Dlaczego wyst?puj? przeciwko wojnie ?
Dodane przez Piotr Kolczynski dnia Maj 19 2007 16:47:30
Nie, nie dlatego, ?e kieruj? mn? pobudki pacyfistyczne. Pacyfist? nie jestem. Uwa?am wr?cz, ?e w niektórych sytuacjach czynny udzia? w wojnie, jest, nie tylko konieczno?ci?, ale spraw? honoru. I nawet dzi?, cho? zdecydowanie pot?piam napastnicz? wojn? Stanów Zjednoczonych, to równocze?nie popieram i rozumiem prawo Irakijczyków do prowadzenia wojny w obronie swojej Ojczyzny.

Wyst?puj? przeciwko agresji USA na Irak gdy?:

1. jej rozpocz?cie i prowadzenie jest pogwa?ceniem prawa mi?dzynarodowego. USA nie uzyska?y mandatu ONZ, a uderzaj?c pomimo to, nie wypowiedzia?y nawet wojny atakowanemu krajowi.

2. jest to wojna niesprawiedliwa. USA nie udowodni?y niebezpiecze?stwa gro??cego rzekomo ca?emu ?wiatu ze strony Iraku, nie przekona?y Rady Bezpiecze?stwa ONZ i wi?kszo?ci krajów wspólnoty mi?dzynarodowej, co do konieczno?ci interwencji zbrojnej, a mimo to podj??y dzia?ania naje?d?cze. USA wykazywa?y wcze?niej wyra?ny brak zainteresowania rezultatami pracy inspektorów ONZ, odrzuci?y te? wszystkie apele o pokojowe rozstrzygni?cie konfliktu, w tym apel Ojca ?wi?tego Jana Paw?a II.

3. jest to wojna o rop?. Bezpo?rednim celem wojny jest opanowanie bogatych w rop? naftow? terenów Iraku i podzia? ?upów pomi?dzy, g?ównie ameryka?skie, koncerny naftowe. Ma temu s?u?y? zapowiedziana, wieloletnia okupacja Iraku pod p?aszczykiem wprowadzania demokracji. Nie sposób nie zauwa?y?, ?e skutkiem po?rednim b?dzie nienaturalny wzrost znaczenia pa?stwa Izrael jako sojusznika – satelity zwyci?skich Stanów Zjednoczonych, co mo?e doprowadzi? do za?amania si? kruchej równowagi bliskowschodniej.

4. sprzeciwiam si? udzia?owi w niej Wojska Polskiego. Oburzaj?cy jest ju? sam fakt, ?e stajemy po stronie agresora, ale zasadnicze znaczenie przy negatywnej ocenie tego udzia?u ma, tylko z trudem skrywany, serwilizm polskich w?adz wobec USA i realne niebezpiecze?stwo nara?enia Polski i Polaków na dzia?ania odwetowe ze strony napadni?tych.

Pozostaje mie? nadziej?, ?e czynniki decyzyjne w Stanach Zjednoczonych pójd? po rozum do g?owy i wycofaj? si? z tej niepotrzebnej nikomu wojny.

Adam ?miech