Bujak, czyli paranoja jest go?a
Dodane przez Adam Smiech dnia Styczeń 21 2015 11:18:39

Paranoja wyznawców wiary ukrainnej si?ga zenitu. Oto, kolejny z jej fanatycznych przedstawicieli, tzw. legenda Solidarno?ci, Zbigniew Bujak, udzieli? wywiadu Radiu RMF FM (interlokutor Konrad Piasecki). Zdaniem p. Bujaka:

"Jak s?siad prowadzi wojn? z naszym wspólnym ?miertelnym wrogiem, to jednak trzeba temu s?siadowi pomóc.(...)

Jestem zwolennikiem bardzo dalekiego zaanga?owania si?. Uwa?am, ?e je?eli sformu?owali?my ju? brygad? ukrai?sko-polsko-litewsk?, to pytam dlaczego ta brygada nie jest teraz tam na wschodzie. (...)


Chcia?by pan i wyobra?a pan sobie polskich ?o?nierzy, którzy walcz? w okopach Mariupola czy na lotnisku w Doniecku?

By?oby fantastycznie, dlatego ?e wtedy my pokazujemy, ?e budujemy w tej cz??ci Europy g??boki, trwa?y, strategiczny sojusz, który b?dzie gwarantem bezpiecze?stwa nie tylko naszego ale i Europy.

Ale to by?oby de facto wej?cie w stan wojny z Rosj?.

Ale to ju? problem Rosji, jak ona to potraktuje.(...)

Jak widz?, co si? robi w Unii Europejskiej, to jestem zadowolony. Ale jak jestem w okopach Mariupola i widz?, ?e tej pomocy nie ma, a oni patrz? na mnie, mówi?: "panie Zbigniewie, prosimy, dajcie nam, macie, dajcie nam", to tam mi wstyd.(...)


Bo wie pan te?, ?e wiele osób b?dzie takich, które powiedz? panu: A niech Ukraina najpierw przeprosi za grzech przesz?o?ci. Niech uzna UPA i Bander? za powód do wstydu, a nie chwa?y. Niech przestanie stawia? pomniki Stefanowi Banderze. To my wobec takiej Ukrainy b?dziemy bardziej otwarci...

Prosz? pana, po pierwsze w tych sprawach dajmy sobie razem czas. Dlatego ?e to nie tylko Ukraina z Wo?yniem ma jakie? grzechy na sumieniu, ale my mam grzechy równie powa?ne. I na szcz??cie w Polsce jest ta ?wiadomo??. Ale nie wszyscy wiedz?, ?e w 1938 roku na skutek decyzji polskiego rz?du zosta?o zniszczonych kilkaset cerkwi i ko?cio?ów na Ukrainie, prawda?"

Ca?o?? wywiadu

Trzeba przyzna?, ?e ten zapomniany pseudo-kombatant ze styropianu poszed? na ca?o??. Je?eli za?o?ymy, ?e do tej pory ??czy?y jeszcze tego pana jakiekolwiek wi?zy z polsko?ci?, to teraz uleg?y one ostatecznemu zerwaniu. Tak nie mówi nawet najbardziej odleg?y od polsko?ci Polak, tak nie mówi nawet cz?owiek, u którego pierwiastki polsko?ci stanowi? jedynie margines. ?yczy? sobie wojny Polski z Rosj? mo?e tylko cz?owiek ca?kowicie obcy. Nie wiem, czy on sam czuje si? Ukrai?cem, to w istocie bez znaczenia, ale wiem, ?e wyznaje, i to w stopniu skrajnym, ukrai?ski interes narodowy w uj?ciu, które niczym nie ró?ni si? od uj?cia przedstawicieli szowinizmu ukrai?skiego spod znaku Bandery, dzisiaj i w przesz?o?ci.

Czytaj ca?o??


Rozszerzona zawartość newsa

Paranoja wyznawców wiary ukrainnej si?ga zenitu. Oto, kolejny z jej fanatycznych przedstawicieli, tzw. legenda Solidarno?ci, Zbigniew Bujak, udzieli? wywiadu Radiu RMF FM (interlokutor Konrad Piasecki). Zdaniem p. Bujaka:

"Jak s?siad prowadzi wojn? z naszym wspólnym ?miertelnym wrogiem, to jednak trzeba temu s?siadowi pomóc.(...)

Jestem zwolennikiem bardzo dalekiego zaanga?owania si?. Uwa?am, ?e je?eli sformu?owali?my ju? brygad? ukrai?sko-polsko-litewsk?, to pytam dlaczego ta brygada nie jest teraz tam na wschodzie. (...)


Chcia?by pan i wyobra?a pan sobie polskich ?o?nierzy, którzy walcz? w okopach Mariupola czy na lotnisku w Doniecku?

By?oby fantastycznie, dlatego ?e wtedy my pokazujemy, ?e budujemy w tej cz??ci Europy g??boki, trwa?y, strategiczny sojusz, który b?dzie gwarantem bezpiecze?stwa nie tylko naszego ale i Europy.

Ale to by?o de facto wej?cie w stan wojny z Rosj?.

Ale to ju? problem Rosji, jak ona to potraktuje.(...)

Jak widz?, co si? robi w Unii Europejskiej, to jestem zadowolony. Ale jak jestem w okopach Mariupola i widz?, ?e tej pomocy nie ma, a oni patrz? na mnie, mówi?: "panie Zbigniewie, prosimy, dajcie nam, macie, dajcie nam", to tam mi wstyd.(...)


Bo wie pan te?, ?e wiele osób b?dzie takich, które powiedz? panu: A niech Ukraina najpierw przeprosi za grzech przesz?o?ci. Niech uzna UPA i Bander? za powód do wstydu, a nie chwa?y. Niech przestanie stawia? pomniki Stefanowi Banderze. To my wobec takiej Ukrainy b?dziemy bardziej otwarci...

Prosz? pana, po pierwsze w tych sprawach dajmy sobie razem czas. Dlatego ?e to nie tylko Ukraina z Wo?yniem ma jakie? grzechy na sumieniu, ale my mam grzechy równie powa?ne. I na szcz??cie w Polsce jest ta ?wiadomo??. Ale nie wszyscy wiedz?, ?e w 1938 roku na skutek decyzji polskiego rz?du zosta?o zniszczonych kilkaset cerkwi i ko?cio?ów na Ukrainie, prawda?"

Ca?o?? wywiadu

Trzeba przyzna?, ?e ten zapomniany pseudo-kombatant ze styropianu poszed? na ca?o??. Je?eli za?o?ymy, ?e do tej pory ??czy?y jeszcze tego pana jakiekolwiek wi?zy z polsko?ci?, to teraz uleg?y one ostatecznemu zerwaniu. Tak nie mówi nawet najbardziej odleg?y od polsko?ci Polak, tak nie mówi nawet cz?owiek, u którego pierwiastki polsko?ci stanowi? jedynie margines. ?yczy? sobie wojny Polski z Rosj? mo?e tylko cz?owiek ca?kowicie obcy. Nie wiem, czy on sam czuje si? Ukrai?cem, to w istocie bez znaczenia, ale wiem, ?e wyznaje, i to w stopniu skrajnym, ukrai?ski interes narodowy w uj?ciu, które niczym nie ró?ni si? od uj?cia przedstawicieli szowinizmu ukrai?skiego spod znaku Bandery, dzisiaj i w przesz?o?ci.

Z. Bujak jest mentalnie stuprocentowym Ukrai?cem-banderowcem. To degradacja b?d?ca skutkiem najskrajniejszej emanacji wiary ukrainnej w jego osobie. Jak?e tragiczn? jest ten cz?owiek ilustracj? tego, do czego prowadzi nazbyt fanatyczne oddanie ideologii Giedroycia! Wszystko dla Ukrainy i za wszelk? cen?! Cho?by za cen? Polski, która jest tu sprowadzona jedynie do pozycji w tabeli aktywów w walce z "odwiecznym wrogiem Rosj?".

Zdrada Ukrainy? Obowi?zki wobec Ukrainy? Wstyd? To wszystko nie dotyczy Polski. Dotyczy jedynie chorych umys?ów ludzi, którzy w?asne rojenia, fobie i po??dania, uznali za to?same z interesem Polski. S? przez to tym bardziej gro?ni, wr?cz ?miertelnie niebezpieczni dla naszego kraju i dla nas wszystkich.

To prawdziwy dramat naszych czasów, ?e Polacy, og?upieni prostack? propagand? medialn?, nie widz? tego, ?e nie mamy do czynienia z ?adnymi odmiennymi obozami politycznymi, ale z jednym i tym samym. Czym ró?ni si? p. Bujak od Tomasza Sakiewicza, prof. Andrzeja Nowaka, P. ?urawskiego vel Grajewskiego? Czym ró?ni?, w swoim paranoicznym stosunku do Rosji, Adam Michnik, Jaros?aw Kaczy?ski, Antoni Macierewicz, Pawe? Kowal?

S?owa takich fanatyków jak Bujak przekraczaj? jednak kolejne bariery na drodze do zatracenia pa?stwa, a nie tego, czy tych panów. Gdyby Bujak i jemu podobni zapragn?li polec w okopach Mariupola, wolna droga! Ale to jest ich zdaniem ma?o spektakularne. Trzeba do tego wci?gn?? Polsk?. Oni pragn?, aby Polska poleg?a, niekoniecznie razem z nimi, bo przecie? kto? musi kontynuowa? ich dzie?o na emigracji...

Na zako?czenie nale?y si? par? s?ów komentarza do wypowiedzi Bujaka o UPA, Banderze i polskich winach. Jego zdaniem, a jest o przecie? mantra ca?ego ?rodowiska, z którego si? wywodzi ów "bohater podziemia", polskie grzechy wobec Ukrai?ców s? "równie powa?ne". Nie jest to tylko ra??ce zachwianie proporcji, ale paranoja i obraza faktów.

To, ?e powo?uje tutaj akcj? niszczenia cerkwi prawos?awnych na Che?mszczy?nie, jest o tyle ?mieszne, ?e ma?o jest w Polsce ludzi, którzy broniliby tej akcji, natomiast Ruch Narodowy, s?owami cho?by J?drzeja Giertycha, by? jej przeciwny wówczas, za? nie tak dawno, tak?e w My?li Polskiej ukaza?y si? zdj?cia z tej akcji z w?a?ciwym, tj. negatywnym komentarzem.

O przyj?ciu w ca?ej rozci?g?o?ci ukrai?sko-banderowskiego punktu widzenia przez p. Bujaka ?wiadczy te? druga cz??? zdania traktuj?cego o niszczeniu cerkwi. Otó?, stwierdza on, ?e polski rz?d zniszczy? te cerkwie i ko?cio?y - uwaga - na Ukrainie! Najwyra?niej przedwojenna Polska okupowa?a ziemie ukrai?skie, a prawdziwa soborna Ukraina ci?gnie si? od Radomia i Krakowa a? po Kaukaz. Znamy te gadki prawda? Ale to tym razem nie Bandera, Szuchewycz, czy Prawy Sektor - also sprach Bujak!