Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona Główna Artykuły Galeria ForumGrudzień 10 2018 10:01:10
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Galeria
Kategorie aktualności
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 6
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
9
9
11 lipca 2009 r. w Pabianicach
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy się angiels... [50]
Kto pomoże mi sfo... [46]
Bałkany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostrożnie ze słowami, panie anonimie! Może by tak zerwać przyłbicę i stanąć, jak mężczyzna, twarzą w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jesteście ostoją... politycznej prostytucji. Więcej pisać nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Może być?

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porządek by trzeba zrobić...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie widać go.

Archiwum
Dlaczego nas nie lubią?
Polityka Zagraniczna

Przedstawiamy - w moim tłumaczeniu z języka rosyjskiego - kolejną ciekawą wypowiedź - Walerego Korowina, dyrektora Centrum Ekspertyz Geopolitycznych. Nie po raz pierwszy Rosjanin zadaje sobie pytanie i nie może zrozumieć, dlaczego Polacy z taką niekonsekwencją podchodzą do zbrodni popełnianych na swoich rodakach. Niestety ma rację. Ciągle mówi się o zbrodniach sowieckich, a próbuje zapomnieć banderowskie. I nie jest to tylko kwestia wypierania tego, co złe. Albo się wszystko wypiera, albo wszystko pamięta. Wybiórczość, zwłaszcza w przypadku tzw. polityki historycznej, świadczy o wyrachowaniu. Korowin nie wyciąga tak radykalnych wniosków. Na pytanie "dlaczego nas nie lubią?" udziela odpowiedzi, która nie jest wyczerpująca, ale niewątpliwie ciekawa.


"Premier Polski, Donald Tusk zaproponował Europie utworzenie sojuszu energetycznego, w istocie zwróconego przeciwko Moskwie. A premier Japonii, Shinzō Abe, przyjmujący na dniach Baraka Obamę, obiecał "pomóc Ukrainie" i ostrzegł Rosję przed zbrojną interwencją. Czy to nie paradoks? Przecież Polacy mają dość powodów, aby obrażać się nie tyle na Rosjan, co na Ukraińców, a Japończycy - aby nie wierzyć bardziej Waszyngtonowi niż Moskwie.

Walery Korowin, dyrektor Centrum Ekspertyz Geopolitycznych:

-Dlaczego Polacy nie obrażają się na ukraińskich banderowców, których przodkowie w czasie wojny dopuszczali się bestialstw na terenie Polski. Oczywiście, ludzka pamięć stara się wyprzeć to, co złe. Ale rzecz nie tylko w tym. Współczesne społeczeństwa żyją pod silną informacyjną presją i jak nigdy, dzięki najnowszym technologiom, poddane są działaniu propagandy. A jako główny zleceniodawca koncepcji ideologicznych oraz historycznych ocen występuje globalny Zachód ze Stanami Zjednoczonymi na czele.

W rezultacie o roli ZSRR w oswobodzeniu połowy Europy od faszyzmu wolą nie wspominać, za to dużo mówią o "sowieckiej okupacji", "zbrodniach komunistycznego reżimu" i.t.p. Byłe republiki radzieckie - te same kraje bałtyckie, Gruzja - od razu "zapomniały" ile Związek Radziecki (w rzeczywistości - Rosja) zainwestował w ich rozwój. Mówią o ZSRR jako o "znienawidzonym imperium."

W tym czasie nikt nie zauważa, że dzisiejsza Europa w rzeczywistości znajduje się pod okupacją USA, zarówno polityczną, jak i ekonomiczną oraz ideologiczną. Oni po prostu nie śmią pary puścić z ust! W porównaniu z tą okupacją sowiecka obecność była triumfem wolności i powszechnej tolerancji.

To dotyczy także Japonii. Spójrzcie, jaki potworny eksperyment Amerykanie tam przeprowadzili! To cios silniejszy od jądrowego bombardowania Hiroszimy i Nagasaki: oni zorganizowali ideologiczne i kulturowe bombardowanie, rujnując tysiącletnią kulturę, tradycję, sposób myślenia Japończyków i podsunęli im małowartościowe hollywoodzkie surogaty. I japoński naród żyje teraz jak szalony, w tym stanie całkowitej westernizacji, pod amerykańskim butem, ale przy tym nie jest zły na USA, a na Rosję, która odmawia im oddania swoich Wysp Kurylskich.

Z końcem światowej dyktatury USA zauważymy gwałtowny spadek stopnia rusofobii. I stosunki - ekonomiczne, kulturowe - będą się rozwijać. My otrzymamy, ostatecznie, życzliwych i spokojnych sąsiadów. Rosja będzie postrzegana pozytywnie, kiedy odzyska swoją wielkość i wpływy, będzie stanowczo bronić swoich geopolitycznych interesów".

Komentarze
RomanK dnia maj 08 2014 15:56:32
Droga pani Marzeno!
czyzby pan Korowin nie znal na tyle polskich realiow, ze nie wie, ze wypowiedzi Polakow moze znalezc czytajac Jednodniowke i jej podobne -a nie massowegadzinowe???
Ze parchatesarmate, jak ktos powie- ze Moskale przyjaciolmi sa Lechitow to mu zaraz w leb wypali , zeby mu nie nakopali???
RomanK dnia maj 08 2014 15:58:38
Co do nas..to nalezy paamietac..ze potencjal Rosji...duchowy, ludnosciowy i ekonomiczny, ze bedzie miec sasiadow takich..jacy na to sobie zasluza:-))))
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKUŁY PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKUŁY L. KULIŃSKIEJ
Tłumaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014