Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona Główna Artykuły Galeria ForumSierpień 22 2017 03:34:44
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Galeria
Kategorie aktualności
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 5
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
...i w Katyniu
...i w Katyniu
Piękno pabianickiego cmentarza
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Projekt euromajdanu ...
Trump w Polsce
Pobicie Mateusza Pis...
Najciekawsze Tematy
Uczmy się angiels... [50]
Kto pomoże mi sfo... [46]
Bałkany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostrożnie ze słowami, panie anonimie! Może by tak zerwać przyłbicę i stanąć, jak mężczyzna, twarzą w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jesteście ostoją... politycznej prostytucji. Więcej pisać nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Może być?

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porządek by trzeba zrobić...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie widać go.

Archiwum
Nazarbajew studzi emocje.
Polityka ZagranicznaPolscy wyznawcy ideologii Piłsudskiego-Giedroycia obmyślili genialny plan, który miał doprowadzić do uniezależnienia się głównych uczestników sprzysiężenia (Polska, Ukraina, Kazachstan, Azerbejdżan) od Rosji przy pomocy rurociągu omijającego Rosję. Plan jak plan. Piłsudczycy swego czasu wymyślali gorsze (w przeszłości np. postulat niepodległości Kubania i Syberii, zdobycie Syberii i podział między Polskę i Ukrainę, dzisiaj np. postulat sprowadzenia Rosji do terytoriów księstwa moskiewskiego itp.). Rzecz w tym, że jak wiele na to wskazuje, równie mało realny, jak te z przeszłości. Oto bowiem, na spotkaniu Prezydenta Kaczyńskiego z Prezydentem Kazachstanu Nazarbajewem, ten ostatni, publicznie i wobec kamer oświadczył, że do projektu rurociągu "obowiązkowo należy włączyć Rosję". Zapanowała konsternacja. To się nazywa zimny prysznic w wersji podręcznikowej! Okazuje się, że nawet (z całym szacunkiem) prezydent tak młodego państwa jak Kazachstan rozumie uwarunkowania geopolityczne i nie chce niszczyć dróg prowadzących do porozumienia z tak poważnym sąsiadem jakim jest Rosja. I nic w tym dziwnego. Bo dlaczego niby miałby to czynić?

Z kolei Prezydent RP, korzystając z okazji, zapewnił, że Polska nie jest wrogiem Rosji. Szkoda, że fakty mówią co innego. Polityka polska ostatnich lat stara się skutecznie wepchnąć Rosję w objęcia Niemiec. Równie skutecznie podrywa zaufanie sprzyjających nam żywiołów w Rosji, co do polskich intencji, kiedy wspiera i popiera politykę amerykańskich neokonserwatystów zmierzającą do osaczenia Rosji (pseudo-rewolucje w byłych radzieckich republikach, tarcza antyrakietowa). Szkoda, że żyjący, ideami XIX-wiecznych politycznych romantyków (mało sensownymi już w momencie powstania) współcześni politycy polscy nie próbują nawet zrozumieć, że świat wygląda inaczej, a oni zaślepieni aksjomatem antyrosyjskości w istocie służą interesom, które z całą pewnością przyjazne Polsce nie są.

A.Śmiech
Zygmunt Wrzodak wnioskuje o wszczęcie śledztwa w sprawie sprzedaży PZL Mielec.
ObronnośćPodajemy za Radiem Rzeszów:

Poseł Zygmunt Wrzodak złożył wniosek do Centralnego Biura Antykorupcyjnego o wszczęcie śledztwa i zbadanie okoliczności sprzedaży zakładów PZL Mielec amerykańskiemu koncernowi Sikorsky. W piśmie do szefa CBA poseł zarzuca Ministerstwu Skarbu Państwa i Agencji Rozwoju Przemysłu, że faktycznie Mielec został sprzedany nie za 250 a za 56 milionów złotych. Firma Sikorsky- nowy właściciel - zobowiązała się dodatkowo do spłaty 52,5 miliona złotych zadłużenia fabryki. Jak pisze Zygmunt Wrzodak środki na tę spłatę mają pochodzić ze sprzedaży zbędnych materiałów i wyrobów Mielca. Poseł stawia zarzuty także Ministerstwu Obrony Narodowej, które miało zamówić w Mielcu trzy samoloty Skytruck za 90 milionów złotych. Wrzodak pyta dlaczego stało się to po sprzedaży fabryki i dlaczego samoloty są o 50 procent droższe od kosztów produkcji. Dodatkowo MON miało zapłacić za maszyny trzy czwarte wartości w dniu podpisania kontraktu z nowym właścicielem. Według posła Wrzodaka zachodzi podejrzenie, że Ministerstwo Obrony Narodowej w ten sposób sfinansowało Sikorskyemu zakup PZL Mielec.

O skandalicznej sprzedaży PZL Mielec pisaliśmy już wcześniej na Jednodniówce. Wkrótce przedstawimy szczegóły wniosku posła Wrzodaka.

A.Śmiech
Białoruska hucpa redivivus?
Polityka ZagranicznaCo jakiś czas odżywa w mediach, jak Feniks z popiołów, temat białoruski. Zawsze przy tego typu okazjach słyszymy o „ostatniej dyktaturze w Europie”, o „skansenie komunizmu” itd. Ta „straszliwa dyktatura”(już, już ogłoszono niedawno, że lider opozycji, Milinkiewicz, zostanie skazany na 10 lat – skończyło się na grzywnie, która jest, jak wiadomo, typową karą dla „straszliwych dyktatur”; co jakiś czas ubolewa się, że jakieś młodzieżowe chamstwo zostało surowo ukarane za niszczenie elewacji budynków itp.) tak bardzo boli wszystkich jaśnie oświeconych współczesnego zdegenerowanego Zachodu, bo nie chce poddać się systemowi panującemu, z niewielkimi wyjątkami i lokalnymi różnicami, od Ameryki Płn. po Bug. Tak ich drażni, że nie mogą pokonać człowieka, który nie chce szczekać jak mu pan amerykański, czy europejski, każe.
Kilka dni temu mieliśmy do czynienia z kolejnym uderzeniem głupoty, która niestety, ze względów geograficznych, dotyka głównie Polski. To nasz kraj wykorzystywany jest, czy przez neokonserwatystów, czy przez skrzydło Sorosa, czy przez wywiad niemiecki, do roli głupiego, który wykonuje najgorszą robotę przeciwko sąsiedniemu państwu, nie mając po temu żadnych racjonalnych powodów. Tym razem, wykorzystano 89 rocznicę powołania, pod nazwą Białoruskiej Republiki Ludowej, można by dzisiaj powiedzieć, wirtualnego państwa białoruskiego w 1918 r.. W istocie, państwo to nigdy nie zafunkcjonowało jako odrębny, zorganizowany aparat państwowy. Działacze polityczni, którzy „państwo” to powołali byli działaczami zbyt małego formatu, posiadającymi zbyt małe wpływy na ówczesnej scenie politycznej, aby uzyskać poparcie jakiejkolwiek poważnej siły politycznej. A zostało ono powołane, przypomnijmy, na terenach stanowiących przed wojną tę część cesarstwa rosyjskiego, która pochodziła z zaborów dokonanych przez Rosję na I Rzeczypospolitej. W 1918 r., tereny te znajdowały się pod okupacją cesarskich Niemiec, które wojnę na wschodzie wygrały i były właśnie w trakcie urządzania Europy Wschodniej na swoją modłę. To urządzanie polegało na tworzeniu szeregu uległych Niemcom państw kosztem Polski, a najważniejszym wyrazem tej polityki niemieckiej był tzw. pokój brzeski z 9 marca 1918 r., który ustanawiał niemiecki porządek w Europie Wschodniej z Ukrainą, jako najistotniejszym czynnikiem. Niemcy w Brześciu dowolnie szafowali polską ziemią, nie dopuszczając nawet do stołu rokowań stworzonych przez siebie marionetkowych władz Królestwa Polskiego z Radą Regencyjną na czele. Optyka niemiecka uznała, że Białorusini z Białoruskiego Komitetu Narodowego nie stanowią siły na tyle poważnej, aby opierać na nich politykę i w związku z tym pominęli ich przy podziale łupów w Brześciu. Ci, rozczarowani, powołali wspomniane wyżej wirtualne państwo. Trzeba przyznać, że jak wielu im podobnych polityków oderwanych od rzeczywistości, mieli duże apetyty terytorialne. Ich „państwo” miało obejmować obszar pomiędzy Łomżą a Smoleńskiem!!! Pomimo nieuwzględnienia Białorusi w pokoju brzeskim i braku oficjalnego uznania przez Niemcy, „państwo” białoruskie było narzędziem polityki niemieckiej do końca wojny. Kres białoruskim aspiracjom państwowym położyła w sposób naturalny, bez przemocy, odradzająca się z niewoli Polska z jednej strony, z drugiej zaś siłą, bolszewicka Rosja nabierająca rozpędu po pokonaniu białych. Jednak najistotniejszym powodem była słabość wewnętrzna białoruskiego ruchu niepodległościowo-państwowego, słabość wynikająca z niewykształconej dostatecznie białoruskiej świadomości narodowej (całe rzesze mieszkańców geograficznej Czarnej i Białej Rusi, co do których pretensje rościła sobie Białoruska Republika Ludowa określały same siebie jako „tutejszych”; nawet swój język określały jako „tutejszy”), wreszcie braku własnej elity politycznej i kulturalnej, która na tych ziemiach była niemal czysto polska. Działaczom, którzy udali się na emigrację nie przeszkodziło to wszystko w stworzeniu mitu niepodległej Białorusi istniejącej rzekomo w 1918 r., tworzeniu rządów emigracyjnych itp.więcej…

Poseł Zygmunt Wrzodak o tarczy antyrakietowej.
Polityka ZagranicznaPrezentujemy oświadczenie posła Zygmunta Wrzodaka w sprawie tarczy antyrakietowej, wygłoszone na posiedzeniu Sejmu w dniu 16.03.2007 r.:

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Chciałbym wygłosić oświadczenie w sprawie próby zainstalowania w Polsce tarczy antyatomowej. Używamy określenia ˝tarcza antyrakietowa˝, ale ono jest nieprawidłowe, ponieważ tarcza ma nas chronić, ewentualnie, przed bronią jądrową. Wysoka Izbo! Rzecz niedobra dla naszego państwa i narodu jest taka, że rząd polski próbuje rozmawiać o instalowaniu tarczy antyatomowej w Polsce. Tarcza przed niczym nas nie uchroni. Według wypowiedzi generałów amerykańskich tarcza antyatomowa zainstalowana na Alasce jest tylko w 12% sprawna, takie są jej możliwości zestrzelenia innej rakiety. Lobby amerykańskie związane z zakładami zbrojeniowymi naciska, aby wzniecić ponowne wyścig zbrojeń w środkowej części Europy oraz Bliskim i Dalekim Wschodzie. Są zainteresowani tym, żeby przemysł zbrojeniowy kwitł, a oni mieliby z tego tytułu ogromne zyski. Dlatego próbuje się zainstalować w Polsce tarczę antyatomową. To, że inni chcą zbijać na tym interes, to ich sprawa, ale dlaczego Polska i polski rząd postępuje niegodnie w tej sprawie? Tarcza antyatomowa nie uchroni terytorium Polski. Nikt nas nie obroni, jeśli sami się nie obronimy. Polski interes narodowy jest taki, abyśmy mieli silną, potężną armię związaną z obroną terytorium naszego kraju, czyli wojska terytorialne. Polacy muszą również dążyć do tego, aby móc wyprodukować, nawet w Polsce, broń jądrową, odstraszającą, bo w tej części Europy tylko wtedy będziemy bezpieczniejsi, kiedy będziemy mieli silną armię i wyposażenie zbrojeniowe, łącznie z głowicami jądrowymi. Tak żeby żaden wróg ze wschodu, południa czy północy nie był zainteresowany zaatakowaniem naszego terytorium. A nie liczyć na kogoś, tym bardziej że żaden Amerykanin nie będzie nigdy ginął za Polskę i Polaków. Brak debat, brak merytorycznych wypowiedzi o tarczy antyatomowej, czy dziwna cenzura medialna, w tej sprawie są po prostu niezrozumiałe i szokujące. Premier, prezydent, wicepremier, pan Giertych, który mówi, że jest osobą o poglądach narodowych, pan Dobrosz, który mówi, że jest entuzjastą instalowania tarczy antyatomowych w naszym kraju - to budzi nieprawdopodobne zdumienie. Czy ambasady ulokowane w Polsce sterują naszymi politykami, że poglądy zmieniają się tak z dnia na dzień, że nagle jest się też za bazami amerykańskimi w Polsce? Jako człowiek ˝Solidarności˝ walczyłem z całą swoją rodziną, swoją organizacją o to, żeby wyprowadzić Sowietów z naszego kraju, żeby Polska była rzeczywiście niepodległa i wolna od obcych wojsk. Dlaczego dzisiaj mamy wpuszczać inne wojska, dlaczego mamy dzisiaj instalować broń jądrową w naszym kraju? Chodzi tu również o głowice jądrowe. Pytam: Kto weźmie odpowiedzialność za ewentualne wyniki konfliktu zbrojnego w tej części Europy? Przecież kiedy byliśmy opanowani przez Związek Sowiecki, to NATO wycelowało około 600 głowic jądrowych w nasz kraj, w głowice zainstalowane przez Sowietów na terytorium Polski. Teraz, kiedy Amerykanie będą instalować głowice w naszym kraju, Rosjanie zrobią podobnie. Cały czas Polska i Polacy mają być pod tym, ma na Polakami wisieć widmo śmierci, wzdłuż Wisły ma być jedno wielkie spalenisko związane z teatrem wojennym, nawet jądrowym? Nie wolno do tego dopuszczać i zwracam się do premiera, do marszałka Sejmu, do wszystkich osób odpowiedzialnych w naszym kraju, do Wysokiej Izby, jak również do naszych posłów, abyśmy rzetelnie informowali i dążyli do tego, żeby być naprawdę niepodległym państwem, suwerennym narodem. Dlaczego wiecznie ktoś decyduje za nas, jak nie zza oceanu, to z Moskwy? Trzeba z tym skończyć. Teraz również Niemcy próbują odzyskać wpływy w naszym kraju. To widać gołym okiem. Naprawdę, czy Polska i Polacy muszą być zawsze postrzegani jako słabe państwo i słaby naród? Mamy swoją godność i bądźmy dumni z tego, że jesteśmy Polakami. Dziękuję bardzo.

A.Śmiech
Strona 57 z 57 << < 54 55 56 57
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKUŁY PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKUŁY L. KULIŃSKIEJ
Tłumaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014