Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G?ówna Artyku?y Galeria ForumStyczeń 20 2020 08:03:56
Nawigacja
Strona G?ówna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
Poczty sztandarowe 2
Poczty sztandarowe 2
VI Dzie? Kultury Kresowej w K?dzierzynie-Ko?lu 6.06.2009 r.
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
Tygodnik "Przegl?d" o ruchu narodowym
JednodniĂłwka Narodowa

Lewicowy tygodnik "Przegl?d" (red. nacz. Jerzy Doma?ski) stanowi na polskim rynku prasowym wa?n? warto??. Reprezentuje stanowisko (i ?rodowisko), które mo?na by okre?li? w sposób nast?puj?cy: historycznie nawi?zuje do lewicy PRL-owskiej, dziel?c jej oceny historii Polski i samej PRL, tj. odrzuca "prawicowe" pot?pienie w czambu?, widzi wiele (wi?cej) pozytywów tego okresu, domaga si? jego rzetelnej oceny, wyst?puje przeciwko narzucanemu w ostatnich latach kultowi ?o?nierzy wykl?tych itd. W dziedzinie polityki bie??cej prezentuje tradycyjnie lewicowe stanowisko w sprawach gospodarczo-ekonomiczno-spo?ecznych (rola pa?stwa w gospodarce, system ?wiadcze? itp.), w polityce zagranicznej widzi miejsce Polski w Unii Europejskiej, krytykuje USA, rusofobi?, polskie zaanga?owanie na Ukrainie itp., za? w sprawach moralno-obyczajowych sk?ania si? ku modnym obecnie nowoczesnym trendom zmierzaj?cym do przekszta?cenia tradycyjnych poj?? o rodzinie i roli p?ci. W tym ostatnim aspekcie nie znajdziemy wspólnego j?zyka ze ?rodowiskiem "Przegl?du", niemniej w pozosta?ych, dialog, a nawet w niektórych sprawach pe?na zgoda, s? jak najbardziej mo?liwe. I wa?ne, bo Polacy powinni ze sob? rozmawia?, a nie tylko k?óci? i nienawidzi?. Szczególnie zas?u?ony jest "Przegl?d" i osobi?cie red. Doma?ski dla sprawy wy?wietlenia ludobójstwa nacjonalistów ukrai?skich dokonanego na Polakach i innych nacjach na Kresach P?d.Wsch. II RP. Stanowisko "Przegl?du" jest tu to?same i, z naszego punktu widzenia, uzupe?nia dzia?ania endeckie. Stosunek gazety do ruchu narodowego jest konsekwencj? zarówno, z jednej strony, historycznych ocen, raz s?usznych, ale te? czasami g??boko nies?usznych dla endecji i b?d?cych wyrazem za?lepienia i apriorycznej niech?ci, z drugiej, przynajmniej u niektórych publicystów, ch?ci do zachowania w tej sprawie obiektywizmu. Tak, jak wa?ne jest, co o Polsce pisz? i mówi? na ?wiecie, tak wa?ne dla nas endeków jest, co inni my?l? o nas. Prezentowany tu fragment artyku?u (zach?cam do przeczytania ca?o?ci) p. Jakuba Woroncowa zaliczam do drugiej kategorii, tj. tych, które d??? do obiektywizmu w ukazaniu nawet przeciwnika ideowego. Wst?pne spostrze?enia autora, z którymi mo?emy zapozna? si? w poni?szym fragmencie, s? z pewno?ci? s?uszne. W innym artykule w tym samym numerze "Przegl?du" mamy do czynienia raczej z sytuacj? pierwsz? - z powielaniem uprzedze? jednego autora (tu - prof. Szymona Rudnickiego), podczas gdy literatura, tak?e PRL-owska na temat endecji i to obiektywna i podana na spokojnie, jest ca?kiem bogata.

Ksi??ka o Pi?sudskim
JednodniĂłwka Narodowa

W ostatnich dniach obserwowali?my obchody 150 rocznicy urodzin wielkiego szkodnika sprawy polskiej - Józefa Pi?sudskiego. Pi?sudski jest bo?yszczem polskiej "prawicy", która definiuje si? poprzez nienawi?? do ka?dej Rosji oraz my?lenie kategoriami "wszystko albo nic", a co za tym idzie, popiera pozycj? strace?cz? w polityce. ?ród?a polskiej "prawicy" zapatrzonej w Pi?sudskiego tkwi? w ruchu rewolucyjnym, bliskim w wielu p?aszczyznach marksizmowi. Pi?sudski to tradycja zamachów terrorystycznych dokonywanych dla zasilenia partyjnej kasy kosztem polskich robotników i przedsi?biorców, to tak?e tradycja skrytobójstw i wys?ugiwania si? obcym za pieni?dze. W czasie I wojny ?wiatowej Pierwsza Kadrowa mia?a wywo?a? powstanie w Kongresówce, zgodnie z niemieckim planem doprowadzenia do wycofania si? Rosji z wojny. W 1918 r. Pi?sudski zosta? przywieziony do Warszawy przez Niemców dla zabezpieczenia ich interesów na wschodzie. W marcu 1920 wyst?pi? do samego siebie o nadanie stopnia nie marsza?ka, ale "Pierwszego Marsza?ka Polski", co nast?pnie zaakceptowa?, chocia? nie wygra? ?adnej wi?kszej bitwy ani wojny. By? to jeden z najbardziej jaskrawych wyrazów jego chorobliwej megalomanii, która zaowocowa?a pó?niej kultem jego osoby i nawet ustaw? o ochronie jego czci.Rozp?ta? awantur? kijowsk?, a w czasie Bitwy Warszawskiej zrezygnowa? ze swych funkcji i znalaz? czas na wizyt? u konkubiny i udzia? w chrzcie. Przypisa? jednak zwyci?stwo i chwa?? sobie, a po maju prze?ladowa? rzeczywi?cie zas?u?onych dla zwyci?stwa genera?ów. ?lepo oddani mu zausznicy zamordowali jednego z genera?ów - W?odzimierza Zagórskiego. W maju 1926 r. drog? zamachu stanu obali? faktycznie prawicowy rz?d ludowo-narodowy Witosa maj?c poparcie szerokiego obozu lewicy i masonerii. Ponosi w zwi?zku z tym odpowiedzialno?? za 379 ofiar ?miertelnych i 920 rannych. Wprowadzi? system rz?dów quasi-dyktatorski z nim samym, jako ostateczn? instancj?. W sposób niespotykany w historii usankcjonowa? polityczne kumoterstwo, rz?dy kliki, instytucj? nieznanych sprawców itd. Z jego has?a o "zaplutym karle" endeckim skorzystali po wojnie komuni?ci.Swoim upodobaniem do wulgaryzmów obni?y? poziom polskiej klasy politycznej. Za jego rz?dów dosz?o do ha?by Brze?cia i Berezy, gdzie wsadzano bez s?du, zn?caj?c si? psychicznie i fizycznie nad wi??niami. Na koniec ?ycia jego zausznicy przygotowali konstytucj?, która mia?a mu da? w?adz? monarchy. Wprowadza?a formalnie ustrój totalistyczny, w którym rz?dy, na skutek wprowadzonego systemu wyborczego, mog?a sprawowa? tylko klika pi?sudczyków. Nieszcz??ciem dla Polski jest to, ?e ten cz?owiek odznaczaj?cy si? wielk? si?? woli i pot??n? moc? wp?ywu niemal hipnotycznego, sta? si? dla milionów Polaków, na skutek wieloletniej propagandy uderzaj?cej w najczulsze punkty polskiego sentymentalnego i uczuciowego charakteru, niepodlegaj?cym krytyce bohaterem i idolem o rysie niemal boskim.

Czytaj ca?o??
prof. Giertych i Andrzej Meissner o PRL
JednodniĂłwka Narodowa

Z nowej "Opoki w Kraju" przytaczamy fragmenty wypowiedzi na temat PRL prof. Macieja Giertycha i ?p. Andrzeja Meissnera, wybitnego dzia?acza narodowego zmar?ego w 2008 r.

prof. Maciej Giertych:
"Dla PiS-u wszystko co przed nim, to "Polska w ruinie". Ju? za pierwszego rz?du PiS mówi?o si? o IV RP, bo to co przed nimi, to ma?o warte. Szczególnie w pogardzie jest wszystko, co dzia?o si? w czasach PRL. Tymczasem historia Polski to ci?g?o?? dziejowa. To przekazywanie pa?eczki z pokolenia na pokolenie. Ka?da epoka ma swoje blaski i cienie. Wiele z tego, co dzia?o si? w PRL zas?uguje na krytyk?, ale dzia?y si? te? rzeczy dobre i nie wolno o nich zapomina?. Nie wolno zapomina?, ?e te dobre rzeczy tworzyli Polacy, w takich warunkach, jakie wówczas istnia?y. Pó?tora pokolenia ?y?o, uczy?o si?, pracowa?o, wychowywa?o dzieci w PRLu. Robiono to, co w owych warunkach by?o mo?liwe do zrobienia, by trwa? jako naród.

Bardzo krytycznie oceniam odbieranie emerytur by?ym ubekom. Mo?na ich kara? za z?e czyny, ale to trzeba udowodni?. Pacta sunt servanda. Je?eli kto? pracowa? np. w cenzurze, to wykonywa? prac? zb?dn?. Obiektywnie nie mia?a ona ?adnej warto?ci. Ale by?a to praca, za któr? p?acono pensj?, i z której odprowadzano sk?adk? na emerytur?. Ta emerytura si? nale?y.

Dzisiaj S?awomir Cenckiewicz stawia zarzuty z tytu?u walki z "?o?nierzami wykl?tymi". A niby co w tym nadzwyczajnego. Wielu polskich ?o?nierzy, którzy walczyli z Niemcami wraz z armi? sowieck?, Ko?ciuszkowców, po wojnie zosta?o zdemobilizowanych. Ale byli te? tacy, co pozostali w wojsku, i tam s?u?yli Polsce w taki sposób, jak wówczas nakazywa?o im sumienie. Kto? w wojsku musia? by?. Kto? musia? walczy? z bandami ukrai?skimi w Bieszczadach. Kto? musia? broni? nowych granic Polski. Kto? musia? te? walczy? z kontynuatorami bezsensownej walki podziemnej z now? w?adz?. Niez?omni byli bohaterami, ale ich walka by?a bez sensu - ich przywódcy pope?nili polityczny b??d, kontynuuj?c walk?. Tak samo powsta?cy warszawscy byli bohaterami, ale decyzja o powstaniu by?a politycznym b??dem o tragicznych konsekwencjach. Dzisiaj mo?emy ?ciga? przest?pców wojennych, tych co dopuszczali si? ludobójstwa, rozstrzeliwali cywilów, tych co niszczyli Warszaw? po powstaniu itd., czyli winnych zbrodni wojennych wed?ug obowi?zuj?cego wówczas prawa wojny. Ale nie mo?emy mie? pretensji do niemieckiego ?o?nierza, ?e strzela? na froncie. Taki by? jego obowi?zek ?o?nierski. Tak samo nie mo?emy mie? pretensji do Polaków, którzy s?u?yli w polskim wojsku czasów PRL. Udzia? w ró?nych misjach pokojowych, to chlubna karta polskiego wojska.

Czytaj ca?o??
prof. Maciej Giertych o m?odych narodowcach
JednodniĂłwka Narodowa

Na ?wi?ta prof. Maciej Giertych wyda? nowy numer "Opoki w Kraju". Jest tam kilka ciekawych tekstów i stwierdze?. W kontek?cie mojego tekstu o narodowcach ("narodowcach") mie?ci si? nast?puj?cy komentarz prof. Giertycha:

"Posz?o w ?wiat, ?e 60-tysi?czny t?um na Marszu Niepodleg?o?ci w dniu 11.XI.2017 g?osi? has?a rasistowskie. Ten incydent wi?cej nam zrobi? szkody, ni? tysi?ce wpisów o "polskich obozach koncentracyjnych". M?odzi powo?uj? si? na Dmowskiego, ale nic z niego nie rozumiej?. Za Konecznym mo?na mówi? o obronie naszej ?aci?skiej cywilizacji przed innymi, ale wzywanie do czysto?ci rasowej, to bezdenna g?upota. Je?eli to by?a prowokacja, to gdzie wewn?trzna stra? porz?dkowa? Czemu rzecznik MW mówi o "separatyzmie rasowym"? W ko?ciele ?w. Barbary, na Mszy ?w. przed Marszem Niepodleg?o?ci, pewna dziewczyna rozwin??a afisz ze s?owami Jana Paw?a II: "Rasizm to grzech". Zosta?a si?? wyrzucona z ko?cio?a.

Kiedy wreszcie m?odzie? prawicowa doczeka si? m?drzejszych przywódców?"

"Narodowcy" si?gneli bruku - rozszerzona wersja!
JednodniĂłwka Narodowa

Na naszych oczach obserwujemy dokonuj?cy si? proces (a w zasadzie ju? uko?czony) ostatecznego kompromitowania polskiej my?li narodowo-demokratycznej poprzez niszczenie wizerunku obozu narodowego. S?owo "narodowcy" odmieniane jest przez wszystkie przypadki w najbardziej negatywnych kontekstach, wsz?dzie tam, gdzie osoby podstawione (prowokatorzy), chore psychicznie b?d? w najlepszym wypadku pozbawione elementarnego poj?cia o polityce, dokonuj? jakiego? bezmy?lnego czynu. A to wyst?pi? z has?em rasistowskim, a to og?osz?, ?e nie wpuszcz? gdzie? ?ydów, a to krzykami nie dopuszcz? (przez chwil?) do wyst?pienia jakich? Michników, czy innych Baumanów, a to jak?? m?dro?? wyg?osi ex-ksi?dz, a to powiesz? portrety pos?ów (na wzór polskich jakobinów), a to lubuj? si? w marszach z wykorzystaniem emploi z lat 30-tych XX wieku, czy wreszcie agituj? za wypuszczeniem z wi?zienia w RPA mordercy Walusia. Jakby tego ostatniego by?o ma?o, ?ódzki oddzia? ONR og?osi? zapisy na turniej halowy pi?ki no?nej im. rzeczonego Walusia! Je?liby kto?, jaki? wywiad, s?u?by specjalne, czy wroga grupa polityczna, chcia?y zrobi? co? z?ego ruchowi narodowemu, nie wymy?li?yby niczego lepszego!

Czytaj ca?o??
Prof. Modzelewski o rewolucji bolszewickiej

Profesor Witold Modzelewski, specjalista od prawa podatkowego jest równie? - o czym mo?e niektórzy nie wiedz? - autorem czterech ju? w tej chwili ksi??ek po?wi?conych tematyce rosyjskiej, w uj?ciu historycznym, tera?niejszym i przysz?ym, w kontek?cie zw?aszcza stosunków Polski z Rosj?/ZSRR. S? to pozycje niezwykle cenne, w szczególno?ci w naszej codzienno?ci, wype?nionej nieprzytomn? rusofobi?, kreowan? przez pa?stwo polskie za po?rednictwem naczelnych w?adz, tzw. opozycji, mediów pa?stwowych i prywatnych. Przyk?ad ostatnich przepychanek na linii Tusk-PiS i wzajemne oskar?enia o bycie agentem Kremla, najbardziej dobitnie pokazuje stopie? - okre?lmy to tak, jak na to obecna sytuacja w pe?ni zas?uguje - zidiocenia "elit" naszej Ojczyzny. Patrzymy na to bezsilni wobec intelektualnego - nomen omen - gradiuszczego chamstwa fanatycznych antykomunistów/rusofobów. Dlatego g?os profesora Modzelewskiego jest jak tlen na szczycie absurdu, na którym si? znajdujemy. Oceny Profesora s? w zaskakuj?co wielu punktach ca?kowicie zbie?ne z ocenami endeckimi. Z przyjemno?ci? zapraszam Pa?stwa do wys?uchania profesora Modzelewskiego, a je?li kto? chce i go na to sta?, niech po prostu zakupi najnowszy i wcze?niejsze tomy tego wyj?tkowego na dzisiejszym rynku wydawnictwa. Ksi??ki mo?na zakupi? u wydawcy - Ksi?garnia ISP - Modzelewski. Podpowiadam jednak, ?eby poszuka? ksi??ek tak?e gdzie indziej, z wiadomych powodów.

Adam ?miech


Film ma dwie cz??ci. Drug? znajd? Pa?stwo po wej?ciu w "wi?cej".



Wi?cej...
NATO - gwarant bezpiecze?stwa czy relikt Zimnej Wojny?
JednodniĂłwka NarodowaZ konferencji odbytej w Sejmie 21 pa?dziernika b.r.
Rocznica
JednodniĂłwka Narodowa

To ju? dziewi?? lat mija od ?mierci ?p. Wiktora Poliszczuka, niepozornego, skromnego, a jednocze?nie niez?omnego tytana my?li i szermierza prawdy. Pami?tam koniec XX wieku i pierwsze Jego broszury wydawane w Polsce przez pó?amatorskie oficyny. Juz wtedy wida? by?o, ?e pojawi? si? autor, który do bada? nad ukrai?skim szowinizmem wprowadzi? now? jako??, kto?, kto nie tylko pi?tnuje zbrodnicz? dzia?alno?? OUN/UPA, SS Galizien i innych, ale z?owrogie oblicze tego defektu historii udowadnia na bogatej podstawie ?ród?owej, czerpi?c wprost ze spu?cizny tego? szowinizmu. Pi?ciotomowe "Dowody zbrodni OUN/UPA" i "Gorzka prawda" by?y uderzeniem prawdy, z którym do dnia dzisiejszego, po dwudziestu latach, epigoni banderyzmu i jego obro?cy, nie s? w stanie sobie poradzi?. St?d inwektywy i pomówienia "agent NKWD", "agent UB/SB", "komunistyczny prokurator". Prace Wiktora Poliszczuka sta?y si? rzeczywistym impulsem i katalizatorem bada? naukowych nad szowinizmem ukrai?skim w Polsce i zapocz?tkowa?y masowe zainteresowanie tematem. Co najwa?niejsze, ?p. Wiktor Poliszczuk nie ogranicza? si? jedynie do historii - ostrzega?, g?o?no krzycza?, ?e banderyzm odradza si? na wspó?czesnej Ukrainie, korzystaj?c z pomocy emigracji ukrai?skiej w Ameryce Pó?nocnej, maj?cej poparcie polityczne i finansowe USA. Doskonale orientowa? si? w istocie wydarze? na Ukrainie w 2004 r., nazwanych "Pomara?czow? rewolucj?". Mia?em to szcz??cie, ?e mog?em z Nim o tych wszystkich sprawach rozmawia? osobi?cie, przede wszystkim za po?rednictwem poczty elektronicznej. Wiktor Poliszczuk doskonale orientowa? si? tak?e w problematyce polskich sporów historyczno-politycznych. Zdawa? sobie spraw? z pot??nego ci??aru rusofobii ci???cej nad polityk? polsk? i jej zdolno?ci? do podejmowania racjonalnych decyzji. Widzia? równiez jak negatywnie oddzia?ywuje na polsk? rzeczywisto?? dogmat popierania antyrosyjskiej Ukrainy wyprowadzany z idei Pi?sudskiego i Giedroycia oraz wynikaj?ce z przyj?tych za?o?e? uzale?nienie polityki polskiej od interesów USA. Zgadza?em si? z nim w ca?ej g??bi. Szczególnie imponowa? mi - identyfikuj?? samego siebie, jako prawos?awnego Ukrai?ca - tym, ?e rozumia? konieczno?? przeprowadzenia Operacji Wis?a w 1947 r. By? niezwykle ciep?ym, mi?ym cz?owiekiem o sympatycznym, weso?ym usposobieniu. By?o i jest dla mnie zaszczytem, ?e mog?em Go pozna? - dzi?ki innej wielkiej Osobie, tak?e nie?yj?cemu ju? p?k Janowi Niewi?skiemu - wymienia? pogl?dy i cieszy? si? wzajemnym zrozumieniem i podobnym spojrzeniem na ?wiat. ?p. Wiktor Poliszczuk pozostawi? po sobie nie tylko swoje prace, pozostawi? tak?e drogowskaz, który doprowadzi? Jego samego do prawdy o szowinizmie ukrai?skim, i który powinien by? drogowskazem dla ka?dego uczciwego cz?owieka, szczególnie dla badacza i publicysty. Tym drogowskazem by? zmys? moralny, imperatyw poszukiwania prawdy bez wzgl?du na narodow??, religi?, sympatie czy antypatie. Wyra?a? w ten sposób star? ??ci?sk? maksym? "Amicus Plato sed magis amica veritas". Wyra?a? i i ca?ym ?yciem dowodzi? jej prawdziwo?ci.



Adam ?miech
Problem z NSZ (2)
Historia Polski

W pierwszej cz??ci niniejszego tekstu w sposób obszerny potraktowa?em kwesti? stosunku my?li endeckiej linii Dmowskiego do Rosji i ZSRR, przypominaj?c wskazania przywódcy ruchu narodowego stanowi?ce Jego testament polityczny, ale tak?e praktyczne dzia?ania, które zamykaj? si? w przes?aniu – nale?y dokona? zasadniczej zmiany w naszym stosunku do wschodniego s?siada, bez wzgl?du na to, jaki ustrój w nim panuje, zadanie to jest i b?dzie w przysz?o?ci zagadnieniem g?ównym polskiej polityki.

Obszerne potraktowanie tej kwestii przeze mnie podyktowane by?o konieczno?ci? pokazania o czym mówimy w takich sprawach jak Narodowe Si?y Zbrojne, czy powojenna guerilla na terytorium Polski, znana dzisiaj pod terminem „?o?nierzy wykl?tych”, do jakiej tradycji si? odwo?ujemy, wreszcie, jaka jest tradycja ruchu narodowego sensu stricto. To sprawa fundamentalna w dzisiejszych czasach zam?tu ideowego, niewiedzy i zwyk?ej manipulacji, kiedy na sztandarach ludzi wyst?puj?cych pod takimi czy innymi szyldami narodowymi, mamy odwo?anie do tych, którzy walk? z Rosj?/ZSRR uwa?ali za swoje g?ówne zadanie, którzy – nie przes?dzaj?c w ?adnym stopniu o indywidualnej odpowiedzialno?ci – podj?li jako grupa wspó?prac? z III Rzesz?, wreszcie do tych, którzy do rangi najwy?szego patriotyzmu i honoru wynie?li pozbawion? szans i sensu walk? strace?cz? po wojnie. (...)

Problem z NSZ (1)
Historia Polski

75. rocznica utworzenia Narodowych Si? Zbrojnych sta?a si? przyczynkiem nie tylko do szeregu uroczysto?ci rocznicowych, ale – co najistotniejsze – otrzyma?a pot??ne wsparcie od obozu „dobrej zmiany” – zdominowany przez PiS Sejm przyj?? stosown? uchwa?? na t? okazj?, specjalne wyst?pienia og?osili sam prezes Jaros?aw Kaczy?ski oraz Prezydent RP.

Kaczy?ski podkre?la? „pot?g? ducha, moc wiary, i mi?o?ci ojczyzny, ideow? spójno??, ?elazn? wol? i ogromn? determinacj?”. Andrzej Duda zaliczy? NSZ, m.in. powo?uj?c si? na „chlubne karty podczas powsta? – warszawskiego i antykomunistycznego” [1], do „kontynuatorów najlepszych polskich tradycji patriotycznych i depozytariuszy naszej narodowej to?samo?ci”. Tak oto, na naszych oczach prawdopodobnie najbardziej rusofobiczny rz?d w historii Polski, z prezydentem, którego idee fixe podczas podró?y zagranicznych jest nieustaj?ce wyst?powanie przeciwko Rosji, z ministrem Macierewiczem, który w sposób porównywalny jedynie do najskrajniejszej i najprymitywniejszej propagandy antysemickiej III Rzeszy, wsz?dzie widzi macki i zagro?enie rosyjskie, og?aszaj?c raz za razem, jak to Rosja zamordowa?a prezydenta Kaczy?skiego, b?d? ostrzegaj?c przed maj?c? ju?-ju? nast?pi? inwazj? Rosji na Polsk? (w dowolnej formie), w kraju, w którym po 28 latach od zmiany ustroju i po 24 latach od opuszczenia Polski przez wojska radzieckie prowadzi si? wojn? z pomnikami pami?ci ?o?nierzy, którzy uwolnili Polsk? od hitlerowskiej okupacji, poni?aj?c ich na wszelkie mo?liwe sposoby, wreszcie w kraju, w którym medialna propaganda antyrosyjska osi?gn??a ju? dawno poziom tragicznej groteski – w?a?nie w tym kraju koryfeusze tego ob??du naszego powszedniego na swoje sztandary przyj?li równie? tradycje Narodowych Si? Zbrojnych, organizacji w potocznym odbiorze endeckiej, a wi?c, przynajmniej co do zasady, co najmniej niech?tnej owym „powsta?czym tradycjom patriotycznym” i polityce histerii i szale?stwa wobec wschodniego s?siada. Wyt?umaczenie tej sytuacji mo?e by? zasadniczo dwojakie. (...)


Poza granic? szale?stwa
Polityka Wewnętrzna

Prezydent Andrzej Duda jednak zawetowa? dwie ustawy s?dowe PiS-u – o S?dzie Najwy?szym i o Krajowej Radzie S?downictwa. Nie zawetowa? trzeciej ustawy – o ustroju s?dów powszechnych. Postanowienia dwóch zawetowanych ustaw, podporz?dkowuj?ce w?adz? s?downicz? w?adzy wykonawczej, prowadzi?y do naruszenia równowagi w ramach trójpodzia?u w?adzy.
Tzw. reforma SN i KRS podporz?dkowuj?ca te organy ministrowi sprawiedliwo?ci mia?a charakter stricte polityczny, skrojony nie tylko pod rz?dy PiS jako takie, ale wr?cz pod jedn? osob? – ministra Zbigniewa Ziobr?.

Wokó? tych bardzo z?ych ustaw propaganda rz?dowa wytworzy?a otoczk? „walki z komunizmem”. Dzieje si? to 28 lat po zmianie w?adzy w Polsce i faktycznej niemal ca?kowitej wymianie kadr z powodów biologicznych, pomijaj?c ju? absurdalno?? za?o?enia, ?e wszyscy s?dziowie nominowani w PRL to wykoleje?cy, przest?pcy, czy ubecy. PiS nie po raz pierwszy pokazuje swoj? jakobi?sk? twarz o coraz wyra?niejszym rysie czekistowskim. „Zaostrzenie walki klasowej”, napuszczanie jednych na drugich, histeria „zagro?e?” itp. doskonale pasuje do mentalno?ci pisowskiej. Dosta?o si? te? prezydentowi Dudzie.


Strona 4 z 61 < 1 2 3 4 5 6 7 > >>
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014