Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G?ówna Artyku?y Galeria ForumListopad 17 2019 03:34:11
Nawigacja
Strona G?ówna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 7
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
33
33
Irak
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
Sprawy ukrai?skie z Trumpem w tle
JednodniĂłwka Narodowa

Tak, wiem, kolejno?? tytu?u jest nieprawid?owa. Donald Trump i jego zaprzysi??enie zas?uguj? na pierwsze miejsce. Cz??? emocji rozpalaj?cych Amerykanów i ca?y ?wiat, w tym Polsk?, znalaz?a uj?cie w ceremonii inauguracji nowego prezydenta USA. Teraz, kiedy Donald Trump obj?? oficjalnie stanowisko, pozostaje nam czeka? ju? nie na domys?y i na przerzucanie si? przez strony medialn? propagand?, ale na konkrety. W najbli?szym czasie przekonamy si?, ile z zapowiedzi Trumpa i w jakim kszta?cie zostanie rzeczywi?cie zrealizowanych. W czasie pierwszego przemówienia nowy przywódca Stanów mówi? bardzo pi?knie. Ka?dy z zainteresowanych przysz?o?ci? ?wiatowego bezpiecze?stwa móg? znale?? w tym przemówieniu symptomy zmiany. G?ównym przes?aniem by?o "America first" (Ameryka przede wszystkim) oraz zapewnienie, ?e Stany Zjednoczone "nie chc? narzuca? ameryka?skiego stylu ?ycia innym krajom, ale chc? by? (dla nich) przyk?adem". Trump podkre?li? te?. ?e "b?d? chroni? stare sojusze i tworzy? nowe". Wkrótce potem na stronach Bia?ego Domu ukaza?y si? publikacje zawieraj?ce cele polityki zagranicznej i militarnej nowej administracji. G?ównym celem ma by? zniszczenie ISIS i innych grup radykalnych islamistów. Nie wyklucza si? u?ycia si?y poza granicami i zapowiada kontynuacj? budowy systemy obrony antyrakietowej. Trudno w tych ogólnikach znale??, przynajmniej literalnie, zapowied? jakiejkolwiek zmiany. A jednak powtórzono i tam, ?e "?wiat musi wiedzie?, ?e (...) zawsze jeste?my zadowoleni, kiedy starzy wrogowie staj? si? przyjació?mi, a starzy przyjaciele zostaj? sojusznikami". Stwierdzenie to przyjmuje si? powszechnie, przez jednych z nadziej?, przez drugich ze zgroz?, jako zapowied? nowego resetu z Rosj?. Zatem, musimy czeka?. Z nadchodz?cych wiadomo?ci nie wy?ania si? spójny obraz, raczej obraz swego rodzaju chaosu informacyjnego p?yn?cego z obozu nowego prezydenta. Jest to prawdopodobnie zamierzone. Z jednej strony mamy bowiem przes?uchania kongresowe nominatów Trumpa na Sekretarzy Stanu i Obrony, odpowiednio Rexa Tillersona i Jamesa Mattisa, którzy w ich trakcie powtarzaj? neokonserwatywn? papk? o "zagro?eniu rosyjskim" (Tillerson), czy nawet o "konieczno?ci przygotowania USA do zbrojnej konfrontacji z Rosj?, która próbuje zniszczy? NATO" (Mattis). Tak?e nominowany na Sekretarza Skarbu Steve Mnuchin podczas przes?ucha? stwierdzi?, ?e b?dzie "na 100%" egzekwowa? dotychczasowe sankcje wobec Rosji, ale doda?, "chyba ?e nast?pi jakie? porozumienie z Rosj?". Komentatorzy antyestablishmentowi przyjmuj? te stwierdzenia w najlepszym wypadku bez entuzjazmu, podkre?laj?c jednak, ?e wobec Kongresu zdominowanego przez War Party i oportunistów, musieli tak a nie inaczej mówi?, ?eby w ogóle obj?? stanowiska. Pozostaje nam jedynie podzieli? ich nadzieje i oczekiwania. Tym bardziej, ?e, z drugiej strony, sam Trump wypowiedzia? si? zupe?nie odmiennie, w swoim znanym bezkompromisowym stylu, w wywiadach udzielonych dwu europejskim gazetom - The Timesowi i Bildowi. Trump pogratulowa? Brytyjczykom Brexitu, uwa?aj?c wyj?cie Zjednoczonego Królestwa z UE za "wielk? rzecz" i uzna?, ?e kolejne kraje i narody powinny pój?? ?ladem Wielkiej Brytanii i opu?ci? Uni?. Jego zdaniem narody i pa?stwa pragn? [utrzymania i zachowania] w?asnej to?samo?ci a to k?óci si? z charakterem UE, nazywaj?c przy okazji polityk? imigracyjn? "otwartych granic" "katastrofaln? pomy?k?". W innym miejscu opisa? Uni? jako instrument niemieckiej dominacji z celem w postaci pokonania USA na rynku mi?dzynarodowym. Agencja Bloomberg uwa?a nawet, ?e Trump mo?e wywróci? dekady tradycji wspierania przez USA RFN i wej?? w spór z Angel? Merkel w takich kwestiach, jak wolny handel, imigracja, ale tak?e bezpiecze?stwo i rola Unii Europejskiej w ?wiecie. S?owa Trumpa i ich oceny s? tym wa?niejsze, ?e nie poprzesta? on na krytyce UE, ale powtórzy? i rozszerzy? swoje zastrze?enia wobec NATO. Po pierwsze, wg Trumpa, "NATO jest instytucj? przestarza??, gdy? zosta?o stworzone wiele, wiele lat temu, po drugie, pa?stwa cz?onkowskie nie p?ac? [za jego funkcjonowanie] tyle ile powinny, a ponadto, NATO nie poradzi?o sobie z terroryzmem". Poza sprawami bie??cymi, warto doda?, ?e Trump odnosz?c si? do decyzji Busha o inwazji na Irak, uzna? j? za "by? mo?e najwi?kszy b??d w historii USA".

Jak wida?, komentatorzy gin? w domys?ach. Wydaje si?, ?e najlepszym podsumowaniem b?dzie rada, jakiej udzieli? w ostatnich dniach nowemu prezydentowi USA Richard Haas z Council on Foreign Relations, który zwróci? si? nast?puj?cymi s?owy: "prosz? nie wykonywa? ?adnych pochopnych ruchów!". Haas uwa?a, ?e prezydent powinien najpierw zebra? swoj? Narodow? Rad? Bezpiecze?stwa, która b?dzie rozwa?a? wszystkie za i przeciw przed podejmowaniem decyzji oraz antycypowa? ich konsekwencje, w pierwszym rz?dzie w takich sprawach, jak ewentualne pogrzebanie porozumienia atomowego z Iranem, przeniesienia ambasady USA z Tel Avivu do Jerozolimy, czy zapowiedzi zestrzeliwania ?wiczebnych rakiet Korei Pó?nocnej.

Tak, czy inaczej, wracamy do ju? wy?ej wyra?onej konkluzji - czekajmy. O ile wypowiedzi wspó?pracowników Trumpa o Rosji mia?y najpewniej charakter koniunkturalny wynikaj?cy z architektury Kongresu, o tyle zapowiedzi wobec Chin i Iranu niepokoj?. A jak s?usznie zauwa?y? Paul Craig Roberts, nie chodzi o sam? tylko Rosj?. Dzia?aniami War Party zagro?ona jest nie tylko Rosja, ale o? Rosja - Syria - Iran - Chiny. Ten sam komentator komplementuje jednak Trumpa mówi?c: "krótkie wyst?pienie inauguracyjne by?o wypowiedzeniem wojny ca?emu panuj?cemu ameryka?skiemu establishmentowi. Trump pokaza? najzupe?niej jasno, ?e najwi?ksi wrogowie Ameryki s? w niej samej: globali?ci, neoliberalni ekonomi?ci, neokonserwaty?ci i inni pragn?cy narzuci? Ameryk? ?wiatu i wci?gaj?cy nasz kraj w nieko?cz?ce si?, kosztowne wojny oraz politycy, którzy s?u?? panuj?cemu establishmentowi zamiast s?u?y? narodowi(...)".

Tymczasem w Polsce panuje parali? my?lowy wywo?any aksjomatem - "im gorsze stosunki USA z Rosj?, tym lepiej dla Polski". To polityka przekonywania Polaków, ?e jest bezpieczniej gdy jest niebezpieczniej... I jeszcze ten serwilizm wobec sprowadzanych pospiesznie do naszego kraju (element akcji War Party przeciw Trumpowi) wojsk ameryka?skich. Mówi? pas!

Tymczasem sprawy ukrai?skie nie pozwalaj? o sobie zapomnie?. Z wielk? osobist? przykro?ci? przeczyta?em s?owa p. Ewy Siemaszko w sprawie Huty Pieniackiej. Niestety, posz?a r?ka w r?k? ze wszystkimi Piek?ami i ?urawskimi vel Grajewskimi oraz de facto, z MSZ Ukrainy i Wiatrowyczem.

Zniszczenie krzy?a to jest jej zdaniem typowo bolszewickie zachowanie. Zawarta jest tu sugestia, ?e owe bolszewickie zachowania to norma wspó?czesnej Rosji po 25 latach od likwidacji ZSRR i partii, przynajmniej teoretycznie bolszewickiej, i ?e Ukrai?cy, w tym tak?e nacjonali?ci, nie dokonaliby tego. Po pierwsze, prawos?awie rosyjskie nie ?wi?tuje rocznic bolszewickich i nie obnosi czekistów na sztandarach, a rzekomy bolszewik prezydent Putin, czy si? to komu podoba czy nie, w swoich oficjalnych pa?stwowych or?dziach (które ka?dy mo?e przeczyta?) odwo?uje si? do chrze?cija?skich i konserwatywnych warto?ci. Po drugie, wspó?czesne ukrai?skie marsze nacjonalistyczne przeciwnie, odbywaj? si? pod krzy?em i portretami ?wi?tych, które towarzysz? portretom ludobójców, a pomniki tych?e ?wi?cone s? przez duchownych grekokatolickich. Po trzecie, osoba tak dobrze znaj?ca zbrodnie ukrai?skie jak p. Siemaszko twierdzi, ?e dzisiaj nacjonali?ci ukrai?scy krygowaliby si? krzy?em, podczas gdy doskonale wie i ona i my wszyscy, ?e ?wi?to?? ko?cio?a nie stanowi?a dla nich nigdy przeszkody w czasie wojny, a ksi??y polskich mordowano bez skrupu?ów i szczególnie brutalnie, tak?e podczas obrz?dów i w ?wi?ta. Naiwnie brzmi? rozwa?ania p. Siemaszko o b??dach ortograficznych, których nie pope?niliby Ukrai?cy (przywo?uje nawet odno?ne o?wiadczenie... Prawego Sektora; có? za zaufanie!), a które w zwi?zku z tym wskazuj? na Rosjan. Rzeczywi?cie, ci bolszewiccy agenci to jacy? niedouczeni s?. Wreszcie p. Ewa mówi: "Minister Witold Waszczykowski pojecha? do Donalda Trumpa zaniepokojony o?wiadczeniami o polepszeniu stosunków mi?dzy Stanami Zjednoczonymi a Rosj?". Oby?my tylko takie powody do niepokoju mieli.

Uwa?am, ?e do sprawy Huty Pieniackiej nale?y podchodzi? ostro?nie, ale przyznaj?, ?e skala jednomy?lno?ci polskich ukrainofili z neobanderowcami i prawie ?adna reakcja w?adz Polski, sk?ania mnie do przypuszczenia, ?e by? mo?e zdarzenie zaaran?owano w?a?nie po to, aby tak entuzjastycznie i wspólnie z Ukrai?cami og?osi? rosyjsk? odpowiedzialno?? za nie, i podkre?li? nasz bezalternatywny sojusz daj?c odpór bolszewikowi/Moskalowi.

Wreszcie ostatnia sprawa - oto, Rz?d RP przechodzi do konkretów, je?li chodzi o odbudow? pot??nej mniejszo?ci ukrai?skiej w Polsce. Niedawno, w tek?cie "Ukraina do konstytucji" pisa?em m.in. w?a?nie o tym: Zapowiedziano równie? cztery dodatkowe przej?cia graniczne i u?atwienia dla Ukrai?ców w przekraczaniu granicy z Polsk?. Zatem utrwalony zostanie proces imigracji z Ukrainy do Polski, który ju? w chwili obecnej liczony na 1,5-2 miliony prowadzi do najistotniejszej zmiany demograficznej w Polsce po przesiedleniach w drugiej po?owie lat czterdziestych XX wieku - do odbudowy pot??nej mniejszo?ci ukrai?skiej i zmiany oblicza etnicznego naszego kraju.

Obecnie otrzymali?my od rz?du zapowied? oficjalnego programu "Restytucji mniejszo?ci ukrai?skiej w Polsce", oczywi?cie bez nazwania tego w ten sposób. Dziennik Gazeta Prawna z 18.01.17 podaje m.in. nast?puj?ce pomys?y rz?du w tej kwestii:

- nowa polityka migracyjna nastawiona g?ównie na Ukrai?ców ma by? skuteczn? recept? na demograficzne k?opoty Polski.

- rz?d stawia na m?odych. Wi?kszo?? Ukrai?ców przyje?d?a do Polski w ramach procedury o?wiadcze?. Maksymalnie mog? zosta? przez pó? roku. Rz?d my?li o wprowadzaniu u?atwie? w dawaniu wiz na d?u?sze pobyty.

- u?atwienia dla rodzin. Dzieci imigrantów zyskaj? szerszy dost?p do edukacji. Niewykluczone, ?e dzieci osób z pozwoleniem na sta?y pobyt w Polsce zostan? np. obj?te programem 500 plus.

- Rz?d b?dzie zach?ca? Ukrai?ców do uzyskiwania kart sta?ego pobytu oraz obywatelstwa.

Uwa?am, ?e jest to zaplanowana, celowa robota, która ma jeszcze silniej od deklaracji politycznych zwi?za? Polsk? i Polaków z interesami Ukrai?ców wbrew nam samym. Ju? od jakiego? czasu na uczelniach, w sklepach, w?ród ekip technicznych jest coraz wi?cej Ukrai?ców, a teraz jeszcze maj? uzyska? dodatkowe u?atwienia i to g?ównie ludzie m?odzi. Có?, monoetniczno?? Polski po 1945 r. sta?a zawsze ko?ci? w gardle naszym wrogom (a szczególnie asymilacja du?ej cz??ci Ukrai?ców po Operacji Wis?a, nie mówi?c ju? nawet o emigracji pomarcowej), dlatego znale?li drog? obej?cia - i to nawet, je?li mamy ?wiadomo?? tego, ?e cz??? importowanych Ukrai?ców potraktuje Polsk? jako przystanek w drodze na zachód. Dzieje si? to przy pomocy polskich fanatyków walki z Rosj?, którzy w sposób ca?kowicie nieodpowiedzialny wzdychaj? do tych stepów bezkresnych, do tego, co by?o, wci?gaj?c w swoje deliryczne dzia?ania ca?y naród i kraj. Tamtych ziem nikt im nie wróci, wi?c b?d? budowa? ukrai?ski Piemont w obecnej Polsce. Przypominam, ?e w I RP z?udzenia sko?czy?y si? hajdamackimi rzeziami, za? w II RP kresowym ludobójstwem. Próba zawrócenia biegu historii w obecnym przypadku, sko?czy si? kiedy? bez w?tpienia kolejnym dramatem. Prosz? zwróci? uwag?, ?e rz?d pa?stwa polskiego nie propaguje np. osiedlania si? Polaków na Ziemi Czerwie?skiej (pomy?lmy, jaki ryk podnie?liby wówczas Ukrai?cy), ale odwrotnie. Zamiast przywrócenia Polsce milionów Polaków, którzy wyjechali z kraju na skutek "sukcesów" rz?du PO, rz?d PiS b?dzie nam ukrainizowa? Polsk?. I to urz?dowo.

Tylko niech kto? za lat na?cie, czy dziesi?t, nie mówi, ?e "my nie wiedzieli?my, nie spodziewali?my si?, nie przewidywali?my". Po tragicznych dziejowych do?wiadczeniach Polski takie zgrane frazesy nie mog? by? ju? nigdy wi?cej wyt?umaczeniem dla skrajnego politycznego obskurantyzmu wspó?czesno?ci.

Adam ?miech

Komentarze
gjw dnia luty 06 2017 16:14:44
Kolejne perypetie Trumpa - to b?dzie najbardziej dramatyczna prezydentura od Nixona. Istotne jest to, ?e powsta?y dwa zwalczaj?ce si? obozy ?ydowskie i b?dzie... No w?a?nie co? Zw?aszcza co ze stosunkami USA-Rosja?
http://pl.blastingnews.com/swiat/2017/02/arabski-dziennikarz-nadaje-ton-w-usa-oskarza-trumpa-o-morderstwa-putina-001451885.html
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014