Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G?ówna Artyku?y Galeria ForumLipiec 09 2020 22:09:42
Nawigacja
Strona G?ówna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 3
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
6
6
Mordy UPA
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
Bardzo smutna rocznica
JednodniĂłwka Narodowa

Wyj?tkowo smutn? mieli?my w tym roku rocznic? ludobójstwa dokonanego na kresowych Polakach przez szowinistów ukrai?skich. Rozmach i medialne zainteresowanie sprzed dwóch lat pozostaje tylko wspomnieniem. Jednak wymiar zewn?trzny 2013 roku, który pozwala? poczu? si? „u siebie” i „razem”, to tylko sprawa drugorz?dna. Nie otoczka bowiem si? liczy, lecz tre??. A dzisiejsza tre?? napawa? mo?e tylko i wy??cznie pesymizmem.
Jak s?usznie zauwa?y? ostatnio prof. Bronis?aw ?agowski, w Polsce trwa „ciche pojednanie retrospektywne z UPA i ca?ym banderyzmem”. Polega ono nie tylko na bezwarunkowym i bezkrytycznym popieraniu obecnego, na wskro? neobanderowskiego re?imu na Ukrainie, który pod parasolem ameryka?skim (z udzia?em polskich klakierów) swobodnie likwiduje i torturuje przeciwników politycznych, ale i na coraz dalej id?cych próbach napisania historii naszych stosunków z Ukrai?cami na nowo. I niech nas nie dziwi, ?e towarzystwo oko?o-IPN-owskie proponuje umie?ci? m.in. krwawego Oresta – Onyszkiewicza w panteonie na tzw. ??czce. Czy?by to by? wybryk p. Kunerta AD 2015? Nic podobnego. Banderowcy ju? kilka lat temu zostali zaliczeni do w?a?ciwej strony w publikacji „Atlas podziemia niepodleg?o?ciowego”. A i pó?niej, na stronach internetowych IPN, w wykazach represjonowanych przez stalinowców, nie zabrak?o ca?ej gromady banderowców. Dziwne? Sk?d?e! „?o?nierze wykl?ci”, jedyny temat, który nie dzieli obozu postsolidarno?ciowego od PO przez PiS po Gazet? Wyborcz?, przecie? czemu? s?u?y. Oczywi?cie - przede wszystkim – s?u?y zanegowaniu tak w wymiarze formalnym, jak i praktycznym Polski powojennej. Nie tylko oznacza to podcinanie ga??zi, na której i my dzisiaj siedzimy, bo wspó?czesna Polska jest ca?y czas tym tworem z lat 1944/45 w rozumieniu uk?adów mi?dzynarodowych, ale tak?e napi?tnowanie postawy milionów Polaków, którzy rzucili si? w wir pracy – odbudowy i budowy – oraz nauki. Innymi s?owy – postaw? wzorcow? wg wyznawców ideologii „Wykl?tych” by?a negacja dla samej negacji, by?o niszczenie, postaw? za?, je?li nie wprost negatywn?, to co najmniej ?wiadcz?c? o s?abo?ci duchowej i moralnej - by?o pracowa? i uczy? si?. Ale przy okazji ideologia ta s?u?y równie? budowaniu przekonania o wspólnocie celów, a co za tym idzie, o bohaterstwie wszystkich, którzy z „sowieck? okupacj?” walczyli, a wi?c i banderowców. Wydawa? by si? mog?o, ?e zrozumienie tego to podstawa my?lenia politycznego, tymczasem w Polsce wszystko trzeba t?umaczy? jak dzieciom, i to w zasadzie ka?dego ranka od nowa,. Zabawni s? zw?aszcza ci wyznawcy „Wykl?tych”, którzy „si? dziwi? si?” tej post?puj?cej banderyzacji polskiej historii. Przecie? sami, na co dzie?, plujecie i deprecjonujecie Polsk? powojenn? na ka?dy mo?liwy sposób, wi?c uznanie innych walcz?cych z „sowieck? okupacj?” za sojuszników i ofiary, to tylko logiczna i naturalna konsekwencja. I tak w?a?nie rozumuje IPN/Kunert. Je?eli a to b, drodzy Panowie.
Z kolei odezwa organizacji i gazet polskich na Ukrainie id?ca jak po sznurku wg wskaza?, jak kto woli, Giedroycia, Gazety Wyborczej, czy te? samych banderowców, to kierunkowskaz do jakiego typu mentalnego wspó?czesnego Polaka ?yj?cego na dawnych Kresów si? d??y. Polacy (?!) nawo?uj?cy w rocznic? ludobójstwa do wspólnego frontu z tymi, którzy dzi? maj? tamtych ludobójców na sztandarach, to i?cie szata?ska przewrotno??. Co innego Waldemar Tomaszewski, o?mielaj?cy si? wpina? wst??k? georgijewsk?, carsk? i sowieck? zarazem, w rocznic? - co za nietakt - zwyci?stwa nad III Rzesz?. Nie mówi?c ju? o jego sojuszu z – no nie uwierz? Pa?stwo – ROSJANAMI!!!
Ale có?, my sami pozwalamy si? rozgrywa? neobanderowcom zupe?nie bez wysi?ku intelektualnego z ich strony. Oni dobrze wiedz?, ?e my?lenie polityczne w Polsce zanik?o, ?e wi?kszo?? Polaków ?yje historycznymi fetyszami. Zw?aszcza fetysz – Rosja, czyli p?achta na Pol…, przepraszam, na byka. Wtedy wystarczy szablon i wszystko samo si? dzieje. Jak wizyty wycieczek z Polski, gdzie epatuje si? polsk? grup? Sowietami i ich zbrodniami albo puszcza oko wspólnym zdobywaniem Moskwy przez Polaków i Ukrai?ców (a tak! Ukraina istnieje nawet d?u?ej - od 3 tysi?cy lat). A dwie ulice dalej, na centralnym placu danej miejscowo?ci, wytycza kierunek nowej Ukrainie, pe?nym troski spojrzeniem Stepan Bandera, czasem wzmocniony nawet, wykutym w kamieniu, dekalogiem ukrai?skiego nacjonalisty, jak w Starym Samborze.
Jeszcze jeden aspekt tegorocznych obchodów – milczenie PiS-u i prezydenta-elekta. Dziwne? Wcale! Oczywi?cie, na imprezach kresowych byli ludzie z PiS, by?y nawet listy od prezydenta-elekta i prezesa Kaczy?skiego, ale to by?y wyst?pienia do wewn?trz, nadto z?o?one z frazesów i ogólników. Listów owych nie ma nawet na oficjalnej stronie PiS. 11 lipca na stronie Prawa i Sprawiedliwo?ci, to wizyta Beaty Szyd?o w… Szyd?owcu. Woko?o tej daty te? nic, ale jest za to niezawodny R. Czarnecki ostrzegaj?cy przed „nasilaj?cymi si? dzia?aniami rosyjskiego lobby”.
Czar? smutku i goryczy przela?a wreszcie wiadomo?? z Watykanu o tym, ?e papie? Franciszek w dniu 16 lipca b.r. zatwierdzi? dekrety o heroiczno?ci cnót m.in. abp greckokatolickiego Andrzeja Szeptyckiego, znanego ze swej antypolskiej dzia?alno?ci, patrona nacjonalistów ukrai?skich przed wojn? i ich melnykowskiego od?amu w czasie II w.?w., b?ogos?awi?cego SS Galizien i pisz?cego pochwalne listy do Hitlera za zdobycie Kijowa. Z punktu widzenia problemów dr???cych wspó?czesny Ko?ció? wydaje si? to by? spraw? marginaln?, jednak to pozór. Tak naprawd? ten ewidentny krok w kierunku beatyfikacji Szeptyckiego pokazuje, jak wa?n? dla si? o zasi?gu ?wiatowym jest sprawa Ukrainy i to Ukrainy bardzo konkretnej – z Bander? jako patronem politycznym, a abp Szeptyckim, jako patronem duchowym, wyposa?onym by? mo?e w niedalekiej przysz?o?ci w przymiot nadprzyrodzono?ci. Ciekawe, jak zachowa si? w tej sprawie Episkopat Polski. W przesz?o?ci prymas Wyszy?ski dwukrotnie interweniowa? przeciwko beatyfikacji Szeptyckiego. Obecnie sprawa nie jest tak oczywista. Poza sympatiami dla obecnego uk?adu w?adzy na Ukrainie, niezwykle wa?nym czynnikiem jest trwanie polskiego Ko?cio?a w cieniu Jana Paw?a II, który podczas beatyfikacji m?czenników greckokatolickich we Lwowie 27 czerwca 2001 r. powiedzia? m.in.: „Jak?e nie wspomnie? tu o dalekowzrocznej i konsekwentnej pracy duszpasterskiej s?ugi Bo?ego Andrzeja Szeptyckiego, którego proces beatyfikacyjny jest w toku i którego mamy nadziej? ujrze? kiedy? w chwale ?wi?tych! Musimy odwo?a? si? do jego heroicznej dzia?alno?ci apostolskiej, aby zrozumie? niewyt?umaczaln? po ludzku p?odno?? Ukrai?skiego Ko?cio?a greckokatolickiego w mrocznych latach prze?ladowa?.” Có?, Dmowski rozró?nia? mi?dzy sprawami wiary a polityk? doczesn? Ko?cio?a wspominaj?c swoj? rozmow? w Watykanie w 1916 r. W przypadku Szeptyckiego widzimy, ?e sfery te si? przenikaj?. Czas poka?e, co b?dzie dalej. Na chwil? obecn? musimy stwierdzi?, ?e przewaga jest po stronie lobby ukrai?skiego i jego protektorów.
Przytoczone powy?ej wydarzenia po raz kolejny dowodz?, jak gro?n? dla Polski jest sprawa Ukrainy. Polityk? Polski na tym kierunku rz?dzi za?lepienie, histeria, b??dne wybory, brak rozs?dku oraz fobie i kompleksy. Dopóki tak b?dzie, dopóty pami?? o ludobójstwie dokonanym przez szowinistów ukrai?skich b?dzie marginalizowana, za? neobanderyzm na Ukrainie, jakiejkolwiek zbrodni by nie pope?ni?, b?dzie rozwija? si? wspaniale z solidn? pomoc? Polski, nie tylko wspieraj?cej go politycznie i propagandowo, ale i kszta?c?cej szerokim gestem jego kadry u siebie.

Adam ?miech
Komentarze
gjw dnia wrzesień 02 2015 20:50:18
Za? tymczasem Ukrai?ska SRR, rozdrapana pomi?dzy oligarchów, a nast?pnie okrzyczana wzorow? demokracj?, ruszy? z kopyta w kierunku niekontrolowanego rozpadu. Pozostanie po niej czarna dziura, jak po Iraku. Tu? pod naszym bokiem, za pieni?dze polskich podatników.

http://pl.blastingnews.com/europa/2015/09/ukraina-moze-podzielic-los-iraku-00540743.html
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014