Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G?ówna Artyku?y Galeria ForumLuty 23 2020 09:34:33
Nawigacja
Strona G?ówna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 5
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
PPS-owcy te? gin?li za Polsk?...
PPS-owcy te? gin?li za Polsk?...
Pi?kno pabianickiego cmentarza
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
V.Klaus - Nie dla totalitarnej UE!
JednodniĂłwka Narodowa

W ?rod? 30 pa?dziernika b.r. mia?em przyjemno?? uczestniczy? w bardzo interesuj?cym wyk?adzie by?ego prezydenta Czech prof. Wac?awa Klausa, który odby? si? w ramach serii "Wyk?adów Rektorskich" organizowanych pod patronatem JM Rektora Uniwersytetu ?ódzkiego prof. W?odzimierza Nykiela, jako pi?tnasty z kolei. By?o to drugie podej?cie do wizyty Klausa w ?odzi.

Pierwotnie wyk?ad mia? mie? miejsce 3 pa?dziernika b.r., ale w ostatniej chwili zosta? odwo?any z powodu nag?ej choroby by?ego prezydenta naszych po?udniowych s?siadów. Tym razem, szcz??liwie, przedsi?wzi?cie dosz?o do skutku. ?ywi?c obawy, czy i tym razem jaka? przeszkoda si? nie pojawi, uspokoi?em si?, kiedy stoj?c na jednym z zat?oczonych skrzy?owa? ?ódzkich, zostali?my wymini?ci przez, prowadzon? przez radiowozy na sygnale, kolumn? kilku samochodów, z których jeden z oznaczeniami "CD" z du?? doz? prawdopodobie?stwa wióz? Wac?awa Klausa. Tak rzeczywi?cie by?o. Wyk?ad, odbywaj?cy si? w niebieskiej auli Wydzia?u Prawa i Administracji U?, rozpocz?? si? tylko z niewielkim opó?nieniem. Aula by?a pe?na, a nawet przepe?niona, gdy? oprócz miejsc siedz?cych zaj?te by?y niemal wszystkie schody. Obawy o frekwencj?, bior?c pod uwag? do?? skromn? akcj? plakatow?, okaza?y si? p?onne. Oprócz kadry, studentów i niewielkiej liczby ludzi z zewn?trz (wyk?ad by? otwarty), obecni byli równie? uczniowie liceum dzia?aj?cego przy U?. Tytu? wyst?pienia Klausa "Czech Republic and Poland: Neighbours! And friends!" ("Republika Czeska i Polska: S?siedzi! I przyjaciele!"; wyk?ad odbywa? si? w j?zyku angielskim i nie by? t?umaczony) zwiastowa? ciekaw? prelekcj?. Tak rzeczywi?cie by?o. W pierwszej cz??ci Wac?aw Klaus przedstawi? swoje refleksje pod powy?szym tytu?em, w drugiej odpowiada? na pytania s?uchaczy. Jedyne "ale" jakie mam po XV Wyk?adzie Rektorskim, to, ?e by? za krótki. Trwa? jedynie nieco ponad godzin?, ??cznie z pytaniami z sali. To jednak troch? za ma?o, jak na takiego go?cia i tak? tematyk?. Warto wi?c w tym miejscu przybli?y? Czytelnikom najwa?niejsze tre?ci zawarte w wyst?pieniu Wac?awa Klausa oraz Jego najistotniejsze wypowiedzi w dyskusji z uczestnikami prelekcji.

Profesor Klaus rozpocz?? od wspomnie? z okresu komunizmu w Polsce i w Czechos?owacji, zwracaj?c uwag?, ?e absolutna niemo?no?? prowadzenia swobodnej, powa?nej dyskusji na tematy ekonomiczne w Jego kraju doprowadzi?a do tego, ?e ca?e pokolenie ekonomistów przenios?o swoje zainteresowania naukowe na ekonometri?, statystyk? i modelowanie matematyczne. Podobne zjawisko prelegent widzia? równie? w Polsce lat 70-tych. Z ca?ym szacunkiem dla warto?ci i zdobyczy tych nauk, uwa?a? jednak takie zachowanie naukowców, tak?e swoje w?asne, cho? zosta? do tego zmuszony, za form? eskapizmu od rzeczywisto?ci, za? tak mocne wej?cie w modelowanie komputerowe za ?lep? uliczk?. Przyk?ad z przesz?o?ci pos?u?y? Klausowi do wyprowadzenia paraleli pomi?dzy tamt? sytuacj? a wspó?czesno?ci?, w której mamy do czynienia z podobnym nadu?yciem w postaci zastosowania niewystarczaj?co teoretycznie umocowanego modelowania komputerowego w dziedzinie klimatologii. Inaczej, zdaniem Klausa, ewidentny nonsens doktryny globalnego ocieplenia nie osi?gn??by takich rozmiarów. Wzmianka o ekonometrii z przyleg?o?ciami by?a dla Go?cia jedynie dygresj?, zagajeniem g?ównego tematu, czyli stosunków polsko-czeskich. Polska by?a krajem, który w okresie przed 1989 r. Wac?aw Klaus odwiedza? najcz??ciej. Po przemianach przyje?d?a? do naszego kraju ju? jako polityk, pocz?tkowo minister finansów, potem premier, wreszcie prezydent Czech. Wspomina? polskich polityków, z którymi wspó?praca uk?ada?a mu si? bardzo dobrze: Tadeusza Mazowieckiego i Leszka Balcerowicza, pomimo tego, ?e w styczniu 1990 r. na wspólnej konferencji prasowej zaskoczy? ich wypowiedzi? o konieczno?ci likwidacji RWPG (o likwidacji postanowiono ostatecznie 28 czerwca 1991 r. - przyp. A?), Hann? Suchock?, której jest szczególnie wdzi?czny za poparcie i wspó?dzia?anie przy tworzeniu CEFTA - ?rodkowoeuropejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu, które by?o, jego zdaniem, najbardziej owocnym wyrazem wspó?pracy pa?stw w ramach Grupy Wyszehradzkiej. Jednocze?nie Wac?aw Klaus wyrazi? ?al, ?e Grupa Wyszehradzka nie sta?a si? platform? formu?owania wspólnych postulatów jej uczestników i nast?pnie forsowania ich na forum Unii Europejskiej. Niemniej, docenia jej rol? jako u?ytecznego miejsca debat o problemach regionalnych. Prelegent podkre?li? równie?, ?e bardzo dobre stosunki ??czy?y go ze zmar?ym prezydentem Lechem Kaczy?skim oraz prezydentem Bronis?awem Komorowskim. Wyrazi? zadowolenie, ?e dost?pne w j?zyku polskim s? jego trzy ksi??ki: "B??kitna planeta w zielonych okowach", "Czym Jest Europeizm?" i "Gdzie zaczyna si? jutro" oraz z satysfakcj? odnotowa? ukazanie si? ksi??ki Marcina Czy?niewskiego "Idee w polityce Vaclava Klausa" (Wydawnictwo Naukowe UMK, Toru? 2013), pierwszej ksi??ki o nim.



O stosunkach polsko-czeskich w kontek?cie Unii Europejskiej, obecnie i w przysz?o?ci, Wac?aw Klaus powiedzia? m.in.:

"Relacje polsko-czeskie uwa?am za bardzo dobre. Jeste?my s?siadami, nie tylko o podobnych do?wiadczeniach historycznych, ale faktycznie mamy ze sob? wiele wspólnego. By?y próby uczynienia z nas rywali w wy?cigu do ró?nych wa?nych mi?dzynarodowych organizacji, ale ostatecznie oba nasze kraje sta?y si? ich cz?onkami. Uwa?am, ?e wasz kraj, bardziej od mojego, zdolny jest do podejmowania skutecznych dzia?a? na ?onie tych organizacji, tak by wykorzystywa? je dla w?asnych korzy?ci. (...) Mia?em nadziej?, i w paru momentach naszej najnowszej historii rzeczywi?cie tak by?o, ?e b?dziemy dzia?a? wspólnie, aby przeciwstawi? si? niepohamowanej, przynosz?cej efekty odwrotne od zamierzonych, wysoce niedemokratycznej, scentralizowanej i zbiurokratyzowanej Unii Europejskiej, poniewa? powinni?my by? do tego - historycznie, na podstawie w?asnych do?wiadcze? - zmotywowani, je?li nie nawet zobligowani. Nasze bardzo podobne do?wiadczenia z komunizmem, z jego niedemokratycznym re?imem politycznym, z niewydolnym systemem ekonomicznym, z bezproduktywnym i niedemokratycznym modelem integracji, powinny wyostrzy? nasze spojrzenie, kiedy widzimy bardzo podobne - jest to podobie?stwo strukturalne, nie chodzi o ich wielko?? i rozmach - zjawiska w Unii Europejskiej. Wci?? wierz?, ?e wcze?niej, czy pó?niej, b?dziemy musieli podj?? bardziej agresywne dzia?ania. Sytuacja w Europie tego wymaga.

Zwyk?o si? mówi? o deficycie demokracji w procesie decyzyjnym UE (...). To nie deficyt. To brak demokracji. My - maj?c na uwadze nasze do?wiadczenia historyczne i wra?liwo?? na tym punkcie - powinni?my sta? w pierwszym szeregu walki o zmian? tego stanu rzeczy i o rozpocz?cie procesu przywracania demokracji. Takie jest moje najg??bsze przekonanie.

(...) Oba nasze kraje powinny wspó?dzia?a? w promowaniu racjonalnej polityki ekonomicznej, broni? systemu gospodarki wolnorynkowej w opozycji do obecnie obowi?zuj?cego w Europie systemu "die soziale Marktwirtschaft" (spo?ecznej gospodarki rynkowej - przyp. A?), powinny pozosta? poza nie funkcjonuj?c? stref? Euro i zwalcza? irracjonalne pomys?y obro?ców ?rodowiska dotycz?ce energii nuklearnej, ?róde? odnawialnych, tanich tradycyjnych ?róde? energii etc. Nasze do?wiadczenie komunistyczne powinno motywowa? nas do ci?g?ego wyja?niania naszym zachodnim kolegom, ?e polityka nigdy nie powinna rz?dzi? ekonomi?.

Te same lub podobne problemy systemowe ukryte s? w obecnie obowi?zuj?cym modelu integracji europejskiej. (...) Jest to prawdopodobnie szerszy problem. Do?wiadczamy nie tylko upadku Europy, ale ca?ego Zachodu. Tradycyjnie silne przywi?zanie Polski do starych, tradycyjnych warto?ci i instytucji, które uformowa?y Zachód w przesz?o?ci, powinno by? wsparciem dla nas wszystkich. Bardzo na was w tym wzgl?dzie liczymy. Nowy Wspania?y ?wiat politycznej poprawno?ci, moralnego relatywizmu, stopniowego zanikania prywatno?ci i medialnej manipulacji powinien spotka? si? z silnym oporem. Tak?e, i nie jest to najmniej istotne, ze strony instytucji akademickich.

(...) Nasza sytuacja wymaga podj?cia odwa?nej akcji celem dokonania prawdziwej zmiany. Próby zrobienia czego? gdzie? na marginesie s? niewystarczaj?ce. Powinni?my oprze? si? pokusie pogodzenia z kolejn? utrat? naszej wolno?ci i z naszym wi?dn?cym, relatywnym dobrobytem.

Wierz?, ?e Polska i Republika Czeska b?d? nadal przyjació?mi. Potrzebujemy tego i zas?ugujemy na to. Potrzebuje tego nasz region. Potrzebuje ca?y kontynent(...)"
.



W drugiej cz??ci spotkania Wac?aw Klaus odpowiada? na pytania. Podkre?li? swój silny sprzeciw wobec likwidacji pa?stw narodowych, proponowanej jako panaceum na wspó?czesne k?opoty UE przez Daniela Cohn-Bendita. Jeszcze raz silnie podkre?li? kryzysogenno?? strefy Euro i wyrazi? nadziej?, ?e Polska pozostanie poza ni?. Bardzo interesuj?ce by?y uwagi Klausa odno?nie polityki prowadzonej przez premiera W?gier Viktora Orbana. Dzia?ania Orbana ciesz? si? du?ym poparciem w ?rodowiskach prawicowych w Polsce, tym bardziej cenna by?a mo?liwo?? wys?uchania opinii by?ego prezydenta Czech. Wac?aw Klaus stwierdzi?, ?e je?li chodzi o Uni?, o stref? Euro, problemy europejskie, jego punkt widzenia jest bardzo bliski punktowi widzenia W?gier. Natomiast jest zdecydowanie przeciwny polityce polegaj?cej na wygrywaniu sentymentów do dawnych wielkich W?gier, do czasów monarchii austro-w?gierskiej. Zwróci? uwag?, ?e by? mo?e, nie s?siaduj?c z W?grami jako Polska, nie do ko?ca rozumiemy jak powa?nym problemem jest to dla S?owacji, Rumunii i Serbii. Szczególnie ?le odbierane jest automatyczne uznawanie przez W?gry pos?ów pochodzenia w?gierskiego do parlamentów tych krajów, za nie maj?cych prawa g?osu cz?onków parlamentu w?gierskiego. Te dzia?ania s? wg Klausa bardzo niebezpieczne i destabilizuj?ce dla regionu. Pogl?d by?ego prezydenta Czech w tej sprawie powinni wzi?? pod uwag? polscy politycy prawicowi, którzy zach?ysn?li si? koncepcj? "Korony królestwa W?gier" w konstytucji tego kraju. S? oni zazwyczaj tak?e zwolennikami tzw. mi?dzymorza. Bez zrozumienia ca?okszta?tu problematyki ?rodkowej Europy, na której wa?ny aspekt zwróci? uwag? Wac?aw Klaus, idea mi?dzymorza pozostanie, jak do tej pory, jedynie chwytliwym has?em bez tre?ci i bez szansy na realizacj?. Na pytanie o trudne kwestie we wspólnej historii Polski i Czech (sprawa ?l?ska Cieszy?skiego), prelegent stwierdzi?, ?e urodzi? si? nie w Czechos?owacji, lecz w Protektoracie Czech i Moraw i cho?by z tego powodu zna histori?, i ?e powinno si? j? zna?, ale zdecydowanie sprzeciwi? si? graniem histori? w polityce, uznaj?c, ?e to wysoce niebezpieczne, gdy? rodzi nowe problemy we wspó?czesno?ci. Swoje stanowisko w tej sprawie porówna? do sytuacji kierowcy w samochodzie, w którym lusterko wsteczne (historia) pe?ni bardzo wa?n? rol? i nie mo?na bez niego bezpiecznie prowadzi? auta, ale nie jest i nie mo?e ono by? wi?ksze od szyb przednich samochodu.

Wac?aw Klaus g?osi pogl?dy nie tyle oryginalne, co odwa?ne i nietypowe, po prostu zdroworozs?dkowe, zw?aszcza w porównaniu do dzisiejszych salonów politycznych dotkni?tych jedynos?uszno?ci? my?lenia o UE. By? mo?e nie wszystkie s? nam jednakowo bliskie, jednak zawsze warto si? z nimi zapozna?. Poszerza to nasz? wiedz?, horyzont spojrzenia na nasz region, pozwala lepiej zrozumie? partykularne problemy w kontek?cie ca?ej Europy ?rodkowej. Przede wszystkim jednak wyk?ad taki, jak ten ?ódzki Wac?awa Klausa, nie jest tylko do pos?uchania i po?wiczenia angielskiego. Jest w zamy?le autora wezwaniem, nie tylko do my?lenia, czy te? zmiany sposobu my?lenia o Unii Europejskiej, ale mo?e najbardziej, wezwaniem do zmiany samej UE, kierowanym w tym wypadku do przedstawicieli ?wiata akademickiego, którzy maj? znajomych polityków, prze?o?enie na polityków lub sami s? politykami. Klaus propaguje proste, znane od wieków i bliskie zwyk?emu cz?owiekowi warto?ci, z wolno?ci? na czele, oraz z wolno?ci? i podmiotowo?ci? pa?stwa narodowego, dowodz?c radykalnego ograniczania pola ich oddzia?ywania we wspó?czesnej UE. Czy odbiorcy jego s?ów podejm? wyzwanie, czy te? ulegn? pokusie pogodzenia si? z utrat? wolno?ci w zamian za mira? dobrobytu - czas poka?e.

Komentarze
gjw dnia listopad 06 2013 22:29:23
Szanowny Wac?aw Klaus, który wypowiada si? p?ynnie równie? w j?zyku niemieckim na niemieckich uniwersytetach i w niemieckich wydawnictwach (a nie ?ud?my si?, ?e bez Niemców uda si? rozbi? UE albo nada? jej oblicze Europy równoprawnych ojczyzn) jest w moich oczach wzorem katolika typu A. Tzn. takiego, który modli si? i pracuje, ale przede wszystkim pracuje wytrwale i umiej?tnie zamiast czeka? na cuda i wypatrywa? wielkiego wodza, zes?anego przez Pann? Mari? (jak to si? dzieje w nieszcz?snym katolicyzmie typu B). Poniewa? Polska jest krajem katolickim typu B i potrzebowa?aby chyba znowu obcych usi?uj?cych wyt?pi? naszych w naszym w?asnym kraju i to nie w bia?ych r?kawiczkach, aby si? z niego wyleczy?, przeto nie za bardzo widz? wielu na?ladowców pana Klausa mówi?cych po polsku. Za? bez na?ladowania go raczej trudno b?dzie mu w czymkolwiek pomóc.

Za sprawozdanie z tego wyk?adu rzecz jasna dzi?kuj?. Jest to najlepszy materia? prasowy jaki ukaza? si? tu od dobrych paru miesi?cy.
Adam Smiech dnia listopad 07 2013 10:08:39
Zgadzam si? z Pa?sk? diagnoz? odno?nie typów katolicyzmu. Ca?a pierwotna my?l Narodowej Demokracji zasadza?a si? na typie A. Niestety, pó?niej przysz?y marsze, mundury, bijatyki i ca?y ten m?odoendecki neoromantyzm mocarstwowy, maj?cy tyle wspólnego z rzeczywisto?ci?, co mitomania pi?sudczykowska. A dzisiaj? Szkoda gada?! We?my np. os?awione mi?dzymorze. W ustach rzekomych wyznawców tej idei, to zwyk?y be?kot. Dyskutowali?my ju? o tym wielokrotnie, ale powtórz? - ci którzy dzisiaj mówi? i pisz? o mi?dzymorzu, nie maj? poj?cia o czym mówi?, a w najlepszym wypadku, nie maj? ?adnego pomys?u na realizacj? tej idei. Klaus swoim zwróceniem uwagi na dzia?ania W?gier powinien im da? du?o do my?lenia, jednak nie spodziewam si? po nich refleksji. W tamtym roku by?em na imprezie, na której rozp?ywa? si? nad dzia?aniami W?gier p. Michalkiewicz, jeden z propagatorów mi?dzymorza. Wygl?da to wi?c na modyfikacj? tradycyjnej naiwno?ci w projektowaniu tego pomys?u politycznego. Kiedy? by?a to idea Polski przewodz?cej grupie pa?stw, które grzecznie jej s?uchaj? i z rado?ci? przyjmuj? jej przyrodzone przywództwo, teraz pewnie marzy im si? tandem Polska-W?gry na czele. Tymczasem inni ju? na starcie pokazaliby im..., no, to i owo. Naturalnie, to tylko jeden z aspektów tego z?o?onego problemu i wcale nie, w ka?dym kszta?cie, z góry z?ego pomys?u. Ale ?eby nabra?o on kszta?tu sensownego, trzeba przede wszystkim posiada? wiedz? na temat ró?norakich uwarunkowa? mi?dzymorza, wzajemnych pretensji i elementów ??cz?cych, i wyzby? si? za?o?e? a priori, typu antyrosyjskiego ostrza mi?dzymorza (bo jak z tym za?o?eniem pogodzi? podpisanie umów na South Stream z Gazpromem przez w?a?nie W?gry, Serbi?, czy zapowiadane podpisanie nawet przez Chorwacj??). Neoendecy od Winnickich zarzucaj? nam zacofanie ideowe i patrzenie w przesz?o??. Tymczasem to oni nie maj? nic do zaproponowania, poza pustymi frazesami bez tre?ci, bez szans na realizacj? i nawet bez prób podejmowania realizacji, bo trudno za takie uzna? rozwijaj?ce si? od kilku dobrych lat i autentycznie kompromituj?ce ruch narodowy (ze wzgl?du na u?ywany przez tych ludzi szyld) kontakty z neobanderowcami (oczywi?cie o ostrzu antyrosyjskim).

Na?ladowców niestety równie? nie widz?. Tych wyk?adowców znów tak wielu nie by?o (a raczej by?o niewielu!). Przemawianie do m?odzie?y jest inwestycj? w przysz?o?? o wysoce niepewnym skutku (wszak poza Panem Klausem przemawiaj? do nich raczej fanatycy globalizmu). Klaus niew?tpliwie liczy na jaki? od?rodkowy ruch naukowców, st?d jego wyk?ady na uniwersytetach. Czy w Polsce ma to jakie? widoki powodzenia? W?tpi?. Konformizm w?ród akademików dzisiaj jest pewnie wi?kszy (bo wtedy by?o finansowanie wszystkiego i wszystkich przez pa?stwo, a teraz trzeba u?miecha? si? do UE, to jak tu walczy? z "dobroczy?c?"?) ni? we wspomnianym przez Klausa filmie Barwy ochronne Zanussiego. Jest wygodnie, ciep?o, nawet tak ?le tym wy?ej postawionym nie p?ac?, wi?c po co si? wysila?, walczy?? P?yn?? z pr?dem, a jak nurt ulegnie drobnym modyfikacjom, to si? dostosujemy.

Uk?ony dla Szanownego Kolegi!

PS. Dzi?kuj? za opini? o tek?cie. Zwalczaj?c mur w?asnych s?abo?ci, staram si? równie?, jak Pan, rozwija? umiej?tno?ci. T?umaczenia z angielskiego, to jedna z metod samorozwoju. Mam na podor?dziu trzy teksty, które wkrótce uka?? si? na JN a mo?e i w My?li P.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014