Jednodni?wka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G??wna Artyku?y Galeria ForumStyczeń 20 2019 20:49:17
Nawigacja
Strona G??wna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 6
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
9
9
11 lipca 2009 r. w Pabianicach
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrog?w Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencik?w, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
Wielkopolskie drogi do niepodleg?o?ci
Historia Polski

Serdecznie zapraszam PT Czytelnik?w do obejrzenia kr?tkiej Konferencji "Wielkopolskie drogi do niepodleg?o?ci". Mia?a ona miejsce 27 grudnia 2016 r. w Poznaniu. Wzi??em w niej udzia? dzi?ki zaproszeniu przez Kol. Przemys?awa Piast?, jednego z g??wnych organizator?w, za co Mu jeszcze raz w tym miejscu dzi?kuj?.

Jedna uwaga. Tytularnym organizatorem konferencji by?o Stowarzyszenie Endecja. Nie oznacza to, ?e jestem cz?onkiem tego stowarzyszenia. Wyst?puj? tam, gdzie mam mo?liwo?? przekazania ludziom swoich pogl?d?w w spos?b nieskr?powany.

Sprawy ukrai?skie z Trumpem w tle
Jednodni?wka Narodowa

Tak, wiem, kolejno?? tytu?u jest nieprawid?owa. Donald Trump i jego zaprzysi??enie zas?uguj? na pierwsze miejsce. Cz??? emocji rozpalaj?cych Amerykan?w i ca?y ?wiat, w tym Polsk?, znalaz?a uj?cie w ceremonii inauguracji nowego prezydenta USA. Teraz, kiedy Donald Trump obj?? oficjalnie stanowisko, pozostaje nam czeka? ju? nie na domys?y i na przerzucanie si? przez strony medialn? propagand?, ale na konkrety. W najbli?szym czasie przekonamy si?, ile z zapowiedzi Trumpa i w jakim kszta?cie zostanie rzeczywi?cie zrealizowanych. W czasie pierwszego przem?wienia nowy przyw?dca Stan?w m?wi? bardzo pi?knie. Ka?dy z zainteresowanych przysz?o?ci? ?wiatowego bezpiecze?stwa m?g? znale?? w tym przem?wieniu symptomy zmiany. G??wnym przes?aniem by?o "America first" (Ameryka przede wszystkim) oraz zapewnienie, ?e Stany Zjednoczone "nie chc? narzuca? ameryka?skiego stylu ?ycia innym krajom, ale chc? by? (dla nich) przyk?adem". Trump podkre?li? te?. ?e "b?d? chroni? stare sojusze i tworzy? nowe". Wkr?tce potem na stronach Bia?ego Domu ukaza?y si? publikacje zawieraj?ce cele polityki zagranicznej i militarnej nowej administracji. G??wnym celem ma by? zniszczenie ISIS i innych grup radykalnych islamist?w. Nie wyklucza si? u?ycia si?y poza granicami i zapowiada kontynuacj? budowy systemy obrony antyrakietowej. Trudno w tych og?lnikach znale??, przynajmniej literalnie, zapowied? jakiejkolwiek zmiany. A jednak powt?rzono i tam, ?e "?wiat musi wiedzie?, ?e (...) zawsze jeste?my zadowoleni, kiedy starzy wrogowie staj? si? przyjaci??mi, a starzy przyjaciele zostaj? sojusznikami". Stwierdzenie to przyjmuje si? powszechnie, przez jednych z nadziej?, przez drugich ze zgroz?, jako zapowied? nowego resetu z Rosj?. Zatem, musimy czeka?. Z nadchodz?cych wiadomo?ci nie wy?ania si? sp?jny obraz, raczej obraz swego rodzaju chaosu informacyjnego p?yn?cego z obozu nowego prezydenta. Jest to prawdopodobnie zamierzone. Z jednej strony mamy bowiem przes?uchania kongresowe nominat?w Trumpa na Sekretarzy Stanu i Obrony, odpowiednio Rexa Tillersona i Jamesa Mattisa, kt?rzy w ich trakcie powtarzaj? neokonserwatywn? papk? o "zagro?eniu rosyjskim" (Tillerson), czy nawet o "konieczno?ci przygotowania USA do zbrojnej konfrontacji z Rosj?, kt?ra pr?buje zniszczy? NATO" (Mattis). Tak?e nominowany na Sekretarza Skarbu Steve Mnuchin podczas przes?ucha? stwierdzi?, ?e b?dzie "na 100%" egzekwowa? dotychczasowe sankcje wobec Rosji, ale doda?, "chyba ?e nast?pi jakie? porozumienie z Rosj?". Komentatorzy antyestablishmentowi przyjmuj? te stwierdzenia w najlepszym wypadku bez entuzjazmu, podkre?laj?c jednak, ?e wobec Kongresu zdominowanego przez War Party i oportunist?w, musieli tak a nie inaczej m?wi?, ?eby w og?le obj?? stanowiska. Pozostaje nam jedynie podzieli? ich nadzieje i oczekiwania. Tym bardziej, ?e, z drugiej strony, sam Trump wypowiedzia? si? zupe?nie odmiennie, w swoim znanym bezkompromisowym stylu, w wywiadach udzielonych dwu europejskim gazetom - The Timesowi i Bildowi.

Czytaj ca?o??
Czy trzeba si? ba? Dugina?
Polityka Zagraniczna

Zapraszam do lektury tekstu, kt?ry z r??nych powod?w powstawa? przez ostatnie kilka lat. Sytuacja znowu si? zmieni?a, ale jego tezy ci?gle pozostaj? aktualne. A czy Aleksander Dugin ma racj?, twierdz?c, ?e zwyci?stwo Trumpa wszystko zmieni?o? - przekonamy si? wkr?tce.

Czy trzeba si? ba? Dugina?

Rz?d RP odbudowuje mniejszo?? ukrai?sk?

Kilka tygodni temu w tek?cie "Ukraina do konstytucji"pisa?em m.in. o odtwarzaniu w Polsce mniejszo?ci ukrai?skiej:

Zapowiedziano r?wnie? cztery dodatkowe przej?cia graniczne i u?atwienia dla Ukrai?c?w w przekraczaniu granicy z Polsk?. Zatem utrwalony zostanie proces imigracji z Ukrainy do Polski, kt?ry ju? w chwili obecnej liczony na 1,5-2 miliony prowadzi do najistotniejszej zmiany demograficznej w Polsce po przesiedleniach w drugiej po?owie lat czterdziestych XX wieku - do odbudowy pot??nej mniejszo?ci ukrai?skiej i zmiany oblicza etnicznego naszego kraju.

Obecnie otrzymali?my od rz?du zapowied? oficjalnego programu "Restytucji mniejszo?ci ukrai?skiej w Polsce", oczywi?cie bez nazwania tego w ten spos?b.

Dziennik Gazeta Prawna z 18.01.17 (Link) podaje m.in. nast?puj?ce pomys?y rz?du w tej kwestii:

- Nowa polityka migracyjna nastawiona g??wnie na Ukrai?c?w ma by? skuteczn? recept? na demograficzne k?opoty Polski.

- Rz?d stawia na m?odych. Wi?kszo?? Ukrai?c?w przyje?d?a do Polski w ramach procedury o?wiadcze?. Maksymalnie mog? zosta? przez p?? roku. Rz?d my?li o wprowadzaniu u?atwie? w dawaniu wiz na d?u?sze pobyty.

- U?atwienia dla rodzin. Dzieci imigrant?w zyskaj? szerszy dost?p do edukacji. Niewykluczone, ?e dzieci os?b z pozwoleniem na sta?y pobyt w Polsce zostan? np. obj?te programem 500 plus.

- Rz?d b?dzie zach?ca? Ukrai?c?w do uzyskiwania kart sta?ego pobytu oraz obywatelstwa.

Uwa?am, ?e jest to zaplanowana, celowa robota, kt?ra ma zwi?za? Polsk? i Polak?w z interesami Ukrai?c?w wbrew nam samym. Ju? od jakiego? czasu na uczelniach, w sklepach, w?r?d ekip technicznych coraz wi?cej Ukrai?c?w, a teraz jeszcze maj? uzyska? dodatkowe u?atwienia i to g??wnie ludzie m?odzi. C??, monoetniczno?? Polski po 1945 r. sta?a zawsze ko?ci? w gardle naszym wrogom (a ju? szczeg?lnie asymilacja du?ej cz??ci Ukrai?c?w po Operacji Wis?a), dlatego znale?li drog? obej?cia (i to nawet, je?li mamy ?wiadomo?? tego, ?e cz??? importowanych Ukrai?c?w potraktuje Polsk? jako przystanek w drodze na zach?d). Dzieje si? to przy pomocy polskich fanatyk?w walki z Rosj?, kt?rzy w spos?b ca?kowicie nieodpowiedzialny wzdychaj? do tych step?w bezkresnych, do tego, co by?o, wci?gaj?c w swoje deliryczne dzia?ania ca?y nar?d i kraj. Tamtych ziem nikt im nie wr?ci, wi?c b?d? budowa? ukrai?ski Piemont w obecnej Polsce. Przypominam, ?e w I RP te z?udzenia sko?czy?y si? hajdamackimi rzeziami, za? w II RP kresowym ludob?jstwem. Pr?ba zawr?cenia biegu historii w obecnym przypadku, sko?czy si? kiedy? bez w?tpienia kolejnym dramatem. Prosz? zwr?ci? uwag?, ?e rz?d pa?stwa polskiego nie propaguje np. osiedlania si? Polak?w na Ziemi Czerwie?skiej (pomy?lmy, jaki ryk podnie?liby w?wczas Ukrai?cy), ale odwrotnie.

Tylko niech kto? za lat na?cie, czy dziesi?t, nie m?wi, ?e "my nie wiedzieli?my, nie spodziewali?my si?, nie przewidywali?my". Po tragicznych dziejowych do?wiadczeniach Polski takie zgrane frazesy nie mog? by? ju? nigdy wi?cej wyt?umaczeniem dla skrajnego politycznego obskurantyzmu wsp??czesno?ci.

Zniszczony pomnik w Hucie Pieniackiej

8 stycznia 2017 r. nieznani sprawcy zniszczyli (wysadzili) pomnik-upami?tnienie polskich ofiar zbrodni w Hucie Pieniackiej. Przypomnijmy, 28 lutego 1944 r. pododdzia?y SS Galizien i miejscowy oddzia? UPA dokona?y krwawej pacyfikacji Huty Pieniackiej morduj?c ponad 860 Polak?w i niszcz?c ca?kowicie wie?. Zniszczony pomnik stan?? w 2005 r. Mo?na domniemywa?, gdy? takie argumenty pojawia?y si? i pojawiaj? w internecie i nie tylko, ze strony ukrai?skiej, ?e jest to swoista zemsta za niszczenie w Polsce pomnik?w UPA. Argumentacja taka jest ca?kowicie b??dna i wynika z niemo?no?ci zrozumienia przez pogrobowc?w UPA r??nicy mi?dzy morduj?cym a mordowanym, mi?dzy przejechanym a tym, kt?ry przejecha?, innymi s?owy, mi?dzy dobrem a z?em. Polski pomnik upami?tnia? ofiary okrutnej zbrodni dokonanej przez pacho?k?w hitlerowskich i organizacj? na wskro? szowinistyczn?. Zosta? postawiony z aprobat? w?adzy pa?stwowej Ukrainy. Likwidowane w Polsce, jak najbardziej s?usznie, upami?tnienia UPA s? po pierwsze, nielegalne, po drugie za?, jako gloryfikuj?ce ludob?jcz? organizacj?, bezwzgl?dnie niedopuszczalne w polskiej przestrzeni publicznej. Tyle. Czekamy jeszcze na sugestie wiadomych polskich polityk?w i pismak?w, ?e wysadzenie by?o prowokacj? Putina...

PS. No i t?umaczy? mu?ykowi a i tak nie zrozumie... Oto szef IPN ukrai?skiego, znany k?amca i gloryfikator UPA Wo?odymyr Wiatrowycz, stwierdzi?: "dzia?ania w Hucie Pieniackiej podobne s? do akt?w wandalizmu na ukrai?skich cmentarzach w Polsce. S? one analogiczne i maj? ten sam cel: wywo?anie wojny na pomniki. Niszczenie grob?w i pomnik?w po obu stronach granicy powinno spotka? si? z jednakowym, zdecydowanym pot?pieniem w obu krajach, zar?wno ze strony w?adz, jak i spo?ecze?stwa obywatelskiego".

Obejrzyj ca?o??
W oczekiwaniu na zaprzysi??enie Trumpa
Polityka Zagraniczna

Zbli?aj?ca si? szybkimi krokami data zaprzysi??enia Donalda Trumpa, jako 45 prezydenta Stan?w Zjednoczonych powoduje wyra?ne przyspieszenie polityczne w tym kraju. Akcja przeciwko Trumpowi ma dwojaki charakter, po pierwsze, jest to atak bezpo?redni, po drugie, dotychczasowa administracja w po?piechu prowadzi polityk? fakt?w dokonanych, kt?re maj? zwi?za? r?ce nowemu prezydentowi. Mo?na si? jedynie dziwi?, ?e sytuacja - pomimo oskar?e? o charakterze zasadniczym i to w wykonaniu najwa?niejszych instytucji bezpiecze?stwa pa?stwa, czo?owych medi?w b?d?cych pot??nym oparciem dotychczasowego establishmentu, wreszcie promowanych przez te media wp?ywowych i popularnych polityk?w - nie wydaje si? by? jeszcze ekstremaln?. U nas podobna sytuacja, czyli nie przymierzaj?c, uznanie przez czo?owych polityk?w i przez wi?kszo?? g??wnonurtowych medi?w oraz s?u?by wywiadu, ?e nowowybrany prezydent RP jest kreacj? rosyjskich s?u?b, haker?w i samego W.Putina, doprowadzi?aby z pewno?ci? do przewrotu politycznego i to o charakterze gwa?townym. I cho? USA to nie Polska, zagro?enia nie mo?na absolutnie bagatelizowa?.

Przed Bo?ym Narodzeniem mieli?my wyst?pienie CIA zarzucaj?ce wprost Rosji wykreowanie Trumpa. Teraz doszed? raport FBI w tym samym tonie. Po nim Obama kaza? wydali? z kraju dyplomat?w rosyjskich i rozszerzy? sankcje na Rosj?. Cz?owiek z pewno?ci? op?tany nienawi?ci? do Rosji, a jednocze?nie czo?owa twarz ameryka?skiej War Party (Partii Wojny), senator John McCain robi objazd po krajach ba?tyckich, Ukrainie i Gruzji, potwierdzaj?c(!?) tam zobowi?zania USA, otwarcie oskar?aj?c Rosj? o wykreowanie Trumpa i nawo?uj?c do poszerzenia sankcji i do przeciwstawienia si? imiennie samemu W?adimirowi Putinowi. Na Ukrainie McCain powiedzia?: Przekazuj? przes?anie od ameryka?skiego narodu - jeste?my z wami, wasza walka jest nasz? walk? i razem zwyci??ymy (...) W 2017 roku pokonamy naje?d?c?w i ode?lemy ich tam, sk?d przyszli. Do W?adimira Putina (kieruj? przekaz): nigdy nie pokonasz ukrai?skiego narodu, ani nie pozbawisz go niepodleg?o?ci i wolno?ci.

Czuj? Pa?stwo, czym to pachnie. Mo?na co prawda uzna? McCaina za cz?owieka chorego psychicznie, ale by?oby to tylko akademickie uproszczenie i niczego by w istocie nie zmieni?o w rzeczywisto?ci, w kt?rej przyjmowany jest on przez marionetkowe rz?dy wasali USA, jak tytan zwiastuj?cy prawdziw? wolno??, jak Prometeusz nios?cy ?wiat?o demokracji na ziemie otoczone cieniem moskiewskiego samodzier?nego kagiebisty. Nawiasem m?wi?c, prezydent Putin zwr?ci? kiedy? uwag? na fakt, ?e McCain zosta? pojmany w czasie wojny wietnamskiej, przetrzymywano go w dziurze w ziemi i zasugerowa? mo?liwo?? poddania (jeszcze nie)senatora praniu m?zgu...

Czytaj ca?o??
"Degradacja" Jaruzelskiego..?
Jednodni?wka Narodowa

Nie b?d? m?wi? o rzeczywisto?ci za oknem. Nie jestem po ?adnej ze stron. Nie popieram ani tych, kt?rzy po o?miu latach w opozycji wzi?li si? do rz?d?w w spos?b skrajnie amatorski, do niczego nie przygotowani, tworz?cy prawne buble i ustawy pisane pod konkretne zam?wienie, kupuj?cy poparcie rozdawnictwem pieni?dzy na kredyt, wszystko utopione w sosie zupe?nie niezno?nej propagandy.

Nie popieram te? tych, kt?rzy po o?miu latach rz?d?w rosn?cej biurokracji i kontroli nad obywatelem, wyst?puj? teraz w roli obro?c?w nie wiadomo kogo, bo nie zwyk?ego Polaka, kt?remu za ich rz?d?w przyby?o jedynie obowi?zk?w nak?adanych przez pa?stwo. Przy czym jedni i drudzy prze?cigaj? si? w nienawi?ci do Rosji i w mi?o?ci do Ukrainy. Jedni i drudzy s? siebie warci. Niestety, skala poparcia partii rz?dz?cej i g??wnych si? opozycji parlamentarnej dowodzi, ?e Polacy pragn? dalej b??dnego ko?a rz?d?w postsolidarno?ciowych, ?e nie s? gotowi na realn? zmian?, zmian?, kt?rej przyk?ady mamy w ?wiecie. Cyrk, z kt?rym mamy do czynienia, dotyczy mnie jak ka?dego innego obywatela naszego kraju. ?wiadczy on na pewno o naszej cywilizacyjnej degradacji. Jednak moja pozycja polityczna jest zupe?nie inna od pozycji rz?du i opozycji. To nie moja walka i nie zamierzam si? w ni? anga?owa?, pozostawiaj?c sobie prawo do krytyki z mojego punktu widzenia.

Tragedia Ch?ru Aleksandrowa

?wi?teczny dzie? 25 grudnia rozpocz?? si? od fatalnej wiadomo?ci o tragicznej ?mierci w katastrofie lotniczej 64 cz?onk?w s?ynnego ch?ru Armii Rosyjskiej im. Aleksandrowa. Ze wzgl?du na sw?j wysoki poziom artystyczny i szeroki repertuar, Ch?r Aleksandrowa (tak by? potocznie nazywany) by? niezwykle popularny na ca?ym ?wiecie, tak?e w Polsce. Opr?cz klasycznego repertuaru - radzieckich pie?ni wojskowych, wykonywa? tak?e tradycyjne rosyjskie pie?ni i przy?piewki ludowe, ?wiatowe szlagiery oraz utwory typowe dla kraj?w, w kt?rych wyst?powa?. W Polsce Ch?r prezentowa? m.in. dwie pi?kne polskie pie?ni wojskowe - "Czerwone maki na Monte Cassino" oraz "Ok? (Szumi doko?a las)". W ostatnim czasie, w ramach promocji nowej historii, maj?cej ??czy? Rosjan, Ch?r w??czy? do swego repertuaru tak?e pie?ni armii carskiej. I cho? Aleksandrowcy wyst?powali cz?sto w naszym kraju ciesz?c si? wielk? popularno?ci? (i nienawi?ci? garstki szale?c?w), mnie osobi?cie dane by?o zobaczy? ich na ?ywo jeden jedyny raz daleko od Ojczyzny, w Mie?cie Krzy?a, podkaukaskim Stawropolu, w 2014 r. Poni?ej prezentuj? kilka zdj?? z tego wyst?pu, kt?ry zapowiada? i ko?czy? miejscowy arcybiskup. Ch?r nie ?piewa? w rosyjskim mie?cie polskich pie?ni, ale wykonywa? jedn? nasz? wsp?ln? (je?li chodzi o muzyk?) pie?? "Po?egnanie S?owianki" Wasyla Iwanowicza Agapkina, czyli nasze "Rozszumia?y si? wierzby p?acz?ce". 9 maja 2015 r. w Moskwie wraz z Koleg? Zbigniewem Sekulskim ?piewali?my t? pie?? z Rosjanami (oni swoj?, my swoj? wersj?) na obchodach 70-lecia Dnia Zwyci?stwa.

Nie wiem, ilu ludzi spo?r?d uwiecznionych na moich zdj?ciach zgin??o w katastrofie. Wszystkim rodzinom rosyjskich muzyk?w i innych os?b, kt?re dzi?, zaledwie na 12 dni przed rosyjskim Bo?ym Narodzeniem, w spos?b nag?y straci?y ?ycie, g??boko wsp??czuj? i sk?adam kondolencje. Wierz?, nawet jestem pewien, ?e Rosjanie odbuduj? Ch?r Aleksandrowa, i ?e b?dzie on trwa? pomimo tej tragedii.

Adam ?miech



Ogl?daj wszystko
Ukraina do konstytucji
Polityka Zagraniczna

W pi?tek 2 grudnia odwiedzi? Polskie ponownie, i tak naprawd?, nie wiadomo po co, postmajdanowy prezydent Ukrainy, kr?l czekolady Petro Poroszenko. Wizyta pos?u?y?a w?adzom Polski do kolejnego g?o?nego wyra?enia bezwarunkowego poparcia dla Ukrainy.

Wygl?da na to, ?e mamy do czynienia z czym? w rodzaju nowej ?wieckiej tradycji – co dwa miesi?ce Polakom bombardowanym nieustannie wzrastaj?cym zagro?eniem rosyjskim, wt?acza si? do g??w, jakie? to g??bokie wi?zy przyja?ni i interesu politycznego ??cz? bratnie narody polski i ukrai?ski.
B?d? przypomina? o tym do znudzenia, ze wzgl?du na historyczne – bez w?tpienia negatywne – znaczenie tych dokument?w, ?e w sierpniu Prezydent RP w Kijowie, a pa?dzierniku Sejm RP podj?li deklaracje o bez alternatywnym sojuszu Polski z Ukrain?, silnie antyrosyjskie w tre?ci i anga?uj?ce wprost Polsk?, jako samozwa?czego gwaranta niepodleg?o?ci i nienaruszalno?ci terytorialnej Ukrainy, na razie przynajmniej werbalnie, tak?e w „walk?” o odzyskanie przez ni? Krymu i Donbasu. Polska sta?a si? de facto gwarantem administracyjnych zmian dokonanych przez bolszewik?w (Donbas), przez Chruszczowa (Krym) oraz podboj?w militarnych i politycznych ZSRR (Kresy P?d-Wsch RP, Ru? Zakarpacka, cz??? ziem nale??cych do Rumunii).

Podbrodzie - relacja+foto
Dzi?ki uprzejmo?ci organizator?w udost?pniamy relacj? z uroczysto?ci w Podbrodziu wzbogacon? zdj?ciami.

3 grudnia 2016 roku w Pabrade (pol. Podbrodzie), miejscowo?ci po?o?onej niedaleko Wilna, b?d?cej skupiskiem mniejszo?ci polskiej na Litwie - litewskiej Polonii, odby?y si? uroczysto?ci po?wi?cone trudnemu okresowi stosunk?w polsko-litewskich.

Miasto Podbrodzie (prawa miejskie nadane w 1521 roku przez Kr?la Zygmunta Starego) w listopadzie 1939 roku zosta?o wybrane przez w?adze litewskie na lokalizacje obozu przej?ciowego dla mieszka?c?w Wile?szczyzny, obywateli II RP, osoby r??nych narodowo?ci i wyzna? (Polacy, Bia?orusini, Rosjanie, ?ydzi, katolicy i prawos?awni, ...), kt?rych ?wczesne litewskie w?adze traktowa?y jako element niepewny ?wiatopogl?dowo i politycznie.

Niedawno przeprowadzone badania historyczne jednoznacznie wykaza?y, ?e w tej miejscowo?ci znajdowa? si? tak?e litewski ob?z pracy.

Czytaj ca?o??
"Chyba ju? nikt poza Polsk? nie upomina si? o Krym"
Jednodni?wka Narodowa

Powy?sze s?owa wypowiedzia? minister spraw zagranicznych Polski Witold Waszczykowski w wywiadzie udzielonym portalowi Onet, 21 listopada b.r. S? one wyrazem, po pierwsze, tragicznego trwania przy politycznych schematach rodem z XIX wieku; po drugie, wyrazem bezradno?ci wobec niemo?no?ci realizacji tych schemat?w; po trzecie wreszcie, jak?e klasycznym wo?aniem na ?wiat - a nu? do kogo? wa?nego to dotrze i wesprze to polskie upominanie si? o Krym. Hm..., ale czy aby na pewno polskie? Oczywi?cie na zewn?trz tak jest - Polsk? rz?dz? okre?lone si?y polityczne, kt?re wyznaj? taki punkt widzenia na polityk? zagraniczn? i pracuj? one nie tylko i nie przede wszystkim na konto w?asne, ale w?a?nie na konto Polski. I nie ma tu znaczenia, ?e s? w Polsce wcale nie nieliczne ?rodowiska, kt?re nie tylko takiej wizji politycznej nie podzielaj?, ale nawet j? pi?rem i s?owem zwalczaj?. Tak to ju? jest. Dla ?wiata to Polska, a nie sanacja wzi??y udzia? w rozbiorze Czechos?owacji, a g?osy temu nawet zdecydowanie przeciwne, to by?o tylko wo?anie polskiej opozycji nie maj?ce wp?ywu na zachowanie pa?stwa. Z punktu widzenia wewn?trznego, nie jest to oczywi?cie g?os Polski, ale tylko i a? g?os dominuj?cych w Polsce po 1989 r., a szczeg?lnie po pierwszym Majdanie i Smole?sku, ?rodowisk nieprzytomnie rusofobicznych. Tylko, gdy? bez ryzyka pope?nienia wielkiego b??du mo?na powiedzie?, ?e miliony Polak?w - nawet wyborc?w partii rz?dz?cej i nawet nie darz?cych Rosji sympati? - nie pragn? jednocze?nie wojny z naszym najwi?kszym s?siadem, chcieliby korzy?ci dla Polski na wymianie handlowej z nim, a przede wszystkim, wcale nie chc? popiera? ponurej kliki ukrai?skich hochsztapler?w, kt?ra ideologi? banderowsk? uzna?a za fundament swojego nowego pa?stwa. A?, gdy? wymowa liczb i wi?kszo?ci jest jednoznaczna. Dlatego musimy, jak pisa? Dmowski - przyj?? i upokorzenie, kt?re spada na nar?d za to co jest w nim marne, ale i by? gotowi na sytuacj?, w kt?rej zostaniemy jako Polska wpl?tani w sytuacj?, kt?ra zagrozi bytowi naszego pa?stwa i nas wszystkich, tak?e wrog?w polityki konfrontacji z Rosj? z has?em "tryumf albo zgon" wypisanym na sztandarach, i mie? na tak? okoliczno?? w?asny plan. Tym bardziej, po tragicznie bezsensownych deklaracjach Prezydenta RP i Sejmu z sierpnia i pa?dziernika dekretuj?cych bezalternatywne wspieranie Ukrainy, tak?e w "odzyskiwaniu" terytori?w.


Czytaj ca?o??
Strona 5 z 59 << < 2 3 4 5 6 7 8 > >>
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014