Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G?ówna Artyku?y Galeria ForumListopad 13 2019 09:20:49
Nawigacja
Strona G?ówna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Go¶ci Online: 12
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
Polecamy

W±tki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mog± dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
Prof. Stanisław Bieleń na Dzień Edukacji Narodowej
Z wielką przyjemnością i zaszczytem prezentujemy Państwu tekst okolicznościowy - na Dzień Edukacji Narodowej - autorstwa wybitnego znawcy problematyki mi?dzynarodowej i jednocze?nie nauczyciela akademickiego z bogatym do?wiadczeniem, prof. dr hab. Stanis?awa Bielenia. Przeczytajmy wnikliwie. Profesor Biele? m�wi bowiem o sprawach fundamentalnych dla tera?niejszo?ci i przysz?o?ci Polski. (A?)

Stanis?aw Biele?

Homines, dum docent, discunt

Jako nauczyciela akademickiego trapi? mnie podobne problemy, jak nauczycieli szk�? podstawowych i ?rednich. Martwi mnie stan systemu szkolnictwa i edukacji w naszym kraju, skutki nieprzemy?lanych reform, kt�re tak naprawd? odczujemy dopiero za jaki? czas. Bo przecie? nie chodzi tylko o bie??c? organizacj? i obni?anie standard�w zawodu nauczycielskiego, ale tak?e szkody, jakie powstaj? w umys?ach m?odych ludzi, kt�rych nie da si? ?atwo naprawi?.

Jako nauczyciela martwi mnie post?puj?ca ideologizacja ?ycia szko?y w Polsce. A przecie? szko?y publiczne - od podstawowych po wy?sze - nie powinny by? ani lewicowe, ani prawicowe, ani religijne, ani ateistyczne. Powinny by? neutralne ?wiatopogl?dowo. Tylko wtedy b?d? mog?y realizowa? misj? profesjonalnego kszta?cenia i poszukiwania prawdy. Ich neutralno?? ?wiatopogl?dowa wcale nie musi by? sprzeczna z nowocze?nie pojmowanym patriotyzmem.

Polska szko?a jest obci??ona nie tylko ideologi?, ale i polityk? historyczn?. Jerzy Giedroyc, redaktor i wydawca paryskiej "Kultury" mawia?, ?e Polsk? rz?dz? dwie trumny - Pi?sudskiego i Dmowskiego. Nie by?o w tej metaforze przesady. Martyrologia i heroizacja historii sta?y si? podstaw? edukacji historycznej. Zamiast dostrzegania z?o?ono?ci zjawisk i proces�w historycznych, dokonuje si? uproszcze?, manipulacji i zafa?szowa?. Najlepiej wida? to na przyk?adzie historii Polski Ludowej. Nawet pokolenia urodzone i wykszta?cone w tamtej epoce maj? problem z w?asn? to?samo?ci?. Wypowiedzi polityk�w i wi?kszo?ci medi�w ra?? swoj? ahistoryczno?ci?, prowincjonalnym zacietrzewieniem i ch?ci? wymazania tamtego czasu. Najwy?si funkcjonariusze pa?stwowi o?wiadczaj?, ?e w latach 50. czy 60. ub. wieku Polski jako pa?stwa nie by?o. Jak zatem wyt?umaczy? uczniowi i studentowi, ?e w tym czasie funkcjonowa?y w miar? sprawnie instytucje pa?stwowe, w tym ca?kiem niez?e szko?y, a Polska mia?a pe?ne uznanie prawnomi?dzynarodowe. Jak wyt?umaczy? uczniom i studentom osobliw? schizofreni? polityk�w, ?e gdy trzeba zaatakowa? tzw. komun?, to wyrzekaj? si? polskiej pa?stwowo?ci, ale gdy trzeba pochwali? si? osi?gni?ciami, to przywo?uje si? sukcesy polskiej szko?y filmowej, literatury, sztuki czy przynale?no?? do ONZ i kilkakrotne zasiadanie Polski w charakterze niesta?ego cz?onka w Radzie Bezpiecze?stwa.

Przede wszystkim zapomina si? o uwarunkowaniach geopolitycznych tamtego czasu. Zapomina si? tak?e o wielkich zmianach spo?ecznych po okrutnej wojnie. Zw?aszcza na wsi, gdzie po reformie rolnej dotychczasowe stosunki spo?eczne wywr�ci?y si? do g�ry nogami. Z polskiej sceny znik?o ziemia?stwo i zale?no?ci na po?y feudalne, uby?a liczna mniejszo?? ?ydowska, ale pozosta?y tego uci??liwe konsekwencje mentalne - bolesna pami?? o cierpieniach i niezagojone rany, pretensje i roszczenia, zg?aszane do dzisiaj. Dokona? si? wszak ogromny awans spo?eczny, otwarcie karier dla m?odych ludzi, budowa przemys?u, urbanizacja kraju, likwidacja analfabetyzmu i wiele innych. Dzi? jakby ze wstydem przyznajemy si? do tych prze?omowych dla polskiego spo?ecze?stwa rewolucyjnych przemian. A przecie? bez nich, bez tej podstawy nie by?oby osi?gni?? po 1989 roku. Historia, nawet ta nielubiana i traumatyczna ma swoj? ci?g?o??. Wszelkie traumy wymagaj? solidnego przepracowania, mo?na rzec - terapeutycznego podej?cia, a nie wypychania z pami?ci. Je?li nie przeprowadzimy takiej terapii z nale?yt? staranno?ci? i w szkole, i w domach, rodzinach, i w ko?cio?ach - ci?gle b?d? powraca? z?e emocje i podsycanie zbiorowych frustracji.

Zdaj? sobie spraw?, ?e nauczyciele cz?sto staj? przed r�?nymi dylematami, jak "ugry??" dany temat, sk?d czerpa? wiedz?, kt�ra nie mia?aby na sobie pi?tna narracji zabarwionej politycznie. Ot�? zawsze radz? w takich sytuacjach, aby si?gali do m?drych ksi??ek, kt�re pozwol? przekaza? uczniom pog??bion? refleksj? na temat naszej powojennej to?samo?ci. Tak? ksi??k? jest na przyk?ad esej Andrzeja Ledera pt. Prze?niona rewolucja. Inn? ksi??k?, trudniejsz? w odbiorze i wymagaj?c? skupienia jest dzie?o Jana Sowy pt. Fantomowe cia?o kr�la. Ksi??ki te pomagaj? uczniom i studentom zrozumie?, przed jakimi wyborami stawali nasi przodkowie i dlaczego skutki tych wybor�w, b?d? ich zaniecha? s? wa?ne dla nas. Dlaczego historia w ka?dej epoce staje si? instrumentem bie??cej polityki? Jak uodparnia? si? na dogmatyzacj? prawd historycznych, kt�re jak si? okazuje, nie s? niczym innym, jak formu?owan? przez dane pokolenie wygodn? narracj? polityczn??

Jak? pami?? i wiedz? "wgra?" do g?�w naszych wychowank�w, aby wyro?li z nich wra?liwi ludzie, zdolni do krytycznego my?lenia i samodzielnego poszukiwania prawdy, odr�?niaj?cy dobro od z?a, kreatywni i obdarzeni wyobra?ni?, kt�re pozwol? im sprosta? wyzwaniom tak dynamicznie zmieniaj?cego si? ?wiata? Jako nauczyciele musimy mie? ?wiadomo??, ?e wykszta?cony dzisiaj w szkole czy na uczelni m?ody cz?owiek w przysz?ym wieku produkcyjnym b?dzie musia? - zdaniem ekspert�w - zmienia? sw�j zaw�d kilkadziesi?t razy ze wzgl?du na nowe technologie i organizacj? pracy. Jak zatem przygotowa? go do wyzwa? globalnego rynku pracy, kt�rego dzisiaj nie jeste?my w stanie zdefiniowa??

Jako nauczyciele musimy wszczepia? uczniom bakcyla ci?g?ego poszukiwania odpowiedzi na trapi?ce nas pytania, uczy? umiej?tno?ci ich zadawania, ciekawo?ci ?wiata, szukania argument�w dla uzasadniania swoich opinii, ale tak?e respektu dla argumentacji partnera i oponenta. Warto przekonywa? uczni�w, aby zanim postawi? komu? czy na jaki? temat ocen?, zanim wydadz? werdykt na temat danego zjawiska, zastanowili si? nad jego z?o?ono?ci?, poznali jego uwarunkowania, genez?, okoliczno?ci funkcjonowania i konsekwencje z perspektywy tamtego czasu, w kt�rym to zjawisko mia?o miejsce.

Zadaniem nauczyciela jest przygotowanie m?odego cz?owieka do ?ycia w spo?ecze?stwie obywatelskim i pa?stwie demokratycznym. Chodzi o to, aby u?wiadamia? m?odym ludziom realne konsekwencje ich w?asnych wybor�w politycznych. Istot? nie jest agitowanie za czy przeciw jakiej? partii, ale odnoszenie si? do rozwi?za? ustrojowych - jakiego chcemy pa?stwa - praworz?dnego i tolerancyjnego, czy autorytarnego i ksenofobicznego, otwartego na ludzi i ich kariery, oparte na kompetencjach, czy pa?stwa zamkni?tego i opresyjnego, opartego na nepotyzmie i uk?adach klientelistycznych.

Pami?tajmy, ?e prawie ka?dej w?adzy zale?y na tym, aby mie? wyborc�w pos?usznych i lojalnych, bezrefleksyjnie wykonuj?cych polecenia p?yn?ce z g�ry. Dlatego samodzielne, wewn?trzsterowne my?lenie jest potrzebne zar�wno w humanistyce, jak i naukach ?cis?ych. To, ?e mo?e ono by? niebezpieczne dla w?adzy, nie powinno zniech?ca? nas do realizowania si? w naszym wspania?ym zawodzie nauczycielskim z pasj? i zaanga?owaniem.

Tekst ten zako?cz? star? maksym? Seneki: Docendo discimus! To esencja zawodu nauczycielskiego. Nauczyciele ucz?c innych, sami si? ucz?. I tego Pa?stwu ?ycz? z okazji pi?knego ?wi?ta.

Stanis?aw Biele?


Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jeste¶ jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wy¶lemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014