Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G?ówna Artyku?y Galeria ForumGrudzień 12 2019 14:47:37
Nawigacja
Strona G?ówna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 6
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
Baner informacyjny
Baner informacyjny
VI Dzie? Kultury Kresowej w K?dzierzynie-Ko?lu 6.06.2009 r.
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
Co dalej w sprawie ukrai?skiej?
Tematyka ukraińska

W poprzednim numerze "My?li Polskiej" (nr 7-8 z 12-19.02.17) skomentowa?em wyst?pienia Jaros?awa Kaczy?skiego i prezydenta Andrzeja Dudy dotycz?ce banderyzacji Ukrainy, wyst?pienia po raz pierwszy tak daleko id?ce w krytycyzmie tego zjawiska. Jakkolwiek by?y one skierowane do polskiej opinii publicznej, zauwa?ono je naturalnie i na Ukrainie, gdzie reakcja, z oficjeli, na razie szefa ukrai?skiego IPN, neobanderowca Wo?odymyra Wiatrowycza, znanego k?amcy i manipulanta, a jednocze?nie mi?ego partnera polskiego IPN-u w demaskowaniu jedynie s?usznych zbrodni sowieckich, który - bez zaskoczenia - stwierdzi?, ?e Ukraina, szczególnie na ??danie z zewn?trz, nie odrzuci, ani nie b?dzie uzgadnia? swojej historii, wypominaj?c przy tym Polakom udzia? w pogromach anty?ydowskich. Obok tego, w Kijowie rozpocz?to obchody roku 75 rocznicy powo?ania UPA. Aha, i zapomnia?bym, Ukrai?cy, przepraszam, oczywi?cie agenci Putina, powiesili baner z Bander? na p?ocie polskiej ambasady.

Od tego czasu równie? Jaros?aw Kaczy?ski powtórzy? swoje s?owa, tym razem w wywiadzie dla "Gazety Polskiej" (nr 6/17), mówi?c: Ale musimy te? powiedzie? otwarcie, i? poziom ignorowania przez w?adze w Kijowie spraw zwi?zanych z ludobójstwem dokonanym na naszych obywatelach na Wo?yniu i w Galicji Wschodniej, a cz?sto te? zak?amywania ich prawdziwego przebiegu, gloryfikowania sprawców, przekroczy? granice akceptowalno?ci.(...) Jaki? czas temu rozmawia?em d?ugo z prezydentem Poroszenk? i powiedzia?em mu wprost: z Bander? do Europy nie wejdziecie, trzeba wybra? - albo integracja z Zachodem i odrzucenie tradycji UPA, albo Wschód i wszystko, co si? z nim wi??e.

Doceniaj?c, niezale?nie od faktycznych intencji prezesa PiS, obecne wyst?pienia, nie sposób nie skomentowa? raz jeszcze owej "granicy akceptowalno?ci". Czy naprawd? dopiero w drugiej po?owie 2016 r. granica ta zosta?a przekroczona, kiedy upami?tnienia UPA liczy si? w kilkana?cie tysi?cy, a mo?e wi?cej, kiedy polityka historyczna jest w r?kach neobanderowców, za? nasilenie tych zjawisk mia?o miejsce po obj?ciu w?adzy przez Juszczenk?, a ostatnio, przez Poroszenk?? Przecie? to s? oczywiste sprawy, z których kto, jak kto, ale Kaczy?ski musi sobie zdawa? spraw?. Blefuje zatem w ?ywe oczy. I druga kwestia - to rozró?nienie mi?dzy dobrym Zachodem a z?ym Wschodem. Tak si? sk?ada, na nieszcz??cie polskich banderofili, którzy pragn?liby zdemaskowa? r?k? rosyjsko-sowieck?, ?e szowinistyczny ruch ukrai?ski jest czyst? kreacj? Zachodu, najpierw Austro-W?gier, pó?niej Niemiec (Republiki Weimarskiej i III Rzeszy), wreszcie, po wojnie, s?u?b specjalnych USA, Wielkiej Brytanii i RFN. Bez wsparcia Zachodu, ruch ten nie zaistnia?by w takim wymiarze, nie rozwin?? si?, nie mia? takich morderczych "osi?gni??" w czasie II w.?w. i nie przetrwa? 50 lat po wojnie. Wystarczy spojrze? na ?ycie i dzia?alno?? Myko?y ?ebeda, przed wojn? wspó?organizatora zamachu na Pierackiego, podczas wojny jednego z g?ównych odpowiedzialnych za ludobójstwo na Polakach, a po wojnie "zdemokratyzowanego" przywódcy ruchu ukrai?skiego za wielk? wod?, pupila CIA. W tej sytuacji bli?ej prawdy w swoich oczekiwaniach od Zachodu jest Poroszenko et consortes ni? Kaczy?ski. W Polsce nikt z decydentów tego nie zauwa?a i nie chce zauwa?y?. A kiedy Parlament Europejski w 2010 r. - wyst?puj?c wbrew tej zachodniej tradycji - przyj?? rezolucj? w sprawie ówczesnej sytuacji na Ukrainie, w której zawarta by?a negatywna ocena przyznania tytu?u "Bohatera Ukrainy" Banderze, to Pawe? Kowal i ró?ne polskie ?rodowiska proukrai?skie krytykowa?y t? decyzj?.
Z punktu widzenia Ukrainy wygl?da to zatem zupe?nie inaczej - to Zachód dawa? pieni?dze, wspiera?, roztacza? parasol ochronny w przesz?o?ci, a ostatnio wspomaga? pieni?dzmi i propagand? rewolucje "pomara?czow?" i "godno?ci". Konfrontuj?c wypowied? Kaczy?skiego z faktami i oczekiwaniami neobanderowskiej Ukrainy, wida?, ?e takie sytuacje jak rezolucja z 2010 r., to odst?pstwa od regu?y, za? wizja z?ego/dobrego panuj?ca w Polsce i wyra?ona przez Kaczy?skiego, co najwy?ej odpowiada kanonom szkolnego wyk?adu moralno?ci, nie maj?cego jednak?e wiele wspólnego z rzeczywisto?ci? polityki mi?dzynarodowej.

Kaczy?ski wraca w wywiadzie tak?e do r?ki Moskwy, która ma gra? pierwsze skrzypce w komplikowaniu stosunków polsko-ukrai?skich dla osi?gni?cia swoich celów. St?d tak b?yskawiczne diagnozy kto (Rosjanie naturalnie) dokonywali nieprzyjaznych aktów wobec Polski w Hucie Pieniackiej, Bykowni, Lwowie, czy Kijowie. Pomijaj?c ju?, ?e nie da si? obroni? pogl?du, ?e polityczno-historyczny wybór tradycji banderowskiej jako fundamentu to?samo?ci narodowej ukrai?skiej przez ekipy Juszczenki i Poroszenki, to kreacje rosyjskie, trzeba zwróci? uwag?, ?e je?eli polskie dzia?ania i wypowiedzi "nieprzyjazne" tradycji banderowskiej s?u?? Moskwie, to w tych samych kategoriach trzeba potraktowa? tak?e wypowiedzi Kaczy?skiego i Dudy.

Na ciekaw? rzecz zwróci? uwag? p. Tomasz Gabi?, który stwierdzi?, ?e: Poniewa? Bandera i UPA konstytuuj? antykomunistyczn?, antysowieck? i antyrosyjsk? to?samo?? polityczno-historyczn? Ukrainy, to domaganie si? przez Kaczy?skiego, aby Ukrai?cy odci?li si? od tej tradycji, oznacza zwyci?stwo linii prokomunistycznej, prosowieckiej i prorosyjskiej. Paradoksalnie, Kaczy?ski ??daj?c od Ukrai?ców wyrzucenia Bandery i UPA kieruje ich na drog? ku prokomunistycznej, prosowieckiej, prorosyjskiej narracji historycznej, co w oczywisty sposób sprzeczne jest z deklarowanymi do tej pory przez Kaczy?skiego celami politycznymi.
To s?uszna konstatacja nierozwi?zywalnego dylematu polskich rusofobów pragn?cych zbudowania antyrosyjskiej Ukrainy, o którym pisz? od niepami?tnych czasów. Ukraina antyrosyjska musi by? budowana na tradycji banderowskiej, bo innej nie ma. Je?li tak, to polskim rusofobom i ukrainofilom pozostaje pogodzi? si? z tym. Maj? oczywi?cie drugie wyj?cie - porzuci? ten aksjomat, ale typ psychiczny tych ludzi nie pozwala si? tego po nich spodziewa?. To nieuleczalni ideali?ci polityczni w najgorszym tego s?owa znaczeniu.

Je?eli chodzi o inne komentarze do tych wypowiedzi, panuje generalnie, zw?aszcza u niektórych osób i ?rodowisk zajmuj?cych si? tematyk? kresow?, nastrój zbli?ony do euforii. P. S?awomir Tomasz Roch, polski emigrant, którego dzia?ania na tym polu bardzo ceni?, niestety myli si? pisz?c: Kresowianie w Polsce d?ugo czekali na takie s?owa, niekiedy walczyli?my samotnie do?? d?ugo, ale doczekali?my. Kaczy?ski pi?knie mówi? ju? w 2003 r., w Sejmie, a pó?niej wspiera? pomara?czow? rewolucj?, za? w czasie ostatniego przewrotu razem z Tiahnybokiem, na platformie ci??arówki na Majdanie krzycza? "S?awa Ukrainie!", za? w 2016 r. zaaprobowa? dwie politycznie katastrofalne deklaracje Sejmu i Prezydenta o bezalternatywnym poparciu Polski dla Ukrainy. Czy naprawd? kilka zda? trafiaj?cych wprost do serca i odpowiadaj?cych na powierzchowne oczekiwania maj? nam zaciemni? wszystko inne? Zatem, poczekajmy na owoce, bo tylko one pozwol? nam zweryfikowa? szczero?? intencji Kaczy?skiego. A ju? niektórzy mogli poczu? zimny prysznic po sejmowej debacie na temat polityki zagranicznej. Wyst?puj?cy jak najbardziej oficjalnie minister Witold Waszczykowski nie powtórzy? s?ów Kaczy?skiego i Dudy, lecz stwierdzi? m.in.: Ministerstwa obrony Polski i Ukrainy podpisa?y dwie wa?ne umowy: nowe generalne porozumienie o wspó?pracy obronnej oraz szczegó?owe, reguluj?ce kwestie wspó?pracy przemys?ów.
To wszystko pokazuje, ?e polsko-ukrai?skie partnerstwo strategiczne jest w coraz wi?kszym stopniu wype?nione tre?ci? i b?dzie sprzyja? budowie odporno?ci naszego s?siada na destabilizacj?. Dajemy Ukrainie wyra?ny sygna?, ?e to, co spotyka dzisiaj ich kraj, budzi nie tylko nasz? trosk?, ale i konkretn? reakcj?. Ten konkret to tak?e ponad 1200 tys. wiz wydanych w ubieg?ym roku przez nasze urz?dy konsularne na Ukrainie, w tym ponad 650 tys. wiz pracowniczych. Takie dzia?anie wychodzi równie? naprzeciw potrzebom polskiego rynku pracy, poszukuj?cego na Ukrainie pracowników w coraz liczniejszych sektorach gospodarki, i stanowi konkretny przyk?ad dzia?ania polityki zagranicznej na rzecz interesów ekonomicznych kraju.
Wspieraj?c Ukrain? w jej wysi?kach reformatorskich i polityce proeuropejskiej, nie tracimy z pola widzenia spraw historycznych. Uwa?amy, ?e prawdziwemu partnerstwu strategicznemu powinna towarzyszy? prawda. Jednocze?nie nie chcemy, by nasze stosunki bilateralne sta?y si? zak?adnikiem przesz?o?ci.

Có? na to ci, którzy zach?ysn?li si? s?owami Kaczy?skiego i Dudy? Dla przypomnienia, Waszczykowski w expose w 2016 r. powiedzia?: Wspieramy naszych ukrai?skich partnerów w najwa?niejszych dziedzinach organizacji nowoczesnego pa?stwa: tworzeniu systemu samorz?dów lokalnych, deregulacji, walce z korupcj?, budowie sprawnej administracji pa?stwowej, ale i w rozliczaniu trudnych i bolesnych kwestii historycznych.

Co wi?cej, w debacie po expose klub PiS reprezentowa?a, w zast?pstwie nieobecnego Kaczy?skiego, Ma?gorzata Gosiewska, znana ze swych wyst?pie? deprecjonuj?cych zagro?enie renesansem banderyzmu, z odwiedzania neobanderowskich batalionów w Doniecku i propagowania tez o zbrodniach tzw. separatystów i Rosjan na wschodzie Ukrainy. By?o to wyst?pienie operuj?ce j?zykiem wojny, konfrontacji i agresji w stosunku do Rosji, potwierdzaj?ce w pe?ni bezwzgl?dny proukrai?ski kierunek wytyczony przez deklaracje z 2016 r. Oto próbki stylu pos. Gosiewskiej, które nie pozostawiaj? NIKOMU z?udze?. Powiedzia?a m.in.: Wobec zagro?e? wywo?anych polityk? Rosji staraj?cej si? uniemo?liwi? zbli?enie Ukrainy z Uni? Europejsk?, anektuj?cej Krym i inspiruj?cej krwawy konflikt w Donbasie, a tak?e dokonuj?cej prowokacyjnych dzia?a? wobec pa?stw cz?onkowskich NATO, to w?a?nie nasza inicjatywa doprowadzi?a do podj?cia prze?omowych decyzji na szczycie NATO w Warszawie. (...) Kryzys na Ukrainie stanowi tak?e bezpo?rednie zagro?enie bezpiecze?stwa Polski. (...) Uwa?amy poparcie dla Ukrainy za nasz? najwy?sz? racj? stanu, za test solidarno?ci europejskiej w obliczu recydywy imperialnej polityki Rosji. (...) nadzieje na porzucenie drogi agresji wojennej [przez Rosj?], a przynajmniej prób destabilizacji politycznej i spo?eczno-ekonomicznej Ukrainy, wydaj? si? bardzo iluzoryczne. Musimy traktowa? to jako aksjomat w naszej polityce zagranicznej i wytyczn? dzia?a? na forum unijnym i w relacjach transatlantyckich.

Prosz? Pa?stwa, ANI S?OWA o tym, o czym nagle zacz?li mówi? Kaczy?ski i Duda. Czy?by to pierwsze ?liwki - robaczywki? Sk?d?e, to prosta konsekwencja trwania przy zatrutych owocach od x-lat, trwania przy aksjomatach polityki prometejskiej i romantycznej, niepodzielnie panuj?cej w umys?ach polskiej tzw. prawicy niepodleg?o?ciowej. Najedzcie si? nadziejami Kresowianie i inni, prze?yjcie moment szcz??cia czytaj?c prezesa i Prezydenta, a my dalej b?dziemy robi? swoje.

A jak ju? prze?yjecie chwile uniesienia zwi?zane ze s?owami, które trafi?y prosto do Waszych zacnych serc, obejrzyjcie sobie telewizj? Dobrej Zmiany. A tam w ci?gu ostatnich dwóch tygodni, bez specjalnego wyszukiwania, natrafi?em na dwa programy promuj?ce neobanderowski punkt widzenia. "Obserwator" odc. 83 z 9 lutego i reporta? o p. Arturze organizuj?cym pomoc dla dzielnych batalionów walcz?cych o wolno?? na wschodzie Ukrainy. Poza zestawem rusofobicznych stwierdze?, mo?na by?o us?ysze?, jak to nam neobanderowcy dzi?kuj? serdecznie, ?e ca?a Polska stan??a murem za Ukrain?, i ?e jak Rosja zaatakuje, to oni stan? w naszej obronie. I drugi reporta? "Przez wiry i porohy Dniestru", gdzie akurat natrafi?em na neobanderowca opowiadaj?cego we Lwowie, przy ostrzelanym vanie, który s?u?y? Ajdarowi, jak to Polacy natychmiast zaproponowali kilka nast?pnych vanów w zamian za ten zniszczony przez Rosjan, ?e tak nam dzi?kuje, ?e ca?a Polska stan??a murem po stronie Ukrainy… W tym momencie prze??czy?em program...

Tak wygl?da rzeczywisto??. Waszczykowski i Gosiewska potwierdzili bezalternatywne, aksjomatyczne poparcie dla Ukrainy. Takie s? dzisiaj fakty i owoce.

Adam ?miech

Komentarze
gjw dnia luty 25 2017 15:16:54
Nale?y si? obawia?, ?e wszystko tak naprawd? zale?y tu od jednej rzeczy. któr? opisa?em w wielkim skrócie:
http://pl.blastingnews.com/swiat/2017/02/starokonserwatysci-kontra-mlodonarodowcy-spor-o-przyszlosc-usa-001501451.html
gjw dnia luty 27 2017 04:42:37
Przeczyta?em teraz dok?adnie i ogarnia mnie zimna furia oraz straszliwa ch?? doczekania upadku z wysoka niektórych osób, a tak?e przyczynienia si? do? w jakim? cho?by skromnym wymiarze. smiley
ricardopl77 dnia luty 27 2017 21:47:21
Gor?ce zaanga?owanie polskiego establishmentu po stronie nowego ukrai?skiego rz?du nie zawsze znajduje pozytywny odzew w polskim spo?ecze?stwie. Elity rz?dz?ce bezkrytycznie akceptuj? fakt, ?e to?samo?? narodowo-polityczna Ukrai?ców obecnie budowana jest na tradycji nacjonalistyczno-banderowskiej i dok?adnie tak? Ukrain? Polska uznaje za swojego najwa?niejszego partnera politycznego na wschodzie. Wielu obywateli polskich na skutek wmawiania im obowi?zku bezwzgl?dnego rstania po stronie Ukrainyr1; czuje dezaprobat? i niesmak, o czym jednak w oficjalnych mediach wspomina? rnie wypadar1;. - pisze Aleksandra ?agowska na portalu konserwatyzm.pl http://konserwatyzm.pl/artykul/24216/lagowska-braterstwo-polsko-ukrainskie-cz-i-racja-stanu-czy-zaslepienie/#_ftn5
ricardopl77 dnia marzec 04 2017 09:41:27
Cz. II Ma to szczególne znaczenie dla odrodzenia ukrai?skiej pa?stwowo?ci w warunkach prowadzenia rantyterrorystycznej operacjir1; na wschodzie kraju, gdzie stosunek do rbohaterówr1; UPA jest jednoznaczny r11; s? oni uwa?ani za najgorsze z?o z mo?liwych: kolaborantów nazistowskich, nó? w plecy podczas walk Zwi?zku Radzieckiego z Niemcami. Niestety w Polsce obecny wynaturzony patriotyzm ukrai?ski kojarzy si? wy??cznie z Ukrai?cami naznaczonymi nacjonalistyczn? propagand?. Fakt, ?e istotna cz??? Ukrai?ców wcale nie uznaje ridea?ów Majdanur1;, a tym bardziej rbohaterstwar1; UPA i Bandery w ogóle nie jest brany pod uwag?, ewentualnie t?umaczy si? go wszechpot??n? rpropagand? Kremlar1; i rprzekl?t? radzieck? przesz?o?ci?r1;. http://konserwatyzm.pl/artykul/24237/lagowska-braterstwo-polsko-ukrainskie-cz-ii-narodziny-narodu-ukrainskiego-wedlug-artystow-polskich-i-ukrainskich/
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014