Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G?ówna Artyku?y Galeria ForumLuty 27 2020 10:13:14
Nawigacja
Strona G?ówna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 5
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
Zjazd Kresowian 7
Zjazd Kresowian 7
XV Zjazd Kresowian na Jasnej Górze - 5.07.09 r.
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
O Narodzie - praktyka, teoria i wnioski
JednodniĂłwka Narodowa

Zapraszamy do lektury nowego tekstu kol. Adama ?miecha pt. "O Narodzie - praktyka, teoria i wnioski". Artyku? dost?pny jest w dziale "Narodowym okiem" oraz bezpo?rednio - TUTAJ

Komentarze
gjw dnia maj 16 2008 19:02:34
Brawo, drogi panie Adamie, za ogrom pracy i nadzwyczaj przytomne, a jak?e wznios?e i szlachetne wnioski! Do pa?skiego artyku?u mam wy??cznie dwa zastrze?enia:

1) Bezpostawne uto?samianie EWWiS, EWG oraz UE po??czone z za?o?eniem, ?e od pocz?tku, od roku 1951 celem wszystkich bior?cych udzai? w tym ruchu by?o powstanie bezkszta?tnej, zwyrodnia?ej Paneuropy. Tak nie by?o! Do?wiadczenie dwóch wojen ?wiatowych oraz wynik?y z nich upadek znaczenia naszego kontynentu na ?wiecie sk?oni?y chrze?cija?skich przywódców zachodnioeuropejskich do szukania formu?y Europy jako wspólnoty niezale?nych, ca?kowicie równoprawnych narodów, tzn. tworzenia rodziny narodów smiley, gdzie oczywi?cie, jak to nawet najlepszej rodzinie si? zdarza, czasem mo?liwe s? k?ótnie, ale ju? nie morderstwa...
Ta rozs?dna i po?yteczna idea zosta?a przekre?lona przez ciemne si?y, które uczyni?y ze Wspólnoty Europejskiej, jak to uj?? de Gaulle "wolny rynek bez ducha" i "superpa?stwo stawiaj?ce si? podnad narodami, które je tworz?". smiley Dodawszy bizantyjsk? biurokracj? otrzymujemy nowy Zwi?zek radzoecki czyli Jewrosojuz albo Eurosojuz.

2) Uwa?am. ?e oparcie polskiego nacjonalizmu na "niezmiennej nauce Ko?cio?a" by?o od pocz?tku powa?nym b??dem, poniewa? wspólnota narodowa jest czym innym ni? wyznaniowa, nawet je?li jedna w bardzo du?ej mierze pokrywa si? z drug?. Je?li bowiem naród jest (w tym wg pa?skiej definicji) po??czony spoiwem wspólnej kultury i j?zyka, to zawiera w sobie niekatolików takich jak Stefan ?eromski (w tym jego kalwi?skie poj?cie predestynacji z Dziejów grzechu i innych wybitnych powie?ci), Wac?aw G?siorowski czy opiekun Kraszewskiego bankier Leopold Kronenberg. Temu ostatniemu wyryto na grobie na kalwi?skim cmentarzu w Warszawie przy ul. M?ynarskiej:
Nade wszystko ukocha? kraj, prawd? i prac?.

Tak wi?c to podej?cie, od pocz?tku nieprawid?owe, oparte chyba na niew?a?ciwym rozumieniu zdania Dowskiego "katolicyzm jest nieod??czny od poislko?ci, w znacznej mierze stanowi jej istot?", jest obecnie niew?a?ciwe do kwadratu, bo nie ma "niezmiennej nauki" KRK, chyba ?e w ...PX, a?e na Boga, nie oszukujmy si?, to przecie? nie b?dzie ta sama nauka, co g?oszona przez s?dy ko?cielne wydaj?ce uparcie b??dz?cych w wierze oraz osoby podejrzane o czary na spalenie na stosie! I nie b?dzie to te? ta sama nauka, która nakazywa?a Jakubowi van Eyck je?dzi? po Niemczech sprzedaj?c odpuszczenie kar doczesnych za grzechy za z?oto i srebro, itd. itp.

Dlatego uwa?am za rzecz konieczn? stwierdzenie i przyj?cie tego raz na zawsze, ?e za swój drogowskaz moralny mamy uwa?a? Dziesi?? Przykaz? Bo?ych (w odmianie nicejskiej albo oryginalnej - do wyboru) i Ewangeli? Pana Jezusa Chrystusa. Na tej podstawie mo?emy poda? r?k? równie? uczciwym (tj. nieprzekupnym) humanistom i deistom oraz muzu?manom, buddystom, a nawet ?ydom kieruj?cym si? wskazaniami Moj?esza czy te? po prostu wolnym od rasistowsko-hegemonistycznych zap?dów. Co oczywi?cie w ?adnej mierze nie wyklucza prawa, a nawet obowi?zku ka?dego do zachowania w?asnej to?samo?ci i depozytu wiary.
K?aniam si? i cierpliwie czekam na odpowied? (odpowiedzi).
Adam Smiech dnia maj 16 2008 21:10:34
Odpowiadam.

1) Oczywi?cie, za?o?eniem ludzi (przynajmniej ich wi?kszo?ci) tworz?cych pierwsze ponadnarodowe instytucje europejskie nie by?o doprowadzenie do powstania superpa?stwa w postaci obecnej UE, zgadzam si?, ale jednak to nie ich za?o?enia dzisiaj triumfuj?, lecz tych, ktorzy skradli im szo?, tj. wykorzystali instytucje powo?ane w innnym celu do swoich celów. Ja nie oceniam wymienionych instytucji jako takich negatywnie. Ocena negatywna dotyczy tego, ?e zosta?y one potraktowane, w ostatecznym rozrachunku, jako wst?p do zamordyzmu Unii Europejskiej. Dobrymi ch?ciami za? piek?o jest wybrukowane. My, narodowcy, nie usprawiedliwiamy za dobre ch?ci i to wyró?nia nas od tych wszystkich prawicowców gotowych usprawiedliwia? ka?dy poryw serca ze wzgl?du na sam poryw. Ja mog? zrozumie? uczucia staj?cych do powstania warszawskiego, ale ich przywódców uwa?am za niebezpiecznych szale?ców. Naturalnie, ludzie tworz?cy pierwsze wspólnoty w latach 50-tych nie byli szale?cami, ale tak?e im si? nie uda?o, a ich dzie?o zosta?o przej?te i wykorzystane przeciw narodom. Takie s? fakty. Co si? sta?o, to si? nie odstanie.

2) Nie na darmo napisa?em o "niezmiennej nauce Ko?cio?a". Zrobi?em to z premedytacj?. Opisane przez Pana przyk?ady wykolejenia synów Ko?cio?a nie nale?? do tej kategorii. Zreszt?, drogi Panie Grzegorzu, ostro?nie z t? belk?. Tamte i wiele innych wykoleje? Ko?cio?a (tak?e wspó?czesnych) to rzeczy smutne i zawstydzaj?ce, ale prosz? nie zapomina?, co si? sta?o z Pa?sk? wspólnot? lutera?sk? i innymi wspólnotami protestanckimi. Czym s? sprzedaj?cy szczeble od drabiny, która ?ni?a si? Jakubowi przy wyznaniach ustanawiaj?cych swoimi uczonymi w pi?mie kobiety (?w. Pawe? - "kobieta niech milczy w Ko?ciele" - sola scriptura, Panie Grzegorzu!), czy, co jest grzechem wo?aj?cym o pomst? do nieba, b?ogos?awi?cych zwi?zkom homoseksualnym?!? Dopóki Pa?skie wyznanie i inne protestanckie sta?y na wysokim poziomie moralnym, mog?y okazywa? swego rodzaju wy?szo?? wobec Ko?cio?a, ale dzisiaj? Moc argumentów znacznie, ale to znacznie os?ab?a.
Nie wdaj?c si? w szczegó?owe rozwa?ania, bo jestem pewien, ?e si? rozumiemy i zgadzamy, pisz?c o niezmiennym nauczaniu mia?em na my?li moralny fundament Ko?cio?a, czyli zasady moralno?ci chrze?cija?skiej, które s? tak?e fundamentem cywilizacji ?aci?skiej. Nie zamierza?em i nie zamierzam ??czy? kwestii czysto teologicznych z polityk? i jej uprawianiem. To temat na inn? dyskusj?. Wielokrotnie to wyra?a?em i potwierdzam dzi?. Natomiast równie mocno b?d? obstawa? za istnieniem fundamentu moralno?ci chrze?cija?skiej, w?a?nie niezmiennej i nie ulegaj?cej przez to modom i naciskom, w dzialalno?ci ?wiadomych narodowców. Jak napisa?em w tek?cie - to nie tylko fundament, ale i hamulec...
gjw dnia maj 16 2008 23:08:03
1) Zamiary i pierwsze co najmniej 20 lat praktyki by?y w?a?ciwe. Nie powinni?my d??y? do zniszczenia wspólnoty europejskiej i jej idei znanej z wypowiedzi Roberta Schumanna i jemu podobnych. Co do dzisiejszej UE, nasze zdania si? nie ró?ni?.
2) Nie nale?? do wspólnoty lutera?skiej. By?em w K. Ew.-Reformowanym i opu?ci?em go przez te rzeczy, o których Pan napisa? (dla Ew.-Metodystycznego, który tego nie przyj?? i na razie trzyma si? mocno). W skali ?wiata w?ród niekatolickiej cz??ci chrze?cijan tradycji zachodniej te? s? tradycjonali?ci i moderni?ci, powa?ne wspólnoty i zwyk?e sekty. Napisz? tak: ko?ció? mieni?cy si? spadkobierc? nauki apostolskiej, a wystawiaj?cy pra?atów z kolczykami w uszach itd. nie by? i nie b?dzie moim ko?cio?em.
Fundamentem jest dla mnie niezmienna nauka proroków, aposto?ów i Chrystusa Pana.
My ?yjemy ju? w czasach apokalipsy, kiedy anio? uk?ada przemow? do zborów przeniewierców.
Wieczny Bo?e, obro? nas!
Adam Smiech dnia maj 17 2008 06:40:06
Ja jednak nie jestem entuzjast? Schumanna i jego towarzyszy. Ceni? natomiast grono bezimiennych wspó?twórców i praktyków pierwszych wspólnot, które do pewnego momentu rzeczywi?cie dzia?a?y na rzecz pomocy wzajemnej i likwidowania barier dzia?alno?ci gospodarczej, co by?o jedn? z przyczyn europejskiego boomu gospodarczego lat 50-tych i 60-tych. Tak?e dzisiaj nie mia?bym nic przeciwko organizacji stricte gospodarczej wspomagaj?cej pa?stwa cz?onkowskie, a nie gn?bi?cej je milionami przepisów, i która o wszystkich innych sprawach milczy.

Bardzo przepraszam Pana za przypisanie do wspólnoty lutera?skiej. Widocznie gdzie? kiedy? si? tak zasugerowa?em i tak mi si? wydawa?o. Moja pomy?ka.
Je?eli zgodzimy si? co do fundamentu, o którym pisa?em, ró?nice wyznaniowe mi?dzy nami, w dzialano?ci politycznej, nie b?d? mia?y znaczenia. Klerykalny model organizacji politycznej, zw?aszcza po do?wiadczeniach ostatnich 10 lat, jest mi ca?kowicie obcy. Natomiast zawsze, odk?adaj?c dyskusj? polityczn? na bok, mo?emy porozmawia? o kwestiach teologicznych. To te? lubi?.

I w?a?nie w tym temacie, krótko, bo to powinien by? odr?bny temat np. na forum. Problem ze wspólnotami protestanckimi polega najogólniej na tym, ?e one, zarzucaj?c Ko?cio?owi katolickiemu zdrad? Ko?cio?a pierwotnego itd. , same mog? pochwali? si?, co najwy?ej, pochodzeniem od cz?owieka-za?o?yciela danego wyznania. Z ca?ym szacunkiem, autorytet takich za?o?ycieli nie powala. Jest zreszt? ca?y szereg ciekawych problemów, które mo?naby przedyskutowa? np. pogl?d protestantów na Ko?ció? przedreformacyjny albo nawet na Ko?ció? przed schizm? wschodni?. Zawsze intrygowa?o mnie takie jedn? r?k? przekre?lanie wszystkiego, co sie wydarzy?o przed powstaniem jakiego? wyznania. Zaczyna?o si? zwykle od tera?nejszych zarzutów stawianych Ko?cio?owi (w wielu przypadkach s?usznych), ko?czy?o sie na negowaniu ca?ej tradycji i g?oszeniem powrotu do rzekomej, nieskr?powanej istnieniem hierarchii, wolno?ci okresu przednicejskiego. Etc.,etc. Ale to, jak wspomnia?em, temat na inn? dyskusj?.

P.S. B?d? teraz, na pewien czas, od??czony od sieci.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014