Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona Główna Artykuły Galeria ForumKwiecień 29 2017 05:32:49
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Galeria
Kategorie aktualności
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 7
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
Skwer Wołyński 5
Skwer Wołyński 5
Skwer Wołyński - 11.07.2013
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Pobicie Mateusza Pis...
Wybory we Francji i RFN
Inwazja Korei Płn na...
M.Giertych - Aroganc...
Dygat o polskiej men...
Najciekawsze Tematy
Uczmy się angiels... [50]
Kto pomoże mi sfo... [46]
Bałkany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostrożnie ze słowami, panie anonimie! Może by tak zerwać przyłbicę i stanąć, jak mężczyzna, twarzą w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jesteście ostoją... politycznej prostytucji. Więcej pisać nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Może być?

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porządek by trzeba zrobić...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie widać go.

Archiwum
W dzień imienin - Marzenie.
Jednodniówka NarodowaNajserdeczniejsze życzenia imieninowe naszej zawsze uśmiechniętej Koleżance, mistrzyni słowa, Która jest naszą ostoją i, dzięki Której staramy się lepiej władać ojczystym językiem, składa męska część Redakcji Jednodniówki Narodowej – Adam, Bartek i Piotrek
Jak długo jeszcze?
Jednodniówka NarodowaTrwa festiwal propagandy „nowego” ugrupowania p. Marka Jurka. Darmowa reklama w mediach, serwisy informacyjne telewizyjne, prasowe i internetowe krzyczą jednym głosem. Odbywają się dyskusje rozmaitych „mędrców”. Ludzie szeroko rozumianej prawicy, osobiście poczciwi, nabierają się jak dzieci. Po raz kolejny wychodzi na wierzch polska wada numer jeden – uczuciowe podejście do polityki, podejmowanie decyzji na podstawie chwilowego impulsu itp. I na cóż i na kogóż to się nabierają? Czy Marek Jurek jest od wczoraj w polityce? Cóż takiego uczynił, że miałby stać się zbawcą polskiej prawicy? Czym się różni od PiS-u? Jednym głosowaniem? Czy, tytułem przykładu, jego poparcie dla amerykańskich akcji najeźdźczych w Iraku i Afganistanie zostało już zapomniane? Ciśnie się na usta starożytna sentencja – quousque tandem abutere, Catilina, patientia nostra?

Żal za serce ściska, kiedy słyszy się inteligentnych ludzi wierzących po raz setny w sterowane od początku do końca przedstawienie polityczne z dziedziny fantazji. Czy naprawdę nie ma już siły, która zdolna byłaby wyrwać Naród Polski z objęć mistycyzmu i guseł politycznych? Tkwimy w nich od 300 bez mała lat. Tylko Roman Dmowski był w stanie na pewien czas wyrwać nas z zaklętego kręgu politycznych szaleństw. Niestety, kiedy Go zabrakło, następcy okazali się być ludźmi zbyt małego formatu, aby kontynuować Jego dzieło. Dzieło Tego, który idąc pod prąd ławicy polskich błędów i wad narodowych doprowadził do odzyskania niepodległości przez Polskę. Ci zaś, którzy rzeczywiście poszli drogą Dmowskiego, jak Jędrzej Giertych, byli marginalizowani i oskarżani o co tylko się dało, także przez formalnych przywódców Ruchu Narodowego. Tak jest i dzisiaj. Polacy, w polityce będący jak dzieci we mgle, znów stają się obiektem mistrzowskiej manipulacji naszych wrogów. Inni, polityczne kukiełki bez jakiegokolwiek kręgosłupa ideowego, mający pełne gęby zgranych frazesów, ruszą teraz do wyścigu szczurów. Po co? Żeby się załapać. Może się uda, może nie. No, ale jak nie tu, to może tam. Już przebierają nóżkami, niepokoją się, kto pierwszy dotrze do Marka Jurka. A przecież tak łatwo spacyfikować to nowe rozdanie. Wystarczy przez powiedzmy dwa tygodnie nie robić nic, nie reagować, nie podejmować decyzji na gorąco. Brak reakcji spowodowałby bardzo szybkie zmęczenie materiału i wykreowany przez obcy układ nowy zbawca Ojczyzny pozostałby sam. Ale, naturalnie tak nie będzie. Ludzie, dla których punktem odniesienia jest prywata nie są w stanie tego uczynić. Degrengolada.

A.Śmiech
Marek Jurek i spółka.
Jednodniówka NarodowaMarszałek Sejmu M. Jurek opuścił szeregi PiS. Wraz kilkoma mało znaczącymi posłami będzie formułował nowe stronnictwo polityczne prawdopodobnie przy współpracy o. Tadeusza Rydzyka. Media trzęsą się od kolejnych przypuszczeń co też dalej może się stać. A fakty są brutalne. Powstanie nowej partii nie ma żadnego istotnego znaczenia dla polskiej sceny politycznej. Zmienia się sejmowa arytmetyka, ale nie na tyle, żeby miało to zachwiać rządem. Z wypowiedzi zaś samego Jurka nic szczególnego nie wynika. Krytykuje politykę wewnętrzną Kaczyńskiego i to wszystko. W kwestiach istotnych, a więc polityki zagranicznej dotychczasowe priorytety nowego ( ewentualnie ) ugrupowania nie zmienią się. Przypomnijmy tu o co chodzi. Te priorytety to całkowita podległość polityce zagranicznej USA i realizacja poleceń Waszyngtonu za wszelką cenę. Wiąże się to z wywrotową działalnością na Białorusi oraz wspieraniem faszystów ukraińskich i litewskich, przyjęciem propozycji budowy „tarczy antyatomowej” w kraju. Dla Polski oznacza to wielkie zagrożenie utratą suwerenności i staniem się nowoczesną kolonią USA w Europie. Tym samym M. Jurek i spółka nie zmieniają niczego i fakt jakim jest ich „wojna z braćmi K.” nie ma żadnego znaczenia.
Chrystus zmartwychwstał! Alleluja!
Jednodniówka NarodowaObfitych łask i błogosławieństw od Chrystusa Zmartwychwstałego oraz pełnych radości i pokoju Świąt Wielkanocnych
życzy redakcja
Polska jako antyrosyjski bufor.
Polityka ZagranicznaStrona polska sterowana przez żydów amerykańskich, występuje jako popychadło do ataku na Rosję. Oto rola Polski w „amerykańsko-niemieckim” planie polityki wschodniej. Ponieważ polityczne elity rządzące Polską uznały, że nie możemy istnieć jako suwerenne Państwo, starają się przypodobać nowym Panom, których sobie znalazły. W związku z tym dla ludzi tych nie ma znaczenia interes Rzeczpospolitej, są gotowi zniszczyć państwo byleby "dowalić" Rosji. Konsekwencją tego jest popieranie najbardziej antypolskich ruchów w sezonowych państwach takich jak Ukraina, Białoruś czy Litwa. Na Ukrainie są to upowcy sprzymierzeni z Juszczenką. Rząd polski popiera zbrodniarzy, którzy mordowali rdzenną ludność polską Wołynia, Małopolski Wschodniej, Lubelszczyzny w latach 1943-47.Należy przypomnieć, że obecnie t.zw. Światowy Kongres Ukraińców twierdzi iż Rzeszowszczyzna część Lubelszczyzny to tereny pod "okupacją" polską i ziemie te musza być zwrócone Ukrainie. Na Białorusi występujemy przeciwko legalnej władzy, bo nie jest ona posłuszna "amerykańskiej" rodzinie Kristolów sterującej neokonserwatystami z G. Bushem na czele. Popieramy tam ludzi, którzy publicznie twierdzą, że Białystok jest białoruski. Z kolei na Litwie wspieramy mafie polityczne Adamkusa i Landsbergisa jawnie antypolskie, co przejawia się między innymi w sabotowaniu zwrotu Polakom ich własności w Okręgu Wileńskim. Dziś już wiadomo, że ponad 70% Polaków w tym rejonie zostało pozbawionych własności, która była w ich rękach od wieków. We wszystkich omawianych państwach rząd polski popiera więc skrajnych przeciwników naszego Państwa. To znaczy, że dobrowolnie tworzymy wokół siebie sieć wrogich nam reżimów, z których niektóre jawnie dążą do zaboru naszych terytoriów!! Należy zadać pytanie : dlaczego? Otóż mamy do czynienia z całkowitym zaślepieniem spowodowanym chorobliwą nienawiścią do Rosji. Tak jak pisałem elity polityczne w Polsce uczyniły nienawiść do Rosji aksjomatem, nie wiedzieć czemu, niepodważalnym. Wyznawcy politycznych rojeń Giedroycia - Piłsudskiego, krótko mówiąc piłsudczycy, uznali za podstawę istnienia Polski, jej skrajną wrogość do Rosjan. Można mieć wrażenie, że dla tych ludzi brak tej nienawiści jest dostatecznym powodem rzucenia losu Ojczyzny "na stos". Zaiste, nie znajduję w historii Świata większej politycznej głupoty..
Polska kolonią USA?-Skrzydlata Polska ujawnia.
Polityka ZagranicznaPolecamy znakomity tekst, który ukazał się w marcowym numerze Skrzydlatej Polski (Przekręt stulecia w Mielcu – autor: Tomasz Hypki). Całość można znaleźć TUTAJ . Warto zauważyć, że to drugi tak poważny artykuł na temat bieżących, najważniejszych spraw dotyczących bezpieczeństwa Polski, jej pozycji w świecie i suwerenności, po, również polecanym przez Jednodniówkę Narodową, artykule z czasopisma Raport, ukazujący się na łamach tytułu wydawanego przez tego samego wydawcę (Agencja Lotnicza Altair sp. z o.o). Tamten artykuł dotyczył tarczy antyrakietowej, ten polskiego przemysłu zbrojeniowego. Wkrótce uzupełnimy wiadomość przedstawiając najważniejsze fakty i tezy autora artykułu. Jedno jest pewne – Polska jest na naszych oczach pozbawiana własnego przemysłu zbrojeniowego. Przemysł lotniczy został oddany (bo trudno mówić o sprzedaży) USA. Tradycje polskiej myśli technicznej zniweczone, Polska sprowadzana jest do roli zależnego od USA kraju montażu i dystrybucji produktów amerykańskich. Widać dziś wyraźnie, jaki sort ludzi do tego doprowadził. Oprócz zwyczajnych cwaniaczków, zupełnie już zobojętnianych na jakąkolwiek tożsamość narodową, robiących prywatnie na tego typu interesach miliony, mamy do czynienia z ludźmi, którzy na zewnątrz głoszą hasła pełne patriotyzmu, pełne wielkich frazesów, odwoływania się do historii, ale w gruncie rzeczy są ludźmi, którzy w Polskę nie wierzą, którzy nie wierzą w suwerenny, niepodległy byt Polski i dlatego szukają dla Polski pana, protektora, seniora, czy suwerena, jak byśmy tego nie nazwali. Polska to dla nich mały, słaby kraik, w którego samodzielny byt nie wierzą. Dziś wybrali dla Niej rolę wasala USA, rolę środkowo-wschodniej republiki bananowej w Europie. Do czego służą im hurrapatriotyczne hasełka, ktoś zapyta. Do uspokojenia sumienia, po pierwsze. Do zdobycia sobie poparcia ludzi szczerze kochających Polskę, ale mających powierzchowną wiedzę o tym, co rzeczywiście dla Polski jest dobre i stąd równie powierzchownie oceniających siły polityczne w Polsce funkcjonujące (np. właśnie na podstawie głoszonych przez nie haseł), po drugie.

Jest skandalem, że media milczą w sprawie Mielca. Gdzie się podziali dziennikarze śledczy, tacy odważni i bezkompromisowi w innych sprawach? Media koncentrują uwagę Polaków głównie na sprawach nieistotnych, czasem tylko na istotnych, ale takich, które nie powinny mieć priorytetu wtedy, gdy na bieżąco dokonuje się rozkradanie i wasalizowanie Polski. Słyszymy o jakichś żałosnych kłótniach między politykami, o podsłuchach rozmów, o raportach, co jakiś czas ktoś wyjmuje z kapelusza kolejnego agenta sprzed lat, tymczasem współcześnie działający agenci śpią spokojnie, nie niepokojeni przez nikogo. I robią swoje.

A.Śmiech
Amerykański figurant szczerze o Iraku.
Jednodniówka Narodowa„Prezydent” Iraku z amerykańskiego nadania Dżalal Talabani w swym wystąpieniu podczas 19 szczytu Ligi Arabskiej w Rijadzie stwierdził m.in. co następuje (podajemy za PAP):

„- Decyzja o przeobrażeniu wyzwolenia Iraku w okupację (...) wraz z poważnymi konsekwencjami, jakie miało to dla sytuacji w kraju, a także lęki i obawy, które wywołało to w świecie arabskim, w regionie i na świecie - wszystko to jest sprzeczne z intencjami sił krajowych i partii irackich w 2003 roku - oświadczył Talabani, nie wymieniając z nazwy Stanów Zjednoczonych. (…)- To samo dotyczy licznych decyzji i pochopnych kroków podejmowanych przez okupacyjną administrację cywilną bez uwzględnienia stanowiska Irakijczyków i konsekwencji dla sytuacji w kraju oraz całego procesu pokojowego.”

Mocne słowa. I prawdziwe. Dobrze, że ten amerykański figurant się na nie zdobył, choć w niczym nie zmienia to jego całościowej, skrajnie negatywnej oceny, jako narzędzia w rękach neokonserwatystów, wykorzystywanego do ustanowienia amerykańskiego panowania nad Irakiem w interesie Izraela. Obecne tzw. władze Iraku, to najzwyklejsze w świecie marionetki USA. Ludzie, którzy przedłożyli swoje osobiste korzyści nad interes kraju i nad interes obywateli Iraku. Poparli najazd amerykański, współuczestniczyli w farsie wyborczej (punkty wyborcze otoczone wojskiem amerykańskim, itd. – nie przeszkodziło to niektórym polskim politykom nazywać tej jawnej kpiny z Irakijczyków wspieraniem demokracji przez wojska amerykańskie!), która przyniosła kontrolowane wyniki. Teraz jeden z nich powiedział prawdę. Pewnie ma dość swojej „władzy”, a także tego, że koncerny amerykańskie i brytyjskie chcą położyć łapę na złożach ropy irackiej, także na tych jeszcze nie odkrytych(!?). P. Talabani powinien uważać. A nuż okaże się za pewien czas, że kiedyś współpracował z reżimem Saddama Husajna, albo co tam kto jeszcze wymyśli. I wtedy „niezależny sąd, niepodległego Iraku” skaże go na śmierć. Bez cudzysłowu.

A.Śmiech
Zygmunt Wrzodak o sprzedaży PZL Mielec.
ObronnośćPrezentujemy pismo jakie wystosował poseł Zygmunt Wrzodak do Ministra Skarbu Państwa Wojciecha Jasińskiego w dniu 22.03.2007 r. w sprawie sprzedaży PZL Mielec Amerykanom:

Szanowny Panie Ministrze,


W dniu 16 marca br. Firma Sikorsky sfinalizowała przejęcie fabryki samolotów PZL Mielec. Jednak celowość sprzedaży i warunki tej transakcji budzą wątpliwości. Ministerstwo Skarbu Państwa wraz Agencją Rozwoju Przemysłu poinformowały, że PZL Mielec został sprzedany za 250 mln zł, tymczasem okazuje się, że Mielec został sprzedany za 56 mln zł, dochodzi do tego blisko 10 mln zł z depozytu do rozliczenia roszczeń wobec Mielca, które mogą pojawić się w ciągu najbliższych trzech lat. Sikorsky zobowiązał się dodatkowo do spłaty 52,5 mln zł zadłużenia fabryki, oczywiście spłata ta ma pochodzić ze sprzedaży zbędnych materiałów i wyrobów Mielca.

Okazuje się jeszcze, że MON zamówił w Mielcu trzy samoloty Skytruck za 30 mln zł za sztukę. Należało by się cieszyć, ale dlaczego akurat po sprzedaży fabryki i dlaczego o 50 % drożej jak wynosi koszt produkcji? Mało tego MON zapłaciło 74% ceny samolotów w dniu podpisania kontraktu z nowym właścicielem.

W związku z tym pytam, dlaczego kolejny rząd dopłaca do prywatyzacji??? Przychodzi obcy, bez kapitału po to, aby wygenerować zyski z polskiego budżetu i polskich pracowników. Te 6. lat gwarancji zatrudnienia i niewielka podwyżka płac dla pracowników to są koszty i tak wypracowane przez ludzi zatrudnionych w PZL Mielec.

Drugą kwestią jest to, że oddanie Amerykanom z dopłatą nowoczesnej fabryki jest to ewidentna zdrada Polskiej Racji Stanu, ponieważ kolejny rząd przychodzi i powiada, że dla zasady trzeba oddawać lub likwidować firmy tylko dlatego, że są państwowe, nawet taką jak PZL Mielec - jedną z najlepszych polskich fabryk lotniczych.

Amerykanie są złymi tzw. inwestorami, czego przykładem było przejęcie WSK Rzeszów, najlepszej fabryki w Polsce. Polska myśl techniczna została wyparta na rzecz technologii importowanej z USA, czego dowodem jest to, że w WSK część amerykańska ma zyski, a polska generuje ogromne straty - kłania się tutaj podejrzenie kreatywnej księgowości.

Panie Ministrze, dlaczego kolejny rząd bezmyślnie oddał fabrykę lotniczą nie przedstawiając żadnego programu dla tych firm?

Ku rozwadze cytuję słynne przedwojenne powiedzenie: Każdy głupi potrafi źle się ożenić, drogo kupić, tanio sprzedać – Panowie pasuje to do Was jak ulał.

Z wyrazami szacunku

Zygmunt Wrzodak

Poseł na Sejm RP

A.Śmiech
Nazarbajew studzi emocje.
Polityka ZagranicznaPolscy wyznawcy ideologii Piłsudskiego-Giedroycia obmyślili genialny plan, który miał doprowadzić do uniezależnienia się głównych uczestników sprzysiężenia (Polska, Ukraina, Kazachstan, Azerbejdżan) od Rosji przy pomocy rurociągu omijającego Rosję. Plan jak plan. Piłsudczycy swego czasu wymyślali gorsze (w przeszłości np. postulat niepodległości Kubania i Syberii, zdobycie Syberii i podział między Polskę i Ukrainę, dzisiaj np. postulat sprowadzenia Rosji do terytoriów księstwa moskiewskiego itp.). Rzecz w tym, że jak wiele na to wskazuje, równie mało realny, jak te z przeszłości. Oto bowiem, na spotkaniu Prezydenta Kaczyńskiego z Prezydentem Kazachstanu Nazarbajewem, ten ostatni, publicznie i wobec kamer oświadczył, że do projektu rurociągu "obowiązkowo należy włączyć Rosję". Zapanowała konsternacja. To się nazywa zimny prysznic w wersji podręcznikowej! Okazuje się, że nawet (z całym szacunkiem) prezydent tak młodego państwa jak Kazachstan rozumie uwarunkowania geopolityczne i nie chce niszczyć dróg prowadzących do porozumienia z tak poważnym sąsiadem jakim jest Rosja. I nic w tym dziwnego. Bo dlaczego niby miałby to czynić?

Z kolei Prezydent RP, korzystając z okazji, zapewnił, że Polska nie jest wrogiem Rosji. Szkoda, że fakty mówią co innego. Polityka polska ostatnich lat stara się skutecznie wepchnąć Rosję w objęcia Niemiec. Równie skutecznie podrywa zaufanie sprzyjających nam żywiołów w Rosji, co do polskich intencji, kiedy wspiera i popiera politykę amerykańskich neokonserwatystów zmierzającą do osaczenia Rosji (pseudo-rewolucje w byłych radzieckich republikach, tarcza antyrakietowa). Szkoda, że żyjący, ideami XIX-wiecznych politycznych romantyków (mało sensownymi już w momencie powstania) współcześni politycy polscy nie próbują nawet zrozumieć, że świat wygląda inaczej, a oni zaślepieni aksjomatem antyrosyjskości w istocie służą interesom, które z całą pewnością przyjazne Polsce nie są.

A.Śmiech
Zygmunt Wrzodak wnioskuje o wszczęcie śledztwa w sprawie sprzedaży PZL Mielec.
ObronnośćPodajemy za Radiem Rzeszów:

Poseł Zygmunt Wrzodak złożył wniosek do Centralnego Biura Antykorupcyjnego o wszczęcie śledztwa i zbadanie okoliczności sprzedaży zakładów PZL Mielec amerykańskiemu koncernowi Sikorsky. W piśmie do szefa CBA poseł zarzuca Ministerstwu Skarbu Państwa i Agencji Rozwoju Przemysłu, że faktycznie Mielec został sprzedany nie za 250 a za 56 milionów złotych. Firma Sikorsky- nowy właściciel - zobowiązała się dodatkowo do spłaty 52,5 miliona złotych zadłużenia fabryki. Jak pisze Zygmunt Wrzodak środki na tę spłatę mają pochodzić ze sprzedaży zbędnych materiałów i wyrobów Mielca. Poseł stawia zarzuty także Ministerstwu Obrony Narodowej, które miało zamówić w Mielcu trzy samoloty Skytruck za 90 milionów złotych. Wrzodak pyta dlaczego stało się to po sprzedaży fabryki i dlaczego samoloty są o 50 procent droższe od kosztów produkcji. Dodatkowo MON miało zapłacić za maszyny trzy czwarte wartości w dniu podpisania kontraktu z nowym właścicielem. Według posła Wrzodaka zachodzi podejrzenie, że Ministerstwo Obrony Narodowej w ten sposób sfinansowało Sikorskyemu zakup PZL Mielec.

O skandalicznej sprzedaży PZL Mielec pisaliśmy już wcześniej na Jednodniówce. Wkrótce przedstawimy szczegóły wniosku posła Wrzodaka.

A.Śmiech
Białoruska hucpa redivivus?
Polityka ZagranicznaCo jakiś czas odżywa w mediach, jak Feniks z popiołów, temat białoruski. Zawsze przy tego typu okazjach słyszymy o „ostatniej dyktaturze w Europie”, o „skansenie komunizmu” itd. Ta „straszliwa dyktatura”(już, już ogłoszono niedawno, że lider opozycji, Milinkiewicz, zostanie skazany na 10 lat – skończyło się na grzywnie, która jest, jak wiadomo, typową karą dla „straszliwych dyktatur”; co jakiś czas ubolewa się, że jakieś młodzieżowe chamstwo zostało surowo ukarane za niszczenie elewacji budynków itp.) tak bardzo boli wszystkich jaśnie oświeconych współczesnego zdegenerowanego Zachodu, bo nie chce poddać się systemowi panującemu, z niewielkimi wyjątkami i lokalnymi różnicami, od Ameryki Płn. po Bug. Tak ich drażni, że nie mogą pokonać człowieka, który nie chce szczekać jak mu pan amerykański, czy europejski, każe.
Kilka dni temu mieliśmy do czynienia z kolejnym uderzeniem głupoty, która niestety, ze względów geograficznych, dotyka głównie Polski. To nasz kraj wykorzystywany jest, czy przez neokonserwatystów, czy przez skrzydło Sorosa, czy przez wywiad niemiecki, do roli głupiego, który wykonuje najgorszą robotę przeciwko sąsiedniemu państwu, nie mając po temu żadnych racjonalnych powodów. Tym razem, wykorzystano 89 rocznicę powołania, pod nazwą Białoruskiej Republiki Ludowej, można by dzisiaj powiedzieć, wirtualnego państwa białoruskiego w 1918 r.. W istocie, państwo to nigdy nie zafunkcjonowało jako odrębny, zorganizowany aparat państwowy. Działacze polityczni, którzy „państwo” to powołali byli działaczami zbyt małego formatu, posiadającymi zbyt małe wpływy na ówczesnej scenie politycznej, aby uzyskać poparcie jakiejkolwiek poważnej siły politycznej. A zostało ono powołane, przypomnijmy, na terenach stanowiących przed wojną tę część cesarstwa rosyjskiego, która pochodziła z zaborów dokonanych przez Rosję na I Rzeczypospolitej. W 1918 r., tereny te znajdowały się pod okupacją cesarskich Niemiec, które wojnę na wschodzie wygrały i były właśnie w trakcie urządzania Europy Wschodniej na swoją modłę. To urządzanie polegało na tworzeniu szeregu uległych Niemcom państw kosztem Polski, a najważniejszym wyrazem tej polityki niemieckiej był tzw. pokój brzeski z 9 marca 1918 r., który ustanawiał niemiecki porządek w Europie Wschodniej z Ukrainą, jako najistotniejszym czynnikiem. Niemcy w Brześciu dowolnie szafowali polską ziemią, nie dopuszczając nawet do stołu rokowań stworzonych przez siebie marionetkowych władz Królestwa Polskiego z Radą Regencyjną na czele. Optyka niemiecka uznała, że Białorusini z Białoruskiego Komitetu Narodowego nie stanowią siły na tyle poważnej, aby opierać na nich politykę i w związku z tym pominęli ich przy podziale łupów w Brześciu. Ci, rozczarowani, powołali wspomniane wyżej wirtualne państwo. Trzeba przyznać, że jak wielu im podobnych polityków oderwanych od rzeczywistości, mieli duże apetyty terytorialne. Ich „państwo” miało obejmować obszar pomiędzy Łomżą a Smoleńskiem!!! Pomimo nieuwzględnienia Białorusi w pokoju brzeskim i braku oficjalnego uznania przez Niemcy, „państwo” białoruskie było narzędziem polityki niemieckiej do końca wojny. Kres białoruskim aspiracjom państwowym położyła w sposób naturalny, bez przemocy, odradzająca się z niewoli Polska z jednej strony, z drugiej zaś siłą, bolszewicka Rosja nabierająca rozpędu po pokonaniu białych. Jednak najistotniejszym powodem była słabość wewnętrzna białoruskiego ruchu niepodległościowo-państwowego, słabość wynikająca z niewykształconej dostatecznie białoruskiej świadomości narodowej (całe rzesze mieszkańców geograficznej Czarnej i Białej Rusi, co do których pretensje rościła sobie Białoruska Republika Ludowa określały same siebie jako „tutejszych”; nawet swój język określały jako „tutejszy”), wreszcie braku własnej elity politycznej i kulturalnej, która na tych ziemiach była niemal czysto polska. Działaczom, którzy udali się na emigrację nie przeszkodziło to wszystko w stworzeniu mitu niepodległej Białorusi istniejącej rzekomo w 1918 r., tworzeniu rządów emigracyjnych itp.więcej…

Strona 56 z 57 << < 53 54 55 56 57 >
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKUŁY PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKUŁY L. KULIŃSKIEJ
Tłumaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014