Dlaczego nas nie lubi??
Dodane przez Marzena Zawodzinska dnia Maj 06 2014 00:16:16

Przedstawiamy - w moim t?umaczeniu z j?zyka rosyjskiego - kolejn? ciekaw? wypowied? - Walerego Korowina, dyrektora Centrum Ekspertyz Geopolitycznych. Nie po raz pierwszy Rosjanin zadaje sobie pytanie i nie mo?e zrozumie?, dlaczego Polacy z tak? niekonsekwencj? podchodz? do zbrodni pope?nianych na swoich rodakach. Niestety ma racj?. Ci?gle mówi si? o zbrodniach sowieckich, a próbuje zapomnie? banderowskie. I nie jest to tylko kwestia wypierania tego, co z?e. Albo si? wszystko wypiera, albo wszystko pami?ta. Wybiórczo??, zw?aszcza w przypadku tzw. polityki historycznej, ?wiadczy o wyrachowaniu. Korowin nie wyci?ga tak radykalnych wniosków. Na pytanie "dlaczego nas nie lubi??" udziela odpowiedzi, która nie jest wyczerpuj?ca, ale niew?tpliwie ciekawa.


"Premier Polski, Donald Tusk zaproponowa? Europie utworzenie sojuszu energetycznego, w istocie zwróconego przeciwko Moskwie. A premier Japonii, Shinzō Abe, przyjmuj?cy na dniach Baraka Obam?, obieca? "pomóc Ukrainie" i ostrzeg? Rosj? przed zbrojn? interwencj?. Czy to nie paradoks? Przecie? Polacy maj? do?? powodów, aby obra?a? si? nie tyle na Rosjan, co na Ukrai?ców, a Japo?czycy - aby nie wierzy? bardziej Waszyngtonowi ni? Moskwie.

Walery Korowin, dyrektor Centrum Ekspertyz Geopolitycznych:

-Dlaczego Polacy nie obra?aj? si? na ukrai?skich banderowców, których przodkowie w czasie wojny dopuszczali si? bestialstw na terenie Polski. Oczywi?cie, ludzka pami?? stara si? wyprze? to, co z?e. Ale rzecz nie tylko w tym. Wspó?czesne spo?ecze?stwa ?yj? pod siln? informacyjn? presj? i jak nigdy, dzi?ki najnowszym technologiom, poddane s? dzia?aniu propagandy. A jako g?ówny zleceniodawca koncepcji ideologicznych oraz historycznych ocen wyst?puje globalny Zachód ze Stanami Zjednoczonymi na czele.

W rezultacie o roli ZSRR w oswobodzeniu po?owy Europy od faszyzmu wol? nie wspomina?, za to du?o mówi? o "sowieckiej okupacji", "zbrodniach komunistycznego re?imu" i.t.p. By?e republiki radzieckie - te same kraje ba?tyckie, Gruzja - od razu "zapomnia?y" ile Zwi?zek Radziecki (w rzeczywisto?ci - Rosja) zainwestowa? w ich rozwój. Mówi? o ZSRR jako o "znienawidzonym imperium."

W tym czasie nikt nie zauwa?a, ?e dzisiejsza Europa w rzeczywisto?ci znajduje si? pod okupacj? USA, zarówno polityczn?, jak i ekonomiczn? oraz ideologiczn?. Oni po prostu nie ?mi? pary pu?ci? z ust! W porównaniu z t? okupacj? sowiecka obecno?? by?a triumfem wolno?ci i powszechnej tolerancji.

To dotyczy tak?e Japonii. Spójrzcie, jaki potworny eksperyment Amerykanie tam przeprowadzili! To cios silniejszy od j?drowego bombardowania Hiroszimy i Nagasaki: oni zorganizowali ideologiczne i kulturowe bombardowanie, rujnuj?c tysi?cletni? kultur?, tradycj?, sposób my?lenia Japo?czyków i podsun?li im ma?owarto?ciowe hollywoodzkie surogaty. I japo?ski naród ?yje teraz jak szalony, w tym stanie ca?kowitej westernizacji, pod ameryka?skim butem, ale przy tym nie jest z?y na USA, a na Rosj?, która odmawia im oddania swoich Wysp Kurylskich.

Z ko?cem ?wiatowej dyktatury USA zauwa?ymy gwa?towny spadek stopnia rusofobii. I stosunki - ekonomiczne, kulturowe - b?d? si? rozwija?. My otrzymamy, ostatecznie, ?yczliwych i spokojnych s?siadów. Rosja b?dzie postrzegana pozytywnie, kiedy odzyska swoj? wielko?? i wp?ywy, b?dzie stanowczo broni? swoich geopolitycznych interesów".