Nazarbajew studzi emocje.
Dodane przez Piotr Kolczynski dnia Marzec 30 2007 00:00:00
Polscy wyznawcy ideologii Pi?sudskiego-Giedroycia obmy?lili genialny plan, który mia? doprowadzi? do uniezale?nienia si? g?ównych uczestników sprzysi??enia (Polska, Ukraina, Kazachstan, Azerbejd?an) od Rosji przy pomocy ruroci?gu omijaj?cego Rosj?. Plan jak plan. Pi?sudczycy swego czasu wymy?lali gorsze (w przesz?o?ci np. postulat niepodleg?o?ci Kubania i Syberii, zdobycie Syberii i podzia? mi?dzy Polsk? i Ukrain?, dzisiaj np. postulat sprowadzenia Rosji do terytoriów ksi?stwa moskiewskiego itp.). Rzecz w tym, ?e jak wiele na to wskazuje, równie ma?o realny, jak te z przesz?o?ci. Oto bowiem, na spotkaniu Prezydenta Kaczy?skiego z Prezydentem Kazachstanu Nazarbajewem, ten ostatni, publicznie i wobec kamer o?wiadczy?, ?e do projektu ruroci?gu "obowi?zkowo nale?y w??czy? Rosj?". Zapanowa?a konsternacja. To si? nazywa zimny prysznic w wersji podr?cznikowej! Okazuje si?, ?e nawet (z ca?ym szacunkiem) prezydent tak m?odego pa?stwa jak Kazachstan rozumie uwarunkowania geopolityczne i nie chce niszczy? dróg prowadz?cych do porozumienia z tak powa?nym s?siadem jakim jest Rosja. I nic w tym dziwnego. Bo dlaczego niby mia?by to czyni??

Z kolei Prezydent RP, korzystaj?c z okazji, zapewni?, ?e Polska nie jest wrogiem Rosji. Szkoda, ?e fakty mówi? co innego. Polityka polska ostatnich lat stara si? skutecznie wepchn?? Rosj? w obj?cia Niemiec. Równie skutecznie podrywa zaufanie sprzyjaj?cych nam ?ywio?ów w Rosji, co do polskich intencji, kiedy wspiera i popiera polityk? ameryka?skich neokonserwatystów zmierzaj?c? do osaczenia Rosji (pseudo-rewolucje w by?ych radzieckich republikach, tarcza antyrakietowa). Szkoda, ?e ?yj?cy, ideami XIX-wiecznych politycznych romantyków (ma?o sensownymi ju? w momencie powstania) wspó?cze?ni politycy polscy nie próbuj? nawet zrozumie?, ?e ?wiat wygl?da inaczej, a oni za?lepieni aksjomatem antyrosyjsko?ci w istocie s?u?? interesom, które z ca?? pewno?ci? przyjazne Polsce nie s?.

A.?miech