Mason idolem polskiej "prawicy"...
Dodane przez Adam Smiech dnia Czerwiec 13 2012 14:12:34

... niepodległościowej i katolickiej! Jeden z ośrodków odpowiedzialnych moralnie za burdy "patriotycznej" hołoty przed i po meczu Polska-Rosja - Gazeta Polska, brnie dalej w swym bezmózgim zacietrzewieniu i obłąkańczej nienawiści do Rosji. Wyciąga się oto po raz kolejny (wcześniej m.in. w Naszym Dzienniki - np. 22.02.2011, i gęsto w internecie) nieświeżego asa z rękawa w osobie Eugene'a Poteata, byłego oficera CIA, masona 32 stopnia w loży No. 369 obrządku szkockiego w North Charleston w Południowej Karolinie. Oto dwa ciekawe zrzuty ekranu:




A tu fragment wizji Poteata:
"- Ro­syj­skie dzia­ła­nia zaraz po ka­ta­stro­fie to ty­po­we czyn­no­ści mor­der­cy, który pró­bu­je za­trzeć ślady zbrod­ni, pró­bu­jąc znisz­czyć lub ukryć klu­czo­we do­wo­dy - twier­dzi w roz­mo­wie z "Ga­ze­tą Pol­ską" Eu­ge­ne Po­te­at, dłu­go­let­ni wy­so­ki ofi­cer CIA, który jesz­cze w kwiet­niu 2010 roku w ame­ry­kań­skiej pra­sie za­su­ge­ro­wał, że pod Smo­leń­skiem do­szło do za­ma­chu. - Rosja nie mogła zmar­no­wać ta­kiej szan­sy, nawet jeśli mia­ła­by się po­słu­żyć ohyd­ną, zor­ga­ni­zo­wa­ną ka­ta­stro­fą - twier­dzi.(...) - Rosja miała też środki, motyw i sposobność do popełnienia w Smoleńsku zbrodni. Krajem tym rządzą przede wszystkim byli oficerowie wywiadu - bandyci i następcy tych, którzy mordowali w Katyniu i przez lata popełniali inne potworności - mówi.(...)


Czytaj całość...
Rozszerzona zawartość newsa

... niepodległościowej i katolickiej! Jeden z ośrodków odpowiedzialnych moralnie za burdy "patriotycznej" hołoty przed i po meczu Polska-Rosja - Gazeta Polska, brnie dalej w swym bezmózgim zacietrzewieniu i obłąkańczej nienawiści do Rosji. Wyciąga się oto po raz kolejny (wcześniej m.in. w Naszym Dzienniki - np. 22.02.2011, i gęsto w internecie) nieświeżego asa z rękawa w osobie Eugene'a Poteata, byłego oficera CIA, masona 32 stopnia w loży No. 369 obrządku szkockiego w North Charleston w Południowej Karolinie. Oto dwa ciekawe zrzuty ekranu:




A tu fragment wizji Poteata:
"- Ro­syj­skie dzia­ła­nia zaraz po ka­ta­stro­fie to ty­po­we czyn­no­ści mor­der­cy, który pró­bu­je za­trzeć ślady zbrod­ni, pró­bu­jąc znisz­czyć lub ukryć klu­czo­we do­wo­dy - twier­dzi w roz­mo­wie z "Ga­ze­tą Pol­ską" Eu­ge­ne Po­te­at, dłu­go­let­ni wy­so­ki ofi­cer CIA, który jesz­cze w kwiet­niu 2010 roku w ame­ry­kań­skiej pra­sie za­su­ge­ro­wał, że pod Smo­leń­skiem do­szło do za­ma­chu. - Rosja nie mogła zmar­no­wać ta­kiej szan­sy, nawet jeśli mia­ła­by się po­słu­żyć ohyd­ną, zor­ga­ni­zo­wa­ną ka­ta­stro­fą - twier­dzi.(...) - Rosja miała też środki, motyw i sposobność do popełnienia w Smoleńsku zbrodni. Krajem tym rządzą przede wszystkim byli oficerowie wywiadu - bandyci i następcy tych, którzy mordowali w Katyniu i przez lata popełniali inne potworności - mówi.(...) - Pod Smoleńskiem do wygrania było coś bardzo cennego - przejęcie kontroli nad Polską i umieszczenie na szczytach władzy prorosyjskich polityków. Tak się też stało - po katastrofie pełnię władzy w Polsce przejął obóz prorosyjski, który posłusznie wykonuje otrzymane polecenia - twierdzi."(źródło - Onet za Gazetą Polską - Artykuł tygodnia 12.06.2012)

Są to bzdury piramidalne. Merytoryczne ich komentowanie byłoby zniżaniem się do poziomu obsesji rządzących autorem. Jedna mała uwaga - Rosjanie to permanentni mordercy, zaś CIA to naturalnie siostry miłosierdzia, o czym Poteat nie wspomniał, uznając chyba, że to oczywiste. W istocie, to, że poglądy takie jak Poteata znajdują u nas poklask i gotową do czynu (Na Moskwę!) klientelę, jest głęboko tragiczne. Część naszej kulejącej klasy politycznej i to część uważająca się za namaszczoną do sprawowania władzy i dysponująca pokaźnym poparciem 25-30% społeczeństwa jest niewolnikiem polityczno-mistycznego zabobonu najgorszego sortu. Jej zachowania są doskonale przewidywalne i zredukowane do kilku odruchów bezwarunkowych. Wystarczy hasło - Rosja, Putin, miska, czy płachta na byka (naturalnie czerwona!). Cóż to za różnica. Mechanizm działania jest ten sam. Ci hurrapatriotyczni politycy, głosiciele i obrońcy godności narodowej, przywiązani do tradycji katolicy, nie są niczym innym jak pacynkami w rękach obcych, którzy bez najmniejszego wysiłku powtarzają najtańsze chwyty, które wciąż i wciąż, mimo upływu wielu lat, przynoszą zamierzony skutek - sparaliżowanie polityki polskiej poprzez sparaliżowanie umysłów kilkoma fetyszami. Tak to niepodległościowcy i katolicy stają się również pacynkami anglosaskiej masonerii. Dziwne? A może to hańba i skandal, żeby tak pisać? To już sprawa rozumu bądź jego braku u tych ludzi. Wszakże Poteat to nie jedyna jaskółka. Niedawno dowiedzieliśmy się od p. Antoniego Macierewicza o wielkich zasługach dla Polski zmarłego Jana Winczakiewicza, jego kuzyna. Zupełnie przypadkowo był on również masonem 32 stopnia obrządku szkockiego.