Jednodni?wka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G??wna Artyku?y Galeria ForumStyczeń 20 2019 20:58:13
Nawigacja
Strona G??wna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 6
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
Skwer Wo?y?ski 1
Skwer Wo?y?ski 1
Skwer Wo?y?ski - 11.07.2013
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrog?w Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencik?w, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
Na nut? "wszystko albo nic" - polemika z J.Dmowskim
Jednodni?wka Narodowa

W "My?li Polskiej" nr 47/48 z 20-27 listopada 2016 r., Kol. J?drzej Dmowski w ostrych s?owach polemizowa? z pozytywnymi ocenami tw?rczo?ci zmar?ego niedawno Andrzeja Wajdy, kt?re ukaza?y si? po ?mierci re?ysera na ?amach naszego tygodnika. Poniewa? obok Kol. ?ukasza Kobeszki i przytoczonych kr?tko opinii Koleg?w Jana Engelgarda i Bohdana Pi?tki, d?u?szy tekst po?wi?ci?em Wajdzie r?wnie? ja, uwa?am za konieczne odnie?? si? w do krytyki Kol. Dmowskiego.

Przede wszystkim powt?rz?, co ju? napisa?em w mojej opinii o filmie "Wyrok na Franciszka K?osa" - trudno mie? pretensje do pisarzy i re?yser?w o zmiany dokonane w ich dzie?ach. Rembek i Andrzejewski, nawet je?eli "po?yczyli" niekt?re w?tki biografii swoich bohater?w od rzeczywi?cie istniej?cych os?b, nie pisali reporta?u z ich ?ycia, ale tworzyli w?asn? wizj? ich los?w. Jest to technika obecna w literaturze od samego jej pocz?tku. Podobnie re?yserzy nie s? w 100% zwi?zani tre?ciami powie?ci, kt?re ekranizuj?, ani tym bardziej realnymi pierwowzorami postaci. To tak?e praktyka znana od samego pocz?tku kina. Czym innym by?aby powie?? i film biograficzny. W?wczas stawianie zarzut?w niezgodno?ci z ?yciem ma sw?j sens i uzasadnienie.

Tym, co jednak w najwi?kszym stopniu uderzy?o mnie w krytyce Kol. Dmowskiego, to olbrzymi ?adunek agresji i emocji w ocenach oraz - to jest najistotniejsze - same oceny. Niech mi Szanowny Kolega wybaczy, ale odnios?em przemo?ne wra?enie, ?e wpisuj? si? one w stanowisko antykomunistyczne i anty-PRL w wydaniu tzw. prawicy postsolidarno?ciowej, szerzej - prawicy odwo?uj?cej si? do tradycji romantycznej patriotyzmu ofiarnego. Taki punkt widzenia jest oczywi?cie cz??ci? polskiego ?wiata, dzi? szczeg?lnie mocno obecn?, ale jest r?wnie? faktem, ?e w?a?nie ten rodzaj patriotyzmu emocjonalnego, uczuciowego by? wielokrotnie poddawany ostrej krytyce i odrzucany przez narodowo-demokratyczny nurt ideowy w polityce polskiej.

Czy "szlachetni komuni?ci nigdy i nigdzie nie istnieli", bo nie mo?na zachowa? prawo?ci i zacno?ci wyznaj?c zbrodnicz? ideologi?? Co to znaczy? Czy komunizm by? jednorodny niezale?nie od czasu i miejsca, nie tylko w Polsce, ale i w ZSRR? Oczywi?cie nie da si? obroni? takiego pogl?du. Nikt nie zamierza broni? autentycznych zbrodniarzy komunistycznych, ani wybiela? represji, tortur, a p??niej serwilizmu, czy oportunizmu. Ale trzeba zachowa? umiar i poczucie proporcji w krytyce. Czy istnieje znak r?wno?ci pomi?dzy czekist?, czy zbrodniarzem z UB, a szefem zak?adowej POP w wielkim przemy?le, dajmy na to, za Gierka? Czy takiemu cz?owiekowi mo?na przypisa? s?u?b? zbrodniczej ideologii? Czy Gierek by? tak samo zbrodniczy jak R??a?ski? Czy ZSRR Bre?niewa, w kt?rym nawet cz?owiek, kt?ry dokona? na niego zamach, nie zosta? skazany na ?mier? i jatki Swierd?owa, to to samo? Takich pyta? s? tysi?ce i nie ma tu na ich rozwa?anie miejsca. Czy sp?aszczona, ?eby nie powiedzie? prymitywna wizja historii komunizmu i PRL, nie jest tylko lustrzanym odbiciem najgorszej propagandy okresu stalinowskiego w Polsce? Moim zdaniem jest. To swoisty odwet z u?yciem tych samych uog?lniaj?cych w d?? metod, tyle ?e bez u?ycia przemocy bezpo?redniej. Jest to ja?owa negacja, prowadz?ca do wysoce uproszczonych wyobra?e? i pogl?d?w o tamtych czasach, w istocie obracaj?ca si? przeciwko nam, tu i teraz ?yj?cym.

Ca?a dyskusja sprowadza si? bowiem do czego? innego – do oceny czym by?a Polska Ludowa/PRL. Czy odrzucamy j?, jako okupacj? sowieck? w ca?ej rozci?g?o?ci i z wszystkimi konsekwencjami z tego wyp?ywaj?cymi, tak?e dla formalno-prawnej strony funkcjonowania naszego obecnego pa?stwa (a wi?c, czy np. negujemy jego kszta?t terytorialny, zobowi?zania mi?dzynarodowe podj?te w latach 1944-89, przekszta?cenia wewn?trzne, w tym w?asno?ciowe etc., etc.), czy te? - absolutnie nie akceptuj?c z?a tego okresu i tam, gdzie nale?y, je wytykaj?c - uznajemy tamt? Polsk? za pa?stwo polskie, kt?re by?o cenn? zdobycz?, kt?r? nale?a?o bezwzgl?dnie broni?? Ot??, ja, odwo?uj?c si? w tym wzgl?dzie do przemy?le? i wniosk?w wybitnych przedstawicieli endecji, tak?e emigrant?w, odpowiadam zdecydowanie "tak" na drug? cz??? powy?szego pytania/zagadnienia. To w?a?nie narodowcy na emigracji znale?li si? w forpoczcie racjonalnego, zdroworozs?dkowego my?lenia o PRL, id?c czasem ostro pod pr?d emigracyjnym "niez?omnym", kt?rzy uwa?ali si? za uprawnionych do decydowania nawet o tym, czy kto? mo?e do "komunistycznej" Polski pojecha?, czy nie. Ale przecie? nie tylko na emigracji. Starzy narodowcy mieszkaj?cy w Polsce, tak?e ci, kt?rzy doznali wiele z?ego od tego pa?stwa, bronili go z ca?ej si?y, a gen. Jaruzelskiego uwa?ali za wybitnego polityka. Dzi?kuj? Opatrzno?ci za to, ?e w 1989 r. postawi?a mi w?a?nie ich na pocz?tku mojej narodowej drogi.

Oddajmy jednak g?os J?drzejowi Giertychowi:

Czy nam si? podoba, czy nie, pa?stwem polskim jest dzisiaj Polska Rzeczpospolita Ludowa.

Nasz? ojczyzn? jest Polska. I naszym polskim pa?stwem jest pa?stwo, kt?rego dzisiejsza nazwa brzmi: Polska Rzeczpospolita Ludowa.

Owa Rzeczpospolita Ludowa jest dla naszego narodu wielk? zdobycz?, kt?rej trzeba strzec, jak oka w g?owie.

By?oby dla nas straszliw? kl?sk?, gdyby jaki? kataklizm Polsk? Rzeczpospolita Ludow? unicestwi?, a cho?by tylko terytorialnie okroi?.

Tylko bardzo za?lepieni doktrynerzy emigracyjni, powoduj?cy si? rozumowaniem, ?e "wszystko albo nic" mog? o byt Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej nie dba? i mog? by? gotowi po?egna? si? z ni? bez ?alu, gdyby zosta?a zmia?d?ona. Za?lepieni i dziecinni - albo nie kochaj?cy Polski i wprz?gni?ci w obc? s?u?b?.

Polak, kt?ry by dzi? w jakiej? wojnie walczy?, lub got?w by? walczy? przeciwko wojskom Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, to by?by po prostu zdrajca.


(cytaty z "Opoki" nr 10 z 1974 r., s.22-23 oraz "Opoki" nr 13 z 1976 r., s.63)

Odnosz? wra?enie, ?e Kol. Dmowski - by? mo?e pod wp?ywem panuj?cych nastroj?w - niebezpiecznie zbli?y? si? do krytykowanej przez Giertycha pozycji doktrynerskiej, m?wi?c o "uzurpatorach w?adzy", "z nadania okupant?w" itd. Smutnym memento jest fakt, ?e ?yjemy w kraju, w kt?rym agent w obcej s?u?bie zostaje genera?em, a gen. Jaruzelskiego ma si? degradowa?.

Nie jest prawd?, ?e komuni?ci jako tacy w swoim w?skim dogmatycznym spojrzeniu walczyli z bohaterszczyzn? i o?mieszali tradycj? starej Polski. Nie kto inny, jak Zbigniew Za?uski, jeden z "uzurpator?w w?adzy z nadania okupanta", atakowa? Wajd? za atak kawalerii na czo?gi w "Lotnej". Osobi?cie nigdy nie odbiera?em tej sceny, jako o?mieszenia WP, raczej jako pr?b? symbolicznego pokazania polskiej bezsilno?ci, a pami?tajmy, ?e Wajda w filmach historycznych wr?cz p?awi? si? w symbolizmie. Opis zwyci?skich szar? kawalerii Kol. Dmowskiego (spanikowana piechota wroga z obrazem zwyci?stw polskich na koniach i z szablami w r?ku) jest bardzo sugestywny, tak, ?e nawet kto? m?g?by pomy?le?, ?e kto inny wygra? t? wojn? we wrze?niu 39. Tymczasem nawet Goebbels nie musia? wymy?la? "szar? na czo?gi". J?drzej Giertych wspomina we Wrze?niowcach oraz w "Opoce" nr 19 z 1987 r. o dw?ch niezale?nych relacjach - niemieckiego sier?anta i polskiego oficera - jakie mia? o takich atakach. Naturalnie nie chodzi?o o atakowanie czo?g?w szabl?, ale o wyrwanie si? z okr??enia polskiego oddzia?u kawalerii otoczonego przez czo?gi niemieckie. By? mo?e w bezpo?redniej blisko?ci czo?gu kt?ry? u?an odepchn?? si? czy podpar? o czo?g szabl?, a wydarzenie to (przede wszystkim wyrwanie si? z okr??enia brawurowym cwa?em) podzia?a?o na wyobra?ni? Niemc?w tak, ?e dotar?o a? do Goebbelsa. Ale przedstawianie sceny z filmu Wajdy jako zamierzonego o?mieszenia polskiej kawalerii r?ka w r?k? z Goebbelsem i propagand? komunistyczn?, uwa?am za zdecydowanie nieuprawnione. Zgadzam si? tu w ca?ej pe?ni z pogl?dem wyra?onym przez Kol. Kobeszk?.

Daleki jestem te? od deprecjonowania Jerzego Andrzejewskiego za jego "zdrad?" (nawiasem m?wi?c, zosta? po?miertnie odznaczony przez prezydenta Lecha Kaczy?skiego!). Powie?? powiedzia?a bardzo du?o i na pewno trudno nazywa? j? komunistyczn? agitk?. Tak?e film Wajdy nie pokazuje ?mierci na wysypisku ?mieci Andrzeja (niez?omnego), lecz Ma?ka, tego, kt?ry chcia? kocha?, chcia? ?y?, mia? dosy?. ?ycie w?a?nie z takich ludzi kpi najbardziej i Wajda t? symboliczn? scen? pokaza? to doskonale. Sportretowa? te? ludzi prawdziwych, a nie chodz?ce pos?gi wyg?aszaj?ce patriotyczne formu?y. Mo?e jest to paradoks historii, ale to w?a?nie powie?? Jerzego Andrzejewskiego (zw?aszcza jej pierwotna wersja) oraz "Kolumbowie" Romana Bratnego s? do dzi? najlepszym literacko przedstawieniem czas?w, o kt?rych opowiadaj?.

Reasumuj?c, dyskusja o Wajdzie, jego filmach itd. to dyskusja znacznie szersza, dotycz?ca w istocie ca?ego okresu 1944-89 w polskiej historii, okresu, kt?ry - je?li chcemy by? powa?nymi i rozwa?nymi krytykami - zdecydowanie wymyka si? prostym i czarno-bia?ym s?dom. Naszym obowi?zkiem jest dopominanie si? o uczciw? ocen? tego okresu, nawet w sytuacji, kiedy w oczach za?lepionych doktryner?w b?dziemy obro?cami "komuny". Nic to. W istocie b?dziemy obro?cami Polski, tej, kt?ra w?wczas istnia?a pod nazw? Polska Rzeczpospolita Ludowa. Innej nie by?o. I to dedykuj? do przemy?lenia mojemu starszemu Koledze J?drzejowi Dmowskiemu.

Adam ?miech

Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014