Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G?ówna Artyku?y Galeria ForumGrudzień 12 2019 14:49:38
Nawigacja
Strona G?ówna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 8
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
Poczty sztandarowe 3
Poczty sztandarowe 3
VI Dzie? Kultury Kresowej w K?dzierzynie-Ko?lu 6.06.2009 r.
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
Uwaga - Banderowska prowokacja!
Tematyka ukraińska

Kol. Konrad R?kas pisze na portalu konserwatyzm.pl o najnowszej prowokacji banderowskiej w Polsce. Okazuje si?, ?e znale?li si? w naszym kraju Polacy, którzy ze ?lepej nienawi?ci do Rosji, id? zupe?nie bezrefleksyjnie na lep uk?adanki upowskiej. Pozostawiaj?c na boku rozwa?ania o stanie ich umys?ów, mo?na stwierdzi?, ?e s? to polityczni troglodyci, którzy przez swoje wybryki stanowi? powa?ne zagro?enie. Znale?li oni poparcie w czo?owym portalu "prawicy" niepodleg?o?ciowo-solidarno?ciowej - wpolityce.pl.

Udzia? w cyrku z banderowcami takich ludzi, jak p. Adam S?omka nie dziwi, ale obecno?? p. Mariusza Pateya, który wyst?puje jako narodowiec/endek, jest ju? co najmniej nadu?yciem. Nadto ten pan anga?uje w spraw? nazwisko jednego z najwybitniejszych endeków, prof. Romana Rybarskiego, gdy? reprezentuje Instytut jego imienia. Panu Pateyowi wolno jako osobie prywatnej bra? udzia? w czym chce i jak chce, je?eli natomiast odwo?uje si? do tradycji endeckiej i do - imiennie - Romana Rybarskiego, nie dysponuje ju? podobnym zakresem wolno?ci, lecz zobowi?zany jest tradycj? endeck? szanowa?. Polityka budowania antyrosyjskiej Ukrainy za zachodnie pieni?dze, a ju? tym bardziej, popieranie szowinistycznego nurtu polityki ukrai?skiej w postaci (neo)banderowców, jest z t? tradycj? ca?kowicie sprzeczne, nie ma z ni? nic wspólnego.

Sytuacja ta jawi si? równie? na tle szerszej koncepcji tworzenia endecji - nie-endecji, czyli takiej sobie endecji, która uzyska?aby akceptacj? wa?nych si? i o?rodków. "Endecja" probanderowska to jeden z wyrazów tego pomys?u. Zwolennicy prowadzenia polityki nieendeckiej pod szyldem endeckim lubi? powo?ywa? si? na wskazówki Dmowskiego, ?eby nie popada? w skostnienie czy talmudyzm, przy czym talmudyzmem mia?oby by? prowadzenie polityki d???cej do racjonalnego u?o?enia stosunków z Rosj?. W istocie wszystko rozbija si? tu o Rosj?, czy b?dziemy mówili o historii, czy o wspó?czesno?ci, tudzie? o przysz?o?ci. Tacy neoendecy byli ju? przed wojn? (wówczas neoromantycy), a nawet wcze?niej, kiedy kolejne roz?amy dokonywa?y si? na tle stosunku do Rosji w?a?nie. Ale o tym si? nie mówi. Na potrzeby nowej koncepcji ustalono, ?e wtedy Dmowski mia? racj?, no ale teraz, dalsze trwanie przy jego wskazaniach odno?nie Rosji - zagadnienia g?ównego polityki polskiej - to talmudyzm. Rzekomo wszystko si? zmieni?o. Ale np. pi?sudczycy si? nie zmienili i nikt u nich nie nawo?uje do zmiany geopolitycznego punktu widzenia. Niektórzy pomy?l? - widocznie zawsze mieli racj?, bo? o talmudyzm nikt ich nie oskar?a.

Tymczasem budowa neoendecji trwa na ró?nych polach i p?aszczyznach. To nie tylko rewizja geopolityczna i przej?cie na pozycje jadowicie antyrosyjskie, i proukrai?skie z akceptacj? banderowszczyzny, i akceptacj? mi?dzynarodowego uk?adu wymierzonego w Rosj?, który za obecn? pomajdanow? Ukrain? stoi, ale i rewizja spojrzenia na histori? z nadaniem zasadniczego znaczenia dla - ca?kowicie sprzecznej z tradycj? narracji historycznej endecji - walki tzw. ?o?nierzy wykl?tych/niez?omnych. To równie? akceptacja w pewnych aspektach wspó?pracy z Niemcami i dzia?alno?ci agenturalnej skierowanej przeciwko Polsce powsta?ej w 1944/45 r., z zanegowaniem tej Polski jako takiej w??cznie. Nie wszyscy zapewne zdaj? sobie spraw?, ?e takie zanegowanie prowadzi równie? do poddania w w?tpliwo?? polskiej granicy na Odrze i Nysie ?u?yckiej. Tak wi?c, to nie ci endecy, którzy w??czyli si? w budowanie nowej Polski aktywnie, jak Stanis?aw Grabski, Bohdan Winiarski, Zygmunt Wojciechowski, czy Boles?aw Piasecki, s? dla neoendecji wzorcami, nie ci, wielce liczni, których nazwisk nie ma na afiszach, nie tacy endecy emigracyjni jak Marian Seyda, Jerzy Zdziechowski, ?rodowisko Horyzontów (J?drzej Giertych, Witold Olszewski), czy SN Tadeusza Bieleckiego, g?o?no dopominaj?cy si? mi?dzynarodowego uznania i obrony granicy na Odrze i Nysie ?u?yckiej, ale strace?cy, rzucaj?cy swe ?ycie na stos, prowadz?cy walk? z góry skazan? na pora?k?, o zreszt? mocno w?tpliwym cz?sto kr?gos?upie endeckim, maj? by? wyznacznikiem patriotyzmu.

Takiej wizji sprzeciwiamy si? z ca?? moc?, nie ze wzgl?du na skostnienie i talmudyzm, ale ze wzgl?du na spokojn? analiz? sytuacji mi?dzynarodowej i formalno-prawnej pozycji obecnego pa?stwa polskiego wywodz?cego si? wprost z tego powsta?ego w latach 1944/45 i uznanego na arenie mi?dzynarodowej. Analiza ta mówi nam, ?e w ?wiecie trwa walka obozu na którego czele stoj? Stany Zjednoczone, kieruj?ce si? ideologi? mesjanizmu, a której celem jest osi?gni?cie globalnej hegemonii przez USA. Aby ten cel osi?gn?? prowadzi si? g?ównie zakulisow?, ale równie? coraz cz??ciej otwart? walk? z Rosj? i Chinami, w wielu przypadkach odgrzewaj?c stare koncepcje, takie jak Ukraina. Roman Dmowski nie widzia? dla Polski miejsca po stronie Zachodu w pomy?le "wyprawy komiwoja?era na Rosj?" w latach trzydziestych XX w. A przecie? wówczas na Zachodzie w du?ym stopniu panowa? jeszcze duch chrze?cija?ski i chrze?cija?skie poj?cia. Có? takiego mia?oby w obecnym konflikcie obligowa? nas do stania po stronie Zachodu, który zanegowa? swoje chrze?cija?skie dziedzictwo i sprowadzi? je do rz?du jednej z wielu opinii oraz, i co najistotniejsze, zast?pi? ducha i poj?cia chrze?cija?skie ideologi? mesja?sko-?ydowsk?? Czy przeciwstawianie si? tej destrukcji ?wiata Zachodu i przeciwstawianie si? jego agresji tak?e przeciwko Rosji jest talmudyzmem? Wolne ?arty!

Okazuje si? jednak jednocze?nie, ?e talmudyzmem nie jest trwanie na pozycjach z czasów Konfederacji barskiej, w my?leniu kategoriami "tryumf albo zgon", w afirmacji kl?skowych powsta? i beznadziejnej walki, w afirmacji s?u?enia obcym, w g?oszeniu hase? "raz sierpem, raz m?otem...", czy w podpisywaniu w XXI w. deklaracji antybolszewickich. To wszystko nie jest talmudyzmem, ani skostnia?ym w przesz?o?ci spojrzeniem na tera?niejszo??. Oskar?enie o talmudyzm wyst?puje wy??cznie tam, gdzie kto? o?mieli si? zaproponowa? wobec Rosji cokolwiek innego od permanentnej negacji i agresji. Dzieje si? to w my?l narzuconej pseudoewangelii narodowej, w której ka?da inna od nienawi?ci postawa wobec Rosji jest naruszeniem dogmatu, herezj? wobec obowi?zuj?cej wszystkich "wiary". Jak napisa? niegdy? J?drzej Giertych (bez w?tpienia talmudysta dla wspó?czesnych neoendeków):

"Sprawa polska jest funkcj? sprawy rosyjskiej. Polityka polska tylko o tyle ma sens i racj?, o ile szkodzi Rosji, o ile podwa?a jej pot?g? i k?adzie tam? jej ekspansji. Gdyby Rosji nie by?o, Polska w?a?ciwie nie mia?aby racji istnienia. Stosunkiem do Rosji mierzy si? patriotyzm Polaka, jego lojalno?? narodow?, jego warto?? moraln? i osobist?".

Tak w?a?nie jest dzisiaj. Ale tak by?o i za czasów skutecznej walki Dmowskiego o niepodleg?o??. To w?a?nie on odrzuci? t? pseudoewangeli? wraz z ca?ym jej zestawem poj?ciowym i spojrzeniem na histori?. Wygra?, cho? i wtedy krewcy strace?cy krzyczeli o tym, jak to nawo?uje do lizania stóp carskich, ewentualnie do ca?owania kopyt carskich koni. Przemin?li, a Polska Dmowskiego zosta?a.

Na zako?czenie niech przemówi Kol. R?kas, który ko?czy swój tekst nast?puj?co:

"Nie od dzi? wiadomo, ?e banderowcy starali si? i staraj? wci?gn?? polskie ?rodowiska patriotyczne i narodowe do swojej brudnej gry.(1) Cel jest prosty - wykaza?, ?e skoro sami Polacy, ba! - ich najbardziej ?wiadoma cz??? nie ma pretensji i staj? u boku si? odwo?uj?cych si? wprost do tradycji Bandery - to pog?oski o jego zbrodniczej dzia?alno?ci s? ca?kowicie nieprawdziwe. Bajeczka ta, bardzo zreszt? gro?na - przeznaczona jest na u?ytek zachodniej opinii publicznej, która - acz uspokajana przez swoich kierowników, z trudem jest w stanie prze?kn?? jawnie nazistowski charakter banderyzmu. No, ale skoro sami Polacy ich akceptuj?... - maj? pomy?le? na Zachodzie. I oto tylko chodzi tym wszystkim Bracuniom, Tiahnybokom i innym. Opowiadanie o "wspólnym froncie moskiewskim" jest tylko na u?ytek polski, bo wiadomo, ?e nad Wis?? to kupi?. A jak si? wspólnie ustali, ?e UPA nigdy nikogo nie zamordowa?o, tylko tych wszystkich zbrodni dokonali np. poprzebierani Rosjanie - to znowu tylko tym lepiej dla banderowców. R?ce ich i ich poprzedników b?d? coraz czystsze, bo wymyte przez polskich idiotów.
O co chodzi banderowcom - jest wi?c oczywiste. Dlaczego pomagaj? im w tym jednak niektórzy uwa?aj?cy si? za Polaków - niech rozlicz? si? przed w?asnym sumieniem, rozumem i duszami pomordowanych przez upowców"
.

Nic doda?, nic uj??.


---------
(1) - P. Mariusz Patey wpisuje si? w inicjatywy znane od lat niemal dziesi?ciu, jak wywiad z ówczesnym szefem Nacjonalnego Aliansu Jurijem Mindjukiem we Wszechpolaku nr 124 z 2007 r., wywiad w Polityce Narodowej nr 10 z 2012 r., z Anatolijem Szo?udk?, wówczas z UNA-UNSO, obecnie honorowym szefem Stowarzyszenia im. Atamana Semena Petlury; deklaracja proukrai?ska Polityki Narodowej z lutego 2014 r. (od której odci??o si? kilku cz?onków redakcji w tym Micha? Kowalczyk i Daniel Paw?owiec), dzia?alno?? Jakuba Siemi?tkowskiego itd. (przyp. mój - A?)
Komentarze
ricardopl77 dnia listopad 20 2015 23:41:45
Pose? Robert Winnicki (Klub Kukiz'15) :
Posiedzenie nr 1 Sejmu VIII Kadencji w dniu 18-11-2015 (4. dzie? obrad)

Je?li chodzi o kwesti? polityki wschodniej, na jej temat niewiele s?ów tutaj pad?o. Chcia?bym zwróci? uwag? na jedn? istotn? rzecz. Mam nadziej?, bo niestety s? to zaniedbania nie tylko ekip postkomunistycznych po roku 1989, ale równie? ekip postsolidarno?ciowych, ?e to has?o ukute na pocz?tku lat 90. w MSZ, ?e Polacy na Litwie musz? by? po?wi?ceni w imi? dobrych relacji polsko-litewskich, ?e to haniebne, pod?e has?o zostanie w tej kadencji zlikwidowane. (Oklaski)
Mam nadziej?, ?e priorytetem... Je?li mówimy o odbudowie wspólnoty narodowej, to ta wspólnota narodowa to s? równie? Polacy na Litwie, na Bia?orusi, na Ukrainie, we wszystkich pa?stwach by?ego Zwi?zku Radzieckiego. Trzeba sobie bardzo jasno powiedzie?, ?e my w imi? dobros?siedzkich relacji nie mo?emy po?wi?ca? Polaków za wschodni? granic?. I to musi bardzo jasno i zdecydowanie pa??. Do?? tej ha?by, która przez ostatnie 26 lat ci??y?a nad polsk? polityk?.
Szanowni Pa?stwo! To dotyczy nie tylko Litwy, to dotyczy Bia?orusi, gdzie prowadzimy od kilkunastu lat ca?kowicie bezskuteczn? akcj? demokratyzacyjn? kosztem naszych rodaków w tym kraju. To musi si? sko?czy?. Musimy jako priorytet postawi? ich prawa, kultur?, szkolnictwo, poniewa? akcja demokratyzacyjna ko?czy si? fiaskiem, Aleksander ?ukaszenka rz?dzi dwudziesty rok, ju? wychowuje synka, nast?pc?, a Polacy jak cierpieli, tak cierpi?. I to samo dotyczy, prosz? pa?stwa, Ukrainy. Nie ma poparcia za darmo, nie ma poparcia w ciemno. Jest poparcie wtedy, kiedy mo?emy realizowa? swoje interesy jako partner polityczny, strategiczny, partner gospodarczy, kiedy na Ukrainie realizujemy my, nie tylko Niemcy, Francuzi, swoje interesy ekonomiczne. I nie mo?e by? takiego partnerstwa, jak wtedy, gdy pojecha? pan Bronis?aw Komorowski do Kijowa, kiedy - je?eli chodzi o polityk? historyczn? - Ukrai?cy pluj? nam na g?ow?, a my udajemy, ?e pada. Nie mo?e by? na to zgody, na to, ?e w momencie, kiedy jest rozkwit banderyzmu na Ukrainie, Polska...
(Dzwonek)
(Pose? Rafa? Grupi?ski: Co to jest? Wi?cej powagi.)
...traktuje Ukrain? jako swojego strategicznego partnera i ani si? zaj?knie.
DZWONEK smiley



http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/wypowiedz.xsp?posiedzenie=1&dzien=4&wyp=23&type=A&symbol=WYPOWIEDZ_POSLA&id=427
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014