Kryzys na Ukrainie.
Dodane przez Piotr Kolczynski dnia Maj 19 2007 16:02:53
Co si? na dzie? 26 listopada 2004 roku dzieje na Ukrainie? Kto jest za to odpowiedzialny? Jakie skutki mo?e poci?gn?? za sob? usi?owanie dokonania przewrotu w pa?stwie?
Jako prawnik i politolog spróbuj? odpowiedzie? na te pytania bez gniewu i politycznego zaanga?owania, bez emocji, licz?c si? tylko z prawem i faktami. Licz? si? przy tym z tym, ?e nie wszyscy, zaanga?owani emocjonalnie lub politycznie ludzie, pogodz? si? z moimi ocenami. Ja, jako prawnik i politolog, w ocenach wydarze? nie mog? kierowa? si? emocjami, ani te? sympatiami politycznymi.
Przede wszystkim trzeba okre?li? - jakie strony wyst?puj? w trwaj?cym konflikcie? Jest to przede wszystkim tzw. "Nasza Ukraina" z jej prozachodnim liderem Wiktorem Juszczenk?, a z drugiej strony struktury w?adzy Ukrainy, które mo?na nazwa? promoskiewskimi. Najpierw o w?adzy: na niej, w szczególno?ci na prezydencie Kuczmie, ci??y nieudowodniony zarzut natury kryminalnej w postaci zlecenia zabójstwa dziennikarza Georgija Gongadze. Dotychczasowa w?adza na Ukrainie nie ma charakteru ideologicznego, ona oparta jest o ugrupowania oligarchiczne, a przy tym trzeba powiedzie?, ?e kapita? ukrai?ski jest ?ci?le powi?zany z kapita?em rosyjskim. Jest to wi?c w?adza o niezupe?nie czystej opinii, ale przy tym jest to w?adza uznana przez prawo mi?dzynarodowe, i dla mnie, prawnika i politologa, tylko to si? liczy.
Po drugiej stronie znalaz? si? Wiktor Juszczenko, polityk wyra?nie proameryka?ski, który od samego pocz?tku zaanga?owania politycznego w du?ej mierze opar? si? na ukrai?skich nacjonalistycznych dzia?aczach, szczególnie frakcji banderowskiej. To dzi?ki niemu szereg banderowskich dzia?aczy sta?o si? cz?onkami Rady Najwy?szej Ukrainy. Mnie, który od ponad dwudziestu lat zajmuje si? badaniem nacjonalizmu ukrai?skiego, szczególnie interesuje problem wp?ywania nacjonalistów ukrai?skich na wydarzenia na Ukrainie. Powiem wi?c przy tym, ?e nie tylko Wiktor Juszczenko nobilitowa? dzia?aczy banderowskich, ale nobilitowa? ich te? prezydent Kuczma, który "wodzowi" OUN Bandery Jaros?awie Ste?ko nada? najwy?szy order Ukrainy, za? rz?d Ukrainy z Wiktorem Janukowyczem na czele po jej ?mierci wyda? zgod? na jej pochowanie na presti?owym cmentarzu w Kijowie, Bajkowe, odpowiedniku polskich Pow?zek.
Konflikt trwa, po stronie legalnej w?adzy Ukrainy stan??a Rosja, prezydent Putin uzna? wybór na prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza, za? Zachód opowiedzia? si? po stronie zbuntowanego kandytata na prezydenta Wiktora Juszczenki. Trwa wi?c polityczna konfrontacja mi?dzy Zachodem i Rosj?. W konflikcie tym znacz?c? rol? odgrywaj? wykorzystywani przez Zachód nacjonali?ci ukrai?scy.
Jak przedstawia si? sytauacja w ?wietle ustawodawstwa Ukrainy i prawa mi?dzynarodowego?
Ustawa o wyborze prezydenta Ukrainy przewiduje: gdy ?aden z kandydatów nie uzyska 50% plus jeden g?osów wyborców, to w drugiej turze wyborów zwyci??a ten z dwóch kandydatów, który uzyska najwi?cej g?osów. G?ównym organem w zakresie wyborów jest wybrana przez Parlament Centralna Komisja Wyborcza. W przypadku stwierdzonych narusze? podczas g?osowania ka?dy z kandydatów ma prawo z?o?enia skargi do Centralnej Komisji Wyborczej w ci?gu 24 godzin nast?puj?cych po zako?czeniu g?osowania, a tak?e zwrócenia si? do S?du Najwy?szego Ukrainy z wnioskiem o anulowanie wyborów. Terenowe Komisje Wyborcze sk?adaj? si? z przedstawicieli ró?nych opcji politycznych. Tak przeprowadzone wybory doprowadzi?y do ich II tury, w której wygra? Wiktor Janukowycz, a sztab Wiktora Juszczenki nie zg?osi? do Centralnej Komisji Wyborczej ani jednej skargi na naruszenia podczas wyborów. Wiktor Juszczenko przegra?, dopiero 26 listopada, po pi?ciodniowych ulicznych protestach, jego sztab z?o?y? w S?dzie Najwy?szym wniosek, który ma by? rozpatrzony 29 listopada. Niew?tpliwie by?y naruszenia prawa w toku g?osowania, bez nich chyba ?adne wybory na ?wiecie nie obywaj? si?, na wyniki wyborów pozaprawnie wp?ywa?a jedna i druga strona. W Toronto te?: mimo zakazu propagandy na 24 godziny przed wyborami, ukrai?skie programy radiowe i telewizyjne w sobot?, 20 listopada, prowadzi?y bardzo isntensywn? propagand? na korzy?? Wiktora Juszczenki, co sam obserwowa?em.
W takiej sytuacji Wiktor Juszczenko, który deklaruje swoj? demokratyczno??, po og?oszeniu wyników wyborów, wzorem zachodnim, powinien by? pogratulowa? swemu oponentowi zwyci?stwa i wyci?gn?? z w?asnej kl?ski wnioski na przysz?o??. Tego Wiktor Juszczenko nie zrobi?. On w swej desperacji og?osi?, ?? nie uznaje wyników wyborów i wezwa? swych zwolenników do wyj?cia na ulice Kijowa, sam og?aszaj?c si? prezydentem Ukrainy.
Jak oceni? takie stanowisko Wiktora Juszczenki? Niew?tpliwie jako bunt przeciwko obowi?zuj?cemu ustawodawstwu Ukrainy i prawu mi?dzynarodowemu. Sytuacj? mo?na porówna? do tego, gdyby cztery lata temu All Gore nie uzna? wyników wyborów i wezwa? demokratów do wyj?cia na ulice Waszyngtonu, gdyby wezwa? do niepos?usze?stwa wobec w?adzy, gdyby jego zwolennicy usi?owali zaj?? Bia?y Dom i zajmowali budynki publiczne. Albo gdyby trzy tygodnie temu tak samo post?pi? John Kerry. U ka?dego z nich znalaz?oby si? nie 200 000, jak u Juszczenki, gotowych poj?? na barykady, zwolenników, a miliony. Czy do pomy?lenia jest sytuacja, w której rz?d Rosji po przgranej All Gore o?wiadczy?, ?e nie uznaje on wyników wyborów prezydenckich w USA? Czy mo?na sobie wyobrazi? sytuacj?, w której rz?d Francji nie uznaje wyników wyborów prezydenta Niemiec, a rz?d Niemiec wyników wyborów prezydenta Francji? Prawo mi?dzaynarodowe nie zna instytucji uznawania przez obce pa?stwa wyników wyborów prezydenta.
Oto ilustracja do analogicznej sytuacji: "Podejrzenia o nieprawid?owo?ciach, które mog?y mie? wp?yw na prawid?owy przebieg niedawnych wyborów prezydenckich w USA b?d? przedmiotem dochodzenia federalnej instytucji kontrolnej Government Accountability Office (GAO), która zbada warunki bezpiecze?stwa i dok?adno?? technik g?osowania ... do Komisji Prawnej Izby Reprezentantów wp?yn??o ponad 57 tysi?cy zawiadomie? o drobnych nieprawid?owo?ciach i incydentach podczas wyborów. Pokonany demokratyczny kandydat do prezydentury John Kerry uzna? swoj? pora?k?, ale wezwa? do dok?adnego zbadania prawid?owo?ci procesu wyborczego".
Pokonany John Kerry wezwa? do zbadania procesu wybroczego, za? pokonany Wiktor Juszczenko wezwa? buntu.
Jak si? zachowa? Zachód wobec sytuacji na Ukrainie? Oto w sposób nie maj?cy analogii w dotychczasowej polityce, Sekretarz Stanu USA o?wiacza, ?e nie uznaje wyników wyborów na Ukrainie, chocia? jest to wewn?trzna sprawa Ukrainy. Za nim, jak za pani? matk?, posz?y rz?dy Wielkiej Brytanii, Kanady, Unia Europejska.
Na jakiej to podstawie i dlaczego w sposób absolutnie woluntarystyczny i niedemokratyczny Zachód popiera Wiktora Juszczenk??
Zachodowi zale?y na oderwaniu Ukrainy od Rosji, na podporz?dkowaniu sobie Ukrainy celem os?abienia Rosji, o wci?gni?cie Ukrainy w orbit? polityki amyryka?skiej. Mo?na do tego d??y?, ale w ramach istniej?cego ?adu w postaci prawa mi?dzynarodowego, które pot?pia ingerencj? w wewn?trzne sprawy innych pa?stw, a bez w?tpienia wybory prezydenta pa?stwa to sprawa wewn?trzna pa?stwa. Ta ingetrencja odbywa si? w ramach tworzenia przez Stany Zjednoczone jednobiegunowego, narzucanego przez Stany Zjednoczone, ?adu na ?wiecie. W ramach tego dzia?ania Stanom Zjednoczonym jest bardzo wygodny Wiktor Juszczenko jako prezydent Ukrainy. Od ponad stu lat pa?stwa d???ce do wywarcia wp?ywu na polityk? innych pa?stw pos?uguj? si? tak zwanymi agentami wp?ywu. Takich agentów instalowa? Zwi?zek Radziecki, Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Niemcy i inne pa?stwa. Agent wp?ywu osadzany jest na kilkadziesi?t lat, dzia?a on czasem jako zaprzyja?niony z b?d?cymi u w?adzy naukowiec, czesem jako przedsi?biorca, czasem jako filantrop, artysta itp. Wiktor Juszczenko porzuci? swoj? po?lubion? na Ukrainie ?on? i wszed? w zwi?zek ma??e?ski z obywatelk? Stanów Zjednoczonych, by?? mieszkank? Chicago, wychowan? w szeregach banderowskich organizacji m?odzie?owych, w "P?a?cie", Ukraink? Katherine-Clair Czumaczenko, która po uko?czeniu studiów pracowa?a w Departamencie Stanu USA i w innych wa?anych instytucjach tego pa?stwa. Inaczej mówi?c, Wiktor Juszczenko o?eni? si? z banderówk?, z któr? ma troje, b?d?cych obywatelami Stanów Zjednoczonych, dzieci. W ten oczywisty sposób, gdyby Wiktor Juszczenko zosta? prezydentem Ukrainy, to najlepszym dla Stanów Zjednoczonych agentem wp?ywu na niego okaza?aby si? jego ?ona Katherine-Clair. Trzeba przy tym zaznaczy?, ?e pochodz?cy z Wielkiej Ukrainy Wiktor Juszczenko studia ekonomiczne uko?czy? w Tarnopolu, po ich uko?czeniu w tarnopolskim obwodzie pracowa? jako ksi?gowy. Tam on zarazi? si? nacjonalizmem ukrai?skim.
Nie ma podstaw do tego, aby dziwi? si? Stanom Zjednoczonym, ?e popieraj? Wiktora Juszczenk?, ale dziwi? musi, ?e dokonuj? one tego w sposób brutalny, gwa?c?c prawo mi?dzynarodowe, szacunek do tego prawa. A za Stanami Zjednoczonymi, jak powiedzia?em, posz?y rz?dy innych pa?stw, poszed? prezydent Aleksander Kwa?niewski, a nawet Sejm Reczypospolitej.
Na czym opiera si? poparcie Zachodu dla Wiktora Juszczenki, na czym oparte jest nieuznawanie przez Zachód wyników wyborów II tury? Okazuje si?, ?e na o?wiadczeniach Wiktora Juszczenki i na opiniach niektórych grup obserwatorów wyborów, których, jak nigdy i nigdzie dot?d, by?o na Ukrainie oko?o 5 ty?.!! Obok nich dzia?a?y struktury socjologicznego podliczania wyników wyborów, tzw "Exit pool". W zale?no?ci od tego – czy pochodzi?y one z Zachodu, czy z Rosji i innych postsowieckich pa?stw, ich wyniki ró?ni?y si? w sposób zasadniczy – jedne wskazywa?y na wygran? Juszczenki, inne na wygran? Janukowycza. Te wyniki, jako nie maj?ce charakteru prawnego, nie mog? stanowi? podstawy do uznawiania czy nieuznawania wyborów. Jedynym upowa?nionym do tego organem jest, w wypadku Ukrainy, wybrana przez Rad? Najwy?sz? Ukrainy Centrala Komisja Wyborcza.
Tymczasem na Ukrain? polecia? Lech Wa??sa, który w przemówieniu do buntuj?cych si? popra? Wiktora Juszczenk?. Poparcia Juszczence udzielili inni polscy politycy z prawicy i lewicy. Prezydent Kwa?niewski, marionetka w r?kach Waszyngtonu, podwa?y? wyniki wyborów na Ukrainie. Wszystko odbywa si? tak, jak za czasów Zwi?zku Sowieckiego: jak tylko Moskwa nada?a sygna?, ?e trzeba co? lub kogo? pot?pi?, wtedy wszystkie kraje tak zwanego bloku socjalistycznego, bez jakiejkolwiek ?enady, pot?pia?y kogo wskaza?a Moskwa. S? to dzia?ania polityczne niskiego gatunku. A. Kwa?niewski okaza? si? by? stronniczy wobec konfliktu i jako taki jego rola jako mediatora jest co najmniej dwuznaczna, wr?cz nierzetelna, czego dowodzi fakt, ?e samolotem prezydenckim, którym on uda? si? na mediacj? do Kijowa, dostarczono zwolennikom Juszczenki transport 30 000 egz. "Gazety Wyborczej" wzywaj?cej buntowników do niepoddawania si?.
Operowanie przez Wiktora Juszczenk? zarzutami "sfa?szowania wyborów" w ?wietle prawa nie maj? uzasadnienia, bowiem taki zarzut nale?y udowodni? w drodze prawem przewidzianej, a wi?c w drodze skarg do organów s?dowych, a do ich rozstrzygni?cia nale?y powstrzyma? si? z dzia?aniami destabilizuj?cymi pa?stwo. Wiktor Juszczenko ju? w toku kampanii wyborczej pos?ugiwa? si? niedopuszczalnymi nawet w brudnej polityce chwytami: oksar?y? on w?adze Ukrainy o usi?owanie jego otrucia, czego nie potwierdzi?y ekspertyzy medyczne bieg?ych na Ukrainie i w Austrii. W propagandzie przedwyborczej Wiktor Juszczenko pos?ugiwa? si? niekulturalnymi, wr?cz karygodnymi epitetami wobec swego oponenta, nazywaj?c go bandyt?. To prawda, ?e Wiktor Janukowycz jako m?odzieniec wda? si? w bójk? z rówie?nikami, a ?e by? silniejszy (ma postur? ci??arowca) niektórych z nich poturbowa?, za co zosta? skazany i kar? odby?, po czym, zgodnie z prawem, nast?pi?o zatarcie skazania, ale nie by? on skazany za czyn z niskich pobudek czy z ch?ci zysku. W tej sytuacji epitet "bandyta" wobec Janukowycza jest czynem karalnym. Takie post?powanie Juszczenki jest tym bardziej niemoralne, ?e jego praw? rek? w walce o prezydentur? jest jego kandydatka na premiera – Julia Tymoszenko, która na fali przemian ustrojowych na Ukrainie sta?a si? multimilionerk? i przeciwko której prokuratura Rosji prowadzi ?ledztwo o przekupstwo wysokich urz?dników rosyjskich w zwi?zku z cenami i dostawami ropy naftowej oraz gazu rosyjskiego na Ukrain? i jej tranzyt przez Ukrain? do innych pa?stw.
Dzia?ania Wiktora Juszczenki i jego nacjonalistycznego i oligarchicznego otoczenia wyra?nie wskazuj? na stosowanie przez niego metod wodzowskich, wzorowanych na ideologii nacjonalizmku ukrai?skiego: cel – przej?cie w?adzy bez ogl?dania si? na interes narodu; pos?ugiwanie si? nieuzasadnionymi uogólnieniani, na przyk?ad: "naród jest po mojej stronie", tak jak gdyby "narodem ukrai?skim" byli tylko jego zwolennicy. To tak samo jak banderowcy mówili o "narodzie ukrai?skim", a sami mordowali ludno?? ukrai?sk?. Tak jak w OUN, u Juszczenki nie ma alternatyw politycznych: zwyci?stwo albo ?mier?! On za?o?y?, ?e je?eli wyniki wyborów b?d? dla niego niekorzystne, to b?dzie bunt. To s? metody faszystowskie. On nie liczy si? z faktami, ?e popieraj?cy Janukowycza wschód i po?udnie Ukrainy dostarczaj? ponad 80% produktu narodowego, ?e dla tego regionu Ukrainy zerwanie z Rosj? jest nie do przyj?cia, oko?o 80% rodzin na Ukrainie ma swych bliskich krewnych w Rosji. Dla Ukrainy jedynym licz?cym si? rynkiem zbytu s? obszary Rosji, Ukraina jest uzale?niona od dostaw no?ników energii z Rosji. Te sprawy dla Juszczenki nie s? wa?ne, wa?ne jest doj?cie do w?adzy. Tak te? robili banderowcy.
Fakt, ?e za Juszczenk? przeg?osowa?o prawie tyle, co za Janukowycza, wcale nie ?wiadczy, ?e na Ukrainie a? tylu jest nacjonalistów ukrai?skich. Nie, wielu g?osowa?o na niego, s?usznie nie maj?c zaufania do obecnej w?adzy, w nadziei, ?e Juszczenko doprowadzi Ukrain? do takiego przynajmniej stanu, jaki jest w Polsce. Ukrai?cy z Ukrainy Zachodniej, pracuj?c u polskich noworyszy, postrzegaj? Polsk? jako kraj zamo?ny, nie wiedz? o sytuacji materialnej wi?kszo?ci spo?ecze?stwa, nie odczuwaj? polskiego bezrobocia, nic nie wiedz? o upadku polskiego przemys?u.
Nale?y przy tym wszystkim zauwa?y?, ?e Kuczma i Janukowycz nie podejmuj? ?adnych konfrontacyjnych kroków, ich argumenetm jest Konstytucja Ukrainy i ustawa o wyborze prezydenta. Prezydent Putin, kieruj?c si? wynikami Centralnej Komisji Wyborczej, spokojnie uzna? fakty i wezwa? pa?stwa zachodnie do niewtr?cania si? w wewn?trzne sprawy Ukrainy. Za Putinem gratulacje Janukowyczowi z?o?yli prezydenci Kazachstanu, Armenii, Uzbekistanu i inni. Stanowisku prezydenta Putina sprzeciwi? si? przedstawiciel Unii Europejskiej, twierdz?c, ?e ta organizacja nie uznaje wyników wyborów prezydenta Ukrainy, bowiem nie odpowiada?y one europejsko-demokratycznym standardom. Skoro takie jest stanowisko Unii Europejskiej, to mo?e ona uzna? Ukrain? za pa?stwo niedemokratyczne, nawet zerwa? z ni? stosunki, ale nie ingerowa? w wewn?trzne sprawy Ukrainy. Dzia?ania Zachodu wobec wyników wyborów na Ukrainie s? bezprecedensowe. W tej sytuacji nale?y doj?? do wniosku, ?e zetkn??y si? dwa nurty: nurt stoj?cy na Ukrainie na pozycjach pa?stwa prawa, praworz?dno?ci, i popierany przez Zachód nurt buntowników. Zobaczymy jaki kierunek zwyci??y. Jako prawnik jestem za rozwi?zaniem zgodnym z prawem, jestem przeciwko si?owym rozwi?zaniom na ulicach miast. Od anarchii do przelewu krwi i dyktatury tylko jeden krok.
Dzia?ania popieranego przez Zachód Juszczenki mog? mie? tragiczne dla narodu ukrai?skiego, dla Ukrainy jako pa?stwa, nast?pstwa. Przede wszystkim ka?de rozwi?zanie wywo?anego przez Wiktora Juszczenk? kryzysu b?dzie, ju? jest, dla Ukrainy tragiczne. Przewidywa? mo?na takie nast?stwa:
- W najgorszym przypadku mo?e doj?? do niekontrolowanej wojny domowej, w nast?pstwie której dosz?oby do przelewu krwi. Jest to wariant, który mo?e mie? miejsce wbrew polityce Rosji i Zachodu. Wystarczy jeden nieostro?ny (lub prowokacyjny nieodpowiedzialnego osobnika) wystrza?. Trzeba zna? psychologi? t?umu, ?eby przewidzie? nast?pstwa takiego rozwoju wydarze?. Nie ma te? podstaw do przypuszczenia, ?e Juszczenko ?wiadomie b?dzie d??y? do si?owego rozwi?zania, u niego nie ma na to si? i ?rodków. Ze strony w?adzy Ukrainy te? nie ma oznak do u?ycia si?y.
- Mo?e doj?? do podzia?u Ukrainy na trzy cz??ci: zachodoni? nacjonalistyczn? ze stolic? we Lwowie (przypomnijmy przy tym stanowisko w?adz Lwowa w sprawie Cmentarza Orl?t), wschodnio-po?udniow? ze stolic? w Charkowie, która wraz z Krymem zechce przy??czenia si? do Rosji, i kad?ubow? ze stolic? w Kijowie, nic nie znacz?c? w skali mi?dzynarodowej, ale która, w konfrontacji z wydarzeniami na Ukrainie Zachodniej, ju? cz?sto nazywanej nowym Ksi?stwem Halickim, b?dzie ci??y? ku Moskwie. Dla Polski takie rozwi?zanie mo?e mie? zgubne nast?pstwa, czego nie widzi ani Lech Wa??sa (od niego wiele nie mo?na wymaga?), ani Kwa?niewski, który okaza? si? by? ameryka?sk? marionetk?, czego nie chce widzie? mieni?cy si? politologiem polityk Zbigniew Brzezi?ski. Dziw, ?e nie widz? takiego zagro?enia dla Polski tacy politycy, jak Buzek, bracia Kaczy?scy, Tusk i inni, którzy, niczym dzieci w przedszkolu, przybieraj? si? w pomara?czowe kolory celem poparcia buntu Juszczenki, a Gieremek pomara?czow? kolorystyk? przeniós? do Brukseli. Farsa z pomara?czowym kolorem przeradza si? w histeri?;
- Janukowycz zostanie uznany prezydentem, z tym, ?e zostanie ustalone, ?e buntownicy nie ponios? odpowiedzialno?ci. Wtedy Juszczenko wyemigruje do Stanów Zjednoczonych, ale Julia Tymoszenko, mimo wszystko, trafi do wi?zienia. Nie za udzia? w buncie, a za, na szerok? skal? prowadzone, malwersacje. Z tym wszystkim narazie pogodzi si? Zachód. Chyba o to idzie teraz gra;
- Janukowycz zostaje prezydentem, w?adze poci?gaj? do odpowiedzialno?ci karnej buntowników za usi?owanie przemoc? przej?cia w?adzy, za opanowywanie budynków, za oszczerstwa itd. Zachód zaprzestanie udzielania pomocy Ukrainie, przez co sam popchnie j? na wi?ksze zbli?enie z Rosj? i uzale?nienie od niej, przez co Ukraina stanie si? pa?stwem na wzór Bia?orusi. - Gdy chodzi o sam? Ukrain?, przej?cie w?adzy przez Juszczenk? doprowadzi?oby do ekonomicznego opanowania Ukrainy przez kapita? zachodni, mówi?c w sposób uproszczony: rozszerzy?aby si? sie? supermaketów, sklepów "Fast-Food", ale jednocze?nie dosz?oby do upadku, do wr?cz zaniku bardzo mocnego ukrai?skiego przemys?u ci??kiego. Odsuni?cie si? Rosji od Ukrainy pozbawi?oby j? g?ównego rynku zbytu.
- Wybory II tury mog? by? uznane za niewa?ne i zosatn? zarz?dzone nowe wybory, w których nie b?dzie móg? startowa? ani Juszczenko, ani Janukowycz. W takiej sytuacji zacznie si? kolejna tura walki o Ukrain?.
Stany Zjednoczone na obecnym etapie nie s? zainteresowane w konfrontacji z Rosj?, na któr? licz?, gdy chodzi o powstrzymywanie islamu z po?udnia Azji, a, by? mo?e, te? ze wschodu chi?skiej ekspansji. To napawa nadziej?, ?e do zbrojnego starcia na Ukrainie nie dojdzie poczas trwaj?cego kryzysu.
Tak czy inaczej, wszystko, co si? odbywa na Ukrainie po II turze wyborów, jest to woda na ukrai?ski nacjonalistyczny m?yn, czego nie widz? polscy politycy.
A poza tym dobrze jest zastanowi? si? nad pytaniem: kto finasuje ca?y ten bunt – utrzymanie poza domem kilkustet tysi?cy ludzi, ich transport do Kijowa, utrat? zarobków itd.? S? to grube miliony. Polsk? "Solidarno??" finansowa?a Ameryka, wtedy chodzi?o o obalenie komunizmu. Dzi? na Ukrainie sytacja jest inna. Dzi? trwa walka o Ukrain? mi?dzy Rosj?, która stoi na gruncie prawa, i Stanami Zjednoczonymi, które finasuj? bunt przeciwko uznanej przez prawo mi?dzynarodowe w?adzy.W toku tej walki sprz?g?y si? ukrai?skie si?y nacjonalistyczne z ameryka?skimi inspiratorami wydarze? na Ukrainie.
Nale?y pomy?le? – kto za taki rozwój wydarze? na Ukrainie b?dzie ponosi? odpowiedzialno?? polityczn?: Rosja, czy Stany Zjednoczone wraz ze swymi politycznymi satelitami, w tym z Polsk??

1 grudnia 2004 r.:

W ostanich pi?ciu dniach nast?pi?y niewielkie zmiany w sytuacji na Ukrainie, klincz trwa?, nadal trwa?a blokada gmachów rz?dowych, ale odby?y si? dwa "okr?g?e sto?y" z udzia?em szefa dyplomacji Unii Europejskiej Javiera Solany, prezydentów Polski i Litwy, prezydenta Ukrainy, obu kandydatów na prezydentów Ukrainy, przewodnicz?cego Rady Najwy?szej Ukrainy oraz przewodnicz?cego Dumy Federacji Rosjyskiej. Pierwszy "okr?g?y stó?" nie zmieni? sytuacji, nadal trwa?o oble??nie budynku Rady Najwy?szej, Rz?du, S?du Najwy?szego, siedziby Prezydenta w Kijowie i siedziby jego rezydencji w Koncza-Zaspie pod Kijowem, a 30 listopada dosz?o nawet do powstrzymanego szturmu siedziby Rady Nawy?szej Ukrainy. S?d Najwy?szy, i to jest bardzo wa?ne, rozpatruje spó?nione skargi obu stron na nieprawid?owo?ci w toku wyborów. Zarysowa?o si? kilka projetów rozwi?za? kryzysu, s? propozycje: a) ponownego przeliczenia g?osów w nietkórych obwodach wschodu i zachodu Ukrainy, b) przeliczenia wszystkich g?osów z II tury, c) powtórzenia II tury wyborów i d) przeprowadzenia nowycyh wyborów prezydenta, co nast?pi?oby chyba wiosn? 2005 toku. Wszystkie te warianty os?abiaj? pozycje Juszczenki, który stoi na stanowisku bezwzgl?dnego uznania go prezydentem Ukrainy.
W dniu 1 XII 2004 r. "okr?g?y stó?" uzgodni?, ?e:
- nie do przyj?cia jest stosowanie si?y do rozstrzygni?cia politycznego konfliktu;
- opozycja rozblokuje siedziby organów w?adzy pa?stwowej i stworzy warunki do wykonawania prze nie wszystkich jej funkcji;
- powo?ana b?dzie grupa ekspertów celem wniesienia zmian w ustawach niezb?dnych do podejmowania decyzji po podj?ciu przez S?d Najwy?szy postanowie? co do wyborów;
- reforma polityczna skierowana na ograniczenie pe?nomocnictw prezydenta dokonana b?dzie jednocze?nie ze zmianami prawa o wyborach. Na tej podstawie utworzony b?dzie nowy rz?d.
- strony konfliktu zobowi?zane s? uzwgl?dnia? zasad? nienaruszalno?ci terytorialnej i jednolito?ci Ukrainy;
- wszystkie si?y polityczne do?o?? stara? w kierunku normalizacji sytuacji spo?ecznej i ekonomicznej w kraju.
"Okr?g?y stó?" odroczy? posiedzenie do czasu podj?cia postanowie? przez S?d Najwy?szy w sprawie skarg obu stron. Bior?c pod uwag? fakt, ?e obie strony do??czy?y do skarg po ponad 2 000 dokumentów, w?tpliwe jest, aby S?d Najwy?szy spraw? rozstrzygn?? w ci?gu najbli?szych dni, ale wa?ne jest, ?e proces wchodzi na drog? rozstrzygni?? prawnych, eleminuj?c dzia?ania pozaprawne. Manifestacje s? dzia?aniem zgodnym z prawem, ale ju? blokada, a tym bardziej szturm siedzib w?adzy – to dzia?ania pozaprawne.
W tej sytuacji warto ?ledzi? post?py w realizacji podj?tych uzgodnie?. Stan na dzie? 1 grudnia 2004 r. wskazuje na os?abienie pozycji W. Juszczenki.

3 grudnia 2004 r.:

Po pierwsze – obóz W. Juszczenki nie zdj?? blokady siedzib w?adzy, do siedziby rz?du nie wpuszcza si? pracowników. Julia Tymoszenko o?wiadcza, ?e podpis Juszczenki pod porozumieniem o zdj?ciu blokady zosta? z?o?ony przez Juszczenk? bez akceptacji manifestuj?cych, a wi?c nie rodzi skutków prawnych.
Prez. G.W. Bush o?wiadczy?, ?e proces wyborczy na Ukrainie powinien odbywa? si? bez jakiegokolwiek wp?ywu na? ze strony innych pa?stw. Prezydencji L. Kuczma i W. Putin stsj? nastanowisku, ?e winny odby? si? ponowne wybory prezydenta, a nie powtórzenie II tury. To stanowisko uzna? nale?y za konstruktywne, bowiem powtórzenie wyborów II tury doprowadzi?oby do stuacji, w której wybrany prezydent by?by prezydentem jednej tylko po?owy Ukrainy. Jednak?e S?d Najwy?szy Ukrainy uwzgl?dni? cz??ciowo skarg? bloku W. Juszczenki, stwierdzaj?c wypadki naruszenia prawa wyborczego (ale nie wskazuj?c na na fa?szowanie wyników wyborów), uchyli? ustalenia co do wyników II wyborów i nakaza? Centralnej Komisji Wyborczej ponowne ich przeprowadzenie w ci?gu trzech tygodni licz?c od dnia 5 grudnia 2004 r. Centralna Komisja Wyborcza dostosowa?a si? do postanowienia S?du Najwy?szego i wyznaczy?a wybory na dzie? 26 grudnia 2004 r. Obaj kandydaci zapowiadaj? swe zwyci?stwo w ponownych wyborach. Postanowienie SN nie przybli?a rozwi?zania kryzysu, napi?cie b?dzie wzrasta? nie tylko do 26 grudnia, ale i po tej dacie bez wzgl?du na to, który z kadydatów wygra wybory. Istnieje obawa, ?e zamiary Zachodu mog? obróci? si? przeciwko niemu, bowiem w obecnej sytacji wschód i po?udnie Ukrainy, gdyby wybory wyg?a? W. Juszczenko, poprzez doprowadzenie do federalnego ustroju Ukrainy, jako pierwszego etapu transformacji ustroju pa?stwowego, w przysz?o?ci mo?e si? oderwa? od niej i przy??czy? do Rosji.

4 grudnia 2004 r.:

Zarysowa?a si? istotna zmiana w sytuacji: na skutek stanowiska projuszczenkowskich deputowanych, Rada Najwy?sza Ukrainy nie zdo?a?a przyj?? pakietu ustaw o zmianie Konstytucji Ukrainy i o zmianach ustawy o wyborach prezydenta. W zwi?zku z tym nale?y si? wyja?nienie: przewodnicz?cy Socjalistycznej Partii Ukrainy (SPU) Aleksander Moroz oko?o pó? roku temu wyst?pi? z wnioskiem o uchwalenie zmian w Konstutucji Ukrainy polegaj?cych na przekszta?ceniu dotychczasowego ustroju prezydencko-parlamentarnej republiki, w republik? parlamentarno-prezydenck?, z du?ymi uprawnieniami parlamentu i premiera i ma?ymi uprawnieniami prezydenta. Inaczej mówi?c - ?eby przysz?y prezydent Ukrainy w zakresie praw i obowi?zków by? odpowiednikiem prezydenta Niemiec, a nie, jak dotychczas, odpowiednikiem zakresu w?adzy prezydenta Rosji czy Stanów Zjednoczonych. Zgodnie z opracowanymi propozycjami zmian ustrojowych, premiera desygnowa?aby Rada Najwy?sza Ukrainy i on podleg?aby tej Radzie, a nie prezydentowi, jak dotychczas. Dotychczas premiera desygnowa? prezydent i on jest w?adny odowo?ywa? go. Z proponowan? pzez SPU koncepcj? nigdy nie zgadza? si? W. Juszczenko, który, w razie wyboru, pragnie mie? pe?ni? w?adzy. Przed II tur? wyborów, z motywów taktycznych, W. Juszczenko zawar? z A. Morozem porozumienie, w którym godzi? si? na zmian? Konstytucji zgodnie z wnioskiem A. Moroza, jednak?e, gdy w nast?pstwie dzia?a? mediacyjnych w dniu 4 grudnia dosz?o do uchwalania proponowanych zmian w Konstytucji, projuszczenkowscy deputowaniu g?osowali przeciwko nim. To ich stanowisko A. Moroz okre?li? jako zdrad? W. Juszczenki wobec niego.
Za A. Morozem stoi oko?o 5% wyborców. W. Juszczenko nie zgodzi si? by? prezydentem reprezentacyjnym, a A. Moroz nie odst?pi od warunku zmian w Konstytucji. Jego partia mo?e zadecydowa? o kl?sce W. Juszczenki, gdy jej cz?onkowie b?d? zwi?zani dyscyplin? partyjn?. Nie jest jednak?e wykluczone, ?e przed ponowan? II tur? wyborów SPU da swym czlonkom woln? r?k? w wyborach.
Julia Tymoszenko ma nadziej? na porozumienie z A. Morozem, ona nie wyst?puje zdecydowanie przeciwko zmianom w Knstytucji, bo ma nadziej?, ?e, w wypadku wygranej W. Juszczenki, zostanie premierem w jego rz?dzie, a wi?c otrzyma w?adz? wi?ksz?, ni? W. Juszczenko. To jej stanowisko mo?e ulec zmiane, gdy jej nadzieje na zostanie premierem b?d? male?. Wobec impasu, który powsta? na skutek stanowiska pos?ów z bloku W. Juszczenki, przewodnicz?cy Rady Najwy?szej zarz?dzi? przerw? w obradach na 10 dni, co uniemo?liwia dokonanie zmian w ustawach, a mia?a by? w ramach pakietu uchwalona te? zmiana w ustawie o wyborach prezydenta. W tej sytuacji nadal trwa?a blokada budynku Rady Najwy?szej, z której buntuj?cy si? nie wypuszczali deputowanych, gdy nie mieli oni pomara?czowych wst??eczek, a tak?e gmachu Rady Ministrów, do którego nie wpuszczano pracowników. Trwa?o wi?c niespe?nianie podpisanych uzgodnie? co do zdj?cia blokady.
Ponowne spotkanie "okr?g?ego" sto?u" ma nast?pi? 6 grudnia.
Trwa psychoza "pomara?czowego koloru", dosz?o ju? do tego, ?e w Toronto w sklepie z alkoholami jego ukrai?scy pracownicy do butelek z wódka przyklejaj? pomara?czowe kokardki. Pomara?czow? kokard? za?o?y? by?y prezydent Czech W. Hawel, wielu pos?ów w Sejmie Polski i w Parlamencie Europejskim ubra?o pomara?czowe szaliki. Zarysowuje si? sytuacja, w której rodzi si? "pomara?czowa subkultura" w rodzaju zjawiska "szalikowców" w Polsce.
Wbrew powszechnie znanym faktom, prez. A. Kwa?niewski w najnowszym o?wiadczeniu mówi: "Powinny?my zrobi? wszystko, aby nie ukszta?towa?o si? wra?enie, ?e trwa mi?dzynarodowa walka o Ukrain?". Tymczasem socjotechnika wydarze?, a szczególnie sprawa finasowania buntu zwolenników W. Juszczenki, wskazuje wyra?nie, ?e na Ukrainie trwa finansowana z Zachodu, i z Zachodu kierowana, akcja sprzeciwu, wskazuje na to dzia?alno?? Fundacji Sorosa (ukr. filia pod nazw? "Widrod?ennia") i innych oraz dzia?alno?? ameryka?skiego Ukrai?ca Adriana Karatny?kiego, specjalisty od socjotechnologii. Wystarczy te? przeczyta? co na temat Ukrainy mówi Zb. Brzezi?ski, który przewiduje w najbli?szym czasie podobne do ukrai?skiego kryzysy w pozosta?ych postosowieckich pa?stwach, a tak?e w Rosji.
Ujawniono oficjalnie (o?wiadczenie rzeczniczki), ?e W. Juszczenko przerwa? pobieranie morfiny, co oznacza, ?e dotychczas regularnie pobiera? ten narkotyk, oznacza to, ?e dotychczas Juszczenko dzia?a? pod wp?ywem narkotyku.
7 grudnia: W sobot? 4 grudnia odby?o si? trzecie spotkanie prezydentów Ukrainy, Polski, Litwy oraz przedstawicieli Unii Europejskiej i Rosji, nie przynios?o ono rzowi?zania kryzysu. Impas na Ukrainie trwa. W Radzie Najwy?szej, mimo wcze?niejszych zapowiedzi, w dalszym ci?gu nie po?na uchwali? pakietu ustaw, przede wszystkim dlatego, ?e blok Juszczenki nie chce zgodzi? si? na ustaw? o ograniczeniu prerogatyw prezydenta Ukrainy, a wi?c o zmianie ustroju Ukrainy z prezydencko-parlamentarnego na parlamentarno-prezydencki.
Z wypowiedzi prez. L. Kuczmy wynika, ?e przestaje on popiera? W. Janukowycza, który, wed?ug niego, powinien zdj?? sw? kandydatur? w wyborach, Janukowycz za? o?wiadcza, ?e nie zrezygnuje z kandydowania w wyborach 26 grudnia, wzi?? urlop w wykonywaniu obowi?zków premiera i po?wi?ci? si? kampanii wyborczej, maj?c nadziej? na wygran?. Mimo ??dania bloku Juszczenki, L. Kuczma nie zwolni? W. Janukowycza z posady premiera, bowiem, zgodnie z ustaw? o wybrorach, w toku kampanii wyborczej, kandydata nie wolno zwalnia? z pracy. W. Janukowycz postanowi?, ?e jest kandydatem niezale?nym od w?adzy, aby uwolni? si? od kierowanych wobec niej zarzutów. Tak samo post?pi? W. Juszczenko jeszcze przed I tur? wyborów, aby unikn?? uto?samiania go z postaw? nacjonalistów ukrai?skich, którzy faktycznie pe?ni? znacz?c? rol? w jego wyborach. Faktycznie jednak zarówno pierwszy, jak i drugi s? zwi?zani – jeden z w?adz?, drugi z ukrai?skim ruchem nacjonalistycznym.
"Pomara?czowa" psychoza utrwala si? w Kanadzie, speaker telewizji z prowincji Manitoba wyst?puje w toronto?skiej telewizji (7.XII, godz. 7:40, kana? 13) w pomara?czowym szaliku. Rz?d Kanady wy?le na swój koszt 500 obserwatorów wyborów na Ukrainie, niew?tpliwie wi?kszo?? z nich to b?d? nacjonali?ci ukrai?scy z opanowanego przez banderowców Kongresu Ukrai?ców Kanady.
Rada Najwy?sza Ukrainy zbierze si? ponownie 8 grudnia, bowiem, zgodnie z ustaw?, tego za??da?o ponad 150 pos?ów.
W ci?gu dwóch-trzech dni SPU podejmie uchwa?? co do tego, czy ta partia b?dzie nadal popiera? W. Juszczenk?. A. Moroz, zapytany o W. Juszczenk?, scharakteryzowa? go jako takiego, który by? cz?onkiem obecnej w?adzy, zosta? od niej odsuni?ty, a teraz znów si? do niej rwie. Problem reformy ustrojowej jest dla A. Moroza najwa?niejszy. Trzeba przyzna?, ?e propopnowany przez niego ustrój parlamentarno-prezydencki jest bardziej demokratyczny w porównaniu z ustrojem prezydencko-parlamentarnym, w którym ogromna cz??? w?adzy skupia si? w r?ku jednego cz?owieka – prezydenta. Ugrupowanie W. Juszczenki sabotuje dokonanie w tym kieruku zmian w Konstytucji Ukrainy, Juszczenko chce by? prezydentem z uprawnieniami autokratycznymi, jak obecnie L. Kuczma.
W. Juszczenko w wywiadzie dla gazety "Sunday Telegraph" o?wiadczy?, ?e w razie og?osznia jego przegranej, t?um na jego wezwanie szturmem przejmie w?adz?. W zwi?zku z tym prokurator generalny Ukrainy uprzedzi? W. Juszczenk?, ?e ten dopuszcza si? czynu karalnego w postaci wzywania do si?owego obalenia w?adzy.
W. Juszczenko z?o?y? ?yczenia narodowi ?ydowskiemu w zwi?zku z jego ?wi?tem Chanuki, co nale?y traktowa? jako ewenement w polityce.
Ciekawostk? jest fakt og?oszenia przez Interpol poszukiwa? Julii Tymoszenko, której mojskiewska prokuratura zarzuca przekupstwo w du?ych rozmiarach, a tak?e jej m??a, poszukiwanego przez ukrai?sk? prokuratur?. Na Ukrainie nie mo?na jej aresztowa?, bowiem chroni j? imunitet poselski. Jeszcze rano 7 grudnia w internecie mo?na by?o otworzy? stron? Interpolu o poszukiwaniu Julii Tymoszenko, ale po po?udniu ju? nie otwiera?a si? ona. Przerwa w poszukiwaniu Julii Tymoszenko przez Interpol zosta?a powstrzymana przez czynniki ze Stanów Zjednoczonych. Walka o Ukrain? idzie te? w Interpolu i w internecie.
8.XII. Na Ukrainie nast?pi? prze?om w kryzysie, Rada Najwy?sza Ukrainy uchwali?a pakiet ustaw – dokona?a zmian w ordynacji wyborczej i zmieni?a sk?ad Cedntralnej Komisji Wyborczej, czego domaga?a si? grupa W. Juszczenki, uchwali?a te? zmiany w Konstytucji w kierunku przekszta?cenia ustroju Ukrainy z prezydenecko-parlamentarnego w parlamentarno-prezydencki, czego domaga?a si? frakcja SPU-KPU i do nich do??czy?y si?y proprezydenckie. Ustawy wesz?y w ?ycie po ich bezpo?rednim podpisaniu przez prez. L. Kuczm? w gmachu parlamentu, to znaczy w dniu 8 XII 2004 r., z tym, ?e ustawa o zmianach w Konstytucji obowi?zywa? b?dzie od dnia 1 IX 2005 r. Od strony formalnej jest to daleko id?cy kompromis.

Informacj? o uchwaleniu pakietu ustaw mo?na by zatytu?owa? "Bohaterowie zm?czyli si?", ale nie jest wykluczone, ?e to "zm?czenie" jest tymczasowym kompromisem mi?dzy Waszyngtonem i Moskw?. W tym kontek?cie warto przypomnie? pochodz?ce sprzed kilku dni o?wiadczenie prez. W. Putina w trakcie wizyty w Indiach, z którego wynika sugestia powstania przeciwleg?ego Stanom Zjednoczonym bieguna w geopolityce w postaci wspó?pracy Rosji, Chin i Indii. Przypomnijmy te?, ?e Indie zaopatruj? si? w bro? produkcji rosyjskiej.
Prezydent Ukrainy z minimalnymi uprawnieniami nie powinien wzbudza? wi?kszego zainteresownia ani ze strony Rosji, ani ze strony Stanów Zjednoczonych. Walka o Ukrain? przeniesie si? na wybory parlamentarne, bowiem o polityce decydowa? b?dzie parlament i kontrolowany przeze? rz?d z premierem na czele. W tej konstelacji geopolitycznej nie b?dzie rozwi?zany problem podzia?u Ukrainy na promoskiewski wshód (i po?udnie) i prozachodni zachód Ukrainy. Niwelowanie ró?nic politycznych mi?dzy tymi regionami w du?ej mierze zale?e? b?dzie od odsuni?cia od wp?ywów na polityk? ukrai?skich nacjonalistycznych dzia?aczy, co wydaje si? ma?o prawdopodobne, bowiem na nich Stany Zjednoczone opieraj? sw? polityk? wobec Ukrainy. Udzia? nacjonalistów ukrai?skich w wydarzeniach wokó? wyborów prezydenta jest znaczny, cho? ze wzgl?dów taktycznych nie jest afiszowany – w czasie demonstracji w Kijowie nie by?y eksponowane czerwono-czarne banderowskie flagi, co nie mog?o by? rzecz? przypadku.
Za przyj?ciem pakietu ustaw g?osowa?o 402 spo?ród 442 obecnych deputowanych (pos?ów). Wstrzymali si? od g?osu deputowani z bloku Julii Tymoszenko (16 g?osów). Z bloku W. Juszczenki "Nasza Ukraina" "za" g?osowa?o 78, wstrzyma?o si? 2, w tym sam Wiktor Juszczenko, czemu on zaprzecza, ale w elektronicznym systemie wyników g?osowania nie ma "za" g?osu W. Juszczenki. "Za" pakietem ustaw g?osowali deputowani: janukowyczowskie "Regiony Ukrainy" – 59, KPU – 58, SDPU (o) – 33, NAPU – 20, SPU – 20, "Jedyna Ukraina" – 19, "Sojuz" – 16, "Trudowa Ukraina" – 16, NDP-PPPU – 16, "Centrum" – 14, "Demokratyczne Inicjatywy" – 14, niezrzeszeni – 38.

Lider bloku Julia Tymoszenko zapowiedzia?a odwo?anie si? do Trybuna?u Konstytucyjnego od uchwalnia zmian w Konstytucji. Mi?dzy ni? i W. Juszczenko nast?pi? zgrzyt, nie jest wykluczone, ?e J. Tymoszenko nazwie W. Juszczenk? "zdrajc?", bowiem na dzie? 8 grudnia na polu boju politycznego zosta?a ona sama. Jest ma?o prawdopodobne, ?eby ona, wbrew Juszczence, wezwa?a demonstrantów do pozostania na Placu Niepodleg?o?ci. Nie wiadomo jak do kompromisu w Radzie Najwy?szej ustosunkuj? si? prozachodnia Halicja z jej nacjonalistycznymi strukturami w?adzy terenowej. Do pozostania demonstruj?cych na Placu Niepodleg?o?ci wezwa? sam W. Juszczenko.
Mimo uchwalenia pakietu ustaw, nadal trwa obl??enie siedzib rz?du i prezydenta Ukrainy, przedstawieciele W. Juszczenki zapwiadaj?, ?e taki stan trwa? b?dzie do jego zwyci?stwa w wyborach. Obiektywnie jego ewentualne zwyci?stwo b?dzie pyrrusowym zwyci?stwem – ka?dy nast?pny prezydent Ukrainy b?dzie mia? bardzo ograniczon? w?adz?. Istniej? podstawy do przewidywania, ?e nawet z tak okrojonymi uprawnieniami prezydenta, W. Juszczenki nie zaakceptuje wschód i po?udnie Ukrainy, a W. Janukowycza zachód Ukrainy. W przypadku wygranej W. Juszczenki wschód i po?udnie Ukrainy, nie id?c na Kijów, nie id?c w ?lady metod stosowanych przez W. Juszczenk?, mog? doprowadzi? do oderwania si? od Ukrainy. By?by to skutek przeciwny do zamierzonego przez Zachód.
Do wyborów pozosta?o ponad dwa tygodnie, nie wiadomo za którym kandydatem opowie si? SPU, ten problem ma by? rozstrzygni?ty na posiedzenie Rady Politycznej tej partii w dniu 9 grudnia, ale wobec zgody Juszczenki na zmiany w Konstytucji, ta partia prawdopodobnie g?osowa? b?dzie za nim.
Na tle wydarze? zwi?zanych z wyborami prezydenta Ukrainy warto wskaza? na polityczn? ?lepot? wi?kszo?ci polskich elit politycznych (i nie tylko ich), które w toku tych wyborów wyst?pi?y po stronie i wespól z ukrai?skimi strukturami nacjonalistycznymi dzia?aj?cymi na Ukrainie, w Polsce i na Zachodzie. Nacjonalizm ukrai?ski, który jest ukrai?sk? odmian? faszyzmu i którego struktury dopu?ci?y si? zbrodni ludobójstwa na ludno?ci polskiej, który nadal ro?ci pretensje do 19.500 km² terytorium Polski, w ?adnym wypadku, w ?adnych okoliczno?ciach, nawet w toku walki o demokracj?, nie powinien by? partnerem polskich elit politycznych. Wspó?dzia?aniu z morderc? sprzeciwia si? natura. Nie wolno stawa? w jednym szeregu z eksponentami ludobójczego ruchu. S? progi, których przekracza? nie wolno. Prócz powiedzianego wy?ej, w razie wygranej W. Juszczenki z du?ym prawdopodobie?stwem mo?na spodziewa? si? uznania przez nowe w?adze Ukrainy OUN-UPA za stron? walcz?c? w II wojnie ?wiatowej, a wi?c jako t?, która nie dopu?ci?a si? zbrodni ludobójstwa na ludno?ci polskiej (co najmniej 120.000 ofiar) i ludno?ci ukrai?skiej (co najmniej 80.000 ofiar). Taka b?dzie cena poparcia W. Juszczenki przez polskie elity polityczne, przez Episkopat Polski, przez polskie uniwersytety, przez polsk? lewic? i prawic? polityczn?. Ukraina jako pa?stwo nigdy nie zagra?a?a Polsce, ale Ukraina jako pa?stwo nacjonalistyczne b?dzie jej zagra?a? i to niezale?nie od obecnych mocodawców nacjonalizmu ukrai?skiego, tak jak niezale?nie od Niemiec, a nawet wbrew nim, w 1943 roku OUN Bandery przyst?pi?a do czystki etnicznej ludno?ci polskiej na Wo?yniu i w 1944 roku poszerzy?a j? na tereny Halicji.
10.XII. Ugrupownie Juszczenki skierowuje swój wysi?ek na agitacj? we wschodniej i po?udniowej Ukrainie, ugrupowanie W. Janukowycza – na centralne i pó?nocne regiony Ukrainy, w których poka?n? ilo?? g?osów otrzyma? W. Juszczenko. Ka?dy z kandydatów zapowiada swoje znacz?ce zwyci?stwo. Na czele komitetu wyborczego W. Janukowycza stan?? Taras Czornowi?, syn znanego lidera ukrai?skiego "Ruchu". Wschód i po?udnie Ukrainy s? wyra?nie prorosyjskie i wyra?nie antyhalicko-banderowskie, a Taras Czornowi? jest znany z sympatii do OUN-UPA. Trudno przewidzie? na co liczy? Janukowycz ustanawiaj?c T. Czornowo?a na czele jego kampanii wyborczej.

Wiktor Juszczenko z?o?y? o?wiadczenie, ?e jego ugrupowanie i jego kampania wyborcza w ?adnej mierze nie s? finansowane przez Zachód, przez co dopu?ci? si? jawnego k?amstwa, bowiem powszechnie znane s? drogi finasowania popieranych przez Stany Zjednoczone sprzyjaj?cych im ruchów. Cz?onek Kongresu USA Ron Paul wyra?nie na posiedzenie tego organu dokona? analizy uczestnictwa finansowego USA w wyborach prezydenta Ukrainy po stronie W. Juszczenki. T? okoliczno?? potwierdzi?a Lorne Craner, prezes International Republican Institute i by?y wysokiej rangi funkcjonariusz Departamentu Stanu USA, o?wiadczaj?c, ?e w ostatnich dwóch latach Stany Zjednoczony wyasygnowa?y na poparcie ruchu W. Juszczenki 65 milionów dolarów. Finasowanie odbywa si? za po?rednictwem ró?nych organizacji pozarz?dowych na Ukrainie, szczególnie poprzez "Fundusz Eurazja", przez organizacj? "Polsko-Ameryka?sko-Ukrai?ska Inicjatywa Wspó?pracy", "Freedom House" i inne. Do "przerobu" tych 65 milionów musia?o by? zaanga?owanych wielu ludzi, i to ich dzia?alno?? przekszta?ci?a si? w "spontaniczna" manifestacj? 200 ty?. ludzi na Placu Niepodleg?o?ci w Kijowie. Czy zostan? ujawnione nazwiska nacjonalistów ukrai?skich w Stanach Zjednoczonych, w Polsce i na Ukrainie, którzy, mi?dzy innymi w ramach "Polsko-Ameryka?sko-Ukrai?skiej Inicjatywy Wspó?pracy" (kto w Polsce s?ysza? o takiej organizacji?) "przerobili" te 65 milionów dolarów? Czy nie w ramach tych pieni?dzy wyprodukowany zosta? te? film "Wo?y?ska tragedia", o którym pisze si?, ?e w nim "przedstawiono fakty dzia?a? Armii Krajowej przeciwko ludno?ci ukrai?skiej na terenie Wo?ynia, w nast?pstwie których zniszczono tysi?ce Ukrai?ców", i ?e dopiero "w odpowiedzi na te pogromy Ukrai?ska Powsta?cza Armia podj??a pewne akcje celem obrony ludno?ci ukrai?skiej"?

Na wybory 26 grudnia z Zachodu i Europy Zachodniej, w tym z Polski oko?o 1.000, przyb?dzie na Ukrain? co najmniej 10 tysi?cy obserwatorów, USA finansuj? wyjazd 500 obserwatorów, rz?d Kanady te? 500, banderowski Kongres Ukrai?ców Kanady (KUK) 1500, chyba nie mniej banderowski UKKA w USA. W okresie przed?wi?tecznym jeden bilet lotniczy z Kanady do Kijowa kosztuje oko?o 1.400 dolarów. Wed?ug o?wiadczenia prezesa KUK prowincji Ontario (Toronto, 11 XII 04, godz. 19:20, TV kana? 4) ka?dy obsewator musi mie? na Ukrainie do dyspozyscji samochód, kierowc? i przewodnika, wys?anie jednego obserwatora kosztuje 5.000,- dol. Co najmniej 95% obserwatorów z Zachodu b?d? stanowi? zwolennicy W. Juszczenki. Brak jest informacji o obserwatorach z Rosji. S? informacje o wys?aniu 5.000 ukrai?skich obserwatorów z Halicji, którzy b?d? wys?ani do wschodnich regionów Ukrainy. Nale?y przypuszcza?, ?e równie? ze wschodu Ukrainy przyb?d? do Halicji obserwatorzy.
Walka o Ukrain? trwa. Stany Zjednoczone po politycznym podporz?dkowaniu Litwy, ?otwy, Estonii, Polski, W?gier, Bu?garii, Bo?ni-Hercegowiny, Rumunii, Gruzji, Azejbard?anu – usi?uj? zamkn?? t? geograficzno-geopolityczn? podkow? poprzez w??cznie do niej Ukrainy.
13.XII. Na fali bezprecedensowej i nieustaj?cej od kilku tygodni propagadny na rzecz Wiktora Juszczenki trwa od dwóch dni inwazja informacji o jego otruciu, naturalnie z sugesti?, ?e otrucia dokona?a ekipa L. Kuczmy. Twierdzenia o otruciu Juszczenki pochodz? nawet od lecz?cych go wiede?skich lekarzy. Ta akcja w metodach wyra?nie jest podobna do stosowanych przez re?ymy totalitarne. Nie ma w niej ró?nic mi?dzy "zatruciem" i "otruciem", nie dopuszcza si? nawet my?li, ?e otrucie, je?eli mia?o miejsce, mo?e by? z równym prawodpopodobie?skiem autorstwa otoczenia L. Kuczmy, jak i otoczenia W. Juszczenki. Lekcewa?ona jest zasada prawna, zgodnie z któr? orzeczenie czy i przez kogo mia?o miejsce otrucie nale?y do organów s?dowych, a nie do polityków i dziennikarzy.
W przeddzie? wyborów 26 grudnia sytuacja na Ukrainie nadal jest nieprzewidywalna, mo?na nawet twierdzi?, ?e jakiekolwiek wyniki wyborów kryzysu nie rozwi??e.
16 XII. Trwa klincz na Ukrainie: Rada Najwy?sza Ukrainy uchwali?a poprawki do prawa wyborczego, prez. Kuczma o?wiadczy?, ?e nie podpisze tych zmian, dopóki trwa blokada siedziby Prezydenta Ukrainy, blokada trwa mimo zobowi?zania jej zniesienia. Brak podpisu prezydenta mo?e skutkowa? zerwanie wyborów, które maj? si? odby? 26 grudnia. Ukraina staje si? pa?stwem niesterowalnym.
Istniej? podstawy do przewidywania, ?e prawdziwy kryzys na Ukrainie zaczni? si? po 26 grudnia.
W Toronto przed Parlamentem Ontario odby? si? wiec na poparcie ruchu W. Juszczenki, wyst?pili na nim z deklaracjami solidarno?ci w Wiktorem Juszczenk? deputowani do Ontaryjskiej Legislatury, pos?owie do Parlamentu Kanady, Konsul Genetralny Ukrainy i Konsul Generalny RP w Toronto.
18 XII. Mimo trwania blokady siedziby Prezydenta Ukrainy, prez. L. Krawczuk podpisa? ustaw? o zmianach w prawie wyborczym w swej podkijowskiej rezydencji w miejscowo?ci Koncza Zaspa.
20 XX. Odby?a si? nic nowego nie wnosz?ca telewizyjna dyskusja mi?dzy kandydatami na prezydenta. W. Janukowycz powinien by? zada? W. Juszczence pytanie co do tego, jak on ocenia ruch banderowski i jego dzia?alno?? polegaj?ca na mordach masowych na ludno?ci ukrai?skiej? W tym kontek?cie przypomnie? nale?y, ?e kierownikiem kampanii wyborczej W. Janukowycza zosta? Taras Czornowi?, obro?ca OUN-UPA. Czy zosta? on wmontowany przez nacjonalistów ukrai?skich do W. Janukowycza, aby ten nie wykorzystywa? antybanderowskich hase?, czy te? W. Jnaukowycz zaanga?owa? go celem os?abienia ataków na niego ze strony nacjonalistów ukrai?skich.
Ze sztabów wyborczych W. Juszczenki i W. Janukowycza nap?ywaj? oficjalne, w formie pism do S?u?by Bezpiecze?stwa Ukrainy i do prez. L. Kuczmy, wzajemne oskar?enia o przygotowywaniu przez ka?d? ze stron zbrojnych grup, które rzekomo maj? wej?? do akcji w zale?no?ci od rozwoju sytuacji.
21 XII. Na kanale TV "Global" w Toronto o godz. 17:50 pokazano fragmenty odprawy 500 obserwatorów na wybory na Ukrainie z ramienia rz?du Kanady. Wszyscy oni, w??cznie z kierownikiem grupy, by?ym premierem Johnem Turnerem, mieli na g?owach we?nopodobne zimowe pomara?czowe czapeczki, które, po s?owach J. Turnera co do powodzenia misji, uczestnicy z wyra?nym entuzjazmem podrzucali do góry. Powy?sze ?wiadczy o tym, i? Kanada wysy?a na Ukrain? nie obiektywnych obserwatorów wyborów, a jawnych propagatorów kampanii W. Juszczenki, co jest oczywistym wtr?caniem si? Kanady w wewn?trzne sprawy Ukrainy. Dotychczas zarejestrowano ju? ponad 12.000 "obserwatorów" wyborów na Ukrainie z Zachodu, w tym z Polski.
Z opublikowanego przez "Polityk?" wywiadu z prez. A.Kwa?niewskim mo?na wyra?nie odczyta?, i? na Ukrainie odgrywa? on rol? pe?nomocnika popieraj?cego W. Juszczenk? Zachodu. W toku wywiadu A. Kwa?niewski powiedzia?, ?e dla Stanów Zjednoczonych lepsza jest Rosja bez Ukrainy, ni? Rosja z Ukrain?. Z wywiadu wynika, ?e to A. Kwa?niewski by? inicjatorem formu?y powtórzenia II tury wyborów. Je?eli tak, to nie jest wykluczone, ?e ta jego inicjatywa przemieni si? w tragedi? Ukrainy, bowiem niezale?nie od wyników w powtórzonej II turze chwyborów, ?aden ze zwyci?zców nie b?dzie prezydentem ca?ej Ukrainy. Z wywiadu A. Kwa?niewskiego, zgodnie z prawd?, w kontek?cie wyborów na Ukrainie wynika, ?e celem Zachodu jest oderwanie Ukrainy od Rosji. W realizacji tego celu udzia? bierze Polska. Ani na Ukrainie, ani nigdzie w ?wiecie nie zrodzi?a si? inicjatywa przekszta?cenia Ukrainy w pa?stwo neutralne, niezale?ne ani od Zachodu, ani od Moskwy i w zwi?zku z tym wysuni?cie odpowiedniego kandydata na prezydenta w nowych wyborach po anulowaniu odbytej I i II tury wyborów.
22 XII. W Moskwie odby?a si? doroczna konferencja prasowa prez. Putina, w toku której odniós? si? on tak?e do wypowiedzi prez. A. Kwa?niewskiego, mówi?c o jego opinii w kontek?cie celów Stanów Zjednoczonych. W. Puttin przypomnia?, ?e zna A. Kwa?niewskiego jeszcze ze wspó?pracy obu w komsomole za czasów ZSRR, ?e pozostaje w dobrych stosunkach osobistych z Kwa?niewskim, ale, jak powiedzia?, "to o?wiadczenie zosta?o wydane nie przez urz?duj?cego prezydenta, ale przez cz?owieka, który pragnie urz?dzi? si? w zwi?zku z up?ywem jego prezydenckiej kadencji ... by?o to politycznie niepoprawne o?wiadczenie". Niew?tpliwie Putin mia? na my?li nadzieje Kwa?niewskiego na dobr? posad? na Zachodzie. Przy tej okazji Putin poradzi? Kwa?niewskiemu, aby raczej zaj?? si? problemami w?asnego kraju, a nie miesza? nosa do stosunków rosyjsko-ukrai?skich, wskaza? na 20-procentowe bezrobocie w Polsce, w porównaniu z 7-procentowym w Rosji, na stagnacj? polskiej ekonomiki, rosn?ce, ponad 100 miliardów wynosz?ce, zad?u?enie Polski wobec zagranicy, podczas gdy ekonomika Rosji ma o wiele lepsze wyniki.
Ustosunkowuj?c si? do ewentulanej wygranej W. Juszczenki w wyborach na Ukrainie, Putin o?wiadczy?, ?e Rosja b?dzie wspó?pracowa? równie? z nim, "licz?c. ?e w jego otoczeniu nie b?dzie ludzi, którzy kieruj? si? antyrosyjskimi czy antysemickimi has?ami". Bior?c pod uwag? faktycznie istniej?ce antyrosyjskie otoczenie W. Juszczenki, wspó?praca Moskwy z nim jest wykluczona.
Tymczasem do Kanady dosz?a informacja, ?e we Lwowie na rozplakatowano odezwy, w których napisano, ?e "Ukrai?cy nie zapomn? Polakom Che?mszczyzny", to znaczy mordów masowych rzekomo dokonanych przez Polaków na ludno?ci ukrai?skiej w czasie ostatniej wojny w Lubelszczy?nie, a w ?ucku, ?e "Polacy wymordowali na Wo?yniu ponad 100 tysi?cy Ukrai?ców". O tych zasz?o?ciach polscy dziennikarze PAP nie informuj?, informacji o nich nie mo?na znale?? w polskich ?rodkach masowego przekazu.
24 XII. Grupa deputowanych do Rady Najwy?szej Ukrainy z?o?y?a do S?du Konstytucyjnego Ukrainy wniosek o uznanie za sprzecze z Konstytucj? ustawy o zmianie ordynacji wyborczej. Je?eli ten S?d stanie na stanowisku prawa, to wniosek uwzgl?dni, przez co zostan? zerwane wybory 26 grudnia lub, gdy postanowienie b?dzie przyj?te po wyborach, dojdzie do ich uniewa?nienia. Istnieje mo?liwo??, ?e ten S?d przyjmie rozstrzygni?cie polityczne, a nie prawne, aby nie dopu?ci? do pog??bienia kryzysu w kraju. Taka mo?liwo?? istnieje, bowiem ju? Rada Najwy?sza uchwala?a ustawy o wyra?nie politycznym, a nie prawnym charakterze. Cz?onek Centralnej Komisji Wyborczej Szufrycz o?wiadczy? oficjalnie o niebezpiecze?stwie zerwania wyborów przez zwolenników W. Juszczenki, bowiem wyznaczeni przez jego blok w terenowych komisjach wyborczych cz?onkowie nie zg?aszaj? si? do prac w nich i przez to te komisje na kilkana?cie godzin przed rozpocz?ciem wyborów nie s? do nich gotowe.
25 XII. S?d Konstytucyjny cz??ciowo uwzgl?dni? skarg?, wybory odb?d? si?. Polska wys?a?a ponad 3.000 obserwatorów na Ukrain?, z tego 2.150 obserwatorzy wys?ani przez parti? "Prawo i Sprawiedliwo??". Z informacji prasowych wynika, ?e s? to w wi?kszo?ci polscy Ukrai?cy-grekokatolicy, których na Ukrainie przyjmowa?y organizacje ko?cielne – rzymskokatolickie i grekotatolickie. Gdy si? we?mie pod uwag? stanowisko Ko?cio?a katolickiego w Polsce oraz Cerkwi greckokatolickiej wobec wyborów prezydenta na Ukrainie, to wniosek z tego jest jednoznaczny: obserwatorzy z Polski (jak i z Kanady i innych pa?stw) nie s? bezstronnymi obserwatorami, s? to ludzie popieraj?cy kandydata Wiktora Juszczenk?. Razem na Ukrain? z zagranicy przyby?o ponad 13 tysi?cy obserwatorów, co najmnijej 13 tysi?cy spo?ród nich, to zwolennicy (a wi?c i propagatorzy) W. Juszczenki. Obiektywna ocena wydarze? zwi?zanych z obecno?ci? na Ukrainie niespotykanej w praktyce mi?dzynarodowej "obserwatorów" pozwala na konstatacj?, ?e ten fakt mo?e stanowi? podstaw? do uniewa?nienia wyników g?osowania. G?ównym motorem dzia?a? bloku Juszczenki i jego ameryka?skich, polskich i innych jego zwolenników, mi?dzy innymi "obesrwatorów", jest nieukrywana antyrosyjsko??. Ukrainie nie wró?y to nic dobrego.
28 XII. Z oficjalnych danych Centralnej Komisji Wyborczej wynika, ?e wybory z kilkuprocentow? przewag? wygra? Wiktor Juszczenko. Nie jest jeszcze znane stanowisko W. Janukowycza – czy jego sztab b?dzie podwa?a? legitymno?? wyborów, czy te? pogodzi si? z kl?sk?. Tak czy inaczej, wybory wygra? nie Wiktor Juszczenko, wybory na Ukrainie kosztem kilkuset milionów dolarów wy?o?onych w ostatnich dwóch-trzech latach wygra?y, zmierzaj?ce do os?abienia Rosji, po??czone si?y Stanów Zjednoczonych, Kanady, Unii Europejskiej, Polski, Watykanu, Episkopatu Polski, Cerkwi greckokatolickiej - przy maksymalnym wykorzystaniu ukrai?skiego, szczególnie banderowskiego ruchu nacjonalistycznego na Zachodzie, w Polsce i na Ukrainie, przy niespotykanym zaanga?owaniu po stronie W. Juszczenki ?rodków masowego przekazu - od Polski po Stany Zjednoczone. Wygraniu wyborów sprzyja? fakt skorumpowania ekipy L. Kuczmy, którego, oficjalnie oskar?onego z trybuny Rady Najwy?szej Ukrainy o zlecenie zabójstwa dziennikarza, Zachód, ani Polska, nie odizolowa?y go od polityki mi?dzynarodowej, wprost przeciwnie – prez. A. Kwa?niewski akwtywnie sprzyja? jego umacnianiu si? na stanowisku prezydenta Ukrainy. Na fali wyborów na Ukrainie szczególne zwyci?stwo odnie?li nacjonali?ci ukrai?scy w Polsce, kl?ski za? dozna?y polskie po?udniowo-wschodnie organizacje kresowe. Obiektywna analiza sytuacji wokó? wyborów na Ukrainie pozwala na ustalenie wspólnych antyrosyjskich interesów wymienionych wy¿ej podmiotów politycznych.
Wynik tych wyborów nie b?dzie sprzyja? ani politycznej, ani ekonomicznej stabilizaji Ukrainy. Ukraina w 100% jest uzale?niona od Rosji w dostawach gazu i ropy naftowej, przez Ukrain? przep?ywa wi?kszo?? gazu rosyjskiego do Europy. Skoncentrowany na wschodzie Ukrainy przemys? jest powi?zany z Rosj?. Oko?o 44% wyborców opowiedzia?o si? za W. Janukowyczem, a jest to elektorat wyra?nie prorosyjski i antynacjonalistyczny. Po opracowaniu 99,77% protoko³ów wyborczych podano, ¿e za W. Juszczenk? g?osowa?o 15 093 182 wyborców (62.06%), a za W. Janukowyczem 12 797 03 wyborców (44,14%), to i tak nie do pogodzenia s? has?a propagandowe, powtarzane te? przez B. Gieremka w wywiadzie dla prasy zachodniej, zgodnie z którymi naród ukrai?ski jest za Juszczenk?, co oznacza?oby, ?e prawie 13 milionów wyborców, to nie "naród ukrai?ski".
Je?eli wynik wyborów ostanie si?, b?dzie to w g?ównej mierze wygrana Stanów Zjednoczonych i ukrai?skiego, banderowskiego ruchu nacjonalistycznego: ?ona W. Juszczenki jest obywatelk? USA, która wspó?pracowa?a ze s?u?bami specjalnymi USA, i jednocze?nie jest wychowank? organizacji banderowskich w Stanach Zjednoczonych.
Nadesz?a informacja co do tego, ?e sztab W. Jnaukowycza zaskar?y wyniki wyborów do S?du Najwy?szego z wnioskiem o ich uniewa?nienie, zarzucaj?c, ?e w trakcie wyborów 26 grudnia mia?y miejsce systemowe i systematyczne naruszenia prawa wyborczego, przez co nie jest mo?liwe rzetelne ustalenie wyników wyborów. Do czasu rozstrzygni?cia skargi Centr. Komisja Wyborcza nie mo?e oficjalnie og?osi? wyników wyborów. Jest ma?o prawdopodobne, aby SN Ukrainy uwzgl?dni? skarg?, bowiem na Ukrainie od 16 grudnia, kiedy w Radzie Najwy?szej Ukrainy dosz?o do rozstrzygni?? politycznych z naruszeniem zasad prawa, jak te? 24 grudnia, kiedy S?d Konstytucyjny z naruszeniem prawa procesowego (w ci?gu zaledwie dwóch dni dokona? merytorycznego rozstrzygni?cia bez badania przed?o?onych kilku tysi?cy dokumentów i tym bardziej bez badania ich zgodno?ci z prawem) – maj? miejsce rozstrzygni?cia polityczne, a nie prawne.

Toronto, 28 grudnia 2004 r.

Wiktor Poliszczuk