Jednodni?wka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G??wna Artyku?y Galeria ForumStyczeń 20 2019 10:57:04
Nawigacja
Strona G??wna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 3
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrog?w Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencik?w, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
O Narodzie - praktyka, teoria i wnioski
Jednodni?wka Narodowa

Zapraszamy do lektury nowego tekstu kol. Adama ?miecha pt. "O Narodzie - praktyka, teoria i wnioski". Artyku? dost?pny jest w dziale "Narodowym okiem" oraz bezpo?rednio - TUTAJ

Komentarze
gjw dnia maj 16 2008 19:02:34
Brawo, drogi panie Adamie, za ogrom pracy i nadzwyczaj przytomne, a jak?e wznios?e i szlachetne wnioski! Do pa?skiego artyku?u mam wy??cznie dwa zastrze?enia:

1) Bezpostawne uto?samianie EWWiS, EWG oraz UE po??czone z za?o?eniem, ?e od pocz?tku, od roku 1951 celem wszystkich bior?cych udzai? w tym ruchu by?o powstanie bezkszta?tnej, zwyrodnia?ej Paneuropy. Tak nie by?o! Do?wiadczenie dw?ch wojen ?wiatowych oraz wynik?y z nich upadek znaczenia naszego kontynentu na ?wiecie sk?oni?y chrze?cija?skich przyw?dc?w zachodnioeuropejskich do szukania formu?y Europy jako wsp?lnoty niezale?nych, ca?kowicie r?wnoprawnych narod?w, tzn. tworzenia rodziny narod?w smiley, gdzie oczywi?cie, jak to nawet najlepszej rodzinie si? zdarza, czasem mo?liwe s? k??tnie, ale ju? nie morderstwa...
Ta rozs?dna i po?yteczna idea zosta?a przekre?lona przez ciemne si?y, kt?re uczyni?y ze Wsp?lnoty Europejskiej, jak to uj?? de Gaulle "wolny rynek bez ducha" i "superpa?stwo stawiaj?ce si? podnad narodami, kt?re je tworz?". smiley Dodawszy bizantyjsk? biurokracj? otrzymujemy nowy Zwi?zek radzoecki czyli Jewrosojuz albo Eurosojuz.

2) Uwa?am. ?e oparcie polskiego nacjonalizmu na "niezmiennej nauce Ko?cio?a" by?o od pocz?tku powa?nym b??dem, poniewa? wsp?lnota narodowa jest czym innym ni? wyznaniowa, nawet je?li jedna w bardzo du?ej mierze pokrywa si? z drug?. Je?li bowiem nar?d jest (w tym wg pa?skiej definicji) po??czony spoiwem wsp?lnej kultury i j?zyka, to zawiera w sobie niekatolik?w takich jak Stefan ?eromski (w tym jego kalwi?skie poj?cie predestynacji z Dziej?w grzechu i innych wybitnych powie?ci), Wac?aw G?siorowski czy opiekun Kraszewskiego bankier Leopold Kronenberg. Temu ostatniemu wyryto na grobie na kalwi?skim cmentarzu w Warszawie przy ul. M?ynarskiej:
Nade wszystko ukocha? kraj, prawd? i prac?.

Tak wi?c to podej?cie, od pocz?tku nieprawid?owe, oparte chyba na niew?a?ciwym rozumieniu zdania Dowskiego "katolicyzm jest nieod??czny od poislko?ci, w znacznej mierze stanowi jej istot?", jest obecnie niew?a?ciwe do kwadratu, bo nie ma "niezmiennej nauki" KRK, chyba ?e w ...PX, a?e na Boga, nie oszukujmy si?, to przecie? nie b?dzie ta sama nauka, co g?oszona przez s?dy ko?cielne wydaj?ce uparcie b??dz?cych w wierze oraz osoby podejrzane o czary na spalenie na stosie! I nie b?dzie to te? ta sama nauka, kt?ra nakazywa?a Jakubowi van Eyck je?dzi? po Niemczech sprzedaj?c odpuszczenie kar doczesnych za grzechy za z?oto i srebro, itd. itp.

Dlatego uwa?am za rzecz konieczn? stwierdzenie i przyj?cie tego raz na zawsze, ?e za sw?j drogowskaz moralny mamy uwa?a? Dziesi?? Przykaz? Bo?ych (w odmianie nicejskiej albo oryginalnej - do wyboru) i Ewangeli? Pana Jezusa Chrystusa. Na tej podstawie mo?emy poda? r?k? r?wnie? uczciwym (tj. nieprzekupnym) humanistom i deistom oraz muzu?manom, buddystom, a nawet ?ydom kieruj?cym si? wskazaniami Moj?esza czy te? po prostu wolnym od rasistowsko-hegemonistycznych zap?d?w. Co oczywi?cie w ?adnej mierze nie wyklucza prawa, a nawet obowi?zku ka?dego do zachowania w?asnej to?samo?ci i depozytu wiary.
K?aniam si? i cierpliwie czekam na odpowied? (odpowiedzi).
Adam Smiech dnia maj 16 2008 21:10:34
Odpowiadam.

1) Oczywi?cie, za?o?eniem ludzi (przynajmniej ich wi?kszo?ci) tworz?cych pierwsze ponadnarodowe instytucje europejskie nie by?o doprowadzenie do powstania superpa?stwa w postaci obecnej UE, zgadzam si?, ale jednak to nie ich za?o?enia dzisiaj triumfuj?, lecz tych, ktorzy skradli im szo?, tj. wykorzystali instytucje powo?ane w innnym celu do swoich cel?w. Ja nie oceniam wymienionych instytucji jako takich negatywnie. Ocena negatywna dotyczy tego, ?e zosta?y one potraktowane, w ostatecznym rozrachunku, jako wst?p do zamordyzmu Unii Europejskiej. Dobrymi ch?ciami za? piek?o jest wybrukowane. My, narodowcy, nie usprawiedliwiamy za dobre ch?ci i to wyr??nia nas od tych wszystkich prawicowc?w gotowych usprawiedliwia? ka?dy poryw serca ze wzgl?du na sam poryw. Ja mog? zrozumie? uczucia staj?cych do powstania warszawskiego, ale ich przyw?dc?w uwa?am za niebezpiecznych szale?c?w. Naturalnie, ludzie tworz?cy pierwsze wsp?lnoty w latach 50-tych nie byli szale?cami, ale tak?e im si? nie uda?o, a ich dzie?o zosta?o przej?te i wykorzystane przeciw narodom. Takie s? fakty. Co si? sta?o, to si? nie odstanie.

2) Nie na darmo napisa?em o "niezmiennej nauce Ko?cio?a". Zrobi?em to z premedytacj?. Opisane przez Pana przyk?ady wykolejenia syn?w Ko?cio?a nie nale?? do tej kategorii. Zreszt?, drogi Panie Grzegorzu, ostro?nie z t? belk?. Tamte i wiele innych wykoleje? Ko?cio?a (tak?e wsp??czesnych) to rzeczy smutne i zawstydzaj?ce, ale prosz? nie zapomina?, co si? sta?o z Pa?sk? wsp?lnot? lutera?sk? i innymi wsp?lnotami protestanckimi. Czym s? sprzedaj?cy szczeble od drabiny, kt?ra ?ni?a si? Jakubowi przy wyznaniach ustanawiaj?cych swoimi uczonymi w pi?mie kobiety (?w. Pawe? - "kobieta niech milczy w Ko?ciele" - sola scriptura, Panie Grzegorzu!), czy, co jest grzechem wo?aj?cym o pomst? do nieba, b?ogos?awi?cych zwi?zkom homoseksualnym?!? Dop?ki Pa?skie wyznanie i inne protestanckie sta?y na wysokim poziomie moralnym, mog?y okazywa? swego rodzaju wy?szo?? wobec Ko?cio?a, ale dzisiaj? Moc argument?w znacznie, ale to znacznie os?ab?a.
Nie wdaj?c si? w szczeg??owe rozwa?ania, bo jestem pewien, ?e si? rozumiemy i zgadzamy, pisz?c o niezmiennym nauczaniu mia?em na my?li moralny fundament Ko?cio?a, czyli zasady moralno?ci chrze?cija?skiej, kt?re s? tak?e fundamentem cywilizacji ?aci?skiej. Nie zamierza?em i nie zamierzam ??czy? kwestii czysto teologicznych z polityk? i jej uprawianiem. To temat na inn? dyskusj?. Wielokrotnie to wyra?a?em i potwierdzam dzi?. Natomiast r?wnie mocno b?d? obstawa? za istnieniem fundamentu moralno?ci chrze?cija?skiej, w?a?nie niezmiennej i nie ulegaj?cej przez to modom i naciskom, w dzialalno?ci ?wiadomych narodowc?w. Jak napisa?em w tek?cie - to nie tylko fundament, ale i hamulec...
gjw dnia maj 16 2008 23:08:03
1) Zamiary i pierwsze co najmniej 20 lat praktyki by?y w?a?ciwe. Nie powinni?my d??y? do zniszczenia wsp?lnoty europejskiej i jej idei znanej z wypowiedzi Roberta Schumanna i jemu podobnych. Co do dzisiejszej UE, nasze zdania si? nie r??ni?.
2) Nie nale?? do wsp?lnoty lutera?skiej. By?em w K. Ew.-Reformowanym i opu?ci?em go przez te rzeczy, o kt?rych Pan napisa? (dla Ew.-Metodystycznego, kt?ry tego nie przyj?? i na razie trzyma si? mocno). W skali ?wiata w?r?d niekatolickiej cz??ci chrze?cijan tradycji zachodniej te? s? tradycjonali?ci i moderni?ci, powa?ne wsp?lnoty i zwyk?e sekty. Napisz? tak: ko?ci?? mieni?cy si? spadkobierc? nauki apostolskiej, a wystawiaj?cy pra?at?w z kolczykami w uszach itd. nie by? i nie b?dzie moim ko?cio?em.
Fundamentem jest dla mnie niezmienna nauka prorok?w, aposto??w i Chrystusa Pana.
My ?yjemy ju? w czasach apokalipsy, kiedy anio? uk?ada przemow? do zbor?w przeniewierc?w.
Wieczny Bo?e, obro? nas!
Adam Smiech dnia maj 17 2008 06:40:06
Ja jednak nie jestem entuzjast? Schumanna i jego towarzyszy. Ceni? natomiast grono bezimiennych wsp??tw?rc?w i praktyk?w pierwszych wsp?lnot, kt?re do pewnego momentu rzeczywi?cie dzia?a?y na rzecz pomocy wzajemnej i likwidowania barier dzia?alno?ci gospodarczej, co by?o jedn? z przyczyn europejskiego boomu gospodarczego lat 50-tych i 60-tych. Tak?e dzisiaj nie mia?bym nic przeciwko organizacji stricte gospodarczej wspomagaj?cej pa?stwa cz?onkowskie, a nie gn?bi?cej je milionami przepis?w, i kt?ra o wszystkich innych sprawach milczy.

Bardzo przepraszam Pana za przypisanie do wsp?lnoty lutera?skiej. Widocznie gdzie? kiedy? si? tak zasugerowa?em i tak mi si? wydawa?o. Moja pomy?ka.
Je?eli zgodzimy si? co do fundamentu, o kt?rym pisa?em, r??nice wyznaniowe mi?dzy nami, w dzialano?ci politycznej, nie b?d? mia?y znaczenia. Klerykalny model organizacji politycznej, zw?aszcza po do?wiadczeniach ostatnich 10 lat, jest mi ca?kowicie obcy. Natomiast zawsze, odk?adaj?c dyskusj? polityczn? na bok, mo?emy porozmawia? o kwestiach teologicznych. To te? lubi?.

I w?a?nie w tym temacie, kr?tko, bo to powinien by? odr?bny temat np. na forum. Problem ze wsp?lnotami protestanckimi polega najog?lniej na tym, ?e one, zarzucaj?c Ko?cio?owi katolickiemu zdrad? Ko?cio?a pierwotnego itd. , same mog? pochwali? si?, co najwy?ej, pochodzeniem od cz?owieka-za?o?yciela danego wyznania. Z ca?ym szacunkiem, autorytet takich za?o?ycieli nie powala. Jest zreszt? ca?y szereg ciekawych problem?w, kt?re mo?naby przedyskutowa? np. pogl?d protestant?w na Ko?ci?? przedreformacyjny albo nawet na Ko?ci?? przed schizm? wschodni?. Zawsze intrygowa?o mnie takie jedn? r?k? przekre?lanie wszystkiego, co sie wydarzy?o przed powstaniem jakiego? wyznania. Zaczyna?o si? zwykle od tera?nejszych zarzut?w stawianych Ko?cio?owi (w wielu przypadkach s?usznych), ko?czy?o sie na negowaniu ca?ej tradycji i g?oszeniem powrotu do rzekomej, nieskr?powanej istnieniem hierarchii, wolno?ci okresu przednicejskiego. Etc.,etc. Ale to, jak wspomnia?em, temat na inn? dyskusj?.

P.S. B?d? teraz, na pewien czas, od??czony od sieci.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014