Polityczna ciemnota i zabobon
Dodane przez Adam Smiech dnia Lipiec 15 2010 15:26:21

Obserwuj?c zachowanie PiS-landii po wyborach prezydenckich dochodz? do smutnego wniosku, ?e upadek my?lenia politycznego w Polsce osi?gn?? rozmiary i?cie apokaliptyczne. Ster polityki ?rodowiska wspó?czesnych pi?sudczyków znajduje si? w r?kach osób niezrównowa?onych, emocjonalnie niedojrza?ych, dla których odpowiedzialno?? za s?owo w zwyk?ym ludzkim rozumieniu, ale tak?e w kontek?cie polityki zewn?trznej i wewn?trznej pa?stwa, jest poj?ciem ca?kowicie i wr?cz organicznie obcym. Wracamy do czasów nocy saskiej i powstania styczniowego, z t? jedynie ró?nic?, ?e wspó?czesnych polityków nale?y oceni? znacznie surowiej w my?l zasady o wyci?ganiu wniosków z przesz?o?ci. Niedorzeczno??, beznadziejna g?upota, polityczna bezmy?lno??, sztubacka emocjonalno?? - to wszystko bierze dzi? gór?. Pora?a skala poparcia dla tego ?rodowiska. Nawet je?li we?miemy pod uwag?,?e owe 47% to nie jest rzeczywiste poparcie PiS i J. Kaczy?skiego, bo cz??? g?osowa?a pod wp?ywem wspó?czucia, a inna cz??? to ludzie ?yj?cy jedynie w rzeczywisto?ci dnia dzisiejszego, dla których cho?by i dzie? wczorajszy to tabula rasa. Smuc? naiwni, którzy uwierzyli w przemian? panów Kaczy?skich, bazuj?c a to na pojedynczym zdaniu z niedosz?ego przemówienia zmar?ego Prezydenta RP w Katyniu, a to na gestach J. Kaczy?skiego w kampanii wyborczej. Tymczasem od samego pocz?tku by?o oczywistym, ?e to tylko tania gra pod publiczk?. Dzi?, po kampanii, hamulce pu?ci?y. Agresywno?? wypowiedzi reprezentantów tego ?rodowiska, z jego szefem na czele, uleg?a nag?emu zwielokrotnieniu. Przy czym uderza ju? nie tylko zupe?nie ob??dna rusofobia (ciekawe o co im chodzi - o jedynie s?uszny raport z katastrofy, po którym wypowiedz? Rosji wojn??!), ale i, w istocie, niewolniczy kompleks Rosji. Wida? to nie tylko z tre?ci, ale i z formy wypowiedzi. "Ruska trumna" (Brudzi?ski), "branka smole?skich rodzin" (Nasz Dziennik), "dzia?ania polityków PO przypominaj? czasy sowieckie" (Migalski). Najlepszym komentarzem do tych wyst?pie? jest zdanie Dmowskiego z ksi??ki "?wiat powojenny i Polska": "Ten stosunek do Rosji, wojuj?cy na ka?dym kroku frazesem o godno?ci narodowej, by? w?a?ciwie najbardziej upokarzaj?cy, bo przemawia przeze? psychologia zbuntowanych niewolników". Nic doda?, nic uj??...

Czytaj ca?o??...
Rozszerzona zawartość newsa

Obserwuj?c zachowanie PiS-landii po wyborach prezydenckich dochodz? do smutnego wniosku, ?e upadek my?lenia politycznego w Polsce osi?gn?? rozmiary i?cie apokaliptyczne. Ster polityki ?rodowiska wspó?czesnych pi?sudczyków znajduje si? w r?kach osób niezrównowa?onych, emocjonalnie niedojrza?ych, dla których odpowiedzialno?? za s?owo w zwyk?ym ludzkim rozumieniu, ale tak?e w kontek?cie polityki zewn?trznej i wewn?trznej pa?stwa, jest poj?ciem ca?kowicie i wr?cz organicznie obcym. Wracamy do czasów nocy saskiej i powstania styczniowego, z t? jedynie ró?nic?, ?e wspó?czesnych polityków nale?y oceni? znacznie surowiej w my?l zasady o wyci?ganiu wniosków z przesz?o?ci. Niedorzeczno??, beznadziejna g?upota, polityczna bezmy?lno??, sztubacka emocjonalno?? - to wszystko bierze dzi? gór?. Pora?a skala poparcia dla tego ?rodowiska. Nawet je?li we?miemy pod uwag?,?e owe 47% to nie jest rzeczywiste poparcie PiS i J. Kaczy?skiego, bo cz??? g?osowa?a pod wp?ywem wspó?czucia, a inna cz??? to ludzie ?yj?cy jedynie w rzeczywisto?ci dnia dzisiejszego, dla których cho?by i dzie? wczorajszy to tabula rasa. Smuc? naiwni, którzy uwierzyli w przemian? panów Kaczy?skich, bazuj?c a to na pojedynczym zdaniu z niedosz?ego przemówienia zmar?ego Prezydenta RP w Katyniu, a to na gestach J. Kaczy?skiego w kampanii wyborczej. Tymczasem od samego pocz?tku by?o oczywistym, ?e to tylko tania gra pod publiczk?. Dzi?, po kampanii, hamulce pu?ci?y. Agresywno?? wypowiedzi reprezentantów tego ?rodowiska, z jego szefem na czele, uleg?a nag?emu zwielokrotnieniu. Przy czym uderza ju? nie tylko zupe?nie ob??dna rusofobia (ciekawe o co im chodzi - o jedynie s?uszny raport z katastrofy, po którym wypowiedz? Rosji wojn??!), ale i, w istocie, niewolniczy kompleks Rosji. Wida? to nie tylko z tre?ci, ale i z formy wypowiedzi. "Ruska trumna" (Brudzi?ski), "branka smole?skich rodzin" (Nasz Dziennik), "dzia?ania polityków PO przypominaj? czasy sowieckie" (Migalski). Najlepszym komentarzem do tych wyst?pie? jest zdanie Dmowskiego z ksi??ki "?wiat powojenny i Polska": "Ten stosunek do Rosji, wojuj?cy na ka?dym kroku frazesem o godno?ci narodowej, by? w?a?ciwie najbardziej upokarzaj?cy, bo przemawia przeze? psychologia zbuntowanych niewolników". Nic doda?, nic uj??... Jakby tego by?o ma?o, mamy do czynienia z i?cie faryzejskim zak?amaniem i ?wi?toszkowato?ci?. Oto pan pose? "chor?giewka" R. Czarnecki nazwa? obrzydliwym i ?enuj?cym wypowiedziane w wywiadzie dla gazety w?oskiej La Repubblica przez Andrzeja Wajd? nast?puj?ce zdanie: "Prezes PiS wykorzystuje mity m?cze?stwa w walce politycznej". Obrzydliwe i ?enuj?ce? Doprawdy? Spójrzmy co powiedzia? J. Kaczy?ski w dzie? drugiej tury wyborów: "chcia?bym w tym momencie wspomnie? tak?e tego, i tych, dzi?ki których tu jeste?my: mojego brata, innych poleg?ych w katastrofie smole?skiej (...) z ich tragicznej, m?cze?skiej ?mierci wyrós? ten ruch, który doprowadzi? do dzisiejszego wyniku". No, to jak szanowny panie chor?giewko? Z kolei 13 lipca w wywiadzie dla Gazety Polskiej p. J. Kaczy?ski mówi, wspominaj?c chwile rozmowy z ministrem R. Sikorskim, który informowa? go o ?mierci Brata: "To jest wynik waszej zbrodniczej polityki - nie kupili?cie nowych samolotów". Minister Sikorski odpowiedzia? na to, ?e s?owa "zbrodnicza" nie pami?ta, za?, co si? tyczy samolotów, to: "jedyny przetarg na samoloty rz?dowe rozpisa?em, jako minister obrony w rz?dzie Kazimierza Marcinkiewicza, sze?? firm z?o?y?o oferty i ten dobrze przygotowany przetarg uniewa?ni? minister obrony w rz?dzie Jaros?awa Kaczy?skiego, Aleksander Szczyg?o". Mo?emy wierzy? lub nie zapewnieniom Sikorskiego, ale zapewne mo?na jego informacje sprawdzi? w dokumentach... I jeszcze jedno - pos?anka B. Kempa wytoczy?a ci??k? artyleri? w zwi?zku z tzw. spraw? krzy?a spod pa?acu prezydenckiego: "Je?li Bronis?aw Komorowski jest naprawd? katolikiem, to powinien zostawi? ten krzy? w?a?nie pod Pa?acem Prezydenckim". No, có?, a co w takim razie powinno si? zrobi? z powszechnie znanymi rozwodnikami - kolegami i kole?ankami pani pose? z klubu i partii PiS, jak nie przymierzaj?c np. zmar?y pose? P. Gosiewski? Oczywi?cie - wa?na uwaga - prywatne ?ycie ka?dego cz?owieka, w tym pos?a, nale?y do niego i ka?dy sam si? b?dzie z niego rozlicza? w wymiarze doczesnym i wiecznym, ale skoro polityk (p. Kempa) zaczyna szermowa? takimi argumentami, to sam(a) daje carte blanche innym na ich stosowanie.
Jest jeszcze jeden aspekt ostatniego wzrostu agresji PiS. To oczywi?cie nieuchronnie zbli?aj?ca si? chwila ujawnienia uzupe?nionej przez polskich specjalistów tre?ci zapisów czarnych skrzynek Tu-154. Z przecieków ju? wiadomo, ?e wiele osób odwiedza?o kabin? pilotów nieszcz?snego samolotu. Pojawi?o si? nawet w mediach domniemane zdanie wypowiedziane przez dowódc? Tu-154, majora Protasiuka: "je?li nie wyl?duj?, b?d? mia? przechlapane (przewalone)". Zbli?a si? chwila, kiedy ?a?osny mit budowany wokó? zmar?ego Prezydenta RP Lecha Kaczy?skiego, legnie w gruzy. I to tak?e sprawia, ?e wielu przebiera nerwowo nogami i, ?e si? tak brzydko wyra??, chlapie, co im ?lina na j?zyk przyniesie. Nie sposób nie zwróci? przy okazji uwagi na wyj?tkowy, dyplomatyczny takt Rosjan, którzy zapewne odczytali znacznie wi?cej, ale dyskretnie postanowili og?oszenie ca?o?ci pozostawi? stronie polskiej. Tymczasem Amerykanie, którzy maj? nagranie rozmowy Prezydenta z bratem z pok?adu samolotu, nie chc? go ujawni?. Ojej! A przecie? mogliby w tak prosty sposób wspomóc swego wiernego sojusznika i jego parti?... No, chyba, ?e tre?? rozmowy zgo?a wspomóc nie mo?e...
Pozostaj? jeszcze ci, którzy z ró?nych powodów g?osowali na kandydata PiS. Jest twarda grupa partyjna - niereformowalna. Ale jest te? wielu zwyk?ych, dobrych ludzi, którzy ulegli politycznym gus?om uprawianym przez stronnictwo J. Kaczy?skiego. Nawet w?ród znajomych zaobserwowa?em to przykre zjawisko odrzucenia my?lenia, rozumu na rzecz pseudomistycyzmu. Nie wiem kiedy i czy w ogóle, ludzie ci zdo?aj? si? z tego wyzwoli?. Ale jest tak?e wielu innych, m.in. ludzi nauki i kultury, których o mistycyzm i prymitywn? rusofobi? nie podejrzewam. Oni, a przynajmniej cz??? z nich, wspierali J. Kaczy?skiego z dwóch powodów. po pierwsze, gdy? B. Komorowski reprezentowa? dla nich odra?aj?cy uk?ad, ogólnie rzecz ujmuj?c - udecki, po drugie, gdy?, i to ju? moja ocena, przypisywali J. Kaczy?skiemu przymioty, których on w istocie nie posiada, po cz??ci ulegaj?c w?asnym pragnieniom, a po cz??ci propagandzie. Ludzie ci nie s? straceni dla polskiej, nowoczesnej my?li narodowej. Pami?tajmy o tym i pami?tajmy o nich.