Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona Główna Artykuły Galeria ForumKwiecień 29 2017 05:38:48
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Galeria
Kategorie aktualności
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 4
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
45
45
SS-Galizien
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Pobicie Mateusza Pis...
Wybory we Francji i RFN
Inwazja Korei Płn na...
M.Giertych - Aroganc...
Dygat o polskiej men...
Najciekawsze Tematy
Uczmy się angiels... [50]
Kto pomoże mi sfo... [46]
Bałkany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostrożnie ze słowami, panie anonimie! Może by tak zerwać przyłbicę i stanąć, jak mężczyzna, twarzą w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jesteście ostoją... politycznej prostytucji. Więcej pisać nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Może być?

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porządek by trzeba zrobić...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie widać go.

Archiwum
Nakręcanie spirali obłędu
Jednodniówka Narodowa

Jest prawdą znaną od dawna, że historia nie jest w Polsce - zwłaszcza w polityce polskich ośrodków romantyczno-prometejskich - nauczycielką życia, ale przeciwnie - wciąż staje się pretekstem do powtarzania ciągle tych samych błędów w myśl poglądu "zawsze mieliśmy rację, co prawda nie udało się wtedy i wtedy przez knowania wrogów, ale tym razem się uda".

Niedawno pisałem, że minister Macierewicz pogrąża Polskę przy aprobującym milczeniu rzeczywistego przywódcy Polski - Jarosława Kaczyńskiego. Każdy kolejny dzień przynosi potwierdzenia powyższej tezy.

Minister obrony głosi wszem i wobec, że zagrożenie rosyjskie nieustannie wzrasta. Rosyjskie okręty wpłynęły na Bałtyk (sensacja!), Rosja zakłóca równowagę na Bałtyku i Morzu Czarnym, "równowagę American style", oczywiście, której z takim przekonaniem i zaangażowaniem służy p. minister; Rosja "kupuje" Mistrale za dolara od Egiptu, musi się wytłumaczyć - tu Macierewicz nie zauważa, że nawet zainteresowani (Francja, Egipt), jak i sami neokonserwatyści amerykańscy nie podjęli tematu, ale co tam, byle ruletka się kręciła. Jednego ministra wspiera drugi (Waszczykowski), mówiąc o niestosownym (naprawdę?!) zachowaniu Rosji wobec NATO. Panu ministrowi powinno się wysłać link do map pokazujących gdzie na świecie i w jakiej ilości znajdują się bazy amerykańskie, co nie przeszkadza USA - zapewne stosownie - zapowiadać włączenia do NATO Gruzji i Ukrainy, budować nowe bazy i tarczę antyrakietową m.in. w Polsce. To wszystko jest najpewniej zachowanie zmierzające do wzmocnienia światowego pokoju i to Rosja w tej optyce najeżdża i okupuje Krym, a nie podpuszczeni przez obcych Ukraińcy chcieli zdobyć przyczółek, być może dla amerykańskich instalacji wojskowych na półwyspie. Rosja nie ma powodu i prawa się bronić, bo to wszystko nie przeciw niej, ale tylko kaganiec na jej niepohamowaną, agresywną krwiożerczość.

Czytaj całość...
Październikowe refleksje
Jednodniówka Narodowa

Październik to miesiąc bardzo mi bliski. Niegdyś w tym miesiącu pojawiłem się na świecie, ale cóż tam ja, ważniejsze są październikowe rocznice historyczne oraz wydarzenia bieżące. Tak się złożyło, że w 2016 r. dotyczą one głównie wojska i filmu.

Siódmego dnia mocno jesiennego w tym roku października mieliśmy ogólnopolską premierę wspaniałego filmu Wojciecha Smarzowskiego "Wołyń", a już tydzień później nasi wypróbowani "bezalternatywni przyjaciele" czcili pamięć morderców z OUN/UPA podniosłym marszem na ulicach Kijowa i wielu innych miast Ukrainy. W międzyczasie banderowski szef ukraińskiego IPN-u, znany konfabulator Wołodymyr Wiatrowycz uznał w wywiadzie dla Gaz.Wyb. rozkaz Kłyma Samura dotyczący wymordowania Polaków na Wołyniu za fałszywkę KGB, wprowadzoną do obiegu przez szefa wołyńskiego archiwum KPZR. Wywiad kończy się radosną refleksją Wiatrowycza: Rok temu w sondażu Rejtinh liczba sympatyków UPA na Ukrainie po raz pierwszy w historii była większa niż przeciwników. To Majdan, nie ja, rozpoczął zmianę stosunku Ukraińców do OUN i UPA. Ludzie dowiedzieli się z rosyjskiej propagandy, że są banderowcami, więc zaczęli sprawdzać, co to w istocie takiego. I od tej pory mamy ciągły wzrost popularności ukraińskiego nacjonalizmu.


Czytaj całość...
Przeżyłam Wołyń
Tematyka ukraińskaWspomnienia 6 letniej dziewczynki po 70 latach.

"Wołyń" - film wybitny i potrzebny
Tematyka ukraińska

Byłem na "Wołyniu" Wojciecha Smarzowskiego. Jednym zdaniem - wielkie wrażenie, które wymaga stosownego komentarza.

Uwaga wstępna dotyczy tego, że czym innym będzie ten film dla człowieka, który nie wie nic o ludobójstwie na Wołyniu, bądź wie niewiele, tzn. słyszał o nim w mediach, obejrzał felieton w wiadomościach albo nawet czytał/oglądał rozmowę/dyskusję o tej tragicznej karcie polskiej historii, a czym innym będzie dla ludzi takich jak ja, którzy przeczytali na ten temat wiele książek, a zwłaszcza relacji tych, którzy przeżyli. Bo to jest film nie o tym, kto, kiedy, jak i dlaczego. Nie ma tu dat, nazwisk przywódców, przedstawienia struktur. Naturalnie, koło historii toczy się obok bohaterów i porywa ich bez pytania o zdanie, i widz domyśla się, co (i kiedy) się właśnie dzieje na jego oczach - pod warunkiem, że zna podstawowe fakty dotyczące przebiegu II wojny światowej na ziemiach polskich.

To film jednak przede wszystkim o tym, jak lata 1939-43 wyglądały z punktu widzenia zwykłego polskiego mieszkańca tych terenów - zazwyczaj chłopa.


Czytaj całość...
Zapraszam na spotkanie


Klub im. Romana Dmowskiego zaprasza na spotkanie nt. polskiej polityki wschodniej. Prelekcję "Narodowe spojrzenie na polską politykę wschodnią" wygłosi Adam Śmiech, publicysta "Myśli Polskiej".

Spotkanie odbędzie się 10 października (poniedziałek) o godz. 18:30 w sali przy kościele oo. Bernardynów (ul. Pankiewicza 15).

Macierewicz(?) pogrąża Polskę
Polityka Zagraniczna

Żyjemy w kraju, w którym jednym z ważnych tematów bieżących dyskusji stało się zagadnienie "prawdziwości KOR". Zazwyczaj, KOR był do tej pory kojarzony głównie z nazwiskami Jacka Kuronia i Adama Michnika, ale jak się okazuje, wynika to z zawłaszczenia prawdziwego KOR-u przez tych panów i ich ludzi, ze szkodą dla prawdziwych założycieli tej formacji - Antoniego Macierewicza i Piotra Naimskiego. Szczerze mówiąc - nic mnie to nie obchodzi, kto jest bardziej ortodoksyjnym korowcem. Narodowcy, tak żyjący w Polsce, jak i na emigracji, nie tylko nie stali po jednej stronie sceny politycznej z tym środowiskiem, ale byli wręcz w stanie ideologicznego sporu z nim. Dlatego z pewnością nie marnowałbym czasu na pisanie o KORz-e, gdyby nie to, że ideologia wyrażona w latach 70-tych przez jego twórców, pozostaje do dziś dnia ideologią wyznawaną i wprowadzaną w czym przez Antoniego Macierewicza i to zupełnie niezależnie od sporów o pierwszeństwo, prawdziwość itd., jak również dlatego, że obecny minister obrony narodowej jest w jakiś zaskakujący sposób kojarzony od kilkudziesięciu lat z Ruchem Narodowym.

W październiku 1977 r. środowisko KOR wydało pierwszy numer czasopisma "Głos", w którym, jak to w pierwszych numerach bywa, ogłosiło swoje ideologiczne credo. Pomijam już Deklarację Ruchu Demokratycznego, w przypadku której czystą złośliwością z mojej strony byłoby wyliczanie nazwisk wybitnych opozycjonistów pochodzenia... yyy, no, wiadomo jakiego, zresztą każdy może sobie sprawdzić w naturze, czyli w "Głosie" nr 1. Ale obok tej Deklaracji jest inny manifest podpisany już tylko przez Jacka Kuronia, Adama Michnika i Antoniego Macierewicza właśnie (kto kogo tu zawłaszczył, nie moja rzecz) pt. Sprawa polska - sprawa rosyjska.

Czytaj całość...
Putin mówi jak jest
"Rekonstrukcje", czyli co się z nami stało
Polityka Wewnętrzna

Zawsze uważałem się za człowieka o raczej bujnej wyobraźni, a że już wiele widziałem, uznałem, że niewiele mnie może jeszcze zaskoczyć. A jednak… Rzeczywistość (czy aby na pewno nie jesteśmy po drugiej stronie lustra?) przeczy.

Oto starostwo powiatowe w Jarocinie zakupiło 2 tysiące biletów dla uczniów szkół ponadgimnazjalnych. Na Smoleńsk oczywiście. W Łomży miejscowa Krucjata Różańcowa: „W związku z przygotowaniami Niemiec i Rosji do wojny zapraszamy w piątki na modlitwę różańcową w kościele p.w. św. Andrzeja Boboli, po wieczornej Mszy św”. Od razu przypomniałem sobie cokolwiek smoleńskie kazanie w kościele w pewnej miejscowości, do której byłem zaproszony ok. trzy lata temu, a więc za rządów PO. Ksiądz rozwijał wizję kraju quasi-okupowanego, gdzie agentura sowiecka kontroluje wszystko, morduje, i gnębi prawdziwych patriotów. Wychodząc z kościoła mimo woli rozejrzałem się dookoła…

Byłem w Rząbcu
Historia Polski

11 września br. byłem w Rząbcu koło Włoszczowej. Była to moja druga wizyta, nazwijmy ją oficjalną, na zaproszenie organizatorów. Reprezentowałem oczywiście tylko siebie, a poza mną, z osób odwołujących się do tradycji polskiego ruchu narodowego, był także kol. Sławomir Zakrzewski z Ruchu Suwerenność Narodu Polskiego.
Tak, byłem w TYM Rząbcu, gdzie znajduje się pomnik poświęcony pamięci zabitych przez pododdział Brygady Świętokrzyskiej NSZ/ONR AL-owców i żołnierzy radzieckich. Nie mam tutaj miejsca na odnoszenie się do wszystkich okoliczności samej zbrodni dokonanej 8 września 1944 r. w Rząbcu, ani tym bardziej, do całokształtu problemu działalności Brygady Świętokrzyskiej, gdyż jest to kwestia niezwykle rozległa i obejmuje takie zagadnienia, jak działania przeciwko polskiej partyzantce lewicowej, oddziałom radzieckim, współpraca z Niemcami (i jej skala) od mniej więcej połowy 1943 r., kiedy w ośrodku kierowniczym NSZ/ZJ uznano, że głównym wrogiem jest odtąd ZSRR, mordy dokonywane na zwolennikach scalenia NSZ z AK w 1944 r., wreszcie wycofanie Brygady pod okiem i za zgodą Niemców do Czechosłowacji, przekazanie czynnikom niemieckim kilkudziesięciu żołnierzy BŚ celem odbycia szkolenia wywiadowczego i przerzucenia drogą lotniczą na terytorium Polski, wreszcie udział wyselekcjonowanej grupy żołnierzy w szkoleniu wywiadowczym pod auspicjami amerykańskiego wywiadu wojskowego CIC, wraz z faszystami węgierskimi, rumuńskimi i banderowcami.

Ukraina... póki my żyjemy
Polityka Zagraniczna

Wizyta Prezydenta RP Andrzeja Dudy w Kijowie w związku z 25-leciem niepodległości Ukrainy, a przede wszystkim, podpisana tam przez niego deklaracja, była dla mnie jednym z najsmutniejszych wydarzeń historii Polski po przełomie 1989 r.

Posunięcia Prezydenta RP wobec Ukrainy trudno nawet określić jako politykę – to działania będące niestety zaprzeczeniem tego, co polityką naprawdę jest. Jednym zdaniem – deklaracja prezydentów Polski i Ukrainy oznacza wszystko dla Ukrainy, nic dla Polski – poza oczywiście szeregiem wykraczających poza logikę zobowiązań naszego państwa. Kilka przykładów: „ustanowienie i rozwój partnerstwa strategicznego jest bezalternatywnym wyborem historycznym”, „uznając integralność terytorialną Polski i Ukrainy oraz nienaruszalność granic naszych państw”, „Uświadamiamy sobie naszą odpowiedzialność za umacnianie bezpieczeństwa i stabilności na kontynencie europejskim wobec aktualnych wyzwań i zagrożeń, spowodowanych agresją Rosji wobec Ukrainy i okupacją części jej terytorium. Potwierdzamy niezmienność pozycji Rzeczypospolitej Polskiej we wspieraniu wysiłków Ukrainy w celu przywrócenia jej integralności terytorialnej”.

(kontynuacja w zakładce "czytaj więcej")


Adam Śmiech
Majowe smutki i radości
Jednodniówka Narodowa

Wbrew tytułowi zacznę od radości. Niewielkie i indywidualnie przeżywane, ale zawsze.

To przede wszystkim wspaniała konferencja w Legnicy, na której miałem zaszczyt być z Kol. Red. Engelgardem, a na dodatek jeszcze tam przemawiać i obejrzeć fragmenty tak oczekiwanego "Wołynia" Smarzowskiego. II Dolnośląskie Dni Pionierów Osadnictwa. Inna nazwa, inna narracja niż to z czym musimy obcować na co dzień. Ile niezwykłych wspomnień zwykłych ludzi, złego, ale i dobrego, nowego życia, odbudowy i budowy. Wielki pozytyw dla organizatorów z wicemarszałkiem Tadeuszem Samborskim na czele.

71 rocznica zwycięstwa nad Niemcami. Tym razem w Warszawie. Odbieram to wydarzenie w trzech aspektach.

Po pierwsze - jako wielkie zwycięstwo militarne i polityczne. Militarne przede wszystkim Armii Czerwonej, ale z udziałem pododdziałów I Armii Wojska Polskiego. Tylko Polakom spośród wszystkich aliantów, poza narodami ZSRR, dane było uczestniczyć w zadaniu ostatecznego ciosu III Rzeszy. Politycznie, było to zwycięstwo aliantów, zwycięstwo ZSRR, ale być może największe, zwycięstwo Polski. Zwycięstwo na niespotykaną skalę. W efekcie bitwy berlińskiej i likwidacji państwa niemieckiego, można było zrealizować decyzje polityczne, które nie tylko zatrzymały pochód niemczyzny na wschód, ale oznaczały zagładę tego wszystkiego, co ten pochód osiągnął na przestrzeni tysiąca lat.

Po drugie - w aspekcie wewnętrznym. Zwycięstwo zastaje Polskę w bardzo trudnej sytuacji. Z jednej strony powalenie Niemiec i ziszczenie się programu zachodniego Narodowej Demokracji, z drugiej, utrata Kresów Wschodnich i popadnięcie w zależność od ZSRR. Polacy stają przed problemem wyboru drogi pomiędzy ideologią "wszystko albo nic" a realną pracą dla Ojczyzny. W każdy Dzień Zwycięstwa dziękuję pokoleniom powojennym, ale i tym późniejszym, że wybrały pracę pozytywną, wybrały budowanie, zamiast samozagłady.


Czytaj całość
Strona 4 z 57 < 1 2 3 4 5 6 7 > >>
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKUŁY PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKUŁY L. KULIŃSKIEJ
Tłumaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014