Migawki - prof. de Lazari o Rosji
Dodane przez Adam Smiech dnia Kwiecień 25 2012 08:40:05

(...) ...[władza w Rosji] od kilku lat konsekwentnie prowadzi politykę dekomunizacji i destalinizacji społecznej świadomości , co na co dzień widoczne jest w programach "kremlowskich" stacji TV, a co my mogliśmy zaobserwować m.in. podczas wizyt Putina na Westerplatte i w Katyniu. Zapomnieliśmy już, że gdy Putin wygrał swoje pierwsze wybory prezydenckie, udał się na "pielgrzymkę" do Aleksandra Sołżenicyna i znalazł u niego wsparcie dla państwowotwórczej polityki, w lipcu zaś 2009 r. spotkał się z wdową po pisarzu i po spotkaniu zarządził obowiązkowe wprowadzenie fragmentów "Archipelagu GUŁag" do szkolnych lektur. (...) W odróżnieniu od większości polskich polityków i dziennikarzy Putin dobrze uświadamia sobie problemy wynikające z rosyjskiej wieloetniczności, wielokulturowości, wielokonfesyjności i z ideologicznego spadku po ZSRR. I należy przyznać, że radzi sobie z nimi, skoro według wszystkich niezależnych ośrodków badań społecznych nie ma żadnego liczącego się konkurenta politycznego. To prawda, że jego wizją jest wielkomocarstwowość Rosji, budowana na świadomości zwycięstwa w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej, ale prawdą jest też, że nie ma on wyboru - to jedyna podstawa ideologiczna mająca masowe poparcie społeczne. (...)

Prof. Andrzej de Lazari, Tygodnik Powszechny nr 17(3276) z 22 kwietnia 2012 r., dodatek "Polityka historyczna - Historia w polityce", s. 6-7