kamenosa. Ku zgrozie "ekspertów" i obserwatorów zaproszenie zosta?o przyj?te, a komentatorzy jedyne na co mogli si? zdoby?, to okre?lenie zarówno lewaków, jak i narodowych konserwatystów mianem populistów, co mia?o stanowi? subteln? inwektyw?. A przecie? populizm wpisany jest niejako w demokracj?, gdy? w obu terminach chodzi pono? o lud.

Póki co trudno prognozowa? przysz?o?? lewicowo-prawicowej koalicji. Podobnie? co do losów polityków t? koalicj? tworz?cych. Zapewne s?py ?wiatowej finansjery i kreatorzy NWO nie ogranicz? swych apetytów, nie zatrzymaj? si? na inwektywach i maj? swoje sposoby wdra?ania w?a?ciwej demokracji, cho?by pomagaj?c jej poprzez samobójstwa czy nieszcz??liwe wypadki, czy oddolne "spontaniczne" protesty mog?ce przerodzi? si? w anarchi? dla której opanowania niezb?dna b?dzie bratnia pomoc.

Dla nas jednak wa?ne s? nauki p?yn?ce ze wspó?czesnej greckiej lekcji jak? da?y wybory z 25.stycznia br. Otó? wynika z niej, ?e jest co? wa?niejszego ni? trzymanie si? dogmatów lewicowo?ci b?d? prawicowo?ci. Tym co dla nich okaza?o si? wa?niejszym ponad ideowymi podzia?ami okaza?a si? by? Grecja. Czy potrafimy z ich lekcji wysnu? wniosek dla naszych wyborów w tym roku, ?e jest "Co?" wa?niejsze co powinno nas ??czy?, cho?by na czas odzyskiwania suwerenno?ci i odbudowy zrujnowanego pa?stwa.

Kazimierz Murasiewicz