Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona Główna Artykuły Galeria ForumLipiec 17 2019 22:59:35
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Galeria
Kategorie aktualności
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 9
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
4
4
Protest w Lublinie 30.06.09 r.
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy się angiels... [50]
Kto pomoże mi sfo... [46]
Bałkany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostrożnie ze słowami, panie anonimie! Może by tak zerwać przyłbicę i stanąć, jak mężczyzna, twarzą w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jesteście ostoją... politycznej prostytucji. Więcej pisać nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Może być?

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porządek by trzeba zrobić...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie widać go.

Archiwum
Zamach na rodzinę i wolność
Polityka Wewnętrzna

Dziwne? Nielogiczne? Pani Rzecznik zmieniła poglądy? Nic z tych rzeczy. To zwykły polityczny koniunkturalizm, typowy dla tej Pani. Skąd o tym wiemy? Stąd, z Łodzi. To tutaj p.Sowińska "działała" w Lidze Polskich Rodzin. To tutaj z p. M. Orzechowskim niszczyła ludzi, którzy tworzyli LPR i to tutaj odbierała w bizantyjskim stylu przysięgi na wierność partii przed wyborami 2005 roku. Reprezentowała przy tym płynność poglądów typową ludziom prącym za wszelką cenę do kariery. Występowała np. w obronie jednego szpitala i za likwidacją drugiego, jak było trzeba medialnie zabłysnąć. Tego błysku zabrakło na spotkaniu władz wojewódzkich (legalnych, a nie tych narzuconych później z naruszeniem wszelkich praw wewnętrznych LPR przez sługusów Romana G.), kiedy p.Rzecznik, dziś pozująca na siłę spokoju, obrażała kolegów publicznie, nie mając argumentów merytorycznych.
W artykule także inne osoby (np. p. Mirosława Kątna z Komitetu Ochrony Praw Dziecka) wypowiadają cały szereg absurdalnych stwierdzeń, na które nawet nie warto odpowiadać - bo cóż to np. za argument, że na Zachodzie też jest w większości krajów zakaz klapsów? W większości krajów są też uprawnione związki homoseksualistów i co z tego? P.P. Sowińska, Kątna i inne też się na to powołają? No, tak, wyobraźmy sobie - klapsy w ohydnych, patriarchalnych rodzinach skonfrontowane z kochającą się, cichą i spokojną rodziną gejów - brrr!!!

Komentarze
Marzena Zawodzinska dnia luty 15 2008 11:57:30
Nie, to się w głowie nie mieści! To jak, rodzic da dziecku klapsa, a potem będzie biegł do odpowiedniego organu, żeby złożyć samokrytykę i zapisać się na terapię? Przynajmniej dopóki dziecko nie będzie na tyle duże, żeby samo mogło polecieć z donosikiem?
Boję się, że ten skandaliczny pomysł może przejść, bo dużo osób z tzw. "jelity" tak dzisiaj myśli. Niech mnie ktoś uszczypnie, bo może to mi się tylko śni??!!

Adam Smiech dnia luty 15 2008 12:39:25
Wikipedia o Pawce Morozowie pisze tak:

"Celem stalinowskiej propagandy było propagowanie postawy donosicielstwa i niszczenie więzi rodzinnych (ostatniej ostoi sprzeciwu wobec totalitarnej władzy partii bolszewików). Idolizacja Pawlika miała oznaczać, że nowy sowiecki człowiek zawsze stawia dobro państwa sowieckiego nad więziami społecznymi i rodzinnymi. Denuncjator Pawlik Morozow został symbolem Komsomołu"

A to piszą w artykule w Dzienniku, obok rozmowy z Sowińską:

"W Ameryce Północnej i w Skandynawii za uderzenie dziecka czy wymierzenie mu klapsa idzie się do więzienia, a młody człowiek może zaskarżyć rodzica lub opiekuna. Doświadczenia Szwecji pokazują, że wprowadzanie tego przepisu działa lepiej niż tysiące uświadamiających rozmów z rodzicami. Już w 1965 r. zniesiono tam przyzwolenie na bicie dzieci w kodeksie karnym, a w 1979 r. jako pierwszy kraj na świecie Szwecja wprowadziła ścisły zakaz stosowania kar cielesnych. "

No, i gdzie mamy stalinizm stosowany, co? We współczesnej Rosji, czy na Zachodzie, do którego tak bezmyślnie chcemy się upodobnić? Za grobem Stalina zwycięstwo nad stadem zachodnich bezmózgowców. W Rosji, na szczęście dla niej, dzieci wychowuje się w dyscyplinie i w duchu miłości do ojczyzny.
Marzena Zawodzinska dnia luty 15 2008 14:11:31
Im więcej czytam i słucham różnych wiadomości, tym bardziej mam dość. Chyba mi się pogorszyło... Może by tak... telewizor za okno? smiley
gjw dnia luty 15 2008 21:12:10
No właśnie dlatego wskazałem na to, że ruch narodowy powinien podnieść wysoko sztandar wolności i nie zostawiać go w rękach tzw. klasycznych liberałów i libertarianów. Pan Bóg miłosierny i gdy chce kogoś ukarać, to mu najpierw rozum odbiera. Ci głupcy galopują na manowce teatru absurdu na żywo niczym bezidewoi karierowicze udający komunistów w latach 70-tych, wystawiający na pokaz światu żywego trupa - imiennika (z otczestwa) Lenina. Wywołają podobne reakcje ludu; pogardę, drwiny,a w końcu powszechny opór. Koniec tej farsy jest już bliski!
Marzena Zawodzinska dnia luty 15 2008 21:14:30
Wolności - tak, liberalizmu - nie.

Oby Pan miał rację z tym bliskim końcem...
gjw dnia luty 15 2008 21:36:33
Oczywiście te błazny potrzebują jeszcze dodatkowo wielkiego, a krzywego zwierciadła, które będzie im się codziennie podsuwać pod nos, aby z nich codzień drwiono i aby sami dostrzegli, jacy są żałośni i byle jacy, aż ich na mdłości weźmie, a ich tron z błota ostatecznie upadnie w umysłach poddanych. smiley Nasze tutaj wiadomości i dyskusje to jedno z drobnych szkiełek, z których to zwierciadło zostanie w najbliższych latach odlane. No i jeszcze bicz propagandowy, co będzie ich co dzień pod pręgierz stawiaś i przed całym światem chłostać, ale to już zadanie dla Rosji i Chin, które niewątpliwie podejmą; już wyraźnie zaczynają. smiley
Marzena Zawodzinska dnia luty 25 2008 21:31:49
Państwo przeciwko rodzicom

Rozważania na kanwie antyklapsowej propagandy

W ustawodawstwie unijnym, a co za tym idzie rodzimym polskim, pojawia się cały szereg urzędów z gruntu nastawionych na podważanie różnych więzi społecznych.

Mamy rzecznika praw dziecka, do niedawna funkcjonował urząd do równego statusu kobiet i mężczyzn. Niedługo doczekamy się urzędu ochrony mniejszości seksualnych, ochrony mężczyzn przed kobietami, kobiet przed mężczyznami itp. O tym, że urzędy te z definicji nastawione są przeciwko więziom społecznym, w szczególności przeciwko rodzinie, świadczy przede wszystkim praktyka ich działania.
Zwykle w każdej akcji propagandowej organizowanej przez różnych "rzeczników" chodzi rzekomo o dobro człowieka. Szczególnie wyraźnie widać to w kwestii ochrony praw dzieci. Bo któż przy zdrowych zmysłach nie jest zwolennikiem karania tych, którzy maltretują niemowlaki? Któż nie chciałby ochrony bitych uczniów przez pijanych ojców? Jednakże zwykle poprzez pokazanie medialne tak skrajnych zachowań, jeden czy drugi urząd stara się rozciągnąć wizję patologii na całe społeczeństwo i próbować budować prawo, które wprost uderza w zdrowe rodziny. Podważane są różnorakie naturalne więzi. Przypomnę, że przez lata całe uderzano w nauczycieli, którzy rzekomo nieustannie znęcają się nad uczniami. Doprowadzono do sytuacji, że nauczyciel pozbawiony wszelkich narzędzi dyscyplinujących stawał się z woli ofiarą przemocy ze strony uczniów. Co więcej, zerwanie naturalnej więzi polegającej na relacji mistrz - uczeń doprowadziło do niebywałego wzrostu przemocy wśród samej młodzieży.
Wydaje się, że od kilku lat metodycznie uderza się również w rodzinę, podważając podstawową relację rodzice - dzieci. Zamiast uczyć szacunku dla rodziców, różne urzędy starają się podburzać młodzież i dzieci przeciwko ich ojcom i matkom. Dokładnie taki wymiar ma kampania na rzecz karania za klapsy wymierzone dzieciom. W 2004 roku główni polscy propagatorzy liberalizmu rozpoczęli kampanię na rzecz pozbawienia Polaków władzy rodzicielskiej poprzez prawną ingerencję w wychowanie. Główną propagatorką nowej wizji wychowania była minister Magdalena Środa, a rzecz się działa za rządów SLD.
Wydawało się, że wraz z odejściem rządów SLD, że po przykładach katastrofy wychowawczej w szkołach uznających model bezstresowego wychowania za obowiązujący, że po tym wszystkim nie znajdziemy polityków chcących uderzyć w podstawy życia narodowego. Cios jednak przyszedł z najmniej oczekiwanej strony. Oto minister Ewa Sowińska, rzecznik praw dziecka, wybrana na to stanowisko w czasach rządów prawicowych, rozpoczęła kampanię przeciwko rodzicom dającym klapsa. "Chcemy do kodeksu rodzinnego i opiekuńczego wprowadzić zapis - głosi pani minister - o poszanowaniu godności dziecka. Jeśli przemoc zdarzy się incydentalnie i nie wyrządzi dziecku wielkiej krzywdy, rodzic będzie musiał zgłosić się na terapię. Jeśli taki przypadek zdarzy się ponownie, wówczas sprawcę czekają sankcje prawne" ("Dziennik" z 15 lutego 2008 r., s. 3). I tak pani minister chciałaby na wszystkich rodziców nałożyć grzywnę lub wsadzić ich do więzienia, wszak każdemu zdarzyło się dać swoim dzieciom kilka klapsów w swoim życiu. I tak w tym czasie, gdy rodzice będą odsiadywać karę, dzieci będą wychowywane w idealnych warunkach przez państwo za pośrednictwem domów dziecka.
Nim jednak pani minister wsadzi pół Narodu za kratki, proponuję, by sama poddała się terapii. Przeszła bowiem w swych pomysłach nawet destrukcję proponowaną przez Magdalenę Środę. Ale dzięki takiej akcji pani minister, wyśmiewana do niedawna przez liberalne media za "Teletubisie", nagle stała się bohaterką liberalnej gawiedzi, łącznie z "Gazetą Wyborczą". Poparł ją nawet SLD. Jak donosi "Dziennik", "z inicjatywy Sowińskiej zadowolona jest też Katarzyna Piekarska z SLD. Oferuje projekt ustawy, który przygotowała jeszcze w zeszłej kadencji" (K. Wichowska, Zakazać klapsów. Ale jak?, "Dziennik" z 16-17 lutego 2008 r., s. 6). "Dziennik", wzorem "Wyborczej", publikuje "zatrważające" dane, że większość Polaków stosuje klapsy, tzn. że większość zalicza się do patologii. Gazeta dodaje, że "w Ameryce Północnej i w Skandynawii za uderzenie dziecka czy wymierzenie mu klapsa idzie się do więzienia, a młody człowiek może zaskarżyć rodzica i opiekuna".
Pani minister uwznioślona medialną popularnością idzie dalej. Mówi, że również przemoc psychiczna jest niedopuszczalna. Zapomniała dodać, że preferowane przez nią odmawianie niesfornym dzieciom przyjemności (np. oglądania dobranocki) jest też formą przemocy psychicznej. I tak brnie rzecznik praw dziecka w sprzeczności, a światek liberalny dzięki jej nieroztropnym propozycjom triumfuje. Zapomniała pani minister, że wpisuje się, chcąc nie chcąc, w pomysły antychrześcijańskich ideologów. Ostatecznie socliberalni ideolodzy chcieliby bowiem zastąpić wychowanie rodzinne wychowaniem państwowym. To państwo ma wiedzieć lepiej od rodziców, jak wychowywać dzieci. To państwo będzie chronić dzieci przed rodzicami, a rodziców przed dziećmi. Skojarzenia z komunizmem są aż nadto wyraźne. Mamy tutaj do czynienia z pokłosiem myśli Jana Jakuba Rousseau, który nieustannie dopatrywał się zagrożeń dla wolności w naturalnych relacjach międzyludzkich. Jeśli natomiast zniszczymy te relacje, odbudować je będzie bardzo trudno.
Przeciętna rodzina polska nie jest żadną patologią. Mamy społeczeństwo niezwykle jak na warunki europejskie przywiązane do życia rodzinnego i dlatego szczęśliwe. Na przypadki patologiczne mamy odpowiednie paragrafy w prawie. Klaps jeszcze nikomu nie zaszkodził. Świadczą o tym dziesiątki pokoleń dobrze wychowanych Polaków. Ogromny kryzys współczesnego wychowania jest zaś związany z propagandą bezstresowości. Zatem brońmy suwerenności polskiej rodziny przed zakusami liberalnego państwa. Państwo wszak powinno wspierać rodziców w wychowaniu, a nie być organizatorem buntu dzieci przeciwko matkom i ojcom. Miejmy nadzieję, że opamiętają się ci wszyscy, którzy zachłysnęli się trendami idącymi z Zachodu, a których realizacja skończyła się olbrzymią społeczną klęską.
Mieczysław Ryba

http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20080225&id=my12.txt
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKUŁY PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKUŁY L. KULIŃSKIEJ
Tłumaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014