Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona Główna Artykuły Galeria ForumMarzec 23 2019 01:58:43
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Galeria
Kategorie aktualności
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 7
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
13
13
Irak
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy się angiels... [50]
Kto pomoże mi sfo... [46]
Bałkany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostrożnie ze słowami, panie anonimie! Może by tak zerwać przyłbicę i stanąć, jak mężczyzna, twarzą w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jesteście ostoją... politycznej prostytucji. Więcej pisać nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Może być?

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porządek by trzeba zrobić...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie widać go.

Archiwum
Zamach głupców na rodzinę!
Polityka Wewnętrzna

Ostatnie dramatyczne zgony dzieci spowodowane przez rodziców lub opiekunów sprowokowały ludzi bezmyślnych do wystąpienia z szeregiem absurdalnych propozycji, które w ich nieszczęsnym mniemaniu mają prowadzić do lepszej ochrony dzieci, a w istocie prowadzić będą do totalnej inwigilacji społeczeństwa i do podważenia władzy rodzicielskiej, ergo, do rozbicia instytucji rodziny. Jakoś nie dziwi, że inicjatorami tych głupich i niebezpiecznych pomysłów są środowiska PiS i PO. P. Kluzik-Rostkowska z PiS proponuje wprowadzenie powszechnego monitoringu dzieci, zaś p. Fedak z PO wprowadzenie zakazu bicia dzieci! Postaram się nie pastwić nad kobiecą logiką, bo są chwalebne wyjątki potwierdzające regułę:), poza tym przecież cała gromada mężczyzn z powyższych partii zapewne poprze owe pomysły, ale jednak muszę zwrócić uwagę, że propozycja Pani z PiS prowadzi do wspomnianej wyżej totalnej inwigilacji społeczeństwa, gdzie pod płaszczykiem monitorowania dzieci będzie można inwigilować każdą sferę aktywności ludzkiej, natomiast propozycja Pani z PO nie przyniesie żadnych rezultatów, poza pojawieniem się donosów na rodziców. Pani z PO powinna się orientować, że istnieje zakaz zabijania i kradzieży, a jednak ludzie zabijają i kradną. Obie propozycje zniszczą w dalszej perspektywie władzę rodzicielską i rodzinę jako taką. Pawka Morozow, to będzie nowy wzorzec zachowania. Otworzy się pole do popisu (nomen omen!) dla nastolatków, aby, poprzez donosy oparte na zmyślonych incydentach (metoda wypróbowana w Szwecji), terroryzować własnych rodziców z pomocą państwa. Podobne możliwości niszczenia (cudzej) rodziny otrzymają "uczynni" (czytaj: zawistni) sąsiedzi itd. Wreszcie państwo otrzyma potężny instrument ingerencji w sferę, która powinna być dla państwa sferą zakazaną (w sensie ingerencji negatywnej naturalnie - ingerencja pozytywna, w postaci różnych ułatwień dla rodzin jest jak najbardziej wskazana - taka jest rola państwa - ma SŁUŻYĆ społeczeństwu). Nie oznacza to, że piszący te słowa jest zwolennikiem maltretowania dzieci. Tylko w umysłach głupców może zrodzić się podobnie niedorzeczny związek przyczynowy. Rzecz w tym, po pierwsze, że do karania maltretujących i zabijających swe dzieci nie potrzebne są osobne regulacje prawne uderzające w rodzinę i ograniczające władzę rodzicielską - wystarczy istniejący kodeks karny i surowe karanie zwykłych przecież przestępców i zbrodniarzy. Natomiast, po drugie, zakaz tzw. bicia dzieci rozumiany przez szaleńców jako całkowity zakaz karcenia dzieci jest wstępem do rozkładu elementarnej samodyscypliny społecznej koniecznej do funkcjonowania każdego społeczeństwa. Ślepcy nie widzą do jakiego rozkładu doszły szkoły publiczne w świecie zachodnim, gdzie 40 lat temu zrezygnowano z dyscypliny. Nie pojmują, że pomiędzy biegunami istnieje cały szereg sytuacji pośrednich. Posługując się ich "logiką" oczekujemy wprowadzenia zakazu używania i posiadania noży, którymi można przecież bez trudu wyrządzić największą nawet krzywdę. Polska, pod przewodnictwem prawicowych POPiS-ów idzie niestety tą samą drogą, która doprowadziła społeczeństwa zachodnie do dzisiejszego stanu upadku wartości. Tymczasem klaps oraz zagrożenie klapsem (tj. sytuacja, w której dziecko wie, że rodzic może spełnić groźbę) są jednym z fundamentów skutecznego wychowania. Koniec, kropka.

Komentarze
Marzena Zawodzinska dnia maj 27 2008 21:25:51
Prawicowych POPiS-ów? Chyba raczej "prawicowych" POPiS-ów... Tak się zastanawiam, przecież to niemożliwe, żeby oni nie wiedzieli, GDZIE najczęściej maltretowane są dzieci. Myślą, że nikt się nie zorientuje?
Adam Smiech dnia maj 27 2008 21:32:32
Wiem, że "prawicowych", ale:

- sami przedstawiają się jako prawica

- powszechnie odbierani są jako prawica

- tłumaczenie, że to nieprawda jest zbyt czasochłonne

- wreszcie, na pytanie prawica, czy polski obóz narodowy, odpowiadam polski obóz narodowy. Zresztą wg liberałów i tak nie łapiemy się na prawicowość, gdyż w wielu sprawach jesteśmy wg nich socjalistami, co akurat mnie ani ziębi ani grzeje, no, ale tak jest.
Marzena Zawodzinska dnia maj 27 2008 21:58:08
Oczywiście wiem, taka mnie tylko naszła refleksja w związku z tymi wybitnie "prawicowymi" pomysłami...
gjw dnia maj 30 2008 15:15:44
Trzy dni później w Ecole Normale Superieure, założonej w 1794 i od tego czasu kształcącej przyszłych nauczycieli szkół średnich oraz merów i prefektów, doszło do prawdziwego najazdu barbarzyńców w wydaniu lewaków. Budynek tej szkoły, zbudowany w 1845, od kilku lat obsmarowany anarchistycznymi, trockistowskimi i maoistycznymi hasłami, został spustoszony od piwnicy po dach. Zniszczono bibliotekę, większość mebli, a sześć tysięcy młodych barbarzyńców, od uczniów szkół podstawowych po bezrobotnych absolwentów uniwersytetów, robiło, co chciało. Wypili cały zapas wina i podczas gdy jedni demolowali wszystko, co im wpadło pod rękę, drudzy rozebrali się do naga i uprawiali rozpustę na korytarzu we wszy-stkich jej odmianach. Przybyła na miejsce kompania policji szturmowej w sile dwustu funkcjonariuszy wycofała się, ujrzawszy ogromny tłum, złożony z około sześciu tysięcy szalejących chuliganów. Było rzeczą jasną, że tych ludzi można powstrzymać tylko przy użyciu ostrej amunicji, a za to ani dowodzący tym oddziałem oficerowie, ani ich zwierzchnicy, nie chcieli brać odpowiedzialności. Kilka dni później ktoś podpalił archiwum, które doszczętnie spłonęło, zanim nadjechała straż pożarna i uratowała resztę gmachu.

Takie były skutki likwidacji dyscypliny w szkolnictwie francuskim kilkadziesiąt lat temu. Właściwie powinienem opublikować o tym artykuł, ale brak mi jeszcze dokładnych danych na temat dalszego rozwoju sytuacji w szkolnictwie francuskim w latach 70-tych i dalej.
Adam Smiech dnia maj 30 2008 22:38:26
Głupota miesiąca - dzisiejsza wypowiedź Mirosławy Kątnej: "Ponieważ nie ma definicji klapsa, jest on przestępstwem". Materiały w każdym dzienniku (TVP, Polsat, TVN) totalnie zmanipulowane. Cel - wywołanie u widzow odruchu Pawłowa polegającego na automatycznym kojarzeniu klapsa z maltretowaniem i śmiercią dzieci. Obłęd, ale stado oszołomów na pewno zagłosuje jak trzeba. Bedą myśleć w istocie inaczej, ale ulegną psychozie tłumu. Tak było z wieloma rzeczami np. z likwidowaniem zielonej strzałki, wprowadzeniem nakazu jazdy na światłach przez cały rok, a na gruncie lokalnym np. w Pabianicach w poprzedniej, "mojej" kadencji, z wprowadzeniem zakazu mycia własnego samochodu na własnym podwórku. Doprawdy, niezbadane są pokłady ludzkiej głupoty. Kiedy zapytałem czemu ma służyć ten absurd i czy oznacza ściganie właścicieli na terenie ich własności, odpowiedziano mi, że to tak musi być, ale przeciez nikt i tak nie będzie ani przestrzegał, ani ścigał, więc nie mam o co kopii kruszyć...
gjw dnia maj 31 2008 08:37:22
Znacie ten dowcip? Do restauracji wchodzi dwóch adwokatów. W oczekiwaniu na kawę wyjmują kanapki. Oburzony kelner mówi: Tutaj nie wolno spożywać własnego prowiantu! Adwokaci spojrzeli po sobie i ... wymienili się kanapkami. smiley Nasz ludek niestety tak zgłupiał, że całkiem stracił swój dawny, cwaniacki dowcip razem z przywiązaniem do zasady: Musi to na Rusi, a w Polsce, jak kto chce. Ludzie, zamknijcie telewizory i ruszcie głowami zamiast pilotami! Więcej przebywać na powietrzu świeżym!
Adam Smiech dnia czerwiec 04 2008 01:38:32
Warto przytoczyć rozsądną wypowiedź Lecha Wałęsy w temacie klapsów (za PAP, 31.05):

"Dostrzegam problem, jakim jest znęcanie się nad dziećmi, ale uważam, że w normalnych rodzinach klapsy mogą się zdarzyć - powiedział były prezydent Lech Wałęsa na konferencji prasowej zorganizowanej przez Stowarzyszenie Damy Radę.

(...) Podkreślił, że choć jest przeciwnikiem znęcania się nad dziećmi, uważa, że "dziecko trzeba czasem postraszyć". - Dostrzegam szerszy problem, ale jeśli generalnie tego zabronimy, a dziecko postawimy nad rodzicem, do niczego nie dojdziemy - przestrzegał były prezydent."
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKUŁY PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKUŁY L. KULIŃSKIEJ
Tłumaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014