Jednodniˇwka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G?ˇwna Artyku?y Galeria ForumListopad 13 2019 08:30:15
Nawigacja
Strona G?ˇwna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
U┐ytkownikˇw Online
GoÂci Online: 4
Brak U┐ytkownikˇw Online

Zarejestrowanch Uzytkownikˇw: 70
Najnowszy U┐ytkownik: carlos
Losowe zdjŕcie
Zjazd Kresowian 10
Zjazd Kresowian 10
XV Zjazd Kresowian na Jasnej Gˇrze - 5.07.09 r.
Polecamy

W▒tki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogˇw Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mog▒ dodawaŠ posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencikˇw, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
Nie chcemy si─Ö uczy─ç od Orbana
Polityka Zagraniczna

Wyst─ůpienie premiera W─Ögier Wiktora Orbana podczas majowego Zgromadzenia Parlamentarnego NATO w Warszawie z memorandum do rz─ůd├│w pa┼ästw Paktu w sprawie Ukrainy, jest bez w─ůtpienia jednym z najwa┼╝niejszych posuni─Ö─ç tego polityka, kt├│re pokazuje czym s─ů W─Ögry Orbana, jakim jest on politykiem, a po┼Ťrednio tak┼╝e rzutuje na postrzeganie polityki polskiej, nie tylko na podnoszonym przez premiera naszych bratank├│w, kierunku ukrai┼äskim.


Powiedzmy sobie od razu, ┼╝e refleksji kr├│tkoterminowej po polskiej klasie politycznej spodziewa─ç si─Ö nie nale┼╝y. Zgodnie odrzuci┼éa ona tezy Orbana, jednocze┼Ťnie oskar┼╝aj─ůc go o "retoryk─Ö kremlowsk─ů". Widoki na jak─ůkolwiek refleksj─Ö w d┼éu┼╝szej perspektywie czasu tak┼╝e oceniam jako wyj─ůtkowo marne. Czy jednak mo┼╝na by┼éo oczekiwa─ç refleksji od obsesjonat├│w ┼╝yj─ůcych kilkoma zgranymi aksjomatami z przesz┼éo┼Ťci, kt├│rych stosunek do Rosji warunkuje g┼é─Öbokie uczucie nienawi┼Ťci do niej, mistycyzm i poczucie misji, u ┼║r├│de┼é kt├│rego le┼╝y z kolei ┼Ťwiadomo┼Ť─ç dziejowej pora┼╝ki na Wschodzie i ch─Ö─ç odegrania si─Ö za wszelk─ů cen─Ö?

Polityka polska na kierunku wschodnim sta┼éa si─Ö po drugim Majdanie i w oparach Smole┼äska bardziej prosta od konstrukcji cepa i bardziej przewidywalna od reakcji psa na kota. Wyst─Öpy polskich, kh…, kh…, polityk├│w na arenie mi─Ödzynarodowej s─ů najzwyklejsz─ů strat─ů czasu dla odbiorc├│w. R├│wnie dobrze mogliby oni sobie w notesach pozaznacza─ç, ┼╝e teraz mia┼é przemawia─ç przedstawiciel Polski, ale "wiadomo, wi─Öc poprosili┼Ťmy o przekazanie tez na pi┼Ťmie, ┼╝eby nie traci─ç cennego czasu przerwy obiadowej". Nic wi─Öc dziwnego, ┼╝e r├│wnie┼╝ ukrai┼äskie memorandum Orbana spotka┼éo si─Ö z nie tyle prost─ů, co raczej prostack─ů reakcj─ů o wpisywaniu si─Ö W─Ögier w propagand─ů Kremla. Ale po kolei.

Memorandum

Dokument zatytu┼éowany „Memorandum: Inicjatywa maj─ůca na celu ustalenie nowej polityki NATO wobec Ukrainy” powsta┼é po ukonstytuowaniu si─Ö czwartego rz─ůdu Wiktora Orbana 18 maja 2018 r. i zosta┼é przekazany jako nota dyplomatyczna szefowi NATO Jensowi Stoltenbergowi oraz szefom pa┼ästw cz┼éonkowskich Paktu. Najistotniejsze stwierdzenie Orbana to teza, ┼╝e Ukraina w obecnej sytuacji, to pa┼ästwo upad┼ée. Premier W─Ögier argumentuje m.in., ┼╝e „Ukraina sta┼éa si─Ö tak s┼éaba, ┼╝e nie jest w stanie zapewni─ç najbardziej podstawowych funkcji pa┼ästwa jak rz─ůdy prawa. Nie potrafi ju┼╝ efektywnie prowadzi─ç polityki w ┼╝adnym zakresie. W efekcie sta┼éa si─Ö zagro┼╝eniem dla bezpiecze┼ästwa swoich s─ůsiad├│w. (…) Brak reform po┼é─ůczony z ustawicznymi atakami na prawa mniejszo┼Ťci (…) zrodzi┼éy niebezpieczny poziom niestabilno┼Ťci (…) Kij├│w okre┼Ťli┼é drog─Ö, kt├│ra prowadzi do pogwa┼écenia istniej─ůcych praw mniejszo┼Ťci. (…) Mimo niespotykanej w przesz┼éo┼Ťci rangi politycznej i finansowej pomocy dostarczonej przez NATO, UE, MFW, Bank ┼Ťwiatowy i du┼╝─ů grup─Ö pa┼ästw, rz─ůdowi ukrai┼äskiemu brakuje woli politycznej i zdolno┼Ťci do wykonania podstawowych reform reorganizuj─ůcych system gospodarczy, polityczny i spo┼éeczny wymaganych przez mi─Ödzynarodowych donator├│w. (…) Ukraina nie jest w stanie spe┼éni─ç swoich zobowi─ůza┼ä wobec r├│┼╝nych organizacji mi─Ödzynarodowych”. Konkluduj─ůc stwierdza „W celu zapewnienia stabilno┼Ťci w regionie na wschodniej flance Sojuszu, NATO powinno dostosowa─ç polityk─Ö wobec Ukrainy do nowych okoliczno┼Ťci”.

Komentarz do memorandum jest w zasadzie zbyteczny. Jest ono pisane naturalnie z w─Ögierskiej perspektywy i k┼éadzie nacisk na obron─Ö mniejszo┼Ťci w─Ögierskiej, co jest zupe┼énie zrozumia┼ée, ale jednocze┼Ťnie porusza zagadnienia og├│lne i formu┼éuje takie wnioski, z kt├│rymi ka┼╝dy rozs─ůdny cz┼éowiek musi si─Ö zgodzi─ç. W stosunkach mi─Ödzynarodowych przeforsowanie swojego pogl─ůdu wobec opozycji partner├│w jest rzecz─ů bardzo trudn─ů, ale s─ů sytuacje – i memorandum w─Ögierskie do nich nale┼╝y – kiedy inny kraj podaje nam d┼éo┼ä, a nawet ca┼ée rozwi─ůzanie na tacy, niejako gratis, bez naszego zaanga┼╝owania. To jest w┼éa┼Ťnie taka sytuacja. Tak w ostatnich latach czyni┼éa Rosja, odtajniaj─ůc i publikuj─ůc szereg dokument├│w zwi─ůzanych ze zbrodnicz─ů dzia┼éalno┼Ťci─ů OUN/UPA. Tak czyni dzisiaj Orban.

Polska ma doskona┼é─ů okazj─ů, by bez jakiegokolwiek w┼éasnego wysi┼éku po┼é─ůczy─ç swe si┼éy z W─Ögrami i uzyska─ç konkretne rezultaty, przy umiej─Ötnej grze nawet posi┼ékuj─ůc si─Ö stanowiskiem grupy kongresman├│w USA, kt├│rzy niedawno (pisali┼Ťmy o tym) wyrazili po raz pierwszy tak ostry sprzeciw wobec gloryfikacji banderowc├│w na Ukrainie. Ale do podj─Öcia takiej akcji nie wystarczy ch─Öci, kt├│rej nie ma po stronie polskiej – trzeba przede wszystkim przeorientowania my┼Ťlenia polskiego o Ukrainie jako o bezalternatywnym sojuszniku i o Rosji jako o nienawistnym wrogu. Odpowied┼║ Pa┼ästwo znaj─ů – nic takiego nie nast─ůpi.

Zn├│w po stronie Ukrainy

Ostatnie wydarzenia pokazuj─ů jednoznacznie, ┼╝e rz─ůd PiS powraca – po pewnym zahamowaniu jeszcze za Waszczykowskiego - do twardej polityki proukrai┼äskiej. Mateusz Piskorski zostaje oskar┼╝ony m.in. o dzia┼éanie polegaj─ůce na „kszta┼étowaniu opinii publicznej poprzez prowokowanie antyukrai┼äskiego nastawienia Polak´┐Żw i antypolskiego nastawienia Ukrai┼äc´┐Żw, d─ů┼╝enie do pog┼é─Öbiania podzia┼é´┐Żw mi─Ödzy Polakami i Ukrai┼äcami i mi─Ödzy Polsk─ů i Ukrain─ů”. Pod podobnymi zarzutami wyrzuca si─Ö z Polski Rosjan, za┼Ť z konferencji naukowej eliminuje „pog┼é─Öbiaj─ůcych podzia┼éy” naukowc´┐Żw (w istocie to sygna┼é dla wszystkich naukowc´┐Żw uczciwie zajmuj─ůcych si─Ö histori─ů ukrai┼äskiego integralnego nacjonalizmu).

Ale najwa┼╝niejsze s─ů wypowiedzi oficjeli. Polska na forum Rady Bezpiecze┼ästwa ONZ, ustami ministra SZ Jacka Czaputowicza, odpowiedzia┼éa na memorandum W─Ögier w spos´┐Żb nie pozostawiaj─ůcy w─ůtpliwo┼Ťci co do ocen i intencji. Minister powiedzia┼é m.in. o woli Ukrai┼äc´┐Żw, kt´┐Żra nie zostanie z┼éamana, woli, by sta─ç si─Ö cz─Ö┼Ťci─ů spo┼éeczno┼Ťci Zachodu, opartej na demokracji i rz─ůdach prawa, kwitn─ůcym spo┼éecze┼ästwie obywatelskim i dobrze zbudowanej gospodarce rynkowej. I obowi─ůzkowo: „Agresywne dzia┼éania Rosji przeciwko suwerennemu krajowi i nielegalna aneksja Krymu s─ů ra┼╝─ůcym przyk┼éadem ┼éamania podstawowych zasad prawa mi─Ödzynarodowego zawartych w Karcie Narod´┐Żw Zjednoczonych oraz Aktu ko┼äcowego Konferencji Bezpiecze┼ästwa i Wsp´┐Ż┼épracy w Europie, Karty Paryskiej i Memorandum z Budapesztu”.Czekam, kiedy wreszcie nasi geniusze od prawa mi─Ödzynarodowego odpowiedz─ů na pytanie, z czym jest zgodna obecno┼Ť─ç USA np. w Syrii. Dodajmy, ┼╝e by┼éo to pierwsze od posiedzenie RB po┼Ťwi─Öcone Ukrainie w nowej kadencji. Zwo┼éane na wniosek Polski…

Prezydent Andrzej Duda 22 maja 2018 r. w li┼Ťcie do laureata nagrody im. Iwana Wyhowskiego prof. Ihora Iliuszyna stwierdzi┼é: „Polska z nadziej─ů i wielk─ů ┼╝yczliwo┼Ťci─ů odbiera te wszystkie procesy zachodz─ůce na niepodleg┼éej Ukrainie, kt´┐Żre umacniaj─ů ukrai┼äsk─ů demokracj─Ö, spo┼éecze┼ästwo obywatelskie i wyb´┐Żr proeuropejskiej drogi”.

Zatem Polska powraca do polityki bezwarunkowego poparcia dla kraju „kwitn─ůcej wolno┼Ťci, demokracji i gospodarki rynkowej”, wi─Öcej, znowu jest jego adwokatem na arenie mi─Ödzynarodowej. Na dodatek Przemys┼éaw ┼╗urawski vel Grajewski doradca Prezydenta i cz┼éonek Narodowej Rady Rozwoju twierdzi, ┼╝e „kult UPA nie ma charakteru antypolskiego, ale antyrosyjski”. Czy nale┼╝y rozumie─ç przez to, ┼╝e r´┐Żwnie┼╝ kult ┼╝o┼énierzy Wehrmachtu i SS, kt´┐Żrzy dzielnie stawali przeciw Rosji, jest zdaniem tego pana dopuszczalny?

Memorandum Orbana towarzyszy? tak┼╝e „Apel o obron─Ö procesu pojednania Polski i Ukrainy” podpisany przez Aleksandra Kwa┼Ťniewskiego, Bronislawa Komorowskiego, Leonida Krawczuka, Leonida Kuczm─Ö i Wiktora Juszczenk─Ö. Jawn─ů kpin─ů jest tu udzia┼é Juszczenki, notorycznego propagatora kultu OUN/UPA, odpowiedzialnego za nadanie Stefanowi Banderze i Romanowi Szuchewyczowi tytu┼é´┐Żw „Bohatera Ukrainy”. ┼Ťwietnie na ten kuriozalny apel odpowiedzia┼é Leszek Miller. „Byli prezydenci pisz─ů, ┼╝e nie mo┼╝emy by─ç zak┼éadnikami historii, ale nie o histori─Ö tu chodzi. Idzie o wzorce i warto┼Ťci, na kt´┐Żrych wychowywani s─ů m┼éodzi Ukrai┼äcy. O to, ┼╝e dziedzictwo zbrodniczego nacjonalizmu Bandery, Doncowa i Szuchewycza, tradycje UPA i SS Galizien przy akceptacji ukrai┼äskich przyw´┐Żdc´┐Żw wesz┼éo do szkolnych podr─Öcznik´┐Żw i staje si─Ö wzorcami dla m┼éodego pokolenia. W apelu by┼éych prezydent´┐Żw nie ma na ten temat ani s┼éowa”. Nic doda─ç, nic uj─ů─ç.

Co z Orbanem?

Memorandum Orbana zosta┼éo odebrane przez polskie elity polityczne g┼é´┐Żwnego nurtu jednog┼éo┼Ťnie negatywnie. Poniewa┼╝ w Polsce obowi─ůzuje od kilku lat uw┼éaczaj─ůcy zdrowemu rozs─ůdkowi szablon – „jeste┼Ť przeciwko Rosji albo jeste┼Ť rosyjskim agentem”, r´┐Żwnie┼╝ oceny wyst─ůpienia Orbana sprowadzaj─ů si─Ö do tej prymitywnej zbitki poj─Öciowej. Zbigniew Parafianowicz (Dziennik Gazeta Prawna, 30.05.18) ocenia, ┼╝e Orban „si─Ögn─ů┼é po argumenty, kt´┐Żre od zwyci─Östwa Majdanu s─ů systemowo promowane w rosyjskich mediach”. Ten sam autor dzie┼ä wcze┼Ťniej napisa┼é: „Orb´┐Żnowska narracja o Ukrainie jako niepraworz─ůdnym pa┼ästwie upad┼éym, kt´┐Żre nie potrafi chroni? zamieszkuj?cych na jej terenie mniejszo?ci, jest sp´┐Żjna z przekazem budowanym od czasu Rewolucji Godno?ci przez Rosj?”.

Parafianowicz zwraca uwag─Ö, ┼╝e Polska znalaz┼éa si─Ö w trudnym po┼éo┼╝eniu za┼Ť polityka Waszczykowskiego „czarnej listy” dla osobisto┼Ťci ukrai┼äskich, zosta┼éa – moc? fakt´┐Żw (Polska by┼éa zmuszona wpu?ci? obj?tego zakazem inicjatora wstrzymania polskich ekshumacji na Ukrainie ?wiatos┼éawa Szeremet─Ö) – wrzucona do kosza przez Czaputowicza.

Takie s─ů efekty niewolniczego trwania w b┼é?dnej polityce. Ekshumacji nie wznowiono, poza efektem taniej propagandy dla Kresowian wci─ů┼╝ wierz?cych w PiS, nie osi?gni?to nic, wobec czego Polska powr´┐Żci┼éa do bezwarunkowego wspierania Ukrainy. I to w czasie, kiedy nasi nieudolni politycy otrzymali taki prezent od Orbana…

El┼╝bieta Jakubiak, by┼éa szefowa kancelarii prezydenta Kaczy┼äskiego stwierdzi┼éa (dla telewizji wpolityce.pl, 29.05.18): „W s┼éowach Orbana, jako polityka, kt´┐Żry chce by─ç politykiem o randze mi─Ödzynarodowej jest egoizm i pewne nierozumienie wielkich cel´┐Żw w Europie. On bardzo dba o sw´┐Żj kraj, ale wykazuje si─Ö pewn─ů naiwno┼Ťci─ů, ┼╝e dbaj─ůc tylko o sw´┐Żj kraj mo?na zachowa? jego powodzenie. Orban nie widzi tego, co musi widzie? prezydent czy premier Polski”. Co ciekawe, dalej stwierdzi┼éa, ?e „Dla nas Ukraina w sferze wp┼éyw´┐Żw europejskich oznacza jedno: Polska przestaje by? krajem flankowym. Wielkim nieszcz??ciem dla Polski jest to, ?e jest krajem flankowym i krajem, na terenie kt´┐Żrego zawsze rozgrywa? si─Ö teatr wojny”.

Trzeba powiedzie─ç, ?e trudno zrozumie?, o co chodzi PiS-owi. Przecie? ca┼éa polityka tej formacji doprowadzi┼éa w┼éa?nie do tego, ?e Polska sta┼éa si? krajem flankowym, a zapowiedzi umieszczania w Polsce kolejnych wojsk USA tylko te rol? pog┼é?biaj?. Czy Ukraina Janukowycza, nie nazbyt europejska, ale te? nie z┼é?czona z Rosj?, bez jednoznacznego zaanga?owania po kt´┐Żrej? ze stron, nie by┼éa najlepsz? stref? buforow? dla Polski? Czy z kolei Ukraina flankowa, nasycona wojskiem NATO, a mo?e i jako cz┼éonek NATO, zagra?aj?cy bezpo?rednio interesom Rosji, kt´┐Żre najwyra?niej dla polskich polityk´┐Żw antyrosyjskich nie istniej─ů, b─Ödzie bezpieczn─ů flank─ů, bezpieczn─ů dla siebie i otoczenia stref─ů buforow─ů? Pani Jakubiak niestety sama sobie zaprzecza, nie m´┐Żwi─ůc ju┼╝ o roli jak─ů przewiduje dla Ukrainy – ciekawe co by na takie dictum powiedzieli Ukrai?cy? O mentalno?ci p. Jakubiak ?wiadczy inna wypowied?: „Rosja zawsze b?dzie dla nas niebezpieczna, a ona boi si? tylko si?y (…) Dzi? [Putin] pokazuje nam, jak daleko jest si? w stanie posun??. My?l?, ?e nigdy na takie posuni─Öcia nie powinni┼Ťmy si─Ö godzi─ç”.

No, wi─Öc, ja pytam – co takiego pokaza┼é nam Putin i jak daleko si─Ö posun─ů┼é? Zaj─ů┼é oczywi┼Ťcie rosyjski Krym, kaprysem Chruszczowa w┼é─ůczony do Ukrainy, do kt´┐Żrego nie m´┐Żg? dopu?ci? Amerykan´┐Żw, tak jak oni nie mogli dopu?ci? rakiet ZSRR na Kub?. Nie zaj?┼é nawet Donbasu i zapewni┼é jedynie dalsze trwanie Osetii i Abchazji. C´┐Ż? za potworna agresja, zw?aszcza maj?c ?wiadomo??, ?e ma ?rodki, kt´┐Żre w ka?dej chwili pozwalaj? na natychmiastowe zaj─Öcie nie tylko Gruzji, ale i ca┼éej Ukrainy.

Adam Bielan g┼éosi: „Zach´┐Żd powinien uderzy─ç tam, gdzie Putina zaboli najbardziej”. „Rosja jest rzeczywi┼Ťcie jednym z najpowa┼╝niejszych zagro┼╝e┼ä dla pokoju na ?wiecie. Natomiast nie jedynym. Podkre?lanie roli Rosji jest o tyle istotne, ?e Rosja poza fizycznym zagro?eniem mo?e stanowi? zagro?enie polityczne. Hybrydowe, fake news itd.” – twierdzi Piotr Apel z Kukiz ’15.

Nie tylko „dobra zmiana” atakuje Orbana. Gazeta Wyborcza, pi´┐Żrem Micha?a Kokota (30.05.18) w tek?cie „Orban m´┐Żwi Kremlem” pisze: „W?gry z ka?dym kolejnym rokiem rz?d´┐Żw Orb´┐Żna staj? si? coraz bardziej podatne na wp?ywy Rosjan (…) Budapeszt, chc?c zamrozi? wsp´┐Ż?prac? Kijowa z NATO, realizuje scenariusz Kremla.”.
Sp´┐Żjrzcie Pa?stwo – ?rodowiska, kt´┐Żre na co dzie? oskar?aj? si? wzajemnie o bycie agentur? Rosji, w temacie Ukrainy m´┐Żwi? jednym g?osem.

W istocie ?adne z nich nie jest oczywi?cie agentur? Kremla – to po prostu cyrk dla ubogich w licytowaniu si? na to, kto jest bardziej antyrosyjski, a to wymaga natychmiastowego powalenia przeciwnika w my?l mentalno?ci zerojedynkowej. Wszyscy oni razem stanowi? jedno ?rodowisko rusofobiczne wychowane i ?yj?ce mitem potwornego zagro?enia rosyjskiego, piel?gnuj?ce swoje fobie i dbaj?ce o to, ?eby w ka?dej chwili podsyci? ogie? nienawi?ci. Polityka polska uleg?a degradacji intelektualnej w stopniu niespotykanym w historii. Utracili?my zdolno?? prowadzenia jakiejkolwiek polityki poza polityk? agresji propagandowej i szkodzenia Rosji na ka?dym kroku. Tak nie by?o nigdy w naszej historii.

Polityka wschodnia sanacji, kt´┐Żra nie jest moim faworytem, to by?y szczyty m?dro?ci przy wsp´┐Ż?czesnej polityce kar?a, Polski sprowadzonej do wasalnego echa neokonserwatyst´┐Żw ameryka?skich, walcz?cej o cudzy interes wbrew interesowi w?asnemu. ?eby tylko ponosi?a kl?sk? na kierunku wschodnim, ale tak?e hegemon zza oceanu traktuje nas jak popychad?o. Pani Mosbacher, przysz?a ambasador USA w Polsce, ju? zd??y?a si? krytycznie wypowiedzie? o ustawie o IPN (nie mo?emy tolerowa? ?adnego fanatyzmu”) i zapowiada, ?e b?dzie walczy? o przyj?cie przez Polsk? uchod?c´┐Żw.

Jaros?aw Gowin kaja si? przed ?rodowiskami ?ydowskimi, Czaputowicz zapowiada konieczno?? korekty ustawy o IPN. Czy Pa?stwo nie przecieraj? oczu ze zdumienia? Czy to ci sami dzielni koryfeusze walki z Rosj? o Ukrain?, czy to ci sami szermierze prawdy, rzucaj?cy na prawo i lewo slogany o prawie mi?dzynarodowym? A przed hegemonem uszy po sobie. Je?li po to by?a ustawa o IPN, ?eby pokaza? ?wiatu jak Polska nic nie znaczy, to uda?o si? to doskonale. Ale ona nie by?a po to. Inicjatorzy w swym zadufaniu i przekonaniu, ?e s? p?pkiem ?wiata, nawet nie pomy?leli o konsekwencjach, wyobra?aj?c sobie, ?e oto przed nimi k?ania si? cala spo?eczno?? mi?dzynarodowa, w imi? frazesu o obronie godno?ci narodowej, rzecz jasna.

To, czego nie widz? polscy rusofobi, zauwa?y?a, bynajmniej nie pokojowo nastawiona do Rosji Anna Applebaum przy okazji operetkowej prowokacji SBU z rzekomym zamordowaniem dziennikarza Babczenki. Applebaum, przychodz?c w chyba niezamierzony sukurs Orbanowi, twierdzi w Washington Post, ?e „fikcyjna ?mier?, zainscenizowane publiczne raporty – jeszcze bardziej obni?? mikroskopijnie niski poziom zaufania, jaki Ukrai?cy maj? do swoich rz?dz?cych (…) Nikt nie my?la? o skutkach ubocznych, niktnie zapyta?, czy ktokolwiek teraz uwierzy ukrai?skim s?u?bom bezpiecze?stwa, gdy nast?pnym razem powiedz? nam, ?e dziennikarz nie ?yje. W kraju, w kt´┐Żrym ?urnali?ci rzeczywi?cie s? mordowani, nie jest jasne, czy ktokolwiek uwierzy dziennikarzom, a na pewno nie Babczence. Nie jest jasne, czy zagraniczni dyplomaci, kt´┐Żrzy masowo komentowali t? mistyfikacj?, zaufaj? ukrai?skiemu rz?dowi". O jednym mo?emy p. Applebaum zapewni? – polscy dyplomaci na pewno zaufaj?, bo oni wiedz?, ?e Putin, szanowna pani, za tym stoi. To pani o tym nie wie?


Konsekwencje wyst?pienia Orbana

Stanowisk W?gier i Polski w kwestii Ukrainy nie da si? pogodzi? dlatego, ?e jedno z tych stanowisk oparte jest na rzetelnej i realnej ocenie rzeczywisto?ci, natomiast drugie, oparte jest na politycznym „chciejstwie" i wierze we w?asne wyobra?enia, a nie w to, co pokazuje ?wiat za tzw. oknem.
Rozbie?no?? ta, dzisiaj publicznie wyartyku?owana, trwa w zasadzie od samego pocz?tku tego swoistego aliansu mi?dzy Polsk? a W?grami. Oczywi?cie tutaj musimy oddzieli? kwesti? propagandy i sposobu, w jaki mediom, przede wszystkim polskim, ale r´┐Żwnie? ?wiatowym, sprzedaje si? ten sojusz, powo?uj?c si? na mi?dzy innymi poj?cia w rodzaju „Polak W?gier dwa bratanki…".

To jest jednak tylko zas?ona dymna w stosunku do rzeczywistej rozbie?no?ci politycznej wyst?puj?cej mi?dzy Polsk? a W?grami. Rz?d w?gierski w dzia?aniach w polityce zar´┐Żwno ?wiatowej jak i regionalnej, przyjmuje innego rodzaju optyk? ni? Polska. Premier Orban czy inni przedstawiciele rz?du w?gierskiego oczywi?cie bardzo kurtuazyjnie wypowiadaj? si? na temat Polski, na temat kierunku, w kt´┐Żrym idzie Polska, ale jest w tym przede wszystkim interes polityczny W?gier i kurtuazja jako taka. Zreszt? na poziomie narod´┐Żw, spo?ecze?stwa itd. s? to niew?tpliwie bardzo sympatyczne i przyjazne stosunki. Natomiast, je?eli chodzi o perspektyw? polityczn?, zw?aszcza polityki zagranicznej, to widz? tutaj dwa zasadnicze problemy.

Po pierwsze, to rozej?cie ma wp?yw na nasz region i na sytuacj? zwi?zan? z NATO, z mno?eniem baz ameryka?skich na terenie Europy ?rodkowowschodniej i stosunek do Rosji. I druga wa?na p?aszczyzna, to prze?o?enie na maj?cy by? dla obecnej ekipy rz?dz?cej zbawiennym, pomys? Mi?dzymorza/Tr´┐Żjmorza. Je?eli chodzi o pierwsz? kwesti?, okazuje si?, ?e b?d?c cz?onkiem NATO i Unii, co pokazuje przyk?ad W?gier, mo?na jednocze?nie nie prowadzi? polityki nienawi?ci wobec Rosji i zaogniania stosunk´┐Żw, tworzenia sytuacji pa?stwa frontowego itd. I tutaj nie b?dzie zgody dlatego, ?e ko?c´┐Żwka rz?d´┐Żw PO i obecnie rz?d PiS w spos´┐Żb intencjonalny zamrozi?y stosunki z Rosj?.

W?gry wybra?y inn? drog?.
W prze?o?eniu na drug? p?aszczyzn? – Mi?dzymorza czy Tr´┐Żjmorza – krytyka tej koncepcji m´┐Żwi, ?e jest ona oparta na polskich ?yczeniach o podstawach niemal?e mistycznych. Wspomniany Parafianowicz napisa?, ?e W?grzy nie podzielaj? polskiej wiary w mesjanizm Ukrainy, kt´┐Żra obroni Europ? przed Rosj?. Nie nale?y si? spodziewa? sukcesu tego pomys?u, poniewa? Polska chcia?aby stworzy? blok przede wszystkim polityczny i ostro skierowany przeciwko Rosji. Wi?kszo?? kraj´┐Żw, ??cznie z naszym g?´┐Żwnym partnerem W?grami, na to nie p´┐Żjdzie. Orban jest silnym politykiem, kt´┐Żry wie, czego chce. Nie musimy si? zgadza? z nim we wszystkich sprawach, ale za dotychczasowa polityk? zas?uguje on na uznanie i szacunek. Nie pozwoli sobie na zaanga?owanie w wizje oparte o co? tak niekonkretnego, jak mesjanizm w wydaniu polskim. Koncepcja Mi?dzymorza/Tr´┐Żjmorza rozbije si? o polskie polityczne, antyrosyjskie fobie, kt´┐Żre prze?o?? si?, i ju? si? przek?adaj?, na sprzeczno?ci nie do usuni?cia, mi?dzy g?´┐Żwnymi partnerami.


Bazy remedium
Polska widzi rozwi?zanie swoich problem´┐Żw bezpiecze?stwa w uzyskaniu od USA sta?ej bazy dywizji pancernej. Pomys? wpisuje si? w strategiczny plan bezpiecze?stwa dla Polski, jaki ?rodowisko, sprawuj?ce obecnie w?adz? w Polsce posiada i z tego jest znane. To znaczy, uwa?a ono, ?e Polsce zapewni si? bezpiecze?stwo poprzez stworzenie permanentnego stanu niepokoju i zagro?enia pomi?dzy Wschodem a Zachodem. Wschodem rozumianym jako Rosja, a Zachodem jako ten mityczny ?wiat Zachodu, kt´┐Żrego granic? b?dzie Polska. W zwi?zku z tym rol? naszego kraju jest pozycja pa?stwa frontowego, przycz´┐Ż?ka USA (cho? jak wy?ej powiedzia?a Jakubiak, przynajmniej w jej uj?ciu, rol? pa?stwa frontowego Polska chce w przysz?o?ci scedowa? na Ukrain?). Jest to koncepcja b??dna w rozumieniu wszystkich ludzi, kt´┐Żrzy my?l? o bezpiecze?stwie ?wiatowym i o tym, ?e zapewni? je mo?e przede wszystkim utrzymanie pokoju. A z kolei pok´┐Żj oznacza nie zaognianie sytuacji tam, gdzie z g´┐Żry jest wiadomo, ?e mo?e zosta? zaogniona.

Obecny polski rz?d wykaza? si? cech?, kt´┐Żra znana jest w historii naszych zachowa? na arenie mi?dzynarodowej, a mianowicie wychodzeniem przed szereg, czyli propozycj?, nieuzgodnion? z innymi partnerami z NATO i pokazuj?c? polsk? nadgorliwo?? wobec USA. Wychodzenie przed orkiestr? oznacza wychodzenie przed wszystkich pozosta?ych cz?onk´┐Żw NATO, ?eby sta? si? tym lepszym, r´┐Żwniejszym, najwa?niejszym partnerem Stan´┐Żw Zjednoczonych w Pakcie P´┐Ż?nocnoatlantyckim. To oczywi?cie wywo?uje zaniepokojenie i pewnie skrywan? niech?? do Polski w?r´┐Żd innych partner´┐Żw, kt´┐Żrzy s? jednak przyzwyczajeni do zachowania pozor´┐Żw w polityce mi?dzynarodowej i w dyplomacji.

Niestety Polska po raz kolejny zachowuje si? w spos´┐Żb politycznie niedojrza?y. Je?eli chodzi o reakcj? samych Stan´┐Żw Zjednoczonych, to mamy wypowied? by?ego dow´┐Żdcy NATO genera?a Bena Hodgesa, kt´┐Żry sprzeciwia si? powstaniu sta?ej bazy i deklaracj? ambasador ameryka?skiej przy NATO Kay Bailey Hutchison, kt´┐Żra stwierdzi?a, ?e w najbli?szym czasie nie planuje si? realizacji takiego pomys?u. Hodges nie wyklucza, ?e w przysz?o?ci ten pomys? zostanie zrealizowany, a z drugiej strony podkre?la, ?e powinno si? powiela? pomys? z bazami rotacyjnymi. Przy czym wymienia nie tylko Rumuni? czy Bu?gari?, lecz te? Ukrain? i Gruzj?. A to jest ju? bardzo niebezpieczne.

Je?eli chodzi o reakcj? pozosta?ych pa?stw NATO i samego Jensa Stoltenberga, to widzie? j? nale?y w dw´┐Żch aspektach. Po pierwsze, retoryka szefa NATO i poszczeg´┐Żlnych kraj´┐Żw nale?y w ostatnim czasie do wyj?tkowo ostrej na kierunku rosyjskim (Skripale, samolot malezyjski, psychoza zagro?enia) i wsp´┐Ż?gra z agresywnymi elementami retoryki USA, z kt´┐Żrym to pa?stwem jako hegemonem, pozostali musz? si? liczy?. Po drugie jednak, spo?ecze?stwa pozosta?ych kraj´┐Żw Paktu nie s? przygotowane, ani nie chc? konfliktu z Rosj?. Dop´┐Żki s? to utarczki medialne, akceptuj? je, ale nikt powa?ny nie my?li o otwartym konflikcie. Za du?o maj? wszyscy do stracenia.

Dlatego pa?stwa NATO, poza elementem propagandy medialnej s? raczej pow?ci?gliwe, a mo?na nawet zaryzykowa? stwierdzenie, ?e memorandum Orbana nie jest li tylko jego w?asn? inicjatyw?, ale cieszy si? cichym poparciem najwa?niejszych cz?onk´┐Żw NATO kontynentalnej Europy z Niemcami i Francj? na czele. Tymczasem Szwecja, og?aszaj?ca mobilizacj? i strasz?ca w?asnych obywateli zagro?eniem rosyjskim, w?a?nie zgodzi?a si? na Nord Stream 2. Zn´┐Żw zostali?my zdradzeni…



Adam ?miech

My?l Polska, nr 25-26 (17-24.06.2018)

Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj siŕ, ┐eby mˇc dodawaŠ komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostŕpne tylko dla zalogowanych U┐ytkownikˇw.

Proszŕ siŕ zalogowaŠ lub zarejestrowaŠ, ┐eby mˇc dodawaŠ oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa U┐ytkownika

Has│o



Nie jeste jeszcze naszym U┐ytkownikiem?
Kilknij TUTAJ ┐eby siŕ zarejestrowaŠ.

Zapomniane has│o?
WyÂlemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014