Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona Główna Artykuły Galeria ForumSierpień 22 2017 03:39:06
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Galeria
Kategorie aktualności
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 8
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
19
19
Irak
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Projekt euromajdanu ...
Trump w Polsce
Pobicie Mateusza Pis...
Najciekawsze Tematy
Uczmy się angiels... [50]
Kto pomoże mi sfo... [46]
Bałkany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostrożnie ze słowami, panie anonimie! Może by tak zerwać przyłbicę i stanąć, jak mężczyzna, twarzą w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jesteście ostoją... politycznej prostytucji. Więcej pisać nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Może być?

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porządek by trzeba zrobić...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie widać go.

Archiwum
Operacja "Wisła" III-oświadczenie spełniające życzenia banderowców.
Tematyka ukraińskaPrezydenci Polski i Ukrainy – Lech Kaczyński i Wiktor Juszczenko – podpisali 27.04.07 r. wspólne oświadczenie w sprawie Operacji Wisła. Z przykrością stwierdzamy, że jest to kolejny błąd polityki polskiej opartej na koncepcjach geopolitycznych Józefa Piłsudskiego i Jerzego Giedroycia. Oświadczenie wychodzi naprzeciw żądaniom Światowego Kongresu Ukraińców, o których pisaliśmy wcześniej. W szczególności zaś jego treść stanowi:



- przyjęcie przez Prezydenta RP banderowskiej wizji historii stosunków polsko-ukraińskich

- podstawę do wystąpienia z roszczeniami wobec państwa polskiego przez Ukraińców i ukraińskie osoby prawne; nie trzeba dodawać, że zainteresowane wystąpieniem z roszczeniami przede wszystkim środowiska banderowskie

- de facto zgodę na ostateczną depolonizację Kresów Płd-Wsch. nie tylko w sensie etnicznym, ale także w sensie historycznym



Prezydent RP przypomniał także, że 16 lat temu głosował, jako senator, za uchwałą Senatu RP potępiającą Akcję Wisła , że obecne oświadczenie jest konsekwencją także tego głosowania sprzed 16 lat.

Szczególnym bólem napawa obecność, podczas podpisywania oświadczenia, Prymasa Polski kard. Józefa Glempa oraz słowa, które wypowiedział, przyjmując, podobnie jak Prezydent, ukraińską (tj. banderowską) optykę stosunków polsko-ukraińskich.

Poniżej zamieszczamy tekst oświadczenia za serwisem www.prezydent.pl:

A.Śmiech
Operacja "Wisła" II-Niepolski sejmik w Polsce.
Tematyka ukraińskaPrzy całkowitej bierności większości Polaków i wobec przychylności władz Rzeczypospolitej Ukraińcy proweniencji banderowskiej rozzuchwalają się ponad wszelką miarę. Jak podała GW z 24.04.07 r. sejmik województwa warmińsko-mazurskiego podjął uchwałę w sprawie tzw. Akcji Wisła (właściwie - Operacja Wisła). Nie tylko treść uchwały, którą podajemy poniżej, ale i sam fakt jej podjęcia stanowi nieprawdopodobny wręcz skandal. Uchwała zawiera typowy dla banderowców katalog kłamstw i krętactw najgorszego sortu. Nie warto nawet zatrzymywać się przy pseudomerytorycznym bełkocie twórców uchwały, ale warto sprostować bezczelne kłamstwo odnoszące się do liczebności mniejszości ukraińskiej na Warmii i Mazurach. Otóż, uchwała podaje, że jakoby społeczność ukraińska województwa warmińsko-mazurskiego liczyła 85 tysięcy osób. Czyżby? Narodowy Spis Powszechny z 2002 r. wykazał, że mniejszość ukraińska w całej Polsce, a nie tylko w jednym województwie, liczy sobie 31 tysięcy ludzi. Jak można tak bezczelnie kłamać? Okazuje się, że można. Wystarczy brak reakcji władz państwowych, wystarczy, że banderowcy mają świadomość, że te same polskie władze państwowe na arenie międzynarodowej popierają z całą mocą banderowskie skrzydło polityki ukraińskiej na samej Ukrainie, reprezentowane przez prezydenta Juszczenkę, przez Julię Tymoszenko i najaktywniejszego z otwartych banderowców, Andrija Szkila, wystarczy wreszcie świadomość, że apatia Polaków, ich kompletny brak zainteresowania losem Ojczyzny, doprowadzi do władzy w sejmiku warmińsko-mazurskim te same postacie, z tych samych partii. Takich czasów dożyliśmy.

Warto jeszcze zastanowić się skąd ta zadziwiająca rozbieżność pomiędzy konfabulacjami banderowców, a rzeczywistą liczbą Ukraińców w Polsce, więcej skąd rozbieżność pomiędzy 31 tysiącami wykazanymi w Spisie a 150 tysiącami przesiedlonych podczas Operacji Wisła? Odpowiedź jest prosta. Liczba stanowiąca różnicę pomiędzy 150 tysiącami przesiedlonych (biorąc pod uwagę przyrost naturalny, musiałoby to być dzisiaj ok. 200-250 tysięcy) a oficjalna liczbą podaną w wynikach NSP (31 tysięcy) oznacza, że, po pierwsze, większość Ukraińców przesiedlona w 1947 r. zasymilowała się i dzisiaj w drugim-trzecim pokoleniu czują się oni Polakami, po drugie zaś, że ci którzy nie ulegli asymilacji, nie wykazali jednak narodowości ukraińskiej, gdyż nie chcieli być identyfikowani z antypolskim i banderowskim Związkiem Ukraińców w Polsce, stanowiącym agendę Światowego kongresu Ukraińców, organizacji jawnie odwołującej się nie tylko do tradycji nacjonalizmu banderowskiego (OUN/UPA), ale i melnykowskiego (SS Galizien i inne grupy kolaborujące z Niemcami). To bardzo dobrze świadczy o tych ludziach. Panom banderowcom z sejmiku warmińsko-mazurskiego nie przeszkadza to jednak w tworzeniu fałszywych danych i fałszywego obrazu rzeczywistości.

Adam Śmiech
Operacja "Wisła" I.
Tematyka ukraińskaOstatnie dni stoją pod znakiem obchodów 60-tej rocznicy Operacji Wisła, akcji podjętej w 1947 r. przez Wojsko Polskie celem rozbicia organizacji Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), zbrojnego ramienia Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), która w latach 1944-47 działając na terenie tzw. Zakierzonii, jak nacjonaliści nazywali ziemie polskie, takie jak Chełmszczyzna, Bieszczady, Nadsanie i Sądeczczyzna, pozostałe przy Polsce po jałtańskiej zdradzie anglosaskich „sojuszników” Polski, a do których Ukraińcy rościli sobie pretensje i zamierzali oderwać je od powojennego państwa polskiego. Można przypuszczać, że tak jak w przypadku Ziemi Lwowskiej i Podola nacjonaliści w ostateczności pogodziliby się z przyłączeniem tzw. Zakierzonii do ZSRR, gdyż wówczas to oni staliby się rzeczywistymi beneficjentami w przyszłości, co widzimy dzisiaj na przykładzie wspomnianych ziem włączonych do ZSRR w 44 r.. Stawiam hipotezę, że nacjonaliści ukraińscy, w razie gdyby nie doszedł do skutku wybuch III wojny światowej, tj. wojny Zachodu z ZSRR, jako rozwiązanie zdecydowanie mniej ich satysfakcjonujące, ale jednak na przyszłość bardzo dla nich korzystne, przyjęli plan włączenia przynajmniej części ziem, do których rościli sobie pretensje, do ZSRR. Osiągnąć to zamierzali przez ciągłe utrzymywanie stanu anarchii na tych terenach, który to stan dowodziłby indolencji władz polskich i w związku z tym mógł doprowadzić do reakcji potężnego ZSRR. Rachuby nacjonalistów jednak zdecydowanie zawiodły. Operacja Wisła położyła skutecznie kres bandyckiej działalności UPA znaczonej zbrodniami, mordowaniem ludności polskiej, niszczeniem mienia itp. Jest faktem nie podlegającym dyskusji, że bazę dla działalności UPA stanowiła ludność ukraińska tych terenów. Oczywiście nie wszyscy Ukraińcy, ale wystarczająco wielu, aby utrzymywać przez trzy lata oddziały UPA, aby mogły one niepostrzeżenie atakować, grabić i mordować, aby mogły one znikać bez śladu w rozlicznych kryjówkach będących nie do utrzymania bez pomocy miejscowej ludności. Państwo polskie podjęło decyzję trudną, ale jedyną jaka w tamtejszych warunkach mogła przeciąć spiralę terroru i uzdrowić sytuację. Postanowiono przesiedlić ok. 150 tysięcy Ukraińców, Łemków i Bojków na tereny Ziem Odzyskanych stosując zasadę ich rozproszenia wśród polskiej większości. Rzeczywistość po Operacji Wisła dowodzi i słuszności powyższych założeń, jak i skuteczności ich przeprowadzenia. Ale nawet pomimo faktycznego podcięcia działalności UPA, fakty takie, jak próby organizacji oddziałów banderowskich także na Ziemiach Odzyskanych świadczą na rzecz tych założeń i słuszności ich wprowadzenia w życie. Nie była to akcja komunistyczna. Tak, została podjęta przez rząd polski zdominowany przez komunistów, ale oczywisty brak ideologicznych podstaw akcji (w sensie ideologii komunistycznej), opinia ogromnej większości Polaków w tej sprawie, tych którzy przeżyli rzezie na Kresach Płd-Wsch., a także tych, którzy pamiętali przedwojenną działalność antypaństwową nacjonalistów ukraińskich, dokonywane przez nich akty terroru, a także żywa pamięć tych, którzy widzieli na każdym kroku ukraińską kolaborację z hitlerowskim okupantem, pozwalają stwierdzić bez żadnych wątpliwości, że była to operacja pożądana przez Naród Polski, konieczna i słuszna pod każdym względem. Nie ulega też najmniejszej wątpliwości, że przeprowadziłby ją także każdy inny rząd polski, który hipotetycznie mógłby po wojnie sprawować władzę w Polsce, gdyby losy polityczne wojny potoczyły się inaczej. Jest rzeczą niewyobrażalną, aby rząd złożony np. z ludowców i narodowców, szczególnie doświadczonych przez ukraiński nacjonalizm z jakichś nieznanych, tajnych powodów mógł nie podjąć podobnej decyzji. Nawet rząd sanacyjny, którego powstanie było oczywiście po wojnie niemożliwe, ale przyjmijmy to czysto hipotetycznie, z całą pewnością zrobiłby to samo. Także za wykonawców Operacji nie można uznać komunistów. Problemy Wojska Polskiego z elementem niepolskim znamy wystarczająco dobrze, jednak to nie wystarczy, aby twierdzić, że sprawstwo wojskowe było komunistyczne. Grupą Operacyjną Wisła dowodził wybitny polski wojskowy, przedwojenny pułkownik dyplomowany, autor cenionej wysoko książki „Sztuka wojenna w warunkach nowoczesnej wojny”, po wojnie generał brygady i dywizji, Stefan Mossor. To On był autorem koncepcji Operacji Wisła i tą koncepcję przeforsował na posiedzeniach Państwowej Komisji Bezpieczeństwa i rządu. Nie jest to dla Niego ujmą, wręcz przeciwnie, jest to powód do chwały. Gen. Mossor był później prześladowany przez stalinowców, których dzieci i wnuki stanowią dzisiaj w środowisku Gazety Wyborczej, dawnej Kultury paryskiej itd. główny front obrony krwawych zbirów z OUN/UPA i nie tylko. W 1950 aresztowany, w 1951 skazany w procesie pokazowym generałów na dożywocie i degradację. Tak stalinowska Judeo-Polonia traktowała bohaterów. Dzisiaj ostracyzm dotknął generała ze strony ich ideowych spadkobierców, a także ze strony kompletnie oderwanych od rzeczywistości, chorych z nienawiści do jednej tylko Rosji, piłsudczyków. CDN



Adam Śmiech
W dzień imienin - Marzenie.
Jednodniówka NarodowaNajserdeczniejsze życzenia imieninowe naszej zawsze uśmiechniętej Koleżance, mistrzyni słowa, Która jest naszą ostoją i, dzięki Której staramy się lepiej władać ojczystym językiem, składa męska część Redakcji Jednodniówki Narodowej – Adam, Bartek i Piotrek
Jak długo jeszcze?
Jednodniówka NarodowaTrwa festiwal propagandy „nowego” ugrupowania p. Marka Jurka. Darmowa reklama w mediach, serwisy informacyjne telewizyjne, prasowe i internetowe krzyczą jednym głosem. Odbywają się dyskusje rozmaitych „mędrców”. Ludzie szeroko rozumianej prawicy, osobiście poczciwi, nabierają się jak dzieci. Po raz kolejny wychodzi na wierzch polska wada numer jeden – uczuciowe podejście do polityki, podejmowanie decyzji na podstawie chwilowego impulsu itp. I na cóż i na kogóż to się nabierają? Czy Marek Jurek jest od wczoraj w polityce? Cóż takiego uczynił, że miałby stać się zbawcą polskiej prawicy? Czym się różni od PiS-u? Jednym głosowaniem? Czy, tytułem przykładu, jego poparcie dla amerykańskich akcji najeźdźczych w Iraku i Afganistanie zostało już zapomniane? Ciśnie się na usta starożytna sentencja – quousque tandem abutere, Catilina, patientia nostra?

Żal za serce ściska, kiedy słyszy się inteligentnych ludzi wierzących po raz setny w sterowane od początku do końca przedstawienie polityczne z dziedziny fantazji. Czy naprawdę nie ma już siły, która zdolna byłaby wyrwać Naród Polski z objęć mistycyzmu i guseł politycznych? Tkwimy w nich od 300 bez mała lat. Tylko Roman Dmowski był w stanie na pewien czas wyrwać nas z zaklętego kręgu politycznych szaleństw. Niestety, kiedy Go zabrakło, następcy okazali się być ludźmi zbyt małego formatu, aby kontynuować Jego dzieło. Dzieło Tego, który idąc pod prąd ławicy polskich błędów i wad narodowych doprowadził do odzyskania niepodległości przez Polskę. Ci zaś, którzy rzeczywiście poszli drogą Dmowskiego, jak Jędrzej Giertych, byli marginalizowani i oskarżani o co tylko się dało, także przez formalnych przywódców Ruchu Narodowego. Tak jest i dzisiaj. Polacy, w polityce będący jak dzieci we mgle, znów stają się obiektem mistrzowskiej manipulacji naszych wrogów. Inni, polityczne kukiełki bez jakiegokolwiek kręgosłupa ideowego, mający pełne gęby zgranych frazesów, ruszą teraz do wyścigu szczurów. Po co? Żeby się załapać. Może się uda, może nie. No, ale jak nie tu, to może tam. Już przebierają nóżkami, niepokoją się, kto pierwszy dotrze do Marka Jurka. A przecież tak łatwo spacyfikować to nowe rozdanie. Wystarczy przez powiedzmy dwa tygodnie nie robić nic, nie reagować, nie podejmować decyzji na gorąco. Brak reakcji spowodowałby bardzo szybkie zmęczenie materiału i wykreowany przez obcy układ nowy zbawca Ojczyzny pozostałby sam. Ale, naturalnie tak nie będzie. Ludzie, dla których punktem odniesienia jest prywata nie są w stanie tego uczynić. Degrengolada.

A.Śmiech
Marek Jurek i spółka.
Jednodniówka NarodowaMarszałek Sejmu M. Jurek opuścił szeregi PiS. Wraz kilkoma mało znaczącymi posłami będzie formułował nowe stronnictwo polityczne prawdopodobnie przy współpracy o. Tadeusza Rydzyka. Media trzęsą się od kolejnych przypuszczeń co też dalej może się stać. A fakty są brutalne. Powstanie nowej partii nie ma żadnego istotnego znaczenia dla polskiej sceny politycznej. Zmienia się sejmowa arytmetyka, ale nie na tyle, żeby miało to zachwiać rządem. Z wypowiedzi zaś samego Jurka nic szczególnego nie wynika. Krytykuje politykę wewnętrzną Kaczyńskiego i to wszystko. W kwestiach istotnych, a więc polityki zagranicznej dotychczasowe priorytety nowego ( ewentualnie ) ugrupowania nie zmienią się. Przypomnijmy tu o co chodzi. Te priorytety to całkowita podległość polityce zagranicznej USA i realizacja poleceń Waszyngtonu za wszelką cenę. Wiąże się to z wywrotową działalnością na Białorusi oraz wspieraniem faszystów ukraińskich i litewskich, przyjęciem propozycji budowy „tarczy antyatomowej” w kraju. Dla Polski oznacza to wielkie zagrożenie utratą suwerenności i staniem się nowoczesną kolonią USA w Europie. Tym samym M. Jurek i spółka nie zmieniają niczego i fakt jakim jest ich „wojna z braćmi K.” nie ma żadnego znaczenia.
Chrystus zmartwychwstał! Alleluja!
Jednodniówka NarodowaObfitych łask i błogosławieństw od Chrystusa Zmartwychwstałego oraz pełnych radości i pokoju Świąt Wielkanocnych
życzy redakcja
Polska jako antyrosyjski bufor.
Polityka ZagranicznaStrona polska sterowana przez żydów amerykańskich, występuje jako popychadło do ataku na Rosję. Oto rola Polski w „amerykańsko-niemieckim” planie polityki wschodniej. Ponieważ polityczne elity rządzące Polską uznały, że nie możemy istnieć jako suwerenne Państwo, starają się przypodobać nowym Panom, których sobie znalazły. W związku z tym dla ludzi tych nie ma znaczenia interes Rzeczpospolitej, są gotowi zniszczyć państwo byleby "dowalić" Rosji. Konsekwencją tego jest popieranie najbardziej antypolskich ruchów w sezonowych państwach takich jak Ukraina, Białoruś czy Litwa. Na Ukrainie są to upowcy sprzymierzeni z Juszczenką. Rząd polski popiera zbrodniarzy, którzy mordowali rdzenną ludność polską Wołynia, Małopolski Wschodniej, Lubelszczyzny w latach 1943-47.Należy przypomnieć, że obecnie t.zw. Światowy Kongres Ukraińców twierdzi iż Rzeszowszczyzna część Lubelszczyzny to tereny pod "okupacją" polską i ziemie te musza być zwrócone Ukrainie. Na Białorusi występujemy przeciwko legalnej władzy, bo nie jest ona posłuszna "amerykańskiej" rodzinie Kristolów sterującej neokonserwatystami z G. Bushem na czele. Popieramy tam ludzi, którzy publicznie twierdzą, że Białystok jest białoruski. Z kolei na Litwie wspieramy mafie polityczne Adamkusa i Landsbergisa jawnie antypolskie, co przejawia się między innymi w sabotowaniu zwrotu Polakom ich własności w Okręgu Wileńskim. Dziś już wiadomo, że ponad 70% Polaków w tym rejonie zostało pozbawionych własności, która była w ich rękach od wieków. We wszystkich omawianych państwach rząd polski popiera więc skrajnych przeciwników naszego Państwa. To znaczy, że dobrowolnie tworzymy wokół siebie sieć wrogich nam reżimów, z których niektóre jawnie dążą do zaboru naszych terytoriów!! Należy zadać pytanie : dlaczego? Otóż mamy do czynienia z całkowitym zaślepieniem spowodowanym chorobliwą nienawiścią do Rosji. Tak jak pisałem elity polityczne w Polsce uczyniły nienawiść do Rosji aksjomatem, nie wiedzieć czemu, niepodważalnym. Wyznawcy politycznych rojeń Giedroycia - Piłsudskiego, krótko mówiąc piłsudczycy, uznali za podstawę istnienia Polski, jej skrajną wrogość do Rosjan. Można mieć wrażenie, że dla tych ludzi brak tej nienawiści jest dostatecznym powodem rzucenia losu Ojczyzny "na stos". Zaiste, nie znajduję w historii Świata większej politycznej głupoty..
Polska kolonią USA?-Skrzydlata Polska ujawnia.
Polityka ZagranicznaPolecamy znakomity tekst, który ukazał się w marcowym numerze Skrzydlatej Polski (Przekręt stulecia w Mielcu – autor: Tomasz Hypki). Całość można znaleźć TUTAJ . Warto zauważyć, że to drugi tak poważny artykuł na temat bieżących, najważniejszych spraw dotyczących bezpieczeństwa Polski, jej pozycji w świecie i suwerenności, po, również polecanym przez Jednodniówkę Narodową, artykule z czasopisma Raport, ukazujący się na łamach tytułu wydawanego przez tego samego wydawcę (Agencja Lotnicza Altair sp. z o.o). Tamten artykuł dotyczył tarczy antyrakietowej, ten polskiego przemysłu zbrojeniowego. Wkrótce uzupełnimy wiadomość przedstawiając najważniejsze fakty i tezy autora artykułu. Jedno jest pewne – Polska jest na naszych oczach pozbawiana własnego przemysłu zbrojeniowego. Przemysł lotniczy został oddany (bo trudno mówić o sprzedaży) USA. Tradycje polskiej myśli technicznej zniweczone, Polska sprowadzana jest do roli zależnego od USA kraju montażu i dystrybucji produktów amerykańskich. Widać dziś wyraźnie, jaki sort ludzi do tego doprowadził. Oprócz zwyczajnych cwaniaczków, zupełnie już zobojętnianych na jakąkolwiek tożsamość narodową, robiących prywatnie na tego typu interesach miliony, mamy do czynienia z ludźmi, którzy na zewnątrz głoszą hasła pełne patriotyzmu, pełne wielkich frazesów, odwoływania się do historii, ale w gruncie rzeczy są ludźmi, którzy w Polskę nie wierzą, którzy nie wierzą w suwerenny, niepodległy byt Polski i dlatego szukają dla Polski pana, protektora, seniora, czy suwerena, jak byśmy tego nie nazwali. Polska to dla nich mały, słaby kraik, w którego samodzielny byt nie wierzą. Dziś wybrali dla Niej rolę wasala USA, rolę środkowo-wschodniej republiki bananowej w Europie. Do czego służą im hurrapatriotyczne hasełka, ktoś zapyta. Do uspokojenia sumienia, po pierwsze. Do zdobycia sobie poparcia ludzi szczerze kochających Polskę, ale mających powierzchowną wiedzę o tym, co rzeczywiście dla Polski jest dobre i stąd równie powierzchownie oceniających siły polityczne w Polsce funkcjonujące (np. właśnie na podstawie głoszonych przez nie haseł), po drugie.

Jest skandalem, że media milczą w sprawie Mielca. Gdzie się podziali dziennikarze śledczy, tacy odważni i bezkompromisowi w innych sprawach? Media koncentrują uwagę Polaków głównie na sprawach nieistotnych, czasem tylko na istotnych, ale takich, które nie powinny mieć priorytetu wtedy, gdy na bieżąco dokonuje się rozkradanie i wasalizowanie Polski. Słyszymy o jakichś żałosnych kłótniach między politykami, o podsłuchach rozmów, o raportach, co jakiś czas ktoś wyjmuje z kapelusza kolejnego agenta sprzed lat, tymczasem współcześnie działający agenci śpią spokojnie, nie niepokojeni przez nikogo. I robią swoje.

A.Śmiech
Amerykański figurant szczerze o Iraku.
Jednodniówka Narodowa„Prezydent” Iraku z amerykańskiego nadania Dżalal Talabani w swym wystąpieniu podczas 19 szczytu Ligi Arabskiej w Rijadzie stwierdził m.in. co następuje (podajemy za PAP):

„- Decyzja o przeobrażeniu wyzwolenia Iraku w okupację (...) wraz z poważnymi konsekwencjami, jakie miało to dla sytuacji w kraju, a także lęki i obawy, które wywołało to w świecie arabskim, w regionie i na świecie - wszystko to jest sprzeczne z intencjami sił krajowych i partii irackich w 2003 roku - oświadczył Talabani, nie wymieniając z nazwy Stanów Zjednoczonych. (…)- To samo dotyczy licznych decyzji i pochopnych kroków podejmowanych przez okupacyjną administrację cywilną bez uwzględnienia stanowiska Irakijczyków i konsekwencji dla sytuacji w kraju oraz całego procesu pokojowego.”

Mocne słowa. I prawdziwe. Dobrze, że ten amerykański figurant się na nie zdobył, choć w niczym nie zmienia to jego całościowej, skrajnie negatywnej oceny, jako narzędzia w rękach neokonserwatystów, wykorzystywanego do ustanowienia amerykańskiego panowania nad Irakiem w interesie Izraela. Obecne tzw. władze Iraku, to najzwyklejsze w świecie marionetki USA. Ludzie, którzy przedłożyli swoje osobiste korzyści nad interes kraju i nad interes obywateli Iraku. Poparli najazd amerykański, współuczestniczyli w farsie wyborczej (punkty wyborcze otoczone wojskiem amerykańskim, itd. – nie przeszkodziło to niektórym polskim politykom nazywać tej jawnej kpiny z Irakijczyków wspieraniem demokracji przez wojska amerykańskie!), która przyniosła kontrolowane wyniki. Teraz jeden z nich powiedział prawdę. Pewnie ma dość swojej „władzy”, a także tego, że koncerny amerykańskie i brytyjskie chcą położyć łapę na złożach ropy irackiej, także na tych jeszcze nie odkrytych(!?). P. Talabani powinien uważać. A nuż okaże się za pewien czas, że kiedyś współpracował z reżimem Saddama Husajna, albo co tam kto jeszcze wymyśli. I wtedy „niezależny sąd, niepodległego Iraku” skaże go na śmierć. Bez cudzysłowu.

A.Śmiech
Zygmunt Wrzodak o sprzedaży PZL Mielec.
ObronnośćPrezentujemy pismo jakie wystosował poseł Zygmunt Wrzodak do Ministra Skarbu Państwa Wojciecha Jasińskiego w dniu 22.03.2007 r. w sprawie sprzedaży PZL Mielec Amerykanom:

Szanowny Panie Ministrze,


W dniu 16 marca br. Firma Sikorsky sfinalizowała przejęcie fabryki samolotów PZL Mielec. Jednak celowość sprzedaży i warunki tej transakcji budzą wątpliwości. Ministerstwo Skarbu Państwa wraz Agencją Rozwoju Przemysłu poinformowały, że PZL Mielec został sprzedany za 250 mln zł, tymczasem okazuje się, że Mielec został sprzedany za 56 mln zł, dochodzi do tego blisko 10 mln zł z depozytu do rozliczenia roszczeń wobec Mielca, które mogą pojawić się w ciągu najbliższych trzech lat. Sikorsky zobowiązał się dodatkowo do spłaty 52,5 mln zł zadłużenia fabryki, oczywiście spłata ta ma pochodzić ze sprzedaży zbędnych materiałów i wyrobów Mielca.

Okazuje się jeszcze, że MON zamówił w Mielcu trzy samoloty Skytruck za 30 mln zł za sztukę. Należało by się cieszyć, ale dlaczego akurat po sprzedaży fabryki i dlaczego o 50 % drożej jak wynosi koszt produkcji? Mało tego MON zapłaciło 74% ceny samolotów w dniu podpisania kontraktu z nowym właścicielem.

W związku z tym pytam, dlaczego kolejny rząd dopłaca do prywatyzacji??? Przychodzi obcy, bez kapitału po to, aby wygenerować zyski z polskiego budżetu i polskich pracowników. Te 6. lat gwarancji zatrudnienia i niewielka podwyżka płac dla pracowników to są koszty i tak wypracowane przez ludzi zatrudnionych w PZL Mielec.

Drugą kwestią jest to, że oddanie Amerykanom z dopłatą nowoczesnej fabryki jest to ewidentna zdrada Polskiej Racji Stanu, ponieważ kolejny rząd przychodzi i powiada, że dla zasady trzeba oddawać lub likwidować firmy tylko dlatego, że są państwowe, nawet taką jak PZL Mielec - jedną z najlepszych polskich fabryk lotniczych.

Amerykanie są złymi tzw. inwestorami, czego przykładem było przejęcie WSK Rzeszów, najlepszej fabryki w Polsce. Polska myśl techniczna została wyparta na rzecz technologii importowanej z USA, czego dowodem jest to, że w WSK część amerykańska ma zyski, a polska generuje ogromne straty - kłania się tutaj podejrzenie kreatywnej księgowości.

Panie Ministrze, dlaczego kolejny rząd bezmyślnie oddał fabrykę lotniczą nie przedstawiając żadnego programu dla tych firm?

Ku rozwadze cytuję słynne przedwojenne powiedzenie: Każdy głupi potrafi źle się ożenić, drogo kupić, tanio sprzedać – Panowie pasuje to do Was jak ulał.

Z wyrazami szacunku

Zygmunt Wrzodak

Poseł na Sejm RP

A.Śmiech
Strona 56 z 57 << < 53 54 55 56 57 >
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKUŁY PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKUŁY L. KULIŃSKIEJ
Tłumaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014