Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona Główna Artykuły Galeria ForumGrudzień 10 2018 09:47:54
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Galeria
Kategorie aktualności
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
Pod pomnikiem Dmowskiego 3
Pod pomnikiem Dmowskiego 3
90 rocznica podpisania Traktatu Wersalskiego - Warszawa 27.06.09 r.
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy się angiels... [50]
Kto pomoże mi sfo... [46]
Bałkany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostrożnie ze słowami, panie anonimie! Może by tak zerwać przyłbicę i stanąć, jak mężczyzna, twarzą w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jesteście ostoją... politycznej prostytucji. Więcej pisać nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Może być?

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porządek by trzeba zrobić...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie widać go.

Archiwum
Kosowo na zawsze serbskie!!!
Polityka Zagraniczna

Ewentualne uznanie "niepodległości" Kosowa przez Polskę będzie skandalem, pójściem po raz kolejny na pasku amerykańskiego hegemona. Na przykładzie Serbii widać najwyraźniej, jak bardzo rozbieżne są interesy Polski i USA, i jak bardzo szkodliwe dla Polski jest naśladowanie politycznych posunięć amerykańskich. Tylko żywioły dotknięte ślepą nienawiścią do Rosji i przenoszące tę nienawiść na wszystkich sojuszników Rosji (a więc i na Serbię) mogą mieć inne zdanie w tej sprawie. Sytuacja jest wyjątkowo jasna i prosta. Jak biblijne tak-tak, nie-nie. Dzisiaj Polska, dzisiaj Polacy mogą stać tylko po jednej stronie, po stronie bratniego narodu serbskiego!
Ktoś zapyta, dlaczego USA to robią, dlaczego niszczą od 1990 r. z tak zapiekłą nienawiścią kraj, który był ich sojusznikiem w wojnach światowych, wreszcie kraj chrześcijański będący zawsze zaporą dla Islamu? Przecież tyle niepotrzebnych słów napisano o rzekomej walce Zachodu pod przywództwem USA z "cywilizacją islamską", o starciu cywilizacji itp. Otóż, były to tylko puste słowa obliczone na przyciągnięcie ludzi politycznie naiwnych, żeby nie powiedzieć dziecinnych. U nas w Polsce byli to ci wszyscy prawicowcy w uniesieniu przypominający hasła "Lepanto", "Wiedeń" przy okazji kolejnych bandyckich ataków USA na wolne państwa i narody. Kto dzisiaj jeszcze uwierzy w szczerość amerykańskich deklaracji o walce z Islamem, kiedy to właśnie USA odpowiadają w głównej mierze za stworzenie kolejnego po Bośni i Hercegowinie państwa islamskiego w Europie. Jakże symboliczne jest to, że ma to miejsce na Bałkanach! Tam, gdzie chrześcijanie przez tyle wieków walczyli z Islamem o wolność. Dzisiaj, kierowane przez Żydów państwo zza oceanu przynosi im cofnięcie do co najmniej początku XIX w. Nie wolno o tym zapomnieć - odpowiedzialność za odrodzenie zinstytucjonalizowanego Islamu w Europie ponoszą Stany Zjednoczone Ameryki Północnej! Powody, dla których to czynią są tymi samymi powodami, które stoją za pomysłem instalacji w Polsce i Czechach tarczy antyrakietowej. To element ich walki z Rosją. Islam jest tylko narzędziem tej walki. Dlatego, tam gdzie Islam zagraża interesom Izraela, a więc na Bliskim Wschodzie, tam jest wrogiem Zachodu, siedliskiem terroryzmu itp., itd. Tam, gdzie Islam może posłużyć do walki z Rosją i do osłabienia chrześcijaństwa, tam trzeba mu pomóc - vide była Jugosławia, republiki kaukaskie itd. Przy okazji USA na kierunku bałkańskim realizują odwieczne zamierzenia polityki niemieckiej, która nie wysilając się wcale osiąga cele, dla których realizacji trzeba było kiedyś prowadzić wyniszczające wojny.
Narzędziem USA w marionetkowym państwie kosowskim jest, podobnie jak to było w Iraku, grupa byłych terrorystów, powiązana z mafią narkotykową. Kimś takim jest szef Albańczyków Haszim Thaci, w latach 90-tych znany z rzucania bomb, powiązany z mafią albańską także poprzez małżeństwo siostry z bossem tejże mafii. Pupil Amerykanów, forowany przez nich jako przedstawiciel Albańczyków w rozmowach z Serbami (kiedy został ranny w 2000 r., Amerykanie zapewnili mu specjalny samolot oraz najlepszą opiekę w szpitalu, byle tylko wziął udział w rozmowach).
Tak wygląda sytuacja. Co stanie się dalej, czas pokaże. W odniesieniu do Albańczyków możemy być pewni jednego - ich celem rzeczywistym nie jest żadne tam państwo kosowskie, lecz przyłączenie Kosowa do Albanii, w ramach realizacji programu "Wielkiej Albanii". Prędzej, czy później, zorganizowane zostanie referendum, w którym Albańczycy kosowscy gremialnie opowiedzą się za połączeniem z Albanią. Jest to tylko kwestia czasu. Ostatnio Wielka Albania funkcjonowała w czasie II wojny światowej, kiedy jej patronem były Włochy Mussoliniego. Dzisiejszy patron Wielkiej Albanii tj. USA wydaje się być o wiele potężniejszym... Ciekawe, jak zachowa się w tym konflikcie Rosja i co jest w stanie wywalczyć dla Serbów działając w osamotnieniu.
My możemy dziś jedynie przekazać słowa wsparcia dla naszych braci Serbów, wsparcia w ich słusznej walce o zachowanie całej i niepodzielnej Serbii! Niech Wam Bóg błogosławi!!!



Redakcja

Komentarze
gjw dnia luty 18 2008 20:36:56
Dzisiekszy komunikat rosyjskiego MSZ m Rosja "w obliczu zaistniałej sytuacji potzostawia sobie wolną rękę w zadbaniu o swoje żwyotne interesy narodowe w oparciu o lekcje wynikające z przypadku kosowskiego." Oznacza to prawdopodobnie odwet na Gruzji i Ukrainie w postaci oderwania od nich spornych terytoriów, zamieszkałych w większości przez ludność pragnącą powrócić pod władzę rządu w Moskwie. To byłoby szczęście w nieszczęściu, bo doprowadziłoby do osłabienia neo-banderowskiego rządu, a może nawet przejęcia władzy w Kijowie przez czynniki mniej dla nas niebezpieczne.
Adam Smiech dnia luty 18 2008 22:15:18
Widzi Pan, Panie Grzegorzu, podczas jednej z naszych dawniejszych dyskusji spodziewał się Pan bardziej optymistycznego rozwiązania, ja byłem raczej pesymistą. I niestety miałem rację. Rosja okazała się za słaba, nad czym głęboko ubolewam. Niezależnie bowiem od tego, co zrobi w Gruzji, czy na Ukrainie, gwałt dokonany na Serbach jest już faktem. To bardzo źle wróży Polsce w sprawie tarczy...
Adam Smiech dnia luty 18 2008 22:18:00
Za stroną http://www.kosovo.cerkiew.pl/ :

Oświadczenie Synodu Biskupów Serbskiej Cerkwi Prawosławnej:

Podczas nadzwyczajnego spotkania Święty Synod Biskupów Serbskiej Cerkwi Prawosławnej (dalej: SPC) wydał specjalne oświadczenie. Oficjalne pismo zostało skierowane do serbskich organizacji państwowych oraz międzynarodowych. Biskupi zaprezentowali oświadczenie podczas konferencji prasowej, która odbyła się 17 lutego br. w siedzibie patriarchów serbskich w Belgradzie. Oświadczenie jest oficjalnym stanowiskiem Cerkwi Prawosławnej w Serbii w kwestii ogłoszenia niepodległości przez Kosowo.

"Cerkiew ogłasza, iż Kosowo i Metochia było i musi pozostać integralną częścią Serbii zgodnie z Zasadami ONZ, Rezolucją Rady Bezpieczeństwa ONZ 1244, jak i innymi konwencjami międzynarodowymi dotyczącymi praw człowieka i praw narodów mówiących o nietykalności i uznaniu granic danego państwa. Wszelkie inne rozwiązania będą naruszeniem Boskiej i ludzkiej sprawiedliwości, będą gwałtem, który wywoła długofalowe konsekwencje zarówno dla Bałkan jak i Europy" - czytamy w oświadczeniu SPC.
"Społeczność międzynarodowa uznała i ratyfikowała konwencje, które nie były dotąd unieważnione, zaczynając od Porozumienia z 1913 r., przez międzynarodowe rezolucje z 1918 i 1945 r., Rezolucję 1244 ONZ przyjętej w 1999 r. i w wyniku stwierdzenia, że integralna Serbia jest członkiem ONZ. Wszystkie te dokumenty potwierdzają, iż wyłączenie Kosowa i Metochii z Serbii można porównać do gwałtu, okupacji i tyranii, które mamy nadzieję, że należą do przeszłości Europy i świata" - kontynuują Biskupi SPC.

Jeśli dojdzie do uznania niepodległości Kosowa to "tzw. precedens kosowski" będzie świadczył o potwierdzeniu przez społeczność międzynarodową polityki stosowanej przez Ottomańską Turcję, faszystów włoskich i niemieckich, a także władze tzw. Wielkiej Albanii, w skład której wchodziło Kosowo w latach 1941- 45. W tych czasach tysiące prawosławnych Serbów zostało wypędzonych ze swoich domostw. Podobne zdarzenie miało miejsce po 1999 r. W obu przypadkach Serbowie nigdy nie mogli powrócić na ziemie swoich przodków - stwierdzają serbscy hierarchowie.

"Jesteśmy głęboko przerażeni faktem z powodu nieprawnej, nielegalnej i samodzielnie ogłoszonej deklaracji niepodległości Kosowa (...) Spodziewamy się od ONZ i Rady Bezpieczeństwa, że rozpoczną obronę i ochronę naruszanych praw człowieka, praw religijnych oraz statusu Serbskiej Republiki zgodnymi z Rezolucją 1244 i międzynarodowych zobowiązań" - apelują w konkluzji oświadczenia władycy należący do Synodu Biskupów SPC. "
Adam Smiech dnia luty 18 2008 22:32:08
A tymczasem ojcowie tego przestępstwa zachowują dobry humor - http://wiadomosci.onet.pl/1694806,12,item.html

Kilka stwierdzeń, tak beznadziejnych, jak i bezczelnych zarazem:

"Kosowo jest teraz niepodległe. Jest to coś, czego zawsze byłem orędownikiem wraz z moim rządem - powiedział Bush. Jego administracja popierała od początku tzw. plan Marttiego Ahtisaarieego (specjalnego wysłannika ONZ do Kosowa), przewidujący niepodległość Kosowa pod nadzorem międzynarodowym. Rzecznik Departamentu Stanu Sean McCormack potwierdził stanowisko Busha i wezwał Albańczyków i Serbów do powstrzymania się od przemocy.

Według podsekretarza stanu USA ds. politycznych Nicholasa Burnsa szefowa amerykańskiej dyplomacji Condoleezza Rice jeszcze w niedzielę dzwoniła do prezydenta Serbii Borisa Tadicia, by zapewnić go o przyjaźni Waszyngtonu. W poniedziałek w odczytanym w Waszyngtonie oświadczeniu Rice podkreśliła, iż Kosowo to państwo "suwerenne i niepodległe", i złożyła jego mieszkańcom gratulacje.

Jednocześnie pani minister dodała, iż prezydent Bush "odpowiedział pozytywnie" na prośbę Kosowa o nawiązanie stosunków dyplomatycznych. "Nawiązanie tych stosunków umocni specjalną nić przyjaźni, która związała ze sobą mieszkańców Stanów Zjednoczonych i Kosowa" - napisano w oświadczeniu.

Jakiej przyjaźni?!? Można założyć bez niebezpieczeństwa popełnienia pomyłki, że w USA góra 0,5 % populacji wie, gdzie w ogóle jest Kosowo i kto je zamieszkuje. - AŚ

W Kongresie najwyższy rangą Republikanin w senackiej Komisji Spraw Zagranicznych Richard Lugar stwierdził w rozesłanym mediom w poniedziałek oświadczeniu, że niepodległość Kosowa była nieunikniona, ale po jej proklamacji USA i państwa europejskie muszą nadal pozostać zaangażowane na Bałkanach, aby nie dopuścić tam do kolejnej wojny.

- Niepodległość Kosowa to ważny krok na drodze do położenia kresu krwawej historii Bałkanów, ale nasza praca nie jest zakończona. USA i nasi sojusznicy muszą popierać włączenie Kosowa do międzynarodowych i euroatlantyckich instytucji. Musimy być także gotowi do ścisłej współpracy z Serbią i wspomagać ją w dążeniu do wejścia do Unii Europejskiej - napisał Lugar w oświadczeniu.

- Trwała stabilizacja i bezpieczeństwo w Europie Południowo- Wschodniej wymaga wojskowej, ekonomicznej i politycznej integracji nowych demokracji w istniejących strukturach europejskich - czytamy w oświadczeniu."

Tak więc, mamy zapowiedź trwałej okupacji Bałkanów aż do ustanowienia tam ostatecznego porządku judeoamerykańskiego, czyli w istocie zniszczenia narodu serbskiego, przynajmniej w sensie podeptania Jego godności. - AŚ
gjw dnia luty 18 2008 22:55:16
Teraz wszystko zależy od tego, czy Rosja rozpocznie egzekucję na reżimie Sakszwilego z taką samą stanowczością i nieugiętością, jak mocarstwa zachodnie na Serbii. Dopóki Gruzji nie zacznie spotykać na północnym Kaukazie dokładnie to samo, co Serbii na Bałkanach, nie ma szans na to, że w Waszyngtonie zaczną się zastanawiać nad skutkami swojego awanturnictwa. Dla tych ludzi jest pilnie potrzebna przeciwwaga, a słów wypowiadanych po dobroci nie rozumieją tak samo jak swego czasu Andropow, żeby nie sięgać dalej... Nawet gdyby trzeba było wysłać Su-30 nad Tyflis tak jak swego czasu wysłano F-117 nad Belgrad. I to jest straszny dylemat dla Putina, bo będzie zmuszony pogodzić się wtedy z wojną przeciw bratniemu narodowi gruzińskiego ("za jego grzechy najprzód ci właśnie najmniejsi poddani będą ukarani" - jak pisał Mickiewicz) oraz ryzykować wszystkie skutki nowej "zimnej wojny" co najmniej ze Stanami i nierozłączną parą Francja-RFN. On już od dłuższego czasu daje do zrozumienia, że tylko głupi mogą mu zazdrościć tej harówy i dopowiedzialności, z którymi się zamga na swoim stanowisku. Będzie jednak musiał być równie stanowczy jak Reagan, bo przed "Imperium Dobra" nie za bardzo ma się dokąd cofać.
Marzena Zawodzinska dnia luty 19 2008 21:12:36
Otrzymaliśmy:

Le Kosovo Ť indépendant ť ?

Komunikat Jean-Marie Le Pen'a


Z blogoslawienstwem Unii Europejskiej pod wplywem USA, rzadzajacy w Kosowie proklamowali niezaleznosc tej prowincji serbskiej, gwalcac prawo miedzynarodowe.

Poza aktem niesprawiedliwosci, ktora ta nielegalna i niesluszna decyzja reprezentuje, jest powszechnie wiadome, ze Kosowo niezalezne nie moze istniec.

"Kraj" ten nie moze przezyc bez zebrania wyciagajac prawa reke w strone Unii europejskiej po subsydia, jednoczesnie lewa reka zbierajac korzysci z mafijnej dzialanosci, dla ktorej juz sluzy jako centrum operacyjne.

Niezalezne Kosovo stanie sie sanktuarium zbrodni zoranizowanej, w sercu Europy a dla innych baza wypadowa (al Qaďda) w procesie islamizacji kontynentu, bedac subwencjonowane przez obywateli europejskich.

Kazde uznanie tej niezaleznosci bedzie powaznym bledem historycznym o niezmiernie powaznych konsekwencjach.

Komunikat przetłumaczył oraz przekazał nam
M. Ostrowski - Francja
Marzena Zawodzinska dnia luty 19 2008 22:19:06
I jeszcze jedno:

http://www.youtube.com/watch?v=HlAJYpYsY9A
Marzena Zawodzinska dnia luty 20 2008 08:21:47
Le général Mini ŕ propos du Kosovo
[Tlum. M.Ostrowski - Francja]

Wloski general Fabio Mini, byly dowodca sil zbrojnych NATO w Kosowie w latach 2002-2003, podal dla Corriere della Serra ze: proklamacja niepodleglosci Kosowa "cieszy tych, ktorzy rzadza:
Thaçi (premier) - interesy naftowe, Ramush Haradinaj (dawny premier) - sedzia Miedzynarodowego Trybunalu w Hadze, Agim Ceku (dawny premier) - pragnie stac sie (sic) generalissimusem, Behgjet Pacolli (miliarder - biznesman), szukajacy miejsca do ulokowania pieniedzy swojego cesarstwa".

General precyzuje: tym co interesuje te klany jest miejsce w Europie, gdzie otworza sie nowe banki. Wolny port dla pieniedzy, ktore wplyna ze Wschodu. Monte-Carlo, Cypr, przestaly byc pewne.
Rozumiem pospiech Kosowarow ale nie rozumiem pospiechu wspolnoty miedzynarodowej.
Mowiac krotko: uznanie przez Wlochy niepodleglosci Kosowa bedzie
fatalnym bledem.

Zrodlo:
http://yvesdaoudal.hautetfort.com/archive/2008/02/18/le-general-mini-a-propos-du-kosovo.html
Adam Smiech dnia luty 20 2008 08:50:35
Dzisiejszy Nasz Dziennik zamieszcza stanowisko Serbii w sprawie kosowskiej - http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=sw&dat=20080220&id=sw13.txt :

"Stanowisko Serbii o jednostronnym ogłoszeniu niepodległości Kosowa i Metochii

Tymczasowe instytucje samorządne w Kosowie i Metochii wprowadziły dziś w życie swoją nielegalną decyzję o jednostronnym ogłoszeniu niepodległości Kosowa i Metochii, prowincji Republiki Serbskiej znajdującej się pod tymczasowym zarządem ONZ. W ten sposób znacząco pogwałciły Rezolucję 1244 (1999) Rady Bezpieczeństwa ONZ oraz wszystkie inne odnoszące się do Kosowa i Metochii rezolucje (S/RES/1160 (1998), S/RES/1199 (1998), S/RES/1203 (1998), S/RES/1239 (1999)) wyraźnie potwierdzające zwierzchnictwo Serbii nad Kosowem i Metochią i terytorialną integralność republiki.

- Ta decyzja jest otwartym pogwałceniem zwierzchnictwa i terytorialnej integralności Serbii i bezpośrednio stoi w sprzeczności z zawartymi w Karcie Narodów Zjednoczonych zapisami, Aktem Helsińskim i prawem międzynarodowym. Ponadto terytorialna integralność i granice państw, które powstały w wyniku rozpadu Jugosławii, również zostały zagwarantowane przez inne międzynarodowe dokumenty, takie jak Opinie Komisji Arbitrażowej Międzynarodowej Konferencji na temat Byłej Jugosławii.
- Ta jednostronna deklaracja niepodległości jest próbą narzucenia, bez porozumienia z Radą Bezpieczeństwa ONZ, rozwiązania dla statusu Kosowa i Metochii przez jednostronne działanie, w jawny sposób gwałcące rezolucję RB ONZ 1244 (1999), która dowodzi, że "jedną z podstawowych kwestii w sprawie Kosowa i Metochii powinno być ustalenie procesu politycznego w kierunku wprowadzenia zarysu tymczasowego porozumienia politycznego prowadzącego do stworzenia rzeczywistego samorządnego Kosowa, w pełni respektującego wytyczne z Rambouillet i uznającego zwierzchnictwo i terytorialną integralność wobec Republiki Jugosławii (dziś Serbii)".
- Nieakceptowalność jednostronnego rozwiązania dla Kosowa i Metochii jest także jednoznacznie wyrażona w paragrafie 6 przewodnich zasad Grupy Kontaktowej dla ustalenia statusu Kosowa z listopada 2005 (S/2005/709).
- Porozumienie polityczne osiągnięte w zgodzie z zasadami leżącymi u podstaw rezolucji RB ONZ 1224 (1999) musi być zaaprobowane przez Radę Bezpieczeństwa. Toteż próby narzucenia rozwiązania poprzez fakt dokonany mocno podważają autorytet RB.
- Ten nielegalny akt może także wywołać szkody w całym prawie międzynarodowym. W przypadku, gdy pozwala się, by prawa Serbii, Karty ONZ i międzynarodowe były łamane, takie naruszenia mogą stać się praktyką, a wola silniejszego stanie się jedyną obowiązującą zasadą.
- Taka próba odebrania suwerennemu państwu, członkowi ONZ, wbrew jego woli i w czasie pokoju, części jego terytorium, może nieść poważne konsekwencje dla pokoju i bezpieczeństwa na świecie. Jeśli taki niebezpieczny precedens miałby wejść w życie, mogłoby to doprowadzić do odżycia rozłamowych żądań i wywołania napięć w całej środkowowschodniej Europie i całym świecie. Nie ma wątpliwości, że wiele ruchów separatystycznych na całym świecie będzie powoływało się na przypadek Kosowa i Metochii jako podstawy do swoich aspiracji, co może w konsekwencji prowadzić do rozpalenia na nowo pewnych konfliktów.
- Serbia nalega, aby Rada Bezpieczeństwa zareagowała stanowczo i zdecydowanie i zabezpieczyła zwierzchnictwo i terytorialną integralność Republiki Serbskiej zgodnie z zapisami w Karcie ONZ. Oczekujemy także, że RB ONZ podejmie odpowiednie środki w sprawie pogwałcenia swoich własnych decyzji - czyli rezolucji 1244 (1999) i innych rezolucji odnoszących się do Kosowa i Metochii, a Sekretariat Generalny ONZ na mocy swoich praw niezwłocznie anuluje bezprawną decyzję o jednostronnym ogłoszeniu niepodległości przez Kosowo i Metochię i odłączeniu się tej prowincji.
- Oczekujemy także, że OBWE i inne organizacje międzynarodowe zareagują adekwatnie do sytuacji i podniosą swój głos wobec tych bezprawnych prób secesji.
- Republika Serbii wzywa wszystkie kraje do postępowania w zgodzie z prawem międzynarodowym, Kartą ONZ i rezolucją 1244 (1999), do pełnego przestrzegania jej zwierzchnictwa i terytorialnej integralności i odrzucenia nielegalnego jednostronnego ogłoszenia niepodległości przez Kosowo i Metochię.
tłum. Łukasz Sianożęcki"
Adam Smiech dnia luty 20 2008 08:55:29
Bardzo ciekawa rozmowa z charge d'affair ambasady serbskiej w Warszawie - http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=sw&dat=20080220&id=sw21.txt

Ciekawsze fragmenty:

"Jaki rozwój wypadków przewiduje Serbia?
- Będziemy korzystać z wszelkich prawnych i moralnych środków, aby odzyskać Kosowo, zwłaszcza że prawo międzynarodowe i moralne jest po naszej stronie. Zawsze wierzyliśmy, że prawda zwycięży. Może trzeba na to trochę czasu - raz już w historii utraciliśmy Kosowo po słynnej bitwie na Kosowym Polu w 1389 roku - czekaliśmy 500 lat na odzyskanie naszych ziem. Będziemy czekać, jeśli zajdzie taka potrzeba, nawet kolejne 500 lat. Nie użyjemy sił wojskowych, chyba że sami zostaniemy zaatakowani. Nigdy nie uznamy separacji Kosowa od Serbii. Uznanie przez inne państwa Kosowa za niepodległe państwo będzie miało swoje konsekwencje w stosunkach dyplomatycznych, które na pewno ulegną ochłodzeniu. Te kraje, które zdecydują się uznać Kosowo, muszą liczyć się ze stanowiskiem Serbii. Kosowo jest teraz może inne niż nasze wyobrażenia o nim zawarte w serbskich legendach o tej kolebce serbskiego narodu i państwa, ale jesteśmy wszyscy na tym wychowani, to jest część naszej tradycji, naszej kultury, naszej tożsamości - to jest część nas. Dlatego trudno oczekiwać, że teraz z tego zrezygnujemy.

Region Kosowa był kolebką kulturową Serbii.
- Serbskie zabytki historyczne związane z tradycją chrześcijańską, cerkwie i monastyry, których wiele datuje się na okres średniowiecza, były i są nadal systematycznie niszczone, a przecież jest to dziedzictwo europejskie. Docierają do nas informacje, że przywódcy albańscy zapewniają, iż będą szanować zabytki serbskiej kultury. Trudno nam w to jednak uwierzyć. Już teraz w Prisztinie twierdzą, że te pomniki nie są pomnikami kultury serbskiej, lecz ilirsko-wizantijskiej. Za 10-20 lat posuną się zapewne do twierdzenia, że Serbów w ogóle nie było w Kosowie.
(...)
Dlaczego Pana zdaniem Unia Europejska przyjęła stanowisko prokosowskie?
- Na pewno uwarunkowane to było kilkoma czynnikami. Jeden z nich to taki, że Unia nie wiedziała, jak rozwiązać problem Kosowa i rozpatrywała różne możliwości. Wydaje się, że uznała, iż ta decyzja będzie stanowiła mniejsze zło. Przyszłość pokaże, czy rzeczywiście. Uważaliśmy, że należało zaczekać, ogłosić szeroką autonomię dla Kosowa i wydać moratorium na 5, 10 czy 15 lat i w tym czasie zobaczyć, jak to funkcjonuje. Myślę też, że duży nacisk na decyzje Unii miały Stany Zjednoczone. Inną kwestią pozostaje to, dlaczego Amerykanom zależy na oddzieleniu Kosowa. Była to błędna decyzja Brukseli i Waszyngtonu. Administracja amerykańska zrobiła w ostatnim czasie tyle błędów, że decyzja w sprawie Kosowa jest tylko jedną z nich. Miejmy jednak nadzieję, że konsekwencje kosowskiej secesji nie będą tak katastrofalne, jak zaangażowanie się sił międzynarodowych w Iraku.
(...)

Czy posiada Pan informacje, jakie decyzje podejmie strona rosyjska?
- Rosja, jak każdy kraj, ma swoje interesy polityczne i ekonomiczne. Cenimy bardzo, że strona rosyjska stoi po stronie przestrzegania prawa międzynarodowego. Między Rosją a Serbią, to prawda, istnieją związki, które wynikają ze wspólnej tradycji pansłowiańskiej. W czasach walki Serbii z Turcją o uzyskanie niepodległości to Rosjanie przychodzili nam z pomocą. Z tamtych czasów pochodzi sympatia dla narodu rosyjskiego i odwrotnie. Natomiast w stosunkach serbsko-rosyjskich na płaszczyźnie politycznej bywało różnie. Dużo więzi łączy nas też z Polską, co pokazuje liczba telefonów i e-maili z poparciem dla nas. Dziękuję wszystkim Polakom - a wierzcie mi, jest ich bardzo dużo - którzy w takich trudnych dla nas chwilach wyrażają swoje poparcie dla stanowiska Serbii. Każdy taki głos jest dla nas ważny. Oczekujemy także, że strona polska również oficjalnie wyrazi poparcie dla Serbii.

Jaki wpływ na gospodarkę Serbii i Kosowa będzie miało odłączenie tego ostatniego?
- Kosowo będzie się utrzymywało ze środków Unii Europejskiej, w tym również polskich podatników. Tam praktycznie gospodarka nie istnieje i nie jest to stan spowodowany wojną w latach 90. Przez cały okres istnienia Jugosławii region Kosowa otrzymywał dofinansowanie. Środki te nie były jednak gospodarnie pożytkowane, a kierowanie regionem w tamtym okresie należało do Albańczyków. Właściwie cały kryzys w Kosowie zaczął się, gdy przyszło do spłacania długów i kiedy niektóre republiki jugosłowiańskie, a przede wszystkim Słowenia, odmówiły wtedy przekazywania pieniędzy na Kosowo. Chciałbym podkreślić, iż za czasów Tito, a i po nim, to Albańczycy rządzili Kosowem. Albańczycy z Kosowa mieli wtedy nawet prezydenta Jugosławii, który nie był obywatelem Jugosławii, lecz Albanii. Tito zawsze ulgowo traktował ten region. Pozwolił nawet, aby 200 tys. Albańczyków osiedliło się w rejonie Kosowa, przy czym jednocześnie zabronił serbskim uchodźcom, którzy w czasie II wojny światowej musieli uciekać z okupowanego Kosowa, powrotu na swoje ziemie. Konflikt serbsko-albański pojawił się, gdy Albańczycy nie chcieli autonomii, ale utworzenia własnej republiki."

Proszę zwrócić uwagę na wytłuszczony fragment.
gjw dnia luty 20 2008 19:47:25
Aleksander Sołżenicyn - ojciec duchowy Rosji, a zwłaszcza rosyjskiej prawicy (tej prawdziwej!) - wystosował list otwarty do narodu serbskiego i dołączył doń wiersz nawołujący do wytrwania w walce o ich rodzinną ziemię.
gjw dnia luty 20 2008 19:59:33
Dawny hymn serbski w przekładzie na polski:

Hej Słowianie, jeszcze nasza
Słowian mowa żyje,
póki nasze wierne serce
za nasz naród bije.

Żyje, żyje duch słowiański,
i żyć będzie wiecznie,
Gromy, piekło - złości waszej
ujdziem my bezpiecznie!

Mowę naszę ukochaną
Bóg nam zwierzył w darze,
wydrzeć nam ją - nikt na świecie
tego nie dokaże!

Ilu ludzi, tylu wrogów,
możem mieć na świecie,
Bóg jest z nami, kto nam wrogiem,
tego Bóg nasz zmiecie!

I niechaj się ponad nami
groźna burza wzniesie,
skała pęka, dąb się łamie,
ziemia niech się trzęsie.

My stoimy stale, pewnie,
jako mury grodu.
Czarna ziemio, pochłoń tego,
kto zdrajcą narodu

Wojciech Mucha edytował(a) ten post
(zaczerpnięte z dyskusji na forum GoldenLine)

To jako żywo przypomina pieśni hugenotów i purytanów! Pieśni wiary, odwagi i ofiary.
gjw dnia luty 22 2008 02:03:12
Dyskusja na forum GL wciąż trwa i na około 10 dyskutantów tylko jedne popiera to, co cię stało. Oto typowy głos:

poza tym komu służy wolne Kosovo ? odpowiedź jest prosta: przeróżnym zogranizowanym na skalę miedzynarodową siatkom przestępczym i ekstremistom muzułmańskim ... nikomu innemu ...


Za "wolnym Kosowem" jest tylko jeden (rzecz znamiennna) najbardziej tępy rusofob, który cieszy się z nieszczęścia południowej gałęzi "wschodnich rusków czyli Azjatów" do tego stopnia, że nie docierają do niego skutki tego wydarzenia dla Europy i Polski.
Adam Smiech dnia luty 22 2008 05:21:16
No, tak, dla półgłówka Serbowie to Azjaci. Kim w takim razie są Albańczycy?
Alicja dnia luty 28 2008 11:14:49
Serbowie płaca za swoja niezłomna walke z hitlerowcami,oraz za to ,ze sa partiotami,za to ,ze mieli i maja przywodcow ,ktorzy mieli odwage umrzec za swoj kraj.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKUŁY PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKUŁY L. KULIŃSKIEJ
Tłumaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014