List otwarty do kandydatów na prezydenta RP.
Dodane przez Piotr Kolczynski dnia Maj 21 2010 10:24:53


Kresowy Ruch Patriotyczny (Porozumienie Organizacji Kresowych i Kombatanckich) oraz Społeczna Fundacja Narodu Polskiego, zawiadamiają że w dniu 18 maja 2010 roku wystosowały do kandydatów na urząd prezydenta RP list otwarty następującej treści:
Wielce Szanowny Panie!

Zbliża się 11 lipca – 67. rocznica apogeum rzezi wołyńskiej, najokrutniejszej zbrodni ludobójstwa w naszej historii, której dokonały formacje: Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów i tzw. Ukraińskiej Powstańczej Armii oraz dywizji SS Galizien. Setki tysięcy obywateli polskich mordowano w sposób sadystyczny, tak, aby ofiara cierpiała jak najdłużej. Zabijano bez wyjątku, od dzieci w łonie matek, do starców włącznie. Palono i równano z ziemią całe wioski i osiedla, wycinając nawet sady, po to, by nie pozostał żaden ślad polskości. Rzezie i pożogi ogarnęły następnie całe Kresy Południowo-Wschodnie i trwały aż do roku 1947. Do dnia dzisiejszego większość ofiar ludobójstwa nie miała należnego pochówku, a miejsca pogrzebania ich szczątków nie są nawet oznaczone.

W wolnej, demokratycznej Polsce żaden z dotychczasowych rządów nie miał woli, aby społeczeństwo polskie poznało prawdę o tragedii Kresów, a historia była fałszowana. Konsekwencją takich działań polskich władz jest fakt, że do dnia dzisiejszego nie udzielono zgody na wzniesienie w stolicy Polski pomnika ofiar banderowskiego ludobójstwa. Jest natomiast przyzwolenie na gloryfikację zbrodniarzy, a nawet nagradzanie apologetów zbrodni ludobójstwa (np.: prof. S. Kulczyckiego z Kijowa, W. Juszczenki i P. Kowala).

W kontekście katyńsko-smoleńskiej tragedii nasuwa się natarczywe pytanie – co ma się wydarzyć, aby prawda o tej tragedii Kresów dotarła do powszechnej świadomości polskiej i międzynarodowej opinii, a ofiary zbrodni były traktowane jednakowo, niezależnie od tego kto był sprawcą mordów?

Na Ziemiach Odzyskanych żyją Polacy, ekspatrianci z Kresów Wschodnich, a do dnia dzisiejszego Sejm nie uchwalił ustawy przyznającej im prawo własności nieruchomości przez nich użytkowanych, co naraża ich na roszczenia niemieckie, niejednokrotnie uznawane przez nasze sądy.

W imieniu Kresowian i kombatantów zwracamy się do Pana z następującymi pytaniami:

- Czy w przypadku objęcia Urzędu prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej wystąpiłby Pan do prezydenta Republiki Ukrainy z wnioskiem o uznanie przez odpowiednie władze tego państwa mordów dokonanych na ludności polskiej przez OUN – UPA za zbrodnię ludobójstwa, a organizacje OUN i UPA za zbrodnicze?

- Czy objąłby Pan swoim patronatem wzniesienie w stolicy Polski pomnika ofiar banderowskiego ludobójstwa?

- Czy wobec faktu, że mniejszości narodowe w Polsce są uprzywilejowane, a Polacy w krajach ościennych (Litwa, Ukraina i Niemcy) są dyskryminowani, wpływałby Pan na równorzędne, oparte na zasadach wzajemności, traktowanie naszych Rodaków w krajach sąsiednich?

- Czy złożyłby Pan w Sejmie projekt ustawy o uwłaszczeniu ekspatriantów, użytkowników nieruchomości na Ziemiach Odzyskanych?

Kresowianie i Kombatanci – weterani wszystkich frontów II wojny światowej oraz znaczna część społeczeństwa oczekują od Pana jednoznacznych odpowiedzi.

Ponadto pozwalamy sobie przytoczyć fragment z Uchwały Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 15.07.2009 roku w sprawie tragicznego losu Polaków na Kresach Wschodnich:

„Tragedia Polaków na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej winna być przywrócona pamięci historycznej współczesnych pokoleń. Jest to zadanie dla wszystkich władz publicznych w imię lepszej przyszłości i porozumienia narodów naszej części Europy, w tym szczególnie Polaków i Ukraińców.”




Z wyrazami szacunku


Przewodniczący Kresowego
Ruchu Patriotycznego
(-) Jan Niewiński

Prezes Społecznej Fundacji
Pamięci Narodu Polskiego
(-) Stefan Przywóski