V.Klaus - Nie dla totalitarnej UE!
Dodane przez Adam Smiech dnia Listopad 04 2013 14:23:51

W ?rod? 30 pa?dziernika b.r. mia?em przyjemno?? uczestniczy? w bardzo interesuj?cym wyk?adzie by?ego prezydenta Czech prof. Wac?awa Klausa, który odby? si? w ramach serii "Wyk?adów Rektorskich" organizowanych pod patronatem JM Rektora Uniwersytetu ?ódzkiego prof. W?odzimierza Nykiela, jako pi?tnasty z kolei. By?o to drugie podej?cie do wizyty Klausa w ?odzi.

Pierwotnie wyk?ad mia? mie? miejsce 3 pa?dziernika b.r., ale w ostatniej chwili zosta? odwo?any z powodu nag?ej choroby by?ego prezydenta naszych po?udniowych s?siadów. Tym razem, szcz??liwie, przedsi?wzi?cie dosz?o do skutku. ?ywi?c obawy, czy i tym razem jaka? przeszkoda si? nie pojawi, uspokoi?em si?, kiedy stoj?c na jednym z zat?oczonych skrzy?owa? ?ódzkich, zostali?my wymini?ci przez, prowadzon? przez radiowozy na sygnale, kolumn? kilku samochodów, z których jeden z oznaczeniami "CD" z du?? doz? prawdopodobie?stwa wióz? Wac?awa Klausa. Tak rzeczywi?cie by?o. Wyk?ad, odbywaj?cy si? w niebieskiej auli Wydzia?u Prawa i Administracji U?, rozpocz?? si? tylko z niewielkim opó?nieniem. Aula by?a pe?na, a nawet przepe?niona, gdy? oprócz miejsc siedz?cych zaj?te by?y niemal wszystkie schody. Obawy o frekwencj?, bior?c pod uwag? do?? skromn? akcj? plakatow?, okaza?y si? p?onne. Oprócz kadry, studentów i niewielkiej liczby ludzi z zewn?trz (wyk?ad by? otwarty), obecni byli równie? uczniowie liceum dzia?aj?cego przy U?. Tytu? wyst?pienia Klausa "Czech Republic and Poland: Neighbours! And friends!" ("Republika Czeska i Polska: S?siedzi! I przyjaciele!"; wyk?ad odbywa? si? w j?zyku angielskim i nie by? t?umaczony) zwiastowa? ciekaw? prelekcj?. Tak rzeczywi?cie by?o. W pierwszej cz??ci Wac?aw Klaus przedstawi? swoje refleksje pod powy?szym tytu?em, w drugiej odpowiada? na pytania s?uchaczy. Jedyne "ale" jakie mam po XV Wyk?adzie Rektorskim, to, ?e by? za krótki. Trwa? jedynie nieco ponad godzin?, ??cznie z pytaniami z sali. To jednak troch? za ma?o, jak na takiego go?cia i tak? tematyk?. Warto wi?c w tym miejscu przybli?y? Czytelnikom najwa?niejsze tre?ci zawarte w wyst?pieniu Wac?awa Klausa oraz Jego najistotniejsze wypowiedzi w dyskusji z uczestnikami prelekcji.

Czytaj ca?o??...
Rozszerzona zawartość newsa

W ?rod? 30 pa?dziernika b.r. mia?em przyjemno?? uczestniczy? w bardzo interesuj?cym wyk?adzie by?ego prezydenta Czech prof. Wac?awa Klausa, który odby? si? w ramach serii "Wyk?adów Rektorskich" organizowanych pod patronatem JM Rektora Uniwersytetu ?ódzkiego prof. W?odzimierza Nykiela, jako pi?tnasty z kolei. By?o to drugie podej?cie do wizyty Klausa w ?odzi.

Pierwotnie wyk?ad mia? mie? miejsce 3 pa?dziernika b.r., ale w ostatniej chwili zosta? odwo?any z powodu nag?ej choroby by?ego prezydenta naszych po?udniowych s?siadów. Tym razem, szcz??liwie, przedsi?wzi?cie dosz?o do skutku. ?ywi?c obawy, czy i tym razem jaka? przeszkoda si? nie pojawi, uspokoi?em si?, kiedy stoj?c na jednym z zat?oczonych skrzy?owa? ?ódzkich, zostali?my wymini?ci przez, prowadzon? przez radiowozy na sygnale, kolumn? kilku samochodów, z których jeden z oznaczeniami "CD" z du?? doz? prawdopodobie?stwa wióz? Wac?awa Klausa. Tak rzeczywi?cie by?o. Wyk?ad, odbywaj?cy si? w niebieskiej auli Wydzia?u Prawa i Administracji U?, rozpocz?? si? tylko z niewielkim opó?nieniem. Aula by?a pe?na, a nawet przepe?niona, gdy? oprócz miejsc siedz?cych zaj?te by?y niemal wszystkie schody. Obawy o frekwencj?, bior?c pod uwag? do?? skromn? akcj? plakatow?, okaza?y si? p?onne. Oprócz kadry, studentów i niewielkiej liczby ludzi z zewn?trz (wyk?ad by? otwarty), obecni byli równie? uczniowie liceum dzia?aj?cego przy U?. Tytu? wyst?pienia Klausa "Czech Republic and Poland: Neighbours! And friends!" ("Republika Czeska i Polska: S?siedzi! I przyjaciele!"; wyk?ad odbywa? si? w j?zyku angielskim i nie by? t?umaczony) zwiastowa? ciekaw? prelekcj?. Tak rzeczywi?cie by?o. W pierwszej cz??ci Wac?aw Klaus przedstawi? swoje refleksje pod powy?szym tytu?em, w drugiej odpowiada? na pytania s?uchaczy. Jedyne "ale" jakie mam po XV Wyk?adzie Rektorskim, to, ?e by? za krótki. Trwa? jedynie nieco ponad godzin?, ??cznie z pytaniami z sali. To jednak troch? za ma?o, jak na takiego go?cia i tak? tematyk?. Warto wi?c w tym miejscu przybli?y? Czytelnikom najwa?niejsze tre?ci zawarte w wyst?pieniu Wac?awa Klausa oraz Jego najistotniejsze wypowiedzi w dyskusji z uczestnikami prelekcji.

Profesor Klaus rozpocz?? od wspomnie? z okresu komunizmu w Polsce i w Czechos?owacji, zwracaj?c uwag?, ?e absolutna niemo?no?? prowadzenia swobodnej, powa?nej dyskusji na tematy ekonomiczne w Jego kraju doprowadzi?a do tego, ?e ca?e pokolenie ekonomistów przenios?o swoje zainteresowania naukowe na ekonometri?, statystyk? i modelowanie matematyczne. Podobne zjawisko prelegent widzia? równie? w Polsce lat 70-tych. Z ca?ym szacunkiem dla warto?ci i zdobyczy tych nauk, uwa?a? jednak takie zachowanie naukowców, tak?e swoje w?asne, cho? zosta? do tego zmuszony, za form? eskapizmu od rzeczywisto?ci, za? tak mocne wej?cie w modelowanie komputerowe za ?lep? uliczk?. Przyk?ad z przesz?o?ci pos?u?y? Klausowi do wyprowadzenia paraleli pomi?dzy tamt? sytuacj? a wspó?czesno?ci?, w której mamy do czynienia z podobnym nadu?yciem w postaci zastosowania niewystarczaj?co teoretycznie umocowanego modelowania komputerowego w dziedzinie klimatologii. Inaczej, zdaniem Klausa, ewidentny nonsens doktryny globalnego ocieplenia nie osi?gn??by takich rozmiarów. Wzmianka o ekonometrii z przyleg?o?ciami by?a dla Go?cia jedynie dygresj?, zagajeniem g?ównego tematu, czyli stosunków polsko-czeskich. Polska by?a krajem, który w okresie przed 1989 r. Wac?aw Klaus odwiedza? najcz??ciej. Po przemianach przyje?d?a? do naszego kraju ju? jako polityk, pocz?tkowo minister finansów, potem premier, wreszcie prezydent Czech. Wspomina? polskich polityków, z którymi wspó?praca uk?ada?a mu si? bardzo dobrze: Tadeusza Mazowieckiego i Leszka Balcerowicza, pomimo tego, ?e w styczniu 1990 r. na wspólnej konferencji prasowej zaskoczy? ich wypowiedzi? o konieczno?ci likwidacji RWPG (o likwidacji postanowiono ostatecznie 28 czerwca 1991 r. - przyp. A?), Hann? Suchock?, której jest szczególnie wdzi?czny za poparcie i wspó?dzia?anie przy tworzeniu CEFTA - ?rodkowoeuropejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu, które by?o, jego zdaniem, najbardziej owocnym wyrazem wspó?pracy pa?stw w ramach Grupy Wyszehradzkiej. Jednocze?nie Wac?aw Klaus wyrazi? ?al, ?e Grupa Wyszehradzka nie sta?a si? platform? formu?owania wspólnych postulatów jej uczestników i nast?pnie forsowania ich na forum Unii Europejskiej. Niemniej, docenia jej rol? jako u?ytecznego miejsca debat o problemach regionalnych. Prelegent podkre?li? równie?, ?e bardzo dobre stosunki ??czy?y go ze zmar?ym prezydentem Lechem Kaczy?skim oraz prezydentem Bronis?awem Komorowskim. Wyrazi? zadowolenie, ?e dost?pne w j?zyku polskim s? jego trzy ksi??ki: "B??kitna planeta w zielonych okowach", "Czym Jest Europeizm?" i "Gdzie zaczyna si? jutro" oraz z satysfakcj? odnotowa? ukazanie si? ksi??ki Marcina Czy?niewskiego "Idee w polityce Vaclava Klausa" (Wydawnictwo Naukowe UMK, Toru? 2013), pierwszej ksi??ki o nim.



O stosunkach polsko-czeskich w kontek?cie Unii Europejskiej, obecnie i w przysz?o?ci, Wac?aw Klaus powiedzia? m.in.:

"Relacje polsko-czeskie uwa?am za bardzo dobre. Jeste?my s?siadami, nie tylko o podobnych do?wiadczeniach historycznych, ale faktycznie mamy ze sob? wiele wspólnego. By?y próby uczynienia z nas rywali w wy?cigu do ró?nych wa?nych mi?dzynarodowych organizacji, ale ostatecznie oba nasze kraje sta?y si? ich cz?onkami. Uwa?am, ?e wasz kraj, bardziej od mojego, zdolny jest do podejmowania skutecznych dzia?a? na ?onie tych organizacji, tak by wykorzystywa? je dla w?asnych korzy?ci. (...) Mia?em nadziej?, i w paru momentach naszej najnowszej historii rzeczywi?cie tak by?o, ?e b?dziemy dzia?a? wspólnie, aby przeciwstawi? si? niepohamowanej, przynosz?cej efekty odwrotne od zamierzonych, wysoce niedemokratycznej, scentralizowanej i zbiurokratyzowanej Unii Europejskiej, poniewa? powinni?my by? do tego - historycznie, na podstawie w?asnych do?wiadcze? - zmotywowani, je?li nie nawet zobligowani. Nasze bardzo podobne do?wiadczenia z komunizmem, z jego niedemokratycznym re?imem politycznym, z niewydolnym systemem ekonomicznym, z bezproduktywnym i niedemokratycznym modelem integracji, powinny wyostrzy? nasze spojrzenie, kiedy widzimy bardzo podobne - jest to podobie?stwo strukturalne, nie chodzi o ich wielko?? i rozmach - zjawiska w Unii Europejskiej. Wci?? wierz?, ?e wcze?niej, czy pó?niej, b?dziemy musieli podj?? bardziej agresywne dzia?ania. Sytuacja w Europie tego wymaga.

Zwyk?o si? mówi? o deficycie demokracji w procesie decyzyjnym UE (...). To nie deficyt. To brak demokracji. My - maj?c na uwadze nasze do?wiadczenia historyczne i wra?liwo?? na tym punkcie - powinni?my sta? w pierwszym szeregu walki o zmian? tego stanu rzeczy i o rozpocz?cie procesu przywracania demokracji. Takie jest moje najg??bsze przekonanie.

(...) Oba nasze kraje powinny wspó?dzia?a? w promowaniu racjonalnej polityki ekonomicznej, broni? systemu gospodarki wolnorynkowej w opozycji do obecnie obowi?zuj?cego w Europie systemu "die soziale Marktwirtschaft" (spo?ecznej gospodarki rynkowej - przyp. A?), powinny pozosta? poza nie funkcjonuj?c? stref? Euro i zwalcza? irracjonalne pomys?y obro?ców ?rodowiska dotycz?ce energii nuklearnej, ?róde? odnawialnych, tanich tradycyjnych ?róde? energii etc. Nasze do?wiadczenie komunistyczne powinno motywowa? nas do ci?g?ego wyja?niania naszym zachodnim kolegom, ?e polityka nigdy nie powinna rz?dzi? ekonomi?.

Te same lub podobne problemy systemowe ukryte s? w obecnie obowi?zuj?cym modelu integracji europejskiej. (...) Jest to prawdopodobnie szerszy problem. Do?wiadczamy nie tylko upadku Europy, ale ca?ego Zachodu. Tradycyjnie silne przywi?zanie Polski do starych, tradycyjnych warto?ci i instytucji, które uformowa?y Zachód w przesz?o?ci, powinno by? wsparciem dla nas wszystkich. Bardzo na was w tym wzgl?dzie liczymy. Nowy Wspania?y ?wiat politycznej poprawno?ci, moralnego relatywizmu, stopniowego zanikania prywatno?ci i medialnej manipulacji powinien spotka? si? z silnym oporem. Tak?e, i nie jest to najmniej istotne, ze strony instytucji akademickich.

(...) Nasza sytuacja wymaga podj?cia odwa?nej akcji celem dokonania prawdziwej zmiany. Próby zrobienia czego? gdzie? na marginesie s? niewystarczaj?ce. Powinni?my oprze? si? pokusie pogodzenia z kolejn? utrat? naszej wolno?ci i z naszym wi?dn?cym, relatywnym dobrobytem.

Wierz?, ?e Polska i Republika Czeska b?d? nadal przyjació?mi. Potrzebujemy tego i zas?ugujemy na to. Potrzebuje tego nasz region. Potrzebuje ca?y kontynent(...)"
.



W drugiej cz??ci spotkania Wac?aw Klaus odpowiada? na pytania. Podkre?li? swój silny sprzeciw wobec likwidacji pa?stw narodowych, proponowanej jako panaceum na wspó?czesne k?opoty UE przez Daniela Cohn-Bendita. Jeszcze raz silnie podkre?li? kryzysogenno?? strefy Euro i wyrazi? nadziej?, ?e Polska pozostanie poza ni?. Bardzo interesuj?ce by?y uwagi Klausa odno?nie polityki prowadzonej przez premiera W?gier Viktora Orbana. Dzia?ania Orbana ciesz? si? du?ym poparciem w ?rodowiskach prawicowych w Polsce, tym bardziej cenna by?a mo?liwo?? wys?uchania opinii by?ego prezydenta Czech. Wac?aw Klaus stwierdzi?, ?e je?li chodzi o Uni?, o stref? Euro, problemy europejskie, jego punkt widzenia jest bardzo bliski punktowi widzenia W?gier. Natomiast jest zdecydowanie przeciwny polityce polegaj?cej na wygrywaniu sentymentów do dawnych wielkich W?gier, do czasów monarchii austro-w?gierskiej. Zwróci? uwag?, ?e by? mo?e, nie s?siaduj?c z W?grami jako Polska, nie do ko?ca rozumiemy jak powa?nym problemem jest to dla S?owacji, Rumunii i Serbii. Szczególnie ?le odbierane jest automatyczne uznawanie przez W?gry pos?ów pochodzenia w?gierskiego do parlamentów tych krajów, za nie maj?cych prawa g?osu cz?onków parlamentu w?gierskiego. Te dzia?ania s? wg Klausa bardzo niebezpieczne i destabilizuj?ce dla regionu. Pogl?d by?ego prezydenta Czech w tej sprawie powinni wzi?? pod uwag? polscy politycy prawicowi, którzy zach?ysn?li si? koncepcj? "Korony królestwa W?gier" w konstytucji tego kraju. S? oni zazwyczaj tak?e zwolennikami tzw. mi?dzymorza. Bez zrozumienia ca?okszta?tu problematyki ?rodkowej Europy, na której wa?ny aspekt zwróci? uwag? Wac?aw Klaus, idea mi?dzymorza pozostanie, jak do tej pory, jedynie chwytliwym has?em bez tre?ci i bez szansy na realizacj?. Na pytanie o trudne kwestie we wspólnej historii Polski i Czech (sprawa ?l?ska Cieszy?skiego), prelegent stwierdzi?, ?e urodzi? si? nie w Czechos?owacji, lecz w Protektoracie Czech i Moraw i cho?by z tego powodu zna histori?, i ?e powinno si? j? zna?, ale zdecydowanie sprzeciwi? si? graniem histori? w polityce, uznaj?c, ?e to wysoce niebezpieczne, gdy? rodzi nowe problemy we wspó?czesno?ci. Swoje stanowisko w tej sprawie porówna? do sytuacji kierowcy w samochodzie, w którym lusterko wsteczne (historia) pe?ni bardzo wa?n? rol? i nie mo?na bez niego bezpiecznie prowadzi? auta, ale nie jest i nie mo?e ono by? wi?ksze od szyb przednich samochodu.

Wac?aw Klaus g?osi pogl?dy nie tyle oryginalne, co odwa?ne i nietypowe, po prostu zdroworozs?dkowe, zw?aszcza w porównaniu do dzisiejszych salonów politycznych dotkni?tych jedynos?uszno?ci? my?lenia o UE. By? mo?e nie wszystkie s? nam jednakowo bliskie, jednak zawsze warto si? z nimi zapozna?. Poszerza to nasz? wiedz?, horyzont spojrzenia na nasz region, pozwala lepiej zrozumie? partykularne problemy w kontek?cie ca?ej Europy ?rodkowej. Przede wszystkim jednak wyk?ad taki, jak ten ?ódzki Wac?awa Klausa, nie jest tylko do pos?uchania i po?wiczenia angielskiego. Jest w zamy?le autora wezwaniem, nie tylko do my?lenia, czy te? zmiany sposobu my?lenia o Unii Europejskiej, ale mo?e najbardziej, wezwaniem do zmiany samej UE, kierowanym w tym wypadku do przedstawicieli ?wiata akademickiego, którzy maj? znajomych polityków, prze?o?enie na polityków lub sami s? politykami. Klaus propaguje proste, znane od wieków i bliskie zwyk?emu cz?owiekowi warto?ci, z wolno?ci? na czele, oraz z wolno?ci? i podmiotowo?ci? pa?stwa narodowego, dowodz?c radykalnego ograniczania pola ich oddzia?ywania we wspó?czesnej UE. Czy odbiorcy jego s?ów podejm? wyzwanie, czy te? ulegn? pokusie pogodzenia si? z utrat? wolno?ci w zamian za mira? dobrobytu - czas poka?e.