Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G?ówna Artyku?y Galeria ForumGrudzień 11 2019 01:40:32
Nawigacja
Strona G?ówna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 8
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie


Protest w Lublinie 30.06.09 r.
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
Suwerenni inaczej
Polityka Zagraniczna

Suwerenno?? to bardzo pi?kne has?o, postulat i stan, rzecz w tym, ?e jako stan - je?eli rozumiemy przez suwerenno?? ca?kowit? swobod? decydowania o sobie, ograniczon? jedynie s?usznymi prawami innych - wyst?puje niezwykle rzadko, zw?aszcza we wspó?czesnym ?wiecie, gdzie dotyczy w zasadzie jedynie ?wiatowych pot?g (które dodatkowo - w szczególno?ci USA w ostatnich ju? prawie trzech dekadach - nagminnie nadu?ywaj? swojej suwerenno?ci kosztem s?usznych praw innych) oraz pa?stw - nazwijmy to - peryferyjnych, których suwerenne dzia?ania nie naruszaj? interesów pot?g. Pozosta?e pa?stwa, ze szczególnym naciskiem na pa?stwa nale??ce do wielkich bloków militarnych i politycznych, jak NATO czy Unia Europejska, dawno ju? nie s? suwerenne w sensie politycznej, militarnej i ekonomicznej samodzielno?ci. Polska niew?tpliwie do 1 wrze?nia 1939 r. by?a politycznie i militarnie suwerenna, aby suwerenno?? w wyniku wybuchu i przebiegu wojny straci?. Rz?d emigracyjny by? g??boko niesuwerenny, zachowuj?c jedynie "suwerenno??" werbalnego sprzeciwu, w?adza powsta?a w 1944 r. z ?aski Stalina by?a równie? wysoce niesuwerenna. Polska z lat 1944-89 przechodzi?a proces pozyskiwania suwerenno?ci od stanu niemal zerowego po ca?kiem poka?ny uzyskany po 1956 r., i ju? z mniejsz? dynamik?, ale jednak stale poszerzany a? do 1989 r. Nasze pa?stwo z ca?? pewno?ci? by?o suwerenne po 1989 r., samoograniczaj?c w?asn? suwerenno?? dopiero decyzj? o wst?pieniu do NATO, zw?aszcza za? decyzj? o wst?pieniu do Unii Europejskiej. Do dzi? jednak, szczególnie ?rodowiska uwa?aj?ce si? za prawicowe, szermuj? has?em suwerenno?ci na prawo i lewo, tak jakby dobrowolne wst?pienie Polski do NATO i UE nie mia?o miejsca. Mo?na odnie?? wra?enie, ?e ich zdaniem, po pierwsze, Polska suwerenna jest zawsze wtedy, gdy jest suwerenna w stosunku do Rosji (warunek wystarczaj?cy), po drugie, z jakich? powodów wi?ksza cz??? z nich uwa?a, ?e je?eli podj?li?my suwerenne decyzje o ograniczeniu suwerenno?ci poprzez wst?pienie do wymienionych organizacji, to nie stracili?my suwerenno?ci, gdy? takowa utrata wyst?puje tylko w przypadkach decyzji podj?tych pod przymusem, wreszcie po trzecie, mniejsza cz??? uwa?a, ?e co prawda formalnie utracili?my cz??? suwerenno?ci b?d?c cz?onkiem owych cia?, jednak mo?emy przej?? nad tym do porz?dku i zachowywa? si? dalej, jakby?my byli suwerenni.

Tymczasem prawda jest taka, ?e jako pa?stwo cz?onkowskie Unii Europejskiej jeste?my w o wiele wi?kszym stopniu pozbawieni suwerenno?ci w polityce spo?ecznej, gospodarczej i ekonomicznej, ni? byli?my kiedykolwiek za czasów tzw. Polski Ludowej. Paradoksem historii ale i meandrów my?lenia wspó?czesnych szermierzy suwerenno?ci jest, ?e ci?gle nadu?ywaj?cy tych poj?? Prezydent RP zapragn?? wpisa? ograniczaj?ce suwerenno?? Polski cz?onkostwo w NATO i UE do konstytucji!

O braku pe?nej suwerenno?ci wspó?czesnej Polski ?wiadczy jednak nie tylko formalne jej ograniczenie b?d?ce prawn? i logiczn? konsekwencj? nale?enia do struktur mi?dzynarodowych. Dowodem na powa?ne ograniczenie suwerenno?ci politycznej Polski jest dokonana przez PiS, pod naciskiem zewn?trznym, zmiana noweli ustawy o IPN. Od pocz?tku by?em przeciwnikiem tej noweli, jako pogarszaj?cej sytuacj? Polski na arenie mi?dzynarodowej, nic nie wnosz?cej do kwestii ochrony dobrego imienia Polski na ?wiecie, oraz jako wyrazowi b??dnej koncepcji polityki historycznej, zast?puj?cej przekaz pozytywny zakazami i nakazami. Od pocz?tku te? s?ycha? by?o g?osy krytyki nawet ze strony samego PiS i pracowników IPN. Niestety, wszystkie obawy sprawdzi?y si? szybciej i z wi?kszym nat??eniem, ni? mo?na si? by?o spodziewa?. Na Polsk? zosta? przeprowadzony pot??ny atak si? ?ydowskich wspieranych silnie przez Stany Zjednoczone. Po raz kolejny, ale tym razem w formie skoordynowanego, masowego frontu, wylano na Polsk? i jej histori? pomyje, upokorzono Prezydenta RP, Marsza?ka Senatu, wreszcie ca?? Polsk?, przymuszaj?c jej w?adze do wycofania si? z nowelizacji. Doznali?my upokorzenia i przedstawiono nam jaskrawy dowód braku suwerenno?ci w kwestiach, których nowela mia?a dotyczy?. Jest to jeden z najsmutniejszych momentów w historii Polski po 1989 r. Przy wszystkich wspomnianych wadach, skoro ju? przyj?to nowel?, i postawiono na szali znaczenie Polski - zupe?nie zreszt? niepotrzebnie; po co, w jakim celu bowiem doprowadza? do sytuacji, kiedy kto? krzyknie "sprawdzam!"; to karygodny b??d polityczny, tak si? nie robi, je?eli nie jest si? hegemonem - nale?a?o jej broni? i nie ust?powa?. Zamiast tego otrzymali?my o?wiadczenie, które ponosz?cy kl?sk? PiS przedstawia jako wielkie zwyci?stwo, za? ?rodowiska fanatycznych PiSowczyków z "Gazet? Polsk?" i red. Sakiewiczem na czele, zg?aszaj? do pokojowej nagrody Nobla (!?!) Kaczy?skiego i Netanyahu. Nie wiem, czy grozi?a nam wojna z Izraelem i USA, ale wiem na pewno, ?e autorzy takich pomys?ów obrali kurs na Tworki. Sytuacja jest ?a?osna i tragikomiczna. Jeszcze niedawno jednomy?lnie przyjmowano nowel?, a prezydent Duda twierdzi? "Nikt nie b?dzie nam niczego dyktowa?". Teraz uginamy si? pod dyktatem, a ci sami co tak jednomy?lnie byli "za", teraz te? byli... jednomy?lni. Czasami cz?owiek si? zastanawia, czy nie wystarczy?by sam p. Jaros?aw Kaczy?ski z, powiedzmy, dwójk? zast?pców na wypadek choroby, zamiast tych dwustu trzydziestu z ok?adem, co to raz jednym, raz drugim sznurkiem poruszani podnosz? grzecznie ?apki. Mia?o by? dumne dzia?anie suwerennych Polaków, a wysz?o jak zawsze...

W naturze naszych przeciwników z Izraela i USA jest nie tylko osi?gn?? wygran?, ale jeszcze dodatkowo upokorzy? przegrywaj?cego "partnera". St?d ostre jak brzytwa s?owa izraelskiego negocjatora o?wiadczenia rz?dowego Yaakova Nagela, wypowiedziane co prawda w obronie tre?ci dokumentu i przeciwko najskrajniejszym jego krytykom ze strony samego Izraela (m.in. minister Naftali Bennett i prof. Yehuda Bauer, uwa?aj?cy porozumienie za ha?b? i zdrad? pami?ci ofiar holokaustu), ale bez w?tpienia uderzaj?ce przede wszystkim w Polsk? i nasz?, co tu du?o mówi?, dum? narodow?. Nagel, odpowiadaj?c Bauerowi, powiedzia?: "On zapewne nie przeczyta? o?wiadczenia a mo?e poczu? si? ura?ony, ?e nie konsultowali?my go z nim. Gdyby nie chodzi?o tu o Yehud? Bauera, odpowiedzia?bym inaczej [Bauer ma 92 lata i cieszy si? powszechnym szacunkiem - A?] (..) Oto, mamy kraj [Polsk? - A?], który pr??y si? z dumy, ?e przyj?? prawo, które, jak mówi, przywróci mu honor narodowy, a pó? roku pó?niej odwo?uje je z podkulonym ogonem. (...) To wspania?e osi?gni?cie pa?stwa Izrael. Krytycyzm doprowadza mnie do pasji. Uzyskali?my wspania?e porozumienie. Mieli?my prawo [nowel? do ustawy o IPN - A?], o którym wszyscy mówili, ?e by?o straszne, i pozbyli?my si? go, nie daj?c im [Polsce - A?] nic w zamian. Nie ma niczego niew?a?ciwego w tym o?wiadczeniu".

Tak wygl?da prawda o porozumieniu i o suwerenno?ci Polski. Ponadto, problem ten wyst?puje w zderzeniu nie z wyimaginowanymi wrogami Polski, ale z pa?stwami uwa?anymi za najwi?kszych sojuszników naszego kraju. Zostali?my z podkulonym ogonem? Jak najbardziej! Nie dano nam nic w zamian? Jak najbardziej! Czy mo?e USA odwo?a?y ustaw? S.447? Wolne ?arty! Przeciwnie, rzeczywisto?? przynosi nam przykre dowody chorobliwego stanu "sojuszu" Polski z USA i Izraelem. Mamy do czynienia z podmiotem do g??bi nas nienawidz?cym, który pr?dzej czy pó?niej wróci do sprawy odszkodowa? oraz ze ?wiatowym mocarstwem, które jest gwarantem i stra?nikiem praw tego podmiotu. Taki sojusz jest po prostu nienormalny. Tym bardziej nienormalny im g??bszy. A niestety, tak jak pisa?em wcze?niej, odpowiedzi? obecnej w?adzy, pogr??onej w nieprzytomnej rusofobii, na problemy z USA i Izraelem, b?dzie w?a?nie pog??bienie i zacie?nienie sojuszu z tymi krajami. B??d logiczny? Oczywi?cie, ale mentalno?? rz?dz?cych i tragicznie zwietrza?e aksjomaty polityczne, które s? ich bogiem, nie pozwol? na cokolwiek innego. Pog??bianie ma wymiar zreszt? nie tylko polityczny, ale i praktyczny. W?a?nie podpisano porozumienie na skroplony gaz z USA oraz list intencyjny o wspó?pracy pomi?dzy Gie?d? Papierów Warto?ciowych w Warszawie a izraelsk? gie?da Tel-Aviv Stock Exchange.

Jak?e ?a?o?nie w kontek?cie uleg?o?ci wobec "sojuszników" wygl?da nieustaj?ce pr??eniu musku?ów w stosunku do Rosji. I jak ma?o suwerennie - po prostu jest to w interesie si? zewn?trznych i nam si? na to pozwala, a jakby co, nikt i tak Polski o zdanie pyta? nie b?dzie. Jednak co sobie poharcuj?, to poharcuj?. Minister Czaputowicz o zbli?aj?cym si? spotkaniu Putin - Trump w Helsinkach 16 lipca b.r. mówi: "Pewne obawy dotycz?ce mo?liwego resetu w relacjach Waszyngton-Moskwa s? jednak uzasadnione". To jest ca?y horyzont my?lowy nie tylko dobrej zmiany, ale i ca?ego obozu postsolidarno?ciowego - byle przeciwko Rosji. A jak pi?knie by?oby sobie wyobrazi? takie spotkanie ?wiatowych przywódców w Warszawie. Mo?e zorganizowa? Finlandia, a Polska nie mo?e? Mog?aby, i uzyska?aby z tego tytu?u ogromne korzy?ci polityczne, mi?dzynarodowy poklask, ale z wiadomych powodów jest to niemo?liwe. Lepiej walczy? z pomnikami Armii Czerwonej, dekomunizowa? i do znudzenia gra? na jednej nucie nienawi?ci do Rosji. Uczciwo?? nakazuje w tym miejscu odda? zas?ug? Kornelowi Morawieckiemu za wywiad dla "RIA Novosti", w którym skrytykowa? polityk? pomnikow? polskiego rz?du i wezwa? syna do polepszenia stosunków z Rosj?.

Podsumowaniem rozwa?a? o polskich absurdach musi by? tym razem okoliczno?? smutna, a mianowicie ?mier? i pogrzeb wybitnej polskiej lekkoatletki - ?p. Ireny Szewi?skiej (a jeszcze na ostatnim Dniu Zwyci?stwa wydawa?a si? by? w dobrej formie). Zmar?ej Pani Irenie z?o?ono jak najbardziej zas?u?ony ho?d. W?ród ?a?obników byli Prezydent i Premier RP. Andrzej Duda powiedzia?: "Pierwszy sportowiec ?wiata w plebiscycie dziennikarzy z ca?ego ?wiata w 1974 roku. Siedem medali olimpijskich. Dwana?cie rekordów ?wiata. Dziesi?? medali mistrzostw Europy. Dla Polski. Dla Polski! Zawsze mówi?a: Jaka to pi?kna chwila móc us?ysze? Mazurka D?browskiego". S?owa pi?kne i s?uszne, ale jak to si? ma do retoryki o nieistniej?cej w czasach sukcesów Szewi?skiej, Polsce, o powstaniu antykomunistycznym trwaj?cym do 1963 r., czy wreszcie do mantry o Polsce pod okupacj? sowieck? po 1944 r.? Nie pomn? ju?, który to redaktor powiedzia? (mo?e to by? sam Piotr Wierzbicki), ale w przed-Sakiewiczowej "Gazecie Polskiej" ukaza? si? kiedy? tekst, w którym autor wspomina?, ?e podczas wielkich imprez sportowych nie kibicowa? reprezentantom komunistycznej Polski, ale na ogó? Amerykanom. W jakim? sensie, by? konsekwentny. Za to dzi? mamy schizofreni?...

Adam ?miech

Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014