Ob??du ci?g dalszy.
Dodane przez Piotr Kolczynski dnia Listopad 26 2008 11:35:08
Zaiste, szale?stwo o?rodka prezydenckiego w d??eniu do pog??bienia i tak ju? z?ych stosunków z Rosj? przyjmuj? formy groteskowe. Nie b?d? pisa? o wypadkach gruzi?skich bo to nudne. Jednak sprawa ekshumacji ?w. pami?ci genera?a Sikorskiego zdaje si? by? dalszym ci?giem satyry Griszki z Tbilisi. W?a?ciwie ju? „ustalono”, ?e Sikorski zgin?? z r?k Sowietów, cho? teza ta jest najbardziej ma?o prawdopodobna z wymienianych.

W 1943r. Stalinowi ( nomen omen Gruzin…) Sikorski ju? w niczym nie przeszkadza?. D?ugaszwili rozumia?, ?e polski rz?d na uchod?stwie niewiele znaczy, wiedzia? kto przejmie w Polsce w?adz? po zako?czeniu wojny. Wiedzieli o tym równie? zachodni alianci, przecie? w par? miesi?cy pó?niej bez mrugni?cia okiem sprzedali sojusznika w Teheranie, a uroczy?cie potwierdzili „handel” w Ja?cie. W tym kontek?cie to raczej im zale?a?o bardziej na wyeliminowaniu polityka realisty, który z pewno?ci? walczy?by o interes polityczny swego narodu. Ostatecznie mogli to zrobi? pi?sudczycy ( to teza D. Baliszewskiego ), ale nie ze wzgl?du na s?abo?? polityki Sikorskiego w stosunku do ZSRR, ale ze zwyk?ej nienawi?ci.

Dzisiaj robi si? z tego cyrk w wiadomym celu. Jest wielce interesuj?ce kiedy „badacze” przypomn? sobie o "Kimie" Philbym – agencie sowieckim w brytyjskim wywiadzie. Kiedy sobie przypomn? obarcz? go zapewne „sprawstwem kierowniczym”.

Od Redakcji.

Okazuje si?, ?e teza o "sprawstwie kierowniczym" "Kima" ju? zosta?a wyci?gni?ta na ?wiat?o dzienne. Uczyni? to rzecz jasna pi?sudczykowski "Nasz Dziennik" ustami gen. Brochwicz-Lewi?skiego. Autor newsa pisz?c go nie zna? tre?ci wypowiedzi genera?a.