Niech si? wykrwawi? na ?mier?...
Dodane przez Adam Smiech dnia Wrzesień 12 2013 14:55:44

?rodowiska ?ydowskie w USA popieraj? zapowiadany przez Obam? atak na Syri?. Tak?e Izrael jest za. Nie ma w tym niczego ani zaskakuj?cego, ani sensacyjnego, niemniej warto przytoczy? par? ciekawych danych (zaczerpni?tych m.in. z nieocenionej publicystyki dwóch niez?omnych ameryka?skich komentatorów politycznych - Pata Buchanana i Paula Craiga Robertsa). Oprócz oczywistego poparcia dla ataku na Syri? ze strony AIPAC-u (American Israel Public Affairs Committee - Ameryka?sko-Izraelski Komitet Spraw Publicznych), g?ównej organizacji lobby proizraelskiego w Stanach, oraz neokonserwatystów, odliczyli si? równie?: The Conference of Presidents of Major American Jewish Organizations (Konferencja Prezesów G?ównych Ameryka?skich Organizacji ?ydowskich), Marvin Hier w imieniu Centrum Szymona Wiesenthala, Abe Foxman w imieniu Anti-Defamation League (of B'nai B'rith), The Republican Jewish Coalition (?ydowska Koalicja Republika?ska) oraz sam Eric Cantor, republika?ski - a jak?e! - lider wi?kszo?ci w Izbie Reprezentantów.

Bardzo ciekawie wygl?daj? sonda?e w Izraelu. Wg najnowszych, z ostatniego weekendu, przeprowadzonych przez The Jerusalem Post, ?ydzi izraelscy w stosunku 7 do 1 NIE CHC? udzia?u Izraela w nowej wojnie, natomiast 2/3 spo?ród nich CHCE udzia?u ameryka?skiego. Mo?na powiedzie?, ?e mentalno?? przewa?aj?cej wi?kszo?ci przeci?tnych ?ydów izraelskich wyra?a (mo?e nawet cz??ciowo nie?wiadomie) rzeczywisto?? polityczn? stosunku pomi?dzy USA a Izraelem, a mianowicie, ?e to Stany Zjednoczone s? klientem Izraela, a nie odwrotnie. Po co maj? gin?? obrzezani, cenni ch?opcy, skoro mog? g?upki z Teksasu, nieprawda?? A co do samej Syrii i jej wewn?trznego konfliktu? Niech przemówi Alon Pinkas, by?y konsul generalny Izraela w Nowym Jorku powiedzia? (za New York Times z 5.09.2013):
"To sytuacja jak w play offie, kiedy chcia?by?, ?eby obie strony przegra?y, a co najmniej, ?eby jedna z nich nie wygra?a - i w której zadowoliliby?my si? remisem. Niech obie strony krwawi?, niech to b?dzie ?miertelny krwotok: jest to my?l strategiczna. Jak d?ugo ta sytuacja trwa nie ma rzeczywistego zagro?enia ze strony Syrii".
Przynajmniej szczerze i wprost, panie Pinkas! Nie tak jak g?upomedia, które swoim zak?amaniem i przekazem stoj?cym na ?enuj?cym poziomie, obra?aj? inteligencj? trzecioklasisty.

Na dodatek jeszcze ten - jakby nie patrze? - paradoks naszych czasów, w których, czy si? to komu? podoba, czy nie, to Rosja Putina i ?awrowa stoi na stra?y prawa mi?dzynarodowego, s?uszno?ci i zdrowego rozs?dku, a nawet - nie bójmy si? tego powiedzie? - na stra?y chrze?cija?skich poj?? cywilizacyjnych. Ta Rosja, zdegradowana niegdy? przez importowany z zachodu komunizm, wprowadza dzi? prawa broni?ce normalno?ci, broni?ce chrze?cija?skiego ducha w organizmie pa?stwowym, broni lichego, ale jednak koniecznego by nie popa?? w stan wojny wszystkich ze wszystkimi, uk?adu mi?dzynarodowego. I jak tu by? polskim rusofobem w tej sytuacji, kiedy chcia?oby si? przy?o?y? Ros..., o przepraszam, Syrii z wojennym jastrz?biem Johnem McCainem na przedzie?