Marek Jurek i spółka.
Dodane przez Piotr Kolczynski dnia Kwiecień 16 2007 00:00:00
Marszałek Sejmu M. Jurek opuścił szeregi PiS. Wraz kilkoma mało znaczącymi posłami będzie formułował nowe stronnictwo polityczne prawdopodobnie przy współpracy o. Tadeusza Rydzyka. Media trzęsą się od kolejnych przypuszczeń co też dalej może się stać. A fakty są brutalne. Powstanie nowej partii nie ma żadnego istotnego znaczenia dla polskiej sceny politycznej. Zmienia się sejmowa arytmetyka, ale nie na tyle, żeby miało to zachwiać rządem. Z wypowiedzi zaś samego Jurka nic szczególnego nie wynika. Krytykuje politykę wewnętrzną Kaczyńskiego i to wszystko. W kwestiach istotnych, a więc polityki zagranicznej dotychczasowe priorytety nowego ( ewentualnie ) ugrupowania nie zmienią się. Przypomnijmy tu o co chodzi. Te priorytety to całkowita podległość polityce zagranicznej USA i realizacja poleceń Waszyngtonu za wszelką cenę. Wiąże się to z wywrotową działalnością na Białorusi oraz wspieraniem faszystów ukraińskich i litewskich, przyjęciem propozycji budowy „tarczy antyatomowej” w kraju. Dla Polski oznacza to wielkie zagrożenie utratą suwerenności i staniem się nowoczesną kolonią USA w Europie. Tym samym M. Jurek i spółka nie zmieniają niczego i fakt jakim jest ich „wojna z braćmi K.” nie ma żadnego znaczenia.