Koniec Saakaszwilego. Histeria Kaczy?skiego i polskich mediów.
Dodane przez Piotr Kolczynski dnia Sierpień 11 2008 21:06:22
Rozwijaj?ca si? ofensywa rosyjskich wojsk, po prowokacyjnym napadzie armii gruzi?skiej na Oseti? Po?udniow?, doprowadzi?a urz?duj?cego prezydenta Gruzji na kraw?d? przepa?ci. W swoim szale?stwie cz?owiek ten zaryzykowa? agresj? na ?wiatowe mocarstwo, licz?c na wsparcie ameryka?skich przyjació?. W momencie kiedy zorientowa? si?, ?e pomocy nie b?dzie, publicznie rozdar? szaty, oskar?aj?c Rosj? o brutaln? agresj?, której przyczyn? by?, w rzeczywisto?ci on sam. Jego pozycja to pozycja koz?a ofiarnego, który musi odej??, w imi? uregulowania sytuacji politycznej na Kaukazie. Z du?? doz? prawdopodobie?stwa mo?na powiedzie?, ?e jest ju? politycznym trupem, z którym nikt nie b?dzie rozmawia?.

Spraw? o wiele powa?niejsz? jest nieodpowiedzialne zachowanie o?rodka prezydenckiego w Polsce. Ob??dnie nienawidz?cy Rosji szale?cy spowodowali podpisanie przez prezydenta Kaczy?skiego o?wiadczenia skrajnie antyrosyjskiego, które wyklucza jak?kolwiek inn? drog?, ni? droga zoologicznej nienawi?ci. Popadaj?cy w histeri? Kaczy?ski, tak bardzo pragn?cy „dowali? Rosji” obdzwoni? pó? ?wiata, buntuj?c i nak?aniaj?c do zawi?zania antyrosyjskiej koalicji. Rzecz jasna poza marionetkami z ?otwy, Litwy i Estonii nikt nie zareagowa?. Spokojne reakcje starych politycznych wyjadaczy Francji i Niemiec natychmiast obna?y?y mia?ko?? i bezsens dzia?a? polskiego prezydenta. I prosz?! To w?a?nie oni b?d? rozgrywa? ten konflikt, wspólnie z Rosj?, na swoj? korzy??. To jest polityka.Oczywi?cie taka ignorancja Kaczy?skiego przez Francuzów i Niemców tylko go rozw?cieczy?a. Postanowi?, bez konsultacji z kimkolwiek, wys?a? do Tbilisi jakiego? Kownackiego z … propozycj? rozwi?zania konfliktu. W?tpi? by by? przyj?ty przez kogo? na miejscu. Do jutra Saakaszwili mo?e ju? przesta? by? szefem pa?stwa.

W polskich mediach panuje koncert nienawi?ci do Rosji. Demonstracje pod ambasad? rosyjsk?, telefony z poparciem do ambasady Gruzji. Nieomal mobilizacja rezerwistów do… armii gruzi?skiej. Ci?g?e epatowanie tymi samymi obrazami p?acz?cych kobiet. Czasem tylko w powodzi mniejszych lub wi?kszych k?amstw, pojawiaj? si? informacje demaskuj?ce pokazywane mira?e. Ot, w TVN24 korespondent mówi, i? Gruzini, z którymi rozmawia? twierdz?, ?e pierwsza zaatakowa?a ich armia.

Ko?cz?c.

Po pierwsze : Saakaszwili sko?czy? si? jako polityk – musi odej?? pr?dzej czy pó?niej.

Po drugie : kolejny raz prezydent RP dowiód?, ?e polityk? zagraniczn? zajmowa? si? nie powinien. Jego wizje s? wyj?tkowo dla Polski niebezpieczne.