Jednodniówka Narodowa :: jednodniowka.pl
Strona G?ówna Artyku?y Galeria ForumCzerwiec 07 2020 01:29:26
Nawigacja
Strona G?ówna
Artyku?y
Galeria
Kategorie aktualno?ci
Linki
Szukaj

Forum

Redakcja
Kontakt
Archiwalna wersja JN
Regulamin komentarzy
Użytkowników Online
Gości Online: 3
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 70
Najnowszy Użytkownik: carlos
Losowe zdjęcie
Tablica pami?ci weterana powstania styczniowego
Tablica pami?ci weterana powstania styczniowego
Pi?kno pabianickiego cmentarza
Polecamy

Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Wojna ekonomiczna USA
Ataki wrogów Narodow...
Pakt Ribbentrop-Beck...
Reforma SN polityka ...
Wolna Polska narodowa
Najciekawsze Tematy
Uczmy si? angiels... [50]
Kto pomo?e mi sfo... [46]
Ba?kany [35]
Klerykalna Partia... [33]
Mateusz Piskorski... [32]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Adam Smiech
10/03/2014 10:21
No, ostro?nie ze s?owami, panie anonimie! Mo?e by tak zerwa? przy?bic? i stan??, jak m??czyzna, twarz? w twarz? Brak argumencików, to plujemy, co?

Yareck
04/03/2014 21:18
Jeste?cie ostoj?... politycznej prostytucji. Wi?cej pisa? nie trzeba!!!

Piotr Kolczynski
22/01/2012 21:55
Mo?e by??

Marzena Zawodzinska
11/11/2011 22:18
Porz?dek by trzeba zrobi?...

Marzena Zawodzinska
31/10/2011 07:55
Ten shoutbox jest za nisko, nie wida? go.

Archiwum
Putin pisze do Ameryki
Polityka Zagraniczna

Poni?ej prezentujemy t?umaczenie ca?ego artyku?u prezydenta Rosji W?adymira Putina, który ukaza? si? w New York Timesie 11.09.2013 pt. "Apel z Rosji o roztropno??, czyli co Putin ma do powiedzenia Amerykanom na temat Syrii".


Ostatnie wydarzenia zwi?zane z Syri? sk?oni?y mnie do bezpo?redniego zwrócenia si? do Amerykanów i ich przywódców politycznych. To wa?ne, aby czyni? tak zw?aszcza wówczas, kiedy komunikacja pomi?dzy naszymi spo?ecze?stwami jest niewystarczaj?ca.

Relacje mi?dzy nami przechodzi?y przez ró?ne etapy. Stali?my naprzeciw siebie podczas zimnej wojny. Ale byli?my te? niegdy? sprzymierze?cami i wspólnie pokonali?my Nazistów. Powszechna organizacja mi?dzynarodowa - Organizacja Narodów Zjednoczonych - zosta?a wówczas utworzona, aby zapobiec podobnemu spustoszeniu w przysz?o?ci.

Za?o?yciele Organizacji Narodów Zjednoczonych rozumieli, ?e decyzje skutkuj?ce wojn? lub pokojem powinny zapada? jedynie w drodze consensusu i, za zgod? Ameryki, weto sta?ych cz?onków Rady Bezpiecze?stwa zosta?o zapisane w Karcie Narodów Zjednoczonych. G??boka m?dro?? tego postanowienia by?a fundamentem stabilno?ci stosunków mi?dzynarodowych na przestrzeni dekad.

Nikt nie pragnie, ?eby Organizacja Narodów Zjednoczonych podzieli?a los Ligi Narodów, która upad?a, poniewa? zabrak?o jej realnej si?y. Tak si? mo?e sta? w sytuacji, kiedy wp?ywowe kraje pomijaj? Organizacj? Narodów Zjednoczonych i podejmuj? dzia?ania zbrojne bez upowa?nienia Rady Bezpiecze?stwa.

Potencjalne uderzenie Stanów Zjednoczonych na Syri?, pomimo silnego sprzeciwu wielu krajów oraz g?ównych przywódców politycznych i religijnych, w??czaj?c papie?a, skutkowa? b?dzie wi?ksz? liczb? niewinnych ofiar i eskalacj? konfliktu, jego mo?liwym rozprzestrzenieniem daleko poza granice Syrii. Atak powi?kszy?by jedynie przemoc i rozp?ta? now? fal? terroryzmu. To mog?oby podkopa? wielostronne wysi?ki zmierzaj?ce do rozwi?zania ira?skiego problemu nuklearnego, konfliktu izraelsko-palesty?skiego a w dalszej kolejno?ci, zdestabilizowa? Bliski Wschód i Afryk? Pó?nocn?. To z kolei mog?oby wytr?ci? z równowagi ca?y system prawa i porz?dku mi?dzynarodowego.

Syria nie do?wiadcza bitwy o demokracj?, ale konfliktu zbrojnego pomi?dzy rz?dem a opozycj? w wielowyznaniowym kraju. Niewielu jest koryfeuszy demokracji w Syrii. Ale jest wystarczaj?co wielu bojowników Al-Kaidy oraz ekstremistów ró?nej ma?ci walcz?cych z rz?dem. Departament Stanu Stanów Zjednoczonych uzna? Al Nusra Front i Islamskie Pa?stwo w Iraku i Lewancie, walcz?ce [przeciwko rz?dowi] razem z opozycj?, za organizacje terrorystyczne. Ten wewn?trzny konflikt, podsycany przez dostarczanie zagranicznej broni opozycji, jest jednym z najkrwawszych na ?wiecie.

Walcz?cy tam najemnicy z krajów arabskich, jak i setki bojowników z krajów zachodnich a nawet z Rosji, s? przedmiotem naszej g??bokiej troski. Czy nie powróc? oni do naszych krajów z do?wiadczeniem nabytym w Syrii? Przecie?, po walce w Libii, ekstremi?ci przenie?li si? do Mali. To zagro?enie dla nas wszystkich.

Od samego pocz?tku Rosja popiera?a pokojowy dialog umo?liwiaj?cy Syryjczykom wypracowanie kompromisowego planu dotycz?cego ich w?asnej przysz?o?ci. Nie chronimy syryjskiego rz?du, ale prawo mi?dzynarodowe. Potrzebujemy Rady Bezpiecze?stwa Organizacji Narodów Zjednoczonych i wierzymy, ?e zachowanie prawa i porz?dku w dzisiejszym z?o?onym i niespokojnym ?wiecie jest jednym z niewielu istniej?cych sposobów na powstrzymanie stosunków mi?dzynarodowych od popadni?cia w chaos. Prawo wci?? pozostaje prawem i musimy si? do niego stosowa? niezale?nie od tego, czy je lubimy czy nie. Wspó?czesne prawo mi?dzynarodowe stanowi, ?e u?ycie si?y jest dozwolone tylko w obronie w?asnej, b?d? na mocy decyzji Rady Bezpiecze?stwa. U?ycie jej w jakikolwiek inny sposób jest niedopuszczalne na gruncie Karty Narodów Zjednoczonych i stanowi?oby akt agresji.

Nikt nie w?tpi, ?e gaz truj?cy zosta? u?yty w Syrii. Ale mamy wszelkie powody, aby przypuszcza?, ?e nie zosta? u?yty przez syryjsk? armi?, ale przez si?y opozycji, ?eby sprowokowa? interwencj? ich pot??nych zagranicznych protektorów, którzy stan?liby w ten sposób po stronie fundamentalistów. Raporty mówi?ce, ?e bojownicy przygotowuj? inny atak - tym razem przeciw Izraelowi - nie mog? by? zignorowane.

To zatrwa?aj?ce, ?e interwencja wojskowa w wewn?trzne konflikty obcych krajów sta?a si? norm? dla Stanów Zjednoczonych. Czy Ameryka ma w tym d?ugofalowy interes? W?tpi?. Miliony ludzi na ca?ym ?wiecie coraz cz??ciej postrzegaj? Ameryk? nie jako modelow? demokracj?, ale jako pa?stwo polegaj?ce wy??cznie na brutalnej sile, sklecaj?ce koalicje pod has?em "kto nie z nami, ten przeciwko nam".

Ale si?a okaza?a si? nieefektywna i chybiona. Afganistan si? chwieje i nikt nie mo?e powiedzie? co si? wydarzy po wycofaniu si? mi?dzynarodowych. Libia jest podzielona na plemiona i klany. W Iraku trwa wojna domowa, z tuzinami zabitych ka?dego dnia. W Stanach Zjednoczonych wielu [ludzi] widzi analogi? pomi?dzy Irakiem a Syri? i pyta, dlaczego ich rz?d chcia?by powtórzy? tamte b??dy.

Bez wzgl?du na to jak precyzyjne b?d? uderzenia albo jak wyrafinowane bronie, cywilne ofiary s? nieuniknione, w??czaj?c starszych i dzieci, których w za?o?eniu atak mia?by ochroni?.

?wiat reaguje [na to] pytaniem: je?li nie mo?esz liczy? si? na prawo mi?dzynarodowe, wtedy musisz znale?? inne sposoby by zapewni? sobie bezpiecze?stwo. St?d rosn?ca liczba krajów usi?uj?cych zdoby? bro? masowej zag?ady. To jest logiczne: je?li b?dziesz mie? bomb?, nikt ci? nie ruszy. Mówimy wci?? o potrzebie poszerzenia nierozprzestrzeniania [broni masowej zag?ady], tymczasem w rzeczywisto?ci proces ten ulega erozji.

Musimy zaprzesta? u?ywania j?zyka si?y i powróci? na drog? cywilizowanego, dyplomatycznego rozstrzygni?cia politycznego.

Nowa okazja do unikni?cia dzia?ania wojskowego pojawi?a si? w ostatnich kilku dniach. Stany Zjednoczone, Rosja i wszyscy cz?onkowie spo?eczno?ci mi?dzynarodowej musz? wykorzysta? gotowo?? syryjskiego rz?du do obj?cia jego arsena?u chemicznego mi?dzynarodow? kontrol? celem jego pó?niejszego zniszczenia. S?dz?c z o?wiadcze? Prezydenta Obamy Stany Zjednoczone widz? to [rozwi?zanie] jako alternatyw? dla akcji zbrojnej.

Z zadowoleniem przyjmuj? zainteresowanie prezydenta kontynuowaniem dialogu z Rosj? na temat Syrii. Musimy pracowa? razem, by utrzyma? t? nadziej? przy ?yciu, jak zgodzili?my si? co do tego na spotkaniu grupy G8 w Lough Erne w Irlandii Pó?nocnej w czerwcu, i skierowa? dyskusj? ponownie ku negocjacjom.

Je?li potrafimy unikn?? [u?ycia] si?y przeciw Syrii, polepszy to atmosfer? w stosunkach mi?dzynarodowych i wzmocni wzajemne zaufanie. To b?dzie nasz wspólny sukces, nadto, otworzy drzwi do wspó?pracy w innych trudnych kwestiach.

Moje robocze i osobiste stosunki z Prezydentem Obam? cechuje rosn?ce wzajemne zaufanie. Doceniam to. Uwa?nie studiowa?em jego wtorkowe or?dzie do narodu. I raczej nie zgodzi?bym si? z uwag? jak? poczyni? na temat ameryka?skiej wyj?tkowo?ci, stwierdzaj?c, ?e to polityka Stanów Zjednoczonych jest tym, „co czyni Ameryk? inn?. To w?a?nie czyni nas wyj?tkowymi”. Jest czym? wyj?tkowo niebezpiecznym zach?ca? ludzi do tego, by zacz?li uwa?a? si? za wyj?tkowych, bez wzgl?du na uzasadnienie. S? du?e kraje i ma?e kraje, bogate i biedne, te z d?ug? tradycj? demokratyczn? i te wci?? szukaj?ce w?asnej drogi do demokracji. Tak?e ich polityki si? ró?ni?. Wszyscy jeste?my ró?ni, ale kiedy prosimy o Bo?e b?ogos?awie?stwo, nie wolno nam zapomina?, ?e Bóg stworzy? nas równymi.

W?adymir W. Putin

t?um. Adam ?miech

Orygina? dost?pny jest TUTAJ

PS.Ze strony Jednodniówki Narodowej mo?emy tylko zach?ca? do lektury tego tekstu, do jego przesy?ania dalej. Apelujemy tak?e do tych wrogów Rosji, którzy pos?uguj? si? rozumem o przeczytanie i wyci?gni?cie wniosków - spokojnie, bez emocji. Ka?dy dojdzie do w?asnych konkluzji, dla nas jednak nie ulega w?tpliwo?ci, ?e mamy do czynienia z wybitnym m??em stanu, który w chwili obecnej przerasta zagubionych polityków Zachodu nie tylko talentem, ale i, jak najbardziej praktycznymi, umiej?tno?ciami dyplomatycznymi. S?usznie, bez rozd?wi?ku mi?dzy teori? a praktyk?, Putin kreuje Rosj? na g?ównego obro?c? ?adu mi?dzynarodowego, co stoi w jaskrawym kontra?cie z ameryka?skim (tak?e europejskim) bezho?owiem i samowol? ostatnich ponad 20 lat. Jednocze?nie, na co trzeba koniecznie zwróci? uwag?, zak?ada kaganiec prawa mi?dzynarodowego na w?asne pa?stwo, i potwierdzaj?c dotychczasow? postaw? Rosji, i sk?adaj?c zobowi?zanie na przysz?o??. Czy ktokolwiek s?ysza? podobne s?owa od ameryka?skich oszustów politycznych, po gangstersku dokonuj?cych kolejnych agresji, nie mówi?c ju? o ich ?rodkowo- i zachodnioeuropejskich marionetkach? Czasy, w których ?yjemy nie przynosz? nam rado?ci p?yn?cej z faktu np. si?y i gospodarno?ci Polski, ale na pewno s? niezwykle ciekawe w wielu innych aspektach. Dzisiaj, kiedy Zachód zdradza swoj? to?samo?? pogr??aj?c si? w moralnej degrengoladzie, któr? si?? i szanta?em wprowadza do prawodawstwa krajów postchrze?cija?skich, Rosja Putina jawi si?, jako kraj daj?cy promyk nadziei, maj?cy naturalnie swoje wady, problemy, z?? spu?cizn?, ale id?cy niew?tpliwie we w?a?ciwym kierunku. Wszystkim, którym na sercu le?y chrze?cija?ska tradycja ?wiata, który wyszed? z Rzymu i Konstantynopola, powinno zale?e? na tym, aby ten kierunek utrzyma? si? w Rosji jak najd?u?ej, tak, aby dawne has?o "ex oriente lux" zaja?nia?o now? tre?ci?. Tym bardziej przygn?bia perspektywa przej?cia w?adzy w Polsce przez tych, dla których irracjonalna nienawi?? do Rosji (a tak?e szczególnie agresywna nienawi?? do samego Putina) jest tym, czym krew dla organizmu. Pozostaj? oni w kr?gu archaicznych i wielokrotnie negatywnie zweryfikowanych poj?? XIX-wiecznych, tymczasem ?wiat si? zmieni? i ci, do których oni zanosili i zanosz? swe b?agania nie s? dzisiaj po naszej stronie - nadaj? sankcj? prawn? patologiom, maj? za nic prawo mi?dzynarodowe, za? ci ci?gle znienawidzeni chroni? dziedzictwo i moralno?? chrze?cija?sk? i pouczaj? jak nale?y szanowa? mi?dzynarodowy ?ad. S? w?ród nich tacy, do których nigdy nie dotrze nic, ale pozostaje wierzy?, ?e wi?kszo?? deklaruj?cych poparcie dla obecnej opozycji po prostu nienawidzi PO, a nie pragnie ostrzenia szabli na Rosj? dzi? - de facto - w obronie patologii, multikulturowo?ci i lewackiej poprawno?ci. Wiara to jednak za ma?o. Trzeba tych ludzi nieustannie u?wiadamia?, t?umaczy?, przekonywa?.


Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
W naszym serwisie

POST NA FORUM SERWISU ANTY ORANGE

ARTYKU?Y PROF. WIKTORA POLISZCZUKA...

ARTYKU?Y L. KULI?SKIEJ
T?umaczenia JN






















Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014